Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Uzdrowienia? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Pawel
Użytkownik


Dołączył: 29 Cze 2013
Posty: 12 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:41, 01 Lip 2013 Powrót do góry

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Jestem tu nowy, ale powodowany przez bodziec zewnętrzny (teściowa), przeczytałem chyba większośc o charyzmatykach, osobach i ruchach. Wydaje mi się że cała ta dyskusja o uzdrowieniach i wskrzeszeniach jest trochę bezpodstawna, przynajmniej w tej kwestii. Otóż przyjmuje się uzdrowienia za FAKT. Czy takie uzdrowienia nie kwalifikują się do "kategorii" cudów? Jeśli tak to trzeba wszystkie takie fakty dokumentowac, chociażby w celu późniejszych beatyfikacji? No bo jeśli to PRAWDZIWE działanie Ducha Świętego - to na naszych oczach dzieją się cudowne rzeczy. No i nawrócenia oczywiście! Powinno być ich mnóstwo dzięki temu?

Przecież zawsze w takich przypadkach prowadzi się dochodzenie? Dużo czasu zajmuje też chyba obserwacja trwałości takiego daru? Jakaś dokumentacja też by pewnie pozostała? Troche poszukiwałem niniejszej, ale może nie tam gdzie trzeba.

Przecież zamiast przepychać się wciąż i ciągle - możemy użyć rozumu? Ja bardzo bym chciał uwierzyć że te wszystki dary pochodzą od Boga, też czasami chciałbym potańczyć i pośpiewać, ale niewierny ze mnie Tomasz niestety. I tak chodzę na te Msze Tradycyne, i modle się jak umiem, i wycieram ten różaniec, i żałuje za grzechy, i za zaniedbania - i nie mogę sie przemóc jakoś do tych radości.

Błogosławieni którzy uwierzyli a nie widzieli, ale Tomasz przecież też w końcu uwierzył i nie był przecież tak bardzo przez Jezusa potępiany?
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:40, 02 Lip 2013 Powrót do góry

Pawel napisał:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Na wieki wieków. Amen.

Oczywiście, że przy cudach - uzdrowieniach, to badają to specjalne komisje lekarskie. Przykładem może być Lourds, gdzie na wiele zgłoszonych uzdrowień, nie tak dużo ma charakter cudownych. I to latami trwa, proszę sobie przejrzeć tu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/objawienia-maryjne,36/lourdes-komisja-lekarska-orzekla-piec-nowych-uzdrowien,7129.html#39684

... i jak najbardziej jest i musi być cała dokumentacja.

A z kolei wszyscy z tych modlitw o uzdrowienie, w swoich świadectwach piszą czy mówią; "ojciec John, czy jakiś inny charyzmatyk mnie uleczył". Bo ktoś sam wstał z wózka, bo ktoś miał jakiś inny problem i szedł prosto, a nie gibał się na boki, etc ... To od razu cud? Cóż, takie rzeczy się zdarzają, pod wpływem różnych emocji, np. strachu ludzie szybciej biegają, wyżej skaczą, odzyskują pod wpływem silnego wzruszenia wzrok (albo tracą - bez widocznych zmian fizycznych w oczach), czy to też są cuda? Takie różne cuda to ja też na własne oczy widziałam, gdzie właśnie pod wpływem tak intensywnej modlitwy następowało polepszenie czy "uzdrowienie" a po jakimś czasie nawrót choroby!

Jak jest jakaś poprawa, to trzeba się cieszyć tym odzyskanym zdrowiem i oby było ono trwałe - a co do reszty byłabym bardzo ostrożna.

Najgorsze jest to przekonanie, że "ojciec John, czy jakiś inny charyzmatyk mnie uleczył". Przecież Pan Jezus w tabernakulum czeka na każdego z nas 24h/dobę, sakramenty mamy dostępne.

Natomiast nawrócenie nie jest przecież jakimś stanem nagłym (choć jakieś przeżycie może je jakby zapoczątkować) lecz wynikiem np. katechezy tj przyswojenia i uznania pod wpływem Ducha Świętego prawd wiary. To nie jest jakieś emocjonalne przekonanie, nagły zwrot. Cały rozwój duchowy posiada klika faz, które też rozciągają się w czasie i charakteryzują się stosownym wzrostem wiary.

Tak samo z "owocami". Na początku mogą być dobre owoce, żeby potem Szatan uderzył tym mocniej. Dobre owoce należy rozpatrywać co najmniej w kilkuletniej perspektywie, jako ciągłe wzrastanie w łasce Bożej, a nie proste "wczoraj miałem myśli samobójcze, a dziś nie mam, więc to znaczy, że to był cud, a jak ktoś ośmiela się mieć inne zdanie niż ja, to nie wie, o czym mówi, a najpewniej ciężko grzeszy". Doświadczenie jednostkowe często podpowiada nam coś, co jest, obiektywnie rzecz biorąc, nieprawdziwe - stąd właśnie potrzeba obiektywizacji ("Nie wierzyć raczej, niż wierzyć", pytać bardziej doświadczonych, w tym i spowiednika, ale nie charyzmatyka z takiej grupy).


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 20:50, 21 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:59, 02 Lip 2013 Powrót do góry

Na jednym sympozjum o różnych zagrożeniach duchowych, ezgorcysta, ks. Andrzej Trojanowski, który wygłosił konferencję podczas tego sympozjum, odniósł się do działalności niektórych grup modlitewnych wewnątrz Kościoła, powiedział tak:

"Ks. Trojanowski wyraził także zaniepokojenie działalnością niektórych grup modlitewnych wewnątrz Kościoła, które – w jego opinii – „chociaż gromadzą się w imię Chrystusa, to bardziej łakną mocy Bożej w uzdrowienie, aniżeli samego Boga”.

Kapłan skrytykował nabożeństwa odprawiane z prośbą o uzdrowienie, gdyż „oczekiwania wiązane z mocą Jezusa prowadzą do zapominania o samym Jezusie, a jeśli ludzie przy tym zobaczą, że Pan Jezus nie uzdrawia, tak jak oni by chcieli, to zaczną gardzić normalną Mszą świętą”.

„Uzdrowienie nie może polegać na wykorzenieniu z naszego życia, na cudownym pstryknięciu, po którym nagle znika choroba albo jakaś trudna sytuacja. Człowiekiem najbardziej uzdrowionym i wolnym jest ten, kto pełni wolę Bożą i podany jest cały Bogu” – stwierdził duchowny. "


Tu o tym pisaliśmy:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/krytycznie-o-modlitwach-o-uzdrowienie,1455.html

Niech się każdy nawraca, dobrze jak się ludzie nawracają i wracają do Pana Boga. Jeszcze chcę dodać, że w większości przypadków, czy w wielu przypadkach, do Tradycji trafiają ludzie można powiedzieć, że wprost z bezbożnictwa, może nie bezpośrednio, tylko właśnie przez te ruchy charyzmatyczne. Tu mamy taki bardzo wymowny przykład - dwa kolejne wpisy:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/wspolnota-blogoslawienstw,7029.html#30267


W tych ruchach znajdują nieco prawdy, co potem ułatwia odnalezienie jej źródła. I nasuwa się pytanie, czy wyciągniemy stąd wniosek by popierać te ruchy, ponieważ zdarza się iż tą drogą niektórzy przychodzą do Kościoła? Uważam, że w żadnym wypadku! Bo tylko sam Bóg potrafi wyprowadzać ze zła dobro i my w tym nie możemy Go naśladować.

Kto to wie, gdy nam coś dolega, gdy czegoś doświadczamy, ile nam lat w czyśćcu ubywa. Gdybyśmy myśleli więcej o życiu wiecznym, to każde cierpienie traktowalibyśmy inaczej. Tu chodzi o wieczność i Królestwo Boże, a nie o nasze dobre samopoczucie.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 20:48, 21 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:14, 02 Lip 2013 Powrót do góry

I jeszcze jedno, a mianowicie należy wiedzieć, że do odzyskania łaski nawrócenia, mogą się przyczyniać za innych, bliskich i dalszych nasze modlitwy, pragnienia nawrócenia, dobre uczynki, etc ...

Wszak katechizm nas o tym poucza, że publiczne modlitwy Kościoła przyczyniają się do odzyskania łaski:

173. Czy ci, którzy są w grzechu śmiertelnym, pozbawieni są tego obcowania?

Ci, którzy są w grzechu śmiertelnym, nie są całkiem pozbawieni tego obcowania i do odzyskania łaski mogą doznać pomocy tak od publicznych modłów Kościoła jako też od modlitw i dobrych uczynków osób, będących w łasce Bożej.

(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

Albo czym jest właśnie błogosławieństwo kapłana? które możemy otrzymać?

Kiedyś odnośnie błogosławieństwa kapłana, z takim pytaniem zwróciłam się do księdza Tradycji katolickiej. Proszę przeczytać:

Moje pytanie:
"Proszę Księdza jaka jest róznica między błogosławieństwem przez Kapłana ogólnym, a jeszcze raz indywidualnym. Jedno jest mniej ważne od drugiego czy na odwrót?"

Odpowiedź księdza:
"Szanowna Pani,

Błogosławieństwo udzielane przez kapłanów jest wyrazem ich woli,
pragnieniem czy też życzeniem komuś pomyślności materialnej lub
duchowej, jest wezwaniem skierowanym do Boga, powodującym pewne określone skutki:


- wzbudzenie pobożnych uczuć i pragnień serca, a za ich pośrednictwem,
odpuszczenie grzechów lekkich i doczesnych kar za nie należnych
- uwolnienie od wpływów złego ducha
- zachowanie lub przywrócenie zdrowia fizycznego
- różne inne dobrodziejstwa, doczesne i duchowe

Zbiorowe błogosławieństwo udzielane przez kapłana obdarza tymi
dobrodziejstwami wszystkich obecnych - jednak ponieważ pobożne uczucia są znacznie bardziej serdeczne, kiedy ktoś znajduje się przed Bogiem sam, indywidualne błogosławieństwo łatwiej może doprowadzić do wzbudzenia tych uczuć, których skutkiem jest odpuszczenie grzechów.

Błogosławię,

Ks. Jan Jenkins +


http://www.traditia.fora.pl/pytania,59/blogoslawienstwo-kaplana,6980.html

Ja rad nikomu nie udzielam, po prostu napisałam jak na pewne sprawy patrzę, zacytowałam też wypowiedzi innych, od rad i pouczeń mamy kapłanów spowiedników. Wg. mnie odbyć porządne rekolekcje maryjne - montforiańskie, następnie ignacjańskie, czy na odwrót, jak kto woli - przeorać porządnie duszę - a nie chodzić na płyciznę i mieliznę.

Onego czasu wspaniałe rozmyślania dla świeckich o rekolekcjach wpisałam tu na forum, ponumerowałam wg. kolejności i zachęcam poczytać tu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/rekolekcje,67/


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 20:54, 21 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:24, 02 Lip 2013 Powrót do góry

W wątku tu:

http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/ksiazka-odnowa-charyzmatyczna-dzis-arnaud-de-lassus,7025.html

... jest wiele ciekawych informacji, ale jest zamieszczony filmik; "CZY WY WIECIE ZE JESTEŚCIE ŚWIĄTYNIĄ", a do niego pod spodem zamieściłam słowa kard. Josepha Ratzingera, Moje życie. Wspomnienia z lat 1927-1977

To są wspólnoty budowane na relacjach towarzyskich.

"Jestem przekonany, że kryzys Kościoła, jaki obecnie przeżywamy, zależy w dużej od rozkładu liturgii, którą niekiedy postrzega się jak etsi Deus non daretur - tak jakby w niej nie miało znaczenia to, czy Bóg jest i do nas mówi, czy nas słucha. Bo jeśli w liturgii nie pojawia się wspólnota wiary, powszechna jedność Kościoła i jego historii, tajemnica żyjącego Chrystusa - to wobec tego gdzie lub w czym zostaje wyrażona duchowa istota Kościoła? Wspólnota celebruje wtedy samą siebie, niepotrzebnie zadając sobie trud."
Kard. Joseph Ratzinger, Moje życie. Wspomnienia z lat 1927-1977


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 20:57, 21 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:33, 02 Lip 2013 Powrót do góry

Pawel napisał:
I tak chodzę na te Msze Tradycyjne, i modle się jak umiem, i wycieram ten różaniec, i żałuje za grzechy, i za zaniedbania - i nie mogę się przemóc jakoś do tych radości.

I tak proszę trzymać, chodzić na te Msze tradycyjne - polecam bardzo ładne kazanie na Uroczystość Najdroższej Krwi Jezusa - która to Uroczystośc w tradycyjnym kalendarzu jest, a kazanie jest o mszy św., dalej ten różaniec wycierać i to wszystko inne. o czym Pan pisze.

Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 20:59, 21 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Pawel
Użytkownik


Dołączył: 29 Cze 2013
Posty: 12 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:21, 02 Lip 2013 Powrót do góry

Prawda to wszystko.

Polonistka moja w podstawowce jeszcze mówiła nam: jak jakiś błąd ciągle mi się w dyktandach powtarza, to aż muszę zerknąć do słownika. Ciężko budować obraz świata w oderwaniu od mediów, rodziny, społeczności. Na niewiem jaką liczbę osób namawianych na wizytę w kościele na Mszy Świętej, ani jedna się nie pojawiła. Ksiądz nasz w parafi jak go zachęcałem - "Nie potrzebuję". Inni - Aaa, to to stare i po łacinie. I jeszcze tyłem do ludzi. :)

W Koszalinie w katedrze - piękny, odnowiony ołtarz od jakiegoś pół roku. Siedzę, szukam tabernakulum. Brak. Do bocznej kaplicy Pana Jezusa wynieśli. Nawet na wioskach "odnawiają" ołtarze, a tabernakulum - a gdzieś na bok, co by nie zasłaniało.

No ale odbiegłem trochę.

Tak czy inaczej: Ci, którzy we łzach sieją, żąć będą w radości.

Praca, praca - jak to mówił holender u którego zbierałem truskawki na saksach. :)
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:54, 09 Lip 2013 Powrót do góry

Pawel napisał:
Polonistka moja w podstawowce jeszcze mówiła nam: jak jakiś błąd ciągle mi się w dyktandach powtarza, to aż muszę zerknąć do słownika.

I trzeba się z tym zgodzić bo według powiedzenia: "kłamstwo czy błąd powtarzane wiele razy staje się prawdą"

Pawel napisał:
Ciężko budować obraz świata w oderwaniu od mediów, rodziny, społeczności. Ja nie wiem jaką liczbę osób namawianych na wizytę w kościele na Mszy Świętej, ani jedna się nie pojawiła. Ksiądz nasz w parafi jak go zachęcałem - "Nie potrzebuję". Inni - Aaa, to to stare i po łacinie. I jeszcze tyłem do ludzi. Smile

Że wierni tak mówią, to się nie dziwię, bo skoro pasterze śpią, nie wiele mówią to i owce nie będą wiedzieć, ale ... mają wolną wolę i rozum, które Pan Bóg dał każdemu. Polecam dwa kolejne testy, ten i następny stąd:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/ks-bashobora-w-2008-r-maria-k-kominek-i-w-2013-stadion,1181-30.html#46045


Robaczewski napisał:
Stadionowa ewangelizacja bez dwóch zdań wskazuje już nie na kryzys, ale na śmierć codziennego duszpasterstwa. Nie ma go nawet dla ludzi młodych. Można poszukiwać ekscytujących wydarzeń, wieczorów chwały, ewangelizacyjnych dyskotek, czy innych form „przyciągających”. Zdaje się jednak, że to gonienie świata, albo tylko naśladowanie skazane jest na smutną, może trochę śmieszną, przegraną. Ostatecznie i tak wrócimy do tego bogactwa, o którym zaświadcza piękny fragment polskiej literatury, który opisuje, jak bywały w świecie człowiek, który to i tamto widział, powraca do kościółka swego dzieciństwa i młodości : (...)


... jeden ks. Tomasza Delurskiego i drugi P. Arkadiusza Robaczewskiego, którego fragment powyżej zacytowałam.

Pawel napisał:
W Koszalinie w katedrze - piękny, odnowiony ołtarz od jakiegoś pół roku. Siedzę, szukam tabernakulum. Brak. Do bocznej kaplicy Pana Jezusa wynieśli. Nawet na wioskach "odnawiają" ołtarze, a tabernakulum - a gdzieś na bok, co by nie zasłaniało.

O Tabernakulum ciekawie pisze tu:
Jeszcze o Ołtarzu i Tabernakulum
(...)
http://www.traditia.fora.pl/tradycja,38/o-oltarzu-i-tabernakulum,4535.html

W innym wątku, a konkretnie tu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/kryzys-naduzycia-w-kk,20/tabernakulum-w-czasie-mszy-sw,3378.html

... jest wiele, są cytaty z "Ducha Liturgii" kard. Ratzingera i jest też cytat z posynodalnej adhortacji apostolskiej "Sacramentum caritas" Benedykta XVI, warto zaglądnąć i poczytać.

I taka "perełka" na koniec z ostatniego czasu, jak to odnowiono Karmel we Wrocławiu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/zmiany-po-svii-nom-novus-ordo-missae,6/wroclaw-karmel-odnowiony,9706.html


Pawel napisał:
Praca, praca - jak to mówił holender u którego zbierałem truskawki na saksach. Smile

Dokładnie tak, w tym powyżej polecanym artykule p. Robaczewskiego czytamy m.in.:

"(...) to codzienna walka, która wypływa z cichej modlitwy; to ciche składanie ofiary z siebie za braci, przede wszystkim za wrogów, za tych, którzy są wokół mnie. Tak ciche, jak Ofiary Mszy sprawowane co rano w parafialnych kościołach i kaplicach. (...) Jednym ze sposobów zwodzenia jest zastępowanie trudu żmudnego wysiłku budowania swej więzi z Panem Bogiem, poszukiwaniem cudownego przeżycia, które mnie zwolni z tych codziennych praktyk, na które zwykle składają się asceza, ćwiczenia duchowne, systematyczna, często opancerzona rutyną modlitwa. Stąd łatwo już do ulegnięcia pokusie: zostałem specjalnie dotknięty, nie muszę iść drogą innych grzeszników. Zostałem bardziej uduchowiony i nie muszę uduchowiać się przez codzienny trud i rutynowe czynności.(...)"


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 21:16, 21 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:28, 07 Lis 2014 Powrót do góry

Wysłany: Wto 15:59, 02 Lip 2013 napisał:
Kto to wie, gdy nam coś dolega, gdy czegoś doświadczamy, ile nam lat w czyśćcu ubywa. Gdybyśmy myśleli więcej o życiu wiecznym, to każde cierpienie traktowalibyśmy inaczej. Tu chodzi o wieczność i Królestwo Boże, a nie o nasze dobre samopoczucie.

(...) Ale też w czasie choroby nie sądź, że ty lub ktoś z twoich bliskich bezwarunkowo musi wyzdrowieć. Jak możesz i powinieneś dołożyć rozumnych starań, by się ustrzec choroby, tak powinieneś również i o tym pamiętać, że niejedna choroba jest następstwem własnej winy, albo narzędziem w ręku Boskiej Opatrzności, by cię ustrzec przed złem i rozwinąć w tobie cnoty. (...)

Z rozważań dla świeckich:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/katechizm-nauka-katolicka,15/w-czasie-choroby-nie-sadz-ze-bezwarunkowo-musisz-wyzdrowiec,12262.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 21:17, 21 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:25, 17 Lis 2015 Powrót do góry

Pawel napisał:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Jestem tu nowy, ale powodowany przez bodziec zewnętrzny (teściowa), przeczytałem chyba większośc o charyzmatykach, osobach i ruchach. Wydaje mi się że cała ta dyskusja o uzdrowieniach i wskrzeszeniach jest trochę bezpodstawna, przynajmniej w tej kwestii. Otóż przyjmuje się uzdrowienia za FAKT. Czy takie uzdrowienia nie kwalifikują się do "kategorii" cudów? Jeśli tak to trzeba wszystkie takie fakty dokumentowac, chociażby w celu późniejszych beatyfikacji? No bo jeśli to PRAWDZIWE działanie Ducha Świętego - to na naszych oczach dzieją się cudowne rzeczy. No i nawrócenia oczywiście! Powinno być ich mnóstwo dzięki temu?

Przecież zawsze w takich przypadkach prowadzi się dochodzenie? Dużo czasu zajmuje też chyba obserwacja trwałości takiego daru? Jakaś dokumentacja też by pewnie pozostała? Troche poszukiwałem niniejszej, ale może nie tam gdzie trzeba.

Przecież zamiast przepychać się wciąż i ciągle - możemy użyć rozumu? Ja bardzo bym chciał uwierzyć że te wszystki dary pochodzą od Boga, też czasami chciałbym potańczyć i pośpiewać, ale niewierny ze mnie Tomasz niestety. I tak chodzę na te Msze Tradycyne, i modle się jak umiem, i wycieram ten różaniec, i żałuje za grzechy, i za zaniedbania - i nie mogę sie przemóc jakoś do tych radości.

Błogosławieni którzy uwierzyli a nie widzieli, ale Tomasz przecież też w końcu uwierzył i nie był przecież tak bardzo przez Jezusa potępiany?

Powyżej trochę pisaliśmy w tym temacie, a teraz ostatnio ukazało się pismo Episkopatu Polski z obszernym wyjaśnieniem teologicznym nt.

,,Grzechu pokoleniowego" i ,,uzdrowienia międzypokoleniowego"
(...)
http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/episkopat-polski-nt-grzechu-pokoleniowego-i-uzdrowienia,13798.html


Pytanie i wątpliwości użytkownika/czytelnika forum:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/episkopat-polski-przeciw-grzechowi-pokoleniowemu,13824.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 21:19, 21 Lis 2016, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)