Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 8 listopad - I Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29279 Przeczytał: 360 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:16, 08 Lis 2009 Powrót do góry

8 listopad - I Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym

Pod hasłem "Indie", w niedzielę 8 listopada po raz pierwszy będzie obchodzony Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Z tej okazji w Polsce przebywa abp. Raphael Cheenath SVD z indyjskiego stanu Orisa.

Hierarcha dzieli się z katolikami w Polsce swoim osobistym świadectwem przeżywania prześladowań. W ostatnich czasach w Indiach doszło do brutalnych pogromów chrześcijan przez hinduistycznych ekstremistów. Ofiary represji będą wspominane w modlitwach, przeprowadzone zostaną także zbiórki do puszek z przeznaczeniem na wsparcie dla indyjskich chrześcijan.

W kościele św. Krzyża w Warszawie w niedzielę 8 listopada o godz. 9 gość z Indii będzie koncelebrował Mszę św., która będzie transmitowana przez program I Polskiego Radia. Wygłosi kazanie na temat pogromów chrześcijan w Indiach. Następnie abp Cheenath weźmie udział w programie telewizyjnym „Między Ziemią a Niebem", który będzie poświęcony prześladowaniom chrześcijan na świecie.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29279 Przeczytał: 360 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:35, 08 Lis 2009 Powrót do góry

Teresa napisał:
8 listopad - I Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym

Z tej okazji w Polsce przebywa abp. Raphael Cheenath SVD z indyjskiego stanu Orisa.

[link widoczny dla zalogowanych]

Abp Raphael Cheenath urodził się 29 grudnia 1934 r., w mieście Manalur na terenie archidiecezji Trichur w stanie Kerala w południowych Indiach. Należy do Zgromadzenia Słowa Bożego (werbistów), w którym 21 września 1963 przyjął święcenia kapłańskie. 28 lutego 1974 r. Paweł VI mianował go biskupem diecezji Sambalpur na terenie metropolii Cuttack-Bhubaneśwar we wschodnich Indiach (sakrę biskup nominat przyjął 18 maja tegoż roku). Jan Paweł II przeniósł go na stolicę metropolitalną Kata-Bhubaneśwar 1 lipca 1985 r. Obecnie arcybiskup przebywa w Polsce w związku z zaplanowanym na najbliższą niedzielę 8 listopada I Dniem Solidarności z Kościołem Prześladowanym.

Abp Raphael Cheenath:

Chrześcijanie w Indiach są prawdziwymi męczennikami

- Chrześcijanie w Indiach są prawdziwymi męczennikami – podkreślił abp Raphael Cheenath, metropolita Cuttack-Bhubaneśwaru w indyjskim stanie Orisa. To właśnie tam doszło w zeszłym roku do pogromów chrześcijan. Przebywający obecnie z wizytą w Polsce hierarcha opowiedział w rozmowie z KAI o obecnej sytuacji wyznawców Chrystusa w Indiach.

Poniżej treść rozmowy z abp. R. Cheenathem:

KAI: Czy chrześcijanie w Indiach są nadal w niebezpieczeństwie?

– Ogólnie rzecz biorąc już nie. Ale w różnych regionach, gdzie fundamentaliści hinduistyczni są bardzo silni, nadal istnieje groźba ataków. Mogą się zdarzyć kolejne zabójstwa. Fundamentaliści przyjęli strategię mającą na celu budowę jednowyznaniowego państwa. które zamieszkiwaliby tylko hinduiści i w którym nie byłoby miejsca dla mniejszości: chrześcijan i muzułmanów. Myślę, że możemy spodziewać się dalszych aktów przemocy, choć już nie na taką skalę, jak to było w zeszłym roku. Dochodzi do nich nawet teraz.

KAI: Jakie są przyczyny wybuchu ubiegłorocznych zamieszek?

– Bezpośrednią przyczyną pogromów było zabójstwo hinduistycznego lidera Swamiego Laxamanandy Saraswatiego 23 sierpnia 2008 r. Winą za nie radykałowie obarczyli chrześcijan. To jednak kłamstwo, gdyż zabójstwa dokonało ugrupowanie maoistyczne. Hinduiści wymyślili tę historię, by usprawiedliwić własne przestępstwa. W wyniku prześladowań 50 tys. ludzi musiało porzucić swe miejsca zamieszkania, 2 tys. domów spalono, a ok. 200 osób zginęło. Popełniono też niezliczoną ilość innych przestępstw i aktów przemocy. Fundamentaliści czyhają również na moje życie.

KAI: Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok, zakazujący wieszania krzyży we włoskich szkołach. Tymczasem chrześcijanie w Indiach giną właśnie za wierność krzyżowi. Co katolicy w Indiach mogą powiedzieć Kościołowi w Europie?

– Wiara katolików w Indiach jest mocna. Nawet po zeszłorocznych atakach 80 proc. z nich wciąż przychodzi do kościoła, by uczestniczyć we Mszy św. i przystępować do sakramentów. Chcę zwrócić uwagę, że pogromy miały również przyczyny społeczne i materialne. Chrześcijanie w dystrykcie Kandhamal, najbardziej poszkodowanym podczas zamieszek, pozostają poza systemem kastowym, są tzw. bezkastowcami. Tworzą tym samym najbiedniejszą warstwę społeczeństwa. Zawsze pojawia się oskarżenie, że zostali oni chrześcijanami dla pieniędzy, by dostawać jedzenie, środki materialne itd. Chcę powiedzieć, że chrześcijanie z Orisy są biedni, a jednocześnie są prawdziwymi chrześcijanami. Gdyby powiedzieli tylko, że chcą przejść na hinduizm, zwrócono by im ich własność i nie żyliby dłużej w niebezpieczeństwie. Gdy rząd nakłaniał tych 25 tys. chrześcijan pozostających w obozach dla uchodźców, by powrócili oni do swoich domów, ci odmówili. Obawiali się bowiem o swoje życie, mówili, że w przypadku, gdy nie porzucą swojej religii, hinduiści ich zabiją. Nawet w obliczu przemocy nie chcieli zmienić swojej wiary, dlatego są dla mnie prawdziwymi chrześcijanami i prawdziwymi męczennikami.

KAI: Jak Ksiądz Arcybiskup ocenia reakcję świata na wydarzenia w Orisie, zarówno opinii publicznej, jak i polityków?

– W samych Indiach zdecydowana większość hinduistów potępiła pogromy. Wyznawcy hinduizmu stanowią ok. 80 proc. ludności całego kraju, ok. 10-15 proc. spośród nich to fundamentaliści. Reszta ludzi, choćby nie wypowiadali tego głośno, jest przeciwna stosowaniu przemocy wobec chrześcijan. Zarówno z krajów europejskich jak i ostatnio Stanów Zjednoczonych otrzymaliśmy wiele wyrazów wsparcia. Praktycznie wszystkie państwa europejskie – Włochy, Francja, Niemcy, Austria, Polska – wystosowały protesty do naszego rządu. Zażądały wyjaśnień w sprawie prześladowania i mordowania chrześcijan. Do Indii przybyły też delegacje z wielu krajów. Niestety nie zostały one dopuszczone do rejonów ogarniętych zamieszkami, np. do dystryktu Kandhamal. Parlament brytyjski potępił ten fakt i tragiczne wydarzenia. Podobnie uczynił dwukrotnie Ojciec Święty. Moim zdaniem, odpowiedź krajów europejskich była dobra.

KAI: Dziękuję za rozmowę i życzę wszystkim chrześcijanom indyjskim wytrwania w wierze i spokojnego powrotu do ich domostw.

Rozmawiał Kamil Wielecki

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29279 Przeczytał: 360 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:51, 08 Lis 2009 Powrót do góry

O prześladowanych chrześcijanach w Indiach można przeczytać tu:

http://www.traditia.fora.pl/wydarzenia-wywiady-wiadomosci,12/policja-wspiera-przesladowcow,1571.html

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-swiat,61/indie-nienawisc-wobec-chrzescijan,1719.html

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-swiat,61/kolejny-atak-na-kosciol-w-indiach,2762.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29279 Przeczytał: 360 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:58, 08 Lis 2009 Powrót do góry

Teresa napisał:
8 listopad - I Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym

W kościele św. Krzyża w Warszawie w niedzielę 8 listopada o godz. 9 gość z Indii będzie koncelebrował Mszę św., która będzie transmitowana przez program I Polskiego Radia. Wygłosi kazanie na temat pogromów chrześcijan w Indiach.


Prześladowania w Indiach pogłębiły zrozumienie krzyża

- Prześladowania w Indiach pogłębiły zrozumienie roli krzyża w życiu chrześcijan - powiedział dziś abp Raphael Cheenath podczas Mszy św. radiowej sprawowanej w stołecznej Bazylice Św. Krzyża.

Metropolita Katak-Bhubaneśwaru w indyjskim stanie Orisa gości w Polsce w związku z obchodzonym dziś po raz pierwszy Dniem Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Poświęcony jest on właśnie Indiom.

W homilii, którą w znacznej mierze odczytał w języku polskim ks. Waldemar Cisło, dyrektor Sekcji Polskiej organizacji „Kirche in Not” (Pomoc Kościołowi w Potrzebie) abp Cheenath przypomniał o dwóch falach prześladowań, do których doszło w Indiach. Pierwsze z nich miało miejsce w grudniu 2007 roku i sierpniu 2008.

Hierarcha podkreślił, że drugi atak, „bardziej krwawy i szatański” od poprzedniego trwał ponad 8 miesięcy. „Cała operacja była dokładnie zaplanowana i zorganizowana. Jej celem było ustanowienie jednego narodu Hindu w Indiach, co jest myślą przewodnią ideologii hindutwa, wspieranej przez religijnych fanatyków Hindu” - mówił arcybiskup. Jak wyjaśnił w Hindu nie ma miejsca dla mniejszości wyznaniowych takich jak chrześcijanie czy muzułmanie.

Po raz kolejny indyjski metropolita przypomniał, że w wyniku ataków ok. 50 tys. osób musiało opuścić swoje domy, ok. 100 straciło życie, 5 tys. domów zostało zrabowanych i spalonych a około 40 różnych instytucji uległo zniszczeniu bądź zostało splądrowanych. „Wielu ludzi musiało schronić się w lasach, wielu uciekło z tego regionu, inni z kolei opuścili stan Orisa w obawie o swoje życie” - podkreślił abp Cheenath.

Metropolita przyznał, że wyglądało to tak, jakby wszystkie owoce ciężkich prac prowadzonych w Indiach w ciągu ostatniego ćwierćwiecza zostały strawione przez płomienie. Wspominając spotkania z ofiarami prześladowań w obozach dla uchodźców arcybiskup powiedział, że dawali oni świadectwo, że są utwierdzeni w swej wierze.

„Zaprawdę prześladowania te pogłębiły prawdziwe zrozumienie roli krzyża w życiu chrześcijan” - powiedział abp Cheenath. Jak dodał bez wątpienia wierzący w indyjskim dystrykcie Kandhamal straszliwie ucierpieli, stracili cały swój dobytek a niektórzy i życie. „Trauma i strach nie opuszczały ich przez cały te czas, ale Duch Boży wciąż jest z nimi” - podkreślił hierarcha.

Abp Cheenath podkreślił, że w Kandhamal nie wszystko jest jednak stracone, bowiem nawet w przepełnionej nienawiścią społeczności Hindu można znaleźć osoby o dobrych intencjach. „Są to dobrzy samarytanie swoich czasów. Ryzykując własne życie, potajemnie oferują oni schronienie kapłanom i innym ofiarom, uciekającym przed prześladowcami. Niektórzy z nich odwiedzają chrześcijan i przepraszają za doznane krzywdy” - powiedział hierarcha. Jego zdaniem takie przejawy troski i żalu, nawet jeśli skryte, pozwalają nam mieć nadzieję, że Kościół w Kandhamal zostanie w najbliższej przyszłości odbudowany a harmonia i pokój mogą wciąż być przywrócone.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29279 Przeczytał: 360 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:14, 09 Lis 2009 Powrót do góry

Indie: protest przeciwko propozycji zakazu nawróceń

Kościół katolicki w Indiach jest oburzony deklaracją przewodniczącego Indyjskiej Partii Ludowej Rajnatha Singha, domagającego się wprowadzenia powszechnego zakazu konwersji religijnych. W ten sposób chce on powstrzymać masowe nawrócenia na chrześcijaństwo, które w jego przekonaniu są nielegalne. Tytułem przykładu powołał się on na sytuację w stanach Chhattisgarh i Jharkhand, gdzie, jak podał, 30 proc. ludności plemiennej zmieniło religię. Zagraniczni misjonarze przenikają do Indii, by zniszczyć naszą kulturę – podkreślił polityk.

Wystąpienie Singha podsyca nienawiść do chrześcijan i jest spowodowane jego porażką w tegorocznych wyborach – twierdzi rzecznik prasowy Kościoła katolickiego w stanie Jharkhand ks. Anand Muttungal. Wyborcy bowiem nie poprali nacjonalistycznej ideologii partii ani w wyborach ogólnokrajowych w kwietniu, ani w niedawnych wyborach stanowych. Z kolei zdaniem ks. Babu Josepha, rzecznika prasowego indyjskiego episkopatu, lider Partii Ludowej po raz kolejny dąży do nasilenia podziałów w społeczeństwie. Przypomniał on również, że obowiązujący już w pięciu stanach zakaz konwersji jest niezgodny z konstytucją, która gwarantuje wszystkim obywatelom wolność religijną.

[link widoczny dla zalogowanych]



Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 21:38, 09 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29279 Przeczytał: 360 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:36, 30 Kwi 2010 Powrót do góry

Dramat indyjskich chrześcijan trwa

Sytuacja chrześcijan w indyjskim stanie Orisa wciąż się pogarsza. Na skutek niedawnych ataków hinduskich ekstremistów na wyznawców Chrystusa, ci ostatni żyją w strachu i skrajnej nędzy.

W wypowiedzi dla agencji UCAN ks. bp Sarat Chandra Nabak, ordynariusz Berhampur, zwrócił uwagę, że ubóstwo chrześcijan wykorzystują handlarze żywym towarem, którzy perspektywą dobrej pracy kuszą nieświadome zagrożenia młode dziewczęta i kobiety. Wiele z nich staje się ofiarami przestępczych procederów i przepada bez śladu. Jedna trzecia zaginionych to dziewczęta od 12. do 14. roku życia.

W podobnym tonie wypowiedział się też ks. abp Raphael Cheenath. Podkreślił, że mimo iż rodziny chrześcijańskie szukają sposobów na zapewnienie choćby podstawowych warunków egzystencji, to problem się pogłębia. Arcybiskup Cuttack-Bhubaneswer zaznaczył, że pozostający bez pracy rodzice zabierają dzieci ze szkół, gdyż nie stać ich na opłaty.

Indyjscy biskupi ostrzegają, że w perspektywie braku żywności młode dziewczęta stają się łatwym łupem handlarzy żywym towarem. Przypominają zarazem o odpowiedzialności nie tylko hinduistycznych ekstremistów, którzy swoją polityką i pogromami zrujnowali chrześcijanom życie, ale i państwa, które nie jest w stanie ani ukarać winnych pogromów, ani zrekompensować szkód poniesionych przez wyznawców Chrystusa.

ND Piątek-Poniedziałek, 30 kwietnia - 3 maja 2010
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 21:33, 09 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29279 Przeczytał: 360 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:57, 09 Lis 2015 Powrót do góry

W tym roku to już VII Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym i nie dotyczy tylko Indii, ale w ogóle prześladowania chrześcijan w wielu krajach przez fundamentalistów muzułmańskich i nie tylko. Biskupi polscy napisali list, w którym zawarli ocenę trudnej sytuacji chrześcijan na świecie i apel o pomoc potrzebującym i prześladowanym wyznawcom Chrystusa

Polscy biskupi: nie możemy patrzeć obojętnie na prześladowanie chrześcijan

Ocena trudnej sytuacji chrześcijan na świecie i apel o pomoc potrzebującym i prześladowanym wyznawcom Chrystusa, to główne zagadnienia listu biskupów polskich, który zostanie odczytany w parafiach w niedzielę.

8 listopada br. na świecie obchodzony jest VII Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym.


Image

[link widoczny dla zalogowanych]


Kościół prześladowany w świecie

List pasterski Episkopatu Polski o prześladowaniu chrześcijan

Umiłowani w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia!

Słowo Boże ukazuje dzisiaj szczególną bliskość i zatroskanie Boga o ludzi prostych, pozbawionych środków do życia i zagrożonych w swojej egzystencji. Chrystus koncentruje naszą uwagę na ubogiej i pokornej wdowie oraz jej ofiarnym geście, w którym zawiera się także całkowite zaufanie Bogu. Ona nie ma dokąd iść, więc przychodzi do Boga i oddając Mu wszystko, poddaje się Jego Opatrzności. Ufa bezgranicznie dobroci Boga i powierza Mu całe swe życie. Słowo Boże jest zawsze żywe i aktualne. Dziś, gdy przeżywamy Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym, to ewangeliczna wdowa jawi się jako obraz prześladowanego Kościoła. Patrząc na ubogą wdowę, musimy zobaczyć w niej miliony naszych braci i sióstr prześladowanych za wiarę w Chrystusa. Musimy ich zobaczyć, tak jak Chrystus dostrzegł w świątyni ignorowaną przez wszystkich ubogą i pokorną wdowę. Nie możemy nie zauważyć brata, który cierpi jak Chrystus i dla Chrystusa. Zachowalibyśmy się wówczas jak bliscy Chrystusa, którzy w czasie Jego męki i śmierci obojętnie „stali z daleka” (por. Łk 23,49). Do nas samych odnosiłyby się wówczas słowa Psalmisty, który żali się przed Bogiem: „Przyjaciele moi i sąsiedzi stronią od mojej choroby i moi bliscy trzymają się z daleka” (Ps 38,12).

1. Współczesne prześladowanie chrześcijan

Prześladowanie chrześcijan jest dzisiaj faktem niezaprzeczalnym. Aby się o tym przekonać, wystarczy uważnie obserwować wydarzenia, które dokonują się na naszych oczach lub docierają do nas poprzez środki masowego przekazu. Prześladowania chrześcijan wpisują się w szerszy kontekst eskalacji przemocy i agresji, którą obserwujemy w otaczającym nas świecie. Gwałt i przemoc pojawiają się tam, gdzie naruszając godność człowieka, usiłuje się narzucić mu jakiś rodzaj zachowania, system społeczny, religijny lub wymusić na nim rezygnację z tego, co mu się słusznie należy.

Prześladowanie chrześcijan przybiera dziś różne formy: od ośmieszania, marginalizacji i usuwania z przestrzeni publicznej aż do odbierania życia. Kontynent europejski, który po upadku Cesarstwa Rzymskiego odbudował się pod sztandarem Krzyża, dzisiaj jest odcinany od znaku swojej tożsamości, kultury, a przede wszystkim od chrześcijańskich korzeni. Krzyż Chrystusa i inne chrześcijańskie symbole stają się w niektórych częściach Europy zakazane. Coraz częściej na naszym kontynencie dochodzi też do profanacji miejsc kultu i cmentarzy.

W historii współczesnej odnajdziemy wiele przykładów masowych prześladowań chrześcijan. W tym roku przeżywamy setną rocznicę ludobójstwa w Turcji. W 1915 roku rozpoczęto planową eksterminację o charakterze ludobójczym chrześcijan zamieszkujących od wieków obszary zajmowane przez Imperium Tureckie. Ludobójstwo pochłonęło ok. dwóch milionów ofiar, z tego najliczniejszą grupę ofiar byli Ormianie (ok. półtora miliona zamordowanych), następnie syryjscy chrześcijanie, Asyryjczycy (ok. 300 tysięcy) oraz Grecy (ok. 200 tysięcy). W czasie samego ludobójstwa, z chwilą masowych egzekucji przedstawicieli ormiańskich elit, ujawnił się motyw zbrodniczej działalności oprawców – nienawiść do chrześcijaństwa. By ją bardziej rozbudzić odwoływano się do tradycyjnego w islamie obrazu chrześcijan jako „niewiernych”. Tysiące wyznawców Chrystusa postawionych przed tą alternatywą dokonywało heroicznego wyboru Jezusa i Jego Krzyża.

Przemiany, jakie dokonują się w Europie, wpisują się w dramat konfliktów i prześladowań chrześcijan, do których dochodzi w innych częściach świata. Według Raportu Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie w roku 2014 w 116 krajach świata dochodziło do łamania wolności religijnej, z czego w dwudziestu krajach sytuacja jest dramatyczna[1]. Ponad 100 tys. chrześcijan każdego roku jest brutalnie mordowanych, a jedynym motywem odebrania im życia jest wyznawana przez nich chrześcijańska wiara.

Los chrześcijan oraz ich obecność w Iraku, Syrii, północnych stanach Nigerii ciągle stoi pod znakiem zapytania. Na oczach całego świata fundamentaliści z „państwa islamskiego” dokonują rzezi na wyznawcach Chrystusa, przybijając ich do krzyża, zadając tortury, dokonując rytualnych egzekucji. W samym Iraku przed dwunastoma laty żyło 1 milion 450 tys. chrześcijan, dzisiaj jest ich niecałe 100 tys. Arcybiskup Mosulu w sierpniu ubiegłego roku wysłał informację do Ojca Świętego, że w jego diecezji po 1400 latach przestała istnieć wspólnota chrześcijańska. Podobne wieści możemy już niedługo usłyszeć z Aleppo w Syrii i z wielu innych diecezji, gdzie coraz brutalniej eliminuje się chrześcijan.

Jednym z bolesnych przejawów współczesnej przemocy jest także zabijanie misjonarzy, najczęściej pracujących i dających świadectwo Chrystusowi wśród najuboższych mieszkańców naszego globu. Według statystyk publikowanych przez watykańską Kongregację Ewangelizacji Narodów każdego roku ginie od 20 do 30 katolickich misjonarzy. Są wśród nich także Polacy, jak choćby młodzi franciszkanie o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek, którzy za kilka tygodni będą przez papieża Franciszka ogłoszeni błogosławionymi. Zostali oni zamordowani przed ponad dwudziestu laty przez terrorystów marksistowskiego ruchu „Świetlisty Szlak”, który dążył zbrodniczymi metodami do zmiany ustroju w Peru. Dwaj trzydziestoletni misjonarze z Polski zostali zabici za to, że głosili Ewangelię, ale również dlatego, że troszczyli się o potrzeby Indian cierpiących skrajne ubóstwo, zapewniając najuboższym chleb i odzienie oraz budując wspólnotę solidarności i wzajemnej pomocy wśród andyjskich górali. Takich wstrząsających wydarzeń jest więcej.

2. Chrześcijańska postawa wobec prześladowań

Jako chrześcijanie nie możemy patrzeć na te wydarzenia obojętnie. Społeczny wymiar zła i grzechu, prowadzący do prześladowań chrześcijan, domaga się odpowiedzi ze strony wierzących. Musimy zająć stanowisko zaangażowane i ewangeliczne.

a) Solidarność z prześladowanymi

W dzisiejszej liturgii obrazem prześladowanego Kościoła staje się uboga wdowa. Wdowa należała do tej grupy ludzi, o których Pan Bóg się upomina, wzywając do otoczenia ich opieką ze strony możnych i pomocy od wszystkich życzliwych ludzi. Również i dziś mamy prawo domagać się od możnych tego świata – od instytucji rządowych, organizacji międzynarodowych, mediów – zdecydowanej reakcji i obrony prześladowanych chrześcijan. Niestety, kryzys wartości, niechęć do chrześcijaństwa powodują, że media, zwłaszcza europejskie, milczą na temat dyskryminacji czy przemocy wobec chrześcijan na naszym kontynencie. Również organizacje powołane do obrony pokoju na świecie zdają się być w tym względzie zbyt opieszałe. Dziś musimy udzielić swego głosu tym wszystkim, którzy nie mogą się bronić i wykrzyczeć całego dramatu swego cierpienia. Musimy pamiętać, że Jezus Chrystus, którego jesteśmy uczniami, stawał po stronie prześladowanych i poniżanych, sam przecież umierał na krzyżu jako niesprawiedliwie osądzony i poniżony. Jako ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan życia jest Bożym Słowem sprzeciwu wobec każdej agresji i przemocy!

Również i my nie możemy pozostać obojętni na cierpienie prześladowanych. Solidarność z nimi jest naszym obowiązkiem oraz formą wyrazu naszej własnej wierności Chrystusowi Panu i naszemu sumieniu. Głośno wypowiadamy więc naszą niezgodę na niesprawiedliwe traktowanie prześladowanych sióstr i braci w wierze. Mówimy prześladowcom za Chrystusem Panem cierpiącym dzisiaj w naszych braciach: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego mnie bijesz” (J 18,23). Głos chrześcijan wołających o pomoc powinien znaleźć odzew wśród wszystkich ludzi dobrej woli, którym rzeczywiście na sercu leży troska o pokojowe współżycie rodziny ludzkiej. Krzywda drugiego człowieka, niezależnie od wyznawanej wiary, nie powinna umykać uwadze tych, którzy mienią się obrońcami ludzkich praw i krzewicielami cywilizacji. Apelujemy, zachęcamy i prosimy o solidarność z prześladowanym Kościołem.

b) Wyrzeczenie się przemocy i ufne powierzenie się Bogu

Zło obecne w świecie może być zwyciężone jedynie przez heroiczne dobro i otwarcie na moc Boga, który nigdy nie posługuje się przemocą i agresją. Musimy zatem w naszych rodzinach i innych wspólnotach wiary kształtować postawy miłości, braterstwa, szacunku dla innych ludzi i odpowiedzialności za dobro wspólne. Nade wszystko zaś musimy stać się naśladowcami Chrystusa, który „gdy Mu złorzeczono, nie złorzeczył, gdy cierpiał, nie groził” (1 P 2,23). To właśnie pokora i cierpliwość Jezusa stała się znakiem Jego wielkości i początkiem Jego zwycięstwa. Warto w tym kontekście przypomnieć słowa św. Jana Chryzostoma: „Jak długo pozostajemy owcami, zwyciężamy; otoczeni niezliczoną gromadą wilków, jesteśmy mocniejsi. Gdy jednak stajemy się wilkami, ulegamy, ponieważ jesteśmy pozbawieni pomocy Dobrego Pasterza. Wszak nie jest On pasterzem wilków, ale owiec.” (Homilia do Ewangelii św. Mateusza, LG IV, s. 474).

Postawie tej winno towarzyszyć ufne powierzenie się Bogu, wzorem ubogiej wdowy z Ewangelii. Była ona cichą owieczką całkowicie oddającą się opiece Boga – Wielkiego Pasterza owiec, który – jak śpiewaliśmy w dzisiejszym Psalmie – „wiary dochowuje na wieki, uciśnionym wymierza sprawiedliwość, chlebem karmi głodnych, wypuszcza na wolność więźniów” (Ps 146). Ci, którzy doświadczają cierpień za wiarę, niech zaufają Bożej Mocy i Miłości jak ewangeliczna wdowa, która oddała Bogu całe swe życie; jak sam Chrystus, który na krzyżu wołał: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego!” (Łk 23,46).

c) Zjednoczenie z ofiarą Chrystusa

Chrześcijanie prześladowani za wiarę swoje męczeństwo wpisują w jedyną Ofiarę, którą Pan Jezus złożył sam z Siebie dla zbawienia świata. W ich życiu realizuje się ewangeliczna zapowiedź Jezusa: „Podniosą na was ręce i będą was prześladować. I z powodu Mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich.” (Łk 21,12.17). Również i my winniśmy być gotowi na cierpienie w obronie chrześcijańskiej wiary.

W Eucharystii, którą sprawujemy, uobecnia się ofiara Chrystusa na krzyżu i Jego chwalebne zmartwychwstanie. Niech przyjęcie słowa i ciała Zbawiciela uzdolni nas wszystkich do zjednoczenia się z Jego ofiarą na krzyżu, abyśmy i my potrafili złożyć swe życie w ofierze Bogu i ludziom. Niech Chrystus pomoże nam codziennie umierać wraz z Nim (por. 1 Kor 15,31).

Przyszłość Europy i świata zawierzmy Maryi Matce Kościoła, która jest także Królową Wyznawców i Królową Męczenników. Razem z Nią módlmy się słowami dzisiejszej modlitwy liturgicznej: „Wszechmocny i miłosierny Boże, oddal od nas łaskawie wszelkie przeciwności, abyśmy wolni od niebezpieczeństw duszy i ciała, mogli swobodnie pełnić Twoją służbę”.

W łączności z Kościołem prześladowanym, na mężne trwanie w wierze i dawanie świadectwa o Chrystusie, z serca wszystkim błogosławimy.

Podpisali:
Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
obecni na 370. Zebraniu Plenarnym
Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie
w dniu 7 października 2015 r.

List należy odczytać w niedzielę, 8 listopada 2015 r.


[1] Pomoc Kościołowi w Potrzebie Religious Freedom in The World – Report 2014 [link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)