Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Dobrzyków: Jeśli puści wał, woda sięgnie dachów Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28523 Przeczytał: 470 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:09, 24 Maj 2010 Powrót do góry

Dobrzyków: Jeśli puści wał, woda sięgnie dachów

Rośnie woda na Odrze i dopływach. W Warszawie zamknięty Wał Miedzeszyński. W Świniarach i Dobrzykowie walczą z żywiołem.

W województwie mazowieckim najtrudniejsza sytuacja jest nadal w rejonie Świniar, gdzie wczoraj doszło do przerwania wału. Początkowo kilkunastometrowa wyrwa ma obecnie ponad 100 metrów długości. Zalewane są kolejne miejscowości. Cały czas trwa ewakuacja mieszkańców.

Z wojskowych helikopterów zrzucane są betonowe bloki i worki z gruzem, aby zabezpieczyć wyrwę, która tym samym przestała się powiększać.

O utrzymanie wzniesionej z worków z piaskiem zapory w Dobrzykowie walczy około 1 tys. ludzi. - Zapora jest cały czas wzmacniana, bo wciąż pojawiają się przecieki. Od jej utrzymania zależy bezpieczeństwo samego Dobrzykowa, ale też innych miejsc - podkreślił wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski. Dodał, że gdyby woda przedostała się do Dobrzykowa i dalej, to w niektórych miejscach mogłaby sięgać po dachy domów.

Kolejnym zabezpieczeniem jest wysadzenie części wału nad Wisłą. Akcja ma być powtarzana. Chodzi o ochronę przed zalaniem kolejnych miejscowości, w tym także części Płocka. Woda z zalanych terenów w gminach Słubice i Gąbin zaczęła powoli wracać do koryta rzeki

Na razie do ewakuacji wyznaczono 22 miejscowości w gminach Słubice i Gąbin na terenie powiatu płockiego oraz 3 w powiecie sochaczewskim. To teren o powierzchni ponad 8 tys. ha, który już został zalany lub jest zagrożony zalaniem. Z obszaru tego ma zostać ewakuowanych około 4 tys. osób, w tym 1150 dzieci oraz około 5 tys. zwierząt.

W Płocku zdecydowano o ewakuacji mieszkańców części najniżej położonej, prawobrzeżnej dzielnicy miasta - Borowiczki. Powodem ewakuacji jest wzrost zagrożenia powodziowego, związanego z wysokim poziomem przepływającej przez Borowiczki rzeczki Słupianki, dopływu Wisły.

Warszawa: zamknięty Wał Miedzeszyński

W nocy z niedzieli na poniedziałek zamknięta została w obu kierunkach ul. Wał Miedzeszyński na odcinku od skrzyżowania z ul. Trakt Lubelski do Trasy Łazienkowskiej. Ruch został wstrzymany do odwołania. Wyłączenie to związane jest z wysokim poziomem wody na Wiśle oraz dużym nasiąknięciem wału przeciwpowodziowego.

Zamknięte w poniedziałek placówki oświatowe w zagrożonych dzielnicach będą nieczynne również jutro.

Według IMiGW Wisła w rejonie Warszawy opada szybciej niż się spodziewano. Do stanu alarmowego powinna opaść w środę rano.

Wysoko na Lubelszczyźnie

Poziom Wisły na Lubelszczyźnie nadal jest bardzo wysoki. Woda opada, ale bardzo powoli i rzeka wciąż przekracza stany alarmowe. Kolejny dzień trwa walka o utrzymanie wałów.

Około tysiąca osób ewakuowano dotychczas z terenu gminy Wilków. Gmina ta została zalana niemal w całości przez wodę z Wisły po przerwaniu w piątek wału w Zastowie Polanowskim. Walka o utrzymanie wałów przeciwpowodziowych w Lubelskiem trwa już wiele dni. Pracuje przy tym kilka tysięcy ludzi - straż, policjanci, straż graniczna, żołnierze, więźniowie i mieszkańcy. Na Lubelszczyznę do pomocy przyjechali m.in. strażacy z województw pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego.

Więcej o sytuacji na Lubelszczyźnie [link widoczny dla zalogowanych]

Na południu woda opada

O kolejne centymetry obniżył się poziom Wisły i Sanu na Podkarpaciu. W poniedziałek rano przekraczały one jeszcze stan alarmowy, ale zanotowano wyraźną tendencję spadkową.

Jak informuje Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK) w Rzeszowie, Wisła obecnie przekracza stan alarmowy w Zawichoście o 144 cm. W ciągu nocy jej poziom obniżył się o kilkanaście cm i nadal opada. Natomiast wody Sanu w Nisku płyną już poniżej stanu alarmowego, a w Radomyślu nad Sanem przekraczają jeszcze alarm o 38 cm i nadal opadają. Na pozostałych rzekach regionu odnotowano znaczne spadki poziomu wody poniżej stanów ostrzegawczych.

W Kozanowie trochę lepiej, ale Odra groźna

Dalsze wzrosty stanów wody powyżej stanów alarmowych przewidywane są dziś na Odrze poniżej Malczyc, w ujściowym odcinku Nysy Kłodzkiej (zwiększono odpływy ze zbiornika w Nysie) oraz w ujściowym odcinku Kaczawy i Baryczy - podaje IMiGW.

Fala kulminacyjna na Odrze rano przeszła przez Ścinawę. W mieście zostało podtopionych kilka ulic, cztery osoby zostały ewakuowane.

Poprawia się sytuacja na wrocławskim osiedlu Kozanów. Osiedle to zostało zalane w sobotę z powodu przerwania wałów przez Odrę i Ślęzę, gdy przez miasto przechodziła fala kulminacyjna.

W niedzielę rozpoczęła się tam akcja wypompowywania wody z kolektora sanitarnego na Maślicach i Praczach Odrzańskich we Wrocławiu, co spowoduje naturalne usuwanie nadmiaru wody z zalanego Kozanowa. Osuszanie potrwa tydzień. Na Kozanowie zostało zalanych ok. 80 hektarów terenu, pod wodą znalazło się 15 budynków - ale tylko 3 mieszkania - oraz wiele piwnic i garaży.

W woj. dolnośląskim na wodowskazach przekroczonych zostało 14 stanów alarmowych i 3 stany ostrzegawcze. Ogłoszono 10 alarmów powodziowych w powiatach wzdłuż Odry oraz 3 pogotowia powodziowe.

Fala kulminacyjna na Odrze jutro wieczorem dotrze do woj. lubuskiego. Najbardziej zagrożone zalaniem są powiaty zielonogórski i słubicki. Trwają tam nieustannie prace przy umacnianiu wałów przeciwpowodziowych. W przypadku powodzi pomoc zadeklarowały władze niemieckiego kraju związkowego Brandenburgia, który od 10 lat współpracuje z woj. lubuskim.

Ostrzeżenia pogodowe

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że ciągu najbliższej doby w zlewni Małej Wisły oraz na karpackich dopływach Wisły, a także na mniejszych bezpośrednich dopływach Wisły na terenie województwa śląskiego i małopolskiego możliwy ponowny wzrost poziomu wody.

W wyniku prognozowanych opadów deszczu o charakterze burzowym w zlewni Małej Wisły oraz na karpackich dopływach Wisły - szczególnie w zlewni Soły, Skawy, Raby i Dunajca, a także na mniejszych bezpośrednich dopływach Wisły na terenie województwa śląskiego i małopolskiego możliwy ponowny, nagły wzrost stanów wody w strefie stanów wysokich, przy przekroczonych lokalnie stanach ostrzegawczych i alarmowych - informuje Instytut.

W ciągu najbliższej doby stan wody w Tczewie (woj. pomorskie) będzie wzrastał znacznie powyżej stanu alarmowego. Kulminacja fali w Tczewie spodziewana jest we wtorek w godz. 14-22.

Według Instytutu mimo prognozowanych opadów nie będzie drugiej fali powodziowej. Jeżeli nie przydarzą się niespodziewane gwałtowne opady, fala wezbraniowa dotrze do Bałtyku między 30 maja a 6 czerwca, 2 do 3 tygodni później można przewidywać koniec powodzi w Polsce.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)