Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Buddyzm - religią okultystyczną Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28728 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:01, 26 Lis 2011 Powrót do góry

Wojciech Cejrowski odwiedza Indie, kraj buddyzmu.

W tym odcinku Wojciech Cejrowski odwiedza Indie, kraj buddyzmu. Dziś w dobie dialogu, gdzie słyszy się, że przecież wierzymy w jednego Boga, że wszystkie religie są jednakowe, każdy w swojej kulturze, etc ... warto przyjrzeć się bliżej, w tym odcinku buddyzm. Przygląda się Wojciech Cejrowski i stwierdza to nie jest niewinna filozofia, tylko religia okultystyczna, gdzie obłaskawiono demonów. Polecam, warto z bliska popatrzeć:

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wakeford
Użytkownik


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 228 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:01, 26 Lis 2011 Powrót do góry

No ? ale jak to ?
Przecież tam są nasiona dobra i prawdy, które zbawiają, gdzie one są?, bo na filmie nie widzę, może ten film jest nieobiektywny?, bo ani słowa o tych zbawczodajnych "nasionach".
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28728 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:37, 26 Lis 2011 Powrót do góry

Panie Wakeford, to dopiero misjonarze muszą odkryć te „ukryte ziarna Słowa”. Smile

(...) 5) Fałszywe przedstawienie buddyzmu, autonomicznej odmiany oczyszczonego hinduizmu. W Nostra aetate § 2 czytamy: „Buddyzm, w różnych swych formach, uznaje całkowitą niewystarczalność tego zmiennego świata i naucza sposobów, którymi ludzie w duchu pobożności i ufności mogliby albo osiągnąć stan doskonałego wyzwolenia, albo dojść, czy to o własnych siłach, czy z wyższą pomocą, do najwyższego oświecenia”.

proszę sobie poczytać tu:
http://www.traditia.fora.pl/nauczanie-papiezy-magisterium-i-ojcow-kosciola-katolickiego,3/falszywy-obraz-religii-niechrzescijanskich,3138.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28728 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:11, 26 Lis 2011 Powrót do góry

Proszę zobaczyć na poniższą książkę:

Książka przedstawia biografie jedenastu wybitnych założycieli religii. Są to przede wszystkim postacie, które dały początek czterem wielkim religiom świata: założyciel judaizmu – Mojżesz, buddyzmu – Budda, chrześcijaństwa – Jezus i islamu – Mahomet.

Ponadto zaprezentowano siedem osób, będących twórcami również znaczących religii. Mają dziś jednak mniejszą liczbę wyznawców lub rozpowszechnione są jedynie w pewnych regionach świata. Należą do nich Echnaton, Zaratusztra, Konfucjusz, Laozi, Mani, Guru Nanak i Baha Allah.

Oprócz zarysu życia ojców religii przybliżono również ich nauczanie, kontekst społeczny, w którym żyli, a także podstawowe elementy doktryny owych jedenastu religii.

Autorem publikacji jest Walter Vogel – doktor teologii, wykładający na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu w Grazu i w Styryjskiej Wyższej Szkole Pedagogicznej. Spod jego pióra wyszło wiele książek z dziedziny teologii i pedagogiki, haseł w encyklopediach oraz artykułów w czasopismach naukowych.

[link widoczny dla zalogowanych]

Image

... która ukazała się nakładem Wydawnictwa Święty Wojciech i jest rozprowadzana, reklamowana na różnych stronach, zwących się katolickimi, ba! nawet spotkałam na stronie Tradycji katolickiej. To wprost Shocked szokujące! Pan Jezus i Budda obok siebie, jak równy z równym! Czy będzie to z pożytkiem dla duszy? - nie jestem tego pewna! raczej zamęt może zrobić. Uważam, że gdyby to było porównanie dokonane z katolickiego punktu widzenia, apologetyczne, to pewnie byłoby i ok. a tak to dla mnie jest nie ok! Powyżej mamy zaprezentowany film o buddyzmie, to wystarczy!
Zobacz profil autora
Anonim Anonimus
Użytkownik


Dołączył: 25 Sie 2011
Posty: 92 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 19:24, 28 Lis 2011 Powrót do góry

Moja ciotka ma książkę zatytułowaną "100 najwybitniejszych postaci świata". Umieszczono tam także Jezusa Chrystusa, który nalazł się na miejscu...TRZECIM. Na PIERWSZYM miejscu, czyli najwybitniejszy z najwybitniejszych, umieszczono MAHOMETA.

A tak przy okazji założenia religii chrześcijańskiej: w tej książce umieszczono także św. Pawła i zdefiniowano go jako drugiego założyciela chrześcijaństwa. Czy to prawda, że podwalinami naszej Wiary nie jest sam Jezus Chrystus, ale Jezus Chrystus oraz św. Paweł?
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28728 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:57, 01 Gru 2011 Powrót do góry

Anonim Anonimus napisał:
Moja ciotka ma książkę zatytułowaną "100 najwybitniejszych postaci świata". Umieszczono tam także Jezusa Chrystusa, który nalazł się na miejscu...TRZECIM. Na PIERWSZYM miejscu, czyli najwybitniejszy z najwybitniejszych, umieszczono MAHOMETA.

Ciekawe przez kogo ta książka napisana, ale darujmy sobie dochodzenie. jak Chrystusa Pana traktuje się jako zwykłego człowieka, czy jako proroka jednego z wielu to tak piszą.

Anonim Anonimus napisał:
A tak przy okazji założenia religii chrześcijańskiej: w tej książce umieszczono także św. Pawła i zdefiniowano go jako drugiego założyciela chrześcijaństwa. Czy to prawda, że podwalinami naszej Wiary nie jest sam Jezus Chrystus, ale Jezus Chrystus oraz św. Paweł?

Jaka książka taka i jej treść. Warto sobie postawić pytanie, po co Pan Jezus przyszedł na świat i jak to wszystko się zaczęło z tym chrześcijaństwem. Pan Jezus po przyjęciu chrztu w Jordanie przyszedł do swojej rodzinnej krainy, do Galilei. Zamieszkał w Kafarnaum i rozpoczął działalność orędownika Bożej nowiny. Wzywał do zmiany życia i ogłaszał bliskość królestwa niebieskiego. Pan Jezus powołał pierwszych swoich uczniów - Apostołów i Pan Jezus założył swój Kościół, a wcześniej Szaweł - straszny prześladowca - uczniów Chrystusa, później po nawróceniu Paweł. Jak świętego Piotra, księcia apostołów, ustanowił Zbawiciel Swoim następcą na ziemi; na nim zbudował Swój Kościół. Piotr żyje w dalszym ciągu w swoich następcach, w papieżach rzymskich. Tak św. Paweł - "Apostoł narodów", który po cudownym nawróceniu się w drodze do Damaszku nie ustaje w swej gorliwości, by głosić Chrystusa ukrzyżowanego wszystkim narodom. Dokonuje najśmielszych podróży po całym państwie rzymskim, znosi zniewagi, biczowanie, kamienowanie, gorzeje na ciele i na duchu, jeden cel jego życia: Chrystus. Dla Niego w końcu przelewa swoją krew.

Uroczystość św. Apostołów Piotra i Pawła obchodzimy razem i polecam tam poczytać.
Zobacz profil autora
Anonim Anonimus
Użytkownik


Dołączył: 25 Sie 2011
Posty: 92 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 20:06, 10 Sty 2012 Powrót do góry

Obejrzałem. Obrzydliwa jest ta scena pokazywania figurek demonów.
Smoki, węże i maszkary
Pragną krwi w swoich dary!
Zabrnąłem dalej w tym temacie i doczytałem się, że jeszcze w XX wieku w odłamie buddyzmu tybetańskiego odprawiano rytuały, gdzie składano ofiary z ludzi: spuszczano krew do kielicha, który był wykonany z ludzkiej czaszki! Szok! I ta poranna modlitwa buddysty do Mahakali, którą modli się (jak powiedział WC) m.in. Dalajlama XIV. Wstrętne, paskudne, ale obejrzeć trzeba, bo otwiera oczy. Hierarchowie kościelni i świeccy zwolennicy ekumenizmu powinni obejrzeć chociaż ten odcinek programu "Boso przez świat", to od razu zaprzestali by dialogować. Smile
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28728 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:48, 10 Sty 2012 Powrót do góry

Anonim Anonimus napisał:
(...)
Zabrnąłem dalej w tym temacie i doczytałem się, że jeszcze w XX wieku w odłamie buddyzmu tybetańskiego odprawiano rytuały, gdzie składano ofiary z ludzi: (...)

A ja dzisiaj czytałam o potwornej zbrodni u hindusów w Indii.

Potworna zbrodnia w Indiach. Siedmioletnia dziewczynka została rytualnie złożona w ofierze hinduistycznej bogini matce. Dwóch domniemanych zabójców dziecka miało w ten sposób próbować sprowadzić urodzaj.

[link widoczny dla zalogowanych]

Lalita Tati została porwana we wsi Dżailwara w stanie Ćhattisgarh, gdy wyszła z domu sąsiadów, gdzie oglądała telewizję. Tydzień później jej rodzice odnaleźli zmasakrowane ciało dziecka w wiejskiej sadzawce. Ciało dziewczynki było pozbawione serca i wątroby, a jej gardło podcięte.

Podejrzewa się, że dziecko zostało uprowadzone i zamordowane przez dwóch rolników, którzy byli skłóceni z jej ojcem. Obaj rolnicy mieli podejrzewać go o uprawianie czarnej magii.

Według wieśniaków zabójcy podcięli gardło Lality i złożyli jej organy w ofierze hinduistycznej bogini Durga, w nadziei, że pobłogosławi ona ich plony. Według lokalnych przesądów plony będą wspaniałe, jeśli ofiara złożona bogini będzie mieć mniej niż 12 lat.

Policja początkowo prowadziła śledztwo w sprawie śmierci dziewczynki pod kątem gwałtu i morderstwa. Przesłuchano ojca dziecka. Jednak domniemani sprawcy zabójstwa targani wyrzutami sumienia mieli się przyznać do popełnienia zbrodni i zaoferowali rekompensatę ojcu za utratę córki. Zwołano zebranie wiejskie i powiadomiono policję. - Oni się przyznali, że pocięli ciało dziecka i złożyli je w ofierze bogini, by zapewnić sobie dobre zbiory - powiedział nadkomisarz Radżendra Narayan Das z miejscowej policji. Dodał, że policja odnalazła domniemane narzędzie zbrodni. Policjant powiedział też, że przy stopach i głowie dziewczynki znaleziono pieniądze, co sugeruje, że była to ofiara.

Budhram, ojciec dziecka, powiedział, że jego rodzina usiłuje dojść do siebie po zbrodni, do której doszło w październiku, ale o której dopiero teraz dowiedziała się opinia publiczna. - Moja córka była bardzo bliska memu sercu. Jej morderstwo wstrząsnęło nami i cała moja rodzina dotychczas się po tym nie pozbierała - powiedział. - Chcę zobaczyć, jak ci kryminaliści gniją w więzieniu. Ci ludzie ogołocili całą moją rodzinę - dodał.

Mimo kampanii uświadamiających, prowadzonych przez pomoc społeczną, potworna praktyka jest podtrzymywana w kilku indyjskich stanach aż do Maharasztry na zachodzie.

Zazwyczaj zbrodnicze praktyki odbywają się w środowiskach niepiśmiennych biedaków z lokalnych szczepów. W odległych wiejskich terenach wciąż ludzie wierzą w czarownice. Każdego roku na jaw wychodzi kilka przypadków ofiar z ludzi, ale większość przypadków pozostaje nieujawniona.

W 2010 r. policja w Maharasztra aresztowała czworo ludzi, w tym trzy kobiety, za złożenie w ofierze pięciu chłopców w wieku od 4 do 12 lat. Jedna z kobiet pomogła w ofiarowaniu dziecka, bo czarownica powiedziała jej, że to wyleczy jej bezpłodność.

Niektórzy twierdzą, że choć potworne ofiary są praktykowane w środkowych Indiach, to sprawę tę próbują wykorzystać wielkie koncerny walczące o ziemię bezradnych rolników. W przypadku śmierci Lality policja próbowała zmusić zabójców by przyznali się do złożenia ofiary. Miejscowy radny mówi, że jeden z domniemanych zabójców nie ma ziemi, więc po co miałby składać ofiarę o lepsze zbiory.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 11:34, 03 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28728 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:39, 07 Mar 2012 Powrót do góry

Teresa napisał:
Na YouTube też jest ten film, jakby jeden link nie zadziałał to będzie drugi:

Buddyzm - W. Cejrowski

http://www.youtube.com/watch?v=8_KttDeJDjc

No niestety, film został usunięty z YouTube, a dlaczego? - a dlatego że oburzył polskich buddystów. Na teleshow.pl czytamy:

Wojciech Cejrowski znowu w ogniu krytyki! Tym razem oburzył polskich buddystów

Wojciech Cejrowski przesadził?
Wojciech Cejrowski to jedna z najbardziej kontrowersyjnych polskich osobowości telewizyjnych. Podróżnik nigdy nie kryje się ze swoimi przekonaniami, które wielokrotnie doprowadzały do publicznych debat i wojen.

W ostatnim czasie zamieszanie wokół Cejrowskiego jakby ucichło, ale emisja odcinka programu "Boso", w którym prowadzący dosadnie komentuje buddyzm oraz buddystów, może na nowo zaognić atmosferę w mediach.

W feralnym epizodzie z 26 lutego podróżnik twierdzi, że "buddyzm to religia bez boga, za to z demonami", zestawia go z religią "okultystyczną", natomiast turystów klękających przed pomnikami "głupimi ludźmi".

Nie ma się co dziwić, że tego typu wypowiedź spotkała się ze zdecydowanym odzewem. Przeciwnicy Cejrowskiego zaatakowali jego profil na Facebooku i zmusili podróżnika do skomentowania sprawy. Czy tym razem uniknie odpowiedzialności?

W odcinku programu "Boso" wyemitowanym na antenie TVN Style 26 lutego 2012 roku, Wojciech Cejrowski dociera do tajskiej świątyni, w której nie do końca zachowuje się przyzwoicie. Wygłasza przed kamerą monolog o obraźliwej treści z punktu widzenia buddystów.

Podróżnik stwierdza, że buddyzm to "religia bez boga, a więc w świątyni nie ma sensu się modlić, bo nie ma do kogo". Zestawia Dalajlamę z lucyferem - podobno duchowy przywódca Tybetańczyków modli się do niego.

Według Cejrowskiego buddyzm związany jest z okultyzmem i demonami.
Oberwało się też białym turystom obchodzącym dookoła świątynię. Prowadzący nazwał ich "głupimi ludźmi".

Polscy buddyści szybko postanowili działać. Skrzyknęli się na Facebooku i zaatakowali Wojciecha Cejrowskiego na profilu "Protest przeciwko TVN z powodu programu o Buddyzmie".

"W niedzielę 26 lutego TVN wyemitowała film p. Cejrowskiego przedstawiający Buddyzm. Jego sposób manipulowania faktami oraz wyśmiania się z Buddy narusza zasady społeczne nawet uwzględniając wolność słowa. Nie chodzi w tym proteście o obronę jakieś religii ale wyrażenie sprzeciwu przeciw używania mediów do szerzenia postawy powodującej ośmieszenie grupy społecznej, narodu, religii. Z takiej postawy może narodzić się faszyzm. Wyemitowanie tego filmu w TVN uważam za naruszające zasady etyczne mediów" napisał oburzony widz programu.

Przeciwnicy podróżnika zachęcają do wysyłania skarg do TVN-u oraz Rady Etyki Mediów. Sugerują, aby wysyłać maile o poniższej treści:

"Szanowni Państwo,
26 lutego 2012 roku w paśmie dopołudniowym stacja telewizyjna TVN wyemitowała film p. Wojciecha Cejrowskiego poświęcony buddyzmowi.
Podsumowując odcinek: autor wyśmiewał w nim buddystów, zakłócał ich modlitwę, pluł na terenie świątyni i, co najgorsze, określił buddyzm jako formę okultyzmu, wręcz satanizmu, co jest tak wielką i bolesną niedorzecznością, że aż zmusiło mnie do napisania tego maila. Nie rozumiem, co skłoniło redakcję TVN do wyemitowania tego programu. Szczególnie w tym paśmie. Proszę dodać swoją opinie.
Podpis".


Warto przypomnieć, że kontrowersyjny odcinek został nagrany w 2010 roku, kiedy to Cejrowski współpracował z Telewizją Polską. Epizod z Tajlandii nie trafił jednak na ekrany, gdyż szybko zareagowali oburzeni przeciwnicy podróżnika. Dwa lata później stacja TVN nie miała już takich oporów i zdecydowała się na emisję cyklu "Boso".

Według oficjalnych doniesień, podróżnik zakończył wieloletnią współpracę z TVP, ponieważ nie otrzymał honorarium za ten właśnie odcinek.

Wojciech Cejrowski miał wtedy TVP za złe, że odcinek nie uzyskał zgody na emisję. Całą sprawę skomentował na swojej stronie internetowej:

"Został on odrzucony, gdyż... nie pasował do milutkiego obrazu buddyzmu z uśmiechniętym wizerunkiem Dalajlamy. Mówiąc językiem najprostszym: Telewizja nie chciała mieć ewentualnych kłopotów z niezadowolonymi buddystami, więc nie kupiła tego odcinka. Ale... przez zupełny przypadek, przez przeoczenie, wydano go na DVD pt. Tajlandia".

Wszyscy zainteresowani odcinkiem z serii "Boso" mogą go bez problemu znaleźć w Internecie. Najwidoczniej TVN wcale nie zamierza walczyć z przeciwnikami Wojciecha Cejrowskiego. Stacja być może wyszła z założenia, że takie zamieszanie w mediach może pomóc w promocji "Boso". Niestety, są widzowie, którzy wróżą programowi smutny koniec. Czy sprawdzą się ich przewidywania? Dowiemy się wkrótce.

[link widoczny dla zalogowanych]

Kontrowersyjny odcinek możemy zobaczyć tu:
[link widoczny dla zalogowanych]

Wojciech Cejrowski - Buddyzm
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

Buddyzm.... film W.Cejrowskiego
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 11:57, 09 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28728 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:44, 07 Mar 2012 Powrót do góry

Wojciech Cejrowski nie zwlekał z odpowiedzią na internetowy atak. Szybko umieścił na swoim profilu oświadczenie, w którym stara się wytłumaczyć swoje zachowanie. W sobotę 3 marca 2012 Wojciech Cejrowski wydał [link widoczny dla zalogowanych] na buddyjskie ataki słowne.

Cejrowski: “Nie zgadzam się z tezą, że religie są sobie równe. Nie są”

Szanowni Państwo,

Do realizacji tego odcinka byłem przygotowany w sposób wyjątkowo staranny – spodziewając się takich protestów, jak Wasz.
Scenariusz napisali mi dwaj eksperci (obaj Tajlandczycy, obaj praktykujący wyznawcy buddyzmu): profesor uniwersytetu buddyjskiego w Tajlandii, który wykłada teologię buddyjską dla obcokrajowców oraz mnich buddyjski obecnie w świątyni, a wcześniej po studiach teologicznych z tytułem magistra.

Żadne stwierdzenie wypowiedziane przeze mnie do kamery (poza “głupie ludzie”) nie pochodziło z mojej wyobraźni – całą wiedzę przekazaną w tym odcinku, uzgodniłem wcześniej z ekspertami. Nie jestem głupi – nie pakowałbym się w kłopoty. Od początku było jasne, że ten temat wywoła kontrowersje.

Mam kilkugodzinne nagranie wywiadu z ekspertami, w którym oni sami informują mnie, że w buddyzmie nie ma boga, że w buddyzmie czci się i oswaja demony, stosuje techniki okultystyczne, a chińskie wróżby wykłada w świątyni po to, by przyciągnąć prosty ludek.

Usłyszeli Państwo to wszystko z moich ust jako cytaty. Szokujące cytaty?

Ja sam byłem zdziwiony, choć przecież pojechałem tam przygotowany i wiedziałem już na przykład, że Dalajlama co dzień modli się do lucyfera – pana ciemności – o to, by ocalił wyznawców buddyzmu, a w zamian za to pochłonął innych, niewiernych, czyli nas.

Jedyna kwestia, która pochodziła bezpośrednio ode mnie, to słowa “głupie ludzie”. Zostały wypowiedziane o katolikach (polska wycieczka za moimi plecami), a nie o buddystach. O katolikach, którym nie wolno (tak naucza Kościół) uczestniczyć w obcych obrzędach. Skomentowałem głupie zachowanie moich braci w wierze – mam do tego prawo, a nawet mam taki obowiązek, jako współwyznawca. Głupie ludzie skoro najpierw idą na pielgrzymkę do Częstochowy, a teraz dookoła stupy. Głupi, bo nie wiedzą co czynią, a zanim coś zrobią powinni poznać istotę obrzędu – do kogo się modlą i o co.

KU ROZWADZE:

1. Jestem rzymskim katolikiem. Gdy ktoś dokonuje wyboru jednej religii z wielu dostępnych, to takim aktem wyboru wyróżnia tę religię ponad inne – uznaje tę wybraną za lepszą od innych. Gdyby tak nie było, to zmieniłby wyznanie na inne, zgoda? Logika.

2. Nie zgadzam się z tezą, że religie są sobie równe. Nie są.
Najprawdopodobniej każdy z Państwa ma pewien osobisty ranking i pozycjonuje religie, ustawiając na przykład islam, w jego wojowniczym wydaniu, jako religię mniej cywilizowaną od religii chrześcijańskich, które są pokojowe i nie każą zabijać innowierców. Islam owszem – nakazuje zabijać niewiernych, czyli nas.

3. Jako rzymski katolik uważam, że moja religia jest jedyną drogą do zbawienia – wszystkie inne drogi są fałszywe. Tak uważam i w to wierzę. Nigdy tego nie ukrywałem, a nawet dość głośno o tym trąbię, więc nie przyjmę teraz usprawiedliwień, że ktoś nie wiedział, gdy włączał telewizor.

4. Mój program jest programem autorskim – w tytule napisano jak wół “Wojciech Cejrowski boso”, a nie po prostu “Boso” – a to oznacza, że mamy do czynienia z dziełem subiektywnym.

W tym przypadku autor jest katolikiem i uważa, że nie ma zbawienia poza Chrystusem, religie nie są sobie równe, czyli nie są różnymi ścieżkami dojścia w to samo miejsce. Jeśli ktoś taki zrobił film o buddyzmie, to naiwnością byłoby oczekiwać, że film będzie obojętny ideologicznie. Ba, on dlatego jest ciekawy, że osobisty, a nie zimno-sprawozdawczy.

To tyle ku rozwadze, nie chcę zanudzać. Moim zdaniem warto mieć swoje poglądy, warto je publicznie wyrażać, nawet jeśli nie są politycznie poprawne.

PS
Aktywną osobą w tej dyskusji protestacyjnej jest Pan Chopin Radosław Siuda - buddysta. Był już buddystą, gdy wydałem mu książkę w prowadzonej przeze mnie serii podróżniczej Biblioteka Poznaj Świat. Bardzo dobra książka "Prowadził nas los". Sprzedaje się doskonale, a my od kilku lat wypłacamy kolejne honoraria autorskie. Smile

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28728 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:43, 07 Mar 2012 Powrót do góry

Prasa włoska informowała, że Jan Paweł II spotkał się aż dziewięć razy z Dalajlamą, po raz ostatni w listopadzie cztery lata temu, czyli w 2003 roku.

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
(...)Dalajlama i papież odbyli w sumie 8 osobistych spotkań (w październiku 1980 roku, październiku 1982, przy okazji zainaugurowanego przez Jana Pawła II międzyreligijnego Światowego Dnia Modlitwy o Pokój w Asyżu 27 października 1986, 14 czerwca 1988, 1 czerwca 1990, 20 maja 1996, 28 października 1999 oraz 27 listopada 2003 roku) choć żadne z nich nie miało charakteru oficjalnej audiencji papieskiej z powodu utrzymujących się od kilkudziesięciu lat napiętych relacji Stolicy Apostolskiej z władzami Chińskiej Republiki Ludowej.(...)

[link widoczny dla zalogowanych]



[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]

1) Dalajlama podczas spotkania w Watykanie 8. października 1980
2) Dalajlama 28 października 1999
3) Dalajlama w Watykanie, 27. listopada 2003

(proszę kliknąć na zdjęcie to powiększy się)

[link widoczny dla zalogowanych]

Spotkanie Benedykta XVI z buddystami.

Papież Benedykt XVI przyjął Dalajlamę tylko raz w październiku 2006 roku.
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 15:49, 13 Paź 2014, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28728 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:58, 07 Mar 2012 Powrót do góry

Przejrzałam trochę komentarzy na fb, (tam ich jest BARDZO! dużo już) na stronie Pana W. Cejrowskiego i dosłownie szok! Ale ... patrząc na powyższe zdjęcia i czytając o spotkaniach Jana Pawła II z Dalajlamą, to wcale mnie te komentarze nie dziwiły już, gdy czytałam np.: "... jak to tak? bł. Jan Paweł II by Dalajlamę przyjmował co się do Lucyfera modli? ..." I to jest dziś ogromny problem, bo jak tu prowadzić apologetykę, skoro różni hierarchowie - a także i niestety, "polski papież" - uprawiali i uprawiają dywersję na olbrzymią skalę Sad To nie tylko Dalajlama.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28728 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:12, 13 Mar 2012 Powrót do góry

No cóż, film wywołał spore zamieszanie wśród postępowców, lewactwa i wszystkich, którzy nie mają zielonego pojęcia o religii katolickiej, a podający się za katolików i należałoby napisać "katolików". Tak jak w ostatnim numerze "Newsweeka" pełniąca obowiązki redaktora naczelnego Aleksandra Katarasińska, pisze, że bardziej niż buddystów cały skandal rozzłościł część polskich katolików. Ciekawe na jakiej podstawie ta pani tak sądzi, ale ta Pani była uprzejma kompletnie się tu w tym temacie pomylić ... i jeszcze śmie robić przytyki Panu Cejrowskiemu i wypowiadać się w imieniu części polskich katolików.

Wracamy do najnowszego numeru "Newsweeka" z taką oto okładką:

Image

... a w środku artykuł pt.

Karasińska: Boso i bez głowy

Image

"Buddyzm to religia okultystyczna”, a „turyści klękający przed pomnikami to głupi ludzie” – powiedział ze swadą Wojciech Cejrowski w jednym z programów, w którym relacjonował swoją wizytę w Tajlandii. Dodał także, z podobną pewnością siebie, że Dalajlama modli się do Lucyfera.

Nie pierwszy to wypadek, gdy Cejrowski wypowiada lekceważące słowa o ludziach wierzących w coś innego niż on i mających opinie inne niż on. Tym razem dostało się buddystom, a jest ich na świecie, w zależności od źródeł, od 230 do 500 milionów, ale mogło się dostać komuś innemu, komukolwiek. Ciekawe, że z absolutną nonszalancją do wiary i uczuć innych odnosi się ktoś, kto nader chętnie podkreśla swój żarliwy katolicyzm i oburza się na krytykę swej religii i swego Kościoła.

Wojciech Cejrowski nie oburza mnie wcale, w gruncie rzeczy już lata temu przyzwyczaił nas do tego, że lubi szokować publikę. Jego opinii nie biorą sobie do serca polscy buddyści – idą przecież drogą pokoju, oświecenia i nirwany. Problem jednak w tym, że znany i lubiany podróżnik utwierdza swoich fanów w poczuciu cywilizacyjnej wyższości. Nie jest jedyny. W ogóle łatwo przychodzi nam wyrażać sądy, że nasza religia jest lepsza, my sami mądrzejsi, a inni ludzie – choćby równie pobożni – żyją w ciemnocie, toteż możemy z nich kpić i wyśmiewać ich obyczaje.

Rzecz ciekawa, bardziej niż buddystów cały skandal rozzłościł część polskich katolików. Zdają sobie oni bowiem sprawę, że ultrakonserwatywny Cejrowski, podobnie jak Jan Pospieszalski czy ojciec Tadeusz Rydzyk, są dziś najbardziej widocznymi twarzami polskiego katolicyzmu. To oni nadają ton w mediach, to oni dają twarz polskiemu katolicyzmowi, dokładniej, dorabiają mu gębę, choć wydaje się, że w polskim Kościele są raczej na marginesie niż w jego głównym nurcie (inna sprawa, że nie jest to maleńki marginesik). Kościół katolicki to w Polsce wielka i ważna instytucja. Dla wielu Polaków bycie jego częścią nadaje sens życiu. Wciąż trzeba jednak przypominać, że w naszym na pierwszy rzut oka jednorodnym religijnie kraju żyją również inni, nie tak znowu nieliczni (choć zazwyczaj ignorowani przez polityków i media), choćby obrażeni ostatnio przez Cejrowskiego buddyści. Oni również zasługują na elementarny szacunek, także ze strony katolików.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28728 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:17, 13 Mar 2012 Powrót do góry

Arcybiskup Fulton J. Sheen.
Ustawcie pretendentów w szeregu

Jeśli ktokolwiek przychodzi od Boga z objawieniem dla naszego umysłu i siłą dla naszej woli, umysł każe poddać go pewnym testom, które znajdują potwierdzenie w historii i rozumie. Po pierwsze, ktokolwiek przychodzi, powinien zostać zapowiedziany. Po drugie, powinien on czynić cuda, aby pokazać, że jest Boskim posłańcem. Po trzecie, nic, czego naucza lub co objawia, nie powinno być sprzeczne z ludzkim rozumem, choć może ono wykraczać poza rozum. Te trzy kryteria są probierzem prawdy.

Test I

Ustawcie w szeregu wszystkich pretendentów, którzy twierdzą, że pochodzą od Boga. Powiedzcie im: „Zamierzamy was osądzić. Budda, Konfucjusz, Lao-Tse, Mahomet, Marks, bramini, czarownicy, hinduistyczni filozofowie, profesorowie uniwersyteccy, Heidegger oraz założyciele najnowszych grup kultu w Nowym Jorku i Los Angeles! Stańcie w szeregu, zamierzamy zadać wam kilka pytań. Użyjemy tylko jednego testu. Czy wasze przyjście zostało zapowiedziane? Odpowiedzcie!”

- „Buddo, czy ktokolwiek wiedział, że przyjdziesz na tę ziemię?”
- „Konfucjuszu, czy miejsce twoich narodzin zostało przepowiedziane przez proroków?”
- „Sokratesie, czy ktokolwiek wyprorokował, że umrzesz po wypiciu soku z cykuty?”
- „Mahomecie, czy istniała jakakolwiek starożytna tradycja głosząca, że przyjdziesz na świat wśród danego ludu? Czy zapisano gdzieś, jak umrzesz?”
- „Czy wasze matki wiedziały, że się narodzicie?”
- „Czy którykolwiek z was może wskazać na historyczny zapis, w którym zostało zapowiedziane, gdzie będziecie żyli, gdzie i jak umrzecie, jaki będzie wasz charakter, w jaki sposób będziecie nauczać, jakich wrogów przysporzy wam wasze nauczanie”

Widzicie, aż do tego momentu nie postrzegaliśmy Chrystusa jako kogoś, kto różni się od innych Boskich posłańców. Tymczasem ktoś jeszcze występuje z szeregu.
- „Jak się nazywasz?”
- „Jezus Chrystus”
- „Czy Twoje przyjście zostało zapowiedziane? Czy istnieją jakiekolwiek historyczne zapisy poprzedzające Twe przyjście i opisujące szczegóły Twojego życia? Czy istnieją dokumenty poświadczające dzieło, jakie masz wykonać i cel Twojego przyjścia?”

Tylko On jeden może odpowiedzieć „tak”. Mówimy pozostałym: „cofnijcie się do szeregu, być może jesteście interesujący, lecz nie zdaliście pierwszego testu. Wasze przyjście nie zostało zapowiedziane, a jest to najmniejsza rzecz, jaką Bóg mógł uczynić. Macie tylko swoje słowo na waszą obronę”. Jesteśmy jednak zainteresowani osobą Chrystusa. On bowiem mówi, że Jego przyjście zostało zapowiedziane.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Źródło: "Your Life is Worth Living", 1965r., str. 38-39.
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28728 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:22, 13 Mar 2012 Powrót do góry

Newsweek pluje na katolików

W najnowszym numerze tygodnika "Newsweek" lewactwo przepuszcza ostry atak na katolicyzm. Asumptem dla szturmu jest krytyka buddyzmu, przeprowadzona niedawno przez Wojciecha Cejrowskiego.

Popularny podróżnik stał się, nie po raz pierwszy już, celem uderzenia antykatolickich publicystów. Powodem przepuszczenia ataku miały być negatywne opinie, jakie Cejrowski wypowiedział na temat buddyzmu. Jego zdaniem bowiem jedyną prawdziwą religią jest katolicyzm.

Już okładka Newsweeka ma przestraszyć rzekomym fanatyzmem Cejrowskiego. Znajduje się na niej jego zdjęcie z wizerunkiem Matki Boskiej na koszulce. Temat numeru brzmi: "Polak katolik. Ile złego można zrobić w imię Boga". Tym samym popularny polski tygodnik wpisał się doskonale w rolę biuletynu lewaków (w tym publicystów "Gazety Wyborczej" i "Krytyki Politycznej"), którzy podczas niedawnej "Manify" obscenicznymi hasłami atakowali instytucje Kościoła oraz katolickie wartości.

Spolegliwi wobec lewackiej ideologii, niczym naczelny sowieckiej "Prawdy" Lew Mechlis wobec stalinowskiego nihilizmu, redaktorzy Newsweeka atakują już na samym wstępie. Pełniąca obowiązki redaktora naczelnego Aleksandra Katarasińska, pisze, iż Cejrowski swoją opinią na temat buddyzmu "rozzłościł część polskich katolików". Nie wyjaśnia jednak skąd ma takie dane, za to spieszy z tłumaczeniem przyczyny owego "rozzłoszczenia". Oto bowiem, zdaniem Katarasińskiej, "zdają sobie oni sprawę, że ultrakonserwatywny Cejrowski, (...), Jan Pospieszalski, czy ojciec Rydzyk (...), dają twarz polskiemu katolicyzmowi, dokładniej, dorabiają mu gębę, choć wydaje się, że w polskim Kościele są raczej na marginesie (...)". Szkoda, że Katarasińska nie reagowała kiedy na łamach "Wprost", czyli pisma w którym wcześniej pracowała, promowany był satanista Adam Darski, znany szerzej jako "Nergal", który autentycznie obrażał religię katolicką drąc na oczach swoich fanów Pismo Święte.

"Newsweek" jednak nie poprzestaje na krótkim wstępniaku. Na kolejnych stronicach pisma możemy przeczytać już cały artykuł, w którym traktuje się Cejrowskiego kolejnymi, obraźliwymi epitetami. Popularny podróżnik jest więc, zdaniem wypowiadających się religioznawców, "skrajnym dyletantem", w dodatku "pełnym nienawiści". Sama autorka artykułu wykazała się jednak znacznie mniejsza dawką subtelności niż jej szefowa, stwierdzając, że, po wypowiedziach Cejrowskiego, "katolicy czują się głupio". Wymowa artykułu jest jasna: Wojciech Cejrowski to niezrównoważony człowiek, w dodatku fanatyk.

Szczególnie jednak przykrym faktem jest to, że na łamach "Newsweeka" wywiadu w tym kontekście udzielił ksiądz Kazimierz Sowa. Duchowny nie wahał się używać zaskakujących sformułowań. Wojciecha Cejrowskiego i Tomasza Terlikowskiego określił mianem "radykalnie katolickich". Zupełnie tak jakby istniał jakiś stopień wierność zasadom głoszonym przez Kościół, który podlegałby w dodatku gradacji. Ksiądz Sowa nie wahał się mówić również o "krzykliwym katolicyzmie". Słowa te mogą budzić poważne zdumienie, kiedy padają z ust katolickiego duchownego.

Niewątpliwie "Newsweek" swoim atakiem na Kościół wpisał się w falę antyklerykalizmu lansowaną ostatnio nie tylko przez lewackie stowarzyszenia i publicystów, ale także, coraz śmielej, przez polityków. Wystarczy przypomnieć ostatnią wypowiedź premiera Donalda Tuska, który nazwał polskich duchownych "świętymi krowami" ścigając się najwyraźniej w antyklerykalnej ofensywie z Ruchem Poparcia Palikota.

Krzysztof Gędłek
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)