Autor Wiadomość
Teresa
PostWysłany: Pon 16:22, 05 Mar 2018   Temat postu:

A.D. 2018 rok


Cytat:

Odczytane fragmenty mówiły o oburzeniu i pogardzie. Z jednej strony mamy trędowatego Syryjczyka Naamana, który prosi proroka Elizeusza, by go wyleczył z trądu. Nie docenił jednak prostych gestów, które kazał mu on wykonać.


Papież: wiara nie jest spektaklem, trzeba myśleć po Bożemu

Image

Religia i wiara nie są spektaklem – podkreślił Papież na Mszy w Domu św. Marty. W homilii odniósł się do czytanej dziś historii uzdrowienia Syryjczyka Naamana oraz do Ewangelii, w której Jezus mówi, że żaden prorok nie jest mile widziany w swej ojczyźnie. Franciszek zaznaczył, że w Wielkim Poście Kościół bardziej zachęca do zmiany stylu myślenia, niż do zmiany działania czy uczuć.

„Kościół mówi nam, że nasz sposób postępowania musi się zmienić, mówi o poście, jałmużnie, pokucie: to zmiana działania. Robić coś nowego, według chrześcijańskiego ducha, stylu, który pochodzi z błogosławieństw: postępować w ten sposób. Kościół mówi także o nawrócniu uczuć: także i one muszą się zmienić. Pomyślmy na przykład o przypowieści o Dobrym Samarytaninie: nawrócenie do współczucia. Uczucia chrześcijańskie. Nawrócenie w postępowaniu, w uczuciach; ale dziś mówi o «nawróceniu myślenia»: nie tylko tego, o czym myślimy, ale jak myślimy, tego stylu myślenia. Myślę po chrześcijańsku czy według stylu pogańskiego? To jest przesłanie, które dziś daje nam Kościół” – powiedział Ojciec Święty.

Odnosząc się do historii Syryjczyka Naamana, który był trędowaty, Papież przypomniał, że prorok Elizeusz, kazał mu obmyć się siedem razy w Jordanie, aby został uzdrowiony. Naamana rozzłościło to, bo oczekiwał czegoś wyjątkowego, jakiegość spektaklu, a nie prostego obmycia w rzece. Ale styl Boga jest inny – zaznaczył Franciszek – Bóg uzdrawia w inny sposób.

Coś podobnego spotkało też Jezusa, który początkowo był w Nazarecie mile widziany, ludzie byli zadowoleni, zaskoczeni.

„Ale nigdy nie brak jakiegoś plotkarza, który zaczyna mówić: «Ależ on jest synem cieśli. Czego nas uczy? Na jakich uczelniach pobierał nauki?». «Tak, faktycznie. To syn Józefa». I tak ścierają się opinie, zmienia się zachowanie ludzi, chcą Go zabić. Od zachwytu, zdziwienia do chęci zabicia Go. Także i oni chcieli zobaczyć coś nadzwyczajnego, jakiś spektakl. «Niech dokona cudu, takiego, o którym mówią, że uczynił w Galilei, to Mu uwierzymy». A Pan Jezus tłumaczy: «Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie». Ale my się opieramy, nie chcemy, by ktoś z nas mówił nam, że mamy się zmienić. Musi przyjść ktoś, kto zrobi coś niezwykłego, abyśmy się zmienili. Ale religia to nie jest spektakl. Także wiara nie jest spektaklem: jest Słowem Bożym i Duchem Świętym, który działa w naszych sercach” – mówił Franciszek.

Kościół więc, stwierdził Papież, zachęca nas do zmiany sposobu myślenia. Można wyrecytować całe wyznanie wiary i wszystkie dogmaty kościelne, ale jeżeli nie robi się tego w duchu chrześcijańskim, to niczemu to nie służy.

„Zmiana myślenia. Nie jest czymś normalnym, że my myślimy w ten sposób. To nie jest normalne. Także i sposób myślenia, wierzenia zmieniają się. Możemy się zapytać: «W jaki sposób myślę? Myślę w duchu Pana czy też po swojemu albo w duchu wspólnoty, do której należę, albo ugrupowania czy warstwy społecznej, do której należę, albo partii politycznej? W jakim duchu myślę?». I zastanówmy się, czy na pewno myślę po Bożemu. I prośmy o łaskę, abyśmy umieli rozpoznać, kiedy myślimy po światowemu, a kiedy po Bożemu. I prośmy też o łaskę nawrócenia naszego myślenia” – stwierdził Papież.

Radio Watykańskie
Teresa
PostWysłany: Wto 15:13, 01 Mar 2016   Temat postu: Papież na Mszy: zbawienie przychodzi w prostocie Boga

Papież na poniedziałkowej Mszy: zbawienie przychodzi w prostocie Boga

Image

Boże zbawienie nie przychodzi do nas przez wielkie wydarzenia, władzę, pieniądze, polityków czy duchownych. Otrzymujemy je przez rzeczy małe i proste. To główna myśl poniedziałkowej homilii Franciszka podczas Mszy w Kaplicy Domu św. Marty. Papież rozwinął ją w oparciu o czytania liturgiczne z Drugiej Księgi Królewskiej i Ewangelii św. Łukasza.

https://www.youtube.com/watch?v=n6JySl_E8BQ

Odczytane fragmenty mówiły o oburzeniu i pogardzie. Z jednej strony mamy trędowatego Syryjczyka Naamana, który prosi proroka Elizeusza, by go wyleczył z trądu. Nie docenił jednak prostych gestów, które kazał mu on wykonać. Z drugiej strony mamy pogardę wobec Jezusa okazaną Mu przez jego rodaków. Ludzie są bowiem oburzeni przedstawionym przez Pana planem zbawienia, który nie ma takiej formy, jakiej chcieliby oni. Jezus zostaje poniżony przez uczonych w prawie, którzy usiłowali znaleźć zbawienie w moralnej kazuistyce i wielkiej liczbie zakazów. Ale lud im nie ufał.

„Także saduceusze szukali zbawienia w relacjach z możnymi tego świata, z cesarstwem. Jedni przez powiązania z duchownymi, inni z politykami szukali zbawienia w taki właśnie sposób. Ale ludzie mieli nosa i im nie wierzyli. Tak, uwierzyli Jezusowi, ponieważ mówił mocą autorytetu. Skąd zatem ta złość? Ponieważ w naszej wyobraźni zbawienie powinno pochodzić od czegoś wielkiego, czegoś majestatycznego. Wybawiają nas tylko potężni, ci, którzy mają siłę, którzy mają pieniądze, które mają władzę: ci mogą nas zbawić. Ale plan Boga jest inny! Są oburzeni, bo nie mogą zrozumieć, że zbawienie przychodzi jedynie przez rzeczy małe, przez prostotę rzeczy Bożych” – mówił Papież.

Franciszek kontynuował, że kiedy Jezus proponuje drogę zbawienia, to nigdy nie mówi o rzeczach wielkich, lecz zawsze o małych. Wskazał tu na dwa tego filary, które znajdujemy w Ewangeliach. Są to Błogosławieństwa oraz opis sądu ostatecznego.

„Proste rzeczy. Nie szukaj zbawienia ani swojej nadziei we władzy, w powiązaniach, w układach. Nie! Po prostu realizuj tylko to [niewiele]. A stąd tyle oburzenia. W ramach przygotowań do Wielkanocy zachęcam was, i ja także to zrobię, by przeczytać Błogosławieństwa i przeczytać 25 rozdział Ewangelii św. Mateusza. I rozważać, i zobaczyć, czy coś z tego mnie odrzuca, burzy mój spokój. Ponieważ oburzenie jest luksusem, na który mogą sobie pozwolić tylko próżni i pyszni. Na końcu Błogosławieństw Jezus mówi coś, co wydaje się... Ale dlaczego tak mówi? Błogosławiony, który nie zwątpi we Mnie, którego to wszystko nie złości, który nie będzie czuł się oburzony” – mówił Ojciec Święty.

W końcu Franciszek odniósł Błogosławieństwa do Krzyża Zbawiciela.

„Dobrze nam zrobi poświęcić trochę czasu, dziś czy jutro, by przeczytać Błogosławieństwa, by przeczytać 25 rozdział Ewangelii św. Mateusza. Zwracajmy wtedy uwagę, co dzieje się w naszym sercu, czy jest jakieś oburzenie. I prośmy Pana o łaskę zrozumienia, że jedyną drogą do zbawienia jest szaleństwo Krzyża, czyli uniżenie Syna Bożego, stanie się małym. Tak jak przedstawiany jest On w wodach Jordanu czy w małej wiosce Nazaret” – powiedział Papież.

http://www.archivioradiovaticana.va/storico/2016/02/29/papie%C5%BC_na_mszy_zbawienie_przychodzi_w_prostocie_boga/pl-1211933

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group