Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Audiencja ogólna: dlaczego potrzebujemy Roku Miłosierdzia? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28883 Przeczytał: 304 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:27, 13 Gru 2015 Powrót do góry

Audiencja ogólna: dlaczego potrzebujemy Roku Miłosierdzia?

Image

Niech każdy z nas doświadczy w tym Roku Świętym Bożego Miłosierdzia, aby sam mógł stać się świadkiem tego, że Bogu najbardziej podoba się przebaczać – życzył Papież na audiencji ogólnej. Franciszek wyjaśniał znaczenie rozpoczętego wczoraj Jubileuszu.

Centralną tezą dzisiejszej katechezy było twierdzenie, że Pan Bóg najbardziej lubi przebaczać. Dlatego właśnie, jak zauważył Papież, odwołując się do refleksji św. Ambrożego, Pan Bóg po stworzeniu człowieka stwierdził, że jest nie tylko dobre, jak w wypadku pozostałych stworzeń, ale bardzo dobre. Nareszcie bowiem Pan Bóg miał kogoś, komu mógł przebaczać.

Na samym wstępie swych rozważań, Franciszek podkreślił, że dla Kościoła rozpoczęty wczoraj Rok Miłosierdzia jest nie tylko pożyteczny, ale konieczny.

„W naszych czasach głębokich przemian Kościół jest powołany do wniesienia swego szczególnego wkładu, ukazując znaki obecności i bliskości Boga. A Jubileusz jest czasem sprzyjającym dla nas wszystkich, ponieważ kontemplując miłosierdzie Boże, które przekracza wszelkie ludzkie ograniczenia i jaśnieje nad ciemnościami grzechu, możemy stać się pewniejszymi i bardziej skutecznymi świadkami. Zwrócenie spojrzenia na Boga, miłosiernego Ojca, i na braci potrzebujących miłosierdzia oznacza skupienie uwagi na istotnej treści Ewangelii: Jezusie Chrystusie, Miłosierdziu, które stało się ciałem, umożliwiając naszym oczom zobaczenie wielkiej tajemnicy miłości Trójjedynego Boga. Świętować Jubileusz Miłosierdzia oznacza ponownie umieścić w centrum naszego życia osobistego oraz życia naszych wspólnot tego, co stanowi o specyfice wiary chrześcijańskiej, czyli Jezusa Chrystusa, Boga miłosiernego” – powiedział Franciszek.

Papież powiedział, że ogłosił ten Rok Święty, byśmy mogli żyć miłosierdziem, byśmy doświadczyli w naszym życiu czułego i łagodnego dotyku przebaczenia Boga, Jego obecności obok nas i Jego bliskości w chwilach największej potrzeby. Kościół natomiast musi się nauczyć wybierać wyłącznie to, co Bogu najbardziej się podoba, czyli przebaczać swym dzieciom, aby i one mogły przebaczać braciom.

„Jubileusz będzie «czasem sprzyjającym» dla Kościoła, jeśli nauczymy się wybierać «to, co najbardziej podoba się Bogu», nie ulegając pokusie, by myśleć, że jest coś innego, coś ważniejszego czy bardziej priorytetowego. Nie ma nic ważniejszego niż wybieranie «tego, co najbardziej podoba się Bogu», czyli Jego miłosierdzia, miłości, czułości, otwarcia, delikatności! Również konieczne dzieło odnowy instytucji i struktur Kościoła jest środkiem, który powinien nas prowadzić do żywego i życiodajnego doświadczania miłosierdzia Bożego, które jako jedyne może zapewnić, że Kościół będzie owym miastem położonym na górze, które nie może pozostać w ukryciu (por. Mt 5,14). Jaśnieć może tylko ten Kościół, który jest miłosierny. Gdybyśmy mieli choćby na chwilę zapomnieć, że miłosierdzie jest tym, «co najbardziej podoba się Bogu», wszelkie nasze wysiłki byłyby próżne, gdyż stalibyśmy się niewolnikami naszych instytucji i naszych struktur, niezależnie od tego, jak bardzo byłyby one odnowione” – powiedział Papież.

Franciszek podkreślił, że w Roku Świętym Kościół nie może się jedynie ograniczyć do kontemplacji miłosierdzia Boga, ale również i sam musi się stać miłosierny, by pomóc potrzebującym.

„Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że u podstaw zapomnienia o miłosierdziu jest zawsze miłość do samych siebie. W świecie przybiera ona formę poszukiwania wyłącznie własnych interesów, przyjemności i zaszczytów, z czym wiąże się też gromadzenie bogactw, natomiast w życiu chrześcijan często przybiera ona postać obłudy i światowości. To miłość własna sprawia, że miłosierdzie jest czymś obcym w świecie, a jej przejawów jest tak wiele, że często nie jesteśmy nawet w stanie rozpoznać ich jako ograniczeń i grzechu. Dlatego trzeba koniecznie uznać, że jesteśmy grzesznikami, aby umocnić w sobie pewność Bożego miłosierdzia. «Panie, jestem grzesznikiem, przyjdź do mnie ze swym miłosierdziem». To piękna i łatwa modlitwa. Powinniśmy ją odmawiać codziennie” – powiedział Franciszek.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28883 Przeczytał: 304 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:28, 13 Gru 2015 Powrót do góry

Franciszek: zakochany w nas Bóg prosi „Oddaj mi swoje grzechy”

Image

Bóg zakochany jest w naszej biedzie i naszej małości, Jego miłosierdzie jest bez końca. Papież mówił o tym na porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty podkreślając, że Boże miłosierdzie może uczynić każdego z nas bardziej miłosiernymi wobec innych. W liturgii uczestniczyli m.in. członkowie Rady Kardynałów ds. reformy Kurii Rzymskiej, którzy dziś rozpoczynają swe dwunaste spotkanie robocze z Ojcem Świętym. Potrwa ono do soboty.

W homilii Franciszek przypomniał, że miłosierdzie jest jak czułość rodziców, którzy obejmują swe dziecko, by je pocieszyć i przywrócić mu poczucie bezpieczeństwa.

„Wszyscy znamy pieszczoty ojców i matek, kiedy ich dzieci są niespokojne ze strachu: «Nie bój się, jestem przy tobie»; «Ja jestem zakochany w twojej małości, w twojej nicości». A także: «Nie bój się twoich grzechów, Ja cię kocham; jestem tutaj, by ci przebaczyć». Takie jest miłosierdzie Boga” – powiedział Papież.

Franciszek przywołał przykład jednego ze świętych, który podejmował wiele uczynków pokutnych, a Bóg wymagał od niego wciąż czegoś więcej. Kiedy ostatecznie wyznał, że nie ma już nic więcej do oddania, Bóg odpowiedział: „Daj mi swoje grzechy”.

„Pan pragnie wziąć na siebie nasze słabości, nasze grzechy, nasze utrudzenie. Ileż razy Jezus mówił: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy jesteście utrudzeni, zmęczeni, a Ja was pokrzepię». Ja jestem Pan, Bóg twój, który trzyma cię za rękę; nie bój się, maleńki, nie obawiaj się. Ja dam ci siłę. Oddaj mi wszystko, a Ja ci przebaczę, napełnię cię pokojem. My, denerwujemy się, kiedy coś nie wychodzi, krzyczymy, jesteśmy zniecierpliwieni…Natomiast On [mówi nam]: «Bądź spokojny, porządnie narozrabiałeś, ale nie obawiaj się. Ja ci wybaczam. Oddaj mi wszystko». To właśnie powtarzaliśmy w Psalmie: «Pan jest miłosierny i wielki w miłości». My jesteśmy mali. On dał nam wszystko. Prosi nas jedynie o nasze biedy, małości, o nasze grzechy, po to, by nas objąć, obdarzyć czułością” – powiedział Papież.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28883 Przeczytał: 304 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:30, 13 Gru 2015 Powrót do góry

Msza za Amerykę: Papież wyjaśnił, czym jest miłosierdzie i modlił się za swych rodziców w 80. rocznicę ślubu

Image

Msza za Amerykę przy wizerunku Matki Bożej z Guadalupe

Miłość miłosierna to najbardziej zdumiewający atrybut Boga, synteza całego przesłania Ewangelii, wiara Kościoła – mówił Ojciec Święty w czasie Eucharystii, którą dziś wieczorem odprawił w Bazylice Watykańskiej. Była to Msza za Amerykę sprawowana z okazji święta Matki Bożej z Guadalupe, patronki tego kontynentu. Zwyczaj papieskich Mszy z tej okazji zainaugurował Benedykt XVI przed trzema laty.

W homilii Franciszek skupił się na znaczeniu miłosierdzia. „Bóg kocha nas tak bardzo, że cieszy się z nas i z nami. Kocha nas miłością bezinteresowną, bez granic, niczego nie oczekując w zamian” – mówił Papież.

„Słowo miłosierdzie – powiedział – składa się w [językach romańskich] z dwóch odrębnych słów: nędza i serce. Serce oznacza umiejętność kochania; miłosierdzie jest miłością, która ogarnia nędzę człowieka. Jest to miłość, która odczuwa czyjąś biedę jak własną, po to, by od niej uwolnić. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Słowo stało się ciałem, aby dzielić wszystkie nasze słabości, by doświadczyć naszego ludzkiego położenia, aż po przyjęcie ciężaru Krzyża wszystkich ludzkich cierpień”.

Ojciec Święty zapewnił, że żaden grzech nie może wymazać miłosiernej obecności Boga czy powstrzymać Go od urzeczywistnienia łaski nawrócenia, pod warunkiem, że Go o to prosimy.

„Co więcej – kontynuował Papież – sam grzech sprawia, że z jeszcze większą mocą jaśnieje miłość Boga Ojca, który, aby wykupić niewolnika, poświęcił własnego Syna. To miłosierdzie Boże dociera do nas wraz z darem Ducha Świętego, który w chrzcie umożliwia, stwarza i karmi nowe życie swych uczniów. Bez względu na to, jak wielkie i poważne byłyby grzechy świata, Duch, który odnawia oblicze ziemi, umożliwia cud życia bardziej ludzkiego, pełnego radości i nadziei”.

Papież zauważył, że największe miłosierdzie polega na tym, że Bóg jest pośród nas, idzie obok nas, wskazuje nam drogę miłości, podnosi, kiedy upadamy, wspiera w trudnościach, towarzyszy nam we wszystkich okolicznościach naszego życia.

„On otwiera nam oczy, abyśmy mogli zobaczyć naszą nędzę i nędzę świata, ale zarazem napełnia nas nadzieją. «A pokój Boży będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie» (Flp 4, 7). Oto źródło naszego pogodnego i szczęśliwego życia: nikt nie może nas pozbawić tego pokoju i szczęścia, pomimo cierpień i prób życiowych. Pielęgnujmy to doświadczenie miłosierdzia, pokoju i nadziei, na drodze Adwentu, którą teraz pokonujemy, oraz w świetle Roku Miłosierdzia. Głoszenie Dobrej Nowiny ubogim, tak jak Jan Chrzciciel, oraz czynienie dzieł miłosierdzia to dobry sposób na oczekiwanie przyjścia Jezusa” – powiedział Franciszek.

Odkrywanie tak rozumianego miłosierdzia w rozpoczętym już Roku Świętym Papież zawierzył wstawiennictwu Maryi, która w starożytnym hymnie Salve Regina jest przyzywana jako Matka Miłosierdzia.

W modlitwie wiernych Papież modlił się też za swych rodziców, którzy, jak powiedział, przekazali mu życie i wiarę. Dziś bowiem mija 80-ta rocznica ich ślubu.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)