Autor Wiadomość
Teresa
PostWysłany: Pią 11:20, 20 Gru 2019   Temat postu:

Teresa napisał:

(...)
Podczas ostatnich dni przed Bożym Narodzeniem opiewa Kościół św. w przepięknych antyfonach wielkość Mesjasza i jego działalność, jakiej dokonuje w świecie i w sercach.
O Mądrości, przyjdź i ucz nas dróg roztropności!
O Adonai i Wodzu domu Izraela, pospiesz się ku zbawieniu naszemu!
O Różdżko Jessego, pospiesz się ku wyzwoleniu naszemu!
O kluczu Dawida i berło domu Izraela przyjdź i wywiedź ród ludzki z niewoli grzechu!
O źródło i promieniu wiecznej światłości, o słońce sprawiedliwości, przyjdź i oświeć nas!
O Królu narodów, przyjdź i zbaw ludzkość!
O Emanuelu, przyjdź ku zbawieniu naszemu! Ty Panie i Boże nasz!

Padnij na kolana i wielb Tego, którego wspaniałe antyfony sławią jako jedynie wielkiego i potężnego. (...)


O wielkich antyfonach jest temat tu:

"Wielkie Antyfony O"
(...)
http://www.traditia.fora.pl/adwent,24/wielkie-antyfony-o-rekolekcje-ks-dr-reto-nay-z-glorii-tv,8949.html#40355
Teresa
PostWysłany: Sob 20:36, 24 Gru 2016   Temat postu:

Image

"Przyjdźcie do mnie, abym was pobłogosławił"


Image
Teresa
PostWysłany: Pią 22:49, 18 Gru 2015   Temat postu:

Image

Bez słów, lepiej milczeć, klęknąć , oddać pokłon. Czy jesteśmy w stanie podziękować za tak wielką i niepojetą dla nas Tajemnicę? Prośmy o łaskę wdzieczności i jak można najlepiej , najpiękniej - dziękujmy.
Teresa
PostWysłany: Sob 11:33, 25 Gru 2010   Temat postu:

"Lecz anioł rzekł do nich: Nie bójcie się!" (Łk 2, 10).


Nadeszła uroczystość Bożego Narodzenia. Święta noc! Oddaj się duszą całą radości. Św. Leon Wielki woła do ciebie: "Narodził nam się Zbawiciel; cieszmy i radujmy się! Gdyż nie godzi się chodzić ze smutnym obliczem w dniu narodzin Życia." Spojrzyj z rozradowaną duszą w żłóbek i módl się prosto i serdecznie: "O Dziecię pełne miłości, przedziwne Dziecię, skarbie świata i rodu ludzkiego, chwała Tobie! Niesiemy Ci serca w darze! Spraw, byśmy Cię zawsze miłowali, ucz nas kochać Cię coraz więcej, bądź nam królem po wszystkie czasy teraz i po wszystkie wieki!"

Następnie ciesz się z potrójnej Najświętszej Ofiary.
Pierwsza Msza św. nazywa się "anielską". Ma ona być pochodnią nadziei. Po upadku grzechowym stanął u wrót raju anioł z ognistym mieczem, a na czole jego było wyryte: "Zamknięty!" Nad żłóbkiem stoi anioł z gałązką oliwną pokoju i nuci pieśń ufności: "Nie bójcie się! Pokój ludziom dobrej woli!" Śmiało więc złóż przy żłóbku dobrą wolę. Precz tylko ze złą wolą. Zawsze i wszędzie!
"Pasterze mówili nawzajem do siebie: Pójdźmy do Betlejem" (Łk 2, 15).
Druga Msza św. "pasterska" ma nieść zdroje pociech. Nie cesarzowi Augustowi, nie królowi Herodowi, nie doktorom i uczonym, nie bogatym, lecz prostym pastuszkom została objawiona szczęśliwa wieść przyjścia Pana. Oto pierwsze socjalne dzieło Odkupiciela! Bądź prosty i pojętny, a stanie się także twoim udziałem radość całego świata,
"Gdy zaś Jezus narodził się, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli" (Mt 2, 1).
Trzecia Msza św. "królewska" ma nam przynieść wiarę. Św. Trzej Mędrcy wyznają przez dar złota charakter królewski Dzieciątka, przez kadzidło jego bóstwo, a przez mirrę jego cierpiącą i podległą śmierci naturę ludzką. Wiary ich nie potrafiło zachwiać ubóstwo i niedostatek, z jakim się spotkali. Tak wierz i ty także! Nie zważaj na pierwiastek ludzki w Kościele!
Na końcu idź za prośbą św. Franciszka z Asyżu: "Miłujmy Dziecię betlejemskie!"

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza net

http://msza.net/i/rozmyslania-28.html
Teresa
PostWysłany: Pią 10:56, 24 Gru 2010   Temat postu:

"Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara" (Łk 3, 1).

Jakże uroczystym dokumentem, rozpoczynają się dzieje Chrystusa! Tak wypadało zaświadczyć przyjście Króla-Boga i Zbawcy świata. Ty go znasz. Składałeś mu bowiem przysięgę przy chrzcie św., przy pierwszej Komunii św. i przy bierzmowaniu. Pozwól jednak, że Kościół św. raz jeszcze powie ci dobitnie, kim On jest.

Podczas ostatnich dni przed Bożym Narodzeniem opiewa Kościół św. w przepięknych antyfonach wielkość Mesjasza i jego działalność, jakiej dokonuje w świecie i w sercach.
O Mądrości, przyjdź i ucz nas dróg roztropności!
O Adonai i Wodzu domu Izraela, pospiesz się ku zbawieniu naszemu!
O Różdżko Jessego, pospiesz się ku wyzwoleniu naszemu!
O kluczu Dawida i berło domu Izraela przyjdź i wywiedź ród ludzki z niewoli grzechu!
O źródło i promieniu wiecznej światłości, o słońce sprawiedliwości, przyjdź i oświeć nas!
O Królu narodów, przyjdź i zbaw ludzkość!
O Emanuelu, przyjdź ku zbawieniu naszemu! Ty Panie i Boże nasz!

Padnij na kolana i wielb Tego, którego wspaniałe antyfony sławią jako jedynie wielkiego i potężnego. Teraz pojmujesz znowu, jakie znaczenie ma uroczystość Bożego Narodzenia, co nam przyniosła i co nam zawsze na nowo chce przynosić. Czy jesteś godzien takiego Króla i Odkupiciela? Czy jesteś godzien łaski, którą On chciałby także zlać na ciebie? Czy zechcesz zaprzysiąc na nowo wierność i miłość tej Mądrości, temu Wodzowi, Różdżce Jessego, temu kluczowi Dawida, temu Królowi narodów i Emanuelowi?

Mile spojrzy Jezus na to. Będzie to dla niego drobnym zadośćuczynieniem za zdrady jego sztandaru i niekatolickie tchórzostwo licznych dzieci zwyrodniałego świata. Czy staniesz ze świętą dumą pod znakiem takiego Pana? Mów więc całą duszą:! "Jezu dla Ciebie chcę żyć! Jezu, dla Ciebie umierać! Jezu, Twój jestem w życiu i przy śmierci".

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza net
Teresa
PostWysłany: Pią 10:55, 24 Gru 2010   Temat postu:

"Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza" (Łk 3, 1-2)


Po co, zapytasz raz jeszcze, tak uroczysty wstęp? Bo chodzi tutaj o Tego, przed którym wielkość tego świata rozwiewa się w nicość. Bo chodzi tutaj o najwyższego Króla, o najcenniejszą Ofiarę, o najświętszego Arcykapłana, o wiecznego Syna Bożego.

Chodzi tu o najwyższego Króla. Chrystus jest przecież Stwórcą wszechrzeczy. Ewangelista pisze: "Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało" (J 1, 3). - Jest On królem dzięki swemu Wcieleniu, które go wyniosło na tron rodu ludzkiego. - Jest królem ze względu na dzieło odkupienia, którym zdobył i zobowiązał sobie ludzkość. - Jest królem dzięki swej dobroci i miłości ku ludziom, która znalazła niezrównany wyraz w Tajemnicy Ołtarza. Najsłuszniej więc woła w jasnowidzeniu prorok z Patmos: "A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW PAN PANÓW" (Ap 19, 16).

A ten wielki król nadchodzi, by "wyzwolić wołającego biedaka i ubogiego, i bezbronnego" (Ps 72, 12). Chodzi tu o upragnioną Ofiarę, o oczekiwanego z utęsknieniem kapłana. "Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu" (Ef 5, 2). Chrystus jest Pośrednikiem między Bogiem i ludźmi (1 Tm 2, 5). Chodzi tu o wiecznego Syna Bożego, który poniżył się niezrównanie. "Ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi" (Flp 2, 7).

Przejmij się więc nową czcią do tego Króla, nową ufnością do tego Kapłana i Ofiary, nową miłością do wcielonego Syna Bożego i módl się z pełnym zaufaniem: "Oto Bóg jest zbawieniem moim! Będę miał ufność i nie ulęknę się" (Iz 12,2). Przygotuj mu drogę do twego serca pobożnością, wiernością w spełnianiu obowiązków, samozaparciem i rosnącą miłością. Oby nigdy nie spadła na ciebie skarga: "Przyszedł do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli" (J 1, 11).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza net
Teresa
PostWysłany: Pią 10:54, 24 Gru 2010   Temat postu: Dla Maryi nadszedł czas rozwiązania -- rozważania

"Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania" (Łk 2, 6).


Staraj się zgłębić w rozmyślaniu pełne świętości i rozkoszy uczucia Najświętszej Maryi Panny. Wie ona, że zachowa to, co jej najdroższe, dziewiczość, a otrzyma zarazem to, co najbardziej pożądane dla niewiasty: macierzyństwo!

Jest ona matką wiecznego, po trzykroć świętego Syna Boga! On, wieczne Słowo przedwiecznego Ojca, spoczywa pod jej sercem! Pozdrawiaj więc Błogosławioną w obliczu tej słodkiej tajemnicy słowami wielkiej antyfony kościelnej: "O Panno nad pannami! Jakże się to stać może? Nie było równego tobie stworzenia przed tobą i żadne nie doścignie cię po wszystkie wieki. Córki jerozolimskie, czemu na mój widok wyrywa się z piersi waszych okrzyk zdumienia? Boska to tajemnica, którą we mnie oglądacie!"

Błogosławiony mrok, który ocienia te tajemne sprawy, rozwieje się. Jeszcze tylko chwil kilka, a nadejdzie wielki moment. Wielki dla Maryi. Wielki i dla świata! Punkt zwrotny w dziejach stworzenia!
Jakże niezwykle czuje się Najświętsza Maryja Panna w tym momencie! Jak niezwykle czysta, godna, powściągliwa i zarazem szczęśliwa!

Czy Zbawiciel czuje się tak dobrze w twoim sercu, jak czuł się wtedy w sercu Maryi? Czy u ciebie może ucieszyć go czystość, miłość, pobożność i serdeczność, jak cieszyła go czystość, miłość, pobożność i serdeczność Maryi? Najświętsza Maryja Panna dała światu Boże Dziecię bez najmniejszego nawet zamglenia blasku swego dziewictwa. Z Najczystszym wzrastała tylko w czystości!

Czy jest też z tobą podobnie? Czy też może Komunią św. ściągasz na siebie sąd? Pomnij także na tę czułą miłość, z jaką spełniała pierwsze matczyne obowiązki, co ewangelista wyraża szorstkimi słowami: "Owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie" (Łk 2, 7).
Niech to także będzie dla ciebie wzorem. Owiń i ty Zbawiciela w Komunii św. dobrem, serdecznym, pełnym miłości dziękczynieniem w pieluszki ciepłych uczuć. Do Maryi zaś wołaj: "Panuj ty nad nami i syn twój!" (Sdz 8, 22).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza net

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group