Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Papieska Rada ds. Kultury - Feministki w Watykanie. Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28884 Przeczytał: 292 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:34, 14 Mar 2015 Powrót do góry

Feministki w Watykanie. Skandaliczna konferencja na temat roli kobiet w Kościele

Image

W miniony weekend, z okazji Dnia Kobiet, Papieska Rada ds. Kultury zorganizowała konferencję, na którą zaprosiła pro-aborcyjne i pro-homoseksualne agitatorki brytyjskie, a także szefową amerykańskiej organizacji, domagającej się wyświęcania kobiet.

Inicjatywa watykańska oburzyła wiernych, którym nie podoba się, że osoby jawnie zaprzeczające nauczaniu Kościoła, głosiły herezje w samym Watykanie.

Feministki i przeciwnicy Kościoła orzekli jednoznacznie, że organizacja feministycznej konferencji to „wielki sukces feministek nad tradycyjnym stanowiskiem Kościoła w kwestii stosunku do kobiet”.

Wśród prelegentek były m.in.: Deborah Rose-Milavec, jedna z najbardziej znanych agitatorek amerykańskich, domagająca się umożliwienia przez Kościół wyświęcania kobiet i Tina Beattie, brytyjska feministka, promująca aborcję, związki homoseksualne i „małżeństwa jednopłciowe”. Kiedyś nawet porównała ona Mszę św. do aktu homoseksualnego (sic!).

Beattie jest dyrektorem Centrum Badawczego Digby Stuart Research Center for Religion, Society and Human Flourishing na Uniwersytecie Roehampton w Londynie. Jej antykatolickie stanowisko w sprawie aborcji oraz seksualności skłoniło biskupa Declan Langa z angielskiej diecezji Clifton, aby odwołać prelekcję z jej udziałem w 2012 roku. Beattie regularnie pisze teksty do magazynu „liberalnych katolików” – „The Tablet”.

Organizatorka imprezy, Chantal Götz ze szwajcarskiej fundacji Fidela Götza zasugerowała, że uczestnicy konferencji „stworzyli de facto think tank dla papieża”. W wywiadzie dla „New York Times” stwierdziła, iż zaproszenie feministek do Watykanu miało „wymiar symboliczny”. To również, jej zdaniem, „znaczny postęp ze strony hierarchii kościelnej”.

Deborah Rose-Milavec, członek organizacji „Voices of Faith” i szefowa amerykańskiej grupy „Future Church”, która prowadzi kampanię na rzecz kapłaństwa kobiet wyraziła nadzieję, że konferencja pomoże w zmianie polityki Kościoła wobec kobiet, by stały się one – zgodnie z wizją Franciszka – bardziej obecne w Kościele. „To byłoby korzystne dla wszystkich kobiet i mężczyzn, ale w szczególności kobiet biednych, bezsilnych i zaniedbanych ekonomicznie, społecznie i politycznie” – wyjaśniała na swojej stronie internetowej.

Goetz jeszcze przed konferencją odpierała zarzuty katolików, oburzonych organizacją feministycznej konferencji. Twierdziła, że seminarium nie miało na celu „zmiany polityki Kościoła lub doktryny”. W Radiu Watykańskim przekonywała, że „konferencja ma zwrócić uwagę na różne doświadczenia kobiet katolickich i położyć większy nacisk na to, co robią dla ubogich i zepchniętych na margines”.

Jednak podczas konferencji prelegentki skoncentrowały się na dyskusji dotyczącej barier, uniemożliwiających uczestnictwo kobiet w strukturach kościelnych. Feministki postulowały, by „Kościół zaczął praktykować to, co głosi o pełnej równości kobiet i mężczyzn” na każdym poziomie, by „miały dostęp do stanowisk kierowniczych w Kościele” itp.

Oburzeni wierni ostro skrytykowali organizatorów sympozjum – m.in. Papieską Radę ds. Kultury – za schlebianie feministkom, popieranie „wulgarnego języka feminizmu akademickiego” inspirowanego marksistowską myślą i, przede wszystkim, umożliwienie osobom wprost zaprzeczającym nauczaniu Kościoła głoszenie heretyckich poglądów w samym Watykanie.

Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]

Za: [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28884 Przeczytał: 292 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:45, 23 Cze 2015 Powrót do góry

Odnośnie powyższego wyjaśnienie:

To nie Papieska Rada ds. Kultury stała za feministyczną konferencją w Watykanie

8 marca w watykańskiej Villa Pia – siedzibie papieskich akademii – odbyła się konferencja zorganizowana dzięki szwajcarskiej Fundacji Fidela Götza. Jak podkreślała organizatorka, Chantal Götz, miało to być „ciężko wywalczone zwycięstwo” i symboliczny „krok naprzód”. Początkowo z wydarzeniem mylnie wiązano Papieską Radę ds. Kultury, która jednak nie miała z tym nic wspólnego.

W konferencji zorganizowanej na terenie Watykanu udział wzięły m.in. Tina Beattie, brytyjska feministka, zwolenniczka homoseksualnych „małżeństw” i aborcji, a także Deborah Rose-Milavec – amerykańska aktywistka promująca ideę kapłaństwa kobiet. Rose-Milavec moderowała godzinny panel dyskusyjny.

– Mówią nam, że święcenia kapłańskie kobiet są wykluczone. Jeśli chcą, żebyśmy to stanowisko zaakceptowały i je szanowały, to musimy widzieć, że w każdej innej sytuacji istnieje pełny i równy udział kobiet w przywództwie w Kościele, że wszystkie stanowiska niewymagające święceń są zajmowane po równo przez kobiety i mężczyzn – podkreślała Beattie. – Chciałabym marzyć o Kościele, który głosi pełną równość i godność mężczyzn i kobiet, jako stworzonych na obraz Boga, Kościele będącym latarnią morską dla świata – dodawała.

Konwertytka Tina Beattie stwierdziła, że adhortacja apostolska „Evangelii Gaudium” ukazała jej taki Kościół marzeń: „nieuporządkowaną, wolną, wierną, radosną wspólnotę” do której wstąpiła przechodząc na katolicyzm". – Czekam na dzień, w którym kobiety staną się pełnymi i równymi partnerami w tej walce – dodała.

– To bardzo frustrujące, że kobiety są wykluczane z procesu podejmowania decyzji ponieważ zarządzanie Kościołem wiąże się ze święceniami – podkreślała Astrid Gajiwala. – Prawda jest taka, że jedyne co możemy to przedstawiać rekomendacje. Nie mamy prawa głosu – dodała. To nie koniec. Teolożka z Indii zauważała także, że w przypadku stałego diakonatu w przygotowaniu udział bierze mężczyzna ubiegający się o taką posługę, jak i jego żona, „a na koniec święcenia otrzymuje mąż, a żona nie”. – Nie widzę w tym logiki – dodała Gajiwala.

Kolejna prelegentka biorąca udział w watykańskiej konferencji, Ulla Gudmundson (luteranka, ambasador Szwecji przy Stolicy Apostolskiej w latach 2008-2013), oceniła później na łamach serwisu internetowego „The Tablet”, że renesansowa willa w sercu Watykanu jest siedzibą jednej z niewielu kościelnych instytucji – Papieskiej Akademii Nauk – która „może się pochwalić pewnym stopniem równości mężczyzn i kobiet”. Gudmundson wyraziła też rozczarowanie. Wystąpień zaprezentowanych w trakcie feministycznej konferencji nie wysłuchał żaden kardynał.

Organizatorka konferencji, Chantal Götz, komentując jej przebieg dla „New York Times” stwierdziła, że było to „krok naprzód”. – Jeśli papież potrzebuje rad, to są kobiety, które mogą ich udzielić – powiedziała. Götz podkreślała jednak, że to seminarium nie miało na celu zmieniania „polityki bądź doktryny Kościoła”. Chodzić miało jedynie o zwrócenie uwagi na doświadczenia kobiet w Kościele.

Konferencja zorganizowana przez Fundację Fidela Götza odbyła się niezależnie od prac Papieskiej Rady Kultury.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28884 Przeczytał: 292 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:49, 23 Cze 2015 Powrót do góry

Odpowiedzią na takie wieści i wiele innych wprost bulwersujących, niech będa słowa Arcybiskupa Fultona J. Sheena:

Gdyby podstawą Chrześcijaństwa było cokolwiek innego niż Bóg, który wyszedł z grobu, nie byłoby dla nas nadziei. Gdyby odniósł On światowy sukces, musielibyśmy Go naśladować w Jego światowości. Gdyby Jego życie okazało się porażką, z której nigdy by się nie podniósł, stalibyśmy się mścicielami obwiniającymi Żydów, Rzymian i Greków, gdyż oni symbolizowali świat, który Go ukrzyżował. Gdyby był tylko człowiekiem, zostałby zapomniany, podobnie jak wszyscy inni ludzie popadający w zapomnienie. Gdyby napisał książkę, wszyscy musielibyśmy zostać profesorami, ale ponieważ przyszedł On na ten świat, aby z porażki uczynić zwycięstwo, możemy być pewni, że im bardziej beznadziejna jest dana sytuacja, z tym większą siłą działa Boska Moc.


Nie wiemy, jak długo potrwa ten konflikt pomiędzy dobrem a złem; nie wiemy, jak długo będziemy musieli opłakiwać prześladowania i ukrzyżowania ludzi, zanim objawi On nam Swoją Obecność; nie wiemy jak długo będziemy szukać żywego wśród zmarłych, jak czyniła to Maria Magdalena; nie wiemy, jak długo będziemy trwożnie kulić się za zamkniętymi drzwiami, zanim przeniknie przez nie Światłość świata ze swoimi słowami: "Pokój wam". Jest tylko jedna rzecz, którą wiemy - MY JUŻ ZWYCIĘŻYLIŚMY - tyle, że wieść o tym jeszcze nie wyciekła!

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)