Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Odnowa w Duchu Świętym czy wywoływanie duchów? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29152 Przeczytał: 326 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:08, 20 Gru 2008 Powrót do góry

Odnowa w Duchu Świętym czy wywoływanie duchów?

ks. dr hab. Roman Pindel

Nauczanie sekt i nowych ruchów religijnych jest sprzeczne z nauką Kościoła Katolickiego i dlatego przynależność do nich oznacza wyparcie się wiary.
Jan Paweł II


Świat stał się globalną wioskę, także w odniesieniu do przeżyć religijnych. Charyzmatyczny mówca jednego z tzw. wolnych kościołów (Free Churches) dzięki łączom satelitarnym jest w stanie równocześnie przemawiać do tłumów na stadionie w USA i do zgromadzonych przed potężnymi ekranami w wynajętej hali sportowej w Polsce. Kupując bilet lotniczy może też jeszcze tego samego dnia przybyć do jednego z miast nad Wisłą i przeprowadzić seans "mocy Ducha Świętego".

Gdy na takim meetingu pełnym "religijnego entuzjazmu" znajdzie się przeciętny uczestnik tradycyjnych katolickich nabożeństw, może poczuć się od razu oczarowany. Przyjazne powitania, radosny śpiew, atmosfera beztroskiej rodziny pociąga każdego. Nawet jeżeli nasz katolik ma za sobą religijne wychowanie w rodzinie i dwanaście lat trwającą katechezę, tym razem styka się z atrakcyjną formą modlitwy oraz przejawami życia religijnego, o jakich nie słyszał. Włącza się więc w spontaniczne wezwania i żartobliwie woła za prowadzącym spotkanie: Więcej mocy!. Patrzy ze zdumieniem, jak ktoś obok zachowuje się konwulsyjnie, inny pada na ziemię i leży tak kilka minut. Zewsząd słychać wycie, płacz i niepohamowany śmiech.

Potencjalnie katolik świadomie i mocno tkwiący w tradycji swojego Kościoła w obliczu rzeczy tak nowych jak kolejne ruchy entuzjastyczne ma ogromną przewagę nad człowiekiem zagubionym w życiu lub "bezwyznaniowym". Najpierw dlatego, że przyjmując Słowo Boże za normę wszystkiego, może w jego świetle ocenić wszystko, co nowe. Tym bardziej, że słowo to dzięki Duchowi Świętemu jest wciąż autentycznie i pewnie interpretowane w jego Kościele. Po drugie, uznając autorytet osób ustanowionych w Kościele przez Chrystusa, może oprzeć się na ich rozeznaniu, osądzie i wskazaniach. Po trzecie wreszcie, zanurzony w bogatej tradycji kościelnej, może odnieść nowe doświadczenie do tych świadectw i ich opracowań, które dotąd zostały uznane za przejaw autentycznej mistyki chrześcijańskiej. W świetle takich autorytetów duchowych jak Jan od Krzyża i Ignacy Loyola z Avila może ocenić, na ile "nowa duchowość" prowadzi do pogłębienia relacji z Jezusem i na ile pomaga w codzienności zmierzać do zbawienia.

Obiektywnie rzecz biorąc, Duch Święty był w Kościele od samego początku i będzie w nim do końca. Zasięg terytorialny obecności Trzeciej Osoby Boskiej wyraża powiedzenie: Gdzie Kościół, tam Duch Święty. To ostatnie było już w historii zmieniane przez heretyckie ruchy charyzmatyczne w inne, choć podobnie brzmiące: Gdzie Duch Święty, tam Kościół. Zwolennicy tego ostatniego twierdzenia uznawali przy tym za autentyczne tylko spektakularne przejawy działania Ducha Świętego. Gdy ich brakowało, ogłaszali, że Duch Święty opuścił Kościół. Oni sami zaś udawali się na poszukiwanie lub tworzenie nowego, który byłby "pełen Ducha".

Tymczasem czym innym jest obecność i działanie Ducha Świętego w Kościele, a czym innym świadomość tego u poszczególnych wiernych. Działanie zaś Ducha Świętego nie wyczerpuje się tylko w spektakularnych jego przejawach.

Pogoń zaś za tym, co nadzwyczajne, może doprowadzić do tego, że uzna się za działanie Ducha Świętego to, co pochodzi od innych duchów.

Już w początkach Kościoła pojawił się ten problem "rozeznawania duchów". Nadętym "charyzmatykom" w Koryncie Paweł Apostoł jednoznacznie wskazał, że podstawowym kryterium jest ortodoksja: Duch Święty będzie powtarzał w charyzmatyku wiarę Kościoła, poczynając od fundamentalnego wyznania: "Jezus jest Panem" (1 Kor 12,3). Gdy charyzmatyk głosi herezję, nie wolno go słuchać.

Znakiem czasu jest fakt, że wielu współczesnych ludzi nie interesuję żadne kryteria w odniesieniu do życia religijnego. Liczy się osobiste przeżycie religijne. Im mocniejsze i częstsze, tym lepiej.

To właśnie "grupa wysokiego ryzyka", która na organizowane kolejne "seanse mocy Ducha" będzie jeździć po całej Polsce. To właśnie takie osoby szukają kolejnych mocnych doświadczeń dla nich samych: egzorcyzm, padanie w Duchu, modlitwy o uzdrowienie.

Niekiedy zdarza się, że ktoś "zalicza" w jednym dniu kilkaset seansów uzdrowicielskich, wzywając przy tym różne moce albo przywołując Jezusa, ale w kontekście, który jest nie do pogodzenia z całością wiary chrześcijańskiej.

Tymczasem chrześcijańska tradycja duchowa, nie negując elementu przeżyciowego, uznaje, iż miarą rozwoju życia religijnego jest wzrost w wierze, nadziei i miłości. Wzrost ten jest nie do pomyślenia bez rozwoju całej osoby, a więc i ku większej dojrzałości, ale także rozwoju umysłowego oraz właściwego zaangażowania w społeczność ludzką. Gwałtowne doświadczenie Bożej miłości czy spektakularny znak od Boga może być początkiem rozwoju duchowego. W dalszym jego przebiegu jednak musi się znaleźć miejsce na wyciszenie, oczyszczenie w rozumieniu klasyków duchowości chrześcijańskiej, przyjęcie krzyża, naśladowanie Chrystusa Ewangelii. Odrzucenie takich elementów wzrostu prowadzi na manowce.

W katolickiej wizji życia religijnego jest także miejsce na spektakularne manifestowanie obecności i działania Ducha Świętego, takie jak modlitwa w językach i prorokowanie czy modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie. Wszystko to jednak wymaga rozeznania.

Kolejne doświadczenie religijne może pochodzić od Ducha Świętego, ale może też być tylko ludzką imitację, lub wręcz "podróbką złego ducha".

Zły zaś może nawet współorganizować spektakularne egzorcyzmy, doprowadzać do chwilowego nawrócenia czy pozyskiwać dla siebie przez skuteczne uzdrowienie fizyczne.

Bywa, że do wypędzania złego ducha zabierają się ludzie sami mający z nim wiele wspólnego. Zdarza się, że nieprzygotowani i bezbronni charyzmatycy zabierają się do walki ze Złym, a potem niepotrzebnie cierpią. Tymczasem autentyczny egzorcyzm może być przeprowadzony tylko przez kapłana, którego do tego upoważni biskup. Modlitwa zaś o uwolnienie od wpływu złego ducha powinna być praktykowana przez grupę osób z doświadczonym kapłanem. Konieczne jest przy tym dokładne zbadanie osoby proszącej o taką modlitwę od strony jej zdrowia psychicznego i jej całego życia religijnego.

Także wszelkie modlitwy o uzdrowienie winny być służebne wobec pragnienia chwały Bożej i głoszenia Ewangelii. Nieodzowne jest w każdym przypadku uznanie, że to Bóg jest Panem życia i zdrowia. Modlitwa charyzmatyczna wówczas zawiera tryb warunkowy: Panie, jeżeli Twoją wolą jest, aby nasz brat został uzdrowiony...

Bywa, że kończy się pokorną prośbą do Boga o moc do wytrwania w cierpieniu dla człowieka, który spodziewał się magicznej interwencji. Proszący wchodzi na drogę Pawła Apostoła, który po trzykrotnej prośbie do Boga o uwolnienie go od czegoś bardzo dokuczliwego, usłyszał: Wystarczy ci mojej łaski. Moc w słabości się doskonali (2 Kor 12,9).

Również uważnej oceny wymaga spektakularna w przejawach praktyka "padania w Duchu", w której może mieć miejsce głębokie wewnętrzne uzdrowienie. Trzeba jednak przyjrzeć się wszystkim okolicznościom takiej modlitwy i takiego procesu. Może tu bowiem być obecny element histerii, hipnozy, szukania nowych wrażeń lub banalne pragnienie zwrócenia na siebie uwagi.

Kontrowersyjna dla niemal wszystkich tradycyjnych wyznań chrześcijańskich jest "ewangelizacja mocy". Zastrzeżenia budzi założenie, iż do końca czasów Ewangelia winna być głoszona koniecznie z towarzyszącymi jej znakami spektakularnymi. Nie do przyjęcia jest także założenie, że nie są ważne widzialne struktury kościelne, a liczy się jeden, niewidzialny Kościół, Ciało Chrystusa.

W Kościele Katolickim przyjmuje się, że po Soborze Watykańskim II pojawił się nowy ruch, którego inspiratorem, promotorem i założycielem jest sam Duch Święty. Mówi się o Ruchu Odnowy w Duchu Świętym, o Katolickim Ruchu Charyzmatycznym lub po prostu o Odnowie. Rodzaj "centrali" tego ruchu, uznany tak przez hierarchiczną, jak i charyzmatyczną część Kościoła, mieści się w Rzymie i nosi nazwę Międzynarodowe Służby Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej (ICCRS). To stąd pochodzi określenie tego, czym winni się odróżniać od innych "katoliccy charyzmatycy". Mają więc oni zabiegać w pierwszym rzędzie o to, co jest celem Kościoła: doprowadzać do trwałego i autentycznego nawrócenia do osoby Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela. Katolik otwarty na moc Ducha Świętego i Jego charyzmaty ma być także "promotorem" takiego życia w Kościele.

Jednym z celów Odnowy w Duchu Świętym jest również głoszenie Ewangelii, zarówno wobec ochrzczonych, letnich chrześcijan, jak i osób pozostających poza Kościołem.

Tym, co ma odróżniać "charyzmatyczną ewangelizację" od innych, jest świadome odwołanie się do mocy Ducha Świętego. Wreszcie celem odnowy w Duchu Świętym jest autentyczna świętość osób w nią zaangażowanych. Ta zaś dokonać się może dzięki otwarciu na Ducha Świętego w oparciu o doświadczenia klasycznych już duchowości w Kościele.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Ana
Użytkownik


Dołączył: 28 Lut 2010
Posty: 57 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dokąd?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:45, 08 Kwi 2010 Powrót do góry

Byłam w Odnowie, ale jakoś obco się tam czułam. Nie jestem przekonana do takich wspólnot. U mnie w parafii działa Dom Zwycięstwa, prowadzi kobieta, maja kontakt z Zielonymi zapraszają pastorów na wykłady. Na rekolekcjach na alfie jak byłam nie było kapłana. Kiedyś mogą stać się protestantami. Wielu młodych odchodzi i nie mają dobrej opinii. Ja podobnie nie mam, i jestem przeciw takiej wspólnocie.
Zobacz profil autora
Martinus
Użytkownik


Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 15 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 20:09, 08 Kwi 2010 Powrót do góry

Teresa napisał:
Odnowa w Duchu Świętym czy wywoływanie duchów?

ks. dr hab. Roman Pindel

Nauczanie sekt i nowych ruchów religijnych jest sprzeczne z nauką Kościoła Katolickiego i dlatego przynależność do nich oznacza wyparcie się wiary.
Jan Paweł II


Witam

Wyrywanie cytatów Jana Pawła II z kontekstu, które jakoby potwierdzają jego negatywny stosunek do Odnowy Charyzmatycznej jest po prostu obrzydliwą manipulacją.

Jan Paweł II okazji 30 rocznicy obecności Ruchu Charyzmatycznego w Italii powiedział: "Tak! Odnowa w Duchu Świętym może być uważana za szczególny dar Ducha Świętego dla Kościoła w naszych czasach. Wasz Ruch, zrodzony w Kościele i dla Kościoła, jest tym ruchem, w którym - w świetle Ewangelii - doświadcza się żywego spotkania z Jezusem, wierności Bogu w modlitwie osobistej i wspólnotowej, ufnego wsłuchiwania się w Jego słowo, odkrywania na nowo, w żywy sposób sakramentów, lecz również odwagi pośród prób i nadziei w ucisku (...)."

Twierdzić, że praktyki, jakie spotyka się w Odnowie Charyzmatycznej nie mają rodowodu katolickiego, to nic innego jak utrzymywać, że Biblia jest własnością Protestantów, bo właśnie z niej wypływa Nauka o darach duchowych. Ojciec Święty doskonale zdawał sobie z tego sprawę, że Kościół Apostolski=Charyzmatyczny. W Janie Pawle II było takie samo pragnienie jakie było w św Pawle, który w swoim liście napisał: Chciałbym, żebyście wszyscy mówili językami, jeszcze bardziej jednak pragnąłbym, żebyście prorokowali." 1 Kor 14:5.

Pozdrawiam

Pozdrawiam
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29152 Przeczytał: 326 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:55, 08 Kwi 2010 Powrót do góry

Martinus napisał:

Wyrywanie cytatów Jana Pawła II z kontekstu, które jakoby potwierdzają jego negatywny stosunek do Odnowy Charyzmatycznej jest po prostu obrzydliwą manipulacją.

Czy ty wiesz co piszesz? Uważam że nie! I nie podważaj słów, które są napisane na tej stronie:
[link widoczny dla zalogowanych]
Przeczytaj artykuł, który napisał ks. dr hab. Roman Pindel i nie podważaj nauki KK.

Martinus napisał:
Jan Paweł II okazji 30 rocznicy obecności Ruchu Charyzmatycznego w Italii powiedział: (...)

A ty tam byłeś i słyszałeś. Mogę ci wiecej konkretów przytoczyć, ale nie widzę takiej potrzeby, bo tu jest tyle materiału z nauki KK, że trzeba tylko dobrych chęci i zacząć czytać.

Martinus napisał:
Twierdzić, że praktyki, jakie spotyka się w Odnowie Charyzmatycznej nie mają rodowodu katolickiego,

Oczywiście że tak, poczytaj sobie tu:

Odnowa w Duchu Świętym - Jak powstała Odnowa w Duchu Świętym?
http://www.traditia.fora.pl/wiara-katolicka-a-ruchy-charyzmatyczne,31/odnowa-w-duchu-swietym,93.html

Ruchy charyzmatyczne
http://www.traditia.fora.pl/wiara-katolicka-a-ruchy-charyzmatyczne,31/ruchy-charyzmatyczne,2459.html

Prawda katolicka cię nie interesuje, tylko atrakcyjne formy modlitwy, pogoń za tym, co nadzwyczajne, osobiste przeżycia religijne, etc.... czyli to wszystko co nie jest do pogodzenia z całością wiary katolickiej , to tego tu nie znajdziesz! i nie życzę sobie, żebyś swoje wywody ze spotkań charyzmatycznych nam tu przedstawiał. Proszę najpierw poznać tematykę forum.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29152 Przeczytał: 326 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:54, 08 Kwi 2010 Powrót do góry

Martinus napisał:
Jan Paweł II okazji 30 rocznicy obecności Ruchu Charyzmatycznego w Italii powiedział: "Tak! Odnowa w Duchu Świętym może być uważana za szczególny dar Ducha Świętego dla Kościoła w naszych czasach. Wasz Ruch, zrodzony w Kościele i dla Kościoła, jest tym ruchem, w którym - w świetle Ewangelii - doświadcza się żywego spotkania z Jezusem, wierności Bogu w modlitwie osobistej i wspólnotowej, ufnego wsłuchiwania się w Jego słowo, odkrywania na nowo, w żywy sposób sakramentów, lecz również odwagi pośród prób i nadziei w ucisku (...)."

Proszę podać źródło cytatu i rok.

Jan Pawel II w przemówieniu do włoskich grup charyzmatycznych (odpowiedniki w Polsce to Odnowa w Duchu Św. i neokatechumenat) przestrzegał przed przesadną troską o "spektakularność i nadzwyczajność". Oto Jego slowa: "Na straży tej zdrowej równowagi stoi Maryja pierwsza charyzmatyczka Nowego Testamentu. Maryja wybrała drogę nie nadzwyczajnych znaków, lecz zwykłą, prostą drogę miłości. Nadzwyczajność nie może być nigdy normą życia, nie wolno dopuścić by przysłaniała to, co istotne. Maryja wybrala drogę najdoskonalszą tj. drogę miłości" (Rycerz Niepokalanej nr 6(551) 1992 r Italia, dla Polaków poza granicami Polski).

Także w 1981 r. na spotkaniu z ruchaml charyzmatycznymi z całego świata przestrzegał Ojciec Św. aby nie zubożali swej duchowości przez pomniejszanie kultu do Matki Bożej i świętych Pańskich. Podobnie mówił przy wielu innych okazjach, czyli problem musiał być poważny z ruchami charyzmatycznymi.

Napewno na szczytach KK w Watykanie również zauważyli że jest to zjawisko niepokojące, skoro jeszcze kardynał Joseph Ratzinger na temat nowej ewangelizacji mówił:

"Wszyscy potrzebują Ewangelii; Ewangelia jest przeznaczona dla wszystkich, a nie tylko dla zamkniętego kręgu ludzi, mamy zatem obowiązek szukać nowych dróg, by dotrzeć z nią do wszystkich.

(...) Nowa ewangelizacja nie może być próbą natychmiastowego przyciągnięcia — za pomocą nowych, bardziej wyrafinowanych metod — wielkich mas ludzi, którzy oddalili się od Kościoła. Nie, nie na tym polega obietnica nowej ewangelizacji. Podjąć nową ewangelizację znaczy: nie zadowalać się tym, że z ziarnka gorczycy wyrosło wielkie drzewo Kościoła powszechnego, nie sądzić, że to wystarczy, jeśli w jego listowiu mogą się zagnieździć najróżniejsze ptaki, ale zdobyć się na odwagę rozpoczęcia od nowa, z pokorą — od skromnego ziarenka, pozwalając Bogu zrządzić, kiedy i jak ma się ono rozwinąć (por. Mk 4, 26-29). Wielkie sprawy zawsze zaczynają się od małego ziarenka, a masowe ruchy są zawsze nietrwałe."

(...)


Jest to fragment z przemówienia kard. J.Ratzingera do katechetów i nauczycieli religii 9-10 grudnia 2000 w Rzymie.
L'Osservatore Romano 6/2001
Zobacz profil autora
Ana
Użytkownik


Dołączył: 28 Lut 2010
Posty: 57 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dokąd?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:33, 09 Kwi 2010 Powrót do góry

Odnowa wywodzi się od protestanckich zielonoświątkowców.
Kościół Katolicki także pomału się protestantyzuje. I naprawdę nie różnią się niczym, jedno i drugie znam.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29152 Przeczytał: 326 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:22, 09 Kwi 2010 Powrót do góry

Można sobie pooglądać, jest tu sporo filmików zamieszczone:

Dla porównania Odnowa i protestanci
http://www.traditia.fora.pl/wiara-katolicka-a-ruchy-charyzmatyczne,31/dla-porownania-odnowa-i-protestanci,1223.html

Tu macie działanie Ducha (nie)świętego
http://www.traditia.fora.pl/bracia-w-wierze-swiat-postepu,19/tu-macie-dzialanie-ducha-nie-swietego,829.html

Charyzmaty są identyczne u protestantów, żydów i katolików. Czyżby więc Bóg dawał swoją łaskę wszystkim religiom i potwierdzał prawowitość wszystkich wyznań poprzez swoje cuda? Byłby więc Bóg nielogiczny i w sprzeczności z samym sobą potwierdzając wykluczające się wzajemnie nauczania dotyczące Jego jakości, działalności i Jego życia wewnętrznego?

Podobno Ducha nie widać. A jednak....
http://www.traditia.fora.pl/wiara-katolicka-a-ruchy-charyzmatyczne,31/podobno-ducha-nie-widac-a-jednak,2237.html#8927

Tu jest sporo filmów, ale to jest najfajniejsze Smile

http://www.youtube.com/watch?v=81wYefVBLqg&feature=related
Zobacz profil autora
Martinus
Użytkownik


Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 15 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 23:20, 10 Kwi 2010 Powrót do góry

Teresa napisał:
Martinus napisał:
Jan Paweł II okazji 30 rocznicy obecności Ruchu Charyzmatycznego w Italii powiedział: "Tak! Odnowa w Duchu Świętym może być uważana za szczególny dar Ducha Świętego dla Kościoła w naszych czasach. Wasz Ruch, zrodzony w Kościele i dla Kościoła, jest tym ruchem, w którym - w świetle Ewangelii - doświadcza się żywego spotkania z Jezusem, wierności Bogu w modlitwie osobistej i wspólnotowej, ufnego wsłuchiwania się w Jego słowo, odkrywania na nowo, w żywy sposób sakramentów, lecz również odwagi pośród prób i nadziei w ucisku (...)."

Proszę podać źródło cytatu i rok.

Jan Pawel II w przemówieniu do włoskich grup charyzmatycznych (odpowiedniki w Polsce to Odnowa w Duchu Św. i neokatechumenat) przestrzegał przed przesadną troską o "spektakularność i nadzwyczajność". Oto Jego slowa: "Na straży tej zdrowej równowagi stoi Maryja pierwsza charyzmatyczka Nowego Testamentu. Maryja wybrała drogę nie nadzwyczajnych znaków, lecz zwykłą, prostą drogę miłości. Nadzwyczajność nie może być nigdy normą życia, nie wolno dopuścić by przysłaniała to, co istotne. Maryja wybrala drogę najdoskonalszą tj. drogę miłości" (Rycerz Niepokalanej nr 6(551) 1992 r Italia, dla Polaków poza granicami Polski).

Także w 1981 r. na spotkaniu z ruchaml charyzmatycznymi z całego świata przestrzegał Ojciec Św. aby nie zubożali swej duchowości przez pomniejszanie kultu do Matki Bożej i świętych Pańskich. Podobnie mówił przy wielu innych okazjach, czyli problem musiał być poważny z ruchami charyzmatycznymi.

Napewno na szczytach KK w Watykanie również zauważyli że jest to zjawisko niepokojące, skoro jeszcze kardynał Joseph Ratzinger na temat nowej ewangelizacji mówił:

"Wszyscy potrzebują Ewangelii; Ewangelia jest przeznaczona dla wszystkich, a nie tylko dla zamkniętego kręgu ludzi, mamy zatem obowiązek szukać nowych dróg, by dotrzeć z nią do wszystkich.

(...) Nowa ewangelizacja nie może być próbą natychmiastowego przyciągnięcia — za pomocą nowych, bardziej wyrafinowanych metod — wielkich mas ludzi, którzy oddalili się od Kościoła. Nie, nie na tym polega obietnica nowej ewangelizacji. Podjąć nową ewangelizację znaczy: nie zadowalać się tym, że z ziarnka gorczycy wyrosło wielkie drzewo Kościoła powszechnego, nie sądzić, że to wystarczy, jeśli w jego listowiu mogą się zagnieździć najróżniejsze ptaki, ale zdobyć się na odwagę rozpoczęcia od nowa, z pokorą — od skromnego ziarenka, pozwalając Bogu zrządzić, kiedy i jak ma się ono rozwinąć (por. Mk 4, 26-29). Wielkie sprawy zawsze zaczynają się od małego ziarenka, a masowe ruchy są zawsze nietrwałe."

(...)


Jest to fragment z przemówienia kard. J.Ratzingera do katechetów i nauczycieli religii 9-10 grudnia 2000 w Rzymie.
L'Osservatore Romano 6/2001

Witam

Przeczytałem artykuł ks. Pindela i wynika z tego, że dopuściłaś się podwójnej manipulacji. Po pierwsze w tekście oryginalnym nie ma cytatu Jana Pawła II, a po drugie wyrwałaś cytat Ojca św. z kontekstu.

Doskonale zapoznałem się z tematyką tego forum. To nie ja stworzyłem zakładkę „Wiara katolicka, a ruchy charyzmatyczne”.

Najlepiej szykanować, oczerniać Odnowę w Duchu Świętym, a kiedy pojawi się głos przeciwny to deprecjonować rozmówcę, twierdząc, że chyba nie wie, o czym mówi.

Zapraszam, do rzeczowej dyskusji, opartej na argumentach płynących z Pisma św. I Nauki Kościoła. Najprościej jest wklejać filmiki z Youtube i posty, które nie mają żadnego rzeczowego uzasadnienia.

Otóż cytat Jana Pawła II mówiący o tym, że Odnowa Charyzmatyczna jest szczególnym darem dla Kościoła pochodzi z 2002 roku i można go przeczytać na stronie Archidiecezji lubelskiej w podpunkcie d „nauczanie papieskie” :
[link widoczny dla zalogowanych]

Przemówieniem Kardynała Razingera, adresowanym do nauczycieli religii( co ma piernik do wiatraka:)) próbujesz w sposób bardzo zdesperowany udowodnić, że był On przeciwny nowym ruchom.
Otóż sięgnij do Homilii Benedykta XVI wypowiedzianej do członków ruchów kościelnych i nowych wspólnot, wśród których byli przedstawiciele Ruchu charyzmatycznego
Ojciec święty powiedział: „ Ze wzruszeniem powraca nam na myśl analogiczne spotkanie, jakie miało miejsce na tym samym placu 30 maja 1998 roku z umiłowanym Janem Pawłem II. Ten wielki ewangelizator naszej epoki towarzyszył wam i prowadził was przez cały swój pontyfikat; wielokrotnie nazwał wasze stowarzyszenia i wspólnoty "opatrznościowymi", ponieważ uświęcający Duch posługuje się nimi, by rozbudzić wiarę w sercach tylu chrześcijan i pozwolić im odkryć na nowo powołanie otrzymane na chrzcie świętym, pomagając im być świadkami nadziei, przepełnionymi tym ogniem miłości, który jest darem właśnie Ducha Świętego.”

[link widoczny dla zalogowanych]

To bardzo niebezpieczne być bardziej katolickim, od Papieży Smile

Pozdrawiam
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1376 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:46, 11 Kwi 2010 Powrót do góry

Martinus napisał:
Najprościej jest wklejać filmiki z Youtube i posty, które nie mają żadnego rzeczowego uzasadnienia.

Wiedz, że wielu z nas było w takich grupach "charyzmatycznych" i dzięki Bogu teraz nasza Wiara opiera się już na solidnych podstawach. Filmy dokładnie odzwierciedlają stan duchowy owych grup. To żadne oczernianie lecz raczej ujawnianie i ostrzeganie innych przed złudzeniami duchowymi. Najwiecej zbiorowych odejść od Kościoła jest właśnie z grup charyzmatycznych. To nawet bp Siemieniewski wie.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29152 Przeczytał: 326 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:34, 12 Kwi 2010 Powrót do góry

Martinus napisał:

Przeczytałem artykuł ks. Pindela i wynika z tego, że dopuściłaś się podwójnej manipulacji. Po pierwsze w tekście oryginalnym nie ma cytatu Jana Pawła II, a po drugie wyrwałaś cytat Ojca św. z kontekstu.

Uważam że nie wiesz co piszesz, a i z czytaniem nie najlepiej. Nigdzie! ci nie napisałam że te słowa są w tekście ks. Pindela, bo nawet powyżej napisałam ci tak:
Teresa napisał:
(...) I nie podważaj słów, które są napisane na tej stronie:
[link widoczny dla zalogowanych]

A słowa te są napisane, po lewej stronie u góry, nie znasz tematyki poruszanej na tej stronie, a zarzucasz innym sam nie wiesz co.

Martinus napisał:
Doskonale zapoznałem się z tematyką tego forum. To nie ja stworzyłem zakładkę „Wiara katolicka, a ruchy charyzmatyczne”.

Nie rozśmieszaj mnie, że poznałeś tematykę forum. A zakładka "Wiara katolicka, a ruchy charyzmatyczne" jest SUPER! zakładką! Niesie pomoc i ostrzeżenie dla nie jednego.

Martinus napisał:
Najlepiej szykanować, oczerniać Odnowę w Duchu Świętym, a kiedy pojawi się głos przeciwny to deprecjonować rozmówcę, twierdząc, że chyba nie wie, o czym mówi.

Nikt tu nie szykanuje i nie oczernia, tylko pisze PRAWDĘ! Powyżej podałam tematy do poznania:
Odnowa w Duchu Świętym - Jak powstała Odnowa w Duchu Świętym?
Ruchy charyzmatyczne
Poznałeś? napewno nie! I jak najbardziej, twierdzę, że nie wiesz o czym mówisz i co mówisz, poprostu mówisz co wiesz.

Martinus napisał:
Zapraszam, do rzeczowej dyskusji, opartej na argumentach płynących z Pisma św.

Pismo św. nie jest do samodzielnej interpretacji wiernych. Już ci o tym pisałam. Przypomnę jeszcze raz:

"To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia” (2 P 1, 20).

Ostateczną wiarygodną interpretację tekstów Pisma św. daje tylko Magisterium Kościoła. Również Jan Paweł II w Homilii wygłoszonej 06.06.1999 r. w Pelplinie powiedział, że nie interpretujemy Biblii wg. własnej intencji, ale musi być to oparte na żywym magisterium Kościoła, na solidnej wiedzy.

Przecież ty nic nie czytasz tu z tego co powinieneś! do ciebie już nic nie dociera! taki juz jesteś oświecony. Sypiesz tu cytatami z Biblii, sam sobie wybierasz i interpretujesz, co ci akurat pasuje. To może warto ci podsunąć te fragmenty o nadstawianiu policzka i nadstawiaj, niech cię walą wszyscy jak w kaczy kuper! Albo drugi gdzie mowa jak cię gorszy ręka, noga, oko... to poucinaj sobie kończyny, oczy wydłub i po zawodach!.

Martinus napisał:
I Nauki Kościoła.

Przecież tu tylko! nauka Kościoła jest przedstawiana, a nic innego.

Martinus napisał:
Najprościej jest wklejać filmiki z Youtube i posty, które nie mają żadnego rzeczowego uzasadnienia.

Filmiki są bardzo dobre, żeby zobaczyć czym jest ruch charyzmatyczny. Też ci napisałam powyżej:
Cytat:
Charyzmaty są identyczne u protestantów, żydów i katolików. Czyżby więc Bóg dawał swoją łaskę wszystkim religiom i potwierdzał prawowitość wszystkich wyznań poprzez swoje cuda? Byłby więc Bóg nielogiczny i w sprzeczności z samym sobą potwierdzając wykluczające się wzajemnie nauczania dotyczące Jego jakości, działalności i Jego życia wewnętrznego?

Zastanowiłeś się głębiej nad tym? napewno nie.

Martinus napisał:
Otóż cytat Jana Pawła II mówiący o tym, że Odnowa Charyzmatyczna jest szczególnym darem dla Kościoła pochodzi z 2002 roku i można go przeczytać na stronie Archidiecezji lubelskiej w podpunkcie d „nauczanie papieskie” :
[link widoczny dla zalogowanych]

I co to za strona? Czytaj jak ci pasują takie głupoty powypisywane na ich potrzeby. Nie mam zamiaru się do tamtej strony odnosić, bo na temat chrztu w Duchu św. i innych protestanckich zwyczajów, pisze tu u nas zdrowa katolicka nauka, a nie herezja protestancka:

Chrzest Duchem Świętym czy w Duchu Świętym
http://www.traditia.fora.pl/pytania,59/chrzest-duchem-swietym-czy-w-duchu-swietym,1464.html

Włożenie, nałożenie rąk
http://www.traditia.fora.pl/pytania,59/wlozenie-nalozenie-rak,1462.html

"bosek" - Moje spotkanie z Tradycją
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/bosek-moje-spotkanie-z-tradycja,1093.html

Martinus napisał:
Przemówieniem Kardynała Razingera, adresowanym do nauczycieli religii( co ma piernik do wiatraka:)) próbujesz w sposób bardzo zdesperowany udowodnić, że był On przeciwny nowym ruchom.

Człowieku! opamiętaj się co ty piszesz, w jaki zdesperowany sposób chcę coś udowadniać? A czym jest ruch charyzmatyczny , czym są różne ruchy i wspólnoty powstałe w KK po SVII? To jest nic innego jak tylko ta "nowa wiosna Kościoła" i "nowa ewangelizacja" wzbudzona przez Ducha Świętego po Soborze Watykańskim II, tak jakby do SVII nie było Ducha św. w Kosciele. I ta nowa ewangelizacja jest często gorsza od choroby. I papież przestrzega i mówi na czym to powinno polegać. Zresztą pojedyńcze wypowiedzi papieskie nie są dowodem na ortodoksyjność ruchu.

Martinus napisał:
Otóż sięgnij do Homilii Benedykta XVI wypowiedzianej do członków ruchów kościelnych i nowych wspólnot, wśród których byli przedstawiciele Ruchu charyzmatycznego

Sięgłam, ale ciekawe co ty z tej homilii zrozumiałeś, nie chcę już wiedzieć. Tak samo jak wyrywasz cytaty z Pisma św. tak samo serwujesz fragmenty homilii, przemówień, to co charyzmatykom akurat odpowiada. A jak myślisz, że papież jest świadom tego wszystkiego co się w tych różnych ruchach dzieje? Potrzebna jest rzetelna praca nad katechizacją wiernych. Odnowa w Kościele ma tylu samo zwolenników co przeciwników wśród księży i hierarchów. I są owoce dobre i bardzo złe!

Sieć Odnowy w Duchu Świętym z Krapkowic
http://www.traditia.fora.pl/wiara-katolicka-a-ruchy-charyzmatyczne,31/siec-odnowy-w-duchu-swietym-z-krapkowic,1598.html

Jak się zacząłeś nawracać to bardzo dobrze, ale trzeba szukać zdrowej nauki katolickiej, a nie uprawiać synkretyzm religijny. Tu mamy taki wątek, gdzie wypowiada się ks. egzorcysta:

Krytycznie o "modlitwach o uzdrowienie"
http://www.traditia.fora.pl/szatan-nie-umarl-ezoteryka-okultyzm-balwochwalstwo,44/krytycznie-o-modlitwach-o-uzdrowienie,1455.html

Martinus napisał:
To bardzo niebezpieczne być bardziej katolickim, od Papieży Smile

Stary wyświechtany slogan charyzmatyków, różnych grup i ruchów. To, w czym ty tkwisz, jest bardzo niebezpieczne, a o mnie czy o innych tu, to bądź spokojny. Wogóle to dziwne poplątanie się obserwuje. Benedyktyni bawią się w medytacje, buddyzm i jogę, odnowa w Duchu św gada językami i prorokuje itp itd. Niesamowite! Widać jak na dłoni, czytając różne wypowiedzi, sondaże, obserwując wszystko, to widać, że Kościół w Polsce słabnie z dnia na dzień więc i przyzwolenie na rozmaite ekscesy będzie rosło. Wszak wiadomo, iż tonący brzytwy się chwyta. Posoborowie w Polsce faktycznie nabiera wody. Zobaczymy za parę lat.

A tu takie nasze pogawędki o Odnowie:
http://www.traditia.fora.pl/wiara-katolicka-a-ruchy-charyzmatyczne,31/nasze-rozmowy-doswiadczenia-swiadectwa-zwiazane-z-odnowa-w,127.html
Zobacz profil autora
bratek
Użytkownik


Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 148 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:03, 12 Kwi 2010 Powrót do góry

Kiedys zastanawiałem się nad tzw. darem tłumaczenia języków.
Otóż "Duch Św" mówi cos do poszczególnych osób podczas modlitwy charyzmatycznej , niestety nikt tego nie rozumie poza osoba "wybraną", tłumaczem posiadajacym następny charyzmat tłumaczenia.Widać że "Duch Św" mocno się zabawia kręgiem modlącej się grupy.Przypomina mi to tłumaczenia wypowiedzi Jana Pawła II z polskiego na polskie przez uczonych w piśmie.
Zobacz profil autora
Martinus
Użytkownik


Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 15 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 15:03, 15 Kwi 2010 Powrót do góry

Witam

Stefanie, na pewno, jako osoba wierząca zgodzisz się ze mną, że najsolidniejszym fundamentem, na którym ma być budowana nasza wiara jest Nauka Apostolska. Pismo Święte wyraźnie mówi:

„Nie chciałbym, bracia, byście trwali w niewiedzy co do darów duchowych(…) Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania przez tego samego Ducha, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce.” 1 Kor.12

Pozwól Stefanie, że nie będę bazował na Twoich subiektywnych refleksjach, ale swoją wiarę oprę na Nauczaniu Apostołów. Smile
Odnośnie rozłamów pisałem wcześniej.

Ciebie Tereso natomiast odsyłam do Listu Św. Pawła do Kolosan, w którym zaleca: „Mowa wasza niech będzie zawsze uprzejma, zaprawiona solą, abyście wiedzieli, jak macie odpowiadać każdemu.” Kol 4:6.- bo uprzejmością to Ty nie grzeszysz Smile . Ale znając Twój stosunek do Pisma Św., to pewnie sobie myślisz, że zalecenie Apostoła to tylko poetycka metafora.Smile Widzę, że nie przyjęłaś zaproszenia do konstruktywnej dyskusji. Wolisz mnie deprecjonować. W retoryce nazywa się to argumentum ad personam. Odradzam prowadzenia dyskusji w taki sposób, bo jest to po prostu niekulturalne i nie przystoi komuś, kto uważa się za katolika.

Twierdzisz, że wklejanie cytatu Jana Pawła II pod tytułem artykułu i nazwiskiem autora nie jest manipulacją? Każda osoba czytająca Twój post pomyśli, że jest to cytat, od którego Ks. Pindel zaczyna swoje wywody. Ale ok., przyjmijmy, że zrobiłaś to nieświadomie. Natomiast wyrywanie cytatów z kontekstu, które mają potwierdzić Twoje poglądy to 100% manipulacja.

Jan Paweł II jasno powiedział: „"Tak! Odnowa w Duchu Świętym może być uważana za szczególny dar Ducha Świętego dla Kościoła w naszych czasach.” Rzym 2002 rok.

Napisz śmiało za Lefebrystami, że Jan Paweł II to bałwochwalca. Bractwo Piusa X się przynajmniej nie kryje ze swoimi poglądami, w przeciwieństwie do Ciebie. Zamiast tego wyrywasz wypowiedzi Ojca Świętego, aby zwiększyć autentyczność swoich wypowiedzi.

Zgadzam się z Tobą w zupełności, że tylko Magisterium Kościoła ma prawo interpretować Biblię. Więc posłuchajmy samego Magisterium, co mówi, o charyzmatach:

KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO PUNKT 2003 :
2003.”(…) Są to ponadto łaski szczególne, nazywane również charyzmatami, zgodnie z greckim pojęciem użytym przez św. Pawła, które oznacza przychylność, darmowy dar, dobrodziejstwo 56 . Niezależnie od ich charakteru, niekiedy nadzwyczajnego jak dar czynienia cudów czy dar języków, charyzmaty są ukierunkowane na łaskę uświęcającą i mają na celu dobro wspólne Kościoła. Pozostają one w służbie miłości, która buduje Kościół 57 .”

[link widoczny dla zalogowanych]

I Kto tu nie słucha Magisterium Kościoła??? Szczerzy czytelnicy tego forum sami z łatwością osądzą. Smile

Jeżeli Chrzest Duchem Świętym ma pochodzenie protestanckie, tak jak Ty to uważasz, to Pan Jezus był protestantem, bo Jan Chrzciciel tak o nim mówił: „Ja chrzciłem was wodą, On zaś będzie chrzcił was Duchem Świętym” Mk. 1:33. I nikt nie musi nakładać rąk, wystarczy uklęknąć i poprosić Jezusa, o takie doświadczenie. W Ewangelii Marka rozdziale 16 w wersecie 18 Jezus dał prawo nakładania rąk każdemu wierzącemu. Polecam głębszą lekturę Pisma Świętego. Ups zapomniałem, że to dla Ciebie Ewangelia, to tylko zbiór metafor. Może śmierć i Zmartwychwstanie Pana Jezusa to także przenośnia???

Charyzmaty są identyczne u Katolików, Protestantów i Żydów Mesjanistycznych ,bo uwierzyli w Jezusa Chrystusa.

Jan Paweł II w swojej encyklice, „Aby wszyscy byli jedno”, (Ut unum sint) stwierdza za Nauką Kościoła: „Same te Kościoły i odłączone Wspólnoty, choć w naszym przekonaniu podlegają brakom, wcale nie są pozbawione znaczenia i wagi w tajemnicy zbawienia. Duch Chrystusa nie wzbrania się przecież posługiwać nimi, jako środkami zbawienia”.
[link widoczny dla zalogowanych]

Ale zapomniałem, że Jan Paweł II to dla Ciebie heretyk, zupełnie jak Benedykt 16, który przyjmuje Protestantów do Kościoła.
Przestań udawać katoliczki zachowującej jedność, ze Stolicą Piotrową, bo zwodzisz na tym forum wiele osób.

Pozdrawiam
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29152 Przeczytał: 326 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:24, 15 Kwi 2010 Powrót do góry

Martinus napisał:
Witam

Witam i żegnam!!!!
Martinus napisał:
Ciebie Tereso natomiast odsyłam ................

Dziękuję, nie skorzystam z twoich podpowiedzi, a ja ciebie odsyłam tam skąd przyszłeś!!!

Tu: http://www.traditia.fora.pl/wiara-katolicka-a-ruchy-charyzmatyczne,31/uczestniczylem-w-rekolekcjach-z-ojcem-bashabora,3841.html

Napisałam ci tak:

"Jeszcze raz ci mówię przestań ściemniać. Z czym się liczę i w co wierzę doskonale wiem, a ty nie będziesz mnie tu pouczał. Nie mam zamiaru z tobą dyskutować, jak ze ślepym o kolorach, bo i czasu na tyle nie mam i ochoty. Nikt cię tu na siłę nie trzyma, żebyś wkółko trollował, bo ty akurat chcesz pisać swoje charyzmatyczne wywody. Moja postawa i innych tu osób jest taka, jak można wyczytać z tematów tu na forum. Jeżeli tobie to nie odpowiada, ( a szkoda, że odrzucasz zdrowe ziarno, a zachwycasz sie plewami), to przestań mnie oskarżać i ja ci za dyskusję dziekuję."

Z Panem Bogiem!

Już się do żadnej twojej wypowiedzi nie odniosę, ewentualnie zostaniesz usunięty!
Zobacz profil autora
Ana
Użytkownik


Dołączył: 28 Lut 2010
Posty: 57 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dokąd?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:42, 15 Kwi 2010 Powrót do góry

Martinusie to co piszesz jest w porządku. Ale nie do końca kiedyś podobnie wierzyłam. Kościół się bardzo zmienił, nawet chciałam konwertować na prawosławie, bo oni myślą tak jak kiedyś KK. Dziwnie się czułam w takiej grupie jak odnowa, tam wszyscy wymuszają dary Ducha Świętego, do końca nie można wierzyć temu co się widzi. Ja niby miałam dar języków, ale moja przeszłość się owinięta ezoteryką, zły duch nie poddaje się ja też.
Wolę iść do kółka różańcowego niż do jakiejś wspólnoty, oazy.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29152 Przeczytał: 326 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:33, 16 Kwi 2010 Powrót do góry

Ana napisał:
Ja niby miałam dar języków, ale moja przeszłość się owinięta ezoteryką, zły duch nie poddaje się ja też.

I w czym ci ten "dar języków" pomógł? Nawróciłaś setki czy tysiące osób jak Apostołowie? To wszystko tylko pcha ludzi w coraz większą pychę, bo każdy jak zaczął bełkotać - ("dar języków") to uważał się za jakiegoś lepszego, że go Bóg wybrał, a inny z kolei zazdrościł i tak się koło nakręca. Ja swego czasu też tak bełkotałam. Ks. Siemieniewski, który trzymał swego czasu rękę nad tymi grupami, a obecnie biskup, przestrzegał o tym:

MODLITWA W JĘZYKACH - CUD, BOŻY CHARYZMAT CZY POBOŻNE JODŁOWANIE?
Wpisany przez KS. ANDRZEJ SIEMIENIEWSKI

(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Ana napisał:
Wolę iść do kółka różańcowego niż do jakiejś wspólnoty, oazy.

I święte słowa! Dla mnie KK jest moja wspólnotą. Zacząć zrobić chociaż raz! pierwsze soboty miesiąca wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi, to dopiero niesamowity ogrom łask spływa na duszę. Przecież tak ogromną mamy duchowość, tylko trzeba chcieć poznać i zacząć praktykować.

Zacząć czcić Najświętsze Rany naszego Pana Jezusa Chrystusa, wejść tu i poznać; Koronka do Najświętszych Ran Pana Jezusa
(...)
http://www.traditia.fora.pl/pan-jezus,18/koronka-do-najswietszych-ran-pana-jezusa,90.html

Najświętsze Serce Pana Jezusa, poznać co pisze tu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/pan-jezus,18/uroczystosc-najswietszego-serca-pana-jezusa,51.html#9126


Św. Małgorzata Maria Alacoque napisał:
"O! Gdybym mogła opowiedzieć wszystko, co wiem na temat tego drogiego nabożeństwa i odsłonić przed całym światem skarby łask, które Jezus Chrystus nosi w swym Sercu godnym czci i z jaką hojnością pragnie ich udzielać tym wszystkim, którzy je będą praktykować!".

Ale po co? Ano, Martinus woli raczyć nas wyrywanymi cytatami z Pisma św. Pismo, które należy poznawać, bo trzeba poznawać Pana Jezusa. Prawda katolicka go nie interesuje, tylko atrakcyjne formy modlitwy, pogoń za tym, co nadzwyczajne, osobiste przeżycia religijne, etc.... czyli to wszystko co nie jest do pogodzenia z całością wiary katolickiej Zarzuca nam że popełniamy jakiś straszny grzech przeciw Duchowi św., ale jak pytam już kilka razy, konkretnie o jaki grzech chodzi, nie potrafi odpowiedzieć, tylko rzuca nam cytatem z Pisma św., wynalazł sobie "lefebrystów" i też nie potrafi powiedzieć o to co pytałam, ech...dużo bym tu mogła przytaczać jego oskarżeń i wywodów, każdy kto ciekawy wszystko sobie tu odczyta.

Ale np. dlaczego nie pozna tu?:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/wiara-katolicka-a-ruchy-charyzmatyczne,31/odnowa-w-duchu-swietym,93.html


Poprostu, zakręcony już człowiek jak baranie rogi! Napisałam mu, dobrze! że się nawróciłeś czy wogóle ten proses się zaczął, ale trzeba poznawać naukę KK, taką jaka była zawsze, a nie gonić za nowinkami, bo Pan Jezus się nie zmienił. Nie jeden właśnie poprzez te ruchy wraca do zdrowej nauki KK i szuka czegoś głębszego, schodzi z tej mielizny i grzęskiego dna i idzie na właściwą drogę.

Ana napisał:
Kościół się bardzo zmienił, nawet chciałam konwertować na prawosławie, bo oni myślą tak jak kiedyś KK.

Oni też muszą wrócić do jedności KK.

Ana napisał:
ale moja przeszłość się owinięta ezoteryką...

A ezoteryka, to niesamowite szataństwo! Multum materiału mamy w tym temacie. A np. jak spotykamy też dostojników kościelnych co tym się parają, ba nawet polecają, to co? ja mam to bezkrytycznie przyjmować? Napewno nie! Trzeba się modlić! BARDZO! za takich kapłanów.

Ana napisał:
....zły duch nie poddaje się

Oczywiście, a nawet jeszcze mocniej atakuje i krąży koło takiej duszy co się nawraca, ale TYLKO TYLE! nam może zrobić na ile mu Bóg dozwoli, a to tylko po to, żeby nasza wiara się wzmacniała, albo jako próby wiary dla nas.

Mamy tu całe Subforum o Rekolekcjach:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/rekolekcje,67/

Jest tu "Rekolekcje: Opanowanie pokus".
(...)
http://www.traditia.fora.pl/rekolekcje,67/rekolekcje-opanowanie-pokus,2545.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 19:22, 09 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)