Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Kanonizacja Oscara Romero i papieska wizja Kościoła Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28782 Przeczytał: 190 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:37, 13 Lut 2015 Powrót do góry

Kanonizacja Oscara Romero i papieska wizja Kościoła

Image

Ks. Frank Desiderio SSP – jeden z producentów filmu o arcybiskupie Oscarze Romero – twierdzi, że wraz z nadejściem papieża Franciszka centrum Kościoła katolickiego przesunęło się z Rzymu na południe od równika. Papież otwierając drogę do kanonizacji arcybiskupa Romero sygnalizuje zmianę oznaczającą radykalną transformację Kościoła, dla którego nadrzędnym celem z pewnością nie będzie troska o utrzymanie czystości doktryny.

Arcybiskup Oscar Romero, metropolita San Salvadoru, został zamordowany 24 marca 1980 roku podczas odprawiania Mszy św. w kaplicy szpitalnej, znajdującej się naprzeciwko jego mieszkania. Arcybiskup został zamordowany z polecenia junty wojskowej po tym, jak w katedrze w San Salvador wygłosił kazanie transmitowane na cały kraj, w którym błagał żołnierzy, by nie używali broni przeciwko lewicowym bojówkom.

Arcybiskup Romero – duchowny uchodzący początkowo za konserwatywnego – dokonał wolty i stanął po stornie lewicowych rewolucjonistów, chcących doprowadzić do zmiany istniejącego wówczas w Salwadorze porządku społecznego. Hierarcha często krytykował dyktaturę wojskową i rządzącą oligarchię. Znajdował się równocześnie pod dużym wpływem teologa wyzwolenia Jona Sobrino, którego pisma zostały zakwestionowane przez Kongregację Nauki Wiary.

Prośba o kanonizację hierarchy pojawiła się w Watykanie w 1993 roku, ale po wstępnym zbadaniu sprawy, procedurę wstrzymano. Odblokował ją papież Franciszek ogłaszając abp Romero „męczennikiem za wiarę”, co oznacza, że do wyniesienia na ołtarze nie będzie potrzebny cud, który dokonałby sią za wstawiennictwem hierarchy.

Ks. Frank Desiderio twierdzi, że papież Franciszek przeszedł metamorfozę podobną do tej arcybiskupa Romero. Jak podaje katolicki tygodnik „The America”, ks. prałat Jesús Delgado (obecny wikariusz generalny archidiecezji San Salwador) ujawnił, że kardynał Jorge Bergoglio jeszcze w roku 2007 zapewnił go, że jeśli zostanie papieżem, to jego nadrzędnym celem będzie kanonizacja arcybiskupa Romero. Zaledwie miesiąc po wyborze na Stolicę Piotrową, papież Franciszek spotkał się z arcybiskupem Vincenzo Paglią, postulatorem procesu beatyfikacyjnego arcybiskupa Romero. Arcybiskup Paglia tuż po spotkaniu z papieżem ogłosił, że proces kanonizacyjny salwadorskiego duchownego został właśnie wznowiony. Kilka dni temu papież oficjalnie ogłosił ks. Romero „męczennikiem za wiarę”, ucinając dyskusje duchownych wokół faktycznych powodów zabójstwa.

Salwadorski kandydat na ołtarze został już uhonorowany przez episkopalian i wspólnoty ewangelikalne,, a nawet Organizację Narodów Zjednoczonych. Uznano go za „męczennika w obronie sprawiedliwości”.
Według ks. Desiderio, wznowienie procesu ks. Romero ma wymiar nie tylko symboliczny. Kościół pod rządami papieża Franciszka nie traktuje czystości doktryny priorytetowo, koncentruje się na „reformie” i „uatrakcyjnieniu” swojego wizerunku, by przyciągnąć do Kościoła jak największą rzeszę ludzi. Duchowny zauważa, że poprzednik papieża Franciszka, Benedykt XVI, mówił o konieczności zachowania czystości doktryny i o walce ze świeckimi prądami kulturowymi przeczącymi Ewangelii. Z kolei Franciszek – tłumaczy ks. Desiderio – nie zamierza brać udziału w wojnie kulturowej. Zamiast oskarżać świecką kulturę o niszczenie Kościoła, Franciszek wierzy, że Kościół „powinien przejść reformę wewnętrzną, by stał się atrakcyjną alternatywą dla sekularyzmu”. Dlatego – dodaje– papież „wezwał do zawieszenia broni, szerokiego otwarcia drzwi i zaproszenia do Kościoła wszystkich ludzi”.

Franciszek – w przeciwieństwie do Benedykta XVI, teologa i strażnika doktryny wiary – mniejszą wagę przywiązuje do akademickiej teologii, a „bardziej koncentruje się na wierze ludu oraz pobożności ludowej”. Według ks. Desiderio, papież Franciszek koncentruje się na tym, co jest ważne dla ludzi i co może ich zjednoczyć. Uważa, że należy pochylić się nad ich problemami i zreformować Kościół, by „zechcieli” do niego przyjść. Papież wierzy, że wskutek włączenia ich do Kościoła nawrócenie dokona się mimochodem, niemal samoistnie – twierdzi paulista.

Franciszek pozostaje pod silnym wpływem teologii Yves Congara, jednego z inicjatorów reform Soboru Watykańskiego II. Obecny papież uważa – podobnie jak o. Yves Congar OP – że reformy w Kościele nastąpią dzięki pracy z „ludźmi z peryferii”. Papież, ocenia ks. Desiderio, spogląda jeszcze dalej. Tak jak arcybiskup Romero wierzy, że uda mu się zmienić świat.



Źródło: [link widoczny dla zalogowanych] AS.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28782 Przeczytał: 190 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:21, 13 Lut 2015 Powrót do góry

Męczeństwo za wiarę arcybiskupa Romero

Image

Zastrzelony 35 lat temu przy ołtarzu arcybiskup stolicy Salwadoru Oscar Arnulfo Romero nie był jakimś „politycznym mesjaszem”, ale człowiekiem Kościoła i wiary. W związku z wczorajszym zatwierdzeniem dekretu Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych o jego męczeństwie za wiarę tak scharakteryzował go postulator sprawy beatyfikacyjnej, abp Vincenzo Paglia.

„Był to człowiek modlitwy, człowiek Boży, człowiek Kościoła, Pisma Świętego, głębokich tradycji. Był wierzącym, który z własnego wyboru stanął wśród ubogich, wiedząc, że Królestwo Boże, jak mówi Jezus, jest wśród najuboższych i kroczy razem z nimi – mówił abp Paglia. - Jest to nauczanie, które łączy abp. Romero z tak wielu współczesnymi męczennikami i z Papieżem Franciszkiem, który stara się przyciągnąć nas wszystkich na tę drogę bliskości z najuboższymi”.

Na dzisiejszej konferencji prasowej o sprawie beatyfikacyjnej abp. Romero jej postulator podkreślił, że również obaj poprzedni papieże bardzo cenili tę postać. Jan Paweł II z własnej inicjatywy odwiedził jego grób podczas wizyty w Salwadorze, a potem dodał jego nazwisko do wspomnienia męczenników XX wieku w roku Wielkiego Jubileuszu. Benedykt XVI powiedział kiedyś, że uważa go już za błogosławionego – przypomniał przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny. Na konferencji prasowej wyjaśniono też pewne mity, jakie wyrosły wokół postaci męczeńskiego arcybiskupa. Temat ten podjął współpracujący z abp. Paglią w tej sprawie beatyfikacyjnej prof. Roberto Morozzo della Rocca.

„Tę śmierć przez długi czas interpretowano retoryką słów, które już po niej wyszły spod pióra pewnego gwatemalskiego dziennikarza: «Jeżeli mnie zabiją, zmartwychwstanę w salwadorskim ludzie. Niech moja krew będzie posiewem wolności, niech moja śmierć będzie dla wyzwolenia mojego ludu». Te zdania, stale powtarzane, ale nie przez bliskich przyjaciół arcybiskupa, stworzyły mit Oscara Romero jako mesjasza teologiczno-politycznego – mówił Morozzo della Rocca. - Wszystko wskazuje, że są apokryficzne. W rzeczywistości o znaczeniu swej śmierci arcybiskup pisał krótko przed nią w swoich notatkach duchowych: «Powierzam Opatrzności Serca Jezusowego całe moje życie i przyjmuję moją śmierć. Nie zamierzam nadawać jej intencji, choć chciałbym, żeby była dla rozwoju mojego kraju i rozkwitu naszego Kościoła. Serce Chrystusa będzie umiało dać jej taki cel, jaki chce»

[link widoczny dla zalogowanych]



Niebawem beatyfikacja arcybiskupa Oscara Romero
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28782 Przeczytał: 190 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:33, 13 Lut 2015 Powrót do góry

Czy Romero męczennikiem wiary?

Image

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]


Za czasów Benedykta XVI beatyfikacja została wstrzymana. Dokładne przyczyny nie zostały podane.

[link widoczny dla zalogowanych]



... ale wiele wskazuje, że chodzilo tu o "teologię" wyzwolenia, o której jest tu:

Benedykt XVI o niebezpieczeństwach teologii wyzwolenia
(...)
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-swiat,61/benedykt-xvi-o-niebezpieczenstwach-teologii-wyzwolenia,3212.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28782 Przeczytał: 190 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:16, 14 Lut 2015 Powrót do góry

Biskup Romero: męczennikiem za wiarę lub teologii wyzwolenia?

Image

Bardzo mądre i zasadnicze pytanie. Bardzo ciekawy tekst, rzeczywistość bardziej złożona i sprawa delikatna. Zamieszczone sa fragmenty artykułu ks Alberto Royo Mejia, hiszpańskiego zakonnika, z lutego 2010 r.

... j. angielski:
[link widoczny dla zalogowanych]

... j. francuski:
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28782 Przeczytał: 190 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:19, 09 Mar 2015 Powrót do góry

Cenckiewicz o arcybiskupie Romero: „męczennik inaczej”

Image

Sławomir Cenckiewicz skomentował w najnowszym numerze tygodnika „Do Rzeczy” decyzję o beatyfikacji arcybiskupa Romero. Według historyka decyzja ta jest zgodna z pomysłami lewicowych i liberalnych katolików i świadczy o rewolucyjnym kierunku pontyfikatu papieża Franciszka.

Publicysta przypomina, że decyzję o uznaniu arcybiskupa Oscara Romero za męczennika za wiarę podjął osobiście papież z Argentyny. Cenckiewicz przypomina zaś, że „przez blisko 35 lat było oczywiste”, że duchowny z San Salwadoru „zginął za społeczno-polityczną ideologię, której służył, nie zaś za sprawę Bożą i wiarę katolicką. Wszystko zmieniło się 3 lutego 2015 r. kiedy to Franciszek wznowił proces dokonując jednoznacznej kwalifikacji postawy i śmierci abp. Romero(…) Korzystając z autorytetu głowy Kościoła papież swoje stanowisko polecił Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, czyniąc tym samym z Romero męczennika wiary!”. Stąd już tylko krok do beatyfikacji lub nawet kanonizacji – w przypadku męczeństwa nie trzeba bowiem stwierdzenia cudu.

„Trzeba przyznać, że sytuacja w jakiej w związku ze sprawą abp. Oscara Romero znalazł się obecnie Kościół katolicki, jest wynikiem posoborowego kryzysu oraz blisko 40 lat zaniedbań i niekonsekwentnej walki Stolicy Apostolskiej z marksistowsko-humanistyczną teologią wyzwolenia w Ameryce Południowej” – czytamy w tekście Cenckiewicza. Historyk przypomina też dość niezdecydowaną walkę Watykanu z herezją teologii wyzwolenia. Wspomina też kim w rzeczywistości był arcybiskup Romero. Opisał postawę duchownego gdy ten był stronnikiem poglądów „groźnego rewolucjonisty, awangardzisty teologii wyzwolenia i jezuity Rutilio Grande, który w ramach opcji na rzecz ubogich (…) wokół idei aktywizacji społecznej według wizji Chrystusa-wyzwoliciela z niesprawiedliwości i ucisku bogatych”.

Jako ordynariusz San Salwador Romero zradykalizował się, ogłosił nawet dokument w którym zabronił księżom odprawiania w całej archidiecezji mszy świętej z wyłączeniem jednej mszy w katedrze. Według autora tekstu decyzja ta była absurdalna, bowiem odmawiała możliwości uczestniczenia we Mszy Świętej tysiącom katolików. Cenckiewicz przypomina również iż Romero na potęgę tępił konserwatystów w swej archidiecezji, a także wszedł w spór z nuncjuszem apostolskim „na stanowisku rozdzielenia dyplomacji i liturgii”, by wkrótce spierać się buńczucznie z najważniejszymi kardynałami z Watykanu, co kończyło się licznymi upomnieniami. Romero jednak nadal entuzjazmował się komunistyczną rewolucją, szukając nawet uzasadnień dla stosowania przez uzbrojonych lewaków przemocy. Został w końcu zastrzelony podczas wygłaszania kazania.

Cenckiewicz przypomina, że arcybiskupa żegnali na pogrzebie między innymi „postępowe i liberalne duchowieństwo z całego świata, lewica i komuniści”. Historyk przytaczając życiorys Oscara Romero zdaje się wyrażać zwątpienie, czy decyzja o uznaniu go za męczennika jest słuszna. „Rok później Jan Paweł II tragiczną śmierć i ofiarę abp. Romero słusznie zredukował w istocie do nadziei na lepszą przyszłość, dodając przy tym, ze należy się modlić, by jego ofiara nie była daremna. Modlitwa potrzebna jest każdemu, również błądzącemu arcybiskupowi. W każdym razie Oscar Romero służył złej sprawie i niewątpliwie życia za wiarę katolicką nie oddał, nawet jeśli któryś z hierarchów w swojej niemądrej wypowiedzi postara się go przyrównać do świętych Stanisława Biskupa czy Tomasza Becketa, których oddanie wobec Kościoła i obrona wiary katolickiej zaowocowały wieńcem prawdziwego męczeństwa” – kończy swój artykuł publicysta „Do Rzeczy”.

Źródło: „Do Rzeczy”

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28782 Przeczytał: 190 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:52, 24 Mar 2015 Powrót do góry

Salwador: tysiące wiernych na pielgrzymce światła

Image

Ulicami stolicy Salwadoru przeszła wielotysięczna „Pielgrzymka światła”. Od kilku lat jest ona organizowana w rocznicę męczeńskiej śmierci abp. Oscara Ornulfo Romero. Zwieńczeniem marszu było czuwanie i Msza odprawiona na Placu Zbawiciela przed tamtejszą katedrą. W tym samym miejscu za dwa miesiące, 23 maja, zamordowany w 1980 r. podczas sprawowania Eucharystii biskup zostanie beatyfikowany.

W homilii ordynariusz San Salvador abp José Luis Escobar Alas przypomniał okoliczności jego śmierci podkreślając, że dla Kościoła męczennikiem jest ten, kto daje pełne świadectwo swojej wiary. Wskazał także, że pamięć o zamordowanym „została zachowana wśród ludu i przekazana przez takie organizacje, jak Fundacja Romero, która rozpowszechniła ją na świecie”.

Z kolei bp Gregorio Rosa Chávez zwrócił uwagę na fakt, że to, co teraz przeżywają Salwadorczycy, nigdy wcześniej w tym kraju się nie zdarzyło. „Z Romero dzieje się rzecz dziwna – podkreślił bp. Rosa Chávez. – Im bardziej mija czas, tym więcej ludzi jest nim rozentuzjazmowanych, tym więcej ludzi podąża jego drogą, kocha go, podziwia tę postać i jej historię”.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28782 Przeczytał: 190 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:20, 22 Maj 2015 Powrót do góry

Delegat Papieża na beatyfikację abp. Romero już w Salwadorze

Image

Mural w San Salvador z abp. Romero

Do Salwadoru przybył już prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Jutro będzie on przewodniczył w imieniu Papieża beatyfikacji abp. Oscara Arnulfo Romero. Metropolita stolicy tego środkowoamerykańskiego kraju został zastrzelony 35 lat temu przy ołtarzu, gdy sprawował Eucharystię. Kard. Angelo Amato przybył na tamtejsze lotnisko międzynarodowe wczoraj wieczorem. Witali go m.in. abp José Luis Escobar Alas, który jest trzecim z kolei następcą przyszłego błogosławionego, oraz burmistrz stołecznego San Salvador Nayib Bukele. Wręczył on szefowi watykańskiej dykasterii jako gościowi honorowemu symboliczne klucze miasta.

Kard. Amato zaznaczył przy tej okazji, że męczeński arcybiskup był autentycznym świadkiem Ewangelii. Przypomina on nam takie wartości, jak sprawiedliwość, pokój, pojednanie i zaangażowanie na rzecz dobra wspólnego. Wartości te mogą podzielać nie tylko chrześcijanie, ale wszyscy ludzie, którym zależy na dobru społeczeństwa. Beatyfikacja to uroczyste uznanie głębokiej wiary i heroicznej miłości tego pasterza Kościoła – podkreślił prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. [Kardynałowi] Kard. Amato w podróży do Salwadoru towarzyszy abp Vincenzo Paglia. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny jest postulatorem sprawy beatyfikacyjnej abp. Romero.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28782 Przeczytał: 190 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:48, 23 Maj 2015 Powrót do góry

List Papieża na beatyfikację abp. Romero

Image

„Abp Oscar Romero dał świadectwo wiary swoim życiem oddanym aż do końca” – pisze Papież z okazji jego beatyfikacji w liście do abp. José Luisa Escobara, obecnego metropolity San Salvador. Aktu zaliczenia w poczet błogosławionych duchownego zastrzelonego 35 lat temu przy ołtarzu dokonał tam dzisiaj w imieniu Ojca Świętego kard. Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. W przesłaniu do trzeciego z kolei następcy męczeńskiego arcybiskupa Franciszek podkreśla, że nowy błogosławiony, kochając Boga i służąc braciom, stał się obrazem Chrystusa Dobrego Pasterza.

„W niełatwych dla społeczeństwa czasach abp Romero potrafił prowadzić i strzec swoją owczarnię, wierny Ewangelii i w jedności z całym Kościołem – pisze Papież. – Jego posługa odznaczała się szczególnym zważaniem na najuboższych i zepchniętych na margines. W chwili śmierci, gdy sprawował Najświętszą Ofiarę miłości i pojednania, otrzymał łaskę pełnego utożsamienia z Tym, który oddał życie za swoje owce”. Ojciec Święty dziękuje Bogu, że dał arcybiskupowi-męczennikowi zdolność widzenia i słyszenia cierpień Jego ludu, by prowadzić go do chrześcijańskiej miłości. Nowy błogosławiony przypomina nam, że Kościół jest rodziną Bożą, w której nie może być podziałów. Wiara w Chrystusa tworzy wspólnotę działającą na rzecz pokoju i solidarności. „Abp Romero wzywa nas do respektowania życia i zgody” – zaznacza Ojciec Święty. Wskazuje Salwadorczykom, że obecnie jest dla nich stosowny czas na prawdziwe pojednanie narodowe.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28782 Przeczytał: 190 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:51, 23 Maj 2015 Powrót do góry

W Salwadorze beatyfikacja męczeńskiego arcybiskupa Romero

Image

Procesja przed beatyfikacją abp. Romero

W stolicy Salwadoru odbywają się dziś uroczystości wyniesienia do chwały ołtarzy tamtejszego męczeńskiego arcybiskupa Oscara Arnulfo Romero. Został on tam 35 lat temu, 24 marca 1980 r., zastrzelony przy ołtarzu, gdy sprawował Eucharystię. Jego beatyfikacji przewodniczy w imieniu Papieża na placu Boskiego Zbawiciela Świata (Plaza del Divino Salvador del Mundo) w San Salvador prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Kard. Angelo Amato tak scharakteryzował postawę służby ubogim, która doprowadziła go do męczeństwa:

„«Uznałem za swój obowiązek – pisał abp Romero – stanąć zdecydowanie w obronie mojego Kościoła i u boku mojego ludu, tak uciśnionego i udręczonego». Jednak jego słowa nie były podburzaniem do nienawiści i zemsty, tylko pełnym bólu napomnieniem, które ojciec kierował do swych podzielonych dzieci, zachęcając je do miłości, przebaczenia i zgody. Patrzył na swą tak umęczoną ojczyznę z nadzieją w sercu. Marzył, że kiedyś na ruinach zła zajaśnieje chwała Boga i Jego miłość. Jego opcja na rzecz ubogich nie była ideologiczna, ale ewangeliczna. Swą miłość rozciągał również na prześladowców, którym głosił nawrócenie ku dobru i których zapewniał o przebaczeniu pomimo wszystko. Był przyzwyczajony do tego, by być miłosiernym. Jego szczodrość w dawaniu tym, którzy go prosili, była – jak opowiadają świadkowie – hojna, całościowa, przeobfita. Mówił czasem, że gdyby mu oddano pieniądze, które rozdał, byłby milionerem!” – powiedział kard. Amato.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28782 Przeczytał: 190 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:21, 30 Paź 2015 Powrót do góry

Papież ostro upomniał w piątek katolickich duchownych, którzy "rzucali oszczerstwa" na salwadorskiego arcybiskupa Oscara Romero, gdy został zamordowany przy ołtarzu w 1980 r., podczas wojny domowej w Salwadorze. Abp Romero został beatyfikowany w maju 2015 r.

"Jego męczeństwo trwało z winy jego braci w kapłaństwie"

Image

Abp Oscar Romero

Papież Franciszek mówił o błogosławionym arcybiskupie Oscarze Arnulfo Romero, którego nazwał "wzorowym sługą Bożym" i "ojcem ubogich", na spotkaniu z grupą salwadorskich biskupów i pielgrzymów w Watykanie.

Wspominając zamordowanego 24 marca 1980 roku arcybiskupa powiedział: "Jako młody wówczas ksiądz byłem świadkiem owych wydarzeń (...) Arcybiskup Romero był zniesławiany, bezczeszczono jego pamięć, a to jego męczeństwo trwało także z winy jego braci w kapłaństwie i episkopatu".

Te próby zniesławienia bardzo opóźniły beatyfikację salwadorskiego arcybiskupa.

Abp Romero potępiał w swych kazaniach represje, jakie stosowało wobec ludności wojsko na początku wojny domowej, która toczyła się w Salwadorze między lewicowym ruchem partyzanckim a ultraprawicowym rządem. Zakończyła się po 13 latach, w 1992 roku. Zginęło w niej 75 000 ludzi.

W uroczystościach beatyfikacyjnych w San Salvadorze w maju tego roku wzięło udział 300 000 wiernych, wśród nich burmistrz miasta Santa Tecla, syn Roberto D'Aubuissona, wysokiego oficera, który według Komisji Prawdy powołanej z inicjatywy ONZ miał wydać rozkaz zamordowania arcybiskupa.

Gdy papież Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Ameryki Środkowej w marcu 1983 roku modlił się klęcząc przy ołtarzu w miejscu, gdzie został zamordowany abp Romero, śmigłowce armii salwadorskiej latały nisko nad świątynią, aby towarzyszący papieżowi dziennikarze nie mogli usłyszeć słów jego modlitwy. Kordon wojska zaś trzymał wiernych w odległości 400 metrów od miejsca, w którym modlił się papież.

Salwadorscy biskupi, których przyjął w piątek papież Franciszek, podziękowali mu za beatyfikację abpa Romero i prosili o jak najszybszą jego kanonizację.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28782 Przeczytał: 190 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:26, 30 Paź 2015 Powrót do góry

Salwadorczycy dziękują Papieżowi za beatyfikację abp. Romero

Image

Bł. Óscar Arnulfo Romero

„Bł. Óscar Arnulfo Romero, dobry pasterz, pełen miłości Boga i bliski swym braciom, żył dynamiką ewangelicznych Błogosławieństw aż do gwałtownej śmierci, którą zadano mu, gdy sprawował Eucharystię, Ofiarę największej miłości. W ten sposób przypieczętował własną krwią Ewangelię, którą głosił”. Tak Papież scharakteryzował męczeńskiego arcybiskupa stolicy Salwadoru, przyjmując w Watykanie 500-osobową kościelno-rządową delegację. Przybyła ona, by podziękować za jego beatyfikację, która odbyła się w maju tego roku. Ojciec Święty zwrócił uwagę, że również dzisiaj nadal wylewana jest krew licznych chrześcijańskich męczenników.

„Męczennik w istocie nie jest kimś, kto ma pozostać odstawiony do przeszłości. Nie jest pięknym wizerunkiem, który zdobi nasze świątynie i który wspominamy z pewną nostalgią. O, nie, męczennicy to bracia czy siostry nadal towarzyszący nam w tajemnicy świętych obcowania. Męczennik, zjednoczony z Chrystusem, nie przestaje się interesować naszym ziemskim pielgrzymowaniem, naszymi cierpieniami, naszymi udrękami” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek przypomniał, że w najnowszej historii Salwadoru do męczeńskiego świadectwa abp. Romero dołączyło się wielu innych braci i sióstr, jak zamordowany trzy lata przed nim, w 1977 r., jezuita o. Rutilio Grande, którego proces beatyfikacyjny jest w toku.

„Święty lud Boży, który pielgrzymuje w Salwadorze, ma jeszcze przed sobą wiele trudnych zadań. Nadal potrzebuje, tak jak wszyscy na świecie, głoszenia Ewangelii. Pozwoli mu ono, w komunii z jedynym Kościołem Chrystusowym, dawać świadectwo autentycznego życia chrześcijańskiego. Pozwoli mu też przyczyniać się do rozwoju narodu w poszukiwaniu prawdziwej sprawiedliwości, autentycznego pokoju i pojednania serc” – dodał Franciszek.

Na zakończenie przemówienia Papież dodał jeszcze osobistą refleksję.
„Męczeństwo abp. Romero nie dokonało się tylko w chwili jego śmierci. Było to męczeństwo-świadectwo, uprzednie cierpienie i prześladowanie aż do śmierci. Ale również późniejsze, bo kiedy już został zabity, to – czego byłem świadkiem jako młody ksiądz – zniesławiano go, obrzucano oszczerstwami, oczerniano. Zatem jego męczeństwo było kontynuowane, i to także przez jego braci w kapłaństwie i biskupstwie. Nie mówię o pogłoskach, bo sam te rzeczy słyszałem. A więc dobrze to widzieć też tak: człowiek nadal ponoszący męczeństwo. Po tym, jak oddał życie, nadal je oddawał, chłostany tym niezrozumieniem i oszczerstwami. To dodaje mi siły – sam Bóg to wie. Tylko Bóg zna historię poszczególnych osób. A ileż razy ludzi, którzy już oddali życie czy ponieśli śmierć, dalej kamienuje się najtwardszym kamieniem, jaki istnieje na świecie, mianowicie językiem” – powiedział Ojciec Święty.

Salwadorska delegacja kościelno-rządowa przybyła nie tylko, by dziękować za beatyfikację abp. Romero, ale także, by prosić o wpisanie go w poczet świętych. Jak poinformował przewodniczący episkopatu Salwadoru abp José Luis Escobar, do Watykanu przekazano już dokumentację o trzech cudach, jakie przypisuje się wstawiennictwu tego męczennika. Któryś z nich mógłby posłużyć do jego kanonizacji.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)