Autor Wiadomość
Teresa
PostWysłany: Czw 18:32, 16 Gru 2021   Temat postu:

Stanęła przed Trybunałem Bożym nie przed Parlamentem Europejskim.
Teresa
PostWysłany: Czw 17:18, 16 Gru 2021   Temat postu:

A.D. 2021 rok

Nie żyje Alicja Tysiąc. Zmarła po walce z COVID-19

Alicja Tysiąc była symbolem walki o legalny dostęp do aborcji dla Polek i ofiarą tak zwanego kompromisu aborcyjnego. Wiadomość o jej śmierci przekazała telewizji Polsat News posłanka Lewicy, Katarzyna Kotula.

Image

Alicja Tysiąc od wielu dni przebywała w jednym z warszawskich szpitali, walcząc z COVID-19 - poinformowała w czwartek stacja. Radna Miasta Stołecznego Warszawy, działaczka Lewicy i ikona walki na rzecz polskich kobiet, pozbawionych prawa do legalnej aborcji, odeszła w wieku 50 lat.

Posłanka Lewicy Katarzyna Kotula przekazała Polsat News również apel rodziny zmarłej, która prosi o uszanowanie prywatności.

Nie żyje Alicja Tysiąc. Zmarła po walce z COVID-19

Alicja Tysiąc urodziła się z poważnym schorzeniem wzroku. Zdiagnozowano u niej zwyrodnienie plamki żółtej, odklejającą się siatkówkę, astygmatyzm, a także zaawansowany stopień krótkowzroczności. Już w dzieciństwie musiała nosić szkła korekcyjne o mocy minus 13 dioptrii.

Po dwóch ciążach wada wzroku Alicji Tysiąc pogłębiła się. Musiała nosić szkła korekcyjne minus 24 dioptrii. Wraz z mężem podjęli też decyzję o nieposiadaniu większej liczby dzieci. Przez lekarzy zaś została zakwalifikowana do drugiej grupy inwalidzkiej.

Alicja Tysiąc w 2000 roku przypadkowo zaszła w ciążę. Wiedząc, że podczas porodu może dojść do pełnej utraty wzroku, poprosiła trzech okulistów o konsultację. Wszyscy lekarze, z którym się konsultowała przyznali, że z powodu odklejającej się siatkówki zarówno ciąża jak i poród spowodują poważne zagrożenia dla jej zdolności widzenia. Nikt jednak nie wydał rekomendacji do przeprowadzenia aborcji. Zrobiła to dopiero internistka, która zwróciła uwagę na fakt, że ciąża może stanowić zagrożenie dla życia kobiety. Zachodziło bowiem ryzyko pęknięcia macicy poprzez wcześniej wykonane dwa cesarskie cięcia.

Walka o prawo do aborcji. Lekarze nie wydali zgody

Decyzję internistki zakwestionował ordynator warszawskiej Kliniki Ginekologii i Położnictwa, prof. Romuald Dębski. Wydał opinię, że wszelkie schorzenia, na które cierpiała Alicja Tysiąc, nie stanowią przeciwwskazania do porodu. Zalecił również cesarskie cięcie. Po porodzie, który miał miejsce w styczniu 2001 roku, wzrok Alicji Tysiąc uległ pogorszeniu. Doszło też do wylewu krwi w prawym oku i dalszych uszkodzeń plamki żółtej w lewym oku.

W 2001 roku Alicja Tysiąc rozpoczęła trwającą lata batalię o sprawiedliwość. W marcu zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez prof. Dębskiego, podkreślając, że lekarz zakwestionował zalecenia internistki o przeprowadzeniu terminacji ciąży ze względów zagrożenia zdrowia.

W grudniu tego samego roku postępowanie zostało umorzone przez prokuratora. W 2002 roku decyzję o umorzeniu podtrzymał Sąd Rejonowy Warszawy-Śródmieście.

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu

Rok później, czyli w 2003 r. Alicja Tysiąc zwróciła się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, wnosząc skargę przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej.

Na wyrok czekała kilka lat. W 2007 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że Polska musi zapłacić jej 2 tysięcy euro zadośćuczynienia oraz 14 tysięcy euro zwrotu za pokrycie kosztów procesowych.

Trybunał orzekł też, że polski wymiar sprawiedliwości naruszył artykuł 8. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który mówi m.in. o prawie do poszanowania życia prywatnego. Organ wskazał, że podstawą zasądzonego wyroku jest fakt, iż Alicja Tysiąc nie mogła skorzystać z prawa do odwołania się od decyzji, którą podjęli w jej sprawie lekarze.

Alicja Tysiąc o wyroku TK ws. aborcji i śmierci 30-letniej Izabeli z Pszczyny

Alicja Tysiąc przez całe życie wspierała walkę polskich kobiet o prawo do legalnej aborcji. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, które zdelegalizował aborcję ze względu na ciężkie, nieodwracalne uszkodzenie płodu, w rozmowie z "Wysokimi Obcasami" mówiła m.in., że "państwo pokazało właśnie, że za zdrowie i życie kobiety nie będzie brało odpowiedzialności". - Dwadzieścia lat temu odebrano mi godność. Zostałam wrakiem człowieka z nieuleczalną chorobą oczu. A przecież ja tylko walczyłam o realizację przysługującego mi prawa - relacjonowała.

W poruszającej rozmowie z Kobieta WP Alicja Tysiąc nawiązał do tragicznej śmierci 30-letniej Izabeli w Pszczynie, ofiary zaostrzonego prawa aborcyjnego. - Byłam i jestem bardzo zła, czuję bezsilność i duży smutek po śmierci tej młodej kobiety. Czytałam, że miała już jedno dziecko. To tragedia więcej niż jednej osoby. Nie potrafię też nie czuć gniewu. Myślę o tych wszystkich ludziach, którzy do tego doprowadzili. To są potwory w ludzkiej skórze. W imię swojej religii, swojej ideologii, krzywdzą inne osoby. Cały czas zadaję sobie pytanie: dlaczego? Czy próbują sobie kupić miejsce w niebie? Czy naprawdę wierzą w to, że zakaz aborcji jest dobry? Czy robią to z wyrachowania, dla głosów fanatyków religijnych? - dopytywała Alicja Tysiąc.

https://wiadomosci.wp.pl/nie-zyje-alicja-tysiac-odeszla-po-walce-z-covid-19-6715992105823072a
Teresa
PostWysłany: Śro 22:31, 22 Gru 2010   Temat postu:

Sprawa Alicja Tysiąc vs ”Gość Niedzielny” zakończona ugodą

Porozumieniem zakończyła się sprawa pomiędzy Alicją Tysiąc a archidiecezją katowicką oraz ks. Markiem Gancarczykiem, redaktorem naczelnym „Gościa Niedzielnego”.

Jak informuje redakcja w najnowszym numerze tygodnika, na mocy tego porozumienia Alicja Tysiąc nie oczekuje publikacji w „Gościu Niedzielnym” przeprosin o treści opisanej w sentencji wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 marca 2010 r., natomiast archidiecezja katowicka i ks. Marek Gancarczyk cofną skargę kasacyjną od tego wyroku, którą wnieśli do Sądu Najwyższego.

https://www.piotrskarga.pl/sprawa-alicja-tysiac-vs--rdquo-gosc-niedzielny-rdquo--zakonczona-ugoda,6336,i.html


Ciekawe jak się zakończy sprawa pani Joanny Najfeld, która się już ciągnie przeszło rok. Piszemy o tym tu:

http://www.traditia.fora.pl/szukajac-prawdy-tematy-ktore-nurtuja-bulwersuja,66/obrona-pani-joanny-najfeld-lewica-rozpala-stosy,2445-15.html
Teresa
PostWysłany: Pią 21:32, 11 Cze 2010   Temat postu:

”Gość Niedzielny” złożył wniosek o kasację wyroku ws Alicji Tysiąc

Redakcja "Gościa Niedzielnego" złożyła wniosek o kasację wyroku ws Alicji Tysiąc. Sąd Apelacyjny w Katowicach w marcu br. nakazał tygodnikowi opublikowanie przeprosin pod adresem A. Tysiąc. Podtrzymał tym samym decyzję o wypłaceniu powódce odszkodowania w wysokości 30 tys. zł. oraz nakazał pokrycie kosztów postępowania apelacyjnego w wysokości 2070 zł.

Sąd Apelacyjny w Katowicach 5 marca br. utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego z 23 września 2009 r., nakazał opublikowanie na łamach czasopisma "GN" przeprosin pod adresem Alicji Tysiąc.

W poniedziałek, 7 czerwca, "GN" złożył skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 5 marca br. wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonania zaskarżonego wyroku. Wniosek skierowany został do Sądu Najwyższego w Warszawie Izby Cywilnej za pośrednictwem Sądu Apelacyjnego w Katowicach.

- Liczymy na pozytywne rozwiązanie tej sprawy - powiedział w rozmowie z KAI ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny "Gościa Niedzielnego". Dodał, że on sam, jak i redakcja otrzymują wsparcie ze strony czytelników.

https://www.ekai.pl/gosc-niedzielny-zlozyl-wniosek-o-kasacje-wyroku-ws-tysiac/
Teresa
PostWysłany: Sob 10:43, 06 Mar 2010   Temat postu:

stefan napisał:
I co teraz? Czy mozemy spodziewać się ogólnopolskiego zrywu protestacyjnego katolików na czele z Episkopatem? Wątpię w to. Polacy zostali uśpieni i chyba tak zostanie.

Nie wiem co teraz. Sam "Gość" rozważa możliwość złożenia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. A Polacy jak Polacy, jak ktoś kiedyś powiedział, to dziwny Naród, może się i poderwie, bo lubi się podrywać zawsze przeciw czemuś. Jak można przeczytać są opinie i komentarze:

Komentatorzy nie zostawiają suchej nitki na wyroku przeciwko "Gościowi"

Chociaż na co dzień można się nie zgadzać, nawet mocno spierać. To jednak w kwestii wartości fundamentalnych politycy, publicyści mówią jednym głosem: aborcja to zabicie dziecka, a piątkowy wyrok to skandal, cenzura i kompromitacja sądu.

Rafał Ziemkiewicz, pisarz, publicysta

Takie sądy stosował Neron w starożytnym Rzymie, gdy twierdzono, że sekta chrześcijańska szerzy nienawiść. A pouczanie „Gościa Niedzielnego”, czego uczy chrześcijaństwo, jest żałosne. To skandal.

Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy

Jeśli katolicy nie maja prawa do nazywania aborcji morderstwem i komentowania opisywanej skądinąd przez wszystkie media sprawy Alicji Tysiąc, to znaczy to tylko tyle, że mamy do czynienia z terrorem "cywilizacji śmierci" a polskie sądy stają się głuche na prawo do życia i prawo dziennikarzy do komentowania rzeczywistości zgodnie z światopoglądem chrześcijańskim.

Ks. Józef Kloch, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

Chrześcijaństwo jest religią miłości, która kocha istoty ludzkie od pierwszych chwil życia, jest też religią, która mówi prawdę, choćby była ona bolesna.

Jan Pospieszalski, muzyk, publicysta

Dzisiejszy wyrok pokazuje, że zamiast troszczyć się o prawo, które ma ochronić najbardziej podstawowe funkcje naszego państwa, wymiar sprawiedliwości bawi się, przyjmując funkcje ideologicznej cenzury i to jest skandal.

Ks. Kazimierz Sowa, dyrektor Religia.tv

Sędzia zapomniała jednak, że język chrześcijaństwa polega także na odróżnianiu dobra od zła, mówieniu: tak – tak, nie – nie. Te słowa muszą zaboleć, ale mamy prawo ich użyć, bo chodzi tu o rzeczy najważniejsze: życie i śmierć.

Jarosław Gowin, poseł PO

Ten wyrok powinien zmobilizować środowiska obrońców życia do bardziej zdecydowanego manifestowania swoich poglądów. W przeciwnym razie wyroki sądów będą im zamykały usta.

Bronisław Wildstein, pisarz, publicysta

To spór cywilizacyjny i moralny. Nawet jeśli ktoś ma wątpliwości, od którego momentu zaczyna się człowiek, to jest to argument za tym, by traktować płód jako człowieka. To, że tak się nie dzieje, nie świadczy dobrze o naszej cywilizacji.

Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny „Więzi”

Sama pani Tysiąc wydaje się osobą mocno zagubioną w tym sporze. Niestety, wyraźnie stała się narzędziem w ręku środowisk jednoznacznie zmierzających do legalizacji aborcji w Polsce, dla których (co wprost deklarują) celem jest nie tylko „Gość Niedzielny”, ale Kościół jako taki.

Krzysztof Leski, publicysta

Ten wyrok jest groźny dla wolności prasy w Polsce, dlatego, że sąd wkroczył w sferę, w którą wkraczać nie powinien. Zajął się ocenami, a nie faktami.

Marek Horodniczy, redaktor naczelny pisma „Czterdzieści i cztery”

Wyrok jest nielogiczny – zarzuty nie wynikają z tego, co zostało napisane w „Gościu Niedzielnym”. To triumf nieuctwa wspartego ideologią.

Roman Nowosielski, sędzia Trybunału Stanu

Przyrównajmy jednak sytuację dziecka poczętego do sytuacji dziecka przebywającego w obozie koncentracyjnym. W obu przypadkach mamy do czynienia z absolutną bezradnością dziecka wobec świata zewnętrznego. Wtedy chodziło o okrucieństwo hitlerowskich oprawców, dziś mamy niestety do czynienia z sytuacja, w której dziecko może być przedmiotem agresji własnego rodzica.

Joanna Najfeld, publicystka

Aborcja jest morderstwem. Kto dopuszcza się morderstwa jest mordercą. Ruch aborcyjny wywodzi się z rasizmu, eugeniki, nazizmu. Wszelkie porównania Holocaustu i jego sprawców do dzieciobójstwa przedurodzeniowego i tych, którzy się go dopuszczają, są uzasadnione.

Konrad Szymański, europoseł PiS

To jest ten przypadek wyroku, który jest dyktowany przez ideologiczne lobby, niebezpieczny precedens dla wolności słowa.

Marek Magierowski, zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”

Niestety, w Polsce problem tzw. analfabetyzmu wtórnego, dotyka, jak widać, nawet elit. Stwierdzenie, iż ks. Marek Gancarczyk porównał Alicję Tysiąc do hitlerowskich zbrodniarzy, jest intelektualną kompromitacją ludzi wydających wyrok zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji.

Grzegorz Górny, redaktor naczelny „Frondy”

Kuriozalne jest jeszcze uzasadnienie sądu, który wystąpił w roli autorytetu teologiczno-biblijnego, pouczającego księdza katolickiego, czym jest chrześcijaństwo. Być może komuś pomyliły się tutaj role i powinien pracować w PRL-owskim urzędzie do spraw wyznań.

Łukasz Warzecha, publicysta

To nie był wyrok w sprawie pojedynczej kobiety, które prawa osobiste zostały naruszone. To był pozew w imieniu całego środowiska proaborcyjnego i feministycznego. Jeśli uda mu się zamknąć usta a przynajmniej grozić procesami, tym, którzy myślą inaczej, to źle to wróży wolności słowa w Polsce.

Paweł Kowal, europoseł PiS

Przede wszystkim „Gość Niedzielny” został skazany za rzeczy, których nie było w jego tekstach.

Tomasz Terlikowski, publicysta

Sędzia Ewa Tkocz powinna zając się ocenzurowaniem Pisma Świętego, w którym – jej zdaniem – znalazłoby się wiele słów, które nie są zgodne z jej rozumieniem chrześcijaństwa. Ten wyrok pokazuje, że proces kneblowania katolików w Polsce postępuje.

Marek Jurek, lider Prawicy Rzeczpospolitej

Będę apelował do ministra sprawiedliwości i Rzecznika Praw Obywatelskich, aby wystąpili do Sądu Najwyższego o kasację tego wyroku.

Marcin Przeciszowski, redaktor naczelny KAI

To, co mówił ks. Gancarczyk i redakcja „Gościa Niedzielnego”, nie było niczym innym, jak wykładem moralnego nauczania Kościoła w tej konkretnej sytuacji. Wszelkie domaganie się aborcji jest próbą zadania śmierci własnemu poczętemu dziecku. Nie da się tego inaczej nazwać.

Jan Budziaszek, perkusista Skaldów

Trzeba jasno powiedzieć: podstawą mojego życia jest prawo Boże. Nie ma nic gorszego niż letni chrześcijanin. Co do Alicji Tysiąc, to myślę, że jest manipulowana przez kogoś, kto tę sprawę podsyca i wietrzy w tym biznes. Nie spotkałem kobiety, która po takim zdarzeniu potrafiłaby spojrzeć w oczy swojemu dziecku.

Dorota Gawryluk, dziennikarka

Ten smutny wyrok potwierdza teorię coraz częściej podnoszoną, że w dzisiejszych czasach za obronę rodziny płaci się olbrzymią cenę

Zebrał: m
stefan
PostWysłany: Pią 22:20, 05 Mar 2010   Temat postu:

I co teraz? Czy mozemy spodziewać się ogólnopolskiego zrywu protestacyjnego katolików na czele z Episkopatem? Wątpię w to. Polacy zostali uśpieni i chyba tak zostanie.
Teresa
PostWysłany: Pią 20:42, 05 Mar 2010   Temat postu:

Komentarz pana Tomasza Terlikowskiego:

Ideologiczna paranoja sądu

Ideologiczna paranoja, która oznacza koniec wolności słowa dla katolików – tak najkrócej można podsumować wyrok sądu apelacyjnego w sprawie Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny". Absurd w tej sprawie goni absurd. W pierwszej instancji sąd w Katowicach wykazał się brakiem umiejętności czytania tekstów ze zrozumieniem, w drugiej – do sędziowie wykazali się po raz kolejny nie tylko takim brakiem, ale też bezczelnością. Zabrali się bowiem za ustalanie jaką religią jest chrześcijaństwo, i w związku z tym, jakim językiem powinni sie posługiwać dziennikarze mediów związanych z Kościołem.

- Chrześcijaństwo jest religią miłości i taki też powinien być język, jakim powinni posługiwać się autorzy katolickiego tygodnika – mówiła sędzia Ewa Tkocz, która uznała, że tygodnik posługiwał sie "językiem nienawiści". Idąc dalej tym tropem pani sędzia powinna zabrać się za ocenzurowanie Pisma Świętego, czy dzieł Ojców Kościoła. Tam również znajdują się terminy, które polskie sądy mogłyby uznac za obraźliwe. Ot choćby "plemię żmijowe", czy jasne określenie czynów homoseksualnych. Nie brak tam też określeń "obraźliwych" (będących dla sędziów przykładem niezgodnej z duchem chrześcijaństwa "mowy nienawiści") dla sadyceuszy, faryzeuszy, sodomitów, cudzołożników, złodziei czy morderców. Teraz pani sędzia Tkocz powinna zabrać się za nie, i w krótkich orzeczeniach stwierdzać, które fragmenty Biblii i nauczania Kościoła można przedstawiać publicznie, a za które trzeba już zapłacić.

I to by nawet było śmieszne, gdyby nie fakt, że w ten sposób próbuje się zakneblować usta katolikom i ludziom, dla których życie ludzkie cokolwiek znaczy. Prawnicy Alicji Tysiąc i ona sama, przy pomocy sądów, próbują bowiem doprowadzić do sytuacji, w której nie będzie możliwa jakakolwiek negatywna ocena moralna czy publicystyczna zachowań i słów osoby, która zdecydowała sie być publiczną twarzą walki o prawo do zabijania nienarodzonych. Teraz będzie można pisać o pani Tysiąc wyłącznie pozytywnie, nawet gdy uważa sie, że to, co chciała ona zrobić (a co jej uniemożliwiono) było zabójstwem. Ten wyrok jest najlepszym dowodem na to, że wolność słowa już sie w Polsce – przynajmniej dla katolików – skończyła. A o Alicji Tysiąc będzie już można pisać wyłącznie w samych superlatywach.

Zabawnie brzmi także oskarżenie o "mowie nienawiści", gdy uświadomimy sobie, że oceny ks. Gancarczyka (ale także moje czy tysięcy innych osób) skierowane są przeciwko działaniom, które są "czynami nienawiści". Trudno inaczej określić zgodę na mordowanie w majestacie prawa milionów nienarodzonych. W 2008 roku w Europie zamordowano 3 miliony osób, a na świecie rocznie ginie średnio 40 milionów osób. I właśnie to, co się dzieje, powszechna akceptacja dla tego procederu, pseudnonaukowe usprawiedliwienia, odbieranie człowieczeństwa przedstawicielom naszego gatunku – jest prawdziwą nienawiścią.

To za nią, a nie za mówienie prawdy, powinno się skazywać. I wierzę głęboko, że nadejdzie kiedyś czas, kiedy ludzie odpowiedzialni za największy masowy mord w dziejach ludzkości, ci którzy go usprawiedliwiali, promowali, którzy w uczestniczyli w gigantycznym biznesie odpowiedzą za to. Tak jak za swoje zbrodnie odpowiedzieli w czasie procesu norymberskiego zbrodniarze, którzy – także powołując się na naukę – dowodzili, że Żydzi czy Cyganie nie są ludźmi.

https://www.salon24.pl/u/terlikowski/161317,ideologiczna-paranoja-sadu
Teresa
PostWysłany: Pią 20:34, 05 Mar 2010   Temat postu:

Gość Niedzielny: Niesprawiedliwy wyrok

Sąd Apelacyjny w Katowicach 5 marca br. utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego z 23 września 2009 r. Uznajemy to rozstrzygnięcie za niesprawiedliwe i ograniczające wolność słowa. Po raz kolejny uznano, że redakcja „Gościa Niedzielnego” ma przeprosić za słowa, których nigdy nie napisaliśmy – czytamy w oświadczeniu wystosowanym przez redakcję katolickiego tygodnika.

W tym kontekście pragniemy podkreślić:

1. Fakty w tej sprawie są oczywiste i wyroki sądowe nie mogą ich zmienić. Pani Alicja Tysiąc w żadnej publikacji „Gościa Niedzielnego” nie została porównana do „hitlerowskich zbrodniarzy”. Nie ulega także wątpliwości, że domagała się odszkodowania w związku z odmową przerwania ciąży i w tym upatrywała istotę swego sporu z państwem polskim. Głoszone przez nas konsekwentnie poglądy, nazywające aborcję zabijaniem poczętego życia, zostały w wyroku Sądu napiętnowane jako „mowa nienawiści”.

2. Swoim rozstrzygnięciem Sąd Apelacyjny w Katowicach zaakceptował niedopuszczalną metodę, zastosowaną przez Sąd Okręgowy, arbitralnego i wybiórczego zestawienia wyrwanych z kontekstu fragmentów artykułów, dla skonstruowania nie istniejącego bytu medialnego, nazwanego „mową nienawiści”, za który mamy przeprosić. Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego potwierdza niebezpieczny precedens, że to sądy, w dowolny sposób interpretując „kontekst” oraz „ogólną wymowę” artykułów, w istocie decydują o kształcie publicystyki na wrażliwym obszarze rozstrzygnięć etycznych i moralnych. Oznacza to poważne ograniczenie nie tylko wolności słowa, ale także prawa katolików do udziału w debacie publicznej.

3. Pragniemy przypomnieć, że w trakcie procesu redakcja złożyła oświadczenie wyrażające ubolewanie z powodu subiektywnie negatywnego odbioru przez panią Alicję Tysiąc naszych publikacji. Chcemy podkreślić, że nasza krytyka nigdy nie dotyczyła osoby, ale zasad. Nie zostało to przyjęte, gdyż – jak nam się wydaje – pani Tysiąc dąży nie tyle do ochrony swoich dóbr osobistych, co do ideologicznej konfrontacji. Sąd Apelacyjny swym rozstrzygnięciem stanął po stronie środowisk proaborcyjnych. Nie zgadzamy się z tym wyrokiem, dlatego rozważamy możliwość złożenia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.

4. Przy tej okazji, po raz kolejny dziękujemy wszystkim osobom i instytucjom, które wspierały redakcję „Gościa Niedzielnego” w czasie procesu.

https://info.wiara.pl/doc/450006.Gosc-Niedzielny-Niesprawiedliwy-wyrok
Teresa
PostWysłany: Pią 15:20, 05 Mar 2010   Temat postu:

Teresa napisał:
Teresa napisał:
Apelacja "Gościa Niedzielnego" w sprawie Alicji Tysiąc

„Gość Niedzielny” wysłał wczoraj apelację do sądu – dowiedziała się „Rzeczpospolita”
(...)



Rozprawa apelacyjna w sprawie Tysiąc przeciw ”Gościowi Niedzielnemu”

(...) Wyrok zapadnie 5 marca.


"Gość" musi przeprosić

2010-03-05

Sąd Apelacyjny w Katowicach nakazał "Gościowi Niedzielnemu" opublikowanie przeprosin pod adresem Alicji Tysiąc. Zasądził wypłacenie powódce odszkodowania w wysokości 30 tys. zł. oraz pokrycie kosztów procesowych w wysokości 2070 zł.

Sąd nakazał opublikowanie w następnym numerze "GN" przeprosin pod adresem Alicji Tysiąc za bezprawne porównanie jej do nazistowskich zbrodniarzy, wyrażając ubolewanie za spowodowanie jej krzywdy i bólu.

Pozwani: Archidiecezja Katowicka i ks. Marek Gancarczyk - redaktor naczelny "Gościa Niedzielnego" mają też zapłacić solidarnie 2070 zł kosztów procesowych. Kwota 30 tys. złotych odszkodowania została utrzymana. Sąd uznał, że nie spowoduje znacznego uszczerbku finansowego pozwanych.

Chrześcijaństwo jest religią miłości i taki powinien być język, jakim posługuje się katolicka redakcja - uzasadniał sąd. Zapewniał, że sprawa dotyczy ochrony praw osobistych, a nie kwestii światopoglądowych i religijnych.

https://www.ekai.pl/quot-gosc-niedzielny-quot-musi-przeprosic-alicje-tysiac-krotka/
Teresa
PostWysłany: Pią 19:39, 19 Lut 2010   Temat postu:

Teresa napisał:
Apelacja "Gościa Niedzielnego" w sprawie Alicji Tysiąc

„Gość Niedzielny” wysłał wczoraj apelację do sądu – dowiedziała się „Rzeczpospolita”
(...)


Pikieta przed budynkiem sądu w Katowicach

Rozprawa apelacyjna w sprawie Tysiąc przeciw ”Gościowi Niedzielnemu”

Sąd Apelacyjny w Katowicach zamknął w piątek - 19.02.2010 rozprawę apelacyjną w sprawie z powództwa Alicji Tysiąc przeciw ks. Markowi Gancarczykowi, redaktorowi naczelnemu „Gościa Niedzielnego” i Archidiecezji Katowickiej. Wyrok zapadnie 5 marca. Przed budynkiem sądu ponad 40 osób manifestowało swoje poparcie dla katolickiego tygodnika skazanego w pierwszej instancji. Pikietę zorganizowało Śląskie Środowisko Wiernych Tradycji Łacińskiej oraz Fundacja Pro- Prawo do Życia. Skandaliczny wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z 23 września ubiegłego roku wywołał powszechne oburzenie i przyjęty został z konsternacją nawet w środowisku prawniczym.

(...)

https://www.piotrskarga.pl/rozprawa-apelacyjna-w-sprawie-tysiac-przeciw--rdquo-gosciowi-niedzielnemu-rdquo-,4852,i.html
Teresa
PostWysłany: Wto 12:00, 03 Lis 2009   Temat postu:

Apelacja "Gościa Niedzielnego" w sprawie Alicji Tysiąc

„Gość Niedzielny” wysłał wczoraj apelację do sądu – dowiedziała się „Rzeczpospolita”

Ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego”, i archidiecezja katowicka, wydawca gazety, odwołali się od wyroku sądu w sprawie wytoczonej im przez Alicję Tysiąc.

– Wyrok nakazujący nam przeprosić panią Alicję Tysiąc uważamy za niesprawiedliwy – mówi Bogumił Łoziński, szef działu opinii „Gościa Niedzielnego”. – Sąd w uzasadnieniu nie przedstawił żadnych przekonujących dowodów, że naszymi artykułami naruszyliśmy jej dobre imię. Zamiast tego tendencyjnie je zinterpretował.

Alicja Tysiąc w 2000 roku chciała usunąć ciążę. Lekarze odmówili jej aborcji. W 2007 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, do którego się zwróciła, nakazał Polsce wypłacić jej odszkodowanie za to, że nie miała możliwości odwołania się od decyzji lekarzy.

Kobieta wytoczyła także proces „Gościowi Niedzielnemu”, gdyż poczuła się urażona tekstami tygodnika, w których pisano, że domagając się prawa do aborcji, chciała zabić swoje dziecko.

We wrześniu Sąd Okręgowy w Katowicach nakazał ks. Gancarczykowi i archidiecezji katowickiej jako wydawcy przeprosić Alicję Tysiąc za jej „bezprawne porównanie do hitlerowskich zbrodniarzy odpowiedzialnych za zagładę Żydów” w obozie Auschwitz-Birkenau i za męczeństwo Żydów w gettach.

A także wyrazić ubolewanie, że poprzez „bezprawne naruszenie dóbr osobistych” i „używanie języka nienawiści” w publikowanych artykułach spowodowali „ból i krzywdę” kobiety. Sąd zasądził również od pozwanych 30 000 zł na rzecz Alicji Tysiąc.

– Nigdy nie zgodzimy się ze stwierdzeniem, że prezentowanie nauczania Kościoła to język nienawiści. Zgoda na taki wyrok oznaczałaby zaprzeczenie naszej wierze – mówi Bogumił Łoziński. Podkreśla, że w polskim prawie nie ma pojęcia „język nienawiści”. – Sąd to powtarza za pozwem, przyjmując w ten sposób perspektywę jednej strony i nie próbując nawet zachować pozorów obiektywizmu.

W apelacji „Gość Niedzielny” odrzuca jedną z głównych przesłanek wyroku, że tygodnik nieprawdziwie przedstawiał orzeczenie Trybunału w Strasburgu, który według sędzi Ewy Soleckiej dotyczył tylko procedur odwoławczych od decyzji lekarzy.

Pozwani podkreślają, że wyrok w istocie dotyczył właśnie prawa do aborcji na życzenie. W taki sposób pisały o tym wówczas wszystkie polskie media. I taką ocenę zawarł w zdaniu odrębnym od wyroku sędzia Trybunału w Strasburgu Javier Borrego.

Ks. Gancarczyk odrzuca też twierdzenie sądu, że porównał kobietę do zbrodniarzy hitlerowskich.

W jego felietonie jest takie porównanie, ale dotyczy członków strasburskiego trybunału. Nie zgadza się też ze stwierdzeniem sędzi Soleckiej, że określenie początku ludzkiego życia to sprawa światopoglądu. I przypomina, że polskie prawo jednoznacznie stwierdza, iż człowiek jest chroniony od momentu poczęcia.

Sąd napisał, że redaktorzy tygodnika wytworzyli wobec Alicji Tysiąc klimat mogący w czytelnikach wzbudzić wobec niej niechęć.

Skoro ok. połowa z nich ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe – uzasadniała sędzia – „w większości nie są to osoby, które poddają czytane teksty analizie logicznej lub językowej, lecz rozumieją je zgodnie z emocjami, jakie budzi w nich to, co czytają”.

– To stwierdzenie jest skandaliczne. Obraża naszych czytelników – mówi Łoziński.

Rzeczpospolita

https://www.rp.pl/kraj/art7461111-apelacja-w-sprawie-alicji-tysiac

https://www.ekai.pl/gosc-niedzielny-zlozyl-apelacje-w-sprawie-alicji-tysiac/
Teresa
PostWysłany: Pią 18:30, 25 Wrz 2009   Temat postu:

Gośćmi "Minęła dwudziesta" byli: Monika Karbowska - Europejska Inicjatywa Feministyczna, RACJA Polskiej Lewicy oraz Wojciech Cejrowski - dziennikarz, pisarz, podróżnik i jednocześnie "katol" (jak sam siebie nazywa). Program poprowadził Jacek Cholewiński.

Proszę obejrzeć, ja obejrzałam aż dwa razy, bo się zastanawiałam czy zamieścić tu link, czy nie, żeby każdy kto tu zajrzy zobaczył czym jest aborcja. Te kobiety feministki, to przecież nie wiedzą co mówią, nie wiedzą z czym walczą w tej swojej nienawiści do KK. Pani feministka proponuje nam prasę katolicką zachodnią, że tam nie nazywają aborcji morderstwem, tylko ewentualnie czynem moralnie nagannym. Pan Cejrowski kontruje że to morderstwo niewinnego i bezbronnego, że aborcja rozrywa dziecko, etc...ale feministka mówi, że wie jak się to robi, to jest zabieg medyczny. Proszę popatrzeć, kto może na to patrzeć, a nawet jak mu trudno to niech zobaczy jaki to zabieg.

Żeby obejrzeć film, trzeba być na youtube zarejestrowanym i po zalogowaniu, trzeba jeszcze potwierdzić, bo najpierw wyświetla się takie okno z taką wiadomością.

Dla wszystkich dyskutujących "w temacie" aby wiedzieli w ogóle o czym mowa , ale chyba przede wszystkim dla walczących o prawa do pełnej aborcji i uważających ją za wygodę , luksus i komfort współczesnej medycyny który im sie należy.
Z bardzo ciężkim sercem to obejrzałam Crying or Very sad

http://www.youtube.com/watch?v=XLgdkj82VpM

Kto ma jeszcze jakieś wątpliwości niech przeczyta sobie "Wyznania Abortera"
(...)
http://www.traditia.fora.pl/bracia-w-wierze-swiat-postepu,19/wyznania-abortera,2499.html
stefan
PostWysłany: Czw 21:33, 24 Wrz 2009   Temat postu:

Dyskusja w programie "Warto rozmawiać" na antenie TVP pl, dotycząca wyroku Alicji Tysiąc.

Czy interpretacja Biblii i wierność nakazom moralnym dekalogu może być uznane za mowę nienawiści? Czy nazwanie przerywania ciąży morderstwem będzie sądownie ścigane? Czy polskie sądy będą karały duchownych i dziennikarzy za głoszenie wyrazistych przekonań? O tym warto rozmawiać, gdy polskie sądy zaczęły wydawać coraz więcej precedensowych wyroków!

Goście:
prof. Jan Hartman – etyk Uniwersytet Jagielloński;
Joanna Najfeld – publicystka;
Tomasz Jastrun – pisarz;
Robert Mazurek - dziennikarz.

Wśród publiczności:
Olimpia Jabłońska – działaczka pro life;
Wiktoria Jabłońska – działaczka pro life;
Tomasz Frydryk – przeciwnik kampanii antyaborcyjnej

https://vod.tvp.pl/video/warto-rozmawiac,mowa-nienawisci-czyli-kneblowanie-ust-chrzescijan-11032010,1397023
Teresa
PostWysłany: Czw 17:40, 24 Wrz 2009   Temat postu:

Pozwą wszystkich katolików? - Piotr Doerre

Na jakie „dobre imię” zasługuje kobieta, która chciała skazać na okrutną śmierć w potwornych męczarniach swoją nienarodzoną jeszcze córkę? Czy usprawiedliwia ją pretekst ratowania swojego zagrożonego wzroku? Jakie dobre imię może mieć kobieta, która odwiedziona od zamiaru aborcji pozywa tych, którzy stanęli w obronie jej córki, upubliczniająca całą sprawę i pozwalająca uczynić się sztandarem walki o legalizację aborcji fanatykom spod znaku cywilizacji śmierci? Jakie dobre imię może mieć osoba, która nie dość, że wyciąga z tego całego ohydnego procederu pokaźną kwotę pieniędzy, to jeszcze ma czelność pozywać do sądu dziennikarzy, którzy słusznie ją za to skrytykowali?

Po procesie przed Sądem Okręgowym w Katowicach sędzia Ewa Solecka (notabene wpisana na listę sędziów zaledwie ponad dwa miesiące temu!) ogłosiła wyrok skazujący ks. Marka Gancarczyka, redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego” na zapłatę 30 tys. zł i publiczne przeprosiny za rzekome wprowadzenie w błąd czytelników i naruszenie dobrego imienia Alicji Tysiąc. W jaki sposób? Między innymi przez sugestię, że Tysiąc otrzymała od trybunału w Strasburgu nagrodę za to, że chciała zabić własne dziecko, choć jej na to nie pozwolono.

Każdy, kto czytał tekst w „Gościu Niedzielnym” wie, że ks. Gancarczyk napisał w sposób delikatny i wyważony to, co powinien myśleć (i w razie potrzeby publicznie powiedzieć) o tej sprawie każdy katolik i każdy logicznie myślący dziennikarz. Była to prosta konstatacja faktów: skoro kobieta chciała dokonać aborcji i nie umożliwiono jej tego, a po latach wypłacono za to pieniądze, to de facto otrzymała ona nagrodę za nieudaną próbę zabicia swego nienarodzonego jeszcze dziecka. Nie jest to jasne wyłącznie dla tych ludzi, którzy na przekór rozumowi i medycznym dowodom uporczywie odmawiają uznania, że aborcja jest pozbawieniem życia istoty ludzkiej. Ponieważ trudno sądzić, by tak wielu było pośród nich lewackich oszołomów i zwykłych idiotów - zapewne nieprzyjmowanie do wiadomości oczywistości potwierdzonej dziś bez żadnych wątpliwości przez nauki medyczne jest klasycznym wyparciem związanym z wyrzutami sumienia po przeprowadzonej aborcji bądź współodpowiedzialnością za nią.

W każdym razie ks. Marek Gancarczyk był w dwójnasób upoważniony do wyrażenia takiej opinii: jako katolicki kapłan i jako redaktor naczelny największego tygodnika katolickiego w Polsce. Wyrok oznacza więc z jednej strony próbę założenia katolikom swoistego knebla, a co za tym idzie uniemożliwienie działalności publicznej, z drugiej zaś – ograniczenie swobody wypowiedzi w mediach. Nic dziwnego, że ucieszyły się z niego środowiska radykalnie antykatolickie, w tym feministki o totalitarnych i „poprawnościowopolitycznych” zapędach.

Wyrok katowickiego sądu jest też dobrą wiadomością dla rozmaitych mętów i zwyrodnialców. Mężczyzna, o którym jedna z gazet napisała, że próbował zakatować swoją córkę, gdyż bił ją jakimś ciężkim przedmiotem do utraty przytomności, może dziś swobodnie pozwać autorów artykułu naruszającego jego „dobre imię”. Był on wszak sądzony za pobicie, więc może dowodzić przed sądem, że dziennikarz nie miał prawa uznać za próbę zabójstwa tego, czemu sąd nadał zupełnie inną kwalifikację prawną.

Fakt, że Alicja Tysiąc po raz kolejny, tym razem na mocy wyroku polskiego sądu, zarabia na planowanym uśmierceniu swojej córki, to symbol wynaturzenia czasów, w których przyszło nam żyć.

A jeśli także i nad nami zawiśnie groźba procesu sądowego i nawet spadnie na nas wyrok za obronę Dekalogu, to trudno - ważne byśmy stali do końca po stronie Prawdy!

http://www.piotrskarga.pl/ps,4211,3,0,1,I,informacje.html
stefan
PostWysłany: Śro 21:18, 23 Wrz 2009   Temat postu:

W. Cejrowski: Wojna z Kościołem trwa

Może dzięki temu wyrokowi i kilku następnym zdamy sobie sprawę, że trwa otwarta wojna z Kościołem - mówi w rozmowie z portalem wiara.pl Wojciech Cejrowski

Powinniśmy się cieszyć z wyroku sądu przeciwko tygodnikowi „Gość Niedzielny” i archidiecezji katowickiej, ponieważ jest on otrzeźwiający. Zaczyniemy sobie zdawać sprawę dzięki temu wyrokowi i kilku następnym, że trwa otwarta wojna z Kościołem.

Taktyka wycofywania się z życia publicznego i ze spięć, jaką przyjął Kościół w Polsce po 89 roku, to była zła droga. Komuna się nie skończyła w tym sensie, że w tamtych czasach Kościół był prześladowany, ale stał twardo na stanowisku „non possumuss”.

Po 89 roku Kościół uznał, że teraz już będzie dobrze. Nie! Jest tak samo źle jak za komuny. Kościół jest zwalczany z powodów ideologicznych czyli z powodu swojej istoty, z powodu dziesięciorga przykazań. Narzędzia są te same. W czasach komunizmu zwalczano nas za pomocą wyroków sądowych i decyzji administracyjnych na wszelkie możliwe sposoby. Poprzez niewydawanie zezwoleń na druk dokumentów kościelnych, niewydawanie papieru, kiedy już wydano zezwolenie, niewydawanie pozwoleń na budowę świątyń i głoszenie Słowa Bożego z ambony, argumentując, że to polityczne.

Być może ten wyrok uzbroi księdza Gancarczyka w kolczugę mocnego przekonania, że droga ustępstw i delikatnego języka nie jest drogą Pana Jezusa. Jezus mówił prosto: „tak - tak, nie -nie”. Nie możemy używać tysiąca słów na omówienie aborcji. Musimy używać jednego słowa: mord. Piąte przykazanie mówi wyraźnie: „nie morduj”. Nie „nie zabijaj”. Zabija się np. zwierzę na pokarm dla człowieka. Nie morduj! I trzeba nazywać mord mordem, a nie aborcją ani zabiegiem. Tu nie tylko chodzi o język, ale o jasne stawianie problemu i zdanie sobie sprawy z tego, że z Kościołem nadal trwa wojna. Obecnie jest ona prowadzona za pomocą instytucji Unii Europejskiej. Wobec tej wojny nie możemy zostać obojętni.
Może redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego” stanie się dzięki temu doświadczeniu mocniejszy właśnie przez swój krzyż.

https://info.wiara.pl/doc/335093.W-Cejrowski-Wojna-z-Kosciolem-trwa

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group