Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Brytyjski sędzia, przerażony częstością rozpadu małżeństw... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28249 Przeczytał: 211 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:12, 19 Maj 2011 Powrót do góry

Brytyjski sędzia, przerażony częstością rozpadu małżeństw, wzywa do zmiany prawa

Przerażająco wysoka częstość rozpadu rodziny w Wielkiej Brytanii domaga się gruntownej reformy prawa rodzinnego – mówił ostatnio Paul Coleridge, sędzia rodzinny z Sądu Najwyższego. Podczas wykładu wygłoszonego dla chrześcijańskiej organizacji CARE w Londynie, Coleridge wezwał rząd Davida Camerona do reformy ustaw, regulujących kwestie małżeństwa i rozwodów, by sprostać narastającym problemom.

Sędzia podkreślił, że konieczne jest „promowanie stabilnego małżeństwa”, które stanowi klucz do stabilnego społeczeństwa i jest antidotum na "społeczną anarchię", rozpad rodziny i jej zgubny wpływ na dzieci.

W 2009 roku sędzia Coleridge wygłosił przemówienie w Parlamencie Europejskim, w którym mówił, że nieodpowiedzialne, przelotne związki z wieloma partnerami ranią miliony dzieci i pozostawiają u nich blizny na całe życie.

Zaapelował także o wsparcie dla stabilnego małżeństwa, które najlepiej służy dzieciom, co zostało dowiedzione wielokrotnie.

– Wsparcie dla małżeństw to wyraz pragmatycznego, zdroworozsądkowego myślenia. Jest ono w interesie publicznym i pozwala ostatecznie zaoszczędzić pieniądze – przekonywał Coleridge.

Zaznaczył, że obecne brytyjskie prawo rodzinne jest nieaktualne, z powodu "zaniechania leniwych polityków". Nie radzi sobie ono z problemem rozpadu małżeństw, szerzenia się konkubinatów i rozwodów.

– Fakt, że prawo rodzinne nie było przedmiotem analizy od czasu jego rewizji w 1950 r. przez Komisję Królewską i wprowadzenia późniejszych przepisów w 1971 roku, jest zarówno zdumiewający i niepokojący zarazem... Świat, w którym żyjemy dzisiaj nie jest taki sam, jak świat w 1950 r. – powiedział Sir Paul.

Zaznaczył, że już dawno zmieniły się normy zachowania, znikły niektóre wzorce, tabu itp. Jego zdaniem, obowiązujące prawo jest „niedostosowane do potrzeb”.

Sędzia ubolewał nad trudnym położeniem dzieci z rodzin rozbitych. Oszacował, że ponad 3 miliony dzieci w Wielkiej Brytanii jest uwikłanych w sprawy rozwodowe swoich rodziców. – Skala tego problemu jest rzeczywiście niepokojąca. Częstość rozpadania się rodziny jest tak przerażająco wysoka, że obecnie ma ona wpływ na to, w jaki sposób kształtuje się prawo rodzinne i je stosuje. Ma także bezpośredni i głęboki wpływ na życie prywatne ogromnej liczby ludności. Sędzia Coleridge dodał, że nie ma wątpliwości, iż rozpad rodziny głęboko rani dzieci. Ma wpływ na ich rozwój emocjonalny, a nawet fizyczny.

Wezwał także do "nowego spojrzenia na prawo rodzinne przez niezależną komisję, która musi być apolityczna”.

Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]
Za: [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)