Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 List ''Placuit Deo'' (Spodobało się Bogu)-dokument KNiW Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 103 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:31, 02 Mar 2018 Powrót do góry

„Placuit Deo” – nowy list Kongregacji Nauki Wiary

Image

„Placuit Deo” jest dokumentem Kongregacji Nauki Wiary, który „pragnie wyjaśnić, w linii Dominus Iesus, czym jest chrześcijańskie zbawienie”, aby „walczyć z dwoma redukcjonizmami: neopelagianizmem i neognostycyzmem, które przypominają stare herezje lub je odtwarzają”. W ten sposób abp Luis Ladaria Ferrer, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, określił list „Placuit Deo do biskupów Kościoła katolickiego nt. niektórych aspektów zbawienia chrześcijańskiego”. Dokument złożony z 6 rozdziałów i 15 punktów został zatwierdzony przez Franciszka 22 lutego i ogłoszony w Watykanie 1 marca 2018 r.

List „Placuit Deo” (Spodobało się Bogu) stawia sobie za zadanie pogłębienie nauczania Kościoła o zbawieniu, dokonanym przez Chrystusa, który jest „jedynym Zbawicielem wszystkich ludzi i całej ludzkości”.

Autorzy przesłania zwracają uwagę zwłaszcza na dwie tendencje, rozpowszechnione w dzisiejszym świecie: „indywidualizm skupiony na podmiocie autonomicznym” oraz „zbawienie czysto wewnętrzne”.

W pierwszym przypadku chodzi o próbę „postrzegania człowieka jako bytu, którego urzeczywistnienie zależy jedynie od jego własnych sił”. W tej wizji „postać Chrystusa bardziej jest wzorcem, który inspiruje do wielkodusznych działań niż Tym, który przemienia kondycję ludzką, wcielając nas w nowe istnienie z Ojcem i z samymi sobą przez Ducha Świętego”.

Drugi pogląd skłania do przekonania, że wystarczy rozwinąć naszą relację z Bogiem na poziomie intensywnych uczuć bez podejmowania i wchodzenia w relację z innymi i stworzonym przez Boga światem.

Zgodnie z myślą papieża Franciszka, pierwszą z tych tendencji dokument nazywa neopelagianizmem, drugą – neognostycyzmem i obie papież traktuje jako „odchylenia, zbliżające nas do tych dwóch starożytnych herezji”. Ostrzega, że również dzisiaj stanowią one niebezpieczeństwo dla wiary, mimo iż czasy i okoliczności są całkowicie odmienne.

W dalszej części dokumentu autorzy zadają retoryczne pytania: „Jak mógłby Chrystus pośredniczyć w Przymierzu całej rodziny ludzkiej, gdyby człowiek był jednostką odizolowaną, która realizuje się sama za pomocą własnych sił, jak to proponuje neopelagianizm? W jaki sposób mogłoby dotrzeć do nas zbawienie dzięki Wcieleniu Jezusa, Jego życia, śmierci i zmartwychwstania w Jego prawdziwym Ciele, gdyby chodziło jedynie o uwolnienie wnętrza człowieka z ograniczeń jego ciała i od materii, w myśl wizji neognostyckiej?”

W obliczu tych tendencji nowy dokument podkreśla, że „zbawienie polega na naszej jedności z Chrystusem, który przez swe Wcielenie, życie, śmierć i zmartwychwstanie stworzył nowy porządek więzi z Ojcem i między ludźmi oraz wprowadził nas w ten porządek dzięki darowi swego Ducha, abyśmy mogli zjednoczyć się z Ojcem jako dzieci w Synu i stać się jednym tylko ciałem w pierworodnym pośród wielu braci”.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 103 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:39, 02 Mar 2018 Powrót do góry

Kongregacja Nauki Wiary ostrzega przed nowymi formami pelagianizmu i gnozy

Image

Źle pojmowane indywidualizm i duchowość to główne zagrożenia dla prawidłowego rozumienia zbawienia. Przestrzega przed nimi [link widoczny dla zalogowanych] do biskupów Kościoła katolickiego nt. niektórych aspektów zbawienia chrześcijańskiego” zatwierdzony przez Franciszka 22 lutego i ogłoszony w Watykanie 1 marca.

Dokument, złożony z 6 rozdziałów i 15 punktów, podpisali prefekt i sekretarz Kongregacji: abp Luis Francisco Ladaria Ferrer i abp Giacomo Morandi.

List stawia sobie za zadanie pogłębienie nauczania Kościoła o zbawieniu, dokonanym przez Chrystusa oraz o ukazanie go we właściwym świetle w naszych czasach przemian kulturalnych. Utrudniają one człowiekowi współczesnemu zrozumienie tego orędzia chrześcijańskiego, głoszącego, że Jezus jest „jedynym Zbawicielem wszystkich ludzi i całej ludzkości”.

Autorzy przesłania zwracają uwagę zwłaszcza na dwie tendencje, rozpowszechnione w dzisiejszym świecie: „indywidualizm skupiony na podmiocie autonomicznym” oraz „zbawienie czysto wewnętrzne”. W pierwszym przypadku chodzi o próbę „postrzegania człowieka jako bytu, którego urzeczywistnienie zależy jedynie od jego własnych sił”. W tej wizji „postać Chrystusa bardziej jest wzorcem, który inspiruje wielkoduszne działania niż Tym, który przemienia kondycję ludzką, wcielając nas w nowe istnienie pojednane z Ojcem i z samymi sobą przez Ducha Świętego”.

Drugi pogląd skłania do „silnego przekonania osobistego, a nawet głębokiego uczucia, że jesteśmy zjednoczeni z Bogiem, ale bez podejmowania, uzdrawiania i odnawiania naszych więzi z innymi i ze światem stworzonym”. W tej perspektywie trudno jest zrozumieć „sens Wcielenia Słowa, przez które stało się Ono członkiem rodziny ludzkiej, przyjmując nasze ciało i naszą historię dla nas, ludzi i dla naszego zbawienia” – stwierdza dokument Kongregacji. Pierwszą z tych tendencji nazywa on za Franciszkiem neopelagianizmem, drugą – neognostycyzmem i obie papież napiętnował jako „odchylenia, zbliżające nas do tych dwóch starożytnych herezji". Ostrzegł, że także dzisiaj stanowią one duże zagrożenie dla wiary, choć czasy i inne okoliczności są całkowicie odmienne.

Zarówno indywidualizm neopelagiański, jak i neognostycka pogarda ciała zniekształcają wyznanie wiary w Chrystusa, jedynego i powszechnego Zbawiciela – głosi list. I zadaje retoryczne pytanie: „Jak mógłby Chrystus pośredniczyć w Przymierzu całej rodziny ludzkiej, gdyby człowiek był jednostką odizolowaną, która realizuje się sama za pomocą swoich sił, jak to proponuje neopelagianizm?”. A jak mogłoby dotrzeć do nas zbawienie dzięki Wcieleniu Jezusa, Jego życia, śmierci i zmartwychwstania w Jego prawdziwym Ciele, gdyby chodziło jedynie o uwolnienie wnętrza człowieka z ograniczeń jego ciała i od materii, w myśl wizji neognostyckiej?” – pytają autorzy przesłania.

W obliczu tych tendencji podkreślają oni, że „zbawienie polega na naszej jedności z Chrystusem, który przez swe Wcielenie, życie, śmierć i zmartwychwstanie stworzył nowy porządek więzi z Ojcem i między ludźmi oraz wprowadził nas w ten porządek dzięki darowi swego Ducha, abyśmy mogli zjednoczyć się z Ojcem jako dzieci w Synu i stać się jednym tylko ciałem w pierworodnym pośród wielu braci”.

„Świadomość pełnego życia, do którego wprowadza nas Jezus Zbawiciel, pobudza chrześcijan do misji, aby głosić wszystkim ludziom radość i światło Ewangelii” – stwierdza dalej „Placuit Deo”. Zwraca uwagę, że podejmując ten trud, „będą oni gotowi nawiązać szczery i konstruktywny dialog z wiernymi innych religii, ufając, że Bóg prowadzi do zbawienia w Chrystusie «wszystkich ludzi dobrej woli, w których sercach działa niewidzialnie łaska»”. Angażując się ze wszystkich sił w ewangelizację, Kościół nadal przywołuje nadejście Zbawcy, gdyż – jak pisze św. Paweł w Liście do Rzymian – „w nadziei zostaliśmy zbawieni”. „Całościowe zbawienie duszy i ciała jest ostatecznym przeznaczeniem, do którego Bóg wzywa wszystkich ludzi” – stwierdza na zakończenie dokument watykański.

Należy podkreślić, że odnosi się on, choć nie wspomina o tym wprost, do przemówienia papieża do uczestników V narodowego zgromadzenia Kościoła włoskiego we Florencji 10 listopada 2015. To właśnie tam ukazał on te dwa nurty jako pokusy w łonie Kościoła: pelagiańską i gnostycką.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 17:54, 02 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 103 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:12, 02 Mar 2018 Powrót do góry

Kiedy kiełkujące jeszcze chrześcijaństwo dopiero umacniało swoje dogmaty i krystalizowało doktrynę w pierwszych wiekach nowej ery, czyniło to często w toku ideologicznych sporów z przedstawicielami odmiennych – choć wyrosłych także na pniu nauk chrześcijańskich – poglądów, z których początkowo rozwinęły się nieledwie prężne religie – a później herezje. Jednym z takich konkurentów był składający się z wielu odłamów nurt, ze względu na wspólne cechy charakterystyczne określany zbiorczą nazwą gnostycyzmu.

Starożytne ruchy gnostyckie

My tedy głosimy mądrość wśród doskonałych, tylko nie mądrość tego świata, ani władców tego świata, którzy giną, ale głosimy mądrość Bożą tajemną, zakrytą, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej.

I Kor [2, 6 – 8]


(...)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)