Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 List otwarty do zagubionych katolików Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:15, 21 Gru 2008 Powrót do góry

List otwarty do zagubionych katolików

abp Marcel Lefebvre

[link widoczny dla zalogowanych]

Rozległe doświadczenie arcybiskupa czyni jego analizę autorytatywną. Jego tekst posiada również cechę, która może być – zwłaszcza dla osób, które tylko słyszały o arcybiskupie – nieoczekiwana: jest wybitnie umiarkowany. Jeżeli autor jest „buntownikiem” (jak się nam nie przestaje mówić!), to nadzwyczaj spokojnym i uprzejmym. Jeśli to niespodzianka, to dlatego, że dano mu niewiele okazji, aby mógł zostać poznany. Wygodnie zagrzebywano go w milczeniu, z wyjątkiem sytuacji, gdy był – przez wszystkich tych, których krępowały wysuwane przezeń oskarżenia, albo po prostu stanowisko, jakie zajmuje – podawany za przykład upartego zacofania. Z tej perspektywy opublikowanie niniejszej książki to spóźniony akt sprawiedliwości.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 15:46, 11 Lut 2016, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:41, 21 Gru 2008 Powrót do góry

„Nie przestępuj granic starych, które założyli twoi ojcowie” [Przyp. 22, 28]

albowiem

„Mogił starych budowla będzie fundamentem” C.K.Norwid

Msza jest sercem i duszą Kościoła. O tym wie niemalże każdy katolik, bardzo wyraźnie wiedział też Marcin Luter. Powiedział: „Zniszczmy Mszę, a zniszczymy Kościół”.
Novus Ordo Missae, tj. Nowy Porządek Mszy przyjęty po soborze, sformułowano zgodnie ze stanowiskiem protestanckim, albo w każdym razie w sposób niebezpiecznie doń zbliżony. Dla Lutra Msza była ofiarą chwały, to jest aktem wychwalenia, aktem dziękczynienia, ale na pewno nie ofiarą pokutną, która ponawia Ofiarę Krzyża i się do niej odnosi. Według niego Ofiara Krzyża miała miejsce w konkretnym momencie historii, jest więźniem tejże historii; zasługi Chrystusa możemy zastosować do siebie jedynie poprzez wiarę w Jego śmierć i zmartwychwstanie. Kościół natomiast twierdzi, że Ofiara ta dokonuje się mistycznie na naszych ołtarzach w każdej Mszy, bezkrwawo przez rozdzielenie Ciała i Krwi pod postaciami chleba i wina. Dzięki temu odnowieniu na obecnych tam wiernych spływają zasługi Krzyża, uwieczniając owo źródło łaski w czasie i przestrzeni.

Luter zlikwidował ofertorium; po co ofiarować czystą i niepokalaną Hostię, skoro nie ma już ofiary? We francuskim Novus Ordo ofertorium praktycznie nie istnieje; poza tym nie nosi już tej nazwy. Nowy Mszał niedzielny mówi o „modlitwach złożenia darów”. Stosowana formuła przypomina jeszcze jedno dziękczynienie, podziękowanie za owoce ziemi. Aby sobie to w pełni uświadomić, wystarczy porównać ją z formułami tradycyjnie stosowanymi przez Kościół, w których wyraźnie widać przebłagalną i pokutną naturę Ofiary, „Jaką składam Tobie za me niezliczone grzechy, urazy i opieszałości, za wszystkich tu obecnych oraz wszystkich chrześcijan, żyjących i zmarłych, aby przyczyniła się do mego zbawienia a ich życia wiecznego”. Następnie, podnosząc kielich, kapłan mówi: „Ofiarujemy Ci, Panie, kielich Twego odkupienia, błagając, byś w dobroci swojej przyjął go, jak miłą wonność, do obecności swego Boskiego Majestatu, dla zbawienia naszego i całego świata”.


[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

IMMACULATAM HOSTIA: Tu Msza jest ofiarą. Kapłan – główny ofiarnik, jako głowa wiernych, zwraca się ku Bogu.

Co z tego pozostało w Nowej Mszy? „Błogosławiony jesteś Panie, Boże wszechświata, który dajesz nam ten chleb, owoc ziemi i dzieł rąk ludzkich. Ofiarujemy Ci go; stanie się chlebem życia” oraz to samo w odniesieniu do wina, które stanie się: „naszym duchowym napojem”. Czemu służy, dodawane nieco dalej: „Obmyj mnie, Panie, z moich win. Oczyść mnie z mego grzechu”, a także „oby nasza dzisiejsza ofiara znalazła łaskę uCiebie”? Który grzech? Która ofiara? Po co zastępować jasny tekst, który w pełni wyraża sens – szeregiem enigmatycznych i luźno powiązanych fraz? Jeśli stwierdza się potrzebę zmiany, powinna to być zmiana na coś lepszego. Owe przypadkowe frazy, które wydają się uzupełniać niewystarczające „modlitwy złożenia darów”, przywodzą nam na myśl Lutra, starającego się wprowadzić zmiany w sposób ostrożny.


[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]

To nie jest wynik pomyłki – to wynik reformy liturgicznej! Msza jako uczta. „Ksiądz” odwraca się ku zgromadzeniu. Nie wypada przecież przewodniczyć w uczcie plecami w stronę gości! Trzeba uznać, że reforma liturgiczna zmierza do zastąpienia idei i rzeczywistości Ofiary – rzeczywistością uczty. W ten sposób zaczyna się mówić o celebracji eucharystycznej lub o „Wieczerzy”, dużo rzadziej używa się natomiast określenia „Ofiara”. Tendencja ta wiąże się z Rzeczywistą Obecnością: jeśli nie ma już składania ofiary, to nie jest też potrzebna sama ofiara. Ofiara jest obecna z uwagi na ofiarowanie. Przekształcenie Mszy w pamiątkową czy braterską ucztę to protestancki błąd. Co stało się w XVI wieku? Dokładnie to, co ma miejsce dzisiaj. Ołtarz zastąpiono stołem, usunięto zeń krucyfiks, a „przewodniczącego zgromadzenia” ustawiono twarzą do zebranych.

Wspólnota kapłana i wiernych jest wspólnotą w Ofierze, która złożyła samą siebie na ołtarzu ofiarnym. Jest z mocniej skały; jeśli nie, zawiera przynajmniej kamień ołtarza, który jest głazem ofiarnym. Wewnątrz złożono relikwie męczenników, bo ofiarowali swą krew Mistrzowi. Wspólnota Krwi Naszego Pana z krwią męczenników zachęca również i nas, abyśmy ofiarowali swe życie.

W Novus Ordo większość najstarszych fragmentów Kanonu Rzymskiego, sięgających czasów apostolskich, przekształcono tak, że stały się bliższe luterańskiej formule konsekracji, tak jeśli chodzi o elementy dodane, jak i zlikwidowane. Tłumaczenie francuskie poszło jeszcze dalej – przez zmianę znaczenia słów pro multis. Zamiast „Krew Moja, która za was i za wielu będzie wylana”, czytamy „która za was i za wszystkich będzie wylana”. To nie to samo i teologicznie rzecz jasna nie jest bez znaczenia.

I tak, z katolików zakłopotanych ludzie stają się katolikami zatroskanymi: czy Msza, w której uczestniczą, jest ważna? Czy Hostia, którą otrzymują, jest faktycznie Ciałem Chrystusowym? Istnieją zasadnicze warunki ważności Mszy: treść, forma, intencja i ważnie wyświęcony kapłan. Jeżeli są spełnione, nie da się wnioskować o nieważności. Dylemat, który stawia sobie wiele osób zapewne brzmi: czy mogę uczestniczyć w świętokradczej, niemniej jednak ważnej Mszy, gdy brak innej, po to, by wypełniać swój coniedzielny obowiązek? Odpowiedź jest prosta: takie Msze nie mogą być przedmiotem obowiązku; ponadto musimy stosować do nich reguły teologii moralnej i prawa kanonicznego, dotyczące obecności bądź uczestniczenia w akcie, który naraża wiarę na niebezpieczeństwo lub może być świętokradczy.

Nowa Msza, nawet odprawiana z pobożnością i szacunkiem dla reguł liturgicznych, stanowi przedmiot tych samych zastrzeżeń, gdyż przepija ją duch protestantyzmu. Jest w niej szkodliwa dla wiary trucizna.

„Widzimy rozprzestrzenione wszędzie idee, sprzeczne z prawdą, którą objawił Bóg i której Kościół zawsze nauczał. W dogmatyce i teologii moralnej pojawiły się herezje, wywołując wątpliwości, zamieszanie, bunt. Nawet liturgia doznała szkody. Chrześcijanie zostali zanurzeni w intelektualnym i moralnym iluminizmie, w chrześcijaństwie socjologicznym, bez jasnego dogmatu czy obiektywnej moralności”

Na podstawie książki: Arcybiskup Marcel Lefebvre „List do zagubionych katolików”, rozdział IV „Msza Wszechczasów kontra Msza naszych czasów"


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 15:43, 11 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:43, 21 Gru 2008 Powrót do góry

''Ale jeżeli przeciwnie, ryt zostałby zmieniony z oczywistym zamiarem wprowadzenia innego obrządku w Kościele nie przyjętego, i wyparcia rytu stosowanego w Kościele tak iż by to było przeciwne temu co z ustanowienia Chrystusa dotyczy natury sakramentu, wówczas jest jawne, że nie tylko pozbawiony jest intencji wymaganej do sakramentu, ale posiadałby intencję przeciwną i nieazgodną z sakramentem.''

Z Listu "Apostolice Curae" Ojca Śwetego Lona XIII

Jest to z encykliki o nieważności święceń anglikańskich i dotyczy to rytu, obrządku święceń kapłańskich, nie zmiany rytu Mszy św.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 17:27, 14 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:01, 11 Sty 2013 Powrót do góry

Lektura obowiązkowa dla każdego! Polecam! bo miesiąc styczeń obfituje w różne "ekumeniczne" hucpy, o których można tu wiele przeczytać.

[link widoczny dla zalogowanych]


Z tej książeczki strona 76/77

"Czy to znaczy, że żaden protestant, muzułmanin, buddysta czy animista nie zostanie zbawiony? Nie, takie myślenie byłoby kolejnym błędem. Ci, którzy optują za nietolerancyjną interpretacją formuły św. Cypriana "poza Kościołem nie ma zbawienia", odrzucają również Credo - "Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów" - i nie mają wystarczającej wiedzy o tym, czym jest chrzest. Mozna go otrzymac na trzy sposoby; chrzest wody, chrzest krwi (dotyczy męczenników, którzy wyznawali wiarę, będąc wciąż jeszcze katechumenami) oraz chrzest pragnienia.

Chrzest pragnienia może być chrztem jawnym. W Afryce katechumeni mówili mi nieraz; "Ojcze ochrzcij mnie natychmiast, bo jeśli umrę, zanim znowu przyjdziesz, trafię do piekła." Odpowiadałem: "Nie. Jeśli nie masz na sumieniu grzechu śmiertelnego i jeśli pragniesz chrztu, to już masz w sobie laskę."

Doktryna Kościoła uznaje także ukryty chrzest pragnienia. Polega on na wypełnianiu woli Bożej. Bóg zna każdego i wie, że ludzie dobrej woli znajdują się także wśród protestantów, muzułmanów, buddystów, w całej ludzkości. Otrzymują oni łaskę chrztu nie wiedząc o tym, nie mniej jednak skutecznie. W ten sposób stają się częścią Kościoła.

Błąd polega na myśleniu, że to dzięki swojej religii uzyskują zbawienie. Są zbawiani w swojej religii , ale nie dzięki niej! W Niebie nie ma kościoła buddyjskiego czy protestanckiego. Może trudno to zaakceptować, ale taka jest prawda! Odnajdujemy nie tyle Kościół, ile raczej Naszego Pana - Syna Bożego. Jak kapłani musimy mówić prawdę.

A za cenę jakich trudności chrzest pragnienia otrzymują ludzie, żyjący w krajach, gdzie nie przeniknęło chrześcijaństwo! Błąd jest przeszkodą dla Ducha Świętego. To wyjaśnia, dlaczego Kościół zawsze wysyłał misjonarzy do wszystkich krajów świata, dlaczego tysiące z nich zostało męczennikami. Jeśli zbawienie można znaleźć w dowolnej religii, po co przepływać morza, godzić się na szkodliwy klimat, surowe warunki życia, choroby i przedwczesną śmierć? (...) To zdumiewające, że obecnie niektórzy ludzie chcieliby pozwolić każdemu na szukanie własnej drogi do Boga, zgodnej z wierzeniami, jakie przeważają w jego środowisku kulturalnym.

Pewien biskup powiedział do księdza, który chciał nawrócić małych muzułmanów: "Nie. Ucz ich jak być dobrymi muzułmanami; to będzie dużo lepsze niż robienie z nich katolików. ."

Wiem na pewno, że przed soborem wspólnota z Taize chciała wyrzec się swoich błędów i przejść na katolicyzm. Władze odpowiedziały im na to: "Nie, zaczekajcie. Po soborze staniecie się pomostem między katolikami a protestantami." Osoby, które udzieliły takiej odpowiedzi, wzięły na siebie wielką odpowiedzialność przed Bogiem, gdyż łaska przychodzi tylko w danym momencie; drugi raz może nie nadejść. Obecnie bracie z Taize są nadal poza Kościołem i sieją zamęt w umysłach odwiedzających ich młodych ludzi."


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 17:56, 14 Lis 2017, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:06, 06 Kwi 2013 Powrót do góry

Teresa napisał:
Lektura obowiązkowa dla każdego! Polecam! bo miesiąc styczeń obfituje w różne "ekumeniczne" hucpy, o których można tu wiele przeczytać.

[link widoczny dla zalogowanych]

Kto nie ma jeszcze tej książeczki, to na Gloria.tv ktoś - Pani czyta tę książeczkę i są nagrane te jej czytania w odcinkach, proszę słuchać:

Abp Marcel Lefebvre
"List otwarty do zagubionych katolików"



Przedmowa do wydania amerykańskiego, 1986 r. (x.Michael Crowdy)
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 1:Dlaczego katolicy są zagubieni?
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 2:"Zmieniają naszą religię!"
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 3:Co oni robią ze Mszą?
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 4:Msza Wszechczasów kontra Msza naszych czasów.
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 5:"Jesteś dinozaurem!"
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 6:Nowe formy chrztu, ślubu, spowiedzi i ostatniego namaszczenia
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 7:Nowi kapłani
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 8:Nowe katechizmy
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 9:Nowa teologia
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 10: Ekumenizm
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 11: Wolność religijna
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 12:Towarzysze i współwędrowcy
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 13:Wolność religijna, kolegialna równość, braterstwo ekumeniczne
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 14:"Sobór Watykański II to rewolucja francuska w Kościele"
[link widoczny dla zalogowanych]


Więcej nie znalazłam, może następnych rozdziałów jeszcze nie ma? Trzeba sprawdzać, podglądać kanał tej Pani. To można słuchać i należy posłuchać, skupmy się tylko na tym z kanału i stron tej Pani.
Zobacz profil autora
formerpentecostal
Użytkownik


Dołączył: 31 Sie 2012
Posty: 87 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:18, 06 Kwi 2013 Powrót do góry

kawał dobrej roboty !
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:40, 24 Kwi 2013 Powrót do góry

Rozdział 15: Mariaż Kościoła i rewolucji
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 16: Neomodernizm, czyli podkopywanie wiary
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 17: Czym jest Tradycja?
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 18: Posłuszeństwo prawdziwe i fałszywe
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 19: Seminarium w Econe i w Rzymie
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 20: Msza Wszechczasów
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 21: Ani heretyk, ani schizmatyk
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 22: Co mogą zrobić rodziny
[link widoczny dla zalogowanych]


Rozdział 23: Budowanie czy rozbiórka
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:23, 11 Lut 2016 Powrót do góry

formerpentecostal napisał:
kawał dobrej roboty !

Dokładnie tak! kawał dobrej roboty i należy książeczkę przeczytać, albo tych nagrań posłuchać. List otwarty do zagubionych katolików abpa Marcela Lefebvre’a - niestety wciąż aktualny.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)