Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 A może to my siejemy propagandę, że wszystko .... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
onexis
Użytkownik


Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 4 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:16, 09 Sie 2010
PRZENIESIONY
Wto 13:37, 10 Sie 2010
Powrót do góry

Temat wydzielony stąd:
Taize. Czy nikt nie dostrzega?
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-polsce,1/taize-czy-nikt-nie-dostrzega,3243-15.html


A może to my siejemy propagandę, że wszystko co powinno łączyć ludzi jest złe..

Od kiedy nam wolno oceniać coś co ma wartość dobra i zła..
My sami musimy wiedzieć w jakim kierunku idziemy i do czego dążymy..

Ekumenizm jest czymś złym?..
Może gdyby ludzie szli za głosem serca, a nie słuchali drugich,
to taka wspólnota jak Taize mogła być zaaprobowana w całości przez stolicę apostolską.. bo Sobór Watykański rozpatrzyłby to, zamiast byloby w milczeniu..

Kiedyś przed soborami wyznanie wiary katolickiej było zdecydowanie inne..
Były inkwizycje, palenie ludzi na stosie za herezje..
Gdzie była dobroć ludzka i miłosierdzie? nie można było czytać Pisma Św.,
gdzie dla chrześcijanina ma ogromną wartość..

W "Quo Vadis" chrześcijan prześladowano..

Teraz my katolicy (doktrynalni) prześladujemy innych, bo dlatego,
że jest wiele odłamów chrześcijańskich chcemy nazywać "sektami"..
Katolik innego katolika ocenia.. za swe występki..

Spoglądam na ten świat i w to nie wierzę, jak ludzie potrafią być pomiędzy sobą skłóceni, wilkiem patrzą na siebie..
Wierzą w tego samego Boga jako chrześcijanie.. wyznają Jezusa Chrystusa.. a często siebie nawzajem potępiamy..

Co oznacza bycie CHRZEŚCIJANINEM? a co KATOLIKIEM?
Chrześcijanin nie jest tylko katolikiem..
a katolik jest chrześcijaninem..

Sam Jan Paweł II wędrując po miejscach, gdzie nie ma katolicyzmu,
lub jest niewiele.. nie wmawiał ludziom, aby przechodzili na wyznanie katolickie.. jeśli są baptystami, protestantami itp.
Chciał pojednać ludzi pomimo odłamów.. chciał abyśmy byli chrześcijanami..

Czy ta mocno bywamy przesiąknięci ludźmi innego odłamu, że oni są jak trędowaci? Jan Paweł II przyszedł i zbliżył się do trędowatego (w przenośni i naprawdę)..

Gdyby ludzie z całego serca chcieli się pojednać i nie uciekali lub tchórzyli,
ale walczyli o swoje.. mającą charyzmę życia.. wywalczyliby bliskość..

Im bardziej świat się rozwija tym bardziej odłamy chrześcijańskie uciekają się od siebie.. większa ich oddziela różnica..
Wiele przystępuje do zmian w zasadach kanonicznych.. bo ludzie przestaliby wyznawać wiarę..

Boimy się drastycznych zmian.. bo nie potrafimy być liberalni..
ale pozostając na konserwatywnym myśleniu pozostajemy bez rozwoju..
i jesteśmy prymitywni..
Tradycja jest piękną rzeczą, ale nie zapominajmy o tym, że może ona przetrwać nawet jeśli dochodzą pewne zmiany..

Czasem miewam wrażenie, że doktrynalny katolicyzm bywa czasem podobny do świadków Jehowy, ponieważ każda inne wyznanie jest
SEKTĄ.. Absolutnie każda.. i ta jest najważniejsza.. i nic inne się nie liczy..

Ja nie rozumiem ja można określać jaka religia jest najważniejsza,
każdy z nas w duchu, w sercu uważa, że jego wyznanie jest fundamentem dążenia przez życie.. ale mówić o czymś co jest złe?

JA TEGO NIE ROZUMIEM, LUDZIE PRÓBUJĄ BUDOWAĆ PRZYSZŁOŚĆ,
BO ICH ŁĄCZY COŚ BLISKIEGO (FAKT, ŻE KAŻDY ODŁAM PRZYJĄŁ PEWNE ZASADY I INACZEJ CELEBRUJE), ALE CZY CHRZEŚCIJAŃSTWO NIE JEST JEDNOŚCIĄ..

Ja bym się bał nurtu, ruchu NEW AGE; czy przyłączenia TURCJI do UNII EUROPEJSKIEJ, co by było gdyby ISLAM stał się religią podstawową w Europie? Każdy wierzący i niewierzący byłby wyznania islamskiego..

A my jako KATOLICY boimy się pojednać, budować pomost..
bo szkodzi, to zapomnieniem i od razu sianiem zamętu..

Może nie potrafimy iść do przodu i robić coś co mogłoby nas wesprzeć..

OPOKA o Taize (strona www):
[link widoczny dla zalogowanych]

(a wśród nich kard. S. Dziwisz, kard. J. Glemp - czy oni też są źli?)


Czy przez przypadek nie jest tak:
że pewne sprawy są uciszane przez władze kościelne,
aby ludzie nie uciekali od wiary..
Wiele się dzieje.. księża nie dotrzymują abstynencji seksualnej..
celibat jest czymś niezwykle trudnym.. ale pedofilia już jest czymś karygodnym.. gwałty itp.
Jest wiele drastycznych okoliczności i właściwie nie wiemy jak do końca jest.. co robią władze kościelne, a czego nie robią..


Inny przypadek:
Jest wiele małżeństw, które się rozwodzą.. szukają ucieczki od obowiązków.. szukają sposobów aby znaleźć jak najlepsze wyjście,
aby udowodnić swoją niewinność, nawet jeśli jest się winnym..
Prawo kanoniczne pozwala na pewne ustępstwa,
ten kto ma czas, majątek potrafi wynająć lepszego prawnika i znaleźć lukę, która umożliwi "stwierdzenie nieważności sakramentu małżeńskiego"..
Mimo prawo jest prawem, ale też nie jest bez luk..
Sąd potrafi też wznieść orzeczenie i oskarżyć jedną osobę za popełnienie winy, a druga może być uwolniona od zarzutów, nawet jeśli chodzi o wydanie decyzji o nieważności sakramentu małżeńskiego..


Sprawa z różnicami wiekowymi w związku..
że młodszy mężczyzna nie jest w stanie zbudować prawdziwą wartościową rodzinę ze starszą kobietą..
Od kiedy to wiek mówi o tym kto jest dojrzały?
i od kiedy to starszy mężczyzna z młodszą kobietą buduje coś co jest normalne..
a gdy na odwrót, to jest niewykonalne..
Wiele ludzi jest smarkaczami ucieka od obowiązków, od pełnienia obowiązków rodzicielskich.. porzuca itp.


Wszystko tłumaczy się tradycją.. bo wnosi ład i porządek..
ale bolesne jest to jak się człowieka traktuje za wiek, za to co się wyznaje..


Chcemy budować przyszłość, walczyć o parytety, o choćby jakieś poszanowanie w tym życiu, jeśli nie ma sprawiedliwości..
Chcemy budować pomosty.. coś wspólnie realizować.. wspierać się wzajemnie.. Jako PRAWDZIWY CHRZEŚCIJANIN.. NIE TYLKO KATOLIK..


Jan Paweł II powiedział mamy budować przyszłość,
mamy połączyć się i wspierać innych, modlić się (tak jak potrafimy) za innych, budować wspólnotę.. chrześcijańską wspólnotę..
nie mamy stawiać pomników, ale zrozumieć te słowa, które nam przekazał..

Ruch Światowej Młodzieży jest początkiem.. ale nie musi być końcem..

Być może rozchodzi się o to aby nie tylko pojednać się katolik z katolikiem, ale katolik z protestantem i z innymi odłamami chrześcijańskimi traktując się jak bracia z krwi i kości..
a nie wiecznie pokłóceni, kto jest z nas najważniejszy..

Być może wspólnota Taize jest początkiem tego aby nas zbliżyć do siebie,
ale jeszcze w nim brakuje wiele..
Może chodzi o to abyśmy nie poddawali się, a próbowali nauczyć się ze sobą rozmawiać.. nie stawiać na swoim..

Ludzie realizując związek, małżeństwo też są jak takie odłamy chrześcijańskie.. bardzo wielkiej odwagi i odpowiedzialności wymaga,
aby zbudować dom, rodzinę.. dlatego tyle jest niepowodzeń..
nie z racji wieku, ale z racji naszych dążeń i zaangażowania..

Nawet głupi majątek, zazdrość itp. potrafi rozdzielić rodzinę, małżeństwo..
tak też przez ludzką głupotę wyznanie chrześcijańskie się rozdzieliło..
bo chciało się rozwijać, ewoluować.. ale wiele wyznawców stało z tyłu..
Zaczął się czas buntu i rozpadów religii chrześcijańskiej..

Tak jak w przypowieściach biblijnych z Pisma Św.

Czy wspólnota Taize jest czymś jednoznacznie złym?, bo sieje coś złego?
a może to my nie potrafimy zrozumieć, że jest czymś co może dać owoc,
jeśli odpowiednio o to zadbamy.. może nie sama wspólnota Taize,
ale coś zupełnie innego?..

Jak Unia Europejska powstała? czy przez to jest wiele dobra czy zła?
a może nie rozdzielajmy co jest tylko dobre a co złe..
a może szukajmy powodów, które dają rozwój..

Czy 'ekumenizm' nie jest czymś co pomoże nam w poszanowaniu naszych dóbr duchowych przez kogoś innego?..

Czy 'ekumenizm' nie powinien stać się tradycją, aby człowiek człowieka nie wytykał.. (jak w przypowieści o cudzołożnicy, którą żywcem społeczeństwo chciało ukamienować.. Jezus uzdrowił, nie osądził)


Może się we wszystkim mylę.. ale czy to co napisałem nie niesie w sobie wiele prawdy?
Mam 23 lata, wyznaję wiarę katolicką, ale nie chcę być zagorzałym katolikiem lecz chrześcijaninem..
Który mówiąc o Bogu i Chrystusie chciałby rozmawiać z innymi braćmi z innych odłamów chrześcijańskich, tak aby nie kaleczyć ich i tak aby mnie nie kaleczyli..
Chciałbym aby ten świat był porozumieniem, a nie ludzką ignorancją, kpiną..
Zobacz profil autora
Angelight
Użytkownik


Dołączył: 02 Wrz 2009
Posty: 323 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:29, 10 Sie 2010 Powrót do góry

onexis napisał:
A może to my siejemy propagandę, że wszystko co powinno łączyć ludzi jest złe..

Zauważ że istnieją rzeczy, które nas zdecydowanie dzielą

onexis napisał:
Od kiedy nam wolno oceniać coś co ma wartość dobra i zła..
My sami musimy wiedzieć w jakim kierunku idziemy i do czego dążymy..

Kolega w tej wypowiedzi pokazał podręcznikowy przykład subiektywizmu w odniesieniu do wiary katolickiej i ogólnie do życia. Potrzeba wiary nie rodzi się w twoim wnętrzu, tylko musi pochodzić z zewnętrznego Objawienia. Kościół ma nie tylko prawo ale i obowiązek pokazać ci w którym kierunku podąrzać i wskazać co jest dla ciebie dobre a co złe.


onexis napisał:
Może gdyby ludzie szli za głosem serca, a nie słuchali drugich,
to taka wspólnota jak Taize mogła być zaaprobowana w całości przez stolicę apostolską.. bo Sobór Watykański rozpatrzyłby to, zamiast byloby w milczeniu..

Wspólnota z Taize może być zaaprobowana tylko jeżeli nawróci się na katolicyzm. Niewiele zabrakło aby tak się stało gdzieś w latach przedsoborowych. Taize chciało się nawrócić ale niszczyciele Kościoła powiedzieli im żeby tego nie robili bo staną się pomostem między heretykami protestanckimi a katolikami.

onexis napisał:
Kiedyś przed soborami wyznanie wiary katolickiej było zdecydowanie inne..

A jakie? Oświeć mnie.

onexis napisał:
Były inkwizycje, palenie ludzi na stosie za herezje..
Gdzie była dobroć ludzka i miłosierdzie? nie można było czytać Pisma Św.,
gdzie dla chrześcijanina ma ogromną wartość..

Powtarzasz tutaj wyświechtane teorie jaki to Kosciół był niedobry. Prawdopodobnie nie masz świadomości że stoisz wtedy w jednym szeregu z wrogami Kościoła. My katolicy obecnych czasów nie mamy prawa przepraszać za coś co nas bezpośrednio nie dotyczyło i działo się 500 lat temu. Na stosie płonęli tylko najbardziej zacietrzewieni heretycy. Zdarzało się też że taki delikwent wyrzekał się swojej herezji świadomie tuż przed podpaleniem stosu a mimo to został spalony. Dlaczego? Nawrócony został spalony aby po wypuszczeniu na wolność nie powrócił do herezji i nie zatracił swojej duszy. Szybkie spalenie pozwalało dostapić mu Królestwa Niebieskiego. Nie pojmiesz pewnie tego.

onexis napisał:
Teraz my katolicy (doktrynalni) prześladujemy innych, bo dlatego,
że jest wiele odłamów chrześcijańskich chcemy nazywać "sektami"..
Katolik innego katolika ocenia.. za swe występki..

To nie jest prześladowanie tylko mówienie prawdy. Wielu katolików i hierarchów Kościoła w imię dobrych relacji z innymi wyznaniami zamyka uszy na Prawdę. My katolicy, którzy znajdujemy się w jedynym prawowiernym Kościele założonym przez Chrystusa mamy prawo i obowiązek nawracać zagubionych sekciarzy i odstępców, aby ci dostapili zbawienia. Są to czyny jak najbardziej miłosierne. Jeżeli tego nie robimy popełniamy grzech zaniedbania.

onexis napisał:
Sam Jan Paweł II wędrując po miejscach, gdzie nie ma katolicyzmu,
lub jest niewiele.. nie wmawiał ludziom, aby przechodzili na wyznanie katolickie.. jeśli są baptystami, protestantami itp.
Chciał pojednać ludzi pomimo odłamów.. chciał abyśmy byli chrześcijanami..

To jest własnie tragedia dzisiejszego Kościoła, że już nie nawraca. Czy Jan Paweł II byłby tak kochany przez wszystkich ludzi, gdyby próbował nawracać? Napewno nie. Trumna bł. Piusa IX zostałą obrzucona błotem przez rzymski motłoch tylko dlatego że ten papież ośmielił się potępić w Syllabusie błędy które rządziły światem. Św. Paweł podróżował po świecie tak jak Jan Paweł II i nie dialogował z poganami mówiąc im że w ich wierze znajdą cząstkę Chrystusa, tylko nawracał ich.

onexis napisał:
Gdyby ludzie z całego serca chcieli się pojednać i nie uciekali lub tchórzyli,
ale walczyli o swoje.. mającą charyzmę życia.. wywalczyliby bliskość..

O jakie pojednanie ci chodzi? Kogo z kim? Za dużo kierujesz się emocjami a nie zdrowym rozsądkiem.


onexis napisał:
Boimy się drastycznych zmian.. bo nie potrafimy być liberalni..
ale pozostając na konserwatywnym myśleniu pozostajemy bez rozwoju..
i jesteśmy prymitywni..

W czyich oczach jestesmy prymitywni? W ludzkich? Boisz się co ludzie powiedzą? Olej to. To co w oczach ludzi jest głupstwem jest mądrością w oczach Boga, a co ludzie poczytują za mądrość jest w oczach Boga głupstwem.

onexis napisał:
Tradycja jest piękną rzeczą, ale nie zapominajmy o tym, że może ona przetrwać nawet jeśli dochodzą pewne zmiany..

Zawsze w samej Tradycji dochodziły sporadyczne zmiany m.in. w liturgii. Zagrożeniem dla Kościoła są zmiany radykalne i powodujące odcięcie się od korzenia.

onexis napisał:
Czasem miewam wrażenie, że doktrynalny katolicyzm bywa czasem podobny do świadków Jehowy, ponieważ każda inne wyznanie jest
SEKTĄ.. Absolutnie każda.. i ta jest najważniejsza.. i nic inne się nie liczy..

Jeżeli nie wierzysz w to że to Kościół katolicki jest jedyną drgą zbawienia i Jedyną Oblubienicą Chrystusa to jak możesz nazywać się katolikiem?

onexis napisał:
JA TEGO NIE ROZUMIEM, LUDZIE PRÓBUJĄ BUDOWAĆ PRZYSZŁOŚĆ,
BO ICH ŁĄCZY COŚ BLISKIEGO (FAKT, ŻE KAŻDY ODŁAM PRZYJĄŁ PEWNE ZASADY I INACZEJ CELEBRUJE), ALE CZY CHRZEŚCIJAŃSTWO NIE JEST JEDNOŚCIĄ..

Zauważ że to prawosławni i protestanci odłączyli się od korzenia którym jest Kościół powszechny (katolicki) a nie odwrotnie. To odłączeni muszą się przyłączyć spowrotem do nas a nie my do nich. Jeżeli oni się nawrócą wtedy jest mowa o jedności chrześcijańskiej.

onexis napisał:
Ja bym się bał nurtu, ruchu NEW AGE; czy przyłączenia TURCJI do UNII EUROPEJSKIEJ, co by było gdyby ISLAM stał się religią podstawową w Europie? Każdy wierzący i niewierzący byłby wyznania islamskiego..

A czy żyd mający obywatelstwo polskie i wyznający judaizm jest wyznania katolickiego? Question Question Question

onexis napisał:
A my jako KATOLICY boimy się pojednać, budować pomost..
bo szkodzi, to zapomnieniem i od razu sianiem zamętu..

Więc wyciągnij rękę do protestanta i spróbuj go nawrócić. Bądź pomostem dla niego i pokaż mu piękno katolicyzmu.


onexis napisał:
Być może rozchodzi się o to aby nie tylko pojednać się katolik z katolikiem, ale katolik z protestantem i z innymi odłamami chrześcijańskimi traktując się jak bracia z krwi i kości..
a nie wiecznie pokłóceni, kto jest z nas najważniejszy..

Nie można wyrzekać się Prawdy tylko po to aby protestanci dobrze o nas mówili.

onexis napisał:
Czy 'ekumenizm' nie jest czymś co pomoże nam w poszanowaniu naszych dóbr duchowych przez kogoś innego?..

Ekumenizm nie pomoże ci w Arabii Saudyjskiej czy w Indiach. Tam coś takiego nie istnieje. Nie ma tam szacunku dla twoich dóbr duchowych. Jesteś tam wrogiem, którego należy unicestwić.

onexis napisał:
Czy 'ekumenizm' nie powinien stać się tradycją, aby człowiek człowieka nie wytykał.. (jak w przypowieści o cudzołożnicy, którą żywcem społeczeństwo chciało ukamienować.. Jezus uzdrowił, nie osądził)

Czy ktoś wytykał twoją wiarę katolicką? Broniłeś jej?

onexis napisał:
Mam 23 lata, wyznaję wiarę katolicką, ale nie chcę być zagorzałym katolikiem lecz chrześcijaninem..

Ja też mam 23 lata i wiem, że piekło najbardziej jest zapełnione ludźmi letnimi, którzy są gdzieś pośrodku. Niby wyznają katolicyzm ale go nie bronią. Twoją dewizą powinno być zawołanie: "Gorliwość o dom Twój pożera mnie"

onexis napisał:
Który mówiąc o Bogu i Chrystusie chciałby rozmawiać z innymi braćmi z innych odłamów chrześcijańskich, tak aby nie kaleczyć ich i tak aby mnie nie kaleczyli..

Nie jest możlwe żeby oni ciebie nie kaleczyli. Zobacz co się stało ze św. Szczepanem który jako członek Kościoła głosił Chrystusa żydom. On im mówił Prawdę a oni go okaleczyli śmiertelnie.

onexis napisał:
Chciałbym aby ten świat był porozumieniem, a nie ludzką ignorancją, kpiną..

Świat nie będzie nigdy porozumieniem ponieważ rządzi tym światem szatan- niszczyciel. Brzydzisz się ignorancją a sam ignorujesz katolicyzm, opierasz się na emocjach i chęci przypodobania się innym i dlatego gotowy jesteś wyrzec się Prawdy Kościoła. Musisz dużo czytać aby poznać korzenie zła. Nie opieraj się na fałszywej posoborowej teologii, która gotowa jest cie wywlec na manowce. Obserwuj wypowiedzi hierarchów Kościoła - łatwo jest wtedy rozpoznać wilki w owczych skórach. Z Panem Bogiem.
Zobacz profil autora
onexis
Użytkownik


Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 4 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:37, 10 Sie 2010 Powrót do góry

Angelight napisał:
Zauważ że istnieją rzeczy, które nas zdecydowanie dzielą..

Zauważ jedno, że każdy katolik katolika potrafi 'zbluzgać'..
bo jeden wyznaje surową doktrynę myśląc, że tak jest najlepiej,
że trzeba jak już na siłę wszystko robić nawracać..
Zakon dominikański surowo spogląda na wiarę..
ale też potrafimy wyznawać i wykazywać się miłosierdziem i wcale nie nakazujemy komuś coś na coś.. Zakon franciszkański..
jest wiele zakonów i wiele spojrzeń..

Inni są mocno liberalni, a inni konserwatyści, a inni zrównoważeni..

Angelight napisał:
Kolega w tej wypowiedzi pokazał podręcznikowy przykład subiektywizmu w odniesieniu do wiary katolickiej i ogólnie do życia. Potrzeba wiary nie rodzi się w twoim wnętrzu, tylko musi pochodzić z zewnętrznego Objawienia. Kościół ma nie tylko prawo ale i obowiązek pokazać ci w którym kierunku podąrzać i wskazać co jest dla ciebie dobre a co złe.

Akurat! od kiedy to władze kościelne mają prawo decydować w to co się wierzy.. wyznaje.. Czyli jeśli jest się poddanym ekskomuniką, to nie można się modlić i wyznawać wiarę?.. Owszem może wskazywać ale nie decydować tak jak wcześniej napisałem..

Angelight napisał:
Wspólnota z Taize może być zaaprobowana tylko jeżeli nawróci się na katolicyzm. Niewiele zabrakło aby tak się stało gdzieś w latach przedsoborowych. Taize chciało się nawrócić ale niszczyciele Kościoła powiedzieli im żeby tego nie robili bo staną się pomostem między heretykami protestanckimi a katolikami.

I ty powracasz się do przeszłości.. tak jak już ktoś inny powiedział..
a może było inaczej.. historia ma wiele punktów widzenia..
Chyba, że jesteś zamknięty, ograniczony idąc jednym torem..
Teraz mamy przyszłość!

Angelight napisał:

To jest własnie tragedia dzisiejszego Kościoła, że już nie nawraca. Czy Jan Paweł II byłby tak kochany przez wszystkich ludzi, gdyby próbował nawracać? Napewno nie. Trumna bł. Piusa IX zostałą obrzucona błotem przez rzymski motłoch tylko dlatego że ten papież ośmielił się potępić w Syllabusie błędy które rządziły światem. Św. Paweł podróżował po świecie tak jak Jan Paweł II i nie dialogował z poganami mówiąc im że w ich wierze znajdą cząstkę Chrystusa, tylko nawracał ich.

Głupstwo pleciesz.. myślisz, że świat polega aby kogoś na siłę nawracać,
zamiast dobrym gestem powołać do dialogu..
Myślisz, że Jan Paweł II popełnił błąd.. Czy to jest przypadkiem przypuszczenie o umyślności papieża?
Czy możemy tak się sugerować.. Myślałem, że jest inaczej..
Czy przez przypadek sam się gubisz w tym?..

Angelight napisał:

O jakie pojednanie ci chodzi? Kogo z kim? Za dużo kierujesz się emocjami a nie zdrowym rozsądkiem.

A miłosierdzie to zdrowy rozsądek.. czy serce i nasza dusza, emocje?

Jesteśmy ludźmi czy maszynami?

Angelight napisał:

Jeżeli nie wierzysz w to że to Kościół katolicki jest jedyną drgą zbawienia i Jedyną Oblubienicą Chrystusa to jak możesz nazywać się katolikiem?

Nie chcę być tylko katolikiem ale chrześcijaninem..
Ciekawe jaki z Ciebie jest za katolik? chrześcijanin? jeśli zaczynasz osądzać kogoś..

Angelight napisał:

A czy żyd mający obywatelstwo polskie i wyznający judaizm jest wyznania katolickiego? Question Question Question

Ty chyba nie rozumiesz jak jest w Turcji!
Nie można tam trzymać Pisma Św., ani trzymać zwojów Tory.. zostaje się rozstrzelanym.. czy się wyznaje katolicyzm, judaizm, protestantyzm to jest się prześladowanym..
I o to mi się rozchodziło, gdyby Turcja się przyłączyła do Unii Europejskiej,
to by wymogła to wyznaniem Islamskim.. a UE przyzwoliłaby się na to..
bo nie chciałaby wywołać kolejnej WOJNY!
Polska jest tolerancyjna, nie walczy, nie potępia i nie prześladuje,
ale Turcja TAK!

Można ośmieszać chrześcijaństwo, katolicyzm itd. władze kościoła lub władze świeckie upomną się o swoje.. i na tym się kończy..
a czy będą PRZEPROSINY czy nie, to już się olewa..

Natomiast jest inaczej z ISLAMEM, kto się naśmiewa z wyznania naraża się na DŻIHAD! Dlatego media wszystko cenzorują.. aby nie wywołać WOJNY..

Żaden odłam chrześcijański, i chyba nawet judaizm, buddyzm nie wywołał tego co islam..


Angelight napisał:
Więc wyciągnij rękę do protestanta i spróbuj go nawrócić. Bądź pomostem dla niego i pokaż mu piękno katolicyzmu.

Tak a czemu nie.. ale nie będę kogoś zmuszał.. musi sama osoba dobrowolnie się zgodzić.. tak jak jest to w małżeństwie..

Angelight napisał:
Nie można wyrzekać się Prawdy tylko po to aby protestanci dobrze o nas mówili.

Czy ja się wyrzekam Prawdy?

Angelight napisał:
Ekumenizm nie pomoże ci w Arabii Saudyjskiej czy w Indiach. Tam coś takiego nie istnieje. Nie ma tam szacunku dla twoich dóbr duchowych. Jesteś tam wrogiem, którego należy unicestwić.

Miałem na myśli 'ekumenizm chrześcijański'.. a nie 'ekumenizm ogólny'..
Ekumenizm ogólny nie potrafi zbudować pomostu.. ze względu, że nie ma możliwości porównania Boga z bogami itp.
Ale 'ekumenizm chrześcijański' to wiara w Boga.. bo całe chrześcijaństwo jest za Opatrznością Boską..

Angelight napisał:
Czy ktoś wytykał twoją wiarę katolicką? Broniłeś jej?

Tak.. i nie kazałem, aby ktoś się nawrócił na wyznanie katolickie.. bo bluźni.. itp.

Przeczytaj uważnie to:
www[kropka]opoka[kropka]org[kropka]pl/biblioteka/Z/ZW/pk201002_taize.html


Czy przez przypadek nie jest tak, że nawet czasopismo 'Przewodnik katolicki' i prymas i kardynałowie popierają spotkania wspólnoty Taize
Zobacz profil autora
onexis
Użytkownik


Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 4 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:27, 10 Sie 2010 Powrót do góry

Dekret o Ekumenizmie:

"
DE 24. Tak więc po krótkim wyjaśnieniu warunków, dotyczących działalności ekumenicznej oraz zasad, jakimi ma się ona kierować, z ufnością zwracamy oczy w przyszłość. Święty Sobór obecny wzywa wiernych do powstrzymania się od wszelkiej lekkomyślności i nierozważnej gorliwości, które by mogły zaszkodzić prawdziwemu postępowi ku jedności. Ich bowiem działalność ekumeniczna nie może być inna jak tylko w pełni i szczerze katolicka, czyli wierna prawdzie, którą otrzymaliśmy po Apostołach i Ojcach, i zgodna z wiarą zawsze przez Kościół katolicki wyznawaną a zarazem zmierzającą do tej pełni, która z woli Pana ma z upływem czasu przydawać wzrostu Jego Ciału.
Ten święty Sobór wyraża naglące życzenie, by poczynania synów Kościoła katolickiego zespolone z poczynaniami braci odłączonych posuwały się naprzód bez stwarzania jakichkolwiek przeszkód na drogach Opatrzności i bez uprzedzeń co do przyszłych podniet Ducha Świętego. Ponadto stwierdza swą świadomość, że ten święty plan pojednania wszystkich chrześcijan w jedności jednego i jedynego Kościoła Chrystusowego przekracza ludzkie siły i zdolności. Toteż nadzieję swą pokłada całkowicie w modlitwie Chrystusa za Kościół, w miłości Ojca ku nam, w mocy Ducha Świętego. "A nadzieja nie zawodzi, gdyż miłość Boga rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który nam jest dany" (Rz 5,5). "

Źródło:
www[kropka]archidiecezja[kropka]lodz[kropka]pl/czytelni/sobor/de.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28244 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:27, 13 Sie 2010 Powrót do góry

Regulamin wyraźnie mówi o czym się tu pisze.

Czytając takie wypowiedzi j.w. użytkownika "onexis" to się człowiek zastanawia czy to katolik pisał? Wg. mnie - to nie katolik, a jeżeli katolik, to brak podstawowej wiedzy katechizmowej, rośnie pokolenie "nowej ewangelizacji", deklarują że są katolikami, ale ten katolicyzm jakiś taki "wypłukany". Głoszą te same poglądy, które głoszą protestanci. Niby człowiek wie, że tacy biedni, zmanipulowani ludzie są, ale dopóki się nie czyta ich wypowiedzi, to nie dobijają aż tak.

Ostatnio wpisywałam artykuł: "Włochy: młodsze pokolenie coraz mniej "katolickie" Ale .... czytając takie wypowiedzi jw. albo takie:
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-polsce,1/wypowiedz-o-stanie-wiary-mlodego-pokolenia,2025.html
na temat wiary młodych ludzi, to można śmiało powiedzieć, że lepiej u nas też nie jest.

Użytkownik "onexis" dostał wolne od pisania tu postów, żeby nie zagłuszył swoimi "teologicznymi" wywodami zdrowej nauki katolickiej, jaką staramy się tu przybliżać. Zaczął tu swoją działalność nie od czytania, ale od pisania. I tak np. tu: "Odnośnie kobiet przy ołtarzu":
http://www.traditia.fora.pl/kryzys-naduzycia-w-kk,20/kobiety-przy-oltarzu-od-kiedy,33.html

W drugim wątku, też o kobietach przy ołtarzu, zaczął pisanie w tym samym tonie co powyżej, ale niestety usunięto to, gdyż co za dużo to nie zdrowo.
To o czym my mówimy? Gdzie jest to nauczanie Kościoła w tym i każdym innym temacie? Wszak kościoł istnieje od przeszło 2000 lat, a nie 40 czy 50 lat! No ale wiadomo, że gdyby tak łatwo było ludzi przekonać o czymś rozsądnym, to nie byłoby tej wieży Babel naszych czasów.

Uważam, że należałoby zacząć czytać od:
Kościół należy do Chrystusa....
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/kosciol-nalezy-do-chrystusa,36.html

Wiara Kościoła Katolickiego
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/wiara-kosciola-katolickiego,552.html

I wiele, wiele ... innych. Wejść w "Kryzys i nadużycia w Kościele ..." "Permanentna rewolucja" i np. ciekawa wypowiedź:

Idee soborowe są śmiertelną trucizną.
http://www.traditia.fora.pl/permanentna-rewolucja,27/idee-soborowe-sa-smiertelna-trucizna,4513.html

Poczytać jak wgląda Kościół na Zachodzie:
Moje spotkanie z Tradycją
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/bosek-moje-spotkanie-z-tradycja,1093.html

Moje refleksje z pobytu we Francji
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/kosciol-we-francji-moje-refleksje-z-pobytu-tam,542.html

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/francja-c-d-katedra-sw-anny-w-poissy,600.html

Jak widzimy Kościół na świecie?
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/jak-widzimy-kosciol-na-swiecie,25.html

Mój ostatni pobyt w Anglii
http://www.traditia.fora.pl/uwagi-opinie-ogloszenia,17/pozdrowienia-z,4454.html

Korespondencja Ani z Anglii
http://www.traditia.fora.pl/bractwo-kaplanskie-sw-piusa-x-fsspx,32/bractwo-kaplanskie-px-w-newcastle-upon-tyne-anglia,3766.html

Tu jest tyle informacji, że tylko odrobina dobrej woli i chęć czytania. Natomiast wszystkich domorosłych teologów, kanonistów, wirtualnych tradycjonalistów, prowokatorów i wszelkiej maści nałogowych dyskutantów odsyłamy na mnożące się jak grzyby po deszczu fora internetowe i inne strony, gdzie każdy będzie tam mógł zrealizować swoje ambicje do bycia usłyszanym i docenionym przez innych, a jego oryginalne i cenne poglądy "teologiczne" będą znane całemu światu.

Żeby zacząć dyskutować, należy najpierw zacząć czytać.

Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28244 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:49, 13 Sie 2010 Powrót do góry

onexis napisał:
Dekret o Ekumenizmie:

(...)


Dzisiejszy ekumenizm, czy ekumenizm w dzisiejszym wydaniu jest całkowitym odstępstwem od prawdziwej Wiary, źródłem wszelkiej oziębłości i obojętności religijnej a w konsekwencji drogą w otchłanie ateizmu. Jest grzechem przeciw miłości bliźniego! Ciekawy artykuł tu;

Ekumenizm z piekła rodem
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/ekumenizm-z-piekla-rodem,438.html

Słownik Novus Ordo: "Ekumenizm"
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/slownik-novus-ordo-ekumenizm,660.html

Wolność religijna prowadzi do bezbożnctwa, utraty wiary. W krajach Zachodu nie tylko zniknęła wiara, ale razem z nią także chrześcijańska moralność.
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/wolnosc-religijna,59.html

Jak wielkim skarbem jest religia katolicka-bp.J.S.Pelczar
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/jak-wielkim-skarbem-jest-religia-katolicka-bp-j-s-pelczar,308.html

Cały artykuł:
"Suma błędów. Protestantyzm w ocenie bp. Józefa Sebastiana Pelczara"
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)