Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 ''Lecznicze sesje'' u pastora Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29707 Przeczytał: 215 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:57, 09 Lis 2009 Powrót do góry

''Lecznicze sesje'' u pastora

Jak protestancka wspólnota Church of Christ w USA chce wyciągnąć z funduszy zdrowotnych pieniądze na swoją działalność

Protestancki senator Orrin G. Hatch lobbuje za włączeniem do nowej ustawy zdrowotnej metody leczenia, którą stosuje jego "kościół". Wspólnota Church of Christ, do której należy senator Hatch, prowadzi od lat "uzdrawiające sesje modlitewne". Zdaniem polityka, także te usługi zdrowotne należy dofinansowywać z kieszeni podatników. Komentatorzy podkreślają, że takie postulaty tylko ośmieszają prawdziwą religijność, a apele o zrównanie takich niesprawdzonych metod z normalną terapią medyczną są absurdalne.

Jak donosi dziennik "Los Angeles Times", wspierany przez kilku wpływowych senatorów, Hatch wnioskuje o uznanie "metody uzdrawiania przez modlitwę" jako normalnej praktyki medycznej i włączenie jej do koszyka świadczeń zdrowotnych finansowanych z budżetu. W tym pomyśle poparli go John F. Kerry i Edward M. Kennedy, obaj ze stanu Massachusetts, który jest kolebką wspólnoty Church of Christ, jednej z tysięcy protestanckich grup - w tym wypadku dość blisko spokrewnionej z mormonami. W wielu krajach mormonów, czyli członków Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, uznaje się za sektę, zaś np. w USA przedstawiciele tego wyznania wielokrotnie skazywani byli na kary więzienia za dopuszczanie się wielożeństwa, na które zezwala ich religia.

Zdaniem protestanckiego polityka, "sesje modlitewne" należy zaliczyć do środków zastępujących lub wspomagających normalną terapię medyczną na takich samych zasadach jak w przypadku innych substytutów, terapii czy leków. Ponadto w ustawie ma się znaleźć zapis zakazujący dyskryminacji "religijnych i duchowych metod leczenia".

Choć autor ustawy nie wspomina o dyskryminacji konkretnego kościoła oferującego takie metody, to jednak wiadomo, że ma na myśli swój zbór. Uzdrawiające sesje modlitewne noszą nazwę Christian Science (Nauka Chrześcijańska). Hatch podkreśla, że jego projekt pochłonie nikły procent kosztów ustawy zdrowotnej i wyniesie maksymalnie 20 dolarów dziennie. Ponadto przedstawiciel wspólnoty Church of Christ Phil Davis stwierdził, że oferowane przez nich leczenie modlitwą jest równie skuteczne jak konwencjonalne metody stosowane przez opiekę zdrowotną. Davis przesłał do Senatu 11 tys. listów z apelem o przyspieszenie prac nad tą poprawką.

Jak podkreślają komentatorzy, takie pomysły nie tylko dotykają dość delikatnej kwestii rozdziału państwa i Kościoła, ale przede wszystkim ośmieszają religię chrześcijańską. Ponadto, jak zaznaczają, pójście na ustępstwa w tej sprawie jednej wspólnocie religijnej wywoła całą falę podobnych żądań. Różnorodne "kościoły", wspólnoty czy sekty będą domagały się uwzględnienia ich pseudoterapii w ogólnokrajowej ustawie zdrowotnej. Doktor Norman Fost z Uniwersytetu w Wisconsin powiedział, że takie metody całkowicie mijają się z celem, którym jest redukcja kosztów leczenia przy jednoczesnym podniesieniu jego jakości. - Oni chcą wyjątku dla ludzi, którzy stosują kurację o nieudowodnionej skuteczności, i w dodatku domagają się, by im za to płacić. Chcą narzucić ludziom, którzy się modlą, by uznali to za w pełni skuteczną metodę leczenia - wytyka absurdy senatorskiej poprawki Fost.

Autorzy ustawy tłumaczą, że ich oferta miałaby być skierowana jedynie do tych, którzy zamierzają się leczyć w ten sposób, tak by mogli część ze swojego świadczenia przeznaczyć na tego typu terapię. Jak podkreślają krytycy tego pomysłu, jest on niedopuszczalny przede wszystkim dlatego, że legitymizuje metody, które nie są poparte naukowo, stawiając je na równi z uznaną wiedzą medyczną. Whitney Smith, rzecznik Johna Kerry'ego - jednego ze wspierających ten projekt senatorów, podkreśla, że ustawa wcale nie będzie zmuszała podatników do korzystania z tej terapii, a tym samym do opłacania modlitw w jednym z kościołów. Zdaniem Smith, ta poprawka ma chronić interesy tych ubezpieczonych, którzy, jeśli będą chcieli skorzystać z "duchowej opieki zdrowotnej", nie będą musieli ponosić dodatkowych kosztów, płacąc za nią z własnej kieszeni. Oczywiście pod warunkiem, że korzystanie z tych metod zostałoby uznane przez urząd podatkowy jako uzasadniony wydatek o charakterze medycznym. - Nie planujemy nikomu narzucać opieki duchowej - tłumaczy Whitney Smith.

Church of Christ został założony w Bostonie w roku 1879. Jego głównym zadaniem, jak podkreślała założycielka wspólnoty Mary Baker Eddy, była modlitwa o uzdrowienie dla tych, którzy nie mogli odzyskać zdrowia pomimo tradycyjnych metod leczenia. Na początku XX wieku władze stanu uznały ten "kościół", zaznaczając, że jego przedstawiciele nie będą pociągani do odpowiedzialności z punktu kodeksu karnego mówiącego o praktykowaniu medycyny bez licencji. Z drugiej strony sąd karny skazał przedstawicieli Church of Christ za przypadki, kiedy to kilkoro dzieci zmarło, ponieważ skorzystało z usług tej wspólnoty, zamiast udać się do szpitala. Jak zaznaczają przedstawiciele tej społeczności, tego typu wypadki nie zdarzyły się już od ponad 20 lat.
Podobne rozwiązania próbowano przeforsować w niższej izbie Kongresu, kiedy to republikanin John Shimkus z Illinois przedstawił w Izbie Reprezentantów projekt takiej ustawy. Nie trzeba chyba dodawać, że Shimkus reprezentuje okręg, w którym ogromną rolę odgrywa uczelnia założona przez Church of Christ o nazwie Principia College. Dwie komisje głosowały za włączeniem tych zapisów do ustawy, jednakże spiker Izby Nancy Pelosi odrzuciła wniosek po tym, jak kilku kongresmanów oskarżyło go o niekonstytucyjność.

Łukasz Sianożęcki

Nasz Dziennik Poniedziałek, 9 listopada 2009
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 9:03, 28 Wrz 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29707 Przeczytał: 215 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:59, 09 Lis 2009 Powrót do góry

Może i nasi rodzimi charyzmatycy będą tak chcieli? Wink
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29707 Przeczytał: 215 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:31, 28 Wrz 2013 Powrót do góry

Cytat:
(...) o uznanie "metody uzdrawiania przez modlitwę" jako normalnej praktyki medycznej i włączenie jej do koszyka świadczeń zdrowotnych finansowanych z budżetu. W tym pomyśle poparli go John F. Kerry


Cytat:
(...) Ekskomunika? Dziecinne pytanie
(...)
Temat ekskomuniki i wynikającej z niej odmowy Komunii Świętej politykom dopuszczającym aborcję był szczególnie gorący w Stanach Zjednoczonych siedem lat temu, kiedy o prezydenturę ubiegał się proaborcyjny "katolik" John Kerry, fotografujący się regularnie w różnych kościołach podczas Komunii Świętej. Ksiądz kardynał Francis Arinze, wymieniany pośród poważnych kandydatów na kolejnego papieża, zapytany wtedy przez dziennikarzy, czy polityk popierający aborcję może przystępować do Komunii Świętej, odparł: "Naprawdę potrzebujecie do tego kardynała z Watykanu? Nie znacie żadnych dzieci pierwszokomunijnych, żeby je o to zapytać? Odpowiedź jest oczywista".

[link widoczny dla zalogowanych]


Powyższe cytaty dają jakiś obraz tego polityka. Dziś natomiast przeczytałam:

Sekretarz Stanu USA: ONZ ma służyć realizacji programu homoseksualnego

Image

Sekretarz stanu USA, John Kerry

Amerykański Sekretarz Stanu, John Kerry na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych i dyplomatów z całego świata, odbywającym się przy okazji sesji ONZ w Nowym Jorku przyznał, że organizacja ta ma służyć do realizacji interesów politycznych homolobby.

W przemówieniu, którego pełną treść można znaleźć na stronie Departamentu Stanu USA, Kerry podziękował wszystkim dyplomatom i ministrom obecnym na spotkaniu. Mówił, że dzięki temu wydarzeniu przesyła się światu pewną wiadomość - „historyczne przesłanie w obronie interesów gejów i lesbijek na całym świecie, których podstawowe wartości muszą być chronione”.

Kerry kontynuował: „ONZ została utworzona przez państwa założycielskie w celu . Osoba ludzka nie oznacza jednej osoby, ani niektóre osoby, lecz wszystkich ludzi. Zbyt długo zwlekano z uznaniem godności gejów, lesbijek, osób biseksualnych i transseksualnych. Organizacja ta nie spełniła swojego obowiązku, podobnie jak wiele innych podmiotów na świecie, w tym wiele z krajów założycielskich. Dzięki naszej wspólnej pracy w ciągu ostatnich kilku lat uczyniliśmy prawie niewyobrażalny postęp: w tempie, w pewnej szybkości, z jaką rozbija się ściany niesprawiedliwości i bariery uprzedzeń. Jest to osiągnięcie naprawdę imponujące”.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]


Rozum mu całkiem głupota szatańska wyżarła!
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)