Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 List przew. KEP do Prezydenta RP B. Komorowskiego - in-vitro Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28889 Przeczytał: 294 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:20, 19 Lip 2015 Powrót do góry

List przewodniczącego KEP do Prezydenta RP

Image

Abp Stanisław Gądecki.

Z prośbą o niepodpisywanie ustawy o in vitro lub skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego zwrócił się w liście do prezydenta Bronisława Komorowskiego przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Abp Stanisław Gądecki wskazał na niezgodność wspomnianej ustawy z Konstytucją RP, w tym z fundamentalnym prawem nakazującym bezwarunkową ochronę życia ludzkiego. Podkreślił, że oprócz przeciwników i zwolenników tej regulacji są też dzieci nienarodzone, których prawa do życia broni Kościół. „Ksiądz abp Stanisław Gądecki staje po stronie bezbronnych i wykluczonych istot ludzkich, którym w procedurze in vitro odbiera się trzy podstawowe prawa: prawo do rozwoju, prawo do narodzin i prawo do godnego życia i dlatego napisał bardzo jasne i mocne słowa – mówi rzecznik KEP, ks. Paweł Rytel-Andrianik. – Idąc w duchu Ojca Świętego Franciszka: jesteśmy za globalizacją solidarności, a przeciw globalizacji wykluczenia bezbronnych istot ludzkich, i to jeszcze przed ich narodzeniem”.

Bronisław Komorowski zapowiedział, że podejmie decyzję w sprawie ustawy o „leczeniu niepłodności” w przyszłym tygodniu. Poinformował o tym na konferencji prasowej, w trakcie której ogłosił też termin wyborów parlamentarnych.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 12:54, 23 Lip 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28889 Przeczytał: 294 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:21, 19 Lip 2015 Powrót do góry

Cytat:
Bronisław Komorowski zapowiedział, że podejmie decyzję w sprawie ustawy o „leczeniu niepłodności” w przyszłym tygodniu.

Przecież to nie jest leczenie niepłodności.

Więcej o tej ustawie, cały wątek tu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/wydarzenia-wywiady-wiadomosci,12/w-sejmie-o-in-vitro-o-calkowitym-zakazie-aborcji,5108.html#63152


Image

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28889 Przeczytał: 294 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:49, 19 Lip 2015 Powrót do góry

Również prof. Chazan napisał list do prezydenta B. Komorowskiego.

Prof. Chazan pisze list do Komorowskiego i apeluje o niepodpisywanie ustawy o in vitro

Image

– W majestacie prawa utrwalać się będzie i szerzyć przekonanie, że dzieci mogą być dostępne na zamówienie – pisze w liście do prezydenta Bronisława Komorowskiego prof. Bogdan Chazan. Lekarz apeluje o to, by Komorowski nie składał podpisu pod ustawą o in vitro.

Pełna treść listu:


Wielce Szanowny Panie Prezydencie,

zwracam się do Pana z prośbą, z gorącym apelem, by nie składał Pan podpisu akceptującego tzw. „Ustawę o leczeniu niepłodności”.

Ustawa wprowadza w Polsce bardzo liberalne zasady dotyczące tzw. sztucznego rozrodu. W naszym kraju opinia publiczna szanuje poczęte życie, jego godność i świętość, w większym stopniu, niż ma to miejsce w większości krajów europejskich. Nasze przepisy prawa odnoszące się do tych problemów, chociaż niedoskonałe, podążają za poglądami obywateli wynikającymi z naszej wielowiekowej kultury, tradycji i przywiązania do wiary.

Ustawa zdecydowanie kłóci się z tą tradycją, wprowadza poważny dysonans w naszej kulturze prawnej. Jej przepisy pozwalające na niszczenie wielu istnień ludzkich, określające zarodek ludzki, najwcześniejszą formę rozwoju organizmu człowieka jako „grudkę tkanek” nie liczą sią godnością człowieka, dziecka i rodziców, związaną nieodłącznie z rodzicielstwem.

Powiedział Pan, że nie może być strażnikiem ludzkich sumień. Oczywiście, każdy człowiek odpowiada za własne sumienie. Jednak my wszyscy i Pan, jako Prezydent naszego kraju w szczególności odpowiadamy za losy dzieci poczętych w sztuczny sposób, poza łonem swoich matek, za losy naszych sióstr i braci. Nie są już one własnością swoich rodziców. Troszczenie się o nich jest naszym i Pana obowiązkiem. To są ludzie jak my wszyscy, jak Pan również. Godni naszego szacunku, naszej miłości. Chcemy, aby wszyscy oni przeżyli koszmar hodowli na szkle, selekcji, zamrażania, odmrażania. Chcemy, by bez przeszkód rozwijali się i urodzili, rośli szanowani i kochani, jak my wszyscy. Ale proponowana ustawa i sama istota procedury in vitro nie pozwalają na to. Dlatego nie powinniśmy zgadzać się na to, by teraz, już przy pełnej prawnej akceptacji, zarodki nadal były tworzone bez opamiętania, ich setki tysięcy przechowywane były latami w ciekłym azocie, ogromna większość z wyrokiem śmierci.

Wyjątkowo liberalna ustawa stwarza furtkę dla wielu wynaturzeń i działań w sposób oczywisty niezgodnych z godnością i powołaniem człowieka, z prawami poczętych w ten nieludzki sposób dzieci. W majestacie prawa utrwalać się będzie i szerzyć przekonanie, że dzieci mogą być dostępne na zamówienie. Stąd tylko krok do przekonania, że każdy, kto zechce, będzie musiał je otrzymać. Raz uchylone drzwi otworzą się w przeciągu na oścież. Wszystko będzie możliwe. Możliwe będzie zastępcze rodzicielstwo (surrogacy) , gdzie jedno dziecko będzie mogło mieć pięcioro rodziców, możliwa będzie adopcja dzieci przez pary homoseksualne. Dopuszczalna będzie eugeniczna selekcja zarodków, diagnostyka preimplantacyjna pod kierunkiem ambitnych pseudonaukowców prowadzić ma do wyprodukowania „super ludzi”. Nie jest prawdą, że nie będą niszczone zarodki nie rokujące prawidłowego rozwoju w przyszłości. Metody określania takiego „rokowania” są bardzo nieprecyzyjne, przeznaczać się będzie do niszczenia zarodki według subiektywnej oceny laboranta lub lekarza weterynarii. Trzeba też podkreślić, że każda metoda sztucznego rozrodu pociąga za sobą śmierć żywych istot ludzkich.

Treść ustawy świadczy o tym, ze państwo pozbywa się obowiązku kontrolowania tworzonych przez wieki podstaw prawnych, na których opiera się rodzina, w której poczyna się i rodzi dziecko. Według nowej ustawy wystarczy tylko „zgodne oświadczenie” rodziców dziecka. Podobnie adopcja zarodka będzie przebiegała bez zachowania warunków prawnych, przy pomocy których państwo skrupulatnie kontroluje teraz przebieg adopcji dziecka już urodzonego, w imię dobra tego dziecka. To niczym nieuzasadniony przewrót w dziedzinie prawa rodzinnego.

Ustawa odczłowiecza dziecko. Po to by można je było sztucznie tworzyć selekcjonować, abortować. Życie dziecka podporządkowane ma być pragnieniom ludzkim a nie swojej własnej wartości. Pozory restrykcji maja jedynie zagłuszać sumienia.

Wielce Szanowny Panie Prezydencie, niech Pana nie zwiodą piękne słowa zawarte w Ustawie, że „proponowane leczenie niepłodności(in vitro w istocie nim nie jest) jest prowadzone z … uwzględnieniem prawnej ochrony życia, dobra i praw dziecka”. Bowiem w innej części tekstu dzieli się życie ludzkie na stadia „zarodka, płodu, człowieka i zwłok lub szczątków ludzkich”. Dziecko mające się za chwilę urodzić nie jest więc według ustawy jeszcze człowiekiem, podobnie jak osoba ludzka po śmierci przestaje nim być. Taka jest prawda o wizji człowieczeństwa twórców Ustawy.

Uzasadniony jest więc pogląd, że lepsza byłaby dotychczasowa sytuacja prawna niż usankcjonowanie moralnych niegodziwości i realnych zagrożeń dla życia wielu niewinnych ludzi, którzy mają być powoływani do życia zgodnie z Ustawą, ale w sposób sprzeczny z prawem naturalnym, prawem stanowionym i z człowieczeństwem tych ludzi.

Panie Prezydencie, to bardzo ważna sprawa. Powiem wprost, od tego, jak Pan się zachowa w końcowych dniach swojej prezydentury zależeć będzie w dużym stopniu jak wspominać będą Pana kadencję jako Prezydenta Rzeczpospolitej obywatele naszego kraju.

Z wyrazami szacunku

Bogdan Chazan


[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28889 Przeczytał: 294 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:28, 22 Lip 2015 Powrót do góry

Komunikat Prezydium Konferencji Episkopatu Polski po podpisaniu przez Prezydenta RP ustawy dotyczącej procedury ,,in vitro"

Warszawa, 22 lipca 2015 r.

Po podpisaniu ustawy dotyczącej procedury „in vitro” wyrażamy nasze najgłębsze rozczarowanie i głęboki ból. W tych okolicznościach pragniemy raz jeszcze przypomnieć nauczanie Kościoła:

„Jeżeli chodzi o leczenie bezpłodności, nowe techniki medyczne powinny uszanować trzy podstawowe dobra:

a) prawo do życia i do integralności fizycznej każdej istoty ludzkiej od poczęcia aż do naturalnej śmierci;
b) jedność małżeństwa, pociągającą za sobą wzajemne poszanowanie prawa małżonków do stania się ojcem i matką wyłącznie dzięki sobie;
c) specyficznie ludzkie wartości płciowości, które «wymagają, by przekazanie życia osobie ludzkiej nastąpiło jako owoc właściwego aktu małżeńskiego, aktu miłości między małżonkami». Techniki przedstawiane jako pomoc do przekazywania życia «nie dlatego są do odrzucenia, że są sztuczne. Jako takie świadczą o możliwościach sztuki medycznej, jednak powinno się je oceniać pod kątem moralnym w odniesieniu do godności osoby ludzkiej, wezwanej do realizacji powołania Bożego, w darze miłości i w darze z życia».

W świetle takiego kryterium należy wykluczyć wszelkie techniki sztucznego zapłodnienia heterologicznego oraz techniki sztucznego zapłodnienia homologicznego, zastępujące akt małżeński” (Dignitas personae, 12).

Odpowiedzialność moralna za to, co się stało spada na prawodawców, którzy poparli i zatwierdzili prawo dopuszczające stosowanie metody „in vitro” i na zarządzających instytucjami służby zdrowia, w których stosuje się te techniki. Trzeba też wspomnieć o zorganizowanym sprzysiężeniu, ogarniającym także instytucje międzynarodowe, fundacje i stowarzyszenia, które prowadzą programową walkę o legalizację i rozpowszechnienie tej metody. W tym sensie problem „in vitro” wykracza poza sferę odpowiedzialności poszczególnych osób, a zło przez nie wyrządzone przyjmuje daleko idący wymiar społeczny. Ojciec święty Jan Paweł II w Liście do Rodzin pisał: „stajemy tu wobec olbrzymiego zagrożenia nie tylko poszczególnego jednostkowego życia ludzkiego, ale całej naszej cywilizacji”.

Poszanowanie życia jako daru Boga wymaga niekiedy decyzji odważnych i sprzecznych z dominującym nurtem – powiedział papież Franciszek do Stowarzyszenia Włoskich Lekarzy Katolickich (Rzym, 15.11.2014 r.). Papież zdecydowanie odrzuca różne formy „fałszywego współczucia”, promującego aborcję, eutanazję, zapłodnienie „in vitro” oraz wykorzystywanie istnień ludzkich do przypuszczalnego ocalenia innych.

W trosce o najbardziej bezbronne istnienia ludzkie oraz w duchu odpowiedzialności przed Bogiem za sumienia powierzonych nam wiernych mamy obowiązek jeszcze raz przypomnieć, że - podobnie jak w przypadku aborcji - katolicy nie mogą stosować „in vitro”, m.in. dlatego, że kosztem urodzin jednej osoby ludzkiej niszczone są inne nienarodzone dzieci.

W tej sytuacji zwracamy się do katolików oraz do wszystkich ludzi dobrej woli, aby chronili każde życie ludzkie od chwili poczęcia, otaczając również opieką osoby narodzone przy zastosowaniu metody „in vitro”.

Zachęcamy małżonków, którzy pragną potomstwa, aby podjęli metody leczenia niepłodności, które są godziwe z punktu widzenia moralnego. W przypadku niemożności zrodzenia potomstwa, Kościół zachęca do adopcji sierot, które dla odpowiedniego rozwoju ludzkiego potrzebują ogniska domowego (por. Dignitas personae, 13).

/-/ Abp Stanisław Gądecki
Metropolita Poznański
Przewodniczący KEP

/-/ Abp Marek Jędraszewski
Metropolita Łódzki
Zastępca Przewodniczącego KEP

/-/ Bp Artur G. Miziński
Sekretarz Generalny KEP


[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28889 Przeczytał: 294 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:36, 22 Lip 2015 Powrót do góry

Teresa napisał:

Image

[link widoczny dla zalogowanych]

Bronisław Komorowski odpowiedział na list abp. Gądeckiego w sprawie ustawy o in vitro. Dziwacznie pojmuje katolicyzm

Image

W kwestii tak złożonej jak in vitro rozbieżność poglądów jest radykalna, a rozpiętość oczekiwań ogromna. Zadaniem prezydenta jest rozważenie wszystkich konsekwencji, jakie przyjęcie lub odrzucenie tej ustawy może spowodować w życiu Polaków - napisał prezydent Bronisław Komorowski w odpowiedzi na niedawny list abp. Stanisława Gądeckiego. Przewodniczący Episkopatu Polski apelował do głowy państwa o zawetowanie ustawy "o leczeniu niepłodności" lub skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego. We środę prezydent ustawę jednak podpisał, kwestionując jedynie jeden jej przepis.

Abp Stanisław Gądecki zwrócił się do prezydenta jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej oraz przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Swoją prośbę o przekazanie ustawy Sejmowi do ponownego rozpoznania lub skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego motywował powodami merytorycznymi, wynikającymi z niezgodności wspomnianej ustawy z Konstytucją RP, w tym z fundamentalnym prawem nakazującym bezwarunkową ochronę i życia ludzkiego oraz poszanowanie przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka.

"Ten apel jest nie tylko moim prawem, ale i obowiązkiem" - podkreślił abp Gądecki.

Bronisław Komorowski odpowiedział, że jego stanowisko w tej sprawie podyktowane było zarówno troską o wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, jak i szacunkiem dla roli Episkopatu w naszym życiu społecznym. "Roli budowanej w oparciu o zasadę wzajemnego poszanowania autonomii państwa i Kościoła" - dodaje prezydent.

Następnie poinformował, że zadaniem prezydenta jako głowy państwa jest "troszczyć się o wszystkich obywateli, bez względu na ich światopogląd czy wyznanie, godzić skrajne stanowiska i dbać o wypracowywany w Sejmie konsensus".

"Zapewniam Księdza Arcybiskupa, że w kwestii tak złożonej jak in vitro, rozbieżność poglądów jest radykalna, a rozpiętość oczekiwań - ogromna. Od apeli o prezydenckie weto, po apele o jak najszybsze podpisanie ustawy. Od przekonania, że to zgoda na zabijanie, po entuzjazm i nadzieję na wymarzone, a często i wymodlone, potomstwo. Zadaniem Prezydenta jest rozważenie wszystkich konsekwencji, jakie przyjęcie lub odrzucenie tej ustawy może spowodować w życiu Polaków" - stwierdził Bronisław Komorowski.

W opinii prezydenta, demokratyczny porządek prawny wymaga od wszystkich gotowości do kompromisu. To "niekiedy wiąże się z uznaniem parlamentarnej zgody za ważniejszą niż osobiste przekonania".

"Proces legislacyjny wymaga pogodzenia się z wolą większości w dążeniu do optymalnego kształtu ustawy. Niestety w parlamentarnej debacie nad kwestią in vitro partyjne kalkulacje i ideologiczne spory przesłaniają rzeczowe argumenty" - dodał prezydent.

Dalej zaznaczył, że ustawa o in vitro ma swoje słabości, dlatego na etapie prac senackich Kancelaria Prezydenta RP sygnalizowała wątpliwość co do zgodności jednego z jej przepisów z Konstytucją RP.

"Zgadzam się też z Księdzem Arcybiskupem, że trzeba dbać o godność i szacunek dla każdego człowieka. Dlatego warto dostrzec, że ustawa wprowadza między innymi istotne regulacje prawne uniemożliwiające surogację, wybór płci dziecka na życzenie rodziców czy możliwość klonowania zarodków" - stwierdził w liście Bronisław Komorowski.

W korespondencji do abp. Gądeckiego powtórzył na zakończenie wypowiedziane już dziś przekonanie, że wprowadzenie ustawy to "postęp w porównaniu z sytuacją obecną, czyli brakiem stosownych regulacji prawnych".

"Dlatego zdecydowałem się podpisać tę ustawę, jednocześnie kierując wniosek do Trybunału Konstytucyjnego dotyczący jednego z jej przepisów" - wyjaśnił swoją decyzję Bronisław Komorowski.


Źródło: KAI
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28889 Przeczytał: 294 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:40, 23 Lip 2015 Powrót do góry

"Waszym obowiązkiem jest wyrażać sprzeciw sumienia przy aborcji, in vitro i eutanazji!" - papież Franciszek.

http://www.traditia.fora.pl/papiez-franciszek-wybrany-13-marca-a-d-2013-r,84/franciszek-jasno-o-aborcji-eutanazji-i-in-vitro,13260.html#63412
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28889 Przeczytał: 294 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:59, 23 Lip 2015 Powrót do góry

Mocne słowa bp Turzyńskiego o Komorowskim. Stawia się poza oficjalnym nauczaniem Kościoła

Image

Bp Piotr Turzyński

- To ustawa eugeniczna i skrajnie selektywna. Takich rzeczy nie powinniśmy nigdy robić - powiedział biskup Piotr Turzyński, odnosząc się do podpisanej dzisiaj przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego ustawy "o leczeniu niepłodności".

- Szkoda, że pan prezydent Komorowski nie odnalazł swojej tożsamości chrześcijańskiej, bo ustawa, którą podpisał, stawia go poza oficjalnym nauczaniem Kościoła - powiedział biskup Turzyński na antenie Radia Plus Radom.

Według biskupa pomocniczego diecezji radomskiej ustawa "o leczeniu niepłodności" stawia człowieka wyżej od Boga. - Jeżeli człowiek zaczyna zarządzać naturą według swoich praw, to zaczyna niszczyć to, co jest wokół nas. To ustawa eugeniczna i skrajnie selektywna. Takich rzeczy nie powinniśmy nigdy robić. Przekroczyliśmy pewną granicę, po której będzie można łatwiej "bawić" się człowiekiem - powiedział biskup Turzyński.

Na koniec odniósł się do słów prezydenta Bronisława Komorowskiego, który powiedział, że nie jest prezydentem ludzkich sumień, tylko prezydentem polskich obywateli. - Ustawa skazuje nas, wierzących, na płacenie za metodę in vitro dla tych, którzy się na nią decydują. A wierzący tego nie chcą. Gdyby zachować jakikolwiek parytet i powiedzieć, że jestem prezydentem wszystkich Polaków, to należałoby do tej ustawy dodać naprotechnologię, finansowaną przez państwo - powiedział biskup Piotr Turzyński.

Ustawa o leczeniu niepłodności została przegłosowana przez sejm 25 czerwca. Dwa tygodnie później trafiła również do Senatu. Tam została przegłosowana i 13 lipca trafiła na biurko do podpisu Prezydenta.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1378 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:01, 23 Lip 2015 Powrót do góry

Biskup Turzyński jest zdaje się z Radomia. Dlatego nic mu do Komorowskiego. A tak w ogóle to takie wypowiedzi są traktowane jako "osobiste poglądy / proboszcza czy biskupa/ na daną sprawę", czyli mało znaczące.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28889 Przeczytał: 294 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:02, 23 Lip 2015 Powrót do góry

Daj Boże, aby wszyscy biskupi takim głosem mówili, bez owijania w przysłowiowa bawełnę.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28889 Przeczytał: 294 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:06, 27 Lip 2015 Powrót do góry

Odpowiedź ks. abp. Stanisława Gądeckiego na list prezydenta Komorowskiego

Image

“W kwestii ustawy dotyczącej in vitro katolicy sprzeniewierzyliby się Ewangelii i nauczaniu o godności człowieka, gdyby zgodzili się na tego rodzaju kompromis” – napisał ks. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP-u, w liście do prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Ks. abp Stanisław Gądecki przypomina naukę Ojca św. Jana Pawła II dotyczącą życia i niezmienną naukę Kościoła w temacie wartości ludzkiego życia.

Przewodniczący KEP-u zwrócił się wcześniej do prezydenta z prośbą o niepodpisywanie ustawy o in vitro. Komorowski jednak podpisał ustawę i wysłał list do ks. abp. Stanisława Gądeckiego. Ustępujący wkrótce prezydent napisał wówczas, że jego stanowisko ws. ustawy o tzw. leczeniu niepłodności jest zarówno troską o wszystkich obywateli, jak i szacunkiem dla roli Episkopatu w naszym życiu.

Teraz na list odpowiedział ks. arcybiskup:

Poznań, dnia 27 lipca 2015 r.

Szanowny Panie Prezydencie,


w nawiązaniu do listu Pana Prezydenta skierowanego do mnie w dn. 22 lipca br. chciałbym zwrócić uwagę na następujące kwestie.

a. W swoim liście Pan Prezydent odwołuje się m.in. do art. 25 Konstytucji RP, gdzie jest mowa o autonomii państwa i Kościoła: „Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego”.

W przywołanym fragmencie Konstytucji RP – jak widać – jest mowa nie tylko o autonomii, ale także o współdziałaniu państwa i Kościoła „dla dobra człowieka i dobra wspólnego”. Ostatecznie bowiem obie wspólnoty – państwo i Kościół, chociaż z różnego tytułu – służą osobistemu i społecznemu powołaniu tych samych ludzi. Kościół i wspólnota polityczna wyrażają się bowiem w formach organizacyjnych, które nie są celami samymi w sobie, lecz mają służyć człowiekowi, aby umożliwić mu pełne korzystanie z jego praw, ściśle związanych z jego tożsamością obywatela i chrześcijanina, oraz właściwe wypełnianie odpowiadających tym prawom obowiązków. Kościół i wspólnota polityczna mogą pełnić swoją służbę dla dobra wszystkich tym skuteczniej, im lepiej prowadzić będą ze sobą zdrową współpracę. Tego współdziałania dla dobra obywateli Polski niejednokrotnie brakowało i dalej brakuje, szczególnie w obronie praw i godności człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.

b. W kwestii procedury „in vitro” Pan Prezydent pisze, że rolą głowy Państwa jest m.in. „(…) troszczyć się o wszystkich obywateli, bez względu na ich światopogląd czy wyznanie, godzić skrajne stanowiska i dbać o wypracowany w Sejmie konsensus”. Tymczasem Pan Prezydent podpisał ustawę, która jest nie tyle wyrazem konsensu, ile raczej jest wyrazem skrajnego światopoglądu.

Pan Prezydent słusznie zauważa: „Niestety w parlamentarnej debacie nad kwestią in vitro partyjne kalkulacje i ideologiczne spory przesłaniają rzeczowe argumenty. Ta ustawa ma swoje słabości”.

Jak więc w państwie prawa można było podpisać ustawę, w której rzeczowe argumenty są przesłonięte partyjnymi kalkulacjami i która ma swoje słabości? Jeśli ustawa ma tyle słabości, to dlaczego do Trybunału Konstytucyjnego nie została ona skierowana w całości bez podpisania?

c. Ponadto Pan Prezydent zwraca uwagę na to, że „Proces legislacyjny wymaga pogodzenia się z wolą większości w dążeniu do optymalnego kształtu ustawy”, lecz jednocześnie w liście zauważono, że ustawa nie jest optymalna, ponieważ ma swoje słabości.

W odpowiedzi na powyższe twierdzenia trzeba przyznać, że istotnie, aby zapewnić realizację dobra wspólnego, rząd każdego kraju ma szczególny obowiązek sprawiedliwego harmonizowania różnych partykularnych interesów. Uczciwe pogodzenie partykularnych dóbr grup i jednostek jest jednym z najdelikatniejszych zadań władzy publicznej. Lecz poza tym nie można zapominać, że w demokratycznym państwie – w którym decyzje zazwyczaj podejmuje większość reprezentantów woli społeczeństwa – osoby odpowiedzialne za sprawowanie rządów są zobowiązane do interpretowania dobra wspólnego kraju nie tylko zgodnie z poglądami większości, ale przede wszystkim w poszanowaniu istotnych wartości ludzkich i moralnych.

„Są to wartości wrodzone «wynikają z prawdy o człowieku oraz wyrażają i chronią godność osoby: wartości zatem, których żadna jednostka, żadna większość ani żadne państwo nie mogą tworzyć, zmieniać ani niszczyć» [św. Jan Paweł II, Evangelium Vitae, 71]. Ich podstawą nie mogą być także tymczasowe i zmienne „większości” opinii parlamentarnej ani publicznej. Powinny one po prostu być uznawane, szanowane i popierane jako elementy obiektywnego prawa moralnego, prawa naturalnego, wpisanego w serce człowieka (por. Rz 2, 15) i normatywny punkt odniesienia dla samego prawa cywilnego. Gdyby, z powodu tragicznego zagłuszenia sumienia zbiorowego, sceptycyzm poddał w wątpliwość nawet fundamentalne zasady prawa moralnego, zachwiałoby to podstawami samego porządku państwowego, sprowadzając go jedynie do mechanizmu pragmatycznej regulacji różnych i przeciwstawnych interesów” (Kompendium Nauki Społecznej Kościoła, 397).

d. Racje, które przemawiają za negatywnym osądem moralnym sztucznego zapłodnienia, mają charakter antropologiczny, medyczny i teologiczny. Metoda ta – w okolicznościach, w których zwykle się ją stosuje – oprócz ewentualnego zrodzenia dziecka, pociąga za sobą jednocześnie niszczenie innych, żywych istot ludzkich, co sprzeciwia się nauce o dopuszczalności przerywania ciąży. Cel nie uświęca środków.

Nie można też nie zauważyć, że w dyskusji na temat procedury „in vitro” niejednokrotnie wypowiadano się tak, jakby to był jedyny sposób na wymarzone potomstwo. Dlaczego pomija się przy tej okazji inne metody prawdziwego leczenia niepłodności, które są godziwe z punktu widzenia moralnego oraz adopcję dzieci z domów dziecka, które potrzebują ogniska domowego dla odpowiedniego rozwoju ludzkiego (por. Dignitas personae, 13)?

W obecnej sytuacji prawnej pragnę odwołać się do św. Jana Pawła II, który w jednym z najważniejszych dokumentów swego pontyfikatu, zatytułowanym Ewangelia życia napisał: „(…) parlamentarzysta, którego osobisty absolutny sprzeciw wobec przerywania ciąży byłby jasny i znany wszystkim, postąpiłby słusznie, udzielając swego poparcia propozycjom, których celem jest ograniczenie szkodliwości takiej ustawy i zmierzających w ten sposób do zmniejszenia jej negatywnych skutków na płaszczyźnie kultury i moralności publicznej. Tak postępując bowiem, nie współdziała się w sposób niedozwolony w uchwalaniu niesprawiedliwego prawa, ale raczej podejmuje się słuszną i godziwą próbę ograniczenia jego szkodliwych aspektów” (Evangelium Vitae, 73).

Dlatego w kwestii ustawy dotyczącej „in vitro” katolicy sprzeniewierzyliby się Ewangelii i nauczaniu o godności człowieka, gdyby zgodzili się na tego rodzaju kompromis. Tam gdzie chodzi o życie człowieka nie ma miejsca na żaden kompromis, ale jest miejsce – jak to ujmuje św. Jan Paweł II – na „ograniczenie szkodliwości takiej ustawy”. I takiego ograniczenia szkodliwości w tym przypadku zabrakło.

Piszę o tym z bólem oraz w duchu odpowiedzialności za najbardziej bezbronnych, których ta ustawa wyklucza i uprzedmiotawia. Na takie traktowanie człowieka i życia ludzkiego w jego najwcześniejszej formie – nigdy i pod żadną presją – nie można się zgodzić.

Z wyrazami należnego szacunku,

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

__________________________

Wielce Szanowny

Pan Bronisław KOMOROWSKI

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)