Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Z konferencji prasowej papieża o sytuacji osób rozwiedzionyc Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:39, 31 Lip 2013 Powrót do góry

Inne, zaskakujące słowa Franciszka - według Radia Watykańskiego:

"(...)W obszernej konferencji prasowej Papież odniósł się również do poważniejszych kwestii, jak na przykład do sytuacji osób rozwiedzionych, które żyją w drugim związku. Franciszek przyznał, że na przykład tradycja prawosławna rozumie to inaczej. Daje drugą szansę. Zdaniem Ojca Świętego, żyjemy w epoce, która potrzebuje miłosierdzia. I tak też będzie trzeba podejść do tej kwestii. Papież będzie o tym rozmawiać z grupą ośmiu kardynałów, których uczynił swymi doradcami.(...)"

Papież zaspokoił ciekawość dziennikarzy – konferencja prasowa w samolocie
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Cytat:
Divorced and remarried Catholics

"This theme always comes up ... I believe this is a time of mercy, a change of epoch. It's a kairos moment for mercy ... In terms of Communion for those who have divorced and remarried, it has to be seen within the larger pastoral context of marriage. When the council of eight cardinals meets Oct. 1-3, one of the things they'll consider is how to move forward with the pastoral care of marriage. Also, just 15 days ago or so, I met the secretary of the Synod of Bishops, and maybe it will also focus on the pastoral care of marriage. It's complicated."

[link widoczny dla zalogowanych]

Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:51, 31 Lip 2013 Powrót do góry

Cytat:
Franciszek przyznał, że na przykład tradycja prawosławna rozumie to inaczej. Daje drugą szansę.

A jak to jest u prawosławnych? Kiedyś pisała nam tu jedna osoba w tym temacie, można poczytać jest tu:

Przez pewien czas należałam do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego dlatego chciałabym się z Państwem podzielić moimi doświadczeniami.
(...)
http://www.traditia.fora.pl/swobodna-dyskusja,11/koniec-wielkiej-schizmy-blisko-nalezalam-do-kosciola-praw,10031.html#43750

No w kwestiach moralności i wiary, to nauka Kościoła jest jednoznaczna i tu nie powinno być przykładem prawosławie. Papież jako Namiestnik Chrystusa na ziemi powinien mówić, jasno, klarownie. Czekajmy do października, jak się zbierze rada ośmiu kardynałów z papieżem.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:51, 31 Lip 2013 Powrót do góry

Wychodzi na to, że wszystkie media i Radio Watykańskie też, porządnie wypowiedź Papieża powycinały. Dziś na stronie GN czytamy:

Co powiedział papież o rozwodach?

Image

Co dokładnie powiedział papież dziennikarzom na temat sakramentów dla osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach? Zobacz pełny tekst.

To jest temat, który zawsze wywołuje pytania. W przypadku, który pan [dziennikarz - przyp. gosc.pl] przywołuje, miłosierdzie jest większe. Wierzę, że to jest właśnie czas miłosierdzia. Epokowe zmiany, także liczne problemy Kościoła - niedobre świadectwo niektórych księży, także problemy korupcji w Kościele, także problem klerykalizmu, by wymienić tylko przykłady - pozostawiły wiele ran, wiele ran.

A Kościół jest Matką: musi iść leczyć rany, z miłosierdziem. A jeśli Pan nie męczy się przebaczaniem, to my nie mamy innego wyjścia, jak to: przede wszystkim, leczyć rany.
Kościół jest mamą [dosłownie (!) - nie „Madre”, ale „mamma”] i musi podążać tą drogą miłosierdzia. I znaleźć miłosierdzie dla wszystkich.

Ja myślę jednak, że kiedy syn marnotrawny wrócił do domu, tata [dosłownie (!) - nie „Padre”, ale „papà”] nie powiedział mu: "Słuchaj no, usiądź wygodnie: co zrobiłeś z pieniędzmi?". Nie! Urządził ucztę! Być może później, kiedy syn chciał rozmawiać, porozmawiał. Tak [właśnie] musi robić Kościół. Gdy jest ktoś… nie tylko go oczekiwać: wyjść, aby go znaleźć! To [właśnie] jest miłosierdzie. I wierzę, że to właśnie jest kairós: ten czas, to kairós miłosierdzia.

Jednak tę intuicję, jako pierwszy miał Jan Paweł II, kiedy rozpoczął z Faustyną Kowalską, Bożym Miłosierdziem… on miał coś, intuicję, że była to potrzeba tamtego czasu.
Odnosząc to do problemu Komunii dla osób będących w ponownym związku: ponieważ rozwiedzeni mogą przyjmować Komunię, tu nie ma problemu, ale kiedy są w ponownym związku - nie mogą. Uważam, że niezbędne jest spojrzenie na [ten] problem w całościowym kontekście duszpasterstwa małżeństw. I dlatego właśnie jest to problem.

Ponadto - nawiasem mówiąc - inna jest praktyka prawosławnych. Oni idą za - jak to nazywają - teologią ekonomii, i dają drugą szansę, zezwalają na to. Uważam jednak, że ten problem - zamykam nawias - powinno się przestudiować w ramach duszpasterstwa małżeństw.
Z tych powodów, dwie rzeczy - po pierwsze: jednym z tematów konsultacji z owymi ośmioma spośród Kolegium kardynalskiego, z którymi spotkamy się 1., 2. i 3. października będzie jak ma wyglądać duszpasterstwo małżeństw, i ten problem tam się pojawi. I druga rzecz: 15 dni temu spotkał się ze mną sekretarz Synodu Biskupów, w celu omówienia tematu przyszłego Synodu.

Był to temat antropologiczny, ale rozmawiając i rozważając go, idąc naprzód i powracając do wątków, wypracowaliśmy taki temat antropologiczny: jak wiara pomaga kształtować osobę, ale w rodzinie, i pójść wobec tego w kierunku duszpasterstwa małżeństw. Jesteśmy na drodze prowadzącej do bardziej pogłębionego duszpasterstwa małżeństw. To jest problem wszystkich, ponieważ jest [ich] wielu, prawda? Dla przykładu, podam tylko jeden: mój poprzednik [w Buenos Aires - przyp. gosc.pl], kardynał Quarracino, mówił, że według niego połowa małżeństw jest nieważna.

Dlaczego tak mówił? Ponieważ pobierają się bez dojrzałości, pobierają się nie dostrzegając, że to jest na całe życie albo biorą ślub dlatego, że z racji społecznych powinni się pobrać. To także jest przedmiotem duszpasterstwa małżeństw. Istnieje także problem sądowego stwierdzania nieważności małżeństwa, który trzeba ponownie przejrzeć, ponieważ Sądy kościelne tu nie wystarczają. Problem duszpasterstwa małżeństw jest złożony.

Tłumaczenie: ks. Arkadiusz Wuwer

Za: [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:18, 08 Lis 2013 Powrót do góry

Przysięga małżeńska i jej konsekwencje - ks. Marek Dziewiecki

(...)

http://www.traditia.fora.pl/sakramenty-swiete-i-tematy-z-tym-zwiazane,13/przysiega-malzenska-i-jej-konsekwencje-ks-m-dziewiecki,10553.html
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)