Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Papież na audiencji: Abraham ojcem wiary i nadziei wbrew ... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28823 Przeczytał: 248 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:15, 29 Gru 2016 Powrót do góry

Papież na audiencji: Abraham ojcem wiary i nadziei wbrew nadziei

Image

Papież Franciszek

Już po raz ostatni w tym roku Franciszek spotkał się z wiernymi na cotygodniowej audiencji ogólnej. Do wypełnionej Auli Pawła VI przybyli pielgrzymi z całego świata. Była także grupa cyrkowców, którzy dla Ojca Świętego przygotowali specjalny program.

Bohaterem katechezy Papież uczynił Abrahama, ojca wiary i nadziei, który wbrew nadziei uwierzył nadziei, jak czytamy w Liście św. Pawła do Rzymian [por. Rm 4, 18]. Niełatwo jest nie mieć podstaw do nadziei, a jednak wierzyć Bogu, tak jak nasz ojciec Abraham, który miał nadzieję, że narodzi mu się syn, mimo iż łono jego żony było jakby martwe – mówił Ojciec Święty.

„Abraham uwierzył, jego wiara otworzyła się na nadzieję pozornie nieuzasadnioną; jest ona zdolnością do wykraczania poza rozumowanie ludzkie, poza mądrość i roztropność świata, poza to, co zwykle uważa się za zdrowy rozsądek, aby wierzyć w to, co niemożliwe. Nadzieja otwiera nowe horyzonty, pozwala marzyć o tym, czego nie sposób sobie nawet wyobrazić. Nadzieja wprowadza w ciemność niepewnej przyszłości, aby chodzić w świetle. Jakże piękna jest cnota nadziei! Daje siłę, aby nie ustawać w drodze” – powiedział Papież.

Franciszek zaznaczył, że nie jest łatwo iść drogą nadziei. Także i w życiu Abrahama pojawiło się przygnębienie. Mimo iż wypełnił warunki przymierza zawartego z Bogiem, syn nie przychodził na świat. Abraham nie tyle stracił cierpliwość, co zaczął uskarżać się przed Bogiem.

„I tego uczymy się od naszego ojca Abrahama. Skarżyć się Panu Bogu to jeden ze sposobów modlitwy. Kiedy spowiadam, czasami ktoś mi mówi: «Skarżyłem się Panu Bogu». I wtedy odpowiadam: «To dobrze! Narzekaj, On jest Ojcem!». I to jest sposób modlitwy: narzekaj przed Bogiem, tak jest dobrze” – mówił Ojciec Święty.


Abraham rozmawia z Bogiem i Bóg tam jest, ale jakby się oddalił i nie dotrzymywał danej mu obietnicy. A on jest już stary, zmęczony, czuje się samotny, zbliża się śmierć. I jak w takiej chwili można ufać? – pytał Papież.

„A jednak już samo to jego narzekanie jest pewną formą wiary, jest modlitwą. Mimo wszystko Abraham nadal wierzy w Boga i ma nadzieję, że coś jeszcze może się zdarzyć. W przeciwnym razie, dlaczego miałby nagabywać Pana, żalić się Mu, odwoływać się do Jego obietnic? Wiara nie jest tylko milczeniem, które wszystko akceptuje nie odpowiadając; nadzieja nie jest pewnością, która zabezpiecza przed wątpliwościami i rozterkami. Ale niejednokrotnie nadzieja jawi się jako ciemność, jednak jest to nadzieja... aby nie ustawać w drodze. Wiara jest również zmaganiem się z Bogiem, ukazywaniem Mu naszego rozgoryczenia, bez «pobożnego» koloryzowania. «Straciłem cierpliwość przed Bogiem i powiedziałem Mu to i tamto». Ale On jest Ojcem, On zrozumiał Cię, idź w pokoju, dobrze? Trzeba mieć tę odwagę! To jest właśnie nadzieja. A nadzieja jest także odwagą, by widzieć rzeczywistość taką, jaka jest, i zaakceptować jej sprzeczności” – zauważył Ojciec Święty.

Franciszek zakończył swą główną katechezę przypominając, że Bóg obiecał Abrahamowi, iż jego potomstwo będzie liczne jak gwiazdy na niebie. Aby w to uwierzyć, trzeba widzieć oczyma wiary i mieć nadzieję, która nie zawodzi.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28823 Przeczytał: 248 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:15, 06 Kwi 2017 Powrót do góry

A.D. 2017 rok


Papież na Mszy: pamiętajmy o wierności Boga

Image

Zastanówmy się nad historią naszego życia, nad błogosławieństwem i upadkami, nad łaską i naszymi grzechami, i zobaczmy w tym wierność Boga – zachęcał Papież na porannej Mszy w Domu św. Marty. Swą homilię osnuł wokół historii Abrahama i Boga, który jest zawsze wierny.

Ojciec Święty podkreślił, że Abraham jako człowiek wiary i nadziei wierzy, gdy słyszy, że będzie miał syna pomimo swoich 100 lat i niepłodności żony; wierzy wbrew nadziei. Gdyby ktoś chciał opisać życie Abrahama – mówił Franciszek – mógłby powiedzieć, że to wielki marzyciel. I rzeczywiście miał coś z niego, ten sen nadziei, ale nie był szaleńcem.

„Wystawiony na próbę po tym, jak urodził mu się chłopiec. Kiedy syn był jeszcze nastolatkiem, został wezwany, by złożyć go w ofierze. Okazał posłuszeństwo i poszedł wbrew nadziei. To jest nasz ojciec Abraham, który idzie dalej, ciągle dalej, a kiedy Jezus mówi, że Abraham ujrzał Jego dzień, widział Jezusa, rozradował się. Tak: widział tę obietnicę i tę radość zobaczenia pełni obietnicy przymierza, radość ujrzenia, że Bóg go nie oszukał, że Bóg – jak modliliśmy się w psalmie responsoryjnym – zawsze jest wierny swojemu przymierzu” – powiedział Papież.

Franciszek zauważył, że między Abrahamem a nami jest inna historia; to historia Ojca niebieskiego i Jezusa, dlatego mówi On do faryzeuszów: Abraham rozradował się nadzieją, bo ujrzał „mój dzień”, „widział go i był pełen radości”. Kościół zachęca nas więc dzisiaj, abyśmy zatrzymali się i zobaczyli „nasze korzenie”, „naszego ojca”, który stworzył z nas lud.

„Popatrzmy na historię: nie jestem sam, należę do ludu. Idziemy razem. Kościół jest ludem. Ale ludem wyśnionym przez Boga, ludem, który wydał na ziemi ojca będącego posłusznym, i mamy Brata, który oddał za nas swoje życie, aby stworzyć z nas lud. I w ten sposób możemy patrzeć na Ojca i dziękować, patrzeć na Jezusa i dziękować, patrzeć na Abrahama i na nas, którzy uczestniczymy w tej drodze” - mówił Ojciec Święty.

Na zakończenie Papież zachęcił, aby dzisiejszy dzień stał się dla nas „dniem pamięci”. Podkreślił, że w tej wielkiej historii, której ramy tworzą Bóg i Jezus, jest i mała historia każdego z nas.

„Zachęcam was, byście usiedli dziś na pięć, dziesięć minut, bez radia ani telewizji, i zastanowili się nad własną historią: nad tym co było w niej błogosławieństwem i nad wszelkimi problemami. Nad łaską i grzechami, nad wszystkim – mówił Franciszek. – I byście dostrzegli w tym wierność Boga, który pozostał wierny swemu przymierzu, pozostał wierny obietnicom złożonym Abrahamowi, pozostał wierny zbawieniu, które obiecał w swym Synu Jezusie. Jestem pewien, że wśród brzydkich rzeczy, bo każdy z nas je ma w swoim życiu, odkryjemy także piękno miłości Boga, piękno Jego miłosierdzia, piękno nadziei. I jestem przekonany, że napełni to nas wszystkich radością”.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)