Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Episkopat podał wytyczne ws. księży-pedofilów. Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29149 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:12, 10 Cze 2015 Powrót do góry

Episkopat podał wytyczne ws. księży-pedofilów. Oskarżony o molestowanie duchowny będzie odsunięty

Image

Od lewej: ks. Józef Kloch, abp Wojciech Polak, bp Artur Miziński, ojciec Adam Żak

Nad dokumentami pracowano kilka lat

Zaprezentowane we wtorek dokumenty opracowywano od 2011 r., obowiązują od marca 2015 r. Jeden z nich zawiera wytyczne ws. postępowania z przypadkami seksualnego wykorzystania dzieci i młodzieży, drugi jest poświęcony profilaktyce. Wytyczne zawierają trzy aneksy, które uszczegóławiają kwestie dotyczące pomocy ofiarom, postępowania w przypadku nadużycia oraz zasady formacji duchownych i profilaktyki.

Przypomina się w nich, że w porządku prawnym Kościoła rozstrzyganie w sprawach przestępstw seksualnych popełnionych przez duchownych wobec osób niepełnoletnich jest zastrzeżone dla Kongregacji Nauki Wiary. Za najcięższe uznaje się przestępstwo przeciw szóstemu przykazaniu Dekalogu ("nie cudzołóż"), popełnione z osobą poniżej 18. roku życia albo osobą z niepełnosprawnością intelektualną oraz nabywanie, przechowywanie, upowszechnianie w celach satysfakcji seksualnej obrazów pornograficznych przedstawiających dzieci poniżej 14 lat. Poza wyjątkowymi sytuacjami, przestępstwa te ulegają przedawnieniu po upływie 20 lat od dnia, w którym niepełnoletni ukończył 18. rok życia.

Wytyczne mówią, że za każdym razem, gdy przełożony duchownego otrzymuje wiadomość - przynajmniej prawdopodobną - o przestępstwie, przeprowadza dochodzenie wstępne. Jest ono różne od postępowania prowadzonego według polskiego prawa, ale przełożony kościelny ma obowiązek zapoznania się z rozstrzygnięciami organów państwowych i uwzględnienia ich w swoich decyzjach.

Dochodzenie kościelne różne od postępowania wg prawa polskiego

W dokumencie zapisano, że wstępne dochodzenie kanoniczne jednoznacznie odróżnia się od postępowania prowadzonego według prawa polskiego. W przypadku, gdy wcześniej zostało wszczęte postępowanie przez organy państwowe, nie rozpoczyna się dochodzenia kanonicznego, a już rozpoczęte ulega zawieszeniu do czasu zakończenia tego pierwszego.

Zaznaczono, że wszelka dokumentacja z dochodzenia kanonicznego jest przeznaczona do użytku wewnętrznego, choć przełożony duchownego powinien rozważyć, czy stanowi ona podstawę do złożenia doniesienia do właściwych organów państwowych, zgodnie z prawem polskim.

Wytyczne uszczegóławiają procedurę postępowania po uzyskaniu informacji o ew. nadużyciu seksualnym wobec osoby niepełnoletniej. Przełożony księdza czy zakonnika odsuwa go od powierzonych zadań, by uniemożliwić kontynuowanie przestępstwa, wskazuje miejsce, w którym może przebywać i gdzie zapewnione będą niezbędne środki materialne do życia. Może zapewnić mu opiekę psychologiczno-terapeutyczną.

Dochodzenie kanoniczne polega na badaniu faktów i okoliczności, przygotowaniu dokumentacji. Zajmuje się tym wskazana przez biskupa bądź przełożonego zakonnego osoba lub komisja. Ona przyjmuje zgłoszenie od ofiary, informuje ją, że ma prawo złożenia doniesienia do organów ścigania, zgodnie z przepisami prawa polskiego. Gdy zgłoszenie dotyczy osoby poniżej 15. roku życia, pokrzywdzony może być przesłuchiwany tylko za zgodą rodziców i w obecności psychologa.

Gremium prowadzące postępowanie kanoniczne wzywa do siebie podejrzanego duchownego i przesłuchuje go w siedzibie kurii. Przesłuchuje także osoby, które mają wiedzę na temat domniemanego przestępstwa, może zlecić wizję lokalną.

Po zakończeniu wstępnego dochodzenia kanonicznego, w którego wyniku stwierdzono wiarygodność zgłoszenia, przełożony kościelny przekazuje sprawę do Kongregacji Nauki Wiary. W przypadku zatrzymania lub podjęcia przez sąd decyzji o zastosowaniu wobec duchownego tymczasowego aresztowania lub innego środka zapobiegawczego, powinien powiadomić o tym sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski. Mediom informacji udziela wyłącznie rzecznik prasowy lub inna wyznaczona osoba.

Jeśli wiarygodność zgłoszenia o przestępstwie się nie potwierdzi, przełożony kościelny zobowiązany jest przywrócić duchownego w obowiązkach i uczynić wszystko, aby przywrócić mu utracone dobre imię.

W dokumencie podkreślono, że odpowiedzialność karną i cywilną za przestępstwa seksualne wobec dzieci i młodzieży ponosi sprawca.

Selekcja kandydatów do święceń

Do wytycznych dołączone są załączniki; jeden z nich dotyczy zasad formacji. Mówi o sprawdzaniu kandydatów do święceń lub do zakonu także pod kątem ewentualnych trudności w sferze seksualnej - za pomocą badań psychologicznych, testu i pogłębionego wywiadu. Jest w nim też zapis, że do seminarium duchownego lub instytutu zakonnego nie należy przyjmować kandydata, u którego stwierdzono występowanie zaburzeń w sferze seksualnej, w tym głęboko zakorzenionej orientacji homoseksualnej.

W wytycznych zapisano, że Kościół zobowiązany jest do zaangażowania na rzecz przejrzystości w wyjaśnianiu wszelkich podejrzeń o niewłaściwe zachowania oraz do zapewnienia, że osoby winne, niezależnie od pełnionej funkcji lub urzędu, zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. Jednocześnie zwrócono uwagę, że oskarżenia duchownych o pedofilię mogą być polem do nadużyć, medialnego wykorzystywania takich faktów i do podważania autorytetu Kościoła. Dlatego, jak napisano, sami duchowni powinni mieć świadomość wyjątkowości każdej z tych sytuacji i nie ukrywać faktów.

"Kościół szeroko otwiera się na zgłaszanie przypadków pedofilii"

Kościół szeroko otwiera się na zgłaszanie przypadków nadużyć seksualnych wobec nieletnich - powiedział koordynator Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży o. Adam Żak.

- To jest dokument, który aplikuje normy Kościoła powszechnego wydane przez Stolicę Apostolską do warunków prawa polskiego, do warunków kulturowych i społecznych - powiedział dziennikarzom o. Żak.

Podkreślił szerokie otwarcie Kościoła na zgłoszenia przypadków nadużyć. - Uświadamiamy sobie to coraz wyraźniej, że zgłaszanie krzywdy tego rodzaju, jakim jest wykorzystanie seksualne w wieku dziecięcym czy dorastania, jest bardzo trudne. Trwa lata, nieraz dziesiątki lat, zanim staje się możliwe wypowiedzenie takiego doświadczenia. To dotyczy nie tylko wykorzystania seksualnego przez duchownych - mówił koordynator.

- Pojawienie się tego dokumentu w publicznej formie daje wszystkim - społeczeństwu, wierzącym, duchownym, ale przede wszystkim ofiarom - pewność prawa, działań Kościoła, zasad, na których się on opiera - wyjaśnił o. Żak.

Jak podkreślił, wytyczne stanowią zachętę do tego, żeby wyjaśniać przypadki wykorzystania seksualnego nieletnich. - Kościół jest zainteresowany oczyszczeniem. To jest też jedno z przesłań do ofiar. Zgłaszanie krzywdy nie jest przez Kościół traktowane jak "niedobra przysługa", tylko jako pomoc w oczyszczeniu - powiedział jezuita.

Jego zdaniem procedury zawarte w wytycznych stoją na straży dobra, które zostało naruszone, oraz zmierzają do tego, by naprawić krzywdę.

Ważna prewencja

Prymas Polski abp Wojciech Polak podkreślił, że prewencja nadużyć seksualnych wobec nieletnich powinna być nie dodatkową, lecz integralną częścią zaangażowania Kościoła w pracę z dziećmi i młodzieżą i musi się rozwijać.

Jak powiedział prymas, dokument o zasadach formacji i profilaktyki wskazuje na konieczność zwrócenia jeszcze większej uwagi w badaniach kandydatów do święceń na sferę psychoseksualną. - Poziom diagnozy musi wykluczyć patologie. Nie może powodować, że osoba o tego typu skłonnościach będzie przyjęta do formacji - wyjaśnił arcybiskup.

- Zasady formacji i profilaktyki mają zmierzać głównie i przede wszystkim do tego, żeby seminarium opuszczały osoby o dojrzałej osobowości, osoby z emocjonalnością zrównoważoną, także osoby, które wybierając celibat z głębokiego przekonania, za tym się opowiadają - powiedział Polak.

Wytyczne bazują na doświadczeniu

W rozmowie z Polską Agencją Prasową o. Adam Żak powiedział, że dokument bazuje "na doświadczeniu różnych Kościołów lokalnych, które przeżyły bardzo głębokie kryzysy i skandale, i przeżywają jeszcze skutki tych kryzysów i skandali".

O. Żak zapytany, czy dokument pozytywnie wpłynie na wizerunek Kościoła, powiedział: - Jeżeli nie będziemy popełniać błędów powodowanych lękiem lub błędem interpretacyjnym, że gdzie indziej jest gorzej, a będziemy faktycznie stawiać czoła zgłaszanym przypadkom pedofilii, to Kościół ma dużo do zyskania. Dodał, że zyska nie tylko Kościół, ale całe społeczeństwo, bo to oznacza wzmocnienie wszystkich ofiar, w różnych innych środowiskach, które powinny się ujawnić.

Ważny moment w życiu Kościoła

W ocenie publicystki portalu areopag21.pl i wykładowczyni UKSW dr Ewy K. Czaczkowskiej, prezentacja dokumentów, zawierających wytyczne ws. przypadków seksualnego wykorzystania dzieci i młodzieży oraz profilaktyki zapobiegania takim przypadkom, jest ważnym momentem w życiu Kościoła w Polsce. Czaczkowska podkreśliła jednak, że proces uświadamiania sobie tego problemu trwa już od kilku lat, więc nie można mówić, że dzisiaj nastąpił jakiś przełom.

Jej zdaniem, chociaż w Kościele w Polsce nie było tak wielu i skandali pedofilskich jak w USA czy Europie Zachodniej, to uświadomiono sobie, że problem - jakim jest wykorzystywanie nieletnich - istnieje i trzeba temu zaradzić, więc konieczne jest podjęcie zdecydowanych działań.

- Nie można mówić o przełomie, ale o bardzo ważnym etapie. Dlatego, że zatwierdzenie przez Watykan tych dokumentów oznacza, iż odtąd są one obowiązującym w Kościele w Polsce prawem. Nierespektowanie wprowadzonych procedur będzie więc łamaniem prawa - mówiła.

Publicystka zwróciła uwagę, że nie tylko określono procedury i wskazano, kto jest odpowiedzialny za ich stosowanie, ale - co uznała za najważniejsze - wprowadzono w nich zobowiązanie, żeby ofiarom udzielać pomocy duchowej i psychologicznej, a jeśli trzeba, również prawnej.

Jej zdaniem, istotna jest deklarowana przez Kościół otwartość na zgłaszanie przypadków nadużyć seksualnych wobec nieletnich i podejście do takich spraw z perspektywy ofiary.

- Jeśli ofiary słyszą o otwartości i o tym, że jest zrozumienie dla nich jako ofiar, to oczywiście będą się chętniej zgłaszały. Bez wątpienia jest dla takich osób bardzo ważne, że zostaną przyjęte, wysłuchane i potraktowane z szacunkiem, a także to, że mogą się odwoływać do konkretnych aktów prawnych - oceniła Czaczkowska.

Publicystka uznała też, że trudno doszukiwać się kontrowersji w zapisach, które mówią, iż winę ponoszą tylko poszczególne osoby, które dopuszczały się przestępstw. Jak mówiła, wydaje się to logiczne, bo - zgodnie z polskim prawem - przestępca odpowiada indywidualnie za swoje czyny. W przypadku duchownego trudno więc karać jego parafię czy diecezję. - Gdy duchowny dopuści się np. przestępstwa drogowego, to też przecież sam płaci mandaty i grzywny - przypomniała.

W jej ocenie już od kilku lat działania polskiego Kościoła sygnalizują, że zmienia się sposób myślenia o problemie pedofilii wśród duchownych. - Mam nadzieję, że doszło do powszechnej zmiany mentalności, uświadomienia sobie, że wykorzystywanie nieletnich jest przestępstwem, które zdarza się również w Kościele. Nawet najlepsze prawo nie pomoże, jeśli nie będzie świadomości, że taki problem istnieje i nie można go ukrywać, że musi być reakcja i kara za przestępstwo - powiedziała.

"Najważniejsza jest praktyka"

- Te dokumenty są formalnym prawem Kościoła polskiego, które obowiązuje biskupów i wszystkich katolików. To dobre dokumenty, rzeczywiście patrzą z perspektywy ofiary (...). Samo prawo jest dobrze sformułowane, nie zmienia jednak rzeczywistości, musi być stosowane w praktyce i mieć wpływ na zmianę mentalności - powiedział z kolei Artur Sporniak z "Tygodnika Powszechnego".

Wśród dobrych rozwiązań wymienił m.in. obowiązek korzystania z opinii psychologów w sprawach o molestowanie oraz narzędzia prewencji, które mają zapobiec przypadkom nadużyć. - Uznałem wręcz, że to dobry wzorzec dla innych instytucji - zaznaczył Sporniak.

- To jest pierwszy, dobry krok, ale oczywiście tylko pierwszy krok. Zobaczymy, jak to będzie funkcjonować. Dobrze będzie to sprawdzić za rok, za dwa lata, wtedy będzie można powiedzieć więcej - dodał.

Biskupi obawiali się ogłoszenia nowego prawa?

Sporniak podkreślił, że dokumenty opublikowano późno. - Biskupi dziwnie się zachowywali, bo mieli to prawo i długo milczeli, że je mają, że dokumenty są zatwierdzone przez Watykan. Wyglądało to wręcz tak, że trochę się boją ogłosić, żeby nie być teraz sprawdzanym - mówił Sporniak.

- Teraz duża rola katolików, szczególnie świeckich, żebyśmy sprawdzali, co się dzieje w Kościele. Mamy to prawo, którym się Kościół - cała wspólnota - powinien posługiwać - podkreślił.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29149 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:19, 10 Cze 2015 Powrót do góry

Nowe wytyczne, które biskupi oficjalnie przyjęli w czerwcu 2014 r. watykańska Kongregacja Nauki Wiary zatwierdziła na początku marca tego roku, można przeczytać w całości na stronie rp.pl . Można przeczytać całośc, klikając na stronie na: Nowe wytyczne

Kościół mierzy się z pedofilią

Episkopat oficjalnie przedstawił dokumenty dot. procedur w sprawach o molestowanie seksualne nieletnich, które od marca obowiązują w polskim Kościele. "Rzeczpospolita" jako pierwsza pisała o nich dwa tygodnie temu.

Nowe wytyczne, które biskupi oficjalnie przyjęli w czerwcu 2014 r. watykańska Kongregacja Nauki Wiary zatwierdziła na początku marca tego roku.

Zakładają one, że biskup może natychmiast zawiesić księdza podejrzanego o molestowanie i rozpocząć postępowanie wyjaśniające. Ofiary molestowania mają otrzymać pomoc duchową, psychologiczną i prawną. Ofiara musi zostać poinformowana o możliwości oraz sposobach złożenia doniesienia o popełnieniu przestępstwa.

Jak informuje biskup Artur Miziński, sekretarz generalny episkopatu w prace nad dokumentem zaangażowani byli prawnicy, psycholodzy, terapeuci. - Były to głównie osoby świeckie, którym jestem winien wielkie podziękowanie - precyzował abp Wojciech Polak, który koordynował wszystkie prace.

Przyjęcie wytycznych nie musi oznaczać, że będą one obowiązywały we wszystkich diecezjach. - Kongregacja Nauki Wiary napisała, że mogą być stosowane, ale nie muszą. Jednak na pewno mogą być pomocą w rozwiązywaniu tego typu problemów. Natomiast biskupi je zatwierdzili i będą je stosowali. To są dokumenty obowiązujące - mówi bp Miziński. - Natomiast one niewiele różnią się od wytycznych obowiązujących w całym Kościele. Nasze są po prostu dopasowane do polskiego prawodawstwa.

- I co ważne okres przedawnienia przypadków molestowania został wydłużony. Jest znacznie dłuższy niż określa to polskie prawo. Przedawnienie jest dopiero po 20 latach od momentu gdy ofiara osiągnie pełnoletność. W niektórych przypadkach może zostać również wydłużony - dodaje o. Adam Żak. - Zdajemy sobie bowiem sprawę z tego, że ofiary często potrzebują wiele czasu na to, by przełamać swój lęk i zgłosić przypadek molestowania.

Wszyscy biskupi powołali specjalnych delegatów, którzy będą zajmowali się sprawami molestowania. Mają oni przyjmować zgłoszenia, udzielać pomocy ofiarom i prowadzić postępowania.

Wytyczne episkopatu określają również, że księża będą musieli przechodzić specjalne szkolenia w zakresie prewencji nadużyć seksualnych. - Jako pierwszy tego typu szkolenia uruchomił w swojej diecezji abp Józef Michalik - podkreśla abp Polak. - Wszyscy jego księża są już przeszkoleni, a sam arcybiskup uczestniczył w tych spotkaniach i dzielił się swoimi spostrzeżeniami z innymi biskupami - mówi i dodaje, że w archidiecezji gnieźnieńskiej, która on kieruje szkolenia będą zorganizowane również dla katechetów.

- Dużo już w tym zakresie zrobiliśmy, ale zdajemy sobie sprawę że wciąż jesteśmy na początku drogi - mówi bp Miziński. - Nie chcemy unikać tych tematów, bo ochrona dzieci i młodzieży jest jednym z priorytetów.

- Na pewno nie zaczynamy nowej epoki - podkreśla o. Żak. - Pedofilia jest problemem społecznym i my chcemy się z tym zmierzyć - mówi i dodaje, że planuje uruchomienie specjalnych studiów podyplomowych dla osób, które chciałyby się zajmować prewencją nadużyć seksualnych. - Takiej oferty w tej chwili nie ma i Kościół może w tym zakresie sporo zrobić.

Tak jak informowała wcześniej Rz", dokumenty zostaną opublikowane w półroczniku "Akta Konferencji Episkopatu Polski", który ukaże się po wakacjach.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 18:13, 09 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29149 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:14, 09 Lut 2016 Powrót do góry

Wytyczne Kościoła w Polsce wobec pedofilii

Image

Na ekrany polskich kin wchodzi amerykański obraz "Spotlight" - oparty na faktach film o dziennikarskim śledztwie, opisującym problem pedofilii w Kościele katolickim. W związku z tym przypominamy analizę KAI, w której przestawiamy procedury wobec duchownych, którzy dopuścili złamania VI przykazania z osobą małoletnią. Regulacje na ten temat zawierają specjalne "Wytyczne" oraz aneksy do nich, opracowane przez Konferencję Episkopatu Polski i potwierdzone przez Stolicę Apostolską.

Kościół w Polsce - analogicznie jak Kościół powszechny - sprawę wykroczeń duchownych w sferze pedofilii traktuje jako poważne zło moralne oraz jedno z najcięższych przestępstw.

Dokument główny nosi tytuł: ”Wytyczne dotyczące wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej osiemnastego roku życia”. Został przyjęty na 366. zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu 7-8 października 2014 r.

W wytycznych przypomina się, że podstawową zasadą w posłudze Kościoła jest „szanowanie godności każdej osoby”, a "szczególnym wymogiem tej zasady jest uznanie i respektowanie prawa wszystkich dzieci oraz młodzieży do tego, by były otoczone troską i szacunkiem oraz wzrastały w środowisku bezpiecznym, wolnym od wykorzystania, manipulacji i przemocy”.

Wobec tego, „zobowiązuje to do nieskazitelnie bezinteresownej służby na rzecz duchowego, fizycznego i emocjonalnego rozwoju dzieci i młodzieży oraz wyklucza, aby ktokolwiek z posługujących w Kościele w jakikolwiek sposób naruszał fizyczną lub psychiczną integralność dzieci i młodzieży”.

Z tych powodów "nadużycia seksualne Kościół uznaje za ciężkie grzechy, domagające się jednoznacznych reakcji o charakterze dyscyplinarnym wobec osób, którym udowodniono popełnienie takich czynów, podjęcia uzdrawiającego dzieła pokuty, zarówno przez sprawcę jak i cała wspólnotę Kościoła, naprawienia wyrządzonych krzywd oraz dołożenia wszelkich starań, aby podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości".

Zatem "jedyną możliwą reakcją Kościoła na bolesne zjawisko wykorzystywania seksualnego osób małoletnich jest rzetelne poszukiwanie prawdy i sprawiedliwości oraz trwanie na ich gruncie".

Jak stwierdza dokument: „Osoby winne naruszeń praw dzieci i młodzieży, niezależnie od pełnionej funkcji lub urzędu, zostaną pociągnięte do odpowiedzialności zgodnie z obowiązującymi normami ustanowionymi przez kompetentną władzę kościelną przy poszanowaniu prawa obowiązującego w Polsce”.

Zarazem - jak przyznaje dokument: "Oskarżenia duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu z osobą małoletnią poniżej osiemnastego roku życia mogą również otwierać łatwe pole do nadużyć, z uwagi na wyjątkowe trudności, zarówno w dowodzeniu winy, jak i w wykazaniu niewinności. Kontekstem koniecznym do uwzględnienia w tych sprawach jest ponadto łatwość medialnego wykorzystywania takich faktów, niezależnie od ich udowodnienia lub nie, do podważania autorytetu Kościoła. (...) Nie może to jednak powodować jakiejkolwiek chęci ukrywania bądź tuszowania takich faktów".

Wytyczne polskiego Episkopatu - analogicznie jak Stolicy Apostolskiej - za przestępstwo w tej sferze uznają zarówno seksualne obcowanie z osobą przed ukończeniem przez nią 18. roku życia, jak i "nabywanie albo przechowywanie, lub upowszechnianie w celach satysfakcji seksualnej obrazów pornograficznych, przedstawiających niepełnoletnich poniżej 14. roku życia, przez duchownego – w jakikolwiek sposób i za pomocą jakiegokolwiek urządzenia”. Jest to ujęte znacznie ostrzej niż w prawie cywilnym, gdzie za przestępstwo uznaje się obcowanie seksualne z osobami poniżej 15. roku życia. W polskim prawie przedawnienie takich przestępstw następuje po ukończeniu 30. roku życia przez ofiarę, natomiast w prawie kościelnym dopiero po 20 latach od dnia, w którym pokrzywdzony niepełnoletni ukończył 18. rok życia.

Warto dodać, że w prawie kościelnym takie same sankcje jak w przypadku złamania VI przykazania z osobą, która nie ukończyła 18. roku życia dotyczą wykorzystania osób upośledzonych umysłowo („które trwale niezdolne są posługiwać się rozumem”), niezależnie od ich wieku.

W dokumencie przypomina się, że „w porządku prawnym Kościoła rozstrzyganie w sprawach przestępstw seksualnych popełnionych przez duchownych wobec osób niepełnoletnich jest zastrzeżone dla Kongregacji Nauki Wiary (Motu Proprio: Sacramentorum sanctitatis tutela z 21 maja 2010 r., art. 6 § 1)”. Dlatego wszelkie tego typu wypadki muszą być przekazywane przez biskupów oraz przełożonych zakonnych bezpośrednio do tej dykasterii Stolicy Apostolskiej, która prowadzi bądź nadzoruje dalsze postępowanie wobec danego duchownego. Ta zasada - obowiązująca na terenie całego Kościoła katolickiego - wprowadzona została celem uniknięcia zbyt pobłażliwego stosunku organów Kościołów lokalnych wobec tego rodzaju przestępstw.

Procedury postępowania

Wytyczne polskiego Episkopatu nakładają na biskupów diecezjalnych bądź wyższych przełożonych zakonnych konieczność przeprowadzenia wstępnego dochodzenia kanonicznego, o ile otrzymają oni „przynajmniej prawdopodobną wiadomość o popełnieniu przez duchownego czynu przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej 18. roku życia”. Postępowanie wobec konkretnego kapłana reguluje tekst samych „Wytycznych” oraz dołączony do nich Aneks nr 2 zatytułowany: „Procedura postępowania”.

Wstępne dochodzenie kanoniczne obejmuje przyjęcie zgłoszenia, procedurę związaną z badaniem faktów i zbieraniem dowodów oraz gromadzeniem dokumentacji. Przełożeni kościelni mają też obowiązek uniemożliwienia ewentualnej kontynuacji przestępstwa. Do bezpośredniego prowadzenia wstępnego dochodzenia biskup lub wyższy przełożony zakonny winien wyznaczyć specjalną osobę lub powołać komisję.

Osoba składająca zgłoszenie powinna je sformułować na piśmie. Jeżeli tego nie zrobi, podstawą do podjęcia dalszych kroków staje się protokół z odbytej rozmowy, podpisany w miarę możliwości przez wszystkich jej uczestników.

W Aneksie czytamy, że „w przypadku, gdy zgłoszenie dotyczy osoby poniżej 15. roku życia, osoba pokrzywdzona może być przesłuchiwana tylko za zgodą rodziców i w obecności psychologa. Jeżeli zaś zgłoszenie odnosi się do osoby pomiędzy 15. a 18. rokiem życia, osoba pokrzywdzona powinna być przesłuchiwana w obecności psychologa”.

Wytyczne nakazują poinformowanie osoby oskarżającej o jej prawie do złożenia doniesienia do państwowych organów ścigania, zgodnie z przepisami prawa polskiego oraz wyjaśnienia jej, że postępowanie kanoniczne ma charakter wewnątrzkościelny.

Niezależnie od tego, osoba lub komisja przyjmująca zgłoszenie ma obowiązek wezwania duchownego i przesłuchania go w siedzibie kurii oraz przesłuchania osób, które mają informacje na temat domniemanego przestępstwa. Musi także przeprowadzić wizję lokalną.

Jak podkreślono, „dokumenty opracowane na okoliczność prowadzonej procedury kanonicznej należy przechowywać w archiwum tajnym kurii biskupiej”.

Jeśli chodzi o postępowanie wobec duchownego, wobec którego zostały wysunięte oskarżenia, to gdyby ujawnione fakty dotyczyły bieżących wydarzeń i wydawały się prawdopodobne, ordynariusz diecezji ma prawo do nakazania tego, co jest postanowione w kan. 1722 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Kanon ten stwierdza, że "celem uniknięcia zgorszenia, ochrony wolności świadków i gwarancji wymiaru sprawiedliwości, ordynariusz, po wysłuchaniu rzecznika sprawiedliwości i wezwawszy samego oskarżonego, może, w jakimkolwiek stadium procesu, oddalić oskarżonego od świętej posługi lub jakiegoś urzędu i zadania kościelnego, oraz nakazać lub zakazać pobytu w jakimś miejscu lub terytorium, a nawet zabronić publicznego uczestnictwa w Najświętszej Eucharystii; wszystko to, po ustaniu przyczyny, należy odwołać, ma to też swój kres, na mocy samego prawa, z ustaniem procesu karnego".

"Jeżeli jednak ujawnione fakty dotyczyłyby niedalekiej przeszłości i wydawałyby się prawdopodobne, lecz obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia, przełożony rozstrzyga, czy duchownego należy zawiesić czy odsunąć od pracy z dziećmi i młodzieżą do czasu wyjaśnienia sprawy" - czytamy. W każdym przypadku duchownego należy także poddać specjalistycznej diagnozie, a gdy trzeba także terapii.

Natomiast w sytuacji stwierdzenia wiarygodności oskarżenia, właściwy przełożony kościelny (biskup lub wyższy przełożony zakonny) przekazuje sprawę watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, wraz z niezbędną dokumentacją. Dalsze postępowanie procesowe wobec oskarżonego duchownego i ewentualne wymierzenie mu kary (w sensie prawa kościelnego), prowadzone jest zgodnie z dyspozycjami Kongregacji.

Wytyczne przypominają, że "oskarżony duchowny aż do momentu udowodnienia mu winy korzysta z domniemania niewinności" oraz, że "w żadnym wypadku nie może być pozbawiony prawa do obrony". A gdyby podejrzenia "nie zostały potwierdzone, powinno się uczynić wszystko, aby zostało przywrócone jego dobre imię". Związane jest z tym także przywrócenie niesłusznie podejrzewanego duchownego w obowiązkach i czynnościach, w których został zawieszony.

W dokumencie podkreślono także, że "wstępne dochodzenie kanoniczne jednoznacznie odróżnia się od postępowania prowadzonego według prawa polskiego. W przypadku, gdy wcześniej zostało wszczęte postępowanie przez organy państwowe, nie rozpoczyna się dochodzenia kanonicznego, a już rozpoczęte ulega zawieszeniu do czasu zakończenia tego pierwszego".

Istotny jest także punkt stwierdzający, że "odpowiedzialność karną oraz cywilną za tego rodzaju przestępstwa ponosi sprawca jako osoba fizyczna". Tak zresztą stanowi powszechnie obowiązujące w Polsce prawo, które w takich przypadkach jak te, nie wprowadza odpowiedzialności innych osób za czyny sprawcy.

Co ważne, treścią złożonego zawiadomienia nie mogą być treści usłyszane podczas sakramentu spowiedzi. Dotyczy to także nadużyć popełnionych przez osoby świeckie działające w strukturach Kościoła.

Pomoc ofiarom

Ważnym aspektem poruszanym w "Wytycznych" jest kwestia traktowania ofiar. Szczegóły zostały omówione w Aneksie nr 1 do "Wytycznych". "Troska o ofiary nadużyć seksualnych to podstawowy akt sprawiedliwości ze strony wspólnoty Kościoła, odczuwającej ból i wstyd z powodu krzywdy wyrządzonej dzieciom i młodzieży" - czytamy.

Wspomniani przełożeni kościelni, w związku z uzyskaniem informacji o przypadku nadużycia seksualnego wobec niepełnoletniego, mają obowiązek: udzielenia pomocy duchowej i psychologicznej ofierze nadużycia seksualnego, a w razie potrzeby także konsultacji prawnej; podjęcia działań zmierzających do uniemożliwienia ewentualnej kontynuacji przestępstwa i zapewnienia ofierze poczucia bezpieczeństwa oraz podjęcia działań mających na celu uzdrowienie zaufania i przywrócenie właściwego klimatu dla kontynuacji pracy duszpasterskiej we wspólnocie kościelnej.

Osoba lub komisja przyjmująca zgłoszenie od ofiary bądź jej opiekunów prawnych ma zapewnić "maksymalne poczucie bezpieczeństwa, okazać wolę życzliwego wysłuchania i przyjęcia prawdy oraz upewnić w przekonaniu, że osoby, ujawniając swoje cierpienie, pomagają też Kościołowi w przywróceniu naruszonego ładu moralnego".

Ponadto ofierze nadużycia seksualnego, którą jest osoba niepełnoletnia, pomoc duchowa i psychologiczna powinna być udzielana w ścisłej współpracy z rodzicami lub opiekunami prawnymi, a w przypadku ofiary poniżej 15. roku życia za wyraźną ich zgodą. Pomoc ta winna objąć także osoby z najbliższego otoczenia ofiary, w szczególności członków jej rodziny.

Proponując pomoc psychologiczną przełożony kościelny może sięgać do specjalistów także spoza struktur związanych z Kościołem katolickim.

Duszpasterze - jak czytamy w cytowanym aneksie - winni być także gotowi do podejmowania rozmów i spotkań z wiernymi, zwłaszcza w pierwszym okresie po ujawnieniu nadużycia seksualnego, jakie miało miejsce w ich wspólnotach. A w sposób szczególny troską duszpasterską należy objąć dzieci i młodzież.

Profilaktyka i działania na etapie formacji kapłańskiej

Trzeci z kolei aneks wskazuje na te elementy w programie formacji do kapłaństwa, które w kontekście tej problematyki są istotne z punktu widzenia profilaktyki. Przypomina się, że w formacji do kapłaństwa "nie może zabraknąć właściwego traktowania i przeżywania sfery seksualnej oraz umiejętnego przygotowania do życia w czystości i celibacie". Ponadto "kształtowanie właściwej tożsamości seksualnej powinno dokonywać się przez świadomą akceptację tej sfery i ukierunkowanie jej na głębszą integrację ze sferą emocjonalną i duchową".

Przypomina się, że "droga do rozeznania ewentualnych trudności w sferze seksualnej powinna rozpoczynać się już w momencie przyjmowania kandydata do seminarium lub zakonu". Wobec tego zgłaszający się kandydat powinien przejść stosowne badanie psychologiczne, pogłębiony wywiad oraz test, które pozwolą jego formatorom zorientować się co do poziomu dojrzałości seksualnej oraz występowania ewentualnych zaburzeń.

W związku z tym do seminarium duchownego lub instytutu zakonnego nie należy przyjmować kandydatów, u których stwierdzono "występowanie zaburzeń w sferze seksualnej, w tym głęboko zakorzenionej orientacji homoseksualnej".

Następnie, na etapie formacji, przedmiotem wykładów i konferencji powinna być także tematyka związana z "kształtowaniem dojrzałej seksualności". Należy ją również uwzględnić w kierownictwie duchowym oraz w innych działaniach służących rozwojowi życia duchowego.

Ponadto, "kandydaci do kapłaństwa lub życia zakonnego powinni otrzymać konieczną wiedzę w zakresie odpowiedzialności, na forum kościelnym i państwowym, za przestępstwa przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu, w szczególności popełnione z osobami niepełnoletnimi, a także w zakresie obowiązujących procedur przewidzianych w prawie powszechnym i w prawie lokalnym w odniesieniu do kontaktu z ofiarami nadużyć seksualnych, popełnionych przez duchownych".

W aneksie podkreśla się także potrzebę skutecznej prewencji w zakresie ochrony dzieci i młodzieży przed ewentualnymi przestępstwami w tej sferze. Zaznacza się, że "prewencja nadużyć seksualnych wobec nieletnich stanowi integralną część zaangażowania Kościoła w pracę z dziećmi i młodzieżą".

Dokument o prewencji

Biskupi podczas 365. zebrania plenarnego, 10-11 czerwca 2014 r., przyjęli także odrębny dokument o zasadach prewencji wobec przypadków pedofilii, jakie mogą się zdarzyć w Kościele.

Dokument pt. „Prewencja nadużyć seksualnych wobec dzieci i młodzieży i osób niepełnosprawnych w pracy duszpasterskiej i wychowawczej Kościoła w Polsce” wyznacza więc dokładne ramy działania w zakresie zapobiegania ewentualnym przypadkom pedofilii i nadużyć osób niepełnosprawnych. Jego autorzy wychodzą z założenia, że "prewencja nadużyć seksualnych wobec nieletnich stanowi integralną część zaangażowania Kościoła w pracę z dziećmi i z młodzieżą".

W dokumencie czytamy, iż „prewencja ma na celu wyeliminowanie ryzyka popełnienia nadużyć seksualnych w ścisłym tego słowa znaczeniu przez kogokolwiek z uczestników duszpasterstwa dzieci i młodzieży. Ma również pomóc w uniknięciu psychicznych i fizycznych przekroczeń granic intymności”.

Nową jakością, jaką wnosi ten dokument, jest zobowiązanie różnego rodzaju kościelnych jednostek wychowawczych oraz grup duszpasterskich dzieci i młodzieży do przyjęcia i stosowania procedur prewencji nadużyć seksualnych, co podlegałoby kontroli. Te standardy zostaną opracowane i wprowadzone w życie przy współudziale osób i grup zaangażowanych w pracę z dziećmi i młodzieżą.

Przypomina się więc z naciskiem, że "wszystkie nadrzędne kościelne struktury duszpasterstwa dzieci i młodzieży, organizacje katolickie, zrzeszenia dzieł wychowawczych i oświatowych prowadzone przez jednostki organizacyjne Kościoła powinny przyjąć i wdrażać konkretne reguły, formy i struktury prewencji odpowiednie dla różnych zakresów i form pracy z dziećmi i młodzieżą oraz dla różnych poziomów odpowiedzialności organizacyjnej za tę pracę".

Dokument zawiera dalej szczegółowe zasady pracy z dziećmi i młodzieżą. Wśród nich wymienia konieczność, by wszyscy wychowawcy, opiekunowie i animatorzy - zarówno świeccy jak i duchowni - otrzymali przeszkolenie w zakresie prewencji oraz by mogli korzystać zarówno z pomocy, jak i konsultacji dotyczących swojej pracy z podopiecznymi ze strony odpowiedzialnych za prewencję.

Działania w zakresie prewencji zostały ujęte w szerokim spectrum i wymagają one w szczególności: przygotowania i wdrożenia we współpracy z rodzicami szczegółowych programów profilaktycznych dla dzieci i młodzieży; przygotowania i przestrzegania kodeksu zachowań obowiązującego wszystkie osoby skierowane do pracy z dziećmi i młodzieżą; właściwej formacji kapłanów i przygotowujących się do kapłaństwa; prowadzenia obowiązkowych i regularnych szkoleń w zakresie prewencji dla katechetów i innych osób pracujących z dziećmi i młodzieżą, również w charakterze wolontariuszy oraz wprowadzenia pouczeń i wymagań w momencie kierowania do pracy czy do posługi z dziećmi i młodzieżą, również w charakterze wolontariuszy.

Zatem, jak przypomina dokument, skuteczna prewencja nadużyć seksualnych wymaga, aby personel odpowiedzialny na wszystkich szczeblach odpowiedzialności był odpowiednio szkolony w zakresie: własnej kompetencji emocjonalnej i społecznej; komunikacji i rozwiązywania konfliktów; dynamiki psychicznej ofiar; strategii sprawców nadużyć seksualnych; elementów strukturalnych w instytucjach, które mogą sprzyjać nadużyciom seksualnym oraz czynów karalnych w tym zakresie oraz aktualnego ustawodawstwa cywilnego i kościelnego i procedur z nimi związanych.

W dokumencie zwraca się także uwagę na zatrudnianie i przygotowanie wychowawców i opiekunów. „Każda zatrudniana osoba powinna przedstawić zatrudnienie o niekaralności i podpisać zobowiązanie przestrzegania kodeksu zachowań. Dotyczy to zarówno pracowników etatowych, duchownych i świeckich, w instytucjach katolickich, jak i wolontariuszy” – czytamy.

W przyjętym przez Episkopat dokumencie opisano również zakres kompetencji koordynatora ze strony Episkopatu ds. ochrony dzieci i młodzieży. Biskupi zgromadzeni 22 czerwca 2013 r. w Wieliczce mianowali nim znanego jezuitę o. Adama Żaka. Do jego obowiązków należy m.in. wspieranie wymiany doświadczeń na poziomie krajowym; wspieranie działań osób odpowiedzialnych za prewencję w kościelnych jednostkach organizacyjnych oraz w grupach dzieł wychowawczych i oświatowych o podobnym charakterze; wypracowanie standardów jakości w zakresie prewencji i ich upowszechnianie; opracowanie i rozwój ogólnopolskich programów szkoleniowych; współpraca z odpowiednimi organami państwowymi odpowiedzialnymi za prewencję, jak również współpraca z biurem prasowym episkopatu i mediami w celu tworzenia przychylnej atmosfery dla ochrony dzieci i młodzieży przed wykorzystaniem seksualnym w skali całego społeczeństwa.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)