Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 In vitro: Szef Rady Prawnej KEP o Komunii dla Prezydenta ... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29162 Przeczytał: 334 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:30, 04 Sie 2015 Powrót do góry

In vitro: Szef Rady Prawnej KEP o Komunii dla Prezydenta i posłów

Grzech popełniony publicznie, jakim jest udział w stanowieniu prawa naruszającego godność życia ludzkiego, stanowi szczególną formę zgorszenia – głosi oświadczenie abp. Andrzeja Dzięgi przekazane KAI. Przewodniczący Rady Prawnej KEP stwierdza też, że „poprzez głosowanie za ustawą dopuszczającą in vitro lub jej podpisanie nie zaciąga się automatycznie ekskomuniki”.

Image

Prezydent Bronisław Komorowski

Oświadczenie abp. Andrzeja Dzięgi kończy się słowami: "W tak ważnej kwestii dotyczącej życia ludzkiego i godności człowieka powtarzamy za św. Pawłem: 'W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!' (2 Kor 5, 20)".

Warszawa, dn. 3 sierpnia 2015 r.

OŚWIADCZENIE
w sprawie konsekwencji na płaszczyźnie sakramentalnej,
wynikających z głosowania i podpisania ustawy dotyczącej procedury in vitro


W związku z pytaniami o interpretację sprawy głosowania w Parlamencie i podpisania ustawy dotyczącej procedury in vitro kierowanymi m.in. do Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski, podaję poniżej kilka wyjaśnień.

1. Przyjęta przez Polski Parlament ustawa dotycząca in vitro – za cenę urodzin dziecka – godzi wprost w życie innych dzieci poczętych podczas tej procedury oraz w nienaruszalność życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci (por. Evangelium vitae, 58-63). Z tego powodu ustawa ta nie może być przez katolika w żaden sposób zaakceptowana. Pan Prezydent RP i parlamentarzyści, którzy poparli ustawę dotyczącą in vitro, równocześnie publicznie wyrazili swoje poglądy, które stały się źródłem poważnego zgorszenia wielu wiernych, co „jest postawą lub zachowaniem, które prowadzi drugiego człowieka do popełnienia zła” (KKK, 2284). Kto z katolików świadomie i dobrowolnie podpisuje się lub głosuje za dopuszczalnością metody in vitro, tym samym podważa communio, czyli swoją pełną wspólnotę z Kościołem katolickim (KPK, kan. 204-205, 208-214).

2. Głosowanie w Parlamencie [Sejmie lub Senacie] ma rangę deklaracji publicznej i tak też jest rozumiane przez obywateli Rzeczypospolitej. Dla tych obywateli, którzy należą do Kościoła katolickiego, głosowanie to ma także rangę publicznego oświadczenia woli. Należy przy tym zakładać, że każdy poseł oraz senator – podejmując w tych sprawach decyzję w Parlamencie – działał w sposób świadomy oraz z pełną wolnością wewnętrzną. Gdyby jednak ktoś z parlamentarzystów nie miał w momencie głosowania pełnej wiedzy lub miałby wiedzę fałszywą, lub miał ograniczoną aktualną świadomość, musiałby to publicznie oświadczyć. Analogicznie winien postąpić ten, kto miał odebraną lub ograniczoną wolność. To samo dotyczy Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

3. W kwestii osób przystępujących do sakramentów świętych, według Kodeksu Prawa Kanonicznego: „Kto ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien bez sakramentalnej spowiedzi (…) przyjmować Komunii świętej (…)” (KPK, kan. 916). Tak więc, jeśli ktoś świadomie i dobrowolnie opowiedział się przeciw godności człowieka przez głosowanie lub podpisanie ustawy legalizującej procedurę in vitro, a chciałby przystępować do Komunii świętej, najpierw powinien pojednać się z Bogiem i wspólnotą Kościoła przez sakrament pojednania, wyrazić żal za popełniony grzech, postanowić poprawę i dokonać zadośćuczynienia. W tym przypadku musi być pewność, że dana osoba zmieniła opinię i przyznaje się do popełnionego błędu. W omawianym przypadku trzeba pamiętać, że grzech popełniony publicznie, jakim jest udział w stanowieniu prawa naruszającego godność życia ludzkiego, stanowi szczególną formę zgorszenia. Z tej racji, taka osoba powinna ze swej strony powstrzymać się od przystępowania do Komunii świętej, dopóki nie zmieni publicznie swego stanowiska.

4. Co do osób udzielających sakramentów trzeba stwierdzić, iż faktyczne odmówienie komukolwiek Komunii świętej jest niezwykle trudne, ponieważ nigdy nie wiadomo czy dana osoba nie była wcześniej u spowiedzi i nie uzyskała rozgrzeszenia z tego grzechu, okazując żal, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie Panu Bogu i ludziom. Jest to sprawa bardzo delikatna. Ze względu na trudność w dokonaniu jednoznacznej oceny, czy w tym przypadku zachodzi sytuacja trwania „z uporem w jawnym grzechu ciężkim” (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 915), bezpieczniej jest przekazać tę sprawę do oceny ordynariusza.

5. Poprzez głosowanie za ustawą dopuszczającą in vitro lub jej podpisanie nie zaciąga się automatycznie ekskomuniki. Według Kodeksu Prawa Kanonicznego takową ma prawo nałożyć ordynariusz po dokładnym zbadaniu danej sprawy (por. KPK, kan. 750; kan. 1371 § 1).

W tak ważnej kwestii dotyczącej życia ludzkiego i godności człowieka powtarzamy za św. Pawłem: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!” (2 Kor 5, 20).


/-/ + Andrzej Dzięga
Arcybiskup Szczecińsko-Kamieński
Przewodniczący Rady Prawnej KEP

/-/ Ks. dr Andrzej Maćkowski
Sekretarz Rady Prawnej KEP

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wakeford
Użytkownik


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 228 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:43, 05 Sie 2015 Powrót do góry

Cytat:
5. Poprzez głosowanie za ustawą dopuszczającą in vitro lub jej podpisanie nie zaciąga się automatycznie ekskomuniki. Według Kodeksu Prawa Kanonicznego takową ma prawo nałożyć ordynariusz po dokładnym zbadaniu danej sprawy (por. KPK, kan. 750; kan. 1371 § 1).


Nie wiem tylko, co tu jeszcze trzeba badać. Prezydent przecież publicznie nie zmienił poglądów - co zaleca ten komunikat. Tak więc badaniu ma podlegać chyba to, czy prezydent rozumie, na czym polega zbrodniczość in-vitro, bo być może jest tak, że on sądzi, że to dobrotliwa i pełna miłości do bliźniego metoda czynienia wielkiego dobra. Jak dla mnie to trochę pokrętne ...
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29162 Przeczytał: 334 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:46, 05 Sie 2015 Powrót do góry

Czyli należy rozumieć tak, że prezydent, posłowie i senatorowie głosujący za ustawą regulującą korzystanie z metody in vitro nie są ekskomunikowani. Jednocześnie Prawnicy Episkopatu Polski podkreślają, że procedura in vitro godzi wprost w życie dzieci, więc kto z katolików świadomie i dobrowolnie głosował za przyjęciem ustawy, działał sprzecznie z duchem i doktryną Kościoła Katolickiego.

Kto ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien przystępować do komunii bez spowiedzi - podsumowuje Rada. Jednak to biskup danej diecezji, z której pochodzi parlamentarzysta, ma decydować, czy taka osoba może przystępować do komunii, czy nie. Nie może tego robić szeregowy ksiądz - napisano w oświadczeniu.

Może ich teraz KEP zacznie uświadamiać? Faktycznie tak to jakoś dwuznacznie napisane. Tu autor podsumował swoim komentarzem:

[link widoczny dla zalogowanych]


Przeczytałam i polecam bardzo trafny komentarz p. Dominiki Krupińskiej nt. zachowania jeszcze Prezydenta Bronisława Komorowskiego i KEP-u.


Obrony wrogów Kościoła ciąg dalszy
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Oraz inny bardzo ciekawy obraz rzeczywistości, tekst x. Tomasza Delurskiego:


Sojusz tronu z ołtarzem

„Kościół umiera. Musimy być sami z Bogiem. Modli­twa jest jedy­nym inte­li­gent­nym czynem“.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29162 Przeczytał: 334 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:05, 07 Sie 2015 Powrót do góry

Jeszcze jeden komentarz-opinia w temacie tych ostatnich spraw, podpisanej ustawy przez prezydenta Komorowskiego o in-vitro.

Biją dzwony, Panie

(...)

Moja rozmyślania przy zmywaku są dziś bardzo smutne.

Powiem tak:
Diabeł kolejny raz zaciera kosmate kopyta i macha radośnie ogonem licząc na wielki łów.
Kiedy aresztowano Prymasa Tysiąclecia, niektórzy biskupi, kapłani mieli mu za złe – Non possumus! – i próbowali na własną rękę dogadać się z czerwoną władzą w imię lęku przed rozproszeniem się owiec.
A jednak to Stefan Kardynał Wyszyński miał rację. Modlił się za Bieruta, ale nie poszedł z nim na układ.

Są granice, których pasterz nie może przekroczyć nie sprzeniewierzając się Chrystusowi.

A ta granica została przekroczona w imię doraźnej polityki hierarchów Kościoła, którą większość wiernych nie rozumie. W każdym razie została mocno nadwyrężona i rozmydlona w dziwnych oświadczeniach.

Biją dzwony na alarm, ale uszy zatkane

Wiele straciły ze swej mocy listy KEP w sprawie, godzącej w życie, ustawy o in vitro. Wobec ostatniego oświadczenia brzmią jak rozbity dzwon.
Powiem więcej, brzmi z tego powodu równie fałszywie zakaz komunii św. dla małżeństw niesakramentalnych.
Nie ma już żadnego znaczenia tyrada wygłoszona w oświadczeniu abp. Dzięgi, skoro kończy je tymi słowami:


Cytat:
5. Poprzez głosowanie za ustawą dopuszczającą in vitro lub jej podpisanie nie zaciąga się automatycznie ekskomuniki. Według Kodeksu Prawa Kanonicznego takową ma prawo nałożyć ordynariusz po dokładnym zbadaniu danej sprawy (por. KPK, kan. 750; kan. 1371 § 1).

Drogi Arcybiskupie Andrzeju, dlaczego manipulujesz? Dlaczego naciągasz nauczanie Kościoła jak niegdyś abp Życiński krzycząc na tych, którzy żądali dla Ewy Kopacz ekskomuniki za pomoc w zabiciu dziecka „Agaty”. To właśnie wtedy zaczęła się bezpardonowa walka z Kościołem w III RP, która dziś skończyła się przegraną, jutro może być klęską.

Pychą z mojej strony byłoby pouczać abpa, czym jest „ekskomunika automatyczna”. Powiem tylko tyle: oświadczenie to ubrane w kanoniczne prawo gorszy maluczkich.

Bijesz, arcybiskupie, fałszywym tonem. Czy na pewno jest to Twój ton? Znamy przecież i inny ten spod obrazu Mateńki.
Dziś katolicy mają już dostęp do prawa kanonicznego i jego prawnych interpretacji. Wielu poznało je na polskich uczelniach.

Nie o paragrafy tu jednak chodzi, a o jeden głos Kościoła w sprawach wiary.
Dziś nie brzmi on harmonią dźwięków, wkradają się coraz częściej dysonanse, które wprowadzają w zakłopotanie wiernych ku uciesze różnej maści ideologów walczących z Kościołem.

Niejeden raz biły już fałszywe tony w polskim Episkopacie. Teraz przebiły już wszystkie zgrzyty. Kto zdoła naprawić moralną krzywdę tym, którzy Wam zaufali, narażali się w pracy, w środowisku, w mediach stając po stronie zamrożonych dzieci, które pewnego dnia cichaczem spuszczą w klinikach do kanału, albo sprzedadzą do doświadczeń czy do produkcji odmładzających kremów. Pisali do posłów tłumacząc, że narażają się na wykluczenie z Kościoła, powołując się na nauczanie swoich pasterzy. Owszem, pasterze dalej tak głoszą, ale jednocześnie zapewniają, że nikt posłów i prezydenta z niczego nie wyklucza, niczego im nie zabrania.

Którego arcybiskupa Dzięgi mają słuchać owieczki; [link widoczny dla zalogowanych], czy tego, który w imieniu Episkopatu Polski oświadcza, że… no wiecie, trudno… bezpieczniej… :


Cytat:
Co do osób udzielających sakramentów trzeba stwierdzić, iż faktyczne odmówienie komukolwiek Komunii świętej jest niezwykle trudne, ponieważ nigdy nie wiadomo czy dana osoba nie była wcześniej u spowiedzi i nie uzyskała rozgrzeszenia z tego grzechu, okazując żal, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie Panu Bogu i ludziom. Jest to sprawa bardzo delikatna. Ze względu na trudność w dokonaniu jednoznacznej oceny, czy w tym przypadku zachodzi sytuacja trwania „z uporem w jawnym grzechu ciężkim” (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 915), bezpieczniej jest przekazać tę sprawę do oceny ordynariusza.

Bezpieczniej? Dla kogo?

Co jeszcze ma do ustalania w sprawie „zbrodniczej ustawy” miejscowy ordynariusz? Musi ją skonsultować z politykami?! Którymi?
Oby tylko wskutek trudności w „bezpiecznym ustalaniu”, zamiast łagodnej sygnaturki na Anioł Pański katolicy w Polsce nie usłyszeli muezzina wzywającego z minaretu do modlitwy.
Wśród szumu i zgrzytu pustych dzwonów próbują przebić się tony mądrych pasterzy.
Biją dzwony na alarm, Panie, ale kto je słyszy?

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)