Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Ks. Lemański wyśmiewa bioetyczny dokument Episkopatu! Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:23, 03 Sie 2014 Powrót do góry

Dziś śmiało można powiedzieć, że pod laicki charakter wypowiedzi podpada wielu posoborowych biskupow, kałanów, wystarczy poczytać ich wypowiedzi, ale ... jak tak zaczną wszyscy robić i głosić, zwłaszcza w takich środowiskach jak Woodstock (antykatolicka impreza) to co z tego wyjdzie?

Ja nie znam tego ks. i na niego nie nalatuję. A to, że obecnie Kościoł jest bardzo chory, to nie da się ukryć. Kryzys biskupów, kryzys kapłanów i kryzys Kościoła. W nie jednym brak jednolitości, spójności w nauczaniu, w wypowiedziach kapłanów. Co daleko szukać, ostatnio czytałam o egzorcystach, jeden mówi, że kamień z Medjugorie służy mu przy egzorcyzmach, drugi zachwala "objawienia" a z kolei inny biskup mówi, ze to szatańskie mamienie. I bądź mądra zdezorientowana owieczko Sad


A odnośnie kryzysu jaki przechodzi Kościół, tu jest doskonały przykład, wypowiedź kardynała:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/zmiany-po-svii-nom-novus-ordo-missae,6/wypowiedz-kard-hummesa-jest-doskonala-ilustracja-kryzysu,11870.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:28, 03 Sie 2014 Powrót do góry

Jest komunikat rzecznika prasowego diecezji warszawsko-praskiej.

Wypowiedzi ks. Lemańskiego nie pozostaną bez konsekwencji

Jeśli potwierdzą się skandalizujące wypowiedzi ks. Wojciecha Lemańskiego, które wedle doniesień prasowych miały paść na Przystanku Woodstock, to spotka się to „ze zdecydowaną reakcją i konsekwencjami” - zapowiada rzecznik prasowy diecezji warszawsko-praskiej Mateusz Dzieduszycki.

Prezentujemy komunikat rzecznika prasowego diecezji warszawsko-praskiej:

Doniesienia prasowe prezentujące wystąpienie księdza Wojciecha Lemańskiego na organizowanym przez pana Jerzego Owsiaka Przystanku Woodstock przynoszą zaskakujące informacje. Jeśli miałoby okazać się prawdą, że ksiądz Wojciech Lemański mówił tam młodzieży o tym, że „biskupi muszą wymrzeć”, że namawiał młodych do wychodzenia z kościołów na znak protestu w trakcie Mszy Świętej, jeśli potwierdzą się inne skandalizujące wypowiedzi, które wedle doniesień prasowych miały tam paść, to postępowanie takie - niegodne kapłana Kościoła Katolickiego - spotka się ze zdecydowaną reakcją i konsekwencjami.

Przed podjęciem decyzji sprawa ta zostanie najpierw wyjaśniona i zweryfikowana.

Mateusz Dzieduszycki


[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:05, 03 Sie 2014 Powrót do góry

Na FK ktoś podał link do nagrania ze spotkania z ks. Lemańskim na Woodstocku i napisał:

Cytat:
"Tu można posłuchać całości spotkania z x.Lemańskim na Woodstocku.

[link widoczny dla zalogowanych]

Posłuchałem całości. Inkryminowany fragment jest w IV części nagrania od 13:50. Jednak nie brzmi to tak, jak powszechnie podawano.(...)"


Ten inkryminowany fragment z IV części nagrania, proszę zacząć słuchać od 9'32'' jak zadawane jest pytanie i co jest mówione.

Wysłuchałam całości i ja. Jak najbardziej tekst z pch24:

[link widoczny dla zalogowanych]

... nie oddaje prawdy, tendencyjny. Cytowane są pewne fragmenty z wypowiedzi, wyrwane z całego kontekstu wypowiedzi ks. L. do tego dopisane opinie autora, który to napisał. I tak zostało to powielone w sieć na inne różne strony. Jest to typowy posoborowy ksiądz ukształtowany wg. nauk posoborowych. Nie będę tu streszczać, ale chyba w IV części jest pytanie o rozłamy w Kosciele i co ks. L odpowiada? To odpowiada co dziś słyszymy nawet z ust papieża Franciszka o różnorodności. I każdy słuchający tych wypowiedzi zauważy, że przed zadaniem pytania słychać: "Szczęść Boże" - to przecież katolicy posoborowi tak mówią, ateista mówił dzień dobry! - a ktoś dopowiedział' - "tak jak Franciszek". Należy posłuchać i mieć swoje zdanie. Wcześniej jak ładnie ks. Lemański się wyraził o Przystanku Jezus, powiedział byłem u moich braci z Przystanku Jezus, a oni co? [link widoczny dla zalogowanych] - twierdzę, że też nie wysłuchali tego co mówił.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:11, 05 Sie 2014 Powrót do góry

Wierni Tradycji nie są i nie będą banitami. A upadek posoborowia, bynajmniej mnie nie satysfakcjonuje, ale dziwię się takiej nagonce. Nie bronię nagannych zachowań, ale takie wypowiedzi jakie czytałam pod adresem ks. Lemańskiego, to wprost nie przystoją, tym co głoszą pokój i miłość.

Napisałam powyżej można przeczytać co.

To ksiądz, który jest ofiarą formacji, zamiast nauczać porządnej teologii, naucza się teologii judaizmu, psychologii pastoralnej ...

Widzę, że Mądrość Boża zwyciężyła, a nie obszczekiwanie. Pan którego zacytowałam napisał: "Jednak nie brzmi to tak, jak powszechnie podawano. Myślę, że x.Lemański chyba się z tego będzie w stanie wytłumaczyć ..."


Nie będzie kary dla ks. Lemańskiego

Nie będzie suspensy dla ks. Lemańskiego – taką decyzję podjęto podczas zakończonej niedawno spotkania byłego proboszcza parafii w Jasienicy z biskupami: abp Henrykiem Hoserem i bp. pomocniczym Markiem Solarczykiem.

- Trudno sobie wyobrazić lepsze zakończenie – mówił po zakończeniu spotkania rzecznik prasowy Kurii, Mateusz Dzieduszycki.

Ks. Wojciech Lemański, który odbył dziś rozmowę z bp Markiem Solarczykiem, a później z biskupem warszawsko-praskim. Duchowny poinformował po zakończeniu spotkania, że zdał swoim przełożonym sprawę ze swojego udziału na Przystanku Woodstock. Przedstawił też plan pracy w ośrodku w Zagórzu, do którego został skierowany przez abp. Hosera a także mówił o swojej aktywności związanej z dialogiem chrześcijańsko-żydowskim.

Przypomnijmy, że ks. Lemański został wezwany przez abp Henryka Hosera z powodu swoich wypowiedzi podczas Przystanku Woodstock. Miał tam m.in. stwierdzić, że „biskupi się nie zmienią (…). Biskupi muszą wymrzeć” oraz krytykować działania i decyzje swoich przełożonych.

[link widoczny dla zalogowanych]

MODLIĆ SIĘ ZA KAPŁANÓW A NIE OBSZCZEKIWAĆ!!!

Od dawna o tym mówię i piszę:


http://www.traditia.fora.pl/uwagi-opinie-ogloszenia,17/moja-propozycja-modlitwa-za-kaplanow,485.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 17:31, 09 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:48, 05 Sie 2014 Powrót do góry

Komunikat Kurii Biskupiej Diecezji Warszawsko-Praskiej
5 sierpnia 2014 r.


1784/KK/2014

Ksiądz Wojciech Lemański 5 sierpnia złożył w Kurii Biskupiej relację ze swojej obecności i aktywności na Przystanku Woodstock oraz na Przystanku Jezus. Wyraził ubolewanie z powodu mylnego przedstawienia w mediach jego intencji. Stwierdził także, że nie było jego zamiarem obrażenie kogokolwiek, a jeśli ktoś poczuł się dotknięty jego słowami, to go przeprasza.

Ksiądz Wojciech Lemański przedstawił także program swojej działalności duszpasterskiej w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii Dzieci i Młodzieży w Zagórzu, jak również program dotyczący działalności na rzecz dialogu chrześcijańsko-żydowskiego. Ks. Abp Henryk Hoser SAC zaaprobował oba programy. Na prośbę ks. Lemańskiego zezwolił także na jego udział w mszach obrzędowych w Jasienicy za zgodą miejscowego proboszcza.

Rzecznik Prasowy Diecezji Warszawsko-Praskiej

Mateusz Dzieduszycki

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:36, 09 Sie 2014 Powrót do góry

Ciąg dalszy kabaretu jaki sie ostatnio rozgrywa, nie wszystko już tu podaję, bo wprost nudne się to robi.

Komunikat Kurii Biskupiej Diecezji Warszawsko-Praskiej
9 sierpnia 2014 r.


Kuria Biskupia Diecezji Warszawsko-Praskiej informuje, że ze względu na zaognienie się antagonizmów wśród parafian w Jasienicy po upublicznieniu przez księdza Wojciecha Lemańskiego informacji o dopuszczeniu go do okazjonalnych posług kapłańskich w parafii w Jasienicy, warunkowa zgoda na odprawianie przez księdza Wojciecha Lemańskiego okazjonalnych Mszy Świętych na terenie tej parafii została wycofana, po ocenie sytuacji w parafii i uzyskaniu opinii nowego księdza proboszcza. Decyzja ta jest podyktowana troską o kontynuację trudnego procesu zagojenia bolesnego konfliktu w miejscowej społeczności. Liczymy, że ksiądz Wojciech Lemański będzie z powodzeniem kontynuował rozpoczętą niedawno posługę duszpasterską w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii w Zagórzu.

Ksiądz Wojciech Lemański zadeklarował, że podporządkuje się decyzji ordynariusza.

Rzecznik Prasowy Diecezji Warszawsko-Praskiej
Mateusz Dzieduszycki


[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:11, 12 Sie 2014 Powrót do góry

Kabaretu c.d. i jak widać obie strony to polubiły.

Komunikat Kurii Biskupiej Diecezji Warszawsko-Praskiej
11 sierpnia 2014 roku

(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Na innej stronie dziś czytam:

M. Dzieduszycki: ks. Lemański spotka się ze stanowczą reakcją abp. Hosera

Image

– Za złamanie wczoraj zakazu wypowiedzi medialnych i wypowiedziane słowa ks. Wojciech Lemański spotka się ze stanowczą reakcją abp. Henryka Hosera – poinformował rzecznik prasowy diecezji warszawsko-praskiej Mateusz Dzieduszycki.

– Niestety ks. Wojciech Lemański [link widoczny dla zalogowanych] Po drugie kpił sobie z abp. Hosera mówiąc, że nie wie dlaczego nie ma zgody na odprawianie Mszy świętych w Jasienicy, podczas gdy byłem świadkiem jak Arcybiskup mu to tłumaczył – tak do powodów dzisiejszej reakcji na „nieprawdziwe i gorszące wypowiedzi medialne” duchownego w dniu 10 sierpnia, odniósł się w rozmowie z KAI Dzieduszycki.

Zdaniem rzecznika prasowego diecezji warszawsko-praskiej, niedopuszczalne są słowa i niedopuszczalna jest postawa ks. Lemańskiego, który mediom powiedział, że nie wie dlaczego cofnięto mu zgodę na warunkowe odprawianie Mszy św. w Jasienicy, i że „być może dlatego, że za wolno szedł na pielgrzymce”.

Ks. Lemański został dziś wezwany w trybie pilnym do Kurii Biskupiej w celu wręczenia mu pisma określającego reakcję ordynariusza.

– Ks. Wojciech na pielgrzymce bywa, chodzi, wraca na jubileusz straży, więc liczymy, że zareaguje na wezwanie abp. Hosera i pojawi się w kurii jak najszybciej. Jeżeli znalazł czas na mówienie rzeczy delikatnie mówiąc mało rozsądnych, to na kontakt z Arcybiskupem też powinien znaleźć potem czas – komentuje Dzieduszycki.

Rzecznik zapowiedział, że jeśli ks. Lemański w najbliższych dniach nie pojawi się w kurii, decyzja ordynariusza diecezji warszawsko-praskiej w jego sprawie zostanie podana opinii publicznej.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:25, 12 Sie 2014 Powrót do góry

Cytat:
(...) Zdaniem rzecznika prasowego diecezji warszawsko-praskiej, niedopuszczalne są słowa i niedopuszczalna jest postawa ks. Lemańskiego, który mediom powiedział, że nie wie dlaczego cofnięto mu zgodę na warunkowe odprawianie Mszy św. w Jasienicy, i że „być może dlatego, że za wolno szedł na pielgrzymce”.

[link widoczny dla zalogowanych]


Niedopuszczalna jest postawa i nie dopuszczalne jest wiele słów, ale ... gdy na 3 stronie pisaliśmy tu o zamknięciu kościoła w Jasienicy, to uważam, że nie za bardzo na miejscu były słowa abp Hosera, a mianowicie:

Cytat:
(...) Jak powiedział, zwolennicy ks. Lemańskiego byli w Niedzielę Palmową przygotowani do blokady kościoła i istniała możliwość jego okupacji. Sytuację tę porównał do zajęcia paryskiego kościoła Saint Nicolas du Chardonnet przez lefebrystów w 1977 r.

[link widoczny dla zalogowanych]


Zamknął biskup Hoser kościół to zamknął, ale ... robić takie porównanie? - jak najbardziej nie na miejscu i nie dopuszczalne. Kiedyś jeden pan dr. Tomasz Korczyński też takie porównanie zrobił do ks. Lemańskiego i gazeta podająca się za katolicką taki oszczerczy artykuł opublikowała.

Więcej jest o tym tu:

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-polska,63/nasz-dziennik-katolicka-gazeta-publikuje-oszczerczy-artykul,11412.html

ŻENADA!
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:01, 22 Sie 2014 Powrót do góry

Ks. Wojciech Lemański został suspendowany
Warszawa, 22 sierpnia 2014 roku

Kuria Biskupia Warszawsko – Praska informuje, że Ks. Abp Henryk Hoser SAC – w myśl kan. 1333 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego - dnia 22 sierpnia br., nałożył na księdza Wojciecha Lemańskiego karę suspensy obejmującą zakaz wykonywania wszelkich aktów wynikających z władzy święceń i noszenia stroju duchownego.

W uzasadnieniu wymieniono następujące powody:

1. Brak ducha posłuszeństwa i notoryczne kontestowanie decyzji prawowitego przełożonego w osobie Biskupa Diecezjalnego i Stolicy Apostolskiej;

2. Sposób postępowania, który przynosi kościelnej wspólnocie poważne szkody i zamieszanie;

3. Publiczne podważanie nauczania Kościoła w ważnych kwestiach natury moralnej i propagowanie jako alternatywy swoich osobistych poglądów;

4. Brak szacunku i podważanie wiarygodności Episkopatu Polski i kapłanów;

5 Upór w zajmowanej postawie, alienacja ze wspólnoty kapłańskiej i szeroko pojętej wspólnoty Kościoła.

Kara suspensy ma charakter naprawczy. Zwolnienie z niej zależy od dalszej postawy ukaranego.

Osobę Księdza Lemańskiego polecamy modlitwom.

Mateusz Dzieduszycki
Rzecznik Prasowy Diecezji Warszawsko-Praskiej


[link widoczny dla zalogowanych]


Ks. Wojciech Lemański dostał dekret suspendujący

Image

Ks. Wojciech Lemański poinformował po opuszczeniu Kurii Warszawsko-Praskiej, że abp Henryk Hoser wręczył mu dekret o kanonicznej karze suspensy. Kapłan powiedział, że złożył odwołanie od tego dekretu, bo - jak uważa - nie zasługuje na taką karę. - Do momentu rozpatrzenia apelacji, kara nie wchodzi w życie - tłumaczył duchowny swoje stanowisko dziennikarzom.

Wcześniej rzecznik Kurii Mateusz Dzieduszycki poinformował, że ks. Wojciech Lemański przybył około południa do siedziby Kurii Warszawsko-Praskiej po tym, jak w czwartek został pisemnie wezwany do stawiennictwa w miejscu urzędowania abp. Henryka Hosera.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:03, 27 Sie 2014 Powrót do góry

Rozmowa z rzecznikiem kurii warszawsko-praskiej, Mateuszem Dzieduszyckim.

Dwie twarze księdza Lemańskiego

Image

- Ksiądz Wojciech inaczej zachowuje się podczas rozmowy księdzem arcybiskupem, a inaczej, gdy opuszcza kurię i rozmawia z mediami. Zastanawiam się nad tym fenomenem – mówi PCh24.pl Mateusz Dzieduszycki, rzecznik kurii warszawsko-praskiej.

Przekaz sprzyjających księdzu Lemańskiemu mediów jest taki: duchowny został suspendowany, ponieważ pojawił się na pikniku w swojej byłej parafii w Jasienicy. To prawda?

- Nie, to nie jest ścisła informacja. Przypomnijmy, że ks. Lemański na pikniku w Jasienicy był obecny medialnie, to znaczy wziął udział w zorganizowanej ad hoc konferencji prasowej, mimo, że ciąży na nim zakaz występów w mediach. Natomiast główną przyczyną suspensy jest coś innego. Mianowicie u ks. Lemańskiego daje się zauważyć stały upór w negatywnym postępowaniu i brak nadziei na poprawę. Stąd tak dotkliwa kara.

O jakie negatywne postępowanie chodzi?

- Od kilku lat obserwujemy, jak ks. Lemański atakuje nauczanie Kościoła w ważnych kwestiach etycznych, podważa autorytet biskupów i okazuje swojemu przełożonemu nieposłuszeństwo. W tej postawie ks. Lemański dotychczas trwał mimo stosowania mniej dotkliwych środków jak upomnienia czy przeniesienie księdza z parafii w Jasienicy do Zgierza. To wszystko nie zaowocowało zmianą i dlatego konieczna była kara suspensy.

Dlaczego właśnie teraz, a nie na przykład po słynnym wystąpieniu ks. Lemańskiego na Przystanku Woodstock? Wówczas duchowny w niewybredny sposób krytykował biskupów, relatywizował zło aborcji i – przede wszystkim – złamał zakaz występów w mediach.

- Po Przystanku Woodstock ks. Wojciech został wezwany do siedziby kurii warszawsko-praskiej na rozmowę z biskupem. W jej trakcie – trwała ona blisko trzy godziny – wyraził skruchę, przepraszając za niewłaściwe słowa, które padły na Woodstocku. Było to zachowanie mogące zwiastować zmianę zachowania ks. Lemańskiego. W duchu chrześcijańskiej nadziei na taką właśnie zmianę ksiądz arcybiskup zdecydował się nie nakładać na duchownego suspensy.

Niestety, oznaki poprawy okazały się – delikatnie mówiąc – nietrwałe. Już kilka minut po rozmowie z przełożonym ks. Wojciech wysunął publicznie nieprawdziwe twierdzenie, sugerując, że jego słowa na Przystanku Woodstock nie spotkały się z dezaprobatą, a w pewien sposób zaakceptowane przez ks. bp. Marka Solarczyka. To – podkreślam – było nieprawdą. Ksiądz bagatelizował też wystąpienie na Woodstocku, twierdząc, że osiągnął tam swoje cele, a niewłaściwych słów padło bardzo mało. A więc ks. Wojciech niby wyraził żal, ale zrobił to w taki sposób, mówił o tylu różnych okolicznościach, że w istocie nikt nie odebrał jego komentarza jako przeprosin. To był pierwszy sygnał, że sprawy nie idą w dobrym kierunku.

A drugi sygnał?

- To był właśnie wspomniany piknik w Jasienicy, na którym ks. Wojciech pojawił się przerywając odbywaną pielgrzymkę do Częstochowy, co – nawiasem mówiąc – pokazuje jego podejście do pielgrzymowania. W dodatku impreza, na której się pojawił, była piknikiem piwnym, co w miesiącu sierpniu – ustanowionym przez Episkopat miesiącem trzeźwości – nie wyglądało najlepiej.

Z tego, co Pan mówi można wywnioskować, że ks. Lemański ma dwie twarze: jedną pokorną, gdy spotyka się z biskupem i drugą – medialnego showmana, gdy opuszcza budynek kurii.

- Też się zastanawiałem nad tym fenomenem. Mogę potwierdzić Pana obserwacje, że faktycznie ks. Lemański inaczej zachowuje się w kurii, podczas rozmowy z biskupem, a inaczej na zewnątrz.

Jak teraz wygląda od strony prawnej sytuacja ks. Lemańskiego? Stwierdził on, że dekretu o suspensie nie przyjął, zaznaczając iż będzie się odwoływał. W związku z czym, jak mówił, suspensa go nie obowiązuje. Trochę to niejasne.

- Stan formalno-prawny jest taki, że ksiądz, na którego nałożono suspensę, może nie stosować się do wymierzonej przez biskupa kary dopiero po złożeniu odwołania. Ale ksiądz Lemański na razie odwołania nie złożył, jedynie zapowiedział jego złożenie. Przynajmniej więc do czasu złożenia takiego odwołania powinien zastosować się do wymierzonej suspensy.

Inna sprawa dotyczy także jego występów w mediach. Przypomnę, że ksiądz arcybiskup nie zezwolił ks. Wojciechowi na wypowiadanie się dla mediów, a pierwszą rzeczą, jaką duchowny zrobił po opuszczeniu siedziby kurii, gdzie usłyszał o karze suspensy, była rozmowa z mediami na zaimprowizowanej konferencji prasowej. Było to ewidentne złamanie potwierdzonego przez Watykan zakazu.

Ważnym aspektem tej sprawy jest kwestia posłuszeństwa księdza wobec biskupa. Duchowny ma prawo nie zgadzać się z decyzją przełożonego, co samo w sobie nie jest objawem nieposłuszeństwa, bo sprawa nałożenia kary może wymagać wyjaśnienia. Posłuszeństwo natomiast nakazuje duchownemu zastosowanie się do decyzji biskupa i cierpliwe oczekiwania na ewentualne ostateczne rozstrzygnięcie. Gdyby tak postępował ksiądz Lemański, nikt nie czyniłby mu zarzutów. Jest jednak inaczej: ksiądz Wojciech nagina literę prawa, sabotując decyzje swojego ordynariusza. Stosuje on więc prawo przeciwko jego duchowi, okazując faktyczne nieposłuszeństwo Kościołowi.

Suspendowanie ks. Lemańskiego zostało przedstawione w wielu mediach niemal jako zemsta ze strony abp. Hosera. Czym jest taka kara i jak długo może trwać?

- Jest to kara o charakterze naprawczym, jej celem jest skłonienie do poprawy osoby, na którą została nałożona. Obowiązuje do momentu zdjęcia jej przez tego, który ją nałożył. A to może nastąpić wówczas, gdy ukarany zmieni swoje postępowanie.

W mediach sprzyjających ks. Lemańskiemu pojawia taka interpretacja relacji duchownego z abp. Hoserem: zły biskup kontra dobry ksiądz uwielbiany przez swoich parafian. Nie brakuje jednak głosów, że w byłej parafii ks. Lemańskiego ludzie są mocno podzieleni w jego sprawie. Jak jest naprawdę?

- Dotknął Pan bardzo istotnej kwestii. Ks. Lemański objąwszy parafię w Jasienicy nie tylko pogłębił podziały wśród wiernych, które były tam obecne jeszcze przed jego przyjściem, ale doprowadził do kolejnych. Nie podołał ciążącej na nim odpowiedzialności, a nawet więcej – sprzeniewierzył się jej. Obraz podzielonych parafian z Jasienicy jest między innymi owocem działań ks. Lemańskiego, co również zdecydowało o karze suspensy.

Czy ksiądz arcybiskup rozmawiał z ks. Lemańskim, gdy dowiedział się, że konflikty w Jasienicy nabrzmiewają?

- Tak, rozmawiał i podejmował wobec duchownego działania, oczywiście mniej dotkliwe niż suspensa. Wiele wskazywało jednak na to, że jakiekolwiek negatywne uwagi na temat pełnienia funkcji proboszcza w Jasienicy nie docierały do ks. Lemańskiego. Ma on tę szczególną właściwość, że jeżeli coś jest nie po jego myśli to robi wszystko, by udowodnić, że to on ma rację nawet wówczas, gdy ewidentnie widać, że tej racji po prostu nie ma.

Gdzie będzie przebywał teraz ks. Lemański?

- Jak dotąd ks. Wojciech nie konsultował tego z kurią. W tej sprawie inicjatywa jest po jego stronie. Oczywiście, gdyby potrzebował pomocy ze strony kurii, to zawsze ją otrzyma. Nie zapominajmy, że w dalszym ciągu jest kapłanem.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Puniek
Użytkownik


Dołączył: 03 Sie 2014
Posty: 26 Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:42, 29 Sie 2014 Powrót do góry

Witam!
Ja już dawno uważałem, ze ten ksiądz powinien być wydalony/zawieszony bo jego postawa wobec swojego biskupa i krytykowanie nauczania Kościoła zwłaszcza w sprawach etycznych były skandaliczne i nazwyczajnie siało zgorszenie i zamieszanie w Kościele.
Tu w linku poniżej ciekawy artykuł opisujący jego zachowanie:
[link widoczny dla zalogowanych]

Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony przez Puniek dnia Pią 16:43, 29 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:56, 21 Sty 2015 Powrót do góry

Kongregacja ds. Duchowieństwa odrzuciła rekurs ks. Lemańskiego

Image

Kongregacja ds. Duchowieństwa potwierdziła decyzję abp. Henryka Hosera o nałożeniu kary suspensy na ks. Wojciecha Lemańskiego - poinformował we wtorek rzecznik prasowy Kurii Warszawsko-Praskiej Mateusz Dzieduszycki. Tym samym kongregacja odrzuciła rekurs wniesiony przez duchownego. Ks. Lemański do czasu zwolnienia z suspensy nie może wykonywać czynności kapłańskich oraz nosić stroju duchownego.

Komunikat:

Komunikat Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej ws. Ks. Wojciecha Lemańskiego
20 stycznia 2015 roku

Warszawa, dnia 20 stycznia 2015 r.


Kuria Biskupia Warszawsko-Praska informuje, że Kongregacja do spraw Duchowieństwa, działając w imieniu i autorytetem Papieża, dekretem nr 20144320 z dnia 23 grudnia 2014 r., potwierdziła decyzję Arcybiskupa Henryka Hosera SAC, Biskupa Warszawsko-Praskiego, o nałożeniu na Księdza Wojciecha Lemańskiego kary suspensy (Dekret 1881/BD/2014 z dnia 22 sierpnia 2014 r.), odrzucając tym samym wniesiony rekurs.

Stolica Apostolska, po dokładnym zbadaniu wszystkich faktów, uznała zasadność i prawomocność dekretu Biskupa Diecezjalnego.

Wobec powyższego, Ksiądz Wojciech Lemański, stosownie do nałożonego zakazu, nie może wykonywać żadnych aktów wynikających z władzy święceń oraz nosić stroju duchownego.

Przypominamy jednocześnie, że kara suspensy ma charakter naprawczy. Zwolnienie z niej zależy od dalszej postawy ukaranego.

Osobę Księdza Wojciecha Lemańskiego polecamy modlitwom.

Rzecznik prasowy
Mateusz Dzieduszycki


[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:30, 04 Kwi 2015 Powrót do góry

Kolejny list w obronie ks.Lemańskiego. Tym razem zadbano o promocję za granicą. Kto napisał taki list? - Adam Michnik i Jarosław Mikołajewski. Może fragment ze wstępu:

OJCZE ŚWIĘTY,

piszemy do Ciebie w sprawie Kościoła w Polsce.

Jesteśmy dziennikarzami "Gazety Wyborczej" - niezależnego dziennika, który powstał w 1989 roku, razem z demokratyczną Polską. Jeden z nas jest redaktorem naczelnym, drugi publicystą. Czujemy się chrześcijanami, choć jeden jest nieochrzczony, drugi niepraktykujący. Nie umielibyśmy powiedzieć o sobie, że jesteśmy niewierzący. Każdy z nas po swojemu szuka Boga i po swojemu się modli, obaj mamy wielki szacunek dla historycznej roli Kościoła katolickiego w naszym kraju.



Michnik i Mikołajewski do Franciszka: 'Ojcze Święty, piszemy do Ciebie w sprawie ks. Lemańskiego i Kościoła w Polsce... ' [LIST OTWARTY]
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:35, 04 Kwi 2015 Powrót do góry

Michnik pisze do papieża Franciszka. Opary absurdu w Wielkim Tygodniu

Image

Adam Michnik oraz Jarosław Mikołajewski postanowili w Wielkim Tygodniu napisać do Ojca świętego Franciszka. Skróconą wersję ich listu otwartego zamieściła w Wielką Sobotę lewacka „La Repubblica”. Dziennikarze apelują do papieża o interwencję w sprawie ks. Wojciecha Lemańskiego, choć niejako „przy okazji” krytykują Kościół w Polsce.

Swój list otwarty Michnik otwiera w dość specyficzny sposób: „Czujemy się chrześcijanami, choć jeden jest nieochrzczony, drugi niepraktykujący”. Na tym zasadniczo można by było poprzestać, zastanawiając się tylko nad możliwościami ludzkiego umysłu w „sztuce” nielogicznego myślenia.

Dziennikarze przedstawiają ks. Wojciecha Lemańskiego jako „wspaniałego kapłana, o którym myślimy jako o uczniu, a nawet rycerzu Papieża Franciszka”. Nie wspominają niemal o tym, że Stolica Apostolska wypowiedziała się już w jego sprawie, podtrzymując decyzję abp. Henryka Hosera. Michnik i Mikołajewski podkreślają, że trzykrotnie starali się o wywiad z Franciszkiem, jednak dwukrotnie otrzymywali odmowę. Z tego też powodu postanowili swój otwarty list zamieścić na łamach lewicowej „La Repubblica”. Powołują się przy tym na fakt rzekomego wywiadu, którego udzielił papież Franciszek redaktorowi naczelnemu Eugenio Scalfariemu. Zapominają, że Stolica Apostolska dementowała wypowiedzi Ojca świętego, przedstawiając je jako zmanipulowane.

Dziennikarze „Wyborczej” zaatakowali ks. prof. Franciszka Longchamps de Berier, członka Zespołu ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski, za słowa dotyczące dotykowej bruzdy, która jest charakterystyczna dla niektórych dzieci poczętych dzięki metodzie „in vitro”. To właśnie przy okazji tej wypowiedzi „wypłynął” ks. Wojciech Lemański, apelując do chcącej dokonać apostazji Agnieszki Ziółkowskiej, pierwszej Polki urodzonej przez „in vitro”, aby „nie pozwoliła się wypchnąć z Kościoła”.

Michnik i Mikołajewski wykonują przy okazji tego listu otwartego niezwykle złą pracę przedstawiając europejskiej opinii publicznej Kościół w Polsce jako przesiąknięty antysemityzmem. Ukazują przy tym ks. Wojciecha Lemańskiego – co do którego nie wyrażają rzecz jasna żadnych zastrzeżeń – jako jedynego sprawiedliwego, który walczy z antyżydowskimi tendencjami. Atakują również ks. dr. hab. Dariusza Oko za jego wypowiedzi na temat homoseksualnego stosunku, jak również niedawną kampanię billboardową ukazującą konkubinat jako grzech: „Na ulicach pojawiły się wielkie billboardy, na których pod obrazkiem dłoni męskiej i dłoni damskiej związanych wężem krzyczy hasło Konkubinat to grzech. A poniżej przykazanie: Nie cudzołóż. Jesteśmy przekonani, że kapłani, którzy pragną promować związki sakramentalne w duchu papieża Franciszka, pozostawiliby na billboardzie same splecione dłonie, bez węża, a ich hasłem byłoby Małżeństwo jest piękne. Tak pewnie zrobiłby ks. Wojciech Lemański”.

Na koniec autorzy listu otwartego zapewniają papieża Franciszka: „Masz w Polsce bardzo wielu sprzymierzeńców swojej rewolucji wśród wiernych poszukujących i obojętnych na wiarę. Mniej wśród duchownych i w Episkopacie”. Trudno nie mieć wrażenia, że termin opublikowania owego listu nie jest przypadkowy. Szatan czyni wszystko, aby wiernych odwrócić od krzyża i pustego grobu, a skierować w opary absurdu listu otwartego z „La Repubblica”.

Źródło: wyborcza.pl
K. Rajski

[link widoczny dla zalogowanych]



To na czerwono na końcu jest streszczeniem i odpowiedzią, kto działa przez swoich ludzi.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28650 Przeczytał: 335 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:51, 08 Kwi 2015 Powrót do góry

Dzisiejsza [link widoczny dla zalogowanych] cytuje p. Kajetana Rajskiego piórem red. Katarzyny Wiśniewskiej w rubryce o wdzięcznym i tolerancyjnym tytule "Przegląd katolickich szczujni" Jest o tym artykuł na pch24.

„Gazeta Wyborcza” pisze o „katolickiej szczujni” wymieniając PCh24.pl. Ale o co chodzi?

Image

Dyżurna wojowniczka z Kościołem na łamach „Gazety Wyborczej”, Katarzyna Wiśniewska postanowiła dokonać przeglądu mediów prawicowych i katolickich opisujących sprawę listu napisanego przez naczelnego i Jarosława Mikołajewskiego do papieża Franciszka.

Michnik i Mikołajewski napisali do Watykanu w obronie ks. Lemańskiego, który za nieposłuszeństwo wobec biskupa został suspendowany przez abp. Henryka Hosera.

List spotkał się z krytyką prawicowych i katolickich publicystów. Przeglądu owej krytyki dokonała Wiśniewska. Nie ma tutaj czego cytować – publicystka bowiem cytaty z poszczególnych tekstów miesza w zatęchłym sosie mało śmiesznej drwiny. Najbardziej jednak rzuca się w oczy co innego: tytuł rubryki, w której znalazł się tekst – „Przegląd katolickich szczujni”.

W gronie „szczujni” znalazł się też nasz portal, a za szczujący uznany został tekst naszego publicysty, Kajetana Rajskiego. Pisanie o nim – i o innych tekstach – per „szczujnia” to banalny zabieg obliczony na obrzydzenie czytelnikowi krytyki Adama Michnika. Wszak nie do końca wiadomo, co oznaczać ma owa „szczujnia”, trudno więc odnieść się w ogóle do takiego zarzutu. Jest jasne, że słowo ma pejoratywny wydźwięk i uderza w niskie instynkty lewicowego czytelnika, pełnego odrazy do wszystkiego, co okraszone jest przymiotnikiem „katolicki”.

No cóż, ale gdy stado musi bronić swojego przywódcy, wszystkie chwyty są dozwolone – nawet te, przy których stosowaniu wyłącza się myślenie.

Źródło: „Gazeta Wyborcza”

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)