Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Ren wpada do Tybru -- o. Ralph M. Wiltgen SVD Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29806 Przeczytał: 282 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:53, 23 Lis 2010 Powrót do góry

Polecam książkę, której nakład nie raz był wznawiany i rozchodził się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki. Teraz wydanie znów zostało wznowione, można kupić tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Czy w innych księgarniach też jest? to nie wiem. Przeglądałam kilka księgarni i w tych co patrzyłam to było napisane: [link widoczny dla zalogowanych] Także zachęcam do zakupienia, żeby mieć jakiś pogląd na to wszystko co się działo na Soborze. Twarda oprawa książki, solidne wydanie.


Ren wpada do Tybru - Historia Soboru Watykańskiego II -- Wilgten Ralph, o.

[link widoczny dla zalogowanych]

"Pasjonująca historia Soboru Watykańskiego II uwzględniająca dokumenty oraz działania osób i grup, które odegrały kluczową rolę w czasie soborowych obrad. Autor – uczestnik tamtych wydarzeń - odkrywa tajemnice jawnych i zakulisowych spotkań i dyskusji, przytacza wiele faktów dotąd nieznanych lub przemilczanych. Stara się zrozumieć intencje i argumenty uczestników Soboru, który w decydujący sposób wpłynął na losy Kościoła i świata w następnych dziesięcioleciach."

Bez wątpienia dla polskiego czytelnika będzie sposób przedstawienia historii Soboru przez o. Ralpha M. Wiltgena. Robi on nie tylko przez pryzmat deklaracji i konstytucji, ale uwzględniając także konkretne osoby i grupy, odgrywające niepoślednią rolę w czasach soborowych obrad. W tym ujęciu historia Soboru Watykańskiego II jest pasjonująca. Nie jest demaskatorska, nie szuka się w niej taniej sensacji, ale wyjaśnia bardzo dużo. Ojciec Wiltgen podczas całego trwania Soboru przypatrywał się jego obradom w Rzymie, utrzymywał bliskie kontakty zarówno z Ojcami Soboru, jak i jego ekspertami. W latach 1962-1965 przeprowadził wywiady z ponad pięciuset pięćdziesięcioma biskupami - uczestnikami Vaticanum II. Autor książki był więc w centrum wydarzeń, posiadł olbrzymi zasób wiadomości, którymi w sposób bardzo interesujący i przystępny dzieli się ze swoimi czytelnikami.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 21:30, 14 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29806 Przeczytał: 282 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:04, 23 Lis 2010 Powrót do góry

28. W jaki sposób liberałowie zawładnęli Soborem?

Dzięki poparciu Jana XXIII i Pawła VI siły liberalne i neomodernistyczne mogły wprowadzić do tekstów soborowych wiele własnych tez – więcej nawet, niż się początkowo spodziewały. Schematy, jakie zostały pieczołowicie sporządzone przed Soborem przez komisję przygotowawczą, a które tchnęły wiarą katolicką, o których Sobór miał dyskutować i nad którymi miano głosować, zostały podczas pierwszego posiedzenia odrzucone i zastąpione przez nowe, przygotowane przez liberałów schematy.

Na Soborze była grupa około 250 do 270 biskupów, którzy chcieli bronić Tradycji Kościoła i którzy potem zrzeszyli się w Coetus Internationalis Patrum. Przeciw nim stała jednak grupa liberalnych kardynałów i biskupów, którzy stworzyli tzw. sojusz reński. Nazwa „sojusz reński” pochodzi stąd, że jego przywódcami byli prawie wszyscy biskupi, których biskupstwa leżą nad Renem. Grupa ta była bardzo dobrze zorganizowana i codziennie zalewała Sobór drukami, w których instruowano biskupów, jak mają głosować. Większość biskupów była niezdecydowana i byłaby gotowa wesprzeć konserwatystów, stanęła jednak po stronie liberałów, ponieważ widziała, że przywódcy „sojuszu reńskiego” są osobistymi przyjaciółmi papieża, a niektórzy z nich – jak kardynałowie Dopfner, Suenens i Lercaro – zostali mianowani moderatorami Soboru.

Ks. Hans Küng, teolog frakcji postępowej, wyraził raz podczas Soboru swą radość z tego, że marzenie małej mniejszości urzeczywistniło się na Soborze: „Nikt, kto był tutaj na soborze, nie powróci do domu takim, jakim tu przybył. Samemu nigdy nie spodziewałbym się tak wielu śmiałych i wyraźnych oświadczeń biskupów”42. W międzyczasie okazało się, jakiego ducha dzieckiem jest Küng. Obok nieomylności papieża i Bóstwa Chrystusa neguje on większość chrześcijańskich dogmatów, tak, że nawet posoborowy Rzym odsunął go od nauczania.
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


A takich "ekspertów" jak ks. Hans Küng było dużo więcej.

"Ksiądz Hans Kueng był ekspertem Soboru Watykańskiego II. W 1979 roku Jan Paweł II odebrał mu prawo nauczania z powodu głoszonych przez niego poglądów, niezgodnych z oficjalnym stanowiskiem Kościoła, dotyczących m.in. nieomylności papieża, celibatu duchownych, ekumenizmu i hierarchicznego ustroju wewnętrznego Kościoła."

[link widoczny dla zalogowanych]



O ks. Hansie Küngu mamy tu na traditii trochę wiadomości i o innych "odnowicielach" też, choćby tu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/szukajac-prawdy-tematy-ktore-nurtuja-bulwersuja,66/ksiadz-hans-kueng-znow-krytykuje,3261.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 21:26, 14 Lip 2016, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29806 Przeczytał: 282 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:15, 19 Kwi 2012 Powrót do góry

Zapomniane prawdy - Wyłączyć mu mikrofon !

Jeden z prasowych obserwatorów Soboru, o. Ralph Wiltgen SVD, relacjonuje następujące wydarzenie z okresu debaty o liturgii:

"Dnia 30 października 1962, czyli dzień po swoich siedemdziesiątych drugich urodzinach, kard Ottaviani [prefekt Św. Oficjum] skierował do Soboru protest przeciwko, jego zdaniem, drastycznym zmianom, jakie mają być wprowadzone we Mszy św. (...) Mówiąc bez tekstu pisanego (z powodu bardzo słabego wzroku), kard. Ottaviani przekroczył wyznaczony limit dziesięciu minut dla każdego wystąpienia, co oczywiście nie uszło uwadze zebranych. Kard. Tisserant, Dziekan Prezydium Soboru, pokazał zegarek kard. Alfrinkowi, który przewodniczył posiedzeniu tego ranka. Gdy kard. Ottaviani przeciągnął swą mowę do piętnastu minut, kard. Alfrink użył dzwonka. Jednakże mówca był tak zaabsorbowany swym wystąpieniem, że nie zwrócił uwagi na sygnał - a może po prostu go zignorował. Wówczas na znak kard. Alfrinka obsługa techniczna wyłączyła mikrofon. Kard. Ottaviani sprawdził ten stan rzeczy, pukając palcem w urządzenie, po czym, wyraźnie zmieszany i upokorzony, wycofał się na swoje miejsce. Oto najpotężniejszy kardynał Kurii Rzymskiej został "wyciszony", a zgromadzeni Ojcowie Soboru zaczęli bić brawo, rozbawieni sytuacją".

R.M.Wiltgen SVD, "Ren wpada do Tybru", Poznań 2001, s. 31-32.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 21:24, 14 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29806 Przeczytał: 282 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:43, 18 Lis 2014 Powrót do góry

Z tej książki wypowiedź bp.Giacondo Grotti o ekumenizmie ze strony 119 tu:

Image

(...)

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/ekumenizm-z-piekla-rodem,438-15.html#44348


Ten sam bp. był za osobną konstytucją o Maryi Dziewicy. W odpowiedzi na stwierdzenie, że nie trzeba wydawać oddzielnego dokumentu ku czci Maryi, ponieważ jest Ona członkiem Kościoła, bp Grotti oświadczył, że Matka Boża nie jest takim samym członkiem Kościoła jak inni, albowiem ze względu na Jej szczególną misję i udzielone wyłącznie Jej przywileje, powinna spotkać się ze szczególnym potraktowaniem.

Wracając zaś do argumentów niektórych uczestników Soboru, że oddzielny dokument mówiący o Najświętszej Maryi Pannie, byłby odebrany jako definiowanie czegoś nowego na temat Matki Bożej, biskup zauważył, że dotąd Ojcowie nie wzbraniali się przed tworzeniem schematów przynoszących nowe definicje.

"Ren wpada do Tybru" str. 118


Tak na marginesie biskup ten zginął w katastrofie lotniczej 28 września 1971.


Image

Pisze i można zobaczyć zdjęcia tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 21:21, 14 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)