Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Noc św Bartłomieja - fragmenty książki Petera Bielika Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1378 Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:18, 17 Sty 2015 Powrót do góry

Peter Bielik – „Przeciwko Kościołowi – fałszerze prawdy-lewica-masoni”

Image

Wymordowanie około, jak niektórzy twierdzą, 100 000 protestantów w roku 1572 we Francji, które rozpoczęło się w dzień św. Bartłomieja nazywa się często zbrodnią katolików i mówi się o tym, że to była zaplanowana zbrodnia i papież wyraził na nią zgodę. Prawda jest taka, że tego nie planowano, papież swojej zgody na to nie wyraził, a zginęło o wiele mniej ludzi.

Rzeź protestantów była reakcją na ich zbrodnie, o których się obecnie najczęściej milczy. Aby zrozumieć to, co się stało i dlaczego tak się stało trzeba zatem poznać bliżej panujące wtedy stosunki . W XVI wieku rozwijała się bardzo we Francji kalwińska gałąź protestantyzmu. Jej zwolenników nazywano hugonotami. Stanowili oni niewielką część społeczeństwa francuskiego, ale znaczną część szlachty. Stąd w rękach hugonotów pozostawała znaczna część majątku narodowego. Nie można powiedzieć, jak to niektórzy mówią, że działali oni w sposób umiarkowany.

W roku 1560 w Amboise ich przywódcy Conde i Coligny zorganizowali zamieszki w trakcie których zabito ponad 1000 osób. W rok później hugonoci spustoszyli w Montpellier 60 kościołów i klasztorów i zamordowali tam 150 księży i zakonników. Reakcja katolików była też gwałtowna i tak rozpoczęły się długotrwałe wojny, w których obie strony dopuszczały się okrucieństwa.

W roku 1572 doszło do zawarcia pokoju między tymi obozami. Powodem tego było zawarcie ślubu przez jednego z hugenockich wodzów, Henryka Nawarskiego z Małgorzatą Medycejską, siostrą króla Karola IX. Wzmocniło to hugonotów. Wzmocniło to również pozycję głównego ich wodza Coligny’ego, który się stał członkiem królewskiej rady i chciał opanować słabego króla. Żądał żeby król prowadził wojnę z Hiszpanią, grożąc, że inaczej hugenoci rozpoczną wojnę przeciwko niemu.

Na wojnę nie zgadzała się królowa matka Katarzyna Medycejską, która dotąd wywierała decydujący wpływ na króla. Była katoliczką tylko formalnie, ale w istocie była religijnie obojętna. W kilku przypadkach występowała przeciwko Kościołowi i sprzyjała hugonotom. Zniosła we Francji kary dla nich, dlatego zjeżdżali się do niej z całej Europy wyznawcy protestantyzmu prześladowani gdzie indziej.

Zabroniła opublikowania dokumentów soboru trydenckiego. Chroniła biskupów, którzy narazili się papieżowi ze względu na swoja przychylność dla protestantów. Córkę wydała za mąż bez potrzebnej dyspensy kościelnej, zaproponowała by syn ożenił się z angielską księżniczką Elżbietą i przeszedł na protestantyzm. Nuncjusz papieski uważał ją za ateistkę.

Jej wielką namiętnością była władza. Przez pewien czas sprawowała ją nad Francją w imieniu swoich małoletnich synów i gdy wstępowali oni na tron utrzymywała swoje wpływy. Chcąc posiadać jak największe wpływy dążyła do tego, by pomiędzy katolikami i hugonotami istniała równowaga sił.

Sprzeciwiała się wojnie z Hiszpanią i nie chciała by Coligny miał wpływ na króla. Dlatego zdecydowała się go zamordować. Jej pobudki nie były tu w sposób wyraźny religijne, ale osobiste i polityczne. Zamach ten jednak się nie udał. Spowodował zaś wielkie oburzenie hugonockiej szlachty, która z okazji ślubu Henryka Nawarskiego z Małgorzatą Medycejską zgromadziła się w Paryżu. Hugenoci zaczęli chodzić z bronią po mieście i grozić, że wygubią wszystkich swych nieprzyjaciół, szczególnie katolicki ród Guise, który najostrzej występował przeciwko hugonotom.

W tej sytuacji zdeterminowana Katarzyna Medycejska doszła do wniosku, że jedynym wyjściem jest wyeliminowanie przywódców hugonotów. Zaczęła zatem w tym kierunku wywierać nacisk na króla. Podobny nacisk wywierali na niego i przedstawiciele rodu Guise, którym hugenoci zamordowali ojca (co, z kolei, Coligni, uznał za najszczęśliwsze wydarzenie dla Francji). Przekonywali króla, że to wreszcie spowoduje pokój. Karol IX który sam miał negatywne doświadczenia związane z hugonotami, bo próbowali go oni wziąć do niewoli i przejąć władzę we Francji zgodził się wreszcie.

Nocą na sygnał dzwonów oddział króla i rodu Guise zaatakował hugonockich przywódców. W atmosferze silnych emocji, które wywołane były zbrodniami hugonotów, do walki przyłączyli się mieszkańcy Paryża, którzy zaczęli zabijać wszystkich hugonotów. W tym chaosie byli zabijani i katolicy, mnożyły się pospolite przestępstwa i zbrodnie. Wiadomo np., że wielu dłużników zabiło przy tej okazji swoich wierzycieli. W sumie zabito w Paryżu 700 osób. Śmierci uniknął Henryk Nawarski, który potem powrócił na łono katolicyzmu i stał się królem Francji.

Król nie nakazał nikogo zabijać na prowincji, ale nie wszędzie ten rozkaz doszedł. Dotąd nieznana jest liczba zabitych poza Paryżem. Szacuje się ją od setek osób po 10 000. Potem tę liczbę wciąż zwiększano. Według wybitnego protestanckiego historyka Pastora było ich 3000.

Dwór królewski oznajmił papieżowi, że król i Kościół we Francji uniknęli wielkiego niebezpieczeństwa. Dlatego papież nakazał odprawiać msze dziękczynne. Gdy dowiedział się o stanie faktycznym odciął się od takiego postępowania uznając, że nie było Bogu miłe. Twierdzenia takie jak to, że przed rzezią święcono noże są późniejszym wymysłem bez żadnego historycznego uzasadnienia.

O nocy św. Bartłomieja pisano bardzo dużo, ale o zabójstwach dokonywanych w tym czasie na katolikach raczej milczano. A przecież już przed nocą św. Bartłomieja hugonoci zamordowali 3 000 zakonników, którzy przecież nie prowadzili żadnej walki zbrojnej ani nie brali udziału w żadnym przewrocie państwowym. (B. Raćek, Cirkevni dejiny v pfehledu a obrazech, Praha, 1939, s. 394).



Spotkanie z autorem ksiązki - Fotorelacja ze spotkania.

Image

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28783 Przeczytał: 176 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:54, 17 Sty 2015 Powrót do góry

(...)

Józef Pelczar pisał o Kalwinie:

Słusznie powiedział historyk Kolb, że „Kalwin chciał zamienić całą ziemię w ponury i zimny zakład pokutniczy”. Wyznawcy Kalwina tchnęli zawsze religijnym fanatyzmem, czego objawem były mordy dokonane na katolikach we Francji i Holandii3.


Antykrólewska polityka hugenotów (francuskich wyznawców kalwinizmu) doprowadziła do długotrwałej okrutnej wojny domowej, w której – zanim doszło do nocy św. Bartłomieja w 1572 r. – hugenoci szczycili się zburzeniem 20 tys. kościołów, 2009 klasztorów i 9 szpitali, zamordowaniem ok. 4 tys. zakonników i zgwałceniem prawie 2 tys. zakonnic. Rzeź w trakcie ślubu księżniczki Małgorzaty z Henrykiem z Nawarry była aktem politycznej zemsty, za który – jak słusznie pisze Józef Pelczar – „Kościół nie odpowiada”.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]


Wypowiedź papieża Franciszka, odnośnie pytania dziennikarza francuskiego, który poprosił Papieża o komentarz do niedawnych zamachów w Paryżu. Papież odpowiada i wspomina noc św. Bartłomieja.

http://www.traditia.fora.pl/informacje-od-pontyfikatu-franciszka,86/kard-ranjith-papiez-odwiedzi-sri-lanke-w-2015-r,11606-15.html#60080
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28783 Przeczytał: 176 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:06, 17 Sty 2015 Powrót do góry

Mamy tu na forum zamieszczony ciekawy wywiad z dr. Peterem Bielikiem - drugi wpis tu:

http://www.traditia.fora.pl/tematy-ktore-nurtuja-bulwersuja-i-wprost-szokuja,66/masoneria,131.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28783 Przeczytał: 176 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:59, 18 Sty 2015 Powrót do góry

Teresa napisał:
(...)

Józef Pelczar pisał o Kalwinie:

Słusznie powiedział historyk Kolb, że „Kalwin chciał zamienić całą ziemię w ponury i zimny zakład pokutniczy”. Wyznawcy Kalwina tchnęli zawsze religijnym fanatyzmem, czego objawem były mordy dokonane na katolikach we Francji i Holandii3.


Antykrólewska polityka hugenotów (francuskich wyznawców kalwinizmu) doprowadziła do długotrwałej okrutnej wojny domowej, w której – zanim doszło do nocy św. Bartłomieja w 1572 r. – hugenoci szczycili się zburzeniem 20 tys. kościołów, 2009 klasztorów i 9 szpitali, zamordowaniem ok. 4 tys. zakonników i zgwałceniem prawie 2 tys. zakonnic. Rzeź w trakcie ślubu księżniczki Małgorzaty z Henrykiem z Nawarry była aktem politycznej zemsty, za który – jak słusznie pisze Józef Pelczar – „Kościół nie odpowiada”.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]


Ciekawe informacje co robili hugenoci, przed nocą św. Bartłomieja, można przeczytać w książce pt. "W religii katolickiej prawda i siła! Zarys dziejów prawdziwej religii."

[link widoczny dla zalogowanych]

... w rozdziale:

Od tak zwanej reformacji w XVI stuleciu aż do rewolucji francuskiej.



"(...) We Francji walczyli Kalwiniści (zwani Hugenotami) przez długie lata przeciw tronowi i ołtarzowi (rządowi i kościołowi). Z ślepą zaciekłością mordowano kapłanów, zakonników i zakonnice całymi zastępami, pustoszono wsie i miasta, spalono albo zburzono wiele tysięcy kościołów, pomiędzy nimi prawdziwie wspaniałe pomniki sztuki chrześcijańskiej.(...)"

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)