Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Ks Natanek będzie egzaminował kapłanów Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1376 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:13, 08 Lis 2010 Powrót do góry

Czy to już schizma? czy tylko próba kompromitacji Tradycji?

W swoim" Liscie otwartym do kapłanów Kościoła Katolickiego" z dn 02.11.2010
[link widoczny dla zalogowanych]

ks Natanek zamieścił poniższą wiadomość

Dla konsolidacji naszych kapłańskich sił, pragnę ogłosić istnienie już nieformalnego ruchu kapłańskiego Christeos (Niech żyje Chrystus Król). Celem ruchu jest ultramontanizm i opowiedzenie się jednoznacznie po stronie papieża przed schizmatyckimi zagrożeniami powstawania Kościołów partykularnych i narodowych. W drugim wymiarze, trwanie przy tradycji Kościoła i wierze ojców.
Członkostwo tego ruchu kapłańskiego, do którego należeć mogą tylko kapłani, jest dwustopniowe. Pierwszy stopień – sympatyk. Drugi stopień – wierna służba Bogu, papieżowi i Kościołowi. By osiągnąć ten stopień należy:

1) zaliczyć egzamin z 6 lektur[68] przed komisją egzaminacyjną

2) wyznanie wiary na piśmie

3) przysięga antymasońska

4) przysięga antymodernistyczna

5) ucięcie wszelkich związków z szatanem (alkohol, kobiety, etc.).

[68] O. Michellini, Orędzia Pana Jezusa Chrystusa do kapłanów, wyd. II, Wrocław 2002; M. Poradowski, Trzydziestolecie drugiego Soboru Watykańskiego, Wrocław 2004; M. Poradowski, Problemy II Soboru Watykańskiego, Wrocław 2008; H. Czepułtowski, Antykościół w natarciu. Rzecz o współczesnej masonerii, Warszawa 2002; P. Natanek, Intronizacja Jezusa Chrystusa Króla. Dzieje świat i kościoła prowadzą ku nadejściu Króla, Kraków 2009; P. Natanek, Zbiór materiałów źródłowych dla zrozumienia tematyki intronizacji, Grzechynia 2010.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29159 Przeczytał: 338 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:18, 10 Lis 2010 Powrót do góry

Cytat:
Celem ruchu jest ultramontanizm i opowiedzenie się jednoznacznie po stronie papieża przed schizmatyckimi zagrożeniami powstawania Kościołów partykularnych i narodowych.

Jakieś to takie pomieszanie pojęć, w tym wszystkim.

Ultramontanizm

Kiedy zły duch widzi że jego pokusy nie odnoszą skutku, zmienia metodę i zamiast kusić wprost do złego, stara się nakłonić do przesady w dobrym. Wie bowiem że chociaż z większym trudem i w dłuższym czasie, to jednak osiągnie tym sposobem nie mniej niż poprzednim.

Wiek XIX, chociaż trudny, pod jednym względem był dla Kościoła szczęśliwy. Rządziło nim bowiem wielu dobrych, a nawet świętych papieży. Toteż i lud pobożny trwał w wierności hierarchii i żadne bunty nie znajdowały w nim oparcia. Ale w tym właśnie czasie owa wierność znalazła wyraz przesadny w zjawisku zwanym ultramontanizmem.

Ultramontanizm jest wypaczeniem teologicznej cnoty nadziei, polegającym na pokładaniu tak wielkiej ufności w papieżu, że prowadzącym w konsekwencji do pomijania Boga. Jest bardziej praktyką niż doktryną, dlatego jego niebezpieczeństwo często nie było doceniane. Bo jak długo Kościołem rządzili, jak wspomniano, dobrzy papieże, tak długo złe następstwa ultramontanizmu były niezauważalne.

Bezpośrednie złe następstwa ultramontanizmu sprowadzić można do trzech. Przesadne opieranie religii na papieżu powoduje spychanie na drugi plan Boga i całej nadprzyrodzoności. W przeciwieństwie do Boga nowoczesny papież jest pobłażliwy, co zrozumiałe bo ludzkie grzechy nie jego obrażają. Stąd zatrata wśród ludzi poczucia grzechu, bo za grzech uznaje się już tylko krytykę papieża. Na takim gruncie odradzają się pogańskie obyczaje, jak budowanie ludziom pomników jeszcze za ich życia. Skutkiem ultramontanizmu jest więc naturalizm.

Przesadne pojmowanie roli papieża powoduje nieodróżnianie go od Kościoła, nieodróżnianie osoby od urzędu. Reakcją na złe postępowanie papieża jest wtedy co najmniej bierna akceptacja tego zła, jako rzekomej konieczności. Lecz taka postawa implikuje pośrednio odrzucenie nauki Kościoła o roli i obowiązkach papieża, a co więcej ignoruje nadrzędność prawa Bożego. Tak rozumiany ultramontanizm prowadzi więc do herezji.

Najbardziej przesadne jest mniemanie że papież nie może nigdy sam się mylić ani nas w błąd wprowadzić. Niezależnie od ewentualnego ograniczenia tej zasady do wiary i moralności, jest ona tym co chrześcijanie wyznają o Bogu - jest więc ubóstwieniem papieża. Widząc u papieża zło, ludzie ci zakładają że jest to dobro. Lub inaczej, odrzucają realnego papieża, gotowi uznać tylko idealnego. W ten sposób ultramontanizm prowadzi do papolatrii lub sedewakantyzmu, będących zewnętrznymi przejawami ukrytej apostazji.

Powyższe rozważania pozwalają lepiej zrozumieć niektóre fałszywe reakcje na kryzys Kościoła. Mowa nie o zjawisku tzw. "wiosny Kościoła" bo to jest sam kryzys, ale o źle pojmowanym zachowywaniu Tradycji. Jest to z jednej strony dość szeroki ruch usiłujący trwać przy Tradycji na warunkach Rzymu i który w związku z tym można nazwać indultyzmem, z drugiej zaś sedewakantyzm. Charakterystyczne jest że ruchy te, pozornie tak sprzeczne, równie rzadko atakują siebie nawzajem, jak często napadają na FSSPX. Charakterystyczne jest też zjawisko "nawracania się" tych spośród nich którzy niby dostrzegli swój błąd nie do katolickiej prawdy, ale do przeciwnego błędu. Dzieje się tak bo oba te nurty mają wspólne źródło, a owi "nawróceni" nie nawrócili się w istocie z ultramontanizmu.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)