Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Zakaz Mszy trydenckiej u Franciszkanów Niepokalanej Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:01, 02 Sie 2013 Powrót do góry

Teresa napisał:
Ks. Lombardi: Papież nie chce się przeciwstawiać Summorum Pontificum
(...)

Jakby był za Mszą tradycyjną, to by tak nie postąpił. To jest takie gadanie i tłumaczenie, bo coś powiedzieć trzeba. Papież mówi, a szefowie dykasterii i rzecznik tłumaczą.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:11, 05 Sie 2013 Powrót do góry

Nie dla psa kiełbasa

[link widoczny dla zalogowanych], rzecznik Stolicy Apostolskiej, odpowiadając na zarzuty grup tradycjonalistycznych, według których papież Franciszek jakoby uczynił krok wsteczny w odniesieniu do Motu proprio `Summorum Pontificum´, powiedział: To, że papież Franciszek zaaprobował decyzję Kongregacji ds. Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego nakazującą kapłanom zgromadzenia Franciszkanów Niepokalanej celebrować liturgię według formy zwyczajnej - i tylko za specjalnym pozwoleniem w formienadzwyczajnej - w najmniejszym stopniu nie jest sprzeczne w dyspozycjami zawartymi w motu proprio `Summorum Pontificum´, a jedynie jest odpowiedzią na specyficzne problemy i napięcia istniejące w zgromadzeniu Franciszkanów Niepokalanej. Celem motu proprio Benedykta XVI było bowiem niwelować napięcia, a nie je powodować.

Decyzja papieża Franciszka - podważana przez grupy tradycjonalistów, a którą natomiast sami zakonnicy przyjęli i zaaprobowali - spowodowana była faktem, że założyciel i przełożony generalny zgromadzenia Stefano Manelli zobligował i nakazał wszystkim wspólnotom zgromadzenia Franciszkanów Niepokalanej celebrację jedynie w formie nadzwyczajnej rytu rzymskiego, co jest sprzeczne z obowiązującym prawem.

Motu proprio «Summorum Pontificum» Benedykta XVI bowiem jedynie zezwala na celebrację publiczną według formy sprzed reformy liturgicznej Vaticanum II, tam gdzie istnieje grupa wiernych, która prosi o taką celebrację. Jako ryt własny (czyli wyłączny) mogą go zaadoptować jedynie Instytuty zakonne i wspólnoty monastyczne, które powracają do łączności z Rzymem po tym jak były członkami schizmatycznego rychu lefebrystów (dosł. scisma lefebvriano) i dlatego podlegają jurysdykcji Papieskiej Komisji Ecclesia Dei

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:10, 09 Sie 2013 Powrót do góry

Franciszkanie Niepokalanej odpowiadają dziennikarzom La Stampy

Franciszkanie Niepokalanej w oficjalnie wydanym komunikacie postanowili odpowiedzieć na twierdzenia dziennikarzy „La Stampy” dotyczące ich instytutu życia konsekrowanego. Jak twierdzą zakonnicy, „Vatican Insider” zaprezentował informacje nieprawdziwe i „wypowiedzi oszczercze wobec naszego Założyciela, o. Stefano M. Manelliego”.

„Anonimowy dziennikarz” – podkreślają Franciszkanie – stwierdził, uzasadniając w ten sposób ograniczenia w sprawowaniu liturgii w nadzwyczajnej formie, że o. Manelli nakazał wszystkim wspólnotom tego instytutu sprawowanie liturgii Mszy św. według mszału Jana XXIII. Nie jest to prawdą. Ojciec Stefano nigdy nie narzucił żadnej wspólnocie celebracji liturgii w nadzwyczajnej formie, nigdy nie chciał, by była ona sprawowana wyłącznie. Za to, dając braciom przykład przywiązania do bogactwa liturgii Kościoła, sprawował Najświętszą Ofiarę w obydwu formach rytu rzymskiego.

„Jest rzeczą dobrze znaną, że przed, w trakcie i po wizytacji apostolskiej (lipiec 2012-lipiec 2013), jak i teraz, wyłącznym bądź uprzywilejowanym rytem stosowanym w większości wspólnot Franciszkanów Niepokalanej jest Novus Ordo” – podkreślają zakonnicy.

O. Manelli wraz z radą generalną, zgodnie z normami prawno-kanonicznymi, podjął się promocji „starej” liturgii w sposób odpowiadający motu proprio „Summorum Pontificum” oraz instrukcji „Universae Ecclesiae”. Do domów zgromadzenia, co potwierdza protokół, wysłany został list z zaleceniami dotyczącymi celebracji w starszej formie rytu rzymskiego. Nie było mowy o jakimkolwiek nakazie celebracji. Odpowiedź na te wskazania zależała wyłącznie od poszczególnych wspólnot.

„Jednakże niektórzy bracia kontestowali wzmiankowany list. Dlatego też skonsultowaliśmy się z Papieską Komisją Ecclesia Dei, która – w reskrypcie z 14 kwietnia 2012 r. Prot. 39/2011L – stwierdziła zgodność między tym listem (Prot. 77/2011) a „mens” Ojca Świętego Benedykta XVI” – podkreślają Franciszkanie Niepokalanej.

W tym samym artykule anonimowy autor „Vatican Insider” stwierdził, że liturgia w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego mogłaby być przyjęta jako „wyłączna” liturgia przez „instytuty życia konsekrowanego i wspólnoty monastyczne, które powracają do komunii z Rzymem po tym, gdy uczestniczyły w schizmie lefebrystów, i które z tego powodu podlegają jurysdykcji Papieskiej Komisji Ecclesia Dei”. Pod tym względem rzeczywistość także wygląda inaczej. Zgodnie z „Summorum Pontificum” oraz instrukcją „Universae Ecclesiae” Vetus Ordo może być uprzywilejowanym albo wyłącznym rytem także w przypadku wspólnot, które nie podlegają „Ecclesia Dei”. Także w przypadku wspólnot, które „nie powracają ze „schizmy” lefebrystów. Nie mniej, intencją naszego Założyciela nie było nigdy dojście do wyłącznego użytku (starego rytu-przyp. red.)” – tłumaczą.

Na stronach „The Vatican Insider” autor doniesień poświęconych Franciszkanom Niepokalanej twierdził także, że to zgromadzenie „zostało założone po soborze, a ponadto ankieta przeprowadzona wśród braci pokazała, że większość z nich chce celebrować w zwyczajnej formie”. Zakonnicy odpowiadają: fakt, iż ich zgromadzenie powstało po II soborze watykańskim nie uniemożliwia im celebrowania liturgii według ksiąg z roku 1962. Więcej: „Summorum Pontificum” dotyczy wszystkich wiernych, w tym członków instytutów życia konsekrowanego i stowarzyszeń życia apostolskiego. Bez względu na datę ich założenia. W takim wypadku, gdyby „większość braci” chciała sprawować liturgię Novus Ordo, mogli by ją celebrować, tak jak to miało miejsce w przeszłości. O. Manelli sam także sprawuje liturgię w zwyczajnej formie rytu rzymskiego.

Franciszkanie zapowiedzieli także, że zamierzają realizować wydane wskazania dotyczące sprawowania liturgii w nadzwyczajnej formie. Jak podkreślają, w tej kwestii dotyczącej ich życia wspólnotowego apelują o milczenie, szacunek i modlitwę, aby kompetentne władze kościelne mogły realizować wyznaczone im zadania dla dobra Franciszkanów Niepokalanej jak i Kościoła.

Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]

Za: [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:27, 10 Sie 2013 Powrót do góry

Franciszkanie Niepokalanej w ramach nadzoru

Image

Rzymska decyzja dotycząca Franciszkanów Niepokalanej spowodowała spore zamieszanie w Rzymie, w samym środku lata.

W rzeczywistości, było to po wizytacji apostolskiej, która rozpoczęła się rok temu. Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego wydała, za wyraźną zgodą Papieża Franciszka, dekret z datą 11 lipca 2013 r., ale do wiadomości publicznej podano dopiero kilka dni później , który powołuje apostolskiego komisarza do kierowania Franciszkanami Niepokalanej, do ich następnej Kapituły Generalnej, która zbierze się w 2014 roku, i który nakłada Mszę Pawła VI na wszystkich jej członków, o ile nie uzyska wyraźnego upoważnienia komisarza.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:09, 17 Sie 2013 Powrót do góry

O. Alessandro Apollonio: Mniejszość należąca do Braci Franciszkanów Maryi Niepokalanej chciała pozbyć się starej mszy

„Vatican Insider” przeprowadził wywiad z prokuratorem generalnym Braci Franciszkanów Niepokalanej, Instytutu poddanego niedawno przez Stolicę Apostolską nadzorowi komisarza.

Decyzja o powołaniu komisarza do nadzorowania Zgromadzenia Franciszkanów Niepokalanej i nałożenie obowiązku posiadania specjalnego zezwolenia na celebrację według starego rytu wywołały gorącą dyskusję. Tradycjonalistyczne blogi i strony internetowe wyraziły wobec tych decyzji swój sprzeciw. Rzecznik Watykanu, ksiądz Federico Lombardi, powiedział, że nie są one działaniem wbrew motu proprio Benedykta XVI, ale są odpowiedzią wyłącznie na istniejące napięcia w Instytucie. „Vatica Insider” poprosił o. Alessandra Apollonia, prokuratora generalnego Braci Franciszkanów Niepokalanej, by odpowiedział na kilka pytań odnoście decyzji.

Andrea Tornielli: Dlaczego Watykan zdecyduje się wysłać wizytatora apostolskiego do Ojca zgromadzenia?

Alessandro Apollonio FFI: Ponieważ zwróciło się o to kilku braci, którzy nie zgadzają się ze stylem Ojca założyciela i ministra generalnego. Nie zgadzają się także z jego zapałem w promowaniu vetus ordo w ramach Instytutu, obok novus ordo, zgodnie z motu proprio Summorum pontificum i instrukcją Universae Ecclesiae.

W jakim stopniu kwestia wykorzystania starego mszału wpłynęła na decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego?

Miała duży wpływ na tę decyzję, ponieważ grupa braci, o których wspomniałem, oskarżyła wcześniej Ojca założyciela o narzucenie vetus ordo całemu Instytutowi. Chociaż to oskarżenie jest całkowicie nieuzasadnione, ludzie w nie uwierzyli, a nasze próby wykazania, że jest fałszywe, okazały się daremne. To fałszywe oskarżenie, przekazywane przez różne czasopisma i agencje informacyjne, rozprzestrzeniło się niczym wyciek ropy. Poważnie naruszyło dobre imię Ojca założyciela Instytutu.

Tradycjonalistyczne blogi i strony internetowe zareagowały na tę wiadomość – oraz na decyzję, że zanim w Instytucie będzie można odprawiać mszę w starym rycie konieczne będzie uprzednie pozwolenie – twierdząc, że te decyzje dezawuują motu proprio Benedykta XVI. Czy zgadza się Ojciec z tą interpretacją? Co można powiedzieć o tej decyzji?

O. Lombardi stwierdził wyraźnie, że decyzje dotyczące naszego Instytutu nie stanowią wyparcia się motu proprio. Jednakże nadal czekamy na autentyczną interpretację dotyczących liturgii warunków, jakie naszemu Instytutowi postawiła Stolica Apostolska. Na przykład nadal nie wiadomo, kim dokładnie są „właściwe władze”, które mogą dać wyżej wymienione zezwolenie. Czy będzie to komisarz, Kongregacja ds. duchowieństwa, Papieska Komisja Ecclesia Dei, miejscowy biskup, jedna z wymienionych instytucji czy wszystkie z nich? Mamy nadzieję, że to tylko tymczasowe warunki dyscyplinarne i że wkrótce otrzymamy pozwolenie, by celebrować w vetus ordo, tak jak czyniliśmy to zawsze. Już bez obecnych ograniczeń, które – jeśli nie znajdzie się lepszej dla nich racji – pozbawiają nas uniwersalnego prawa, przyznanego w motu proprio Summorum Pontificum i instrukcji Universae Ecclesiae.

Czy jacyś członkowie Ojca Instytutu odegrali rolę w rozprzestrzenianiu się powyższej interpretacji?

Nie.

Gdy prosił Ojciec o uściślenia dotyczące niektórych z naszych artykułów, zawsze podkreślał Ojciec, że nie używa wyłącznie starego mszału, a wszystkie decyzje były podejmowane z uwzględnieniem przepisów motu proprio. Czy to prawda, że przed wizytą apostolską Komisja Ecclesia Dei ostrzegała Braci Franciszkanów Niepokalanej, by zachowali rozwagę w wykorzystywaniu starego mszału?

Tak, staraliśmy się o rozwagę i dyskrecję jak to tylko możliwe w korzystaniu z naszej specjalnego prawa, nadanego przez Kapitułę Generalną na posiedzeniu „najwyższa władza w Instytucie”, zgodnie z Konstytucjami (§ 81). Na ostatniej kapitule generalnej, która odbyła się w 2008 roku, ustalono, że Rada generalna (czyli o. Stefano M. Manelli i jego pięciu doradców) ma opracować projekt protokołu wprowadzenia vetus ordo w naszych wspólnotach. Zostało to zrealizowane w formie listu z dnia 21 listopada 2011 roku. Papieska Komisja Ecclesia Dei dokładnie rozważyła ten list, biorąc pod uwagę myśl Benedykta XVI, ale to oficjalne orzeczenie nie zostało uwzględnione podczas działań w naszej sprawie. Nie rozumiemy dlaczego tak się stało i jesteśmy tym wielce zasmuceni. Powierzamy nasze sprawy Matce Bożej Królowej Zakonu Serafickiego.

Przeł. Michał Koza na podstawie [link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:14, 27 Sie 2013 Powrót do góry

Roberto de Mattei
Sprawa Franciszkanów Niepokalanej


“Przypadek” Franciszkanów Niepokalanej wydaje się być kwestią wyjątkowo poważną, która będzie miała dla całego Kościoła konsekwencje być może nie przewidziane przez tych, którzy nieopatrznie wywołali problem.

Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego (znana jako Kongregacja ds. Zakonów) swoim dekretem z dnia 11 lipca 2013 r., podpisanym przez kardynała prefekta João Braza de Aviz i abpa Sekretarza José Rodrígueza Carballo OFM, odwołała przełożonych Franciszkanów Niepokalanej, powierzając zarząd nad Instytutem “komisarzowi apostolskiemu“, o. Fidenzio Volpi, kapucynowi.

Aby „zagwarantować” wykonanie dekretu, kard. João Braz de Aviz, uzyskał aprobatę ex auditu Papieża Franciszka, który odbiera Braciom możliwość odwołania się do Sygnatury Apostolskiej. Przyczyny tego wyroku, którego przyczyną jest skarga złożona do Kongregacji ds. Zakonów przez grupę zakonników-dysydentów, pozostają tajemnicą. Jak wynika z dekretu Kongregacji oraz z list nowego komisarza do franciszkanów z 22 lipca, jedynymi zarzutami są, jak się wydaje, prosta praktyka sentire cum Ecclesia oraz nadmierne przywiązanie do starszej formy rytu rzymskiego.

W istocie mamy do czynienia z oczywistą niesprawiedliwością wobec Franciszkanów Niepokalanej. Ten instytut zakonny założony przez ojców Stefano Marię Manellego i Gabriele Marię Pellettieriego, jest jednym z najbardziej kwitnących zgromadzeń, kościelnych, biorąc pod uwagę liczbę powołań, autentyczność życia duchowego, wierność ortodoksji i Rzymowi. W sytuacji anarchii liturgicznej, teologicznej i moralnej, w jakiej się dziś znajdujemy, Franciszkanów Niepokalanej należałoby uznać za wzór życia zakonnego. Papież często mówi o konieczności zachowania większej prostoty i wstrzemięźliwości życia zakonnego.

Franciszkanie Niepokalanej wyróżniają się właśnie swoją surowością i ewangelicznym ubóstwem, które od czasu swego powstania, praktykują w ramach franciszkańskiego charyzmatu. Tymczasem w imieniu Papieża Kongregacja ds. Zakonów usuwa władze Instytutu, by przekazać jego kierownictwo zbuntowanej mniejszości o orientacji progresywistycznej, którą będzie się wspierał neo-komisarz wprowadzając “normalizację” w Instytucie, czy tez raczej doprowadzając do jego katastrofy, której ten do tej pory unikał dzięki wierności kościelnym przepisom i Magisterium.

Teraz jednak zło zostało nagrodzone, a dobro ukarane. Nic dziwnego, że egzekwować żelazną pięścią narzucone Franciszkanom Niepokalanej zmiany ma ten sam kardynał, który ze zrozumieniem prowadzi dialog z heretyckimi, schizmatyckimi zakonnicami z Ameryki. Zakonnice te głoszą i praktykują teorie gender, a więc należy z nimi dialogować. Franciszkanie Niepokalanej głoszą i praktykują czystość i pokutę, a zatem z nimi nie ma możliwości porozumienia. Oto smutny wniosek, jaki nieuchronnie musi wyciągnąć beznamiętny obserwator.

Jednym z zarzutów jest zbytnie przywiązanie do Mszy tradycyjnej, ale oskarżenie to jest sfabrykowane, ponieważ Franciszkanie Niepokalanej są, jak zwykło się mówić, birytualistami, tzn. odprawiają i „nową” Mszę, i „starą”, jak zezwalają im na to obowiązujące obecnie przepisy kościelne. Można sobie wyobrazić, że wobec niesprawiedliwego polecenia niektórzy z nich nie zrezygnują z odprawiania tradycyjnej Mszy, i dobrze uczynią stawiając w tym punkcie opór, ponieważ będzie to gest posłuszeństwa, nie zaś buntu. Indulty i przywileje dla Mszy tradycyjnej nie zostały uchylone, a ich moc prawna jest większa niż dekret kongregacji, a nawet intencje Papieża, o ile nie zostaną one wyraźnie wyrażone w formie aktu prawnego.

Kardynał Braz de Aviz wydaje się ignorować istnienie motu proprio Summorum Pontificum z 7 lipca 2007, dekretu wykonawczego Ecclesiae Universae do tego motu proprio, z 30 kwietnia 2011 r. oraz Komisji Ecclesia Dei należącej do Kongregacji Nauki Wiary, w której kompetencje wkracza teraz Kongregacja ds. Zakonów.

Jaka jest intencja najwyższej władzy kościelnej? Likwidacja Ecclesia Dei, i zniesienie motu proprio Benedykta XVI? Należy to powiedzieć wyraźnie, by można było podjąć odpowiednie środki. A jeśli tak nie jest, dlaczego wprowadzono w życie dekret stanowiący niepotrzebną prowokację skierowaną przeciw światowej społeczności katolików odwołujących się do tradycji Kościoła? Społeczność ta przeżywa obecnie swój gwałtowny rozwój, szczególnie wśród młodzieży, i chyba to właśnie jest główny powód obecnej wrogości wobec niego.

Wreszcie dekret ten stanowi nadużycie władzy, które dotyka nie tylko Franciszkanów Niepokalanej, których niewłaściwie określa się mianem tradycjonalistów, ale każdego katolika. Stanowi w istocie alarmujący objaw trapiącej obecnie Kościół utraty pewności obowiązującego prawa. W istocie Kościół jest widzialną społecznością, w której obowiązuje “moc prawa i przepisów“ (Pius XII, Przemówienie Dans notre souhait z 15 lipca 1950). To prawo określa, co jest dobre, a co złe; jak wyjaśniają kanoniści: „władza w Kościele musi być sprawiedliwa, wymaga się tego również od samego Kościoła, który określa cele i granice działania Hierarchii. Nie każdy akt świętych pasterzy jest sprawiedliwy tylko dlatego, że pochodzi od nich.” (Carlos J. Errazuriz, Il diritto e la giustizia nella Chiesa, Giuffré, Mediolan 2008, s. 157).

Gdy spada poczucie pewności co do obowiązującego prawa, wygrywa samowola i wola silniejszego. Często ma to miejsce w społeczeństwie, może się zdarzyć i w Kościele, jeśli wymiar ludzki przeważy w nim nad nadprzyrodzonym. Jeśli nie ma pewności co do prawa, nie istnieje pewność reguł postępowania. Wszystko jest zdane na kaprysy jednostki lub grupy trzymającej władzę, i siły, z jaką te lobbies są w stanie narzucać swoją wolę. Siła oddzielona od prawa, staje się przemocą i arogancją.

Kościół, Mistyczne Ciało Chrystusa, jest instytucją o charakterze prawnym, funkcjonującą na podstawie prawa Bożego, której ludzie Kościoła są opiekunami, a nie twórcami czy właścicielami. Kościół nie jest “sowietem”, ale budowlą założoną przez Jezusa Chrystusa, w której papież i biskupi muszą wykonywać swoją władzę zgodnie z tradycyjnymi przepisami i formami, które wszystkie zakorzenione są w Bożym Objawieniu. Mówi się dziś o Kościele bardziej demokratycznym i egalitarnym, ale władza sprawowana jest często w sposób personalistyczny, lekceważąc tysiącletnie prawa i zwyczaje. Gdy istnieją powszechne akty prawne Kościoła takie, jak bulla Quo Primum papieża Piusa V (1570), czy motu proprio Summorum Pontificum Benedykta XVI, by je zmienić, należy wydać akt prawny tej samej mocy. Nie można uznać poprzedniego aktu za odwołany inaczej niż poprzez akt wyraźnie znoszący akt poprzedni i mający tę samą moc.

Broniąc sprawiedliwości i prawdy wewnątrz Kościoła, ufamy głosom prawników, do których zaliczają się również wybitni kardynałowie, którzy wyświęcali Franciszkanów Niepokalanej w Rycie “nadzwyczajnym“ i znają ich przykładne życie oraz gorliwość apostolską. Apelujemy przede wszystkim do Papieża Franciszka, by zechciał znieść środki zastosowane przeciw Franciszkanom Niepokalanej i przeciw stosowaniu przez nich, w sposób prawomocny, starożytnego rytu rzymskiego.

Niezależnie od tego, jaka decyzja zostanie podjęta, nie możemy ukrywać, że Kościół przeżywa obecnie dramatyczny okres. Na horyzoncie gromadzą się kolejne burze i burz tych z pewnością nie wzbudzają Bracia ani Siostry Franciszkanki Niepokalanej. Miłość do Kościoła, Katolickiego, Apostolskiego i Rzymskiego zawsze przynaglała i przynagla nas do ich obrony. Matka Boża, Virgo Fidelis, wskaże w tych trudnych czasach właściwą drogę każdemu sumieniu.

Roberto de Mattei

([link widoczny dla zalogowanych])

Za: [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:58, 29 Sie 2013 Powrót do góry

Równi i równiejsi

Wszyscy członkowie zakonu Franciszkańskiego Niepokalanej (bracia i siostry) otrzymali od narzuconego im zarządcy komisarycznego do wypełnienia kwestionariusze, w których w detaliczny sposób muszą się imiennie "wyspowiadać" ze swoich poglądów na doktrynę i dyscyplinę liturgiczną Kościoła katolickiego, ze szczególnym uwzględnieniem swojego stosunku do obrzędów sprawowanych w rycie przedsoborowym, [link widoczny dla zalogowanych]

i dla kontrastu:

Bez żadnych konkretnych ustaleń zakończyło się na Florydzie doroczne posiedzenie Konferencji Przełożonych Zakonów Żeńskich w USA (LCWR). Po raz pierwszy w konferencji uczestniczył delegat Watykanu abp Peter Sartain, który ma czuwać na reformą, której Stolica Apostolska domaga się od zakonnic. Kongregacja Nauki Wiary zarzuca bowiem siostrom, że uprawiają skrajny feminizm oraz oddalają się od nauczania Kościoła w niektórych istotnych kwestiach.


Ciekawe, czy "siostry przełożone" też dostały od wizytatora jakiś formularz do wypełnienia?

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:16, 11 Wrz 2013 Powrót do góry

Nowy Sekretarz Generalny Franciszkanów Niepokalanej

Image

Na zdjęciu o. Bruno z Ojcem św.

Komisarz apostolski dla Franciszkanów Niepokalanej wyznaczył Ojca Alfonso Bruna na nowego Sekretarza Generalnego Zakonu.

Neapolitański Ojciec Alfonso Bruno ma 44 lata. Do lipca 2013 r., był szefem biura mediów Zakonu, odpowiedzialnym w szczególności za stronę Mediatrice.net, która to pochwalała rząd Mario Montiniego i politykę Unii Europejskiej. Gdy Franciszkanie Niepokalanej aktywnie wspierali marsze dla życia w 2012 i 2013, kierowana przez o. Alfonsa strona milczała. To on przekazywał mediom informacje o niechęci nowych władz do starej Mszy i dotychczasowego kierownictwa Zakonu, próbując nakierować je przeciwko własnym przełożonym. Ojciec Alfonso Bruno jest znany z niechęci do tradycyjnych katolików i Sióstr Franciszkanek Niepokalanej. Ojciec Bruno kontroluje Facebook na stronie Franciszkanów Niepokalanej".

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:27, 24 Wrz 2013 Powrót do góry

Krytyka zakazu Mszy św. trydenckiej dla Franciszkanów Niepokalanej

Czterej naukowcy złożyli w Watykanie skargę na wydany Franciszkanom Niepokalanej zakaz odprawiania mszy w tzw. rycie trydenckim. Ich zdaniem, sankcja ta stoi w oczywistej sprzeczności z motu proprio Benedykta XVI Summorum Pontificum.

Zakaz odprawiania Mszy Św. w klasycznym rycie rzymskim nałożony przez papieża Franciszka na Franciszkanów Niepokalanej nadal wzbudza żywe reakcje.

Oto bowiem wolność odprawiania Mszy Św. w tym rycie, którą papież Benedykt XVI zapewnił każdemu mocą motu proprio „Summorum pontificum”, przestała mieć charakter powszechny, ponieważ została przez jego następcę odebrana jednemu ze zgromadzeń zakonnych, a w konsekwencji - również wiernym, którzy uczestniczyli we Mszach odprawianych przez kapłanów z tego zgromadzenia. Wielu zwolenników tradycji obawia się, że ta restrykcja, godząca w coś, co było kamieniem węgielnym pontyfikatu Benedykta XVI, wkrótce stanie się utrudnieniem bardziej ogólnej natury.

Franciszkanie Niepokalanej zastosowali się do zakazu. Ale są tacy, którzy się nie pogodzili się z tą decyzją, kierując do Watykanu surową krytykę dekretu, którym Kongregacja ds. Zakonów – za wyraźną zgodą Papieża – zakazała braciom odprawiania Mszy Św. w rycie tradycyjnym.

Autorzy krytycznej analizy dekretu to czterej renomowani naukowcy katoliccy: Roberto de Mattei, historyk i autor obszernej pracy przedstawiającej historię Vaticanum II z tradycjonalistycznego punktu widzenia, Mario Palmaro, filozof prawa, Andrea Sandri, ekspert z zakresu prawa konstytucyjnego i Giovanni Turco, filozof. Tworzą oni komisję o nazwie „Bonum veritatis”, która 14 września przekazała swoje stanowisko kardynałowi Joao Braz de Aviz, prefektowi Kongregacji do spraw Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, która wydała dekret, oraz do wiadomości innym dostojnikom watykańskim.

Poniżej zamieszczamy fragmenty analizy dotyczące bezpośrednio zakazu odprawiania Mszy św. w rycie tradycyjnym:

Dekret Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego z 11 lipca 2013 [ ...] jest aktem tak istotnej wagi, że nie można go uznać za zwykły dokument o znaczeniu wewnętrznym, dotyczącym tylko odbiorców. (…)

Dekret – wbrew postanowieniom bulli „Quo Primum” św. Piusa V i motu proprio „Summorum Pontificum” Benedykta XVI – zakazuje braciom Franciszkanom Niepokalanej odprawiania tradycyjnej Mszy Św.
W ten sposób pozbawia on dobra o niezmierzonej wartości – Mszy Świętej (odprawianej w starożytnym obrządku rzymskim) – zarówno braci, jak i wiernych, którzy dzięki ich posłudze mogli uczestniczyć w Mszy trydenckiej, jak i wreszcie wszystkich tych, którzy mogliby uczestniczyć w niej w przyszłości.

Dekret zatem dotyczy nie tylko dobra – i to określonego dobra – którego pozbawiani są sami bracia, ale również dobra (…) duchowego wiernych, którzy dzięki posłudze braci zapragnęli uczestniczyć we Mszy tradycyjnej.

Znaleźli się oni w sytuacji, w której – wbrew sobie i nie ponosząc jakiejkolwiek winy, zatem bez przyczyny – muszą ponieść karę stojącą w sprzeczności z duchem i literą zarówno indultu „Quattuor abhinc annos”, jak i listu apostolskiego „Ecclesia Dei” Jana Pawła II, jak i wreszcie motu proprio „Summorum Pontificum” Benedykta XVI.

Powyższe dokumenty w istocie zostały wydane w celu umożliwienia uczestniczenia we Mszy Św. według klasycznego rytu rzymskiego wszystkim wiernym, którzy sobie tego życzą.

Dlatego też obiektywne skutki omawianego dekretu dotykają wszystkich, którzy (…) cenią Mszę łacińsko-gregoriańską. Wierni ci stanowią obecnie znaczącą, i na pewno niedającą się pominąć, część katolików rozproszonych po całym świecie. Potencjalnie ich liczba mogłaby się pokrywać z całością członków samego Kościoła. Obiektywnie dekret dotyczy bowiem również ich. W podobny sposób dotyczy wszystkich, nawet niekatolików, których sercu – z różnych powodów, jak to już się w przeszłości okazało przy okazji apelu skierowanego do papieża Pawła VI w 1971 roku – bliskie jest zagadnienie kontynuacji tradycyjnej mszy. Omawiany dekret (którego znaczenie nie jest więc ograniczone jedynie do danego instytutu zakonnego, jest ono znacznie szersze) ma więc wagę uniwersalną również w tym wymiarze (…).

Jeśli chodzi o zakaz sprawowania Mszy w starszym rycie rzymskim (zwanym również „formą nadzwyczajną”), dekret, o którym mowa, rodzi szereg poważnych problemów, co dowodzi obiektywnie równie poważnych, a widocznych nieprawidłowości logicznych i prawnych.

Przede wszystkim, co do zakazu nałożonego na Franciszkanów Niepokalanej, a wynikającego z narzucenia im prawa celebracji jedynie według nowego Mszału (zwanej także „formą zwyczajną”), o ile nie otrzymają specjalnego zezwolenia [na odprawianie wg NFRRz – przyp. tłum.], nie można nie zauważyć, że stoi on w wyraźnej sprzeczności z postanowieniami dotyczącymi całego Kościoła, zawartymi w bulli „Quo Primum” św. Piusa V (1570), czy w motu proprio „Summorum Pontificum” Benedykta XVI (2007).

Bulla świętego Piusa V, postanawia, na zawsze i w odniesieniu do wszystkich: „mocą Naszej Apostolskiej władzy, przyznajemy i uznajemy po wieczne czasy, że dla śpiewania bądź recytowania Mszy św. w jakimkolwiek kościele, bezwzględnie można posługiwać się tym Mszałem, bez jakichkolwiek skrupułów sumienia lub obawy o narażenie się na karę, sąd lub cenzurę, i że można go swobodnie i zgodnie z prawem używać. Żaden biskup, administrator, kanonik, kapelan lub inny ksiądz diecezjalny lub zakonnik jakiegokolwiek zgromadzenia, jakkolwiek nie byłby tytułowany, nie może być zobowiązany do odprawiania Mszy św. w inny sposób, niż przez Nas polecono. Podobnie nakazujemy i oznajmiamy, iż nikt nie może być nakłaniany bądź zmuszany do zmieniania tego Mszału”.

Benedykt XVI z kolei w swoim motu proprio postanawia: „Dlatego dopuszczalne jest sprawowanie Ofiary Mszy według oficjalnego wydania Mszału Rzymskiego, promulgowanego przez bł. Jana XXIII w 1962 roku i nigdy nie zniesionego, jako nadzwyczajnej formy Liturgii Kościoła”. Następnie dokument precyzuje, że: „Do takiej celebry według jednego lub drugiego Mszału kapłan nie potrzebuje żadnego zezwolenia ani Stolicy Apostolskiej, ani swego Ordynariusza”.

Ponadto, motu proprio stwierdza, że „Wspólnoty instytutów życia konsekrowanego i stowarzyszeń życia apostolskiego na prawie zarówno papieskim, jak i diecezjalnym, które w celebracji klasztornej bądź „wspólnotowej” we własnym oratorium celebrować Mszę św. według wydania Mszału Rzymskiego, promulgowanego w 1962 roku, mogą to uczynić”. Analogicznie oświadcza również, że „Duchownym wyświęconym wolno korzystać z Brewiarza Rzymskiego, promulgowanego przez bł. Jana XXIII w 1962 roku”.
To samo motu proprio ustala jednoznacznie, by „wszystko to, co przez Nas zostało postanowione w tym Liście Apostolskim wydanym w formie motu proprio, uznane zostało za „postanowione i zarządzone” i było przestrzegane od dnia 14 września bieżącego (2007) roku, uroczystości Podniesienia Krzyża Świętego, mimo tego wszystkiego, co mogłoby być temu przeciwne”.

Z obu powyższych tekstów i z ich zasadniczych postanowień wynika w sposób oczywisty, iż wolność celebracji Mszy trydenckiej należy do powszechnego prawa Kościoła i jest prawem każdego kapłana.
Podobne prawo przyznaje się wiernym, którzy należą do tej „tradycji liturgicznej”. W tej kwestii Kodeks Prawa Kanonicznego stwierdza: „Wiernym przysługuje prawo sprawowania kultu Bożego, zgodnie z przepisami własnego obrządku, zatwierdzonego przez prawowitych pasterzy Kościoła.” (Kan. 214).

Toteż wprowadzony dekretem zakaz [odprawiania Mszy Trydenckiej] z wyjątkiem przypadków, gdy wydano odrębne zezwolenie, w istocie oznacza odrzucenie tych powszechnych przepisów Kościoła, ponieważ – poprzez akt w sposób oczywisty podrzędny (materialnie bądź formalnie) – stanowi decyzję sprzeczną ze stałą i powszechną dyscypliną, która to z racji swojego apostolskiego pochodzenia – jak twierdzą wybitni uczeni – nie podlega reformom.

Wprowadzony dekretem zakaz celebracji Mszy trydenckiej stanowi niesprawiedliwą dyskryminację wobec obrządku łacińsko-gregoriańskiego, którego pochodzenie nie tylko poprzez Sobór Trydencki i czasy świętego Grzegorza Wielkiego sięga tradycji apostolskiej, ale według jednoznacznej oceny Benedykta XVI zawartej w motu proprio „Summorum Pontificum” „musi być otaczany należnym szacunkiem ze względu na swój czcigodny i prastary zwyczaj”. W istocie jest on wyrazem „lex orandi” Kościoła, a zatem dobrem zasługującym na ochronę. Nie zaś złem, od którego należy się oddalić.

Ponadto narzucenie Franciszkanom możliwości celebracji jedynie według nowego Mszału stanowi normę szczegółową w stosunku do Mszału łacińsko-gregoriańskiego, która to norma jest obiektywnie nieważna, względnie działanie wbrew prawu o treści ewidentnie odmiennej i odwrotnej.

Jest w zasadzie oczywiste, że procedura zezwolenia na dany konkretny akt lub czynność zakłada, że zakaz jest zasadą ogólną, od której ewentualnie można odstąpić w przypadkach nadzwyczajnych (szczególnych i określonych). Ale właśnie możliwość wprowadzenia takiego zwykłego zakazu jest wyraźnie zniesiona przez prawo Kościoła, które uznaje prawo kapłana do swobodnej celebracji Mszy trydenckiej, które nie wymaga żadnego zezwolenia.

Trzeba także zauważyć, że zakaz takich celebracji (z wyjątkiem szczególnego zezwolenia) ma trzy kolejne obiektywne nieprawidłowości w treści dekretu.

W rzeczywistości takie rozwiązanie oznacza wprowadzenie zasady udzielania zezwoleń na Mszę tradycyjną wskazując ogólnie „kompetentne władze” jako uprawnione do wydawania takich zezwoleń. Jednakże wobec uchylenia norm przewidzianych przez indult „Quattuor abhinc annos” i list apostolski „Ecclesia Dei”, nie wiadomo, jaka to władza jest kompetentna w zakresie wydania omawianego zezwolenia. Tym bardziej, że materia ta z pewnością wykracza poza kompetencje kongregacji ds. instytutów życia konsekrowanego, i jeśli już, powinna należeć raczej do Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei”.

Charakterystyczne zaś z drugiej strony jest, że zezwolenie, o którym mówi dekret, ma być przyznawane „każdemu zakonnikowi i/lub wspólnocie”, jak gdyby Mszy nie miał odprawiać pojedynczy kapłan, ale również cała wspólnota jako całość (włącznie z mnichami, którzy mogą nie być kapłanami). Albo jak gdyby uprawniona wspólnota miała je z kolei a przekazywać ( jak?) zezwolenie (czyje?), za pomocą jakiejś procedury ( na jakich warunkach?) pojedynczemu celebransowi.

Dalszą nieprawidłowość stanowi fakt, że czas obowiązywania tej procedury wydawania zezwoleń pozostaje nieokreślony. To znaczy, nie wskazano terminów stosowania procedury wydawania zezwoleń nałożonej wyłącznie na Franciszkanów Niepokalanej. Do kiedy nakłada się na nich obowiązek uzyskiwania zezwolenia? Do określonego dnia? Do osiągnięcia określonego celu? Na zawsze?

Tekst dekretu nic na ten temat nie mówi, wbrew temu, że istnieje konieczność określenia – wynikająca z potrzeby racjonalności i sprawiedliwości – każdego postanowienia (w istocie, nawet kara, która trwa przez cały okres życia lub która ma trwać wiecznie, jest określona). Jest to zasada tak prawa naturalnego, jak i prawa kanonicznego (por. Kan. 1319), której ignorowanie oznacza oczywisty uszczerbek dla wymiaru zarówno represyjnego jak i uzdrawiającego każdej restrykcji (w tym przypadku ograniczającej prawo przysługujące każdemu kapłanowi).

Z drugiej strony, zakres zakazu celebracji Mszy łacińsko-gregoriańskiej – nawet jeśli dekret stwierdza, że chodzi o decyzję papieża – pozostaje obiektywnie ograniczony do zakresu dekretu kongregacji watykańskiej.
Z tego wynika, że – przynajmniej jeśli chodzi o jego formę i zobowiązania zeń wynikające – nie mogą one przekraczać ograniczeń samego dekretu jak i jego koniecznego podporządkowania powszechnemu prawu Kościoła. W istocie, odmiennie niż w przypadku jakiejkolwiek decyzji papieskiej z zakresu dyscypliny – tak jak „ex professo” należy do zakresu jego jurysdykcji czyli „munus gubernandi” o ile jest to prawnie możliwe z punktu widzenia boskiego prawa pozytywnego i najważniejszych definicji odnoszących się do tejże kwestii – zakres omawianego postanowienia musi być ograniczony do zakresu samego dekretu, w granicach kompetencji jednej z kongregacji watykańskich.

W każdym przypadku wynikające z dekretu zobowiązanie, tak jak każda decyzja dyscyplinarna, ktokolwiek by jej nie podjął, musi zostać obiektywnie oceniona z punktu widzenia prawa naturalnego – a więc z punktu widzenia sprawiedliwości – i z punktu widzenia Bożego prawa pozytywnego, z którym prawo kanoniczne, dyscyplina i orzecznictwo kościelne musi pozostawać w zgodzie.

Jak przypomniał papież Benedykt XVI w swoim przemówieniu przy okazji inauguracji roku sądowego Trybunału Roty Rzymskiej 21 stycznia 2012, „lex agendi” musi rzeczywiście respektować „lex credendi”.


Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:53, 08 Paź 2013 Powrót do góry

Decyzja ws. Franciszkanów Niepokalanej „raną” dla Summorum Pontificum

Image

Jak donosi watykanista Sandro Magister, papież-emeryt w prywatnej rozmowie skrytykował decyzję nakładającą na Franciszkanów Niepokalanej „zakaz” odprawiania Mszy w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Zdaniem Benedykta XVI, to decyzja „krzywdząca” i naruszająca motu proprio „Summorum Pontificum”.

Zakaz celebrowania Mszy św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, nałożony przez Kongregację ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego za wyraźną aprobatą papieża Franciszka na Zgromadzenie Franciszkanów Niepokalanej, narusza prawo ustanowione przez Benedykta XVI. Włoski dziennikarz wskazuje, że taka opinia wyrażona została, ale w prywatnej rozmowie z papieżem-seniorem. Decyzja w sprawie Franciszkanów Niepokalanej ma być „krzywdząca”.

Magister przypomina słowa Franciszka z ostatniego wywiadu udzielonego jezuickiemu magazynowi „La Civilta Cattolica”. - Myślę, że decyzja papieża Benedykta w tej sprawie (chodzi o list Summorum Pontificum – przyp.red) była podyktowana roztropnością i wiązała się z chęcią pomocy osobom mającym tę szczególną wrażliwość. Uważam jednak za niepokojące i niebezpieczne zjawisko ideologizacji Vetus Ordo, jego zinstrumentalizowanie – powiedział wówczas papież Franciszek. Jak podkreśla watykanista, Benedykt XVI uważał jednak, że „obie formy rytu mogą się wzajemnie ubogacać”.

W tym samym wywiadzie Franciszek określił posoborową reformę liturgiczną jako „misję w służbie ludu Bożego”. „Sobór Watykański II był powtórnym odczytaniem Ewangelii w świetle współczesnej kultury”– podkreślał. Zdaniem Sandro Magistra, papież Bergoglio zaprezentował wizję liturgii ubogiej, będącą przeciwieństwem „perspektywy Ratzingera”. Dodał także, że 26 września Franciszek „pozbył się” pięciu doradców ds. papieskich celebracji liturgicznych. Wśród usuniętych osób znalazł się o. Uwe Michael Lang, główny liturgista Benedykta XVI.

Warto zauważyć, że emerytowany biskup Rzymu po długim milczeniu zaczął nie tylko odnosić się do propozycji swojego następcy, ale w oóle podejmować publiczne polemiki. Skierował np. list do znanego włoskiego matematyka i filozofa, Piergiorgio Odifreddiego, w którym skrytykował postawę ateistyczną wskazując na „agresywność i nieprzemyślaną argumentację”. Polemizował przede wszystkim z twierdzeniami jakoby teologia nie zasługiwała na status nauki. Podkreślił, że teologia jest nauką, która stosuje metody możliwe do zweryfikowania, wykluczając arbitralność sądów.

Emerytowany biskup Rzymu wskazał także na silny związek rozumu z religią. Odnosząc się do molestowania nieletnich przez niektórych duchownych napisał: „Nigdy nie próbowałem ukryć tych rzeczy. Cierpieniem jest dla nas fakt, że siła zła przenika aż do tego stopnia wewnętrzny świat wiary. Z jednej strony musimy to cierpienie znosić, natomiast z drugiej musimy uczynić wszystko, co możliwe, aby takie przypadki nie miały więcej miejsca. Nie można się też pocieszać, że według badań socjologów odsetek księży winnych takich przestępstw nie jest wyższy od tego, jaki odnotowuje się w innych, porównywalnych kategoriach zawodowych. W każdym razie nie należy przedstawiać ostentacyjnie tej dewiacji, jakby była podłością typową dla katolicyzmu”.

Joseph Ratzinger podkreślił również, że o ile nie wolno milczeć o złu w Kościele, to nie wolno też przemilczać wielkiej drogi dobra i czystości, jaką wiara chrześcijańska wytyczyła na przestrzeni wieków. „Trzeba przypominać - pisze - wielkie postaci wiary: Benedykta z Nursji, jego siostrę Scholastykę, Franciszka i Klarę z Asyżu, Teresę z Avila i Jana od Krzyża, wielkich świętych miłosierdzia, jak Wincenty i Kamil de Lellis, aż po Matkę Teresę z Kalkuty oraz wielkie i szlachetne postaci z dziewiętnastowiecznego Turynu. Prawdą jest, że również dzisiaj wiara pobudza wielu ludzi do bezinteresownej miłości, do służby innym, do uczciwości i sprawiedliwości”.

Źródło: [link widoczny dla zalogowanych], chiesa.espressonline.it.

Za: [link widoczny dla zalogowanych]

Read more: [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:27, 17 Paź 2013 Powrót do góry

Czystek ciąg dalszy!

Kolejne zmiany u Franciszkanów Niepokalanej

Image Image

Dwóch zakonników znanych z udziału w dyskusji nad „reformą reformy” i prawidłową interpretacją dokumentów ostatniego soboru zostało zwolnionych z dotychczasowych obowiązków a następnie przeniesionych. Przedstawiciele stowarzyszenia Coordinamento Toscano Benedetto XVI mówią otwarcie o „czystce” i „wygnaniu”.

Ojciec Serafino Lanzetta Mary został przeniesiony do Austrii, o. Paolo Maria Siano do Afryki. Obydwaj regularnie brali udział w konferencjach dotyczących tradycyjnej liturgii i duchowości. O. Lanzetta występował w trakcie konferencji poświęconych „Summorum Pontificum”, sam był też organizatorem podobnego spotkania skierowanego do współbraci – Franciszkanów Niepokalanej.

O. Paolo Maria Siano jest historykiem, ostatnio wydał pracę poświęconą relacjom między Stolicą Apostolską a masonerią. W pracy naukowej zajmował się historią i ideowym profilem poszczególnych lóż. Ojciec Serafino jest z kolei dobrze zapowiadającym się teologiem, w ostatniej publikacji argumentował, że „hermeneutyka ciągłości” i rozumienie dokumentów soborowych w świetle tradycji jest jedyną poprawną postawą. W trakcie pontyfikatu Benedykta XVI publikował także w „L'Osservatore Romano”. Był wśród osób ostrzegających w roku 2011 przed „duchem Asyżu”.

Na skutek watykańskiej interwencji członkowie tego zgromadzenia mieli zwracać się o specjalne zezwolenia na celebracje w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Ojcowie Lanzetta i Siano byli pierwszymi, którzy takie wnioski złożyli.

O. Lanzetta, który już zdołał zasłynąć we Florencji jako spowiednik, musi opuścić jedną z najważniejszych placówek Franciszkanów Niepokalanej i udać się do jedynego niemieckojęzycznego klasztoru tego zgromadzenia. O. Siano trafi do Afryki.

Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]

Za: [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:59, 24 Paź 2013 Powrót do góry

Franciszkanie Niepokalanej proszą "Ecclesia Dei" o ustanowienie odrębnego instytutu

Około 200 członków zgromadzenia Franciszkanów Niepokalanej, któremu zakazano celebrowania Mszy Świętej w rycie trydenckim, zwróciło się do papieskiej Komisji Ecclesia Dei o ustanowienie odrębnego instytutu, który będzie mógł swobodnie sprawować Mszę Św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego - ujawnił ks. John T. Zuhlsdorf.

Poprzednio papież Franciszek zaaprobował dekret Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, zakazujący Franciszkanom Niepokalanej celebrowania Mszy Świętej w rycie trydenckim. Wszedł on w życie 11 sierpnia.

„W istocie mamy do czynienia z oczywistą niesprawiedliwością wobec Franciszkanów Niepokalanej. Ten instytut zakonny, założony przez ojców Stefano Marię Manellego i Gabriele Marię Pellettieriego, jest jednym z najbardziej kwitnących zgromadzeń kościelnych biorąc pod uwagę liczbę powołań, autentyczność życia duchowego, wierność ortodoksji i Rzymowi. W sytuacji anarchii liturgicznej, teologicznej i moralnej, w jakiej się dziś znajdujemy, Franciszkanów Niepokalanej należałoby uznać za wzór życia zakonnego" - komentował Roberto de Mattei. Franciszkanie Niepokalanej wyróżniają się surowością i ubóstwem, przynależącymi do franciszkańskiego charyzmatu.

W ciągu ostatnich miesięcy doszło za sprawą Watykanu nie tylko do nałożenia liturgicznych restrykcji, ale i zmian władz zgromadzenia. Dotychczasowe kierownictwo zostało zastąpione przedstawicielami mniejszościowej grupy, dążącej do odejścia od tradycyjnej pobożności.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:31, 09 Gru 2013 Powrót do góry

poniedziałek, 9 grudnia 2013
o. Volpi: Franciszkanie Niepokalanej oberwali za tradycjonalizm

więcej tutaj:

[link widoczny dla zalogowanych]

ojciec pacyfikator Volpi z Kongregacji Zakonów odpisuje red. Tossatiemu, że przyczyną zakazu starej Mszy był tradycjonalizm i "dryfowanie w stronę kryptolefebvryzmu" (cokolwiek ten bełkot może oznaczać).
O. Volpi, który dekretem z 27 listopada praktycznie wstrzymał działalność [link widoczny dla zalogowanych], chce jeszcze dokończyć dzieła zniszczenia i dodatkowo spacyfikować Siostry Franciszkanki (o których wcześniejszy dekret z połowy roku nie wspominał z oczywistych względów), które są w swem tradycjonaliźmie ponoć jeszcze bardziej "uparte" niż bracia.

Redakcji Breviarium to w ogóle nie dziwi. Uprzedzaliśmy, że to się tak skończy.

Czekamy na rytualne oburzanko y groźne pokiwanie palcem (w bucie) naszych krajowych hermeneutów ciągłości i tradycjonalistów koncesjonowanych.

"Dialog" y "kultura spotkania" w działaniu.

Dobranoc.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:26, 10 Gru 2013 Powrót do góry

Z artykułu znanego nam tu prof. Roberta de Mattei.

Image

Grupa świeckich katolików i stowarzyszeń katolickich (Roberto de Mattei) rozpoczęła zbieranie podpisów, aby domagać się dymisji ks Fidenzio Volpi ze stanowiska komisarza Franciszkanów Niepokalanej.

Dalej się dowiadujemy, że w/w kapucyn:

- zamknął seminarium;
- zawiesił święcenia diakonatu i prezbiteriatu;
- uderzył w wydawnictwo Casa Mariana zabraniając rozpowszechniania go w kościołach;
- uderzył w świeckich związanych z Franciszkanami Niepokalanej zwieszając MIM (Missione Immacolata Mediatrice) i TOFI (Terz’Ordine Francescano dell’Immacolata) - tercjarze;
- zagroził Franciszkankom Niepokalanej komisariatem;
- Franciszkanki i Klaryski Niepokalanej zostały usunięte spod opieki duchowej Franciszkanów Niepokalanej;
- chce zmusić braci do złożenia "przysięgi modernistycznej" /“giuramento modernista”/ na wierność NOM i Soboru Watykańskiego II.

Żądamy dymisji ks Fidenzio Volpi ze stanowiska komisarza politycznego Franciszkanów Niepokalanej. Na przestrzeni pięciu miesięcy Volpi rozbił instytut powodując chaos i cierpienie wewnątrz zgromadzenia, skandal wśród wiernych, krytykę w prasie, dyskomfort i zamieszania w świecie kościoła. Nie ma znaczenia to, czy ojciec Volpi jest autorem lub wykonawcą planu zniszczenia. Pewne jest to, że jeśli plan nie został zatrzymany, to konsekwencje będą katastrofalne [...]

Każdy, kto chce dołączyć do tej akcji może to zrobić [link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:12, 10 Gru 2013 Powrót do góry

wtorek, 10 grudnia 2013

Przysięga Modernistyczna albo wypad z baru

o. Fidencjusz Volpi OFMCap., zarządca komisaryczny Franciszkanów Niepokalanej z ramienia Kongregacji Zakonów, po zamknięciu ichnich seminariów i zadrutowaniu gęby ichnim tercjarzom wystosował do członków tej konfraterni [link widoczny dla zalogowanych]

- Seminarzyści, którzy studiują filozofię muszą powrócić do domu zakonnego i oczekiwać imiennej decyzji zarządcy komisarycznego zezwalającej (lub nie) na kontynuowanie studiów.
- Seminarzyści, którzy studiują teologię muszą powrócić do rzymskiego klasztoru o. Alfonsa Bruno i oczekiwać imiennej decyzji zarządcy komisarycznego zezwalającej (lub nie) na kontynuowanie studiów.
- Wprowadza się zakaz udzielania w zakonie święceń kapłańskich do 8 grudnia 2014 r. włącznie
- Każdy członek zakonu, który chce w nim pozostać musi złożyć pisemną deklarację, że w pełni akceptuje Novus Ordo Missae Pawła VI i nauczanie Drugiego Soboru Watykańskiego
- Tercjarze franciszkanów Niepokalanej (TOFI) i świeccy misjonarze Niepokalanej (MIM) mają zakaz prowadzenia działalności do czasu złożenia pisemnej deklaracji lojalności
- ustanawia się komisję ekonomiczną jako pomoc dla zarządcy komisarycznego
- Jeśli chodzi o zakonne wydawnictwo, które jest prowadzone przez Siostry Franciszkanki Niepokalanej, nad którymi o. Volpi dzięki Bogu Najwyższemu nie ma żadnej władzy (a przynajmniej na razie), ojciec komisarz zarządza dla braci franciszkanów zakaz jakiejkolwiek współpracy z siostrami przy wydawaniu czegokolwiek oraz zakaz dystrybucji i sprzedaży wydawnictw tamże publikowanych w kościołach i kaplicach Franciszkanów Niepokalanej.

Hermeneutyka ciągłości łeb urywa

Ale w sumie to dobrze. Prześladowania za wierność Ewangelii, Panu Bogu i świętej Wierze katolickiej to wyraz Bożej miłości.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)