Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Muzułmanie w Niemczech ich młode pokolenie Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1380 Przeczytał: 8 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:02, 10 Sie 2010 Powrót do góry

Niemieccy uczniowie w mniejszości

45 minutowy reportaż (pięć odcinków) o codzienności w Realschule (odpowiednik szkoły zawodowej w Polsce) w Essen-Karnap. Niemieccy uczniowie w mniejszości żyją w ciągłym poczuciu zagrożenia, na które nakłada się poczucie rezygnacji. Muzułmańscy i tureccy imigranci odrzucają niemal całkowicie zachodnią kulturę.
Jeśli któryś z uczniów wypowie na ten temat własne zdanie, albo zwróci uwagę Arabowi, jest ostemplowany jako „rasista" albo „nazista". W trakcie ramadanu pluje się niemieckim uczniom do jedzenia. Arabki mogą uczęszczać na zajęcia pływania tylko w pełni ubrane.

W szkole zawodowej Essen-Karnap uczy się 156 uczniów. 70% to muzułmanie: Turcy, Kurdowie, Arabowie, Libańczycy.

Polecam wszystkie 5 odcinków , są polskie napisy.

http://www.youtube.com/watch?v=HUqMsg9MitE

http://www.youtube.com/watch?v=BRUHqbZY5Bw&feature=relmfu

http://www.youtube.com/watch?v=f1a4ATaNZB8&feature=relmfu

http://www.youtube.com/watch?v=ikGJmqcxuAg&feature=relmfu

http://www.youtube.com/watch?v=02LJGv6NegA&feature=relmfu
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28519 Przeczytał: 480 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:32, 10 Sie 2010 Powrót do góry

Koszmar w niemieckich szkołach

20 lipca br. o godzinie 0.15 niemiecka państwowa telewizja ARD wyemitowała wstrząsający i bulwersujący niemiecką opinię publiczną dokument na temat multi-kulti w szkołach w Nadrenii i Północnej Westfalii. Materiał nekręcony przez dziennikarki telewizji ARD pokazuje tragiczną sytuację niemieckich dzieci w szkole w Essen (Hauptschule Karnap), gdzie większość stanowią muzułmanie, dzieci imigrantów, w większości z Libanu i Turcji. Regularne bicie niemieckich dzieci, mobbing, prześladowanie, zastraszanie ich i szykanowanie, to dzień powszedni w tej placówce.

W szkole utworzyły się dwie grupy, jedna licząca 70% dzieci, złożona z imigrantów z Bliskiego Wschodu (Liban, Turcja) i druga 30 %, złożona z niemieckich dzieci. Nietrudno się domyślić, kto prześladuje kogo.
Uczeń szkoły Sebastian (16 lat):
“- Jestem bardzo często bity przez tureckich uczniów. Rozmowa z nimi nic nie daje”. Jego matka Anita dodaje: “- Ostatnio pobili mi syna krzesłem”.

Dyrektorka szkoły Roswitha Tschüter (58 lat):
“- Winni przemocy w szkole są libańscy uczniowie, ale także Turcy są agresywni wobec Niemców”.

Dziennikarki Nicola Graef (40 lat) i Günar Balci (35 lat), które nakręciły dla ARD materiał, mówią otwarcie: “- Niemieccy uczniowie oraz imigranci żyją w szkole w totalnej izolacji. To są dwie odmienne grupy. Ten problem jest tu bardzo rozpowszechniony, my same pytałyśmy się w 50 szkołach o pozwolenie nakręcenia reportażu na ten temat. Pozwolenie otrzymaliśmy tylko w tej w Essen. Pozostałe szkoły się po prostu boją, chcą zostać anonimowe”. Nauczycielka Brigitta Holfort, która już od 27 lat pracuje w tej szkole, wielokrotnie próbowała negocjować, aby rozwiązać problemy, ale jak twierdzi “Z muzułmanami nie da się rozmawiać. Oni mają zupełnie inną mentalność. A politycy którzy mówią o kłamliwej propagandzie wokół integracji muzułmanów powinni na 2 tygodnie przyjechać do szkoły i zobaczyć co tu się dzieje”.

Bardzo mocne słowa, jak na niemieckiego urzędnika (w Niemczech nauczyciel ma status urzędnika). Mali Niemcy, którzy są tu w mniejszości starają się nie prowokować muzułmanskich uczniów, starają się im schodzić z drogi, przemykają bokiem, boją się wypowiadać głośno w klasach, czy na korytarzu. Także przed kamerą. A muzułmanie sa butni i bezczelni “- nie mamy zamiaru rozmawiać z niemieckimi szmatami (chodzi o niemieckie nauczycielki), a czas Ramadanu jest dla nas czasem walki.” Muzułmanie posunęli się do tego, że w szkolnej stołówce pluli do posiłkow, tym którzy nie uszanowali ich postu. Jedna z nauczycielek w anonimowej wypowiedzi stwierdziła, że “imigranci często zarzucają nam Niemcom, że ich dyskryminujemy. W tej szkole jest zupełie inaczej.” Inny nauczyciel, arabskiego pochodzenia twierdzi otwarcie, że “nasze (arabskie) dzieci zupełnie nie akceptują niemieckiego stylu życia. Odrzucają go całkowicie. One sę dumne ze swojej tożsamości”.

Niestety miejscowe kuratorium zdaje się nie dostrzegać problemów w miejscowych szkołach, a takie sytuacje jak opisana, to nie tylko problem Nadrenii-Westfalii, ale także innych landów w Niemczech.

Wypada tylko współczuć niemieckim rodzicom, którzy są zmuszeni wysyłać swoje dzieci do tego piekła. I pomyśleć do czego doprowadziła Niemców parszywa poprawność polityczna i uległość wobec obcych, często wrogich nam kultur. A z tej sytuacji płynie jeden, za to bardzo oczywisty wniosek. Uczmy się na błędach innych i wyciągajmy wnioski z tego co dzieje się dziś po drugiej stronie Odry, aby znowu ktoś, gdzieś i kiedyś w niedalekiej przyszłości nie powiedział o nas, trawestując znane przysłowie, że “Polak głupi i przed szkodą i po szkodzie”.

Za: [link widoczny dla zalogowanych]
Tu krotki opis ze stron niemieckiej państwowej TV:
[link widoczny dla zalogowanych]
Za: [link widoczny dla zalogowanych]

Z uwagi na szeroki wydźwięk reportażu, niemiecka TV planuje powtórkę dnia 16.wrzesnia 2010 o 22.30 na kanale WDR, oby tylko politycznie poprawni idioci nie storpedowali tego pomysłu, jako niepotrzebnie jątrzacego.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28519 Przeczytał: 480 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:00, 10 Sie 2010 Powrót do góry

I to jest powód, dlaczego nie należy budować meczetów w Polsce. Kiedy ich jest mało, to próbują się dostosować do otoczenia, (mam obraz z Francji, zresztą ich tam jest chyba najwięcej w Europie, a później Niemcy), ale kiedy ich ilość przybywa, zaczynają ustanawiać własne reguły gry, oni rządzą. Oni są silni w grupie. Jest tu sporo informacji o religii "pokoju" i ich postępowaniu. Oczywiście nie uogólniam.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28519 Przeczytał: 480 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:40, 11 Sie 2010 Powrót do góry

W Hamburgu zamknięto meczet, służący jako miejsce spotkań terrorystów, którzy 11 września 2001 roku przeprowadzili zamachy w USA. Zdelegalizowano również działające w tym miejscu stowarzyszenie kulturalne.

Miejsce spotkań zamachowców z 11 września zamknięte

O świcie policja weszła do leżącego w centrum Hamburga meczetu Taiba oraz przeszukała mieszkania przedstawicieli stowarzyszenia kulturalnego działającego pod tą samą nazwą.

- Zamknęliśmy meczet Taiba, ponieważ młodzi ludzie byli tam zachęcani do fanatyzmu religijnego. Stowarzyszenie kulturalne bezwstydnie wykorzystywało nasze demokratyczne państwo do rekrutowania osób do "świętej wojny" - wyjaśnił na konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych landu Hamburg, Christoph Ahlhaus.

Według źródeł w siłach bezpieczeństwa, przed wyjazdem do Stanów Zjednoczonych w meczecie, który wcześniej funkcjonował pod nazwą Al-Kuds, dużo czasu spędzał m.in. przywódca 19-osobowej grupy terrorystów z 11 września 2001 roku Mohamed Atta.

Minister Ahlhaus podkreślił, że od lat meczet Taiba był głównym centrum dżihadu. Wspierał on "świętą wojnę" poprzez propagandę, logistykę oraz zbieranie środków finansowych.

W meczecie oraz stowarzyszeniu kulturalnym głoszono radykalny islam i organizowano seminaria. W internecie publikowano treści związane z dżihadem.

Jak powiedział Ahlhaus, meczet był również miejscem spotkań "grupy, która wiosną 2009 roku wyjechała z Niemiec, by walczyć na granicy pakistańsko-afgańskiej". Co najmniej jedna z tych osób dołączyła do ekstremistycznego ruchu islamskiego w Uzbekistanie.

Rząd Niemiec obawia się ataków islamistów i od lat ostrzega przed radykalizacją, do której dochodzi wśród młodych ludzi pochodzących ze środowisk imigrantów, ale także wśród rodowitych Niemców.

W kwietniu niemieckie władze ogłosiły, że monitorują ok. 1100 osób podejrzewanych o "islamski terroryzm". Ponadto podkreślano, że od 2009 roku nastąpił wzrost liczby osób, które uczestniczą w islamistycznych obozach szkoleniowych za granicą.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28519 Przeczytał: 480 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:41, 11 Sie 2010 Powrót do góry

W Hamburgu zamknięto meczet, który służył jako miejsce spotkań terrorystów.

Władze likwidują meczet radykałów

Policja przeszukała znajdujący się w dzielnicy St. Georg meczet Taiba oraz mieszkania przedstawicieli stowarzyszenia kulturalnego o tej samej nazwie. Zarówno meczet, jak i stowarzyszenie zostały zdelegalizowane. Budynek zaplombowano, a majątek stowarzyszenia skonfiskowano.

– Nie możemy tolerować, by pod przykrywką działalności kulturalnej islamiści nawoływali do świętej wojny – oświadczył minister spraw wewnętrznych Hamburga Christoph Ahlhaus. Według niego meczet służył jako miejsce spotkań terrorystów. – Propagowano tu antydemokratyczne postawy i wrogość wobec państwa niemieckiego – dodał polityk chadecji.

Chociaż meczet od dziesięciu lat znajdował się pod obserwacją kontrwywiadu, dopiero teraz udało się go zamknąć. Dlaczego? – Aby otrzymać odpowiedni nakaz sądowy, trzeba było zebrać dowody. Zajęło nam to prawie cztery lata – tłumaczy szef hamburskiego Urzędu do Walki z Terroryzmem Lothar Bergmann.

Przed wyjazdem do USA w meczecie, wcześniej funkcjonującym pod nazwą al Kuds, modlił się Mohamed Atta, przywódca 19-osobowej grupy terrorystów, którzy przeprowadzili ataki 11 września 2001 roku. Miał tu poznać m.in. Marokańczyka Munira al Motassadeka, który w 2005 roku został skazany przez niemiecki sąd na siedem lat więzienia za pomoc w przygotowaniu zamachów z 2001 r.

W stowarzyszeniu organizowano seminaria dotyczące islamskiej świętej wojny – dżihadu. W marcu 11 mężczyzn, którzy uczęszczali do meczetu, udało się do obozów szkoleniowych al Kaidy w Afganistanie.

Duchowny meczetu, 52-letni Syryjczyk Mamoun Darkazanli, figuruje na unijnej liście terrorystów. Hiszpania, która uważa go za jedną z czołowych postaci al Kaidy w Europie, wydała w 2005 roku międzynarodowy nakaz jego aresztowania. Niemcy nie chcą go jednak wydać.

Niemiecki kontrwywiad śledzi obecnie ponad 100 osób podejrzanych o związki z organizacjami terrorystycznymi. W samym Hamburgu działa około 45 islamskich radykałów.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28519 Przeczytał: 480 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:41, 11 Sie 2010 Powrót do góry

Na filmiku YouYube znana wypowiedź abp. Lefebvre'a, z 1989 roku - czyli sprzed 21 lat, za którą go nawet chyba wtedy podali do sądu, tak słyszałam:

http://www.youtube.com/watch?v=yVt0dnwZMCo&feature=player_embedded

Wypowiedź po francusku, są również napisy po angielsku - oto (luźne) tłumaczenie:

"...Wasze żony, córki, dzieci będą porywane i zabierane do miejsc takich, jak.. to znane miejsce... Casablanca, Mekness i im podobnych, a Wy nie będziecie w stanie ich odzyskać, bo oni będą budować Medinę, meczety w taki sposób, by nawet policja nie mogła tam wejść. I jaka będzie wtedy Francja? W niektórych brytyjskich miastach już tak jest.
- Co możemy zrobić, by temu zapobiec?
- Powiedzieć rządowi, by zatrzymał ten islam i robił to, co zawsze robiliśmy. Nie jest możliwa między nami koegzystencja - oni muszą pozostać w swoich krajach. Każdego roku przybywa do Francji 50000 muzułmanów. Zobaczycie, jak będzie z meczetami, kiedy powiedzą: Zabić chrześcijan. Oni, gdy zabiją chrześcijanina, idą do nieba i zabierają duszę tego, kogo zabili. Czemu niby miałoby się ich tego pozbawiać?"


Czyż nie wprost prorocze słowa? Jaka jest dziś Francja? Możemy tu wiele przeczytać. Proponuję zajrzeć też tu:
http://www.traditia.fora.pl/kult-nspj-i-intronizacja-nspj,47/czy-lawa-zalewajaca-nasz-glob-w-wizji-rozalii-bedzie-islam,3207.html#12755

Z komentarzy:

Abp Lefebvre, prawdziwy prorok naszych czasów.

Dziękuję, to staje się rzeczywistością!

Niech Bóg błogosławi Mgr Lefebvre. To czcigodny kapłan katolicki.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28519 Przeczytał: 480 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:54, 11 Sie 2010 Powrót do góry

O proteście mieszkańców w Niemczech w Kolonii przeciwko budowie meczetu możemy przeczytać tu:

Kolonia - stolicą neonazizmu?
http://www.traditia.fora.pl/bracia-w-wierze-swiat-postepu,19/biskup-i-meczet,755.html#2750

Także to nie jest problem od dziś, tylko dziś, to się płaci już cenę za politycznie poprawny obłęd. Nie od dziś wiadomo że mniejszości arabskie w Niemczech czy we Francji to duży problem i widzi to każdy oprócz "obrońców tolerancji" mieszkających w bogatych dzielnicach.
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1380 Przeczytał: 8 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 7:11, 08 Wrz 2010 Powrót do góry

UE: najmniej obcokrajowców mieszka w Polsce

W państwach UE żyło w 2009 r. 31,9 mln obcokrajowców, co stanowi 6,4 proc. wszystkich mieszkańców. W Polsce i Rumunii odsetek cudzoziemców jest najmniejszy – stanowią zaledwie 0,1 proc. ludności. Natomiast aż 1,5 mln Polaków żyło w ub. r. w innym kraju UE.
Takie statystyki opublikowało we wtorek unijne biuro statystyczne Eurostat. W 27 państwach UE ogółem żyło w ubiegłym roku 31,9 mln obcokrajowców, z czego 11,9 mln to obywatele innego kraju UE. Pozostali pochodzą spoza UE: z innych państw Europy (7,2 mln), Afryki (4,9 mln), Azji (4 mln) i obu Ameryk (3,3 mln).

Proporcja obcokrajowców różni się bardzo w zależności od kraju UE. Najmniej, poniżej 0,1 proc. mieszkańców, żyje w Polsce (35,9 tys.), Rumunii (31,4 proc.) i Bułgarii (23,8 tys.). Najwięcej w Luksemburgu – ponad 44 proc. (214,8 tys.).

W 2009 r. najwięcej obcokrajowców mieszkało w Niemczech (7,2 mln), Hiszpanii (5,7 mln), Wielkiej Brytanii (4 mln), we Włoszech (3,9) i Francji (3,7 mln).

Jeżeli chodzi o przebywających w państwach UE obywateli innych krajów Unii, to najwięcej pochodzi ich z Rumunii (2 mln, czyli 6 proc. wszystkich obcokrajowców), z Polski (1,5 mln, czyli 5 proc.), Włoch (1,3 mln, czyli 4 proc.) i Portugalii (1 mln, czyli 3 proc.)

Natomiast najwięcej żyjących w krajach UE „pozaunijnych” cudzoziemców pochodzi z Turcji (2,4 mln, czyli 8 proc. wszystkich obcokrajowców w UE), Maroka (1,8 mln, tj. 6 proc.) i Albanii (1 mln, czyli 3 proc.).
(PAP)
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)