Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Katolicko-luterański dokument o 500-leciu reformacji Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28774 Przeczytał: 191 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:44, 23 Lis 2016 Powrót do góry

Zatrute owoce reformacji

Historia Kościoła to nieustanna walka o własną wierność przesłaniu Chrystusa. Kryzys Kościoła czasów Lutra nie może jednak usprawiedliwiać herezji. Jeśli więc wspominając reformację chcemy cokolwiek świętować, powinniśmy świętować trydencką reakcję na Lutra, a nie bodziec, który tę reakcję wywołał – mówi prof. John C. Rao w wywiadzie dla „Radici Cristiane”

Image

Papież Franciszek wziął udział w obchodach celebrujących „dary Reformacji”. Czy biorąc jednak pod uwagę ostatnie pięćset lat, możemy mówić o „darach”, jak triumfalistycznie napisano we wspólnym komunikacie Światowej Federacji Luterańskiej i Rady Papieskiej do spraw Popierania Jedności Chrześcijan?
Tylko ci, którzy nie czytali Lutra albo chcą ukryć prawdziwe znaczenie jego pism, mogą nazywać „darami” owoce, które wydał jego bunt.

Zacytuję angielskiego historyka Philipa Hughesa, który mówił, czym w rzeczywistości są owe „dary”. „To wszystkie siły antyintelektualne i antyinstytucjonalne, które gnębiły i przeszkadzały Kościołowi średniowiecznemu przez wieki, [...] a zostały wprowadzone i zinstytucjonalizowane w nowym chrześcijańskim Kościele zreformowanym: intronizacja woli jako ludzkiego nadrzędnego prawa, wrogość wobec działań intelektu w kwestiach duchowych i w doktrynie, ideał chrześcijańskiej perfekcji niezależnej od autorytatywnego nauczania Kościoła, ideał świętości osiągalnej tylko poprzez własne działania duchowe, odrzucenie obecności społecznej chrześcijaństwa i człowieka. Są to wszystko nieokrzesane i obskuranckie teorie, które wyrosły z niszczącego zadufania w sobie, wynikającego ze świadomie wybranej ignorancji”.

Ten „triumf woli” jest teraz celebrowany przez jego ofiary. Świętowany i traktowany jak zwycięstwo albo jak „prawdziwe przesłanie” Jezusa Chrystusa.

A jednak kardynał Kasper w swojej książce „Marcin Luter. Spojrzenie ekumeniczne” uznał działanie „ojca” Reformacji za „nową ewangelizację”...
Ta „nowa ewangelizacja” pozbawia swojej racji bytu i autorytetu wszystkie społeczeństwa, nadprzyrodzone i naturalne, powierza definiowanie przesłania Odkupienia i kontrolę życia ziemskiego irracjonalnym, ideologicznym i coraz bardziej materialistycznym wolom, które przechodzą od akceptacji chrześcijaństwa do deistycznego iluminizmu, a następnie do ateizmu teoretycznego lub praktycznego. Kradnąc zdanie historykowi Richardowi Gawthorpowi, powiem, że ta „nowa ewangelizacja” powoli stymulowała i usprawiedliwiała „prometejskie pożądanie władzy materialnej, służące jako napęd wspólny wszystkim nowożytnym kulturom zachodnim”.

Jest to więc owoc diabła.

Luter nie był jednak jedynym człowiekiem, który w czasie kryzysu Kościoła promował szkodliwe idee, byli też Zwingli, Kalwin...
Tak, ci i wielu innych, skłóconych ze sobą nawzajem. Konserwatywny na ich tle Luter, nie wydawał się doceniać konsekwencji logicznych wynikających z jego własnej doktryny. A zwolennicy reformacji musieli znaleźć sposób na doprowadzenie do dominacji własnego modelu protestantyzmu. Szybko odkryli więc, że muszą szukać pomocy w jakimś autorytecie społecznym: z pomocą Elektora Saksonii, innych książąt niemieckich, rad miejskich Szwajcarii, królów angielskich, szlachty holenderskiej, francuskiej, węgierskiej i (przynajmniej przez pewien okres) polskiej, użyli zwykłej siły, aby wprowadzić i utrzymać reformację. Ludność, a także wiele sił zaangażowanych w sprawę albo nie rozumiało, co się dzieje, albo zrozumiało to zbyt późno lub też zinterpretowało po swojemu. Różne wyznania protestanckie prowadziły więc wszędzie tam systematyczną i nieustanną propagandę. To pierwsze europejskie doświadczenie propagowania spójnej ideologii antykatolickiej.

Czy fakt, że w czasach Lutra Kościół nie zawsze był przykładem godnym naśladowania i dochodziło do wielu nadużyć, może usprawiedliwić powstanie herezji luterańskiej?
Niestety historia Kościoła to nieustanna walka o pozostawanie wiernym przesłaniu Jezusa Chrystusa. Od zawsze walczymy z niemoralnymi i antychrześcijańskimi pokusami, często promowanymi przez ich zwolenników jako zgodne z „prawdziwym chrześcijaństwem”. Tak więc Kościół, któremu przeciwstawił się Luter, nie był, ogólnie rzecz biorąc, przykładem do naśladowania i to była główna przyczyna sukcesu, który odniósł protestantyzm. Skorumpowani biskupi, w dodatku niedouczeni w kwestiach teologicznych, nie wiedzieli, co odpowiedzieć albo przechodzili na stronę protestancką po to, aby przejąć włości, którymi zarządzali i stać się zsekularyzowanymi luterańskimi książętami.

Ale przecież fakt, że ówczesny Kościół nie był modelem do naśladowania, nie oznaczał, że trzeba go było zniszczyć. Kryzys Kościoła, owszem, musi leżeć nam na sercu, ale w taki sposób, w jaki leżał na sercu tym, którzy postawili na autentyczną katolicką „reformację”. Byli to święta Katarzyna z Genui, święty Kajetan z Thieny, święty Ignacy Loyola i duża część episkopatu hiszpańskiego, po katolicku „zreformowanego” jeszcze przed Lutrem, i stanowiącego prawdziwy przykład do naśladowania.

Należy pamiętać, że nadużycia w Kościele zawsze są skutkiem oddalenia się od prawdziwej doktryny. A potworności protestantyzmu były czymś jeszcze gorszym – wynikiem uznania za prawdziwą doktryny totalnej i grzecznego podporządkowania się jej.

Mówiąc w skrócie - im lepszym jest się katolikiem, tym lepiej. Im lepszym protestantem, tym gorzej.

Uważa Pan, że Kościół katolicki ma co świętować z okazji 500 lat Lutra?
Można najwyżej świętować fakt, że Kościół, broniąc się przed tsunami Lutra i spółki, nauczył się pogłębiać swoją wiarę i lepiej ją przeżywać. Świętujmy więc reakcję na Lutra, reakcję trydencką, a nie bodziec, który tę reakcję wywołał, a którego nielogiczny rozwój uczynił z chrześcijaństwa kulturę arogancko indywidualistyczną, materialistyczną i w konsekwencji ateistyczną. Kulturę skazaną na śmierć przez naturalistyczny liberalny pluralizm, albo przez fałszywą religię.


John C. Rao to profesor historii na St. John’s University, dyrektor Roman Forum/Dietrich von Hildenbrand Institute, były przewodniczący Una Voce America i autor monumentalnego opracowania historii Kościoła „Black Legends and the Light of the World” [Czarne Legendy i Światło Świata].

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28774 Przeczytał: 191 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:59, 19 Sty 2017 Powrót do góry

Kard. Koch studzi oczekiwania wobec upamiętnienia 500-lecia reformacji

Image

[link widoczny dla zalogowanych]

Przed wygórowanymi oczekiwaniami wobec wspólnego upamiętnienia 500-lecia reformacji przestrzega kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. "Nadzieja, że może to prowadzić do rychłej jedności katolików i luteranów jest z pewnością nierealistyczna" - napisał watykański "minister ds. ekumenizmu" w obszernym artykule w watykańskim dzienniku "L'Osservatore Romano".

Kardynał widzi jednak we wspólnym upamiętnieniu reformacji szansę dla "dalszych kroków w tworzeniu więzi prowadzącej do kościelnej jedności". Artykuł ukazuje się z okazji rozpoczętego się Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Kard. Koch przypomniał o wspólnej, ekumenicznej modlitwie papieża Franciszka z przewodniczącym Światowej Federacji Luterańskiej (ŚFL), bp Munibem Younanem, z okazji inauguracji obchodów jubileuszowych jaka miała miejsce trzy miesiące temu w Szwecji. Zdaniem kardynała ten "wielce obiecujący ekumeniczny znak może owocować i tym bardziej jest konieczne bardziej gruntowne badanie wspólnego tła upamiętnienia reformacji".

Według niego nie chodzi o "dryfowanie katolicyzmu w kierunku protestantyzmu", czego obawiają się katoliccy sceptycy ani też o "zdradę reformacji" o czym mówią protestanccy krytycy. "W czasach ekumenizmu trzeba przezwyciężyć takie polemiczne tony minionych czasów" - zaleca kard. Koch.

Jego zdaniem obie strony powinny wykorzystywać wspólne obchody do pogłębiania dialogu. "Upamiętnienie reformacji w 2017 roku przypomina 1517, czas, w którym nie ma jeszcze żadnego podziału między reformatorem Marcinem Lutrem, a Kościołem katolickim" - przypomniał kardynał. Jego zdaniem ten czas powinno się upamiętnić w duchu pokuty ale też i wdzięczności oraz nadziei.

31 października 1517 r. jest uważany za narodziny reformacji. W tym dniu Martin Luter przybił na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze 95 tez, w których m.in. odrzucał katolicką naukę o odpustach.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 20:02, 31 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28774 Przeczytał: 191 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:00, 31 Mar 2017 Powrót do góry

Teresa napisał:
Cytat:
Genewa: ogłoszono katolicko-luterański dokument na 500-lecie reformacji


Treść tej wspólnej Deklaracji po polsku:

[link widoczny dla zalogowanych]

... albo ten link:

[link widoczny dla zalogowanych]

Zaczęłam przeglądać i zatrzymałam się na puncie 90 na stronie 34:


(...)

http://www.traditia.fora.pl/kryzys-naduzycia-w-kk,20/katolicko-luteranski-dokument-o-500-leciu-reformacji,9960.html#48601



Papież o Lutrze: uznać co pozytywne w reformacji, nie jej błędy

Image

Papież o Lutrze: uznać co pozytywne w reformacji, nie jej błędy

„Luter 500 lat później” to tytuł ekumenicznego sympozjum, zorganizowanego przez Papieski Komitet Nauk Historycznych. 150-osobową grupę jego uczestników Ojciec Święty przyjął dziś na audiencji.

„Przyznam się, że pierwszym uczuciem, jakiego doznaję wobec tej godnej pochwały inicjatywy Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych, jest wdzięczność Bogu. Towarzyszy jej też swoiste zdumienie na myśl o tym, że jeszcze nie tak dawno takie sympozjum byłoby zupełnie nie do pomyślenia. Mówić o Lutrze, katolicy i protestanci razem, z inicjatywy jednego z organów Stolicy Apostolskiej! Naprawdę są to namacalne owoce działania Ducha Świętego, który przekracza wszelkie bariery i przekształca konflikty w okazje do wzrastania w komunii”.

Papież przypomniał tu, że dokument luterańsko-katolickiej komisji teologów na wspólne upamiętnienie 500-lecia reformacji nosi właśnie tytuł: „Od konfliktu do komunii”.

„Z radością dowiedziałem się, że takie upamiętnienie dało uczonym pochodzącym z różnych instytucji możność popatrzenia razem na tamte wydarzenia. Poważne pogłębienie wiedzy o postaci Lutra i prowadzonej przez niego krytyce Kościoła jego czasów oraz papiestwa przyczynia się niewątpliwie do przezwyciężenia owej atmosfery wzajemnej nieufności i rywalizacji, jaką w przeszłości zbyt długo odznaczały się relacje między katolikami a protestantami. Uważne i dokładne studia, wolne od uprzedzeń czy ideologicznych polemik, pozwalają Kościołom, które prowadzą dziś dialog, rozeznać i przyjąć to, co w reformacji było pozytywne i słuszne, a zdystansować się od błędów, przesad i niepowodzeń, uznając grzechy, które doprowadziły do podziału”.

Franciszek zwrócił uwagę, że „nie można zmienić przeszłości. Tym niemniej obecnie, po 50 latach dialogu ekumenicznego między katolikami a protestantami, można dokonać oczyszczenia pamięci – powiedział Ojciec Święty. – Nie polega to na niewykonalnym poprawieniu tego, co stało się przed pięciuset laty, ale na «opowiadaniu tej historii w inny sposób»”, jak czytamy we wspomnianym luterańsko-katolickim dokumencie „Od konfliktu do komunii”. Ma to się dokonywać „już bez śladu niechęci z powodu doznanych ran, która deformuje sposób patrzenia jednych na drugich”. Papież przypomniał, że jako chrześcijanie jesteśmy wezwani do pozbycia się uprzedzeń w stosunku do wiary wyznawanej przez innych z akcentami czy językiem odmiennymi niż nasze. Równocześnie mamy sobie wzajemnie przebaczyć winy ojców, prosząc miłosiernego Boga o dar pojednania i jedności.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)