Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Franciszek o Benedykcie XVI: ukazuje światu wartość modlitwy Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28383 Przeczytał: 417 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:49, 22 Cze 2016 Powrót do góry

Franciszek o Benedykcie XVI

Image

„Modlitwa jest kluczem otwierającym serce Boga” – tego nas uczy i o tym świadczy Benedykt XVI – napisał papież Franciszek we wstępie do 12 tomu Opera Omnia swego poprzednika, poświęconego kapłaństwu.

Nosi on tytuł „Głosiciele Słowa i słudzy waszej radości”, a zgromadzono w nim ponad 80 tekstów poświęconych posłudze kościelnej. Fragment tego tekstu obecnego Następcy św. Piotra publikuje dziś dziennik „La Repubblica”. Franciszek zwraca uwagę, że papież senior udziela nam w najbardziej oczywisty sposób jednej ze swoich największych lekcji: „teologii na klęczkach”.

Oto cytowany fragment w tłumaczeniu na język polski:

Za każdym razem, kiedy czytam dzieła Josepha Ratzingera/Benedykta XVI, staje się dla mnie coraz bardziej jasne, że uprawiał on i uprawia „teologię na klęczkach”. Dlatego na klęczkach, że przede wszystkim jest on nie tylko wielkim teologiem i nauczycielem wiary, ale człowiekiem, który naprawdę wierzy, który naprawdę się modli. Widać, że jest to człowiek, który uosabia świętość, człowiek pokoju, człowiek Boży. Zatem w sposób wzorowy ucieleśnia on istotę całej aktywności kapłańskiej: owo głębokie zakorzenienie w Bogu, bez którego wszelkie możliwe zdolności organizacyjne i wszelka domniemana wyższość intelektualna, wszystkie pieniądze i władza okazują się bezużyteczne. Ucieleśnia on tę stałą relację z Panem Jezusem, bez której nic nie jest już prawdą, wszystko staje się rutynowe, kapłani stają się niemal jak pracownicy etatowi, biskupi – jakby biurokratami, a Kościół nie jest już Kościołem Chrystusa, ale naszym wytworem, jakąś organizacją pozarządową, w ostatecznym rachunku zbędną.

Kapłan jest tym, który „ucieleśnia obecność Chrystusa, świadcząc o Jego zbawczej obecności” - pisze w tym kontekście Benedykt XVI w liście ogłaszającym Rok Kapłański. Czytając ten tom, jasno widać, jak on sam w ciągu sześćdziesięciu pięciu lat kapłaństwa, które dziś obchodzimy, przykładnie żył i żyje, świadczył i świadczy o tej istocie działalności kapłańskiej. Kardynał Gerhard Ludwig Müller autorytatywnie stwierdził, że dzieło teologiczne Josepha Ratzingera wcześniej, a następnie Benedykta XVI, umieszcza go w gronie wybitnych teologów na Stolicy Piotrowej, takich jak na przykład papież Leon Wielki, święty i doktor Kościoła. Rezygnując z czynnego sprawowania posługi Piotrowej, Benedykt XVI zdecydował poświęcić się całkowicie na służbę modlitwy: „Pan wzywa mnie, bym «wyszedł na górę», bym jeszcze bardziej poświęcił się modlitwie i medytacji. Nie oznacza to jednak opuszczenia Kościoła. Przeciwnie, jeśli Bóg mnie do tego wzywa, to dlatego, bym mógł dalej Mu służyć z takim samym oddaniem i taką samą miłością, z jakimi starałem się do tej pory to czynić” - powiedział podczas ostatniego, wzruszającego rozważania przed modlitwą „Anioł Pański”, której przewodniczył. Z tego punktu widzenia do słusznych uwag prefekta Kongregacji Nauki Wiary chciałbym dodać, że może właśnie dzisiaj, jako papież senior, udziela nam w najbardziej oczywisty sposób jednej ze swoich największych lekcji: „teologii na klęczkach”. Bo to zapewne nade wszystko w klasztorze Mater Ecclesiae, do którego wycofał się Benedykt XVI, nadal świadczy w sposób jeszcze jaśniejszy o „czynniku decydującym”, o tym wewnętrznym rdzeniu posługi kapłańskiej, o którym diakoni, księża i biskupi nigdy nie mogą zapominać, a mianowicie, że pierwszą i najważniejszą posługą nie jest załatwianie „spraw bieżących”, ale modlitwa za innych, bez przerwy, ciałem i duszą, właśnie tak jak to czyni dziś papież senior. Stale zanurzony w Bogu, z sercem ciągle zwróconym do Niego, jak oblubienica, która w każdej chwili myśli o umiłowanym, niezależnie od tego, co robi. W ten sposób Jego Świątobliwość Benedykt XVI poprzez swoje świadectwo ukazuje nam, co to jest prawdziwa modlitwa. Nie jest ona zajęciem niektórych ludzi uznanych za szczególnie pobożnych i być może za słabo nadających się do rozwiązywania problemów praktycznych, tego działania, o którym najbardziej „czynni” sądzą, iż jest elementem decydującym naszej posługi kapłańskiej, spychając faktycznie modlitwę do „czasu wolnego”. A modlitwa nie jest też tylko jedynie dobrą praktyką, aby nieco uspokoić swoje sumienie, czy pobożnym środkiem, by zyskać od Boga to, co, jak sądzimy, służy nam w danym momencie. Nie, modlitwa - mówi nam w tej książce, i świadczy, Benedykt XVI - jest czynnikiem decydującym, jest wstawiennictwem, którego Kościół i świat - a zwłaszcza w tym czasie prawdziwych przemian epokowych – potrzebują bardziej niż kiedykolwiek, jak chleba, a nawet bardziej niż chleba. Modlitwa jest bowiem powierzaniem Kościoła Bogu, ze świadomością, że Kościół nie jest nasz, lecz Jego, i właśnie dlatego On go nie porzuci; ponieważ modlitwa oznacza zawierzanie świata i ludzkości Bogu. Modlitwa jest kluczem, który otwiera serce Boga, jest jedyną, która może stale na nowo przyprowadzić Boga z powrotem do naszego świata, a zarazem jedyną, która potrafi przyprowadzić stale na nowo ludzi i świat do Niego, jak syna marnotrawnego do ojca, pełnego miłości do niego, tylko czekającego, aby móc go objąć.

Benedykt nie zapomina, że modlitwa jest pierwszym zadaniem biskupa (Dz 6,4). W ten sposób modlitwa naprawdę idzie w parze ze świadomością, że bez niej świat bardzo szybko nie tylko traci orientację, ale także autentyczne źródło życia: „Bo bez więzi z Bogiem jesteśmy jak satelity, które utraciły swą orbitę i spadają jak szalone w pustkę, nie tylko rozbijając siebie, ale także zagrażając innym” - pisze Joseph Ratzinger, dając nam jeden z wielu pięknych obrazów rozsianych po całej tej książce. Drodzy współbracia! Ośmielam się powiedzieć, że jeśli ktoś z was miałby przeżywać wątpliwości odnośnie do centrum swej posługi, jej sensu, jej użyteczności, jeśli miałby mieć wątpliwości odnośnie do tego, czego ludzie naprawdę od nas oczekują, powinien dogłębnie przemyśleć zaproponowane nam strony, ponieważ oczekują oni od nas przede wszystkim tego, co w tej książce znajdziecie opisane i zaświadczone: abyśmy przynieśli im Jezusa Chrystusa i abyśmy ich do Niego doprowadzili, do wody świeżej i żywej, której pragną bardziej niż czegokolwiek innego, którą jedynie On może dać i którego nigdy nie może zastąpić żadna namiastka. Abyśmy ich doprowadzili do pełnego i prawdziwego szczęścia, gdy nic ich nie satysfakcjonuje, abyśmy doprowadzili ich do spełnienia ich najbardziej intymnego marzenia, którego żadna władza nigdy nie może obiecywać - spełnienia! [...]

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28383 Przeczytał: 417 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:55, 22 Cze 2016 Powrót do góry

Franciszek o Benedykcie XVI: ukazuje światu wartość modlitwy

Image

Papież Franciszek zachęca do lektury tekstów Benedykta XVI o kapłaństwie. Gdyby któryś z kapłanów powątpiewał o swej posłudze, jej sensie, użyteczności, o tym, czego ludzie naprawdę od nas oczekują, niech rozważy, co na ten temat napisał Benedykt XVI – radzi Ojciec Święty we wprowadzeniu do antologii tekstów Papieża Seniora o kapłaństwie. Została ona przygotowana z okazji 65. rocznicy święceń Josepha Ratzingera.

Franciszek po raz kolejny przyznaje, że Benedykt XVI uprawiał „teologię na kolanach”, bo jest on w pierwszym rzędzie nie tyle wielkim teologiem i mistrzem wiary, co człowiekiem, który naprawdę wierzy i się modli. Widać, że jest on uosobieniem świętości, człowiekiem pokoju, zakorzenionym w Bogu – dodaje Papież. Zauważa on ponadto, że Joseph Ratzinger w całej swej 65-letniej posłudze kapłańskiej żył według tego, co pisał o kapłaństwie, a mianowicie, że „kapłan wciela obecność Chrystusa i daje świadectwo o Jego zbawczej obecności”.

Ojciec Święty podejmuje też refleksję nad obecnym etapem życia Benedykta XVI. Rezygnując z czynnego wypełniania posługi Piotrowej postanowił on poświęcić się bez reszty posłudze modlitwy. Dzięki temu z jeszcze większą siłą uczy dziś świat „teologii na kolanach”, pokazuje, że modlitwa jest istotnym elementem posługi kapłańskiej. Franciszek postrzega to jako swoistą rehabilitację modlitwy, która nie jest zajęciem dla dewotów i nieudaczników czy formą spędzania wolnego czasu, lecz tym, co jest najważniejsze i decydujące. Jest ona wstawiennictwem, którego Kościół i świat potrzebują bardziej niż chleba, zwłaszcza dzisiaj, w chwili epokowych przemian – dodaje Papież Bergoglio.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)