Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Msza papieska - nadzieja pokładana w Bogu nigdy nie zawodzi Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29193 Przeczytał: 284 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:21, 18 Mar 2016 Powrót do góry

Franciszek: nadzieja nie pozwala nam pogrążyć się pośród życiowych trudności

Image

Chrześcijańska nadzieja jest cnotą pokorną i silną, która nie pozwala nam się pogrążyć pośród licznych życiowych trudności. Papież Franciszek mówił o tym podczas Mszy w kaplicy Domu św. Marty. Przypomniał, że nadzieja pokładana w Bogu nigdy nie zawodzi, jest źródłem radości i pokoju dla udręczonego serca, a tym samym fundamentalną cnotą w życiu chrześcijanina.

Nawiązując do dzisiejszej Ewangelii Ojciec Święty podkreślił, że Abraham „miał wiele pokus na drodze nadziei”, ale uwierzył i był posłuszny Bogu, dlatego też wyruszył w drogę ku Ziemi Obiecanej. Papież zaznaczył, że to właśnie nić nadziei jest tą, która łączy całą historię zbawienia.

„Dzisiaj Kościół mówi nam o radości nadziei. W pierwszej modlitwie dzisiejszej Mszy prosiliśmy Boga o łaskę zachowania nadziei Kościoła, aby «nie zawiodła». A Paweł, mówiąc o naszym ojcu Abrahamie, przypomina nam: «Wierzcie wbrew wszelkiej nadziei» - mówił Franciszek. - Kiedy brakuje ludzkiej nadziei, wtedy jest ta cnota, która pozwala ci iść do przodu, pokorna, prosta, ale dająca radość, niejednokrotnie ogromną radość, a czasami tylko pokój, jednak zawsze pewność, że ta nadzieja nie zawodzi. Nadzieja nie zawodzi”.

Franciszek podkreślił, że nadzieja Abrahama wzrasta w historii. Niejednokrotnie można ją zobaczyć gołym okiem, kiedy indziej jest niewidoczna. Papież przytoczył tu przykład spotkania ciężarnej Elżbiety z Maryją, kiedy to z radości poruszyło się dzieciątko w jej łonie. Nadzieja nie zawodzi nawet podczas niewoli, kiedy lud Boży był w obcej ziemi – mówił Papież wskazując, że nić nadziei rozpoczyna się wraz z Abrahamem i z Bogiem, który do niego przemawia. Zaznaczył przy tym, że łatwiej powiedzieć, że ma się wiarę i miłość, niż nadzieję.

„Kiedy pytam: «Czy masz nadzieję? Czy masz radość nadziei”» słyszę: «Ojcze nie rozumiem, wytłumacz mi» - mówił Papież. - Nadzieja, ta cnota pokorna, cnota płynąca wraz z wodą naszego życia, która jednak umacnia nas, byśmy nie zatonęli pośród wielu trudności, byśmy nie stracili pragnienia spotkania Boga, odnalezienia tego wspaniałego oblicza, które pewnego dnia zobaczymy: nadziei”.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 9:38, 28 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29193 Przeczytał: 284 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:37, 28 Wrz 2017 Powrót do góry

Papież: zwalczajmy pustkę życia wzywając imienia Jezusa

Image

„Bóg nas stworzył do radości i szczęścia, a nie byśmy dusili się w myślach melancholijnych. Dlatego ważne jest strzec swego serca, przeciwstawiając się pokusom nieszczęścia, które z pewnością nie pochodzą od Boga” – stwierdził Franciszek w dzisiejszej katechezie. Była ona poświęcona tematowi wrogów nadziei. Bo i ona, jak każde dobro na świecie ma swoich nieprzyjaciół – podkreślił Papież.

Przypomniał mit o puszce Pandory, z której na świat wysypały się wszelkie nieszczęścia. Ale i w tej opowieści jest nadzieja, bo mały promyk świata, wydobywający się przez szczelinę wydaje się brać odwet na wszelkim pojawiającym się złu. „Ten mit mówi – zauważył Ojciec Święty – dlaczego nadzieja jest ważna dla ludzkości”. Bo to ona podtrzymuje życie, chroniąc je i strzegąc, a nie życie nadzieję.

Przywołując słowa francuskiego poety Charlesa Peguy Papież powiedział, że to, co najbardziej zdumiewa i wzrusza Boga, to ludzka nadzieja, „Że te biedne dzieci widzą, jak to wszystko się dzieje i że wierzą, że jutro lepiej będzie się działo”.

„Użyty przez poetę obraz przypomina twarze wielu ludzi, którzy przeszli przez ten świat - rolników, robotników, ubogich imigrantów poszukujących lepszej przyszłości - którzy walczyli wytrwale mimo goryczy trudnego dnia dzisiejszego, pełnego wielu prób, ożywianego jednak ufnością, że ich dzieci będą miały życie sprawiedliwsze i spokojniejsze. Nadzieja to impuls serca tych, którzy wyruszają, zostawiając dom, ziemię, czasami członków rodziny i krewnych, aby szukać lepszego, bardziej godnego życia dla siebie i dla swoich bliskich. Jest to także impuls serca tych, którzy przyjmują: chęć spotkania się, poznania, nawiązania dialogu... Nadzieja jest impulsem, aby «dzielić podróż» ponieważ czyni się to we dwoje: ci, którzy przybywają do nas i my, którzy idziemy w stronę ich serca, aby ich zrozumieć, ich kulturę, język. To podróż we dwoje, ale bez nadziei nie da się jej odbyć. Nadzieja jest impulsem do dzielenia podróży życiowej, jak nam przypomina rozpoczynająca się dziś kampania Caritas. Bracia, nie lękajmy się dzielić podróży z innymi! Nie lękajmy się dzielić nadziei z innymi!” – powiedział Ojciec Święty.

Osobami, które niosą nadzieję, są przede wszystkim ludzie ubodzy. Dlatego, jak zaznaczył Franciszek, Bóg potrzebuje Józefa, Maryi, pasterzy z Betlejem. Byli oni biedni we wszystkim, ale bogaci w najcenniejsze dobro istniejące na świecie, to znaczy pragnienie zmiany. Nie ma bowiem gorszej kary, jak wyzbycie się wszelkich pragnień. Nadzieja bowiem nie jest cnotą osób o pełnym żołądku.

„Pustka duszy jest najgorszą przeszkodą dla nadziei. Od tego zagrożenia nikt nie jest wolny, gdyż pokusy przeciw nadziei mogą przytrafić się także wówczas, gdy podążamy drogą życia chrześcijańskiego. Starożytni mnisi przestrzegali przed jednym z najgorszych nieprzyjaciół zapału, jakim jest «demon południa» który towarzyszy życiu zaangażowanemu, właśnie wtedy, gdy słońce płonie wysoko. Ta pokusa nas zaskakuje, gdy spodziewamy się tego najmniej: dni stają się monotonne i nudne, już żadna wartość nie zdaje się warta trudu. Takie zachowanie nazywa się acedią, podkopuje ona życie od wewnątrz, aż staje się ono niczym puste opakowanie” – kontynuował Franciszek.

Papież dodał, że każdy chrześcijanin powinien walczyć z pustką życia. Nie jest w tym sam, bo zawsze może się uciec do imienia Jezusa.

„Kiedy to się zdarza, chrześcijanin wie, że taką sytuację trzeba zwalczać, nigdy nie poddawać się jej biernie. Bóg nas stworzył do radości i szczęścia, a nie byśmy dusili się w myślach melancholijnych. Dlatego ważne jest strzec swego serca, przeciwstawiając się pokusom nieszczęścia, które z pewnością nie pochodzą od Boga. A tam, gdzie nasze siły okazują się słabe i walka z lękiem szczególnie ciężka, zawsze możemy się uciekać do imienia Jezusa. Możemy powtarzać tę prostą modlitwę, której ślady znajdujemy także w Ewangelii, a która stała się podstawą wielu chrześcijańskich tradycji duchowych: «Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną grzesznikiem». (…) To modlitwa nadziei, ponieważ zwraca się do Tego, który może otworzyć drzwi i rozwiązać problemy, umożliwiając spojrzenie aż po horyzont, horyzont nadziei” – mówił Papież.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)