Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Nieformalne związki mają łaskę małżeństwa (?) Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Marek50
Użytkownik


Dołączył: 16 Sty 2014
Posty: 61 Przeczytał: 5 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:32, 20 Cze 2016 Powrót do góry

Oto relacja z przemówienia papieża Franciszka z 16.06 na podstawie "Amoris Laetitia", przekazana przez PAP, ze strony deon.

Ze smutkiem to wklejam. Wnikliwy komentarz do tej i innych podobnych wypowiedzi Franciszka jest na stronie Catholic Family News, pióra Johna Vennariego, w języku angielskim. Jest tam o ogromnym wpływie nieortodoksyjnych poglądów kard. Martiniego (ś.p.) na nauczanie Franciszka, który to wpływ zresztą sam papież potwierdza.

[link widoczny dla zalogowanych]


Tytuł artykułu: "Większość małżeństw sakramentalnych jest nieważna".

Papież Franciszek powiedział w czwartek, że w duszpasterstwie rodzin nie można stosować rygoryzmu i abstrakcyjnych, oderwanych od życia deklaracji. Otwierając wieczorem zjazd diecezji rzymskiej mówił, że nie istnieje "matematycznie precyzyjna" doktryna.

W improwizowanym wystąpieniu w bazylice Świętego Jana na Lateranie, której podstawą była niedawno opublikowana adhortacja apostolska o rodzinie “Amoris laetitia", Franciszek mówił o potrzebie przyglądania się konkretnym sytuacjom życiowym i przypadkom.

Zobacz komentarz: [link widoczny dla zalogowanych]

Wyjaśnił, że w trakcie dwóch synodów poświęconych tej tematyce potrzebny był "nie szacunek dyplomatyczny czy politycznie poprawny, ale pełen zaniepokojenia i szczerych pytań, których celem była troska" o rodziny.

Papież przedstawił receptę na duszpasterstwo rodziny w czterech słowach: “przyjmować, towarzyszyć, rozpoznawać i integrować". Zwrócił uwagę na potrzebę przyjmowania "rodzin zranionych".

Zapewnił, że jego posynodalna adhortacja jest całkowicie zgodna z nauczaniem Kościoła, nad czym czuwał kardynał Christoph Schoenborn.

Zdaniem Franciszka niepotrzebne są "konkluzje dobrze sformułowane, ale pozbawione życia" i "abstrakcyjne", a także ideologizowanie wiary poprzez skrupulatnie wypracowane systemy, które "ignorują łaskę".

Trzeba niestrudzenie "szukać obecności Boga w zmieniającej się historii" - dodał.

Zwracając się do księży, katechetów, pracowników duszpasterstwa papież apelował o to, by "obejmować wszystkie konkretne sytuacje" rodzinne i wychodzić naprzeciw i tym, którzy nie przychodzą do parafii. Ograniczanie się do tych, którzy uczęszczają - mówił - byłoby zbyt łatwe.

Franciszek wzywał, aby “nie porzucać kogoś dlatego, że nie staje na wysokości zadania, czego się od niego oczekuje". Prosił, by nie stawiać żadnych "ogrodzeń" i nie prowadzić "duszpasterstwa gett". Konieczny jest, wskazywał, "ewangeliczny realizm".

- To nie znaczy nie być jasnym w doktrynie - wyjaśnił. Stwierdził, że należy "unikać popadania w osądy i postawy, które nie uwzględniają złożoności życia", oraz "pryncypialnych deklaracji".

Trzeba "ubrudzić sobie ręce", tak, jak Jezus - oświadczył papież.

Przywołał swe doświadczenia z czasów posługi arcybiskupa Buenos Aires, mówiąc, że byli tam proboszczowie, którzy nie chcieli ochrzcić dzieci młodych samotnych matek.

Jedną z konsekwencji takiej postawy niektórych księży jest według papieża "straszliwy spadek urodzeń", także we Włoszech. - Jest tyle rodzin, które zamiast dzieci wolą mieć trzy koty - powiedział.

Po tych słowach Franciszek wyraził nadzieję, że “nie oskarżą" go obrońcy zwierząt, i zapewnił: "nie chcę nikogo obrazić".

Według papieża należy odrzucić w podejściu do rodzin tak rygoryzm, jak i nadmierne pobłażanie. Zawsze trzeba "zostawić miejsce na nawrócenie drugiego, a nie potępiać natychmiast" - powiedział.

- Większość małżeństw sakramentalnych jest nieważna, bo ludzie mówią sobie "tak" na całe życie, ale nie wiedzą, co mówią - ocenił Franciszek. Ważniejsze od samego sakramentu małżeństwa - dodał - jest to, by "sukienka panny młodej zmieściła się w kościele" i "by restauracja była blisko".

Wyznał, że widział wierność także w nieformalnych związkach; "wiele wierności" - dodał, przywołując przykład części Argentyny, gdzie ludzie się nie pobierają z powodu przesądu i obaw przed ślubem.

Wyraził opinię, że takie związki są "prawdziwymi małżeństwami". - Mają łaskę małżeństwa z racji wierności - oznajmił.


Krewnych, zwłaszcza teściów, przestrzegał przed nadmiernym ingerowaniem w życie rodziny. Franciszek zażartował: - Kiedy ciężarna kobieta podczas USG dowiaduje się, że będzie miała syna, od razu zaczyna przygotowywać się do roli teściowej.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28639 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:15, 20 Cze 2016 Powrót do góry

Jest wątek w tym temacie tu:

Papież rozmawiał z katolikami o małżeństwie i rodzinie

(...)
http://www.traditia.fora.pl/papiez-franciszek-wybrany-13-marca-a-d-2013-r,84/papiez-rozmawial-z-katolikami-o-malzenstwie-i-rodzinie,14708.html


Cytat:
Wyraził opinię, że takie związki są "prawdziwymi małżeństwami". - Mają łaskę małżeństwa z racji wierności - oznajmił.


Ja nie wątpię, że ludzie w takich związkach żyją bardzo dobrze, ale ... takie postawienie sprawy, jak w cytacie, oznaczałoby że małżeństwo samo w sobie nie jest konieczne. Małżeństwo naturalne jest prawdziwe, ale Kościół między ochrzczonymi go nie dopuszcza. Ową naturalną umowę między mężczyzną i kobietą, istniejącą „od początku”, Jezus Chrystus zechciał podnieść do godności sakramentu. „Jak bowiem niegdyś Bóg – głosi Katechizm Kościoła Katolickiego – wyszedł naprzeciw swojemu ludowi z przymierzem miłości i wierności, tak teraz Zbawca ludzi i Oblubieniec Kościoła wychodzi naprzeciw chrześcijańskim małżonkom przez sakrament małżeństwa” (n. 1642). I dlatego też naturalna umowa małżeńska i sakrament tak ściśle są ze sobą związane, że „pomiędzy dwojgiem ochrzczonych nie może istnieć ważna umowa małżeńska, która tym samym nie byłaby sakramentem” (kan. 1055 § 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego).

Ciekawie jest napisane i wyjaśnione tu:

Naturalny i sakramentalny wymiar małżeństwa

(...)
[link widoczny dla zalogowanych]



Może jakby trochę mniej papież mówił, albo bardziej przemyślał co chce powiedzieć. Kto czyta, obserwuje to doskonale wie i zdaje sobie sprawę, że z wypowiedziami Ojca Świętego bywa różnie, niektóre wprost szokują, niektóre wprawiają o gęsią skórkę, etc, etc ... można wymieniać wiele. Później są wyjaśnienia rzecznika papieża, albo kogoś z Kurii, co papież powiedział, a co chciał powiedzieć. Ale ... oficjalnie herezji nam jeszcze nie ogłosił Wink

W historii Kościoła mieliśmy wielu papieży, można powiedzieć nie godnych tego urzędu, burze szalały nad łodzią Kościoła świętego nie raz i Kościół zawsze wychodził odmłodzony, silniejszy. Mam nadzieję, że i tym razem tak będzie, jak czytamy w rozmyślaniach z Bogiem dla świeckich o Kościele:

"(...) pisał już św. Ambroży przed 1600 laty: "Często rzucają burze łodzią Kościoła, ale nigdy nie mogą jej roztrzaskać. Gdyż przy maszcie, tj. przy krzyżu, stoi Chrystus, w łodzi siedzi Ojciec, a ster dzierży Święty Duch Pocieszyciel ".

"Nie gorsz się ludzkimi słabościami i ułomnościami, od których niekiedy nie są wolni członkowie Kościoła, a nawet jego kierownicy."

... więcej z rozmyślań tu:

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/kosciol-sw-jest-tylko-lodzia-nie-wspanialym-pysznym-okret,13600.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 10:38, 20 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28639 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:01, 20 Cze 2016 Powrót do góry

Jeszcze wyczytałam pytanie o "małżeństwo naturalne" - odpowiada ks. dr Stanisław Cierkowski (jest to pytanie z dwu częściowej rozmowy z tym księdzem pt. [link widoczny dla zalogowanych] i [link widoczny dla zalogowanych] )

Posłużył się Ksiądz terminem ,,małżeństwo naturalne” – co to oznacza?

Ks. dr S.C.: Ojciec św. Jan Paweł II powiedział, że małżeństwo jest sakramentem najpierwotniejszym, albo inaczej ujmując naturalnym. To oznacza, że kiedy jeszcze nie było sakramentów, tzn. w chwili stworzenia Adama i Ewy w Bogu istniał już zamysł, że ich związek będzie nierozerwalny. Dlatego, jeśli małżeństwo naturalne będzie zawarte między nieochrzczonymi w jakiejkolwiek formie publicznej, to w oczach Boga i Kościoła taki związek jest uważany za ważny i nierozerwalny. W przypadku, gdyby – pomimo braku chrztu i ślubu kościelnego – tacy małżonkowie się rozeszli, to każdy ich następy związek w oczach Kościoła będzie nieważny.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)