Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Muzułmanie w Europie wypowiadają wojnę psom Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28720 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:26, 03 Lut 2012 Powrót do góry

Muzułmanie w Europie wypowiadają wojnę psom

Muzułmańska mniejszość chce narzucić swoje standardy mieszkańcom Europy Zachodniej również w kwestii zwierząt. Próbuje się zakazać trzymania psów w domach, przechodzenia z nimi w pobliżu meczetów, a islamscy taksówkarze i kierowcy autobusów odmawiają przewiezienia psa nawet gdy jest przewodnikiem osoby niewidomej!

Kilka dni temu muzułmański członek Rady Miasta Haga zaproponował, by zakazać mieszkańcom trzymania w domach psów. Ta kuriozalna propozycja mogłaby przejść niezauważona, gdyby nie fakt, że jest to prowokacja, mająca podburzyć holenderską mniejszość muzułmańską do walki w obronie prawa szariatu.

Zgodnie z zasadami tego prawa, psy uznawane są za „zwierzęta nieczyste” a jakikolwiek kontakt z nimi jest zniewagą. Holenderski polityk, Hasan Kucuk przekonywał rajców miejskich z Hagi, by zakazać mieszkańcom trzymania psów jako zwierząt domowych, gdyż jest to równoznaczne ze stosowaniem wobec nich przemocy. Gdy ten argument nie trafił do członków Rady Miasta, Kucuk w końcu stwierdził, że „posiadanie psa to przestępstwo”.

Absurdalny wniosek wyznawcy Mahometa był według holenderskich komentatorów prowokacją, mającą podburzyć ludność muzułmańską w Hadze – stanowiącą obecnie 12 proc. populacji miasta – do surowego egzekwowania prawa szariatu. Podobne prowokacje coraz częściej mają miejsce w europejskich miastach.

W Hiszpanii, dwie organizacje islamskie z siedzibą w Lérida – mieście położonym w północno-wschodniej Katalonii, gdzie licząca obecnie 29 tys. wspólnota muzułmańska stanowi około 20 proc. ludności – zwróciły się z wnioskiem do lokalnych urzędników o uregulowanie kwestii obecności psów w miejscach publicznych, by nie urażać uczuć muzułmanów. Wyznawcy Mahometa domagali się, by zakazać transportu psów miejskimi autobusami oraz ich przebywania we wszystkich uczęszczanych przez muzułmańskich imigrantów miejscach. Twierdzili, że obecność psów w Lérida narusza ich wolność religijną i prawo do życia według zasad islamu. Władze odrzuciły wniosek, co doprowadziło do plagi tajemniczych zatruć zwierząt w dzielnicach zamieszkałych przez islamskich imigrantów. Co więcej, mieszkańcy wyprowadzający psy na spacer skarżą się, że są nękani przez muzułmanów.

W Wielkiej Brytanii i Norwegii muzułmańscy taksówkarze odmawiają transportu osób niewidomych z psami przewodnikami. W Londynie kierowca autobusu nie pozwolił natomiast wejść do środka kobiecie z psem, bo w autobusie była muzułmanka, „która mogłaby się zdenerwować”.

Psy tropiące, szkolone w celu rozpoznawania terrorystów na stacjach kolejowych, nie mogą stykać się z muzułmańskimi pasażerami. Zgodnie z raportem brytyjskiego ministerstwa transportu, zwierzęta mogą dotykać jedynie bagażu pasażerów. Psy policyjne, wykorzystywane przez policję do przeszukiwania meczetów i muzułmańskich domów modlitwy, są obecnie wyposażone w specjalne skórzane trzewiki, które pokrywają ich łapy, by nie bezcześciły miejsca kultu. Muzułmańscy więźniowie, których cele są przeszukiwane przez psy, mające wykrywać nielegalne telefony komórkowe, natychmiast otrzymują świeżą pościel i ubranie. Psy nie mogą także dotykać Koranu i innych przedmiotów religijnych.

W szkockim miasteczku Tayside kilka miesięcy temu policja przeprosiła za wykorzystanie w reklamie, podającej nowy numer alarmowy, owczarka niemieckiego. Uznano, że reklama była obraźliwa dla liczącej 3 tys. osób społeczności muzułmańskiej (sic!).

To wszystko nic, w porównaniu z tym, co się stało we Francji. Marie Laforêt, jedna z najbardziej znanych piosenkarek i aktorek została pozwana za dyskryminujące ogłoszenie o pracę. 72-letnia Laforêt umieściła w 2009 r. anons na stronie internetowej, pisząc, że szuka kogoś, kto zajmie się jej ogrodem. Dodała, że „osoby cierpiące na alergię lub ortodoksyjni muzułmanie nie powinni ubiegać się o posadę, ze względu na obecność małego psa – Chihuahua". Laforêt zastrzegła w ogłoszeniu kogo nie chce zatrudnić, ponieważ wie, że psy są postrzegane przez muzułmanów jako „zwierzęta nieczyste.” Prawnik kobiety przekonywał, że jego klientka wyraziła takie zastrzeżenie z szacunku do wiary muzułmańskiej, a nie z powodu chęci dyskryminacji kogokolwiek. Muzułmanów to jednak nie przekonało i na ugodę się nie zgodzili.

Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]
Za: [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28720 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:27, 18 Gru 2013 Powrót do góry

Teresa napisał:
Muzułmanie w Europie wypowiadają wojnę psom

Muzułmańska mniejszość chce narzucić swoje standardy mieszkańcom Europy Zachodniej również w kwestii zwierząt. Próbuje się zakazać trzymania psów w domach, przechodzenia z nimi w pobliżu meczetów, a islamscy taksówkarze i kierowcy autobusów odmawiają przewiezienia psa nawet gdy jest przewodnikiem osoby niewidomej!
(...)

Bo na drugiej półkuli już narzucili:

W kanadyjskim Saskatoon muzułmańscy taksówkarze odmawiają przewozu niewidomych osób z psami-przewodnikami. Według ich religii pies jest "istotą nieczystą"

"Nieczysty" pies nie wsiądzie do taksówki muzułmanina

Image

Sprawę dyskryminacji osób niewidomych poruszył Mike Simmonds, niemal niewidomy od kilkunastu lat mężczyzna, który nie rusza się bez swojego psa-przewodnika, labradora Grahama.

Po tym, gdy po raz kolejny muzułmański taksówkarz odmówił przewiezienia go, Simmonds zwrócił się do korporacji zatrudniającej niechętnych kierowców. Tam powiedziano mu, że firma nieustannie informuje kierowców, iż psy pracujące nie są zwykłymi zwierzętami i nie wolno odmawiać ich przewiezienia.

Gdy jednak po raz kolejny kierowca odmówił mu transportu z powodu przekonań religijnych, Simmonds poinformował o tym media i zwrócił się do lokalnego Komitetu Praw Człowieka.

- Zdumiewa mnie to, że w XXI wieku ludzie mają takie problemy z psami-przewodnikami - mówi oburzony Simmonds.

Najprawdopodobniej miasto zobowiąże korporacje do takich zmian w regulaminach, by były zobowiązane do zorganizowania transportu dla psów pracujących.

Muzułmańska niechęć wobec psów doprowadziła już do kilku spięć w Kanadzie. Rok temu w Toronto policja zatrzymała mężczyznę żydowskiego pochodzenia po tym, jak ten rzucił się na muzułmanina, który uderzył jego psa. Zwierzę stało zbyt blisko muzułmańskich kobiet podczas antyizraelskiego wiecu.

Okrucieństwo muzułmanów wobec psów przyjęło drastyczne formy podczas niedawnych protestów Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie. Według świadków protestujący używali "szczenięcych bomb" - psów zanurzanych w benzynie i podpalanych.

(filmik)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)