Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Na audiencji ogólnej: módlmy się, aby zachować w sobie wiarę Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29155 Przeczytał: 324 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:04, 26 Maj 2016 Powrót do góry

Papież na audiencji ogólnej: módlmy się, aby zachować w sobie wiarę

Image

Modlitwa zachowuje w nas wiarę, bez niej wiara się chwieje. Na modlitwie doświadczamy współczucia Boga, który jak ojciec wychodzi na spotkanie swoim dzieciom i okazuje im miłosierną miłość – mówił Franciszek na audiencji ogólnej. W kolejnej katechezie o miłosierdziu zwrócił uwagę na potrzebę wytrwałej modlitwy.

Za wzór dał ubogą wdowę z ewangelicznej przypowieści [Łk 18, 1-8]. Ubiega się ona o załatwienie swej sprawy u niegodziwego sędziego. Sytuacja wydaje się beznadziejna, bo wdowa w nikim nie miała oparcia, a sędzia nie liczył się ani z Bogiem, ani z ludźmi. Udaje się jej jednak dzięki swej wytrwałości uzyskać zadowalający wyrok. Sędzia po prostu nie chce, żeby mu się dalej naprzykrzała.

„Z tej przypowieści Jezus wyciąga podwójny wniosek: jeśli wdowie udało się nakłonić niesprawiedliwego sędziego swymi usilnymi prośbami, to o ileż bardziej Bóg, który jest dobrym i sprawiedliwym Ojcem, «weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego»; co więcej, «nie będzie zwlekał w ich sprawie», ale odpowie «prędko» [ww. 7-8]. Dlatego Jezus wzywa nas do modlitwy «nieustannej». Wszyscy doświadczamy chwil znużenia i zniechęcenia, zwłaszcza gdy nasza modlitwa wydaje się nieskuteczna. Ale Jezus nas zapewnia: w przeciwieństwie do niesprawiedliwego sędziego Bóg wysłuchuje prędko swe dzieci, co jednak nie oznacza, by czynił to w czasie i w sposób, w jaki byśmy tego chcieli. Modlitwa nie jest magiczną różdżką! Pomaga zachować wiarę w Boga i powierzać się Mu także wówczas, gdy nie rozumiemy Jego woli” – powiedział Franciszek.

Papież przypomniał tu los samego Jezusa, który w Ogrójcu modlił się do Boga, aby wybawił Go od śmierci. Ojciec wysłuchuje Jego modlitwy, pozwala Mu definitywnie zwyciężyć śmierć, ale droga do tego zwycięstwa wiedzie przez krzyż.

„Ogarnięty przytłaczającą Go trwogą, Jezus modlił się do Ojca, żeby uwolnił Go od gorzkiego kielicha męki, ale Jego modlitwa była przeniknięta zaufaniem do Ojca i powierzył się On bez zastrzeżeń Jego woli: «Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty chcesz [niech się stanie]!» (Mk 14,36) – mówi Jezus. Przedmiot modlitwy schodzi na drugi plan. Najważniejsza jest relacja z Ojcem. To właśnie sprawia modlitwa: przemienia pragnienie i kształtuje je zgodnie z wolą Boga, niezależnie od tego, jaka by ona była, gdyż ten, kto się modli, dąży przede wszystkim do zjednoczenia z Bogiem, który jest Miłością miłosierną. Przypowieść o wdowie kończy się pytaniem: «Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?» [w. 8]. Pytanie to jest ostrzeżeniem dla każdego z nas: nie wolno nam zaprzestać modlitwy, nawet jeśli nie jest wysłuchana” – powiedział Papież.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29155 Przeczytał: 324 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:11, 14 Sie 2017 Powrót do góry

A.D. 2017 rok


Papież na Anioł Pański: wiara daje nam pewność obecności Pana

Image

W łodzi Kościoła jesteśmy bezpieczni, zwłaszcza kiedy padamy na kolana, by adorować Pana - powiedział Papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. Franciszek nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, w której Jezus po nocy spędzonej na modlitwie idzie po wodzie do swych uczniów.

„Łódź znajdowała się na środku jeziora, zatrzymana przez mocny wiatr. Gdy uczniowie zobaczyli, że Jezus przychodzi, krocząc po wodzie, wzięli Go za zjawę i przerazili się. Ale On ich upewnił: «Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!» (w. 27). Piotr z właściwą sobie porywczością powiedział: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie»; a Jezus go wezwał: «Przyjdź!» (w. 28-29). Piotr wyszedł z łodzi i zaczął iść po wodzie do Jezusa, ale z powodu wiatru, uląkł się i zaczął tonąć. Krzyknął zatem: «Panie, ratuj mnie!». A Jezus wyciągnął rękę i uchwycił go” – mówił Ojciec Święty.

Franciszek podkreślił, że scena ta ma bogatą wymowę symboliczną. Można ją odnieść zarówno do każdego z nas, jak i do sytuacji całego Kościoła. Jest to okazja, by zastanowić się nad naszą wiarą.

„Łódź to życie każdego z nas, ale to również życie Kościoła; wiatr przeciwny przedstawia trudności i próby. Wołanie Piotra: «Panie, każ mi przyjść do siebie!» i jego krzyk: «Panie, ratuj mnie!» są bardzo podobne do naszego pragnienia, aby poczuć bliskość Pana, ale także do strachu i niepokoju, które towarzyszą najtrudniejszym chwilom naszego życia i naszych wspólnot, życia naznaczonego słabościami wewnętrznymi i trudnościami zewnętrznymi” – mówił Ojciec Święty.

Papież zauważył, że Piotrowi nie wystarczyło słowo Jezusa. A przecież mogło ono być dla niego niczym rzucona lina, której mógł się uczepić, by stawić czoła burzliwej wodzie.

„Może się to przytrafić także i nam. Jeśli nie uczepimy się słowa Pana, ale – aby się upewnić, mieć większą pewność – radzimy się horoskopów i wróżbitów, to pójdziemy na dno. Bo to pokazuje, że nasza wiara nie jest silna. Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam, że wiara w Boga i w Jego słowo nie otwiera nam drogi, na której wszystko jest proste i spokojne; nie uwalnia nas od burz życiowych. Wiara daje nam pewność obecności, obecności Jezusa. Zapamiętajcie, wiara daje nam pewność obecności, która pobudza nas do przezwyciężenia burz egzystencjalnych. Wiara daje nam pewność ręki, która nas ujmuje, żeby nam pomóc, abyśmy mogli sobie poradzić z trudnościami, wskazuje drogę, nawet gdy jest ciemno. Zatem wiara nie jest ucieczką od problemów życiowych, ale wspiera nas w drodze i nadaje jej sens” – mówił Ojciec Święty.

Papież odniósł też tę ewangeliczną scenę do sytuacji samego Kościoła.

„Jest on łodzią, która płynąc, musi również stawić czoła wiatrom przeciwnym i burzom, które grożą jej zatopieniem. Nie ocali jej męstwo i zalety obecnych w niej ludzi: przed zatopieniem chroni wiara w Chrystusa i w Jego Słowo. Na tej łodzi jesteśmy bezpieczni, pomimo naszej nędzy i słabości, zwłaszcza gdy padamy na kolana i adorujemy Pana, jak uczniowie, którzy w końcu upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym». Jakże to piękne, powiedzieć Jezusowi: prawdziwie jesteś Synem Bożym. (...) Niech Maryja Panna pomaga nam trwać mocno w wierze, abyśmy opierali się burzom życia i pozostali w łodzi Kościoła, stroniąc od pokusy wsiadania na urzekające, lecz niepewne łódki ideologii, mód i sloganów” – powiedział Ojciec Święty.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)