Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Benedykt XVI wyruszył do Portugalii. Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29062 Przeczytał: 304 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:19, 11 Maj 2010 Powrót do góry

Benedykt XVI wyruszył do Portugalii.

Benedykt XVI wyruszył do Portugalii. Na trasie czterodniowej papieskiej pielgrzymki będzie Lizbona, sanktuarium maryjne w Fatimie oraz Porto

"Razem podążamy ku nadziei" - to hasło pielgrzymki. Odbywa się ona z okazji 10. rocznicy beatyfikacji dwojga pastuszków z Fatimy, świadków objawień maryjnych.

Po powitaniu na lizbońskim lotnisku Benedykt XVI złoży wizytę w klasztorze hieronimitów, a następnie spotka się z prezydentem Portugalii Anibalem Cavaco Silvą. O godzinie 18.15 (19.15 czasu polskiego) na Placu Terreiro do Pao odprawi mszę świętą.

W drugim dniu pobytu, w środę papież spotka się m.in. z przedstawicielami świata kultury, na czele z reżyserem filmowym Manoelem de Oliveirą, który w tym roku skończy 102 lata.

Następnie Benedykt XVI odleci do Fatimy, gdzie znajduje się słynne sanktuarium maryjne, zbudowane w miejscu, gdzie w 1917 roku doszło do objawień. Wieczorem odprawi tam nieszpory i odmówi różaniec.

W czwartek 13 maja, w uroczystość Matki Bożej Fatimskiej papież przewodniczyć będzie mszy przed sanktuarium, dokładnie 10 lat po mszy, podczas której Jan Paweł II beatyfikował dwoje dzieci, świadków objawień - Franciszka i Hiacyntę. Na papieskiej mszy spodziewanych jest co najmniej pół miliona wiernych.

14 maja Benedykt XVI uda się do Porto, gdzie odprawi mszę. Wieczorem tego dnia powróci do Rzymu.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29062 Przeczytał: 304 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:30, 11 Maj 2010 Powrót do góry

Program tej papieskiej pielgrzymki bardzo szczegółowy jest tu:
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Benedykt XVI przybył do Portugalii
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Nasz Dziennik Wtorek, 11 maja 2010
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]



Fatimska pielgrzymka Benedykta XVI

Jeśli słusznie określa się Fatimę królową objawień, to bez wątpienia rozpoczynająca się dzisiaj papieska pielgrzymka do tego sanktuarium w Portugalii urasta do najważniejszych w pontyfikacie Benedykta XVI. Z jednej strony zwraca ona oczy całego świata na największe i najbogatsze w treść objawienie Maryjne w całej epoce Kościoła, z drugiej - Papież udaje się tam w czasie ogromnego ataku na autorytet Kościoła i jego pasterzy. Udaje się tam też w czasie, gdy świat pogrążony jest w kryzysie, a samej Portugalii grozi bankructwo ekonomiczne. Orędzie fatimskie - tam ludzkość znajdzie ratunek i ocalenie, bo Fatima to nie przeszłość, to odpowiedź także na wyzwania współczesności.

Głównym motywem rozpoczynającej się dzisiaj czterodniowej podróży apostolskiej Ojca Świętego do Portugalii jest uczczenie 10. rocznicy beatyfikacji Hiacynty i Franciszka Marto, dzieci, którym razem ze Sługą Bożą Łucją dos Santos objawiła się w 1917 r. Matka Boża w Fatimie. Benedykt XVI do sanktuarium fatimskiego przybędzie jutro ze stolicy kraju - Lizbony, a 13 maja będzie przewodniczył tam głównym uroczystościom tej pielgrzymki.

- Ojciec Święty jedzie do Fatimy, by w tym tak trudnym dla niego samego czasie, ale także dla Kościoła, kiedy siły zła wzmagają się i atakują Kościół, krzywdzą Ojca Świętego, prosić Maryję o pomoc - podkreśla w rozmowie z nami ks. bp Edward Frankowski z Sandomierza. - Benedykt XVI docenia wielką i skuteczną pomoc Matki Bożej - dodaje.

Fatimę określa się królową objawień. Najbogatsze w treść, pełne tajemnic, z biegiem historii ujawniające swe kolejne przesłania i znaczenia, ubogacane o nowe światła, na nowo interpretowane przez wydarzenia i znaki, które niesie z sobą upływający czas. Czcigodny Sługa Boży Jan Paweł II mówił, że orędzie fatimskie jest "coraz bardziej aktualne". I wciąż nie do końca ujawnione, wciąż czekające na dzień swego wypełnienia. Fatima nadal budzi ciekawość, lęk i nadzieję. Rysuje przed nami historię dwubiegunową, uwarunkowaną słowem powtarzającym się jak głośny refren: "Jeśli...". Wiele zależy od nas. Dlatego Fatima pozostaje zadaniem. Coraz bardziej naglącym dla kolejnych pokoleń.

- Fatima to nie czas przeszły, to nie suche słowo historycznego wydarzenia, ale przyszłość - recepta do zrealizowania, by nadszedł czas pokoju, by powstrzymać zło, by przetworzyć sumienia - zwraca uwagę ks. Krzysztof Czapla SAC, dyrektor Sekretariatu Fatimskiego w Zakopanem. - Wizyta Ojca Świętego Benedykta XVI w Fatimie wpisuje się zatem w nurt jego poprzedników oraz stanowi wyraz zatroskania Kościoła, by współczesny świat, by ludzie wierzący przyjęli i wypełnili wezwanie Matki Bożej z Fatimy - dodaje.

Ranga fatimskiego przesłania jest niezwykła. Jest ono nie tylko odpowiedzią na po ludzku nierozwiązywalne problemy swojej epoki, a tym samym światłem ukazującym drogę wyjścia. Jest nie tylko niezwykłym głosem proroczym, który pozwala zrozumieć trudną historię całego XX wieku.
(...)


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 21:31, 24 Maj 2016, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29062 Przeczytał: 304 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:35, 11 Maj 2010 Powrót do góry

W styczniu pisaliśmy tu i możemy przeczytać:

Portugalia legalizuje homoukłady
Wyzwanie rzucone Matce Bożej Fatimskiej
http://www.traditia.fora.pl/szukajac-prawdy-tematy-ktore-nurtuja-bulwersuja,66/portugalia-legalizacja-zwiazkow-osob-tej-samej-plci,3375.html

O Fatimie, objawieniach i artykuły w tym temacie zamieszczone są tu:
http://www.traditia.fora.pl/fatima,55/
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29062 Przeczytał: 304 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:42, 12 Maj 2010 Powrót do góry

Recepta na kryzysy istnieje

Z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim, przewodniczącym Stowarzyszenia Biblistów Polskich, rozmawia Małgorzata Pabis

Już na samym początku swojej pielgrzymki do Portugalii Ojciec Święty zwrócił uwagę, że z mądrej wizji życia i świata wywodzi się sprawiedliwy ład społeczny...

- Pielgrzymka Ojca Świętego Benedykta XVI do Portugalii ma dwa wymiary. Pierwszy - historyczny, czyli wzgląd na to wszystko, co wydarzyło się w Fatimie w 1917 r., a także na kolejną rocznicę beatyfikacji pastuszków. Drugi - współczesny, który pozostaje pod przemożnym wrażeniem trudności ekonomicznych, jakie obecnie przeżywa Portugalia, a jej sytuacja pod względem ekonomicznym zdaje się przypominać początki tego, co dziś dzieje się w Grecji. Te dwie perspektywy - historyczną i współczesną - Ojciec Święty ogarnia swoistą klamrą teologiczną. Ukazuje, że radykalna przemiana porządku społecznego jest możliwa tylko dzięki radykalnej przemianie człowieka. A żeby do tej przemiany mogło dojść, potrzebna jest prawidłowa wizja człowieka, na której opiera się prawidłowa diagnoza tego, co dzieje się w społeczeństwie.

Wiadomo, że Papież przybywa do Portugalii w sytuacji, gdy panują tam nastroje niepewności, lęku, oczekiwania. Zwyczajni, prości ludzie gubią się w tym, co się dzieje. Wiedzą, że przez wiele lat pracowali uczciwie dla dobra wspólnego. Okazuje się jednak, iż wysiłki pojedynczych ludzi nie mają tak wielkiego skutku, który mógłby zapobiec kryzysowi.

Ojciec Święty nie kładzie nacisku na drobne sprawy, ale na to, co jest zasadnicze i co dotyczy nie tylko Portugalii, ale Europy i świata. Mówi, że gospodarka, finanse muszą respektować właściwą koncepcję człowieka, porządek, który opiera się na radykalnej trosce o sprawiedliwość.
Jeżeli tego brakuje, pojawia się nieład, a wraz z nim nadużycia, krzywdy, a w końcu kryzysy, które tak dotkliwie dają obecnie o sobie znać i tak niszczycielsko działają na pojedyncze osoby i na całe wspólnoty narodowe.

Ojciec Święty przypomniał także, że życie w pluralizmie systemów wartości i sytuacji etycznych wymaga powrotu do istoty chrześcijaństwa by umocnić jakość świadectwa.

- W dzisiejszym świecie panuje zgubne pomieszanie pojęć, wartości. Pełno jest relatywizmu, w którym forsuje się przekonanie, że nie ma prawdy, która ogarniałaby wszystkich, i że rację mają ci, którzy mają siłę przebicia, a zwłaszcza ci, którzy potrafią i mają możliwości manipulowania opinią społeczną i sumieniami pojedynczych ludzi.

W odpowiedzi na tę sytuację Ojciec Święty zwraca uwagę, że to, co jest najbardziej fundamentalne, to aksjologia, czyli właściwy system wartości. I ten system wartości jest nierozerwalnie związany z prawidłową koncepcją człowieka, czyli z chrześcijaństwem.

Zatem warunkiem odrodzenia współczesnej ludzkości, społeczeństw, jest powrót do korzeni, czyli do Chrystusowej Ewangelii, do zasad tworzonych przez Dekalog i nauczanie Jezusa Chrystusa. Gdy więc dzisiejszy świat szuka rozmaitych recept na poradzenie sobie z różnymi kryzysami, przez które przechodzi, Ojciec Święty ogłasza, że taka recepta istnieje, że nie trzeba jej szukać po omacku, że nie musimy polegać na ideologach i manipulantach, że nie jesteśmy zdani tylko na samych siebie. Tą receptą jest Jezus Chrystus, Jego Ewangelia, której zachowywanie jest fundamentalnym zadaniem Kościoła. To jest dobro, które Kościół może wnieść do życia publicznego, do życia wspólnotowego, ekonomicznego.

Musi przypominać niestrudzenie, nawet jeżeli będzie to powodowało niewygody czy prowadziło do męczeństwa, że są wartości najbardziej podstawowe, że istnieje Prawda przez duże "P", istnieje Bóg. I to właśnie z uznania istnienia Boga i Jego życiodajnego istnienia w świecie wywodzi się możliwość dogłębnej przemiany człowieka i świata, w którym żyjemy.

Dziękuję za rozmowę.

Nasz Dziennik Środa, 12 maja 2010
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29062 Przeczytał: 304 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:29, 12 Maj 2010 Powrót do góry

Przed papieską pielgrzymką do Portugalii odżyły spekulacje na temat tajemnicy fatimskiej.

Co ujawni papież

Od kilku dni w Internecie aż huczy od spekulacji, czy podczas rozpoczynającej się w środę papieskiej wizyty w Portugalii Benedykt XVI rzuci nieco światła na trzecią tajemnicę fatimską. Wokół przepowiedni, nazywanej przez światową prasę największym sekretem Kościoła, od lat powstają teorie spiskowe. Ujawnienie jej treści w 2000 roku nie ucięło spekulacji. Okazało się wówczas, że dwie pierwsze przepowiednie – przekazane w Fatimie w 1917 roku trójce portugalskich dzieci przez Matkę Boską – dotyczyły wojen światowych i upadku komunizmu w Rosji, a trzecia mówiła o zamachu na Jana Pawła II.

Wyjaśnienie to – ogłoszone przez kardynała Tarcisia Bertone – nie zadowoliło jednak wiernych. Pojawiło się jeszcze więcej podejrzeń, że Kościół „nie ujawnił wszystkiego”. Według zwolenników teorii spiskowych Kościół ukrywa przed ludzkością ostrzeżenie o końcu świata. Według różnych wersji ma on nastąpić w wyniku pojawienia się antypapieża i zejścia na ziemię szatana, wojny nuklearnej czy też jakiejś apokaliptycznej klęski żywiołowej.

Szczególną grupę sceptyków stanowią katoliccy tradycjonaliści. Kilka dni temu zorganizowali oni w Watykanie konferencję zatytułowaną „Wyzwanie fatimskie” Zaprosili na nią papieża, kardynała Angela Sodano i innych katolickich dostojników zajmujących się Fatimą. Żaden z nich się nie pojawił. – Interpretacja przepowiedni, jaką przedstawił Watykan, jest mało wiarygodna. Skoro tylko o to chodziło, to dlaczego kilku papieży uznało, że akurat trzecia tajemnica jest tak straszna, że nie należy jej ujawniać? – powiedział „Rz” John Vennari, tradycjonalista katolicki z USA, który brał udział w konferencji.

Przychyla się on do wersji przedstawionej przez ojca Joaquina Alonso, fatimskiego archiwistę, który miał nieograniczony dostęp do siostry Łucji, zmarłej w 2005 roku zakonnicy, ostatniej z trójki dzieci, którym objawiła się Maryja.

– Według niego przepowiednia dotyczyła kryzysu wiary na szczytach katolickiej hierarchii. Była ostrzeżeniem przed Soborem Watykańskim II i ekumenizmem, które wypaczyły tradycyjną doktrynę Kościoła. Jeżeli Alonso miał rację, to nic dziwnego, że katoliccy hierarchowie nie chcą, by świat poznał prawdę. To byłby strzał we własną stopę – powiedział Vennari. Podobnie jak i inni katoliccy tradycjonaliści, którzy zorganizowali konferencję „Wyzwanie fatimskie”, Vennari nie oczekuje wiele po wizycie Benedykta XVI w Fatimie.

– Obawiam się, że papież jest pod wielką presją ze strony innych hierarchów. Może się obawia, że gdyby ujawnił prawdę, to skompromitowałby Kościół – powiedział. Komentatorzy przypominają jednak, że właśnie kardynał Joseph Ratzinger w 2000 roku był zaangażowany w ujawnienie przepowiedni. Przekazał jej treść prasie i napisał na jej temat obszerny komentarz.

– Już św. Tomasz z Akwinu mówił, że dobre przepowiednie zawsze się spełniają, ale złe spełnić się nie muszą. Mimo to wielu ludzi ma tendencję do fatalizmu, przekonania, że spadną na nas wszelkie możliwe nieszczęścia, że jesteśmy oszukiwani – powiedział „Rz” ojciec Jacek Salij, teolog. – Pomysły, że przepowiednie miały „ostrzegać” przed Soborem Watykańskim, to apostazja. Dla katolika jest bowiem jasne, że sobór ten obywał się pod wpływem Ducha Świętego – dodał.

Rzeczpospolita
[link widoczny dla zalogowanych]

O Fatimie tu na forum wszystko jest tu:
http://www.traditia.fora.pl/fatima,55/
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29062 Przeczytał: 304 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:40, 12 Maj 2010 Powrót do góry

Cytat:
Przed papieską pielgrzymką do Portugalii odżyły spekulacje na temat tajemnicy fatimskiej.

Co ujawni papież

Od kilku dni w Internecie aż huczy od spekulacji, czy podczas rozpoczynającej się w środę papieskiej wizyty w Portugalii Benedykt XVI rzuci nieco światła na trzecią tajemnicę fatimską.

Można powiedzieć, że jakiś rąbek tej tajemnicy papież ujawnił w konferencji na pokładzie samolotu, a powiedział tak:

"– Jezus powiedział, że Kościół będzie cierpieć aż do skończenia świata i widzimy to dziś w sposób szczególny – powiedział papież. Jego zdaniem obecne cierpienia Kościoła to część cierpień zapowiedzianych w trzeciej tajemnicy fatimskiej, w której są „wskazania dotyczące przyszłości Kościoła”.

Cały artykuł tu:
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-swiat,61/papiez-ostro-potepia-pedofilie-w-kosciele,4056.html#16868
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29062 Przeczytał: 304 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:02, 13 Maj 2010 Powrót do góry

Akt zawierzenia i poświęcenia Najświętszej Maryi Pannie kapłanów (Fatima 2010)

Matko Niepokalana,
w tym miejscu łaski,
w którym zgromadziła nas miłość Twojego Syna Jezusa,
Najwyższego i Wiecznego Kapłana, my,
synowie w Synu i Jego kapłani,
poświęcamy się Twemu matczynemu Sercu,
aby wiernie wypełnić wolę Ojca.

Jesteśmy świadomi, że bez Jezusa
nie możemy uczynić niczego dobrego (por. J 15, 5)
i że jedynie przez Niego, z Nim i w Nim,
będziemy dla świata
narzędziami zbawienia.

Oblubienico Ducha Świętego,
wyjednaj nam bezcenny dar
przemiany w Chrystusa.
Tą samą mocą Ducha, który
osłaniając Cię swoim cieniem,
uczynił Cię Matką Zbawiciela,
pomagaj nam, aby Chrystus, Twój Syn,
rodził się również w nas.

Niech w ten sposób Kościół
zostanie odnowiony przez świętych kapłanów,
przemienionych łaską Tego,
który wszystko czyni nowe.

Matko Miłosierdzia,
to Twój Syn Jezus nas powołał,
abyśmy się stali tak jak On:
światłością świata i solą ziemi (por. Mt 5, 13-14).

Pomagaj nam
swym przemożnym wstawiennictwem,
abyśmy się nigdy nie sprzeniewierzyli temu wzniosłemu powołaniu,
abyśmy nie poddawali się naszemu egoizmowi,
ułudom świata
i podszeptom Złego.

Zachowaj nas mocą Twej czystości,
chroń Twą pokorą
i otocz swą matczyną miłością,
której odblask widać w tak wielu duszach
Tobie poświęconych,
a które dla nas stały się
prawdziwymi matkami duchowymi.

Matko Kościoła,
my, kapłani,
chcemy być pasterzami,
którzy nie pasą siebie samych,
ale dają się Bogu dla braci,
znajdując w tym swoje szczęście.
Nie tylko słowami, lecz życiem,
dzień za dniem
chcemy powtarzać z pokorą
nasze „oto jestem”.

Przez Ciebie kierowani,
chcemy być Apostołami
Bożego Miłosierdzia,
szczęśliwi, że codziennie możemy celebrować
Świętą Ofiarę Ołtarza
i sprawować dla tych, którzy nas o to proszą,
sakrament pojednania.

Orędowniczko i Pośredniczko łask,
Ty, która w pełni uczestniczysz
w jedynym powszechnym pośrednictwie Chrystusa,
uproś dla nas u Boga,
serce całkowicie odnowione,
które miłuje Boga ze wszystkich sił
i służy ludzkości tak jak Ty.

Powtarzaj Panu
Twe skuteczne słowa:
„Nie mają już wina” (J 2, 3),
aby Ojciec i Syn zesłali na nas,
niczym w nowym wylaniu,
Ducha Świętego.

Z podziwem i wdzięcznością
za Twoją nieustanną obecność wśród nas,
w imieniu wszystkich kapłanów,
ja także pragnę zawołać:
„A skądże mi to, że Matka mojego Pana
przychodzi do mnie?” (Łk 1, 43)

Nasza odwieczna Matko,
nie przestawaj nas „nawiedzać”,
pocieszać i wspierać.
Przyjdź nam na pomoc
i uwolnij nas od wszelkiego niebezpieczeństwa,
które nam zagraża.

Poprzez ten akt zawierzenia i poświęcenia,
chcemy Cię przyjąć w sposób
bardziej głęboki i radykalny,
na zawsze i w pełni,
w naszym ludzkim i kapłańskim życiu.

Niech Twoja obecność sprawi, że zakwitnie pustynia
naszych samotności i zajaśnieje słońce
nad naszymi ciemnościami.
Niech przywróci pokój po burzy,
aby każdy człowiek zobaczył zbawienie Pana,
który ma imię i oblicze Jezusa,
odbite w naszych sercach,
na zawsze zjednoczonych z Twoim sercem.
Niech tak się stanie!

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29062 Przeczytał: 304 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:52, 13 Maj 2010 Powrót do góry

Benedykt XVI w Fatimie
Prorocka misja Fatimy nie została zakończona


– Przybyłem do Fatimy, aby się modlić wraz z Maryją i tak wieloma pielgrzymami za ludzkość przygniecioną udrękami i cierpieniami – powiedział Benedykt XVI w homilii podczas Mszy św. na placu przed sanktuarium w Fatimie. Papież przewodniczył dzisiaj uroczystościom z okazji rocznic: 93. objawień Fatimskich oraz 10. beatyfikacji dwojga pastuszków, Hiacynty i Franciszka, którym ukazywała się Matka Boża w dniach od 13 maja do 13 października 1917 r.

– Przybyłem jako pielgrzym do Fatimy, do tego „domu”, który Maryja wybrała, by do nas mówić w dzisiejszych czasach. Przybyłem do Fatimy, by na nowo cieszyć się obecnością Maryi i Jej macierzyńską opieką. Przybyłem do Fatimy, ponieważ do tego miejsca zmierza dzisiaj Kościół pielgrzymujący, w którym Jej Syn chciał widzieć narzędzie ewangelizacji i sakrament zbawienia. Przybyłem do Fatimy, aby się modlić wraz z Maryją i tak wieloma pielgrzymami za ludzkość, przygniecioną udrękami i cierpieniami. I wreszcie przybyłem do Fatimy z tymi samymi uczuciami, jakie żywili błogosławieni Franciszek i Hiacynta oraz Służebnica Boża Łucja – rozpoczął homilię Benedykt XVI i dodał, że przybył także, aby „zawierzyć macierzyńskiej opiece Maryi kapłanów, osoby konsekrowane, misjonarzy z okazji kończącego się Roku Kapłańskiego.

Dziękując za słowa powitania Benedykt XVI zaznaczył, że „zawierza Niebiosom wszystkie ludy i narody Ziemi”. – W Bogu przygarniam do serca wszystkich ich synów i córki, zwłaszcza tych spośród nich, którzy żyją w udrękach czy są porzuceni, pragnąc im przekazać tę wielką nadzieję, która płonie w moim sercu i którą tu, w Fatimie, można znaleźć w sposób najbardziej namacalny – powiedział papież.

Ojciec Święty przypomniał, że za siedem lat przypada 100. rocznica fatimskich objawień – „pierwszej wizyty, złożonej przez Panią, ''przybyłą z Nieba'' jako Nauczycielka, która wprowadza małych wizjonerów w dogłębne poznanie Miłości Trynitarnej i prowadzi ich do zakosztowania samego Boga jako najpiękniejszej rzeczy ludzkiego istnienia”.

(...)

Papież przestrzegł przed opinią, że „prorocka misja Fatimy została zakończona”. – Człowiek może rozpętać cykl śmierci i terroru, ale nie może go zatrzymać... W Piśmie Świętym często widać, że Bóg poszukuje sprawiedliwych, aby ocalić miasto ludzkie i to samo czyni tutaj w Fatimie – mówił papież i zacytował fragment pamiętników Siostry Łucji: „Czy chcecie ofiarować się Bogu, by znosić wszelkie cierpienia, które On zechce na was zesłać w akcie zadośćuczynienia za grzechy, przez które jest obrażany i jako błaganie o nawrócenie grzeszników?”

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]




Homilia Benedykta XVI wygłoszona podczas Mszy św. na placu przed sanktuarium w Fatimie
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 21:22, 24 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)