Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Msza papieska: osądzanie bliźnich bliskie Kainowej zbrodni Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29159 Przeczytał: 338 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:46, 15 Wrz 2013 Powrót do góry

Poranna Msza papieska: osądzanie bliźnich bliskie Kainowej zbrodni

Kto źle mówi o bliźnim, ten jest obłudnikiem, który nie ma odwagi dostrzeżenia własnych niedoskonałości, a obmowa ma coś ze zbrodni, gdyż powtarza czyn Kaina. Mówił o tym Papież Franciszek podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty, nawiązując do Jezusowej uwagi o drzazdze w oku brata i belce we własnym oku. Zwrócił przy tym uwagę, że słowa te padają zaraz po zachęcie do pokory.

„Ci, którzy żyją z osądzania bliźnich, z mówienia źle o drugich, są obłudnikami, bo nie mają siły ani odwagi, by dostrzec własne niedoskonałości – mówił Ojciec Święty. – Pan wyraża się tu zwięźle. Dopowie potem, że ten, kto w swoim sercu żywi choć trochę nienawiści wobec brata, ten jest zabójcą... Także Apostoł Jan w swoim Pierwszym Liście powie to jasno: kto nienawidzi swego brata, kroczy w ciemnościach; kto sądzi brata, kroczy w ciemnościach. Chrześcijanin zabójca... To nie ja mówię, tylko Pan. I tu nie ma miejsca na subtelności. Jeśli mówisz źle o bracie, zabijasz go. I my, za każdym razem gdy to czynimy, naśladujemy czyn Kaina, pierwszego zabójcy w dziejach”.

Jak zaznaczył Franciszek, w czasach, gdy tyle mówi się o wojnach i potrzebie pokoju, należy zacząć od własnego nawrócenia w tej dziedzinie. Nie ma bowiem niewinnych ploteczek. Papież przypomniał tu List apostoła Jakuba, który powiada, że język, stworzony dla chwalenia Boga, jeśli jest użyty w złym zamiarze wobec brata czy siostry, zabija Boga, którego obrazem jest ów brat czy siostra. Co jednak czynić, jeśli dana osoba, jak się sądzi, sama zasłużyła sobie na taką opinię?

„A, to idź i módl się za nią; idź, pokutuj w jej intencji! – odpowiedział Franciszek. – A potem, jeśli to konieczne, pomów z kimś, kto może zaradzić tej sprawie. Ale nie opowiadaj tego wszystkim! Paweł był wielkim grzesznikiem i sam o sobie mówi: «Niegdyś byłem bluźniercą, prześladowcą, gwałtownikiem. Ale doświadczyłem miłosierdzia». Być może nikt z nas nie bluźni – być może. Ale jeśli ktoś z nas obmawia, z pewnością jest prześladowcą i gwałtownikiem. Módlmy się za nas samych, za cały Kościół o łaskę nawrócenia ze zbrodniczej obmowy na miłość, na pokorę, cichość, łagodność, na wielkoduszność miłości wobec bliźniego”.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 20:49, 20 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29159 Przeczytał: 338 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:49, 15 Wrz 2013 Powrót do góry

O obmowie - ks. Karol Stehlin FSSPX

(...)

http://www.traditia.fora.pl/katechizm-nauka-katolicka,15/o-obmowie-ks-karol-stehlin,7106.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 20:49, 20 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29159 Przeczytał: 338 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:48, 20 Cze 2016 Powrót do góry

A.D. 2016 rok

Ostatnia Msza przed wakacjami: kto osądza, jest obłudnikiem

Image

Chrześcijanin, który osądza innych, jest obłudnikiem. Osąd należy do Boga, a my, kiedy widzimy, że ktoś dopuszcza się zła, powinniśmy mu okazać miłość, wyrozumiałość, modlić się za niego, porozmawiać z nim, ale nigdy nie możemy go osądzać – mówił Papież na porannej Eucharystii w swej watykańskiej rezydencji. Była to ostatnia Msza publiczna w domu św. Marty przed wakacjami.

W homilii Franciszek przestrzegał wiernych przed osądzaniem bliźnich. Zanim to zrobimy, powinniśmy spojrzeć w lustro i zobaczyć, jacy jesteśmy my sami. Tym, co uniemożliwia nam, w odróżnieniu od Boga, osądzanie bliźnich, nie jest brak wszechmocy, ale miłosierdzia – podkreślił Papież. Przypomniał, że na sądzie ostatecznym wszyscy będziemy chcieli, aby Pan Bóg potraktował nas życzliwie i zapomniał nam wszystkie złe czyny. Jednakże, jeśli ty bez przerwy osądzasz innych, to i Pan Bóg potraktuje cię w ten sam sposób – ostrzegł Franciszek.

„Spójrz w lustro, ale nie po to, aby zrobić sobie makijaż, żeby nie było widać zmarszczek. Nie, nie o to tu chodzi! Spójrz w lustro, abyś zobaczył, kim jesteś. «Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: ‘Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka’, gdy belka tkwi w twoim oku?». Wiecie, jak nas nazywa Pan Jezus, kiedy tak postępujemy? Jednym słowem: obłudnik. «Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata»” – powiedział Franciszek.

Cytowane przez Papieża słowa Jezusa pochodzą z dzisiejszej Ewangelii. Ojciec Święty zauważył, że widać w niej Jezusa rozgniewanego. Nazywa nas obłudnikami, bo stawiamy siebie na miejscu Boga. Jest to pierwsza pokusa, którą usłyszeli od węża Adam i Ewa w raju: będziecie jak Bóg.

„Dlatego właśnie źle jest osądzać innych. Sąd należy do Boga, tylko do Niego! A naszym obowiązkiem jest miłość, wyrozumiałość i modlitwa za innych, kiedy widzimy, że dzieje się coś niedobrego. Możemy też porozmawiać: «słuchaj, widzę to, być może...». Ale nigdy nie osądzać, bo jeśli osądzamy, to jesteśmy obłudnikami” – powiedział Ojciec Święty.

Papież wyjaśnił, że nasz osąd zawsze jest nędzny, nigdy nie jest prawdziwy. I to nie dlatego, że Bóg jest wszechmocny, a my nie. Tym, co uniemożliwia nam osądzanie innych, jest brak miłosierdzia. Bóg kiedy sądzi, sądzi w sposób miłosierny – podkreślił Papież.

„Pomyślmy dziś o tym, co mówi nam Pan. Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Będziemy osądzeni w ten sam sposób, tą samą miarą, jak my osądzamy innych. I po trzecie: popatrzmy w lustro, zanim zaczniemy sądzić. «Bo ten robi to, a tamten tamto...». Poczekaj. Popatrzę w lustro i pomyślę. Inaczej będę obłudnikiem, bo stawiam siebie na miejscu Boga, a mój osąd jest nędzny, bo brak w nim tego istotnego elementu, który jest w osądzie Boga, mianowicie miłosierdzia. Niech Pan Bóg pozwoli nam to dobrze zrozumieć” – powiedział Papież.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)