Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Film "Powstanie Warszawskie" prof. Witold Kieżun . Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1376 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:08, 31 Lip 2013 Powrót do góry

Zwiastun

http://www.youtube.com/watch?v=DHBtxwE_bQ0

Powstanie Warszawskie" to pierwszy na świecie film fabularny zmontowany w całości z materiałów dokumentalnych, opowiadający o tytułowym wydarzeniu poprzez historię dwóch młodych reporterów, świadków powstańczych walk. Film wykorzystuje autentyczne kroniki filmowe z sierpnia 1944 roku. Posiłkując się nowoczesną technologią koloryzacji i rekonstrukcji materiałów audiowizualnych oraz zapraszając do współpracy grupę znamienitych twórców, jego autorzy zrealizowali projekt, który nie ma odpowiednika w skali światowej.

6 godzin oryginalnych kronik z Powstania Warszawskiego, 6 miesięcy pracy, zespół konsultantów ds. militariów, ubioru, architektury, również urbanistów, varsavianistów i historyków, 1000 godzin konsultacji kolorystycznych, 1200 ujęć, 1440 godzin koloryzacji i rekonstrukcji, 112.000 wybranych klatek, 648.000 minut rekonstrukcji, 22.971.520 megabajtów danych -- to tylko niektóre liczby pozwalające uświadomić sobie, choćby częściowo, ogromny nakład pracy i środków włożonych w realizację projektu „Powstanie Warszawskie". Efektem jest 90 minut odbudowanego, pokolorowanego, ściskającego za gardło filmu, który ukazuje Powstanie Warszawskie z niespotykanym dotąd realizmem.

„Powstanie Warszawskie" ujrzy już niedługo światło dzienne dzięki Janowi Ołdakowskiemu, Dyrektorowi Muzeum Powstania Warszawskiego i Piotrowi Śliwowskiemu, Kierownikowi Sekcji Historycznej MPW. Reżyserem obrazu jest Jan Komasa. Na potrzeby współczesnej produkcji dialogi napisali Joanna Pawluśkiewicz i Michał Sufin. W projekt zaangażowani zostali także aktorzy: Maciej Nowicki, Michał Żurawski, Kamila Baar, Mirosław Zbrojewicz oraz Antoni Królikowski, którzy użyczyli swych głosów bohaterom filmu. Nad koloryzacją materiałów zdjęciowych czuwał uznany polski autor zdjęć Piotr Sobociński jr. Scenariusz stworzyli Jan Ołdakowski, Piotr Śliwowski oraz Jan Komasa. Za montaż odpowiadały Milenia Fiedler i Joanna Brühl. Muzykę stworzył Bartosz Chajdecki.
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1376 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:04, 31 Lip 2013 Powrót do góry

Prof Witold Kieżun pseudonim Wypad - to człowiek historia, wielki patriota a zarazem naukowiec

http://www.youtube.com/watch?v=2lky27U9uBA&list=PL809E644DD8246A2F
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:08, 24 Wrz 2013 Powrót do góry

Rówieśnicy Witold Kieżun i Władysław Bartoszewski mają podobnie piękną przeszłość, ale dziś jeden płacze nad Polską, a drugi jest filarem systemu III RP

Image

Prof. Witold Kieżun rozpłakał się przed kamerą, gdy w programie „Bliżej” Jana Pospieszalskiego mówił o tym, co stało się z Polską. Ten twardy człowiek, bohaterski powstaniec warszawski, odznaczony Krzyżem Virtuti Militari wprost na polu walki, więzień NKWD zesłany do łagru, nie wytrzymał, gdy mówił o Polsce pozbawionej własnego kapitału, własnego przemysłu, sprowadzonej do roli kolonii. Łzy sędziwego profesora, polskiego bohatera były niebywałym aktem oskarżenia wobec tych wszystkich, którzy z odzyskanej w 1989 r. suwerenności prawie natychmiast zrobili wydmuszkę. Którzy ochoczo pozwolili własny kraj skolonizować, uczynić rezerwuarem taniej siły roboczej, a politycznie podporządkować możnym.

Gorzkich i strasznych zarazem słów o Polsce nie wypowiada żaden niespełniony frustrat, tylko osoba, która zrobiła międzynarodową karierę, odnosiła sukcesy akademickie, spełniła się na zagranicznych misjach, wciąż jest czynna naukowo i znajduje się w świetnej kondycji intelektualnej. Wszystko to mówi ktoś, kto jest uosobieniem spektakularnego sukcesu, mimo przetrąconej młodości, mimo tego, że był ofiarą niemieckiego i sowieckiego totalitaryzmu, które zabrały mu kawał życia. Prof. Kieżun boleje nad tym, że po 1989 r. zmarginalizowano prawdziwe, wolnościowe i solidarnościowe elity, a ich postkomunistyczne zastępniki zachowały się jak narzuceni przez nowych kolonialistów ekonomowie.

Prof. Witold Kieżun jest rówieśnikiem Władysława Bartoszewskiego – obaj urodzili się w lutym 1922 r. (Kieżun jest o 13 dni starszy). Obie te postacie mają podobne, bardzo chwalebne życiorysy: byli powstańcami, żołnierzami AK, więźniami Niemców i Sowietów (Bartoszewski w Auschwitz i komunistycznym więzieniu, Kieżun w łagrze), po wojnie przeciwnikami komunistycznego systemu. Ale dopiero w ostatnich latach widać, jak bardzo się różnią, jak bardzo się od siebie oddalili.

Władysław Bartoszewski stał się filarem systemu III RP, bywalcem salonów w Niemczech i Austrii, apologetą „europejskości”, w której polskość jest tylko lokalnym kolorytem. Jest tarczą dla zwolenników europejskiej federacji, którzy mogą się zasłaniać jego pięknym życiorysem, jego zaangażowaniem w ratowanie Żydów. To on postponuje politycznych oponentów, nazywając ich bydłem, motłochem czy matołkami. To on daje się wykorzystywać i sam chętnie się podejmuje roli maczugi do walenia przeciwników. To dzięki zaangażowaniu takich postaci jak Bartoszewski legitymizuje się system III RP. To tacy jak on uzasadniają postkolonialny model funkcjonowania państwa polskiego jako wielkie osiągnięcie i sukces. Bartoszewski stał się klasycznym klerkiem, który poszedł na służbę władzy i stał się bardzo ważną częścią establishmentu.

Prof. Witold Kieżun jest tym, kim byli intelektualiści wychowani i wykształceni w II RP. Bardzo bystrym obserwatorem formułującym trafne diagnozy, strażnikiem i ucieleśnieniem wartości, a przede wszystkim sumieniem polskiego narodu – jak górnolotnie by to nie brzmiało. Pozostał intelektualistą krytycznie analizującym rzeczywistość i przestrzegającym przed pułapkami tzw. transformacji, a potem przed jej skutkami dla ogromnej większości społeczeństwa. Kieżun jest wierny temu, o co walczył z Niemcami podczas wojny i za co cierpiał w więzieniu NKWD i w sowieckim łagrze. Pozostał wierny polskości, która nie powinna się rozmywać w żadnej europejskości czy pięknoduchowskim, banalnym humanizmie. Witold Kieżun się nie sprzedał. I nie sprzedał też swoich marzeń o wolnej, suwerennej, silnej, bogatej Polsce, gdzie Polacy są suwerenami, pracującymi dla siebie i własnego kraju, a nie dla nowych „okupantów”, dominujących nie siłą militarną, lecz głównie kapitałem.

Kiedy się słucha i obserwuje 91-letnich Kieżuna i Bartoszewskiego widać, jak bardzo różni się ich myślenie o Polsce i podstawowych wartościach, jak reprezentują zupełnie inne drogi. I widać, że najwartościowsi, kochający Polskę ludzie wciąż mogą tylko gorzko zapłakać nad jej losem, nad losem młodszych pokoleń, które zostały schwytane w pułapkę złej teraźniejszości i jeszcze gorszej przyszłości.

Takich jak prof. Kieżun się nie słucha, nie czerpie z ich doświadczeń i wiedzy, z wielkich pokładów ich patriotyzmu. Słucha się i hołubi tych, którzy obecną władzę chwalą, jej służą, którzy własnymi życiorysami wymachują jak maczugą, by łoić nią inaczej myślących. I choć tacy jak prof. Witold Kieżun wydają się bezsilni, w istocie są bardzo silni, bo komunikat, jaki wysyła płaczący nad losem Polski jej sędziwy bohater jest stokroć silniejszy niż te, które słyszymy od radosnego i zadowolonego z siebie oraz z władzy Władysława Bartoszewskiego.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:09, 24 Wrz 2013 Powrót do góry

Prof. Witold Kieżun

https://www.youtube.com/watch?v=YWQwKq6tNE0
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1376 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:32, 24 Wrz 2013 Powrót do góry

Bardzo dobrze podsumował te postacie Lech Makowiecki:

Czy warto być przyzwoitym?

Trudno wejść w spór z Autorytetem Moralnym, Żywą Legendą, Człowiekiem Bez Skazy... Zadaję sobie pytanie, w którym momencie szkodzenia Polsce należy powiedzieć mu: „Basta!”...

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]


WARTO BYĆ PRZYZWOITYM?

„Warto być przyzwoitym...” Rzekł starzec z Warszawy...
„Bravissimo, profesor!” - tłum klakierów zawył...

A wesoły staruszek podniósł dumnie głowę,
I zaraz bydłem nazwał Narodu połowę...

I (zasiadłszy wysoko, na rządowym stołku),
Nawtykał oponentom od dyplomatołków...

Potem poinformował – obcych i rodaków,
Że najbardziej za Niemca to się bał ... Polaków...

Na koniec zacnych ludzi z wdziękiem zmieszał z błotem
(Za co order otrzymał zaraz chwilę potem)...

W zgiełku standing ovation, w jazgocie peanów,
Cichną głosy skrzywdzonych, starych weteranów...

Bo prawdziwi herosi (inaczej niż w mitach)
Przegrywają z kretesem bitwę o zaszczyty...

Tu konkluzję ostatnią wywieść mi wypada:
„Trudniej być przyzwoitym, niźli o tym gadać...”...

Niech więc drobna korekta nowy trend wyznacza:
„Warto być przyzwoitym! Lecz się nie opłaca...”

Lech Makowiecki
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)