Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Indywidualne formy życia konsekrowanego: dziewice,wdowy, ... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28781 Przeczytał: 187 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:58, 16 Maj 2010 Powrót do góry

Koszalin: konsekracja czterech kandydatek do stanu dziewic

W koszalińskiej diecezji odbyła się konsekracja czterech kandydatek do Stanu Dziewic (Ordo Virginum). Było to pierwsze tego typu wydarzenie w diecezji koszalińsko–kołobrzeskiej.

Stan dziewic (ordo virginum), jest jedną z form życia konsekrowanego. Przypomniał o niej Sobór Watykański II, odwołując się do starej tradycji Kościoła pierwszych wieków chrześcijaństwa. Jako osoby konsekrowane, będą dochowywać wierności swoim zobowiązaniom wobec Boga i Kościoła żyjąc w dotychczasowych środowiskach, samodzielnie zarabiając na swoje utrzymanie. Dwie spośród konsekrowanych dziewic pracują jako katechetki i są związana z Ruchem Światło-Życie, trzecia jest emerytowaną nauczycielką, a czwarta pracuje w banku.

[link widoczny dla zalogowanych]

Jakoś nie mogę sobie tego poukładać, po co to tak publicznie z pompą Rolling Eyes A może za mało wiem o tej starej tradycji Kościoła pierwszych wieków chrześcijaństwa, jak się tu powołują i się dziwię?.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 10:24, 31 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28781 Przeczytał: 187 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:26, 16 Maj 2010 Powrót do góry

Konsekracja dziewic w odnowie. liturgicznej Soboru Watykańskiego II. Dziewictwo konsekrowane w świecie:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28781 Przeczytał: 187 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:33, 16 Maj 2010 Powrót do góry

Abp Stanisław Gadecki
Gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje
Katedra, Poznań - 2.02.2005

(...)

2. DZIEWICE KONSEKROWANE

Drugim tematem, po konsekrowanym ubóstwie, niech będzie dzisiaj instytucja konsekrowanych dziewic. Instytucja ta pojawiła się w Kościele bardzo prędko. We wczesnych gminach chrześcijańskich żyły i działały kobiety, które złożywszy ślubowanie dziewictwa, prowadziły życie poświęcone modlitwie, ascezie i dobrym uczynkom. Rezygnowały one z wielkiego dobra małżeństwa, by troszczyć się o sprawy Pana i starać się Jemu podobać (por. 1 Kor 7, 32). „Bo są... i tacy bezżenni, którzy dla Królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!” (Mt 19, 12). Mieszkały razem lub osobno, pozostając pod duchowym kierownictwem biskupów. Ich liczba sukcesywnie wzrastała, tak że wkrótce trzeba było tworzyć wspólnoty mieszkające w klasztorach. W ten sposób starożytna instytucja dziewic konsekrowanych ze swego stanu świeckiego przeobraziła się w stan monastyczny.

Sobór Watykański II wrócił w tym względzie do początków. Zalecił odrodzenie stanu dziewic konsekrowanych w jego pierwotnym kształcie, tzn. w odniesieniu do kobiet żyjących w warunkach typowo świeckich, poza strukturami życia zakonnego. Dziewice żyjące w świecie, które otrzymały konsekrację według „Obrzędu Konsekracji Dziewic” mają należeć do stanu dziewic (ordo virginum) i tworzyć w Kościele odrębną formę życia konsekrowanego, uznawaną również przez prawo kanoniczne (KPK, 604). Wyrażenie „stan” (ordo) używa Sobór w tym samym znaczeniu, jakie miało ono w Kościele pierwotnym, gdzie oznaczało „kategorię strukturalną organizmu społecznego i liturgicznego Kościoła”.

I chociaż w świadomości wielu wiernych funkcjonuje nadal przeświadczenie, że dziewictwo konsekrowane może być przeżywane wyłącznie w życiu zakonnym, to jednak powoli odradza się ta forma życia, praktykowana przez kobiety, które - dojrzałe w wierze i miłości - pragną poświęcić swoje życie Bogu w dozgonnym dziewictwie. Mocą tego rodzaju konsekracji osoba świecka zostaje nierozerwalnie połączona węzłem oblubieńczym z Chrystusem, zgodnie ze słowami apostola Pawła: „Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi. Mówię to dla waszego pożytku, nie zaś, by zastawiać na was pułapkę; po to, byście godnie i z upodobaniem trwali przy Panu” (1 Kor 7,32-35).

Stan dziewic konsekrowanych jest więc w Kościele formą zarazem starą i nową, wprowadzoną ponownie do życia po wiekach przerwy. Nie należy go utożsamiać ani z zakonnicami, ani z członkiniami jakiegokolwiek instytutu czy stowarzyszeniami życia apostolskiego, choć ze wszystkimi ma wiele cech wspólnych. Dziewice konsekrowane żyjąc w świecie i prowadząc tryb życia indywidualny, poza wspólnotą, nie podlegają żadnym strukturom życia wspólnotowego. Nie posiadają więc ani jednej reguły, według której mają żyć, ani przełożonych, którym by podlegały. Lecz chociaż prowadzą świecki styl życia, to nie jest on w żadnym wypadku stylem laickim. Kościół nie przewidział dla nich żadnej instytucji; stąd, podobnie jak w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, mają one do wyboru różne formy życia: mogą żyć osobno, w rodzinie, mogą się zrzeszać lub żyć w duchowej symbiozie z jakąś rodziną zakonną, aby w ten sposób zapewnić sobie większą pomoc duchową. Chociaż dziewictwo nie jest koniecznym warunkiem do osiągnięcia Królestwa Niebieskiego, to jednak jest wielkim darem Bożym dla tych, którzy mogą to pojąć. Nie jest tylko wynikiem własnych przemyśleń ani owocem ludzkiego wysiłku czy ascezy, ale przede wszystkim jest darem, powołaniem, zaproszeniem, wewnętrznym apelem, szczególną łaską Boga daną człowiekowi, aby w sposób niepodzielny poświęcić się Panu w większej wolności serca, ciała i ducha. Wszystko to na wzór Maryi, która - jak uczy św. Augustyn - "jest bardziej błogosławiona przez to, że przyjęła Jezusa wiarą, niż przez to, że poczęła Go cieleśnie" (De sancta virginitate, 3).

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28781 Przeczytał: 187 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:44, 18 Maj 2010 Powrót do góry

Cytat:
Jakoś nie mogę sobie tego poukładać, .... może za mało wiem o tej starej tradycji Kościoła pierwszych wieków chrześcijaństwa, jak się tu powołują i się dziwię?

Troszkę poczytałam, może jeszcze za mało, ale dla mnie to w dalszym ciągu jakieś nowum po SVII (zresztą nie jedno). To wszystko co było na początkach KK to zmierzało ku temu, że właśnie tworzyły się Wspólnoty monastyczne, zgromadzenia i powstawały zakony, a dziś jakoś to przełożone jest na życie indywidualne. No bo jak oddalić się od przyjemności tego świata i jeszcze słuchać przełożonej?, przecież lepiej samemu, indywidualnie, a z drugiej strony po co wystawiać się na dodatkowe pokusy tego świata? To jest odbieranie zakonom powołań,, wcześniej pisałam tu, do czego doprowadziły różne eksperymenty, postępowość i zaniedbanie. Może celowo, żeby jedno rozwalić a na tym budować różne nowum?:

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-swiat,61/watykan-zdyscyplinuje-amerykanskie-zakonnice,2324.html

Non serviam, czyli zbuntowane zakonnice
[link widoczny dla zalogowanych]

Wg. mnie konsekracja i poślubienie Chrystusa to zakon i życie tylko dla oblubieńca a nie Panu Bogu świeczkę i ..... ogarek. Panu Bogu wszystko albo nic! Albo jak czytam w artykule emerytowana nauczycielka i teraz konsekrowana na dziewice. Przecież indywidualnie można służyć Bogu niekoniecznie poprzez takie wg. mnie nowum jak powyżej.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28781 Przeczytał: 187 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:51, 18 Maj 2010 Powrót do góry

Proszę więcej w tym temacie:

Stan dziewic konsekrowanych
jako indywidualna forma poświęcenia życia Bogu
[link widoczny dla zalogowanych]

Podkomisja KEP d/s IFŻK
[link widoczny dla zalogowanych]

Strona Stanu Dziewic Konsekrowanych
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 22:32, 30 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28781 Przeczytał: 187 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:22, 31 Maj 2010 Powrót do góry

Następne konsekracje wdów i pierwsza w Polsce konsekracja wdowca w diecezji kieleckiej. Bp Kazimierz Ryczan konsekrował w niedzielę w kieleckiej bazylice dwie wdowy i jednego wdowca - to pierwszy konsekrowany wdowiec w Polsce.
Do konsekracji w diecezji kieleckiej przygotowuje się pięć kolejnych wdów.

Kielce: pierwsza w Polsce konsekracja wdowca

Bp Kazimierz Ryczan konsekrował w niedzielę w kieleckiej bazylice dwie wdowy i jednego wdowca - to pierwszy konsekrowany wdowiec w Polsce.

W homilii bp Ryczan podkreślił, że Bóg zostawiając ślady w historii zbawienia, chce być poszukiwany i poznawany. Jest to zadanie człowieka wierzącego, a dla osób konsekrowanych jest codziennym programem życia.

Osoby konsekrowane przez bp Ryczana pochodzą z Kielc i z dalszych miejscowości diecezji.

Elżbieta Korczyńska z parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Kielcach to emerytka, zaangażowana w Apostolat Maryjny, służąca pomocą potrzebującym.

Joanna Łosak z parafii Daleszyce także jest emerytką. Zajmuje się wychowaniem wnuków. Jest zaangażowana w życie parafii św. św. Michała Archanioła w Daleszycach.

Andrzej Grzegorski z parafii Wniebowzięcia NMP z Małogoszcza to pierwszy w Polsce konsekrowany wdowiec. Zajmuje się m.in. wychowaniem wnuków, służy pomocą potrzebującym.

Dotąd w diecezji kieleckiej konsekrowano jedną wdowę i dwie dziewice.

Indywidualne formy życia konsekrowanego to jedna z kilku form życia konsekrowanego w Kościele.

Łącznie są to: zakony i zgromadzeniach zakonne zarówno klauzurowe, jak i apostolskie, Stowarzyszenia Życia Apostolskiego, Instytuty Świeckie, a także indywidualne formy życia konsekrowanego, tzn.: konsekrowane dziewice, konsekrowane wdowy i wdowcy oraz pustelnicy.

Wszystkie te formy mają swój początek już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Na przestrzeni wieków były widoczne w różny sposób.

Osoby przeżywające konsekrację w indywidualnych formach składają ślub czystości i podlegają bezpośrednio biskupowi, który może im powierzyć jakieś zadanie w diecezji.

„Konsekrowane wdowieństwo ukazane zostało Kościołowi i światu przez Ojca Świętego Jana Pawła II w adhortacji o życiu konsekrowanym [link widoczny dla zalogowanych] – wyjaśnia ks. Tomasz Rusiecki, wikariusz biskupi ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

Zadaniem osób konsekrowanych będzie, jak podkreśla ks. Rusiecki, „świadectwo życia oddanego Bogu, codzienna modlitwa, życie duchem ofiary poprzez służbę Kościołowi i konkretnym ludziom potrzebującym, duch pokuty, karmienie się słowem Bożym, w które codziennie medytacyjnie będą się wsłuchiwać”.

Konsekrowane wdowy i wdowcy nadal żyją w swoich rodzinach.

Do konsekracji w diecezji kieleckiej przygotowuje się pięć kolejnych wdów.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28781 Przeczytał: 187 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:00, 13 Paź 2011 Powrót do góry

Życie ukryte przed światem jest najdoskonalszym środkiem do rozszerzania królestwa Bożego - z dzieła bł. Honorata
(...)
http://www.traditia.fora.pl/katechizm-nauka-katolicka,15/zycie-ukryte-przed-swiatem-z-dziela-bl-honorata,6840.html#29273
Zobacz profil autora
Elżbieta OV
Użytkownik


Dołączył: 30 Paź 2011
Posty: 4 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Nie 21:21, 30 Paź 2011 Powrót do góry

Droga Pani Tereso. Podjęła Pani temat, który jest dla Pani obcy (wie Pani o nim tyle, ile zdołała Pani przeczytać), a wypowiada się Pani w tak autorytatywny sposób, jak gdyby znała Pani z bliska ten stan i sposób życia. Tak się składa, że ja właśnie jestem dziewicą konsekrowaną i wcale nie czuję, abym zabrała jakiemuś zgromadzeniu powołanie. W historii Kościoła było tak, że Duch Święty wzbudzał powołania na dany czas. I właśnie powołanie dziewic konsekrowanych jest tchnieniem Ducha Świętego na obecne czasy. Jesteśmy w świecie, ale dla Chrystusa. Obraża nas Pani stwierdzeniami typu, że nie chcemy się oderwać od tego świata (nb. siostry zakonne składając śluby wcale się od świata nie odrywają, a wręcz przeciwnie - bardziej w nim są), że "Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek" itp. Jesteśmy mistycznie zaślubione Chrystusowi, a więc jesteśmy całe dla Niego i wnosimy Go w świat, każda na swój sposób, wg własnych charyzmatów.
Zobacz profil autora
nauta
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 518 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zza Oceanu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:54, 31 Paź 2011 Powrót do góry

Pani Teresie temat jest o tyle obcy, że dziewicą konsekrowaną nie jest. Warto go było podjąć, bo po SW II narobiło się różnych dziwolągów w Kościele, że to niby zaangażowaniu osób świeckich ma sprzyjać. Może to i świeckich angażuje, ale Kościołowi nie zawsze to służy, raczej sprzyja pysze czy to stałych diakonów (taki trochę gorszy ksiądz, ale żoneczkę ma a na swieczniku też jest) czy właśnie takich konsekrowanych dziewic ( jak w przysłowiu "rak nie ryba, szwagier nie rodzina....konsekrowana dziewica nie zakonnica).

Trudno powiedzieć jakie faktyczne intencje przyświecały utworzeniu tej formacji, bo uważam, że kiedyś doskonale można było służyć Kościołowi w Trzecim Zakonie bez konieczności afiszowania się swoim dziewictwem, które nie zawsze JEST ŚWIADOMYM WYBOREM a często tylko STWIERDZENIEM STANU FAKTYCZNEGO, o czym świadczy wiek kandydatek.
Uwierzę w szczerość intencji jak w tych szeregach znajdą się dwudziestokilkuletnie kobiety, które świadomie decydują się DOZGONNIE pozostać konsekrowaną dziewicą ( i wtedy będzie to już jawne i bezdyskusyjne odbieranie zakonom powołań) - a tak to raczej pachnie mi pycha kandydatek, które być może po "kosekracji" poczują się trochę lepiej niż pozostałe niekonsekrowane "stare panny".

Promujmy dziewictwo, ale wśród młodzieży, bo z tym jest bardzo kiepsko. Nikt już nie czeka "z tym" do ślubu. Jakiego ślubu?
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28781 Przeczytał: 187 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:02, 31 Paź 2011 Powrót do góry

Elżbieta OV napisał:
Droga Pani Tereso. Podjęła Pani temat, który jest dla Pani obcy (wie Pani o nim tyle, ile zdołała Pani przeczytać), a wypowiada się Pani w tak autorytatywny sposób, jak gdyby znała Pani z bliska ten stan i sposób życia.

Szanowna Pani, nie tyle co podjęłam temat, co podałam pewne informacje w tym temacie, za konkretnymi stronami. Czy moja wypowiedź jest aż tak autorytatywna? - nie powiedziała bym, po prostu wyraziłam swoje zdanie i opinię w tym temacie. Proszę Pani, żeby coś poznać wcale nie trzeba koniecznie w coś wchodzić, bo np. nie muszę być alkoholikiem, narkomanem, etc ... żeby poznać te sprawy. Tak samo nie muszę być konsekrowaną dziewicą, żeby w tym temacie się wypowiedzieć na podstawie całej nauki Kościoła katolickiego, jak to było.

Elżbieta OV napisał:
Tak się składa, że ja właśnie jestem dziewicą konsekrowaną i wcale nie czuję, abym zabrała jakiemuś zgromadzeniu powołanie.

Jak Pani w ten sposób widzi swoje powołanie, niechże się konsekruje, skoro pozwalają. Ja nie potępiam tych konsekrowanych. Sam pomysł jednak wydaje się nieco dziwny - klasyczny archeologizm.

Pius XII - w Mediator Dei.

ARCHEOLOGIZM - mówi się o powrocie do źródeł – do starożytnych, wczesnochrześcijańskich, czyli z pierwszych sześciu wieków. Ma to rzekomo polegać na odkrywaniu panującej wówczas prostoty kultu etc.
Archeologizm jest grzechem. Powrót do żródeł, czyli mozna powiedzeć kwestionuje się przewodnictwo Ducha Świętego.

A jak wygląda kwestia formacji? Kto ją gwarantuje? Skąd wiadomo, że taka dziewica ma katolicką duchowość, niewykrzywioną np. fałszywymi objawieniami?

Elżbieta OV napisał:
W historii Kościoła było tak, że Duch Święty wzbudzał powołania na dany czas.

Oczywiście że tak! Do swoich planów Bożych, Pan Bóg posługuje się i powołuje sobie tych, których chce, zlecając pewne dzieło czy posługując się nimi tak jak chce i w każdym czasie. Przecież ile było kobiet, które też kochały Chrystusa i prywatnie bez rozgłosu poświecały swoje życie Chrystusowi, nawet niektóre same składały prywatnie śluby jak np. Wanda Malczewska (1822–1896) niezamężna, złożyła prywatny ślub czystości, z zawodu pielęgniarka, Sługa Boża Anna Janke (1921–1976) niezamężna, była świecką apostołką wiary wśród młodzieży, Natalia Tułasiewicz - piękna sylwetka, Rozalia Celakówna - pielęgniarka i wiele innych by znalazł kobiet, młodych dziewcząt i nie tylko samotnych kobiet, ale realizujących też swoje powołanie w rodzinie, w małżeństwie.

Taką kobietą była bł. Anna Maria Taigi , która żyła w latach 1769-1837. W 1789 wyszła za mąż za Dominica Taigi. Zimą 1791, modląc się razem z mężem w Bazylice św. Piotra, poczuła głębokie pragnienie zmiany życia i poświęcenia się Bogu.

Wstąpiła do Trzeciego Zakonu Trynitarzy, przy kościele San Carlo alle Quattro Fontane. Tam dążyła do duchowej doskonałości i regularnie odwiedzała chorych w szpitalu. Miała 4 synów i 3 córki. Godziła obowiązki rodzinne z relizacją doskonalenia duchowego. Wyczytałam w takiej mądrej książce: "Święci na każdy dzień" (strasznie opasłe dzieło), tak: "W dekrecie rozpoczynającym proces beatyfikacyjny Anny Marii Taigi czytamy: "W czasach, kiedy jak się zdawało, pycha ludzka sprzysięgła się z mocami piekła, w Annie Marii Tagi Bóg położył tamę rozszalałemu morzu bezbożnictwa" Beatyfikował ją w 1920 r papież Benedykt XV. Można by tu jeszcze pisać i pisać o dziewczętach, kobietach, które żyły dla Boga w cichości, skrytości, bez rozgłosu, dopiero po ich śmierci wiele faktów poznano i ujawniono, a nie tak jak dziś i na YouTube trąbią bo one są dziewicami konsekrowanymi. Powyżej podałam link do: Życie ukryte przed światem jest najdoskonalszym środkiem do rozszerzania królestwa Bożego - z dzieła bł. Honorata - z ciekawości proszę przeczytać.

Wracając do dziewic.

Z rysu historycznego o Dziewicach konsekrowanych czytamy:

"Dziewice konsekrowane, różniące się od innych chrześcijan świadomym i dobrowolnym wyborem życia w dziewictwie, dążyły z większą gorliwością do ewangelicznej doskonałości. Pozostawały one nadal przy rodzinach, prowadząc głębsze życie duchowe, spędzając czas na modlitwie, ascezie i dobrych uczynkach, wykonując zadania przeznaczone dla wdów i diakonis, zachowywały własność prywatną i utrzymywały kontakty towarzyskie. Przy czym obowiązywało ich pewne zdyscyplinowanie wynikające z wyboru życia w bezżeństwie i powściągliwości. Dyscyplina ta określała ograniczenia w przestawaniu z innymi osobami. I tak dziewice konsekrowane rezygnowały ze spotykania się z mężczyznami, wybierając i miłując samotność, a ojcowie Kościoła zalecali im przebywanie w ciszy swego mieszkania oraz unikanie częstego udawania się w miejsca publiczne. Odsunięciu się od świata miało służyć również opanowywanie wzroku, słuchu i mowy oraz zalecenie przykrywania głowy. Asceza, wspomagana modlitwą i praktyką cnót, miała na celu ochronę złożonego ślubu dziewictwa oraz pomoc w szukaniu jedynie towarzystwa Boskiego Oblubieńca. W tradycji chrześcijańskiej dobrowolnie podjęte życie w dziewictwie oznaczało zawsze zapowiedź dóbr przyszłych i przemijalność rzeczywistości ziemskich.

W IV wieku ze względu na dużą liczbę dziewic tworzono dla nich wspólnoty o charakterze zakonnym, a w VIII wieku nałożono obowiązek przebywania w klasztorze, wskutek czego odstąpiły od pierwotnej i właściwej dla siebie świeckiej formy życia. Następnie na mocy dekretów Soboru Laterańskiego II (1139 r.) zaprzestano udzielania konsekracji dziewicom żyjącym w świecie.


Elżbieta OV napisał:
I właśnie powołanie dziewic konsekrowanych jest tchnieniem Ducha Świętego na obecne czasy.

Czy napewno? Dla mnie to posoborowe novum, tak samo jak i świeccy diakoni stali. To już o wiele lepsze są te całe zakony bezhabitowe, które powstały pod zaborami i dziwnym trafem się zachowały, zamiast znormalnieć.

Elżbieta OV napisał:
(...) Obraża nas Pani stwierdzeniami typu, że nie chcemy się oderwać od tego świata (...)

Ależ Pani histeryczka, przecież dobrowolnie zostajecie w świecie, i to nie tak jak zakonnice - pracujecie przecież w bankach czy gdzie popadnie. Wiadomo, że z praktycznych względów to jest mrzonka, bo wytrwać w jakimś sensownym duchowym porządku nie sposób, zwłaszcza dziś, bez wspólnoty. A to wymaga posłuszeństwa i ubóstwa, nie tylko dziewictwa.
Zobacz profil autora
nauta
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 518 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zza Oceanu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:07, 31 Paź 2011 Powrót do góry

Właśnie! Może o to posłuszeństwo jeszcze trudniej dzisiaj niż o dziewictwo!
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28781 Przeczytał: 187 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:20, 31 Paź 2011 Powrót do góry

Jeszcze wracam do tematu, powyżej jest zalinkowany artykuł za ekai:
[link widoczny dla zalogowanych]
... gdzie możemy przeczytać:

Cytat:
Zadaniem osób konsekrowanych będzie, jak podkreśla ks. Rusiecki, „świadectwo życia oddanego Bogu, codzienna modlitwa, życie duchem ofiary poprzez służbę Kościołowi i konkretnym ludziom potrzebującym, duch pokuty, karmienie się słowem Bożym, w które codziennie medytacyjnie będą się wsłuchiwać”.

Tak się zastanawiam, czy np. jeżeli ktoś prowadzi takie życie oddane Bogu, żyje codzienną Eucharystią, modlitwą, to ma zabiegać o to czy dążyć do tego żeby być konsekrowanym?
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1378 Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:27, 31 Paź 2011 Powrót do góry

Znam dwóch chłopaków w wieku poniżej 30tki którzy są "konsekrowanymi" i stwierdzam ,że w ich wypadku "konsekracja czasowa"jest zwykłą ucieczką od problemów życiowych czy to związanych z założeniem rodziny , czy też niechęć całkowitego oddania się na służbę Panu Bogu. Jest najzwyklejszym alibi dla ich sumienia, zwykłe wygodnictwo nic innego. Tak to widzę.


Ostatnio zmieniony przez stefan dnia Pon 19:29, 31 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Elżbieta OV
Użytkownik


Dołączył: 30 Paź 2011
Posty: 4 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Wto 20:21, 01 Lis 2011 Powrót do góry

Drodzy Państwo! Napisałam dość obszerną odpowiedź, ale niestety się nie zapisała. Pewnie popełniłam jakiś błąd, ale... może tak ma być... Pereł nie rzuca się przed... Zakończę to zdaniem mojego Oblubieńca: "... kto może to pojąć, niech pojmuje" (Mt. 19,12).
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28781 Przeczytał: 187 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:55, 01 Lis 2011 Powrót do góry

Elżbieta OV napisał:
Drodzy Państwo! Napisałam dość obszerną odpowiedź, ale niestety się nie zapisała. Pewnie popełniłam jakiś błąd, ale... może tak ma być... Pereł nie rzuca się przed... Zakończę to zdaniem mojego Oblubieńca: "... kto może to pojąć, niech pojmuje" (Mt. 19,12).

To tak wygląda kwestia formacji? No coż! Rolling Eyes marna ta formacja. To Duch Święty taką gwarantuje? do bliźnich, których chce się ewangelizować? Napisałam pani powyżej; "Jak Pani w ten sposób widzi swoje powołanie, niechże się konsekruje, skoro pozwalają. Ja nie potępiam tych konsekrowanych."

Więcej informacji o tej pani - dziewicy konsekrowanej można przeczytać tu:

Image

Elżbieta Hurman
Mieszka z rodziną w Świebodzicach. Pracuje w handlu. Od 1993 roku działa w Odnowie w Duchu Świętym, w którym m.in. była animatorem, prowadziła rekolekcje. Codziennie odmawia Liturgię Godzin. Słuchając głosu Ducha Świętego, pragnie pomagać kapłanom w dziele nowej ewangelizacji, wychodząc naprzeciw aktualnym potrzebom Kościoła.


(...)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)