Autor Wiadomość
Teresa
PostWysłany: Sob 18:29, 19 Gru 2015   Temat postu:

Książe Karol obawia się nie tylko radykalizacji młodych brytyjskich muzułmanów, ale również obawia się, że chrześcijaństwo może zniknąć z Bliskiego Wschodu.

Książę Karol obawia się, że chrześcijaństwo może zniknąć z Bliskiego Wschodu


Książę Walii Karol i katolicki prymas Anglii, arcybiskup Westminsteru kard. Vincent Nicholas wyrazili głębokie zaniepokojenie sytuacją chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Okazją do podjęcia tego tematu było przyjęcie adwentowe, wydane 17 grudnia przez kardynała w Domu Arcybiskupim w Londynie dla członków różnych wyznań chrześcijańskich oraz uchodźców z Iraku, Syrii, Egiptu i innych krajów z tego regionu, a także opiekujących się nimi pracowników instytucji charytatywnych.

Brytyjski następca tronu zwrócił uwagę, że obecnie mamy do czynienia z „prawdziwym kryzysem, zagrażającym istnieniu chrześcijaństwa w miejscu jego narodzin” i dodał, że „dotyczy to nas wszystkich”. Chrześcijaństwo nie jest obcą religią na Bliskim Wschodzie, ale stanowi jego część od dwóch tysięcy lat – oświadczył książę.

Ostrzegł, że dziedzictwo chrześcijańskie jest tam obecnie zagrożone „jak nigdy przedtem” a Kościoły i ich świątynie „są celami dla fanatyków islamskich”. Skutki tej przemocy „rozdzierają serce” – ubolewał mówca. Wezwał obecnych, aby w Adwencie „pomyśleli o tej części świata, w której Słowo stało się Ciałem”.

Książę podkreślił, że należy zrobić wszystko aby „utrzymać dla przyszłych pokoleń duchowe i kulturowe dziedzictwo chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie”.

Podczas przyjęcia kard. Nichols skrytykował politykę swego kraju wobec uchodźców, twierdząc, że dla szukających schronienia chrześcijan z Bliskiego Wschodu ma ona „skutki, których nie oczekiwali”. Rządowy plan przyjęcia przez Wlk. Brytanię 20 tysięcy uchodźców z Syrii może okazać się szkodliwy dla katolików, prawosławnych i innych chrześcijan z tego kraju. Są oni pozbawieni pomocy brytyjskiej, gdyż plany przesiedlenia ograniczają się do obozów prowadzonych przez Urząd Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR), w których tylko niewielu chrześcijan szukało pomocy – stwierdził przewodniczący katolickiego episkopatu Anglii i Walii.

Na zakończenie ponad godzinnego spotkania odmówiono modlitwy, które prowadzili katolicy melchiccy, maroniccy i syryjscy.

https://www.ekai.pl/ksiaze-karol-obawia-sie-ze-chrzescijanstwo-moze-zniknac-z-bliskiego-wschodu/
Teresa
PostWysłany: Pią 21:28, 11 Gru 2015   Temat postu:

Anglia nie jest już krajem chrześcijańskim

Image

Muzułmanie w Londynie

Brytyjska Komisja do spraw Religii i Wierzeń w Życiu Publicznym, kierowana przez byłą sędzię Sądu najwyższego baronessę Butler-Sloss, opublikowała raport w którym stwierdziła, że chrześcijanie są już mniejszością w Wielkiej Brytanii i dlatego ten kraj nie powinien już być definiowany jako chrześcijański.

Ilość osób deklarujących się jako anglikanie w ciągu ostatnich 30 lat spadła z 40 do 5 proc., z czego wielu przeszło do kościołów ewangelikalnych i do zielonoświątkowców. Połowa mieszkańców Wysp Brytyjskich deklaruje się jako ateiści. Znacznie wzrosła też liczba muzułmanów, sikhów i hinduistów. W związku z tym Komisja proponuje, aby w Izbie Lordów zmniejszyć ilość biskupów anglikańskich, jest ich tam obecnie 26, i wprowadzić tam przedstawicieli innych religii. Twórcy raportu wypowiadają się przeciw szkołom wyznaniowym, które mają według nich wnosić podziały w społeczeństwo. Postuluje się także wprowadzenie czasu na refleksję zamiast modlitwy rozpoczynającej lekcje. Koronacja królewska powinna zawierać elementy innych religii, a nie tylko chrześcijaństwa. Należy też zmniejszyć ilość programów religijnych w BBC. Rząd Davida Camerona bardzo negatywnie odniósł się do treści raportu, zaś Kościół Anglikański stwierdził, że Komisja została przechwycona przez liberalnych racjonalistów.

http://www.archivioradiovaticana.va/storico/2015/12/11/anglia_nie_jest_ju%C5%BC_krajem_chrze%C5%9Bcija%C5%84skim_/pl-1193742
Teresa
PostWysłany: Czw 20:53, 04 Cze 2015   Temat postu:

Wielka Brytania: Kościół anglikański traci wiernych
(...)
http://www.traditia.fora.pl/bracia-w-wierze-swiat-postepu,19/wielka-brytania-kosciol-anglikanski-traci-wiernych,13292.html
Teresa
PostWysłany: Śro 13:04, 18 Mar 2015   Temat postu:

Brytyjski rząd potwierdza: tamtejsi chrześcijanie ukrywają wiarę w obawie przed dyskryminacją
(...)
http://www.traditia.fora.pl/bracia-w-wierze-swiat-postepu,19/wielka-brytania-bbc-dyskryminuje-chrzescijan,3539.html#61620
Teresa
PostWysłany: Sob 12:15, 14 Lut 2015   Temat postu:

Książe Karol obawia się radykalizacji młodych brytyjskich muzułmanów

Image

Książe Karol wyraził zaniepokojenie radykalizacją młodych muzułmanów w Wielkiej Brytanii. Imigranci lekceważą tradycyjne brytyjskie wartości. Młodzi Brytyjczycy wyjeżdżają do Syrii, by walczyć w szeregach Islamskiego Państwa. Tymczasem na skutek prześladowań chrześcijaństwo może w krajach Bliskiego Wschodu przejść do historii – podkreślił.

W wywiadzie udzielonym BBC książę Karol stwierdził, że radykalizacja młodych muzułmanów w Wielkiej Brytanii jest „jedną z największych obaw” i tego problemu nie można zamieść pod dywan. Część mieszkańców lekceważy tradycyjne brytyjskie wartości i wzorce. - Uważa się, że ludzie którzy tu przyjeżdżają, bądź tu się rodzą i chodzą do szkół, przyswajają sobie te wartości i perspektywy. Przerażające jest to, że ludzie mogą tak łatwo ulec radykalizacji – powiedział książę Karol. Jak podkreślił, sytuacja już posiada alarmujący charakter.

Młodzi muzułmanie w Wielkiej Brytanii potrzebują alternatywy. – Istnieją naprawdę ciekawe przypadki tego, jak ludzie zrywają z radykalizmem. Myślę, że czasem są przerażeni tym, do czego prowadzi – dodał książę Karol. Dziś coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, jak wielką rolę odgrywa prewencja.

Książę Walii ujął się także za wyznawcami Chrystusa prześladowanymi w krajach Bliskiego Wschodu. Ich liczba „dramatycznie maleje”, a na terenach kontrolowanych przez Islamskie Państwo są zastraszani „w stopniu, w który trudny nawet uwierzyć”. – Chrześcijanie żyją na Bliskim Wschodzie od 2 000 lat, żyli tam zanim jeszcze na tereny te wszedł islam w VIII wieku. Ich zasługi są ogromne, z tym zgodziłoby się wielu muzułmanów i nie tylko. Przez to ich tragedia jest jeszcze większa – podkreślił.

https://pch24.pl/ksiaze-karol-obawia-sie-radykalizacji-mlodych-brytyjskich-muzulmanow/
Teresa
PostWysłany: Wto 18:39, 21 Maj 2013   Temat postu: Wlk. Brytania: spada liczba chrześcijan

Wlk. Brytania: spada liczba chrześcijan

Chrześcijanie stanowią tylko 59 proc. mieszkańców Wielkiej Brytanii. To znaczący spadek w porównaniu z rokiem 2001, w którym do chrześcijaństwa przyznawało się tam prawie trzy czwarte populacji. Ponadto co piąty wyznawca Chrystusa ma ukończonych 65 lat – wynika z ostatniego spisu brytyjskiej ludności.

Image

Tymczasem, jak wynika z danych Krajowego Urzędu Statystycznego, prawie połowa mieszkających tam muzułmanów jest poniżej 25. roku życia, a 88 proc. nie ukończyło jeszcze 50 lat. Liczba wyznawców islamu wzrosła od 2001 r. o ponad milion. I nie są to wyłącznie przybysze z zagranicy. Połowa z nich urodziła się na terenie Wielkiej Brytanii. Natomiast coraz więcej chrześcijan to imigranci, głównie z terenów Unii Europejskiej, w tym także z Polski.

Jedna czwarta mieszkańców Wielkiej Brytanii nie wyznaje żadnej religii. Liczba ateistów od ostatniego spisu ludności wzrosła niemal dwukrotnie. 40 proc. z nich to ludzie młodzi, poniżej 25. roku życia.

https://www.gosc.pl/doc/1564812.Wlk-Brytania-spada-liczba-chrzescijan
Teresa
PostWysłany: Pią 10:56, 09 Gru 2011   Temat postu: Wlk. Brytania: islam w natarciu, chrześcijaństwo w odwrocie

Wielka Brytania: islam w natarciu, chrześcijaństwo w odwrocie

Brytyjski sąd rozpatrzy precedensową sprawę, która ma wykazać, że chrześcijanie są gorzej traktowani przez pracodawców niż muzułmanie. Była pracownica lotniska Heathrow w Londynie, Nohada Halawi, pozwała pracodawcę za nieuzasadnione zwolnienie z pracy, z powodu przekonań religijnych. Kobieta twierdzi, że nie tylko ona, ale także inni pracownicy chrześcijańscy byli – za przyzwoleniem pracodawcy – systematycznie dręczeni przez muzułmanów.

Halawi otrzymała wsparcie Chrześcijańskiego Centrum Prawniczego (CLC). Organizacja ta zwraca uwagę, że jej sprawa jest precedensowa, bo dotyczy wielkiego problemu odmiennego traktowania muzułmanów i chrześcijan przez pracodawców.

Nohada Halawi wyemigrowała do Wielkiej Brytanii z Libanu w 1977 roku. Przez 13 lat pracowała jako sprzedawczyni w strefie bezcłowej. W lipcu tego roku została zwolniona z pracy. Stało się to w w następstwie skargi pięciu muzułmanów, którzy twierdzili, że jest „anty-islamska".

Halawi mówi, że jej problemy z muzułmanami zaczęły się wtedy, gdy zaangażowała się w obronę chrześcijańskiej przyjaciółki, zatrudnionej w tym samym sklepie. Kobieta była szykanowana przez muzułmańskich pracowników z powodu krzyżyka, który nosiła na szyi.

Sprawy uległy pogorszeniu wtedy, gdy Halawi nazwała muzułmańskiego pracownika „allawhi”, co w języku arabskim oznacza „mąż Boży”. Inny pracownik, który usłyszał tę uwagę był przekonany, że kobieta nazwała jego kolegę „Alawi” – słowo to odnosi się do odłamu islamu, charakteryzującego się wiarą w reinkarnację, który czerpie elementy z religii chrześcijańskiej. Nieporozumienie doprowadziło do gorącej dyskusji, po której Halawi została zawieszona w prawach pracownika, a następnie zwolniona.

Kobieta żaliła się, że była nagminnie szykanowana przez muzułmańskich pracowników, którzy używali wulgarnych określeń o Panu Jezusie. Muzułmanie przynosili do pracy także materiały dotyczące ich religii i Koran, żądając od Halawi i innych chrześcijan, aby się z nimi zapoznali.

Andrea Minichiello Williams, dyrektor CLC, napisała w specjalnym oświadczeniu, że sprawa Halawi jest bardzo poważna i dotyczy istotnych kwestii. Jako pierwszą wymieniła problem fundamentalizmu islamskiego, który szerzy się w zastraszającym tempie na Wyspach Brytyjskich. Zwróciła także uwagę na realne zagrożenie dyskryminacją religijną chrześcijan, którą władze tolerują, wykorzystując luki w prawie pracy.

Na Wyspach narastają obawy o to, że chrześcijaństwo będzie coraz bardziej marginalizowane. W tym samym czasie islam szybko się rozprzestrzenia, a sami muzułmanie stają się coraz bardziej natarczywi.

Brytyjski poseł David Simpson zauważa, że panuje już taka sytuacja, iż religia chrześcijańska może być wyszydzana, podczas gdy islamowi przyznaje się specjalną ochronę. – Wydaje się, że zgodnie z realizowaną w Wielkiej Brytanii polityką, dopóki ludzie nie zaczną obrażać islamu, mogą robić co chcą z chrześcijaństwem, krytykować lub bluźnić imieniu Chrystusa – mówił deputowany w czasie niedawnej debaty w Izbie Gmin.

W Londynie burzę protestów wywołała zapowiedź dostarczania do 52. szkół publicznych jedzenia przygotowanego zgodnie z zasadą halal. Rodzice są oburzeni, że mięso przygotowane zgodnie z islamskim prawem szariatu jest propagowane wbrew ich woli wśród dzieci niemuzułmańskich.

Mówi się, że już wkrótce większość posiłków w czasie lotu brytyjskimi liniami British Airways może być halal. Szefostwo linii dopuszcza noszenie przez muzułmańskie pracownice chust zakrywających głowę, nie pozwala jednak chrześcijanom nosić krzyżyków. (sic!)

W całym kraju muzułmańskie autobusy i taksówki odmawiają przewożenia osób niewidomych z psami przewodnikami, gdyż pies jest zgodnie z muzułmańską tradycją zwierzęciem nieczystym. Problem jest tak poważny, że sprawa ta była poruszana w Izbie Lordów.

Politycznie poprawne wzmacnianie islamu kosztem chrześcijaństwa w Wielkiej Brytanii zostało prawnie usankcjonowane w 2006 r. przez ustawę o zwalczaniu nienawiści rasowej i religijnej, która miała służyć łagodzeniu napięć religijnych wśród szybko powiększającej się populacji muzułmańskiej. Kraj ten, zamieszkały przez około 2,5 mln wyznawców Mahometa, zajmuje pod tym względem trzecie miejsce w Europie, po Niemczech i Francji. Wspomniana ustawa wymierzona jest przede wszystkim w chrześcijan.

W Nottingham, szkoła podstawowa w Greenwood odwołała bożonarodzeniowe przedstawienia, ponieważ ingerowały one w muzułmańskie święto Eid al-Adha. W Scarborough, Yorkshire Coast College w ogóle usunął z kalendarza święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy, by nie obrażać muzułmanów. W Szkocji policja z Tayside przeprosiła za wykorzystanie szczeniaka owczarka niemieckiego w reklamie nowego numeru telefonu alarmowego. Pocztówki reklamowe policji uznano za potencjalnie obraźliwe dla liczącej trzy tysiące osób wspólnoty muzułmańskiej, zamieszkującej miasto.

W Glasgow zwolniony z pracy został gospodarz audycji zatytułowanej: „Czy Jezus jest drogą, prawdą i życiem”, w której, obok przedstawiciela chrześcijaństwa, uczestniczył muzułmanin. W Birmingham dwóch chrześcijan zostało poinformowanych przez policję, że „nie mogą głosić swoich przekonań w tym miejscu, bo to domena muzułmanów”. W Cheshire dwóch studentów z Wyższej Szkoły Alsager zostało ukaranych przez nauczyciela za odmowę modlenia się do Allaha, w ramach edukacji religijnej. Również w Cheshire 14-letnia dziewczynka uczęszczająca do katolickiego liceum w Ellesmer Port, która nie chciała ubrać się jak muzułmanka i odmówiła pójścia do meczetu, została uznana przez nauczycieli za wagarowiczkę.

W Liverpoolu chrześcijańskie małżeństwo zostało zmuszone do sprzedaży swojego hotelu, gdyż spotkało ich wiele szykan ze strony muzułmanów, którzy oskarżyli ich o znieważenie muzułmanki podczas rozmowy na temat islamu.

Komik Rory Bremner, żali się, że za każdym razem, kiedy coś pisze na temat islamu, musi się dobrze zastanowić, by nikogo nie obrazić. Zdaje sobie sprawę, że każdy jego artykuł to potencjalny wyrok śmierci.

Scotland Yard twierdzi, że muzułmanie, którzy wyśmiewają się i szydzą z innych religii, mogą to robić, gdyż mieści się to w „symbolice muzułmańskiej”. (sic!)

Rada miasta w Tower Hamlets zgodziła się pościć w okresie Ramadanu. Dostosowała także terminarz posiedzeń, uwzględniając w nim czas na modlitwę muzułmańską.

W wielu miejscach w Wielkiej Brytanii skreśla się z rejestru matek zastępczych chrześcijanki, by uniemożliwić im opiekę nad muzułmańskimi dziećmi, które mogłyby być nawracane na chrześcijaństwo.

W niektórych brytyjskich więzieniach radykalne muzułmańskie gangi narzucają prawo szariatu niemuzułmańskim więźniom, zakazując im słuchania zachodniej muzyki, jedzenia kiełbasy itp. Często niemuzułmańscy więźniowie przymuszani są do przyjęcia islamu.

W Leeds ponad 200 muzułmańskich więźniów wytoczyło proces, domagając się horrendalnego odszkodowania od władz, z powodu zaoferowania im kanapek z szynką podczas Ramadamu. Mówią, że zostały naruszone ich prawa człowieka. Jednocześnie muzułmańscy przestępcy seksualni w brytyjskich więzieniach odmawiają uczestnictwa w zajęciach z udziałem psychoterapeuty, tłumacząc, że ich religia zabrania opowiadania o swoich przestępstwach.

W West Yorkshire elektryk pracujący dla spółdzielni mieszkaniowej w Wakefield został zwolniony z pracy z powodu umieszczenia w samochodzie na desce rozdzielczej krzyżyka. Jego pracodawca powiedział mu, że krzyż może być obraźliwy dla muzułmanów.

Londyńska stacja radiowo-telewizyjna BBC przestała używać tradycyjnych określeń Anno Domini i Before Christ, zastępując je bardziej neutralnymi nazwami: nasza era i przed naszą erą. Przypadków absurdalnych decyzji władz i instytucji publicznych, uprzywilejowujących islam jest bardzo wiele.

Źródło: Hudson New York
Za: https://www.piotrskarga.pl/wielka-brytania--islam-w-natarciu--chrzescijanstwo-w-odwrocie,8570,i.html

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group