Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Mój Bóg istnieje jako istota duchowa. Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
kowalskil
Użytkownik


Dołączył: 16 Sie 2013
Posty: 18 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Fort Lee, NJ, USA
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:08, 16 Sie 2013 Powrót do góry

Ateista92 napisał:
Czy On na prawde Istnieje? ....
http://www.traditia.fora.pl/zlomowisko,87/czy-on-ten-zyd-bog-u-gory-istnieje,6563.html

Moj Bog istnieje jako istota duchowa. Argumenty oparte o wyniki badan naukowych nie odnosza sie do Boga.

Ludwik


Ostatnio zmieniony przez kowalskil dnia Pią 17:10, 16 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:00, 16 Sie 2013 Powrót do góry

Wydzieliłam temat w osobnym wątku, ze względu na to co poniżej poleca Pan w swojej stopce, w podpisie:


PAMIĘTNIK BYŁEGO KOMUNISTY

Myśli, uczucia, rzeczywistość


Ludwik Kowalski

Poświęcam mojej żonie Lindzie i naszym krewnym.
Oby nigdy nie zaznali życia pod dyktaturą proletariatu.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]


Nawigacyjny Spis Treści

-- Wprowadzenie: Listy z Syberji.
1. Krótka historia mojego życia.
2. Czy jestem Żydem czy Polakiem?
3. Ania, Irena i inne problemy.
4. Śmierć wodza.
5. Ostatnie lata na Politechnice.
6. Beria zdemaskowany, kult jednostki w gruzach.
7. Pokłosie XX Zjazdu.
8. Witaj, Francjo!
9. Znów komunisci mordują komunistów.
10. Czwarty rok w Paryżu.
11. Coraz bliżej doktoratu.
12. Koniec tunelu i co dalej?
13. Z powrotem w kraju.
14. Tego nie ma w zielonej skrzynce.
15. Pełnia życia.
16. Pytania, odpowiedzi, uwagi
17. Przeznaczone na recenzje i komentarze czytelników, i TERAZNIEJSZE REFLEKSJE PAMETNIKOWE

Krótki zarys treści

Książka ta jest autobiografią Ludwika Kowalskiego, polskiego fizyka jądrowego i byłego komunisty (w latach 1948 -1964 członka ZWM, ZMP i PZPR). Oparta jest ona o dzienniki prowadzone w Polsce, Francji i Stanach Zjednoczonych, obecnie przechowywane w amerykańskim archiwie historycznym. Angielskie wydanie „Pamiętnika byłego komunisty” ukazało się przed kilku laty. Jeden z amerykańskich czytelników napisał: “Ta krótka książka to fascynująca mieszanka autobiografii i fragmentów dziennika. K. przyznaje że jego pamięć w odniesieniu do poszczególnych faktów może szwankować, ale dzienniki dostarczają udokumentowanego świadectwa w postaci wiernego zapisu myśli i uczuć na tle aktualnych wydarzeń… Polecam tę książkę studentom poznającym współczesną historię Europy.

Autobiografia obejmuje całe dotychczasowe życie autora, najobszerniej opisując przebieg jego edukacji zawodowej (studia na Politechnice Warszawskiej + studium podyplomowe w Laboratorium Fryderyka Joliot –Curie pod Paryżem), przeżycia osobiste i przede wszystkim stopniową ewolucję jego poglądów od jednej skrajności do drugiej, od bycia zaślepionym stalinistą (lata 50) do przeistoczenia się w aktywnego antykomunistę (ostatnie dekady XX w. aż po dziś dzień). Jak zauważyła kanadyjska czytelniczka, Kowalski i jego matka stali się ofiarami ideologii, której służyli, nawet po śmierci ojca i męża.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
kowalskil
Użytkownik


Dołączył: 16 Sie 2013
Posty: 18 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Fort Lee, NJ, USA
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:02, 16 Sie 2013 Powrót do góry

Teresa napisał:
Wydzieliłam temat w osobnym wątku, ze względu na to co poniżej poleca Pan w swojej stopce, w podpisie:


PAMIĘTNIK BYŁEGO KOMUNISTY

Myśli, uczucia, rzeczywistość


Ludwik Kowalski

Poświęcam mojej żonie Lindzie i naszym krewnym.
Oby nigdy nie zaznali życia pod dyktaturą proletariatu.

(...)

*********** LINK W PODPISIE ****************


Nawigacyjny Spis Treści

-- Wprowadzenie: Listy z Syberji.
1. Krótka historia mojego życia.
2. Czy jestem Żydem czy Polakiem?
3. Ania, Irena i inne problemy.
4. Śmierć wodza.
5. Ostatnie lata na Politechnice.
6. Beria zdemaskowany, kult jednostki w gruzach.
7. Pokłosie XX Zjazdu.
8. Witaj, Francjo!
9. Znów komunisci mordują komunistów.
10. Czwarty rok w Paryżu.
11. Coraz bliżej doktoratu.
12. Koniec tunelu i co dalej?
13. Z powrotem w kraju.
14. Tego nie ma w zielonej skrzynce.
15. Pełnia życia.
16. Pytania, odpowiedzi, uwagi
17. Przeznaczone na recenzje i komentarze czytelników, i TERAZNIEJSZE REFLEKSJE PAMETNIKOWE

Krótki zarys treści

Książka ta jest autobiografią Ludwika Kowalskiego, polskiego fizyka jądrowego i byłego komunisty (w latach 1948 -1964 członka ZWM, ZMP i PZPR). Oparta jest ona o dzienniki prowadzone w Polsce, Francji i Stanach Zjednoczonych, obecnie przechowywane w amerykańskim archiwie historycznym. Angielskie wydanie „Pamiętnika byłego komunisty” ukazało się przed kilku laty. Jeden z amerykańskich czytelników napisał: “Ta krótka książka to fascynująca mieszanka autobiografii i fragmentów dziennika. K. przyznaje że jego pamięć w odniesieniu do poszczególnych faktów może szwankować, ale dzienniki dostarczają udokumentowanego świadectwa w postaci wiernego zapisu myśli i uczuć na tle aktualnych wydarzeń… Polecam tę książkę studentom poznającym współczesną historię Europy.

Autobiografia obejmuje całe dotychczasowe życie autora, najobszerniej opisując przebieg jego edukacji zawodowej (studia na Politechnice Warszawskiej + studium podyplomowe w Laboratorium Fryderyka Joliot –Curie pod Paryżem), przeżycia osobiste i przede wszystkim stopniową ewolucję jego poglądów od jednej skrajności do drugiej, od bycia zaślepionym stalinistą (lata 50) do przeistoczenia się w aktywnego antykomunistę (ostatnie dekady XX w. aż po dziś dzień). Jak zauważyła kanadyjska czytelniczka, Kowalski i jego matka stali się ofiarami ideologii, której służyli, nawet po śmierci ojca i męża.

**********



Dziekuje za spis tresci. Jezeli czytalas te ksiazke to wiesz ze opisoje ona moja stopniowa ewolucje od aktywnego ateisty (jako stdent w Polsce) do poboznego zyda (po malzenstwie). Ciagle borykam sie z problemami wiary i dlatego chetnie wezme udzial w dyskusjach na ten temat.

Dziwi mnie ze nikt jeszcze nie napisal recenzji tej ksiazki w Polsce, pomimo licznych emaili do redaktorow gazet i czasopism. Jak to sobie wytlumaczyc? Kazdy z czytelnikow ma jeszcze szanse stania sie autorem pierwszej polskiej recenzji. Z gory dziekuje.

Ludwik

P.S.
Albo przyslij mi swoja recenzje i chetnie umiescze ja w ostatnim rozdziale ksiazki. Moj adress jest <kowalkiL>
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:09, 17 Sie 2013 Powrót do góry

Ja jeszcze całej nie przeczytałam bo wczoraj już było późno, zaczęłam czytać i ... pomyślałam, że warto by to wydzielić osobno, żeby było bardziej widoczne i żeby inni się zainteresowali. Żeby napisać jakąś recenzję czy komentarz, to muszę całość przeczytać.

kowalskil napisał:
(...) opisoje ona moja stopniowa ewolucje od aktywnego ateisty (jako stdent w Polsce) do poboznego zyda (po malzenstwie). Ciagle borykam sie z problemami wiary i dlatego chetnie wezme udzial w dyskusjach na ten temat.

Spytam, a Pan może odpowiedzieć lub nie; teraz jakiego jest Pan wyznania? czy dalej się boryka i tak dalej siedzi okrakiem na "barykadzie" i jeszcze nie wie w którą stronę iść? Uważam, że tu w tym wątku można dyskutować, jeżeli ktoś ma coś do powiedzenia.

kowalskil napisał:
Dziwi mnie ze nikt jeszcze nie napisal recenzji tej ksiazki w Polsce, pomimo licznych emaili do redaktorow gazet i czasopism. Jak to sobie wytlumaczyc?

A w ogóle to ta książka wyszła drukiem w Polsce? czy tylko jest w internecie przekazywana? A odpisywali Panu dlaczego brak zainteresowania z ich strony? No nic, ja muszę najpierw książkę przeczytać , bo trudno cokolwiek mówić.
Zobacz profil autora
kowalskil
Użytkownik


Dołączył: 16 Sie 2013
Posty: 18 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Fort Lee, NJ, USA
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:10, 17 Sie 2013 Powrót do góry

1) Powrocilem do religji moich przodkow--do judaizmu.

2) Nie walcze z nikim na "barykadach." Borykam sie umyslowo z trudosciani pogodzenia swoich pogladow z pogladami wyrazonymi przez amerykanskiego biologa Stephen J. Gould.

3) Ksiazka zostala wydrukowans w Polsce kilka miesiecy temu--Wydawnictwo IOTA UNUM w Warszawie. Oto jej ISBN 978-83-63710-0303. Nie wiem czy jest juz w ksiegarniach. Ale 24 exemplarze wyslano juz do glownych bibliotyk w Polsce. Oto gdzie jest lista ich adresow:

*********
NIE WOLNO MI JESZCZE POSYLAC LINKOW. JAKI JEST PANI EMAIL? ODRAZU PRZYSLE LINK EMAILEM.

OTO MOJ EMAIL: kowalskiL AT mail.montclair.edu (zamien AT przez @)

4) Tych ktorych prosilem o recenzje poprostu nie odpowiadali na moje emaile. W tym czasie ksiazka isniala tylko w formie cyfrowej.

5) W jakim miescie Pani mieszka? Czym sie Pani glownie zajmuje?

Chetnie odpowiem na dalsze pytania.

Ludwik


Ostatnio zmieniony przez kowalskil dnia Sob 13:13, 17 Sie 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:43, 17 Sie 2013 Powrót do góry

kowalskil napisał:
2) Nie walcze z nikim na "barykadach."

Nie chodziło mi, żeby Panu przypisać jakąś walkę z kimś, tylko to taki skrót myślowy, czy takie powiedzenie, gdy ktoś nie wie co ma wybrać, ale ... napisał Pan, że:

"1) Powrocilem do religji moich przodkow--do judaizmu."

... czyli dokonał Pan wyboru.

kowalskil napisał:
Borykam sie umyslowo z trudosciani pogodzenia swoich pogladow z pogladami wyrazonymi przez amerykanskiego biologa Stephen J. Gould.

Nie znam tego paleontologa amerykańskiego, popularyzatora ewolucjonizmu, ale i dla mnie teoria ewolucjonizmu nie do przyjęcia, gdyż jako katoliczka trwam przy Apologetyce katolickiej w tym temacie.

Ewolucja czyli rozwój

Jeżeli w świecie materii nieorganicznej istnieje mnóstwo rodzajów i odmian, o których uczy mineralogia, to w świecie żywym, organicznym, jest owych rodzajów i odmian jeszcze więcej. Jakaż olbrzymia różnica zachodzi między mchem drobnym a dębem stuletnim, między mikrobem a wielorybem lub słoniem, między przezorną mrówką, a śmieszną małpą! Człowiek góruje nad tym wszystkim misternym ustrojem organizmu swojego, który nazwano małym światem (mikrokosmos), bo ciało ludzkie złożone jest z czynników mineralnych, roślinnych i zwierzęcych w nader harmonijnym zestawieniu. Skąd powstało tak wiele odmian w świecie żywym? Skąd wynikło przepiękne stopniowanie od istot mniej doskonałych do coraz doskonalszych?

Materialiści twierdzą (za Darwinem i Huxleyem), że najprostsze komórki żywe, wytworzywszy się z materii martwej przez samorództwo, przekształcały się potem w istoty coraz doskonalsze przy pomocy doboru naturalnego i walki o byt, aż wreszcie powstały małpoludy, a z nich ludzie. Bronią oni zatem ewolucji (rozwoju) mechanicznej bez granic, zwanej monogenetyczną. Wykład ten jest łatwy, nie wymaga mozolnego rozróżniania i podoba się wszystkim, którzy nie chcą uznać duszy nieśmiertelnej i Boga. Nie ma on jednak wartosci naukowej, bo nie opiera się na faktach, lecz jedynie na przypuszczeniach. Fakty naukowo stwierdzone głoszą dwie prawdy:
1) że istnieje dziwnie mądry i przepiękny plan w stopniowym urzqdzeniu form świata i życia,
2) że w ramach tego planu możliwy jest rozwoj (ewolucja) roślin i zwierząt, ale tylko do pewnych granic (ewolucja poligenetyczna).

W pewnych wypadkach nie ma wcale ewolucji. Na przykład ze skrzyżowania osła z koniem powstaje muł, ale już sam mul jest w 95% bezpłodny. W innych przypadkach ewolucja istnieje tylko do pewnej granicy.

Kto porządek i stopniowanie, jakie widzimy we wszechświecie, uważa za wytwór ewolucji mechanicznej bez granic, rozumuje podobnie jak małe dziecko, które zobaczywszy w aptece szereg flasz, od maleńkich do coraz większych, przypuszcza, że większe flasze wyrosły same z mniejszych i same ustawiły się w kolejnym porządku. Rzecz bowiem bezduszna i nierozumna, jak flasze lub jakakolwiek materia, nie może samodzielnie wytworzyć ładu rozumnego.

Bóg stworzył pierwsze istoty żywe. Nie potrzebował jednak stwarzać wszystkich odmian, jakie dziś istnieją. W mądrości i wszechmocy swojej stworzył główne rodzaje i wytknął im prawa rozwoju. Na mocy tych praw wytworzyły się z czasem odmiany pośrednie. Świadczą o tym warstwy ziemi naszej, które grzebały w sobie i przechowują po dziś dzień resztki wszystkiego, co kiedykolwiek istniało na ziemi.

Paleontologia bada pokłady ziemi i stwierdziła w nich trzy rzeczy:
1) W najdawniejszych pokładach są resztki nie jednego tylko rodzaju, jak chcą darwiniści, lecz różnorodnych gatunków zwierząt i roślin, chociaż nie ma tam jeszcze wszystkich gatunków, dziś istniejących.
2) Nie znaleziono dotąd formy przejściowej midzy małpą a człowiekiem.
3) Szczqątki czlowieka znaleziono dopiero w warstwach najbliższych powierzchni ziemi, więc najświeższych.

Ewolucja poligenetyczna uznaje przepaść nieprzebytą
1) między materią a komórką żywą,
2) między zwierzęciem a człowiekiem, zwłaszcza gdy zwrócimy uwagę na inteligencję ludzką. Człowiek, jako hodowca inteligentny, zdoła ewolucję u roślin i zwierząt posunąć znacznie dalej niż natura, pozostawiona sobie samej. Bywa nawet, że natura sprowadza rozkład i dewolucję [link widoczny dla zalogowanych]

Virchow stwierdził na zjeździe przyrodników w Monachium, że ewolucja nieograniczona nie ma podstawy naukowej, owszem, przy porównaniu czaszek ludzi obecnych z wykopanymi z czasów pradawnych pomiary wypadają niekiedy na niekorzyść czasów nowszych.

Zwolennicy Darwina głosili już nieraz, że znaleźli formę przejściową między człowiekiem a małpą (Pitecanthropos erectus na Jawie itp.). Okazywało się to jednak zawsze urojeniem. Haeckel sfałszował nawet fotografie zarodków, aby okazać, że one niczym nie różnią się między sobą. Okrył się tylko niesławą, bo prof. Clausius i inni uczeni udowodnili mu fałszerstwo. Gdyby istotnie człowiek pochodził od małpy, to musiałoby się to powtarzać i w naszych czasach, bo prawa przyrody są dziś te same, jak przed tysiącami lat. Tymczasem nle zdarzyło się nic podobnego nawet w zwierzyńcach, gdzie specjalnie w tych celach małpy hodowano.

Karol Darwin oddał rzetelne przysługi na polu nauk przyrodniczych, których był znawcą niepospolitym, natomiast popadł w błędy, gdy się przerzucił na pole filozofii. Zatracił on istotną różnicę między światem fizycznym a duchowym. W twierdzeniach swoich opierał się nie na faktach, lecz na możliwościach i przypuszczeniach. Zestawiwszy szereg przypuszczeń, twierdził potem; "udowodniliśmy". Wnioskowanie takie jednak sprzeciwia się logice i prowadzi nieuchronnie do błędów. Gdybyśmy np. przyjęli, że jest możliwe istnienie ludzi skrzydlatych, to w każdym razie nie można twierdzić, że ludzie skrzydlacl rzeczywiście istnieją.

Stopniowanie doskonałości można rozciągnąć także na świat ducha. Od roślin wznosi się ono do zwierzqt, obdarzonych zmysłami i zdolnością do ruchów swobodnych. Od zwierząt postępuje ku człowiekowi obdarzonemu duszą rozumną i nieśmiertelnq. Naprowadza to na myśl, że na człowieku stopniowanie owo się nie kończy, lecz muszą być istoty czysto duchowe, nieśmiertelne, które posiadają więcej doskonałości niż ludzie. Musi być wreszcie Duch, który , sam z siebie posiada nieskończenie wiele przymiotów, a każdy przymiot ma w stopniu nieskończenie doskonałym. Nie w człowieku, lecz w Bogu dopiero stopniowanie dosięga szczytu swojego; w Bogu ma ono zarazem źródło swoje i prawodawcę. Ludzie powinni wzorować się na Bogu, a zatem doskonalić się nieustannie pod względem umysłowym i moralnym, a w praktycznym życiu wydoskonalać nieustannie swoją fachowość,. Prawo ewolucji i postępu w dobrym obowiązuje każdego aż do śmierci, bo zawsze daleko nam jeszcze będzie do doskonałości Bożej.

W skrócie za: Apologetyka katolicka


Polecam do obejrzenia bardzo ciekawy film:

Ewolucja - rzeczywistość czy domniemanie ?

Czy teoria ewolucji jest naukowym faktem czy tylko domniemaniem? Oto jedyne pytanie, na które ten film dokumentalny próbuje odpowiedzieć. Pięciu światowej sławy naukowców wypowiada się na temat ewolucji. Ten przełomowy film dokumentalny był sprzedawany na całym świecie, uzyskał międzynarodową nagrodę, jest teraz dostępny w internecie, by wszyscy go mogli zobaczyć.

http://www.youtube.com/watch?v=fC1Ozxb-buE (część 1 czas 10'12'')

http://www.youtube.com/watch?v=NaJr-tsKNMk&feature=related (część 2 czas 6'55'')

http://www.youtube.com/watch?v=0ZPJmiR42GY&feature=related (część 3 czas 10'58'')

http://www.youtube.com/watch?v=SGOXA3p2BUQ&feature=related (część 4 czas 10'45'')

http://www.youtube.com/watch?v=JnR2-xAqWTo&feature=related (część 5 czas 10'53'')

http://www.youtube.com/watch?v=7whncV8-Y4I&feature=related (część 6 czas 10'34'')


kowalskil napisał:
3) Ksiazka zostala wydrukowans w Polsce kilka miesiecy temu--Wydawnictwo IOTA UNUM w Warszawie. Oto jej ISBN 978-83-63710-0303. Nie wiem czy jest juz w ksiegarniach. Ale 24 exemplarze wyslano juz do glownych bibliotyk w Polsce.

No jest książka:

Image

Cytat:
Książka jest autobiografią Ludwika Kowalskiego, polskiego fizyka jądrowego, w latach 1947-63 członka ZWM, ZMP i PZPR, a później aktywnego antykomunisty. Powstała w oparciu o dzienniki prowadzone w Polsce, Francji i Stanach Zjednoczonych, obecnie przechowywane w amerykańskim archiwum historycznym.

[link widoczny dla zalogowanych]

Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:49, 17 Sie 2013 Powrót do góry

Ewolucjonizm zmierza do unicestwienia człowieka

24 listopada 1859 Karol Darwin opublikował "O powstaniu gatunków na drodze doboru naturalnego". Teorie Darwina, zaprzeczając istnieniu Boga i podważając porządek naturalny, ­oznaczają zgodę na „kulturę śmierci”, tożsamą z unicestwieniem człowieka.

(...)

cały tekst tu:
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
kowalskil
Użytkownik


Dołączył: 16 Sie 2013
Posty: 18 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Fort Lee, NJ, USA
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:32, 18 Sie 2013 Powrót do góry

Zarejestrowalem sie wiecej niz 24 godziny temu. A wiec wolno mi juz sie dzilic linkami. Oto link ktory poda adresy bibliotek polskich do ktorych "Pamietnik Bylego Komunisty" zostal wyslany:

[link widoczny dla zalogowanych]

Ludwik
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)