Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Po katolicku? Niekoniecznie. To będzie przełom Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 7:55, 16 Paź 2009 Powrót do góry

Po katolicku? Niekoniecznie. To będzie przełom

Kościół katolicki zgodzi się, by małżonkowie różnych wyznań sami decydowali o wierze dzieci - zapowiada [link widoczny dla zalogowanych]
Taką zmianę zakłada opublikowany właśnie projekt deklaracji episkopatu i Polskiej Rady Ekumenicznej.

Prace nad dokumentem "Małżeństwo chrześcijańskie o różnej przynależności wyznaniowej" trwały od 2000 r. Jego podpisanie - nie wcześniej niż za rok - stanie się wydarzeniem przełomowym. Tego typu dokument mają tylko Włochy - podkreśla "Rz".

Projekt syntetycznie ujmuje to, czego Kościoły (katolicki i siedem należących do PRE) wspólnie nauczają o małżeństwie, czego inaczej, oraz jakie uznają wspólne zasady traktowania małżeństw mieszanych.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:42, 16 Paź 2009 Powrót do góry

Jak ma być przełom i dalsze rozmywanie czy rozwadnianie świadomości katolickiej, to może warto jeszcze przypomnieć sobie trochę sprzed tego nadchodzącego przełomu. Proponuję artykuł, który jest 1. częścią z Listu Pasterskiego Biskupów polskich o Małżeństwie do Duchowieństwa i wiernych z dnia św. Jana Kantego AD 1921;

Świętość małżeństwa
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Oraz polecam artykuł, który jest VIII rozdziałem książki bp Tihaméra Tótha Małżeństwo chrześcijańskie. Właściwie artykuł nie mowi o małżeństwach mieszanych, ale mówi o jakże dziś "modnych" i zachwalanych "małżeństwach na próbę", "małżeństwach koleżeńskich" Kazania bp Tihaméra Totha, są już własnością całego świata. W jego książkach ukazane są stare niezmienne prawdy, w nowej dzisiejszej szacie.

"Zreformowane” małżeństwo"
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 15:03, 12 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:54, 16 Paź 2009 Powrót do góry

Odnośnie małżeństw mieszanych polecam tekst ks. Karola Stehlina.

Niebezpieczeństwa małżeństw mieszanych
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Na temat Sakramentu małżeństwa i tematów z tym związanych można przeczytać tu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/sakramenty-swiete-i-tematy-z-tym-zwiazane,13/


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 15:08, 12 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:13, 16 Paź 2009 Powrót do góry

Teresa napisał:
Po katolicku? Niekoniecznie. To będzie przełom

Kościół katolicki zgodzi się, by małżonkowie różnych wyznań sami decydowali o wierze dzieci - zapowiada [link widoczny dla zalogowanych]
Taką zmianę zakłada opublikowany właśnie projekt deklaracji episkopatu i Polskiej Rady Ekumenicznej.

Wracając do tego artykułu, to jedno ustępstwo goni drugie, wszystko jest dobre i lepsze od "lefebryzmu" i tradycyjnej nauki KK. Ot świat postępu!
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:33, 17 Paź 2009 Powrót do góry

Teresa napisał:
Po katolicku? Niekoniecznie. To będzie przełom

Kościół katolicki zgodzi się, by małżonkowie różnych wyznań sami decydowali o wierze dzieci - zapowiada [link widoczny dla zalogowanych]


Propozycje oświadczenia, jakie miałyby składać osoby wstępujące w mieszany związek małżeński:

„Oświadczam, że postanawiam zachować i pogłębić moją wiarę, oraz uznaję równocześnie wiarę chrześcijańską mojego małżonka/mojej małżonki”.

„Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze (katolickiej/prawosławnej/protestanckiej/itp.), biorąc pod uwagę, że mój małżonek/małżonka ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele. Dlatego będę poszukiwać zgody z moim małżonkiem/małżonką co do wyborów i decyzji, które okażą się bardziej odpowiednie dla zachowania i pogłębienia naszej wspólnoty oraz dla dobra życia duchowego naszych dzieci”.


projekt na:
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

Jeśli to nie jest faktyczne wyrzeczenie się wiary katolickiej, to co to ma znaczyć? Katolik ma przecież obowiązek wychowania swoich dzieci w wierze katolickiej! Nie ma innej opcji!

W projekcie, który rzekomo został zaakceptowany przez Episkopat Polski (w rzeczywistości to tylko projekt, któy dopiero trafi pod obrady KEP) czytamy również:

III.3 Wspólnie nauczamy, że osoby o różnej przynależności wyznaniowej, zawierając związek małżeński, mogą pozostać członkami własnych Kościołów. (...)

Czy Biskupi polscy wyznają wiarę w wiele "kościołów", czy w Jeden Kościół Święty, Katolicki i Apostolski? Jakim prawem katoliccy biskupi mogą wspólnie z kacerzami "nauczać" takich bzdur?

Jaki jest sens w składaniu wspólnych deklaracji na temat małżeństwa, które jest RÓŻNIE podejmowane przez katolików i heretyków?
Związek nazywany "małżeństwem" przez prawosławnych NIE JEST małżeństwem, gdyż prawosławie dopuszcza rozwód! Fakt, iż prawosławni wmawiają nam, że uważają swoje pseudo-małżeństwo za sakrament, nie ma żadnego znaczenia!
Związek nazywany "małżeństwem" przez luteran NIE JESTmałżeństwem, gdyż dla luteran nie jest to sakrament, a jedynie cywilna umowa między osobami płci dowolnej!!!

W jaki sposób czyny, które jeszcze 27 lat temu stanowiły czyny schizmatyckie (przestępstwa przeciwko wierze i jedności Kościoła) i były karane automatyczną ekskomuniką, dzisiaj mają otrzymać błogosławieństwo tegoż Kościoła? Czy ktoś może mi to wyjaśnić?

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:56, 12 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:18, 23 Paź 2009 Powrót do góry

Bp Pikus dla Fronda.pl: Ekumenizm to droga krzyżowa

Dokąd prowadzi ekumenizm? Dlaczego o wierze dzieci z małżeństw mieszanych mają decydować rodzice? Portalowi Fronda.pl odpowiada bp Pikus z Komisji ds. Dialogu między Radą Ekumeniczną a KEP.

(...)

Dlaczego Kościół katolicki prowadzi dialog, a nie skupia się na tym, by zagubione owieczki wróciły do Kościoła katolickiego?
Takie myślenie spotykam u wielu. Do II Soboru Watykańskiego było ono obowiązujące a nawet obwarowane grzechem. Taki dialog był uważany za utratę czy osłabienie wiary, a nawet herezję. Taką postawę prezentują m.in. lefebryści. Nie akceptują dialogu międzywyznaniowego i międzyreligijnego. Człowiek lubi łatwiejsze sprawy, ale nie zawsze to, co łatwiejsze, jest lepsze. Dzisiaj Kościół katolicki zachęca pasterzy i wiernych do przepowiadania (ewangelizowania) w duchu dialogu.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 19:14, 30 Mar 2014, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:30, 23 Paź 2009 Powrót do góry

Proszę przeczytać cały wywiad z biskupem. Jeden z użytkowników strony napisał:

List otwarty do Księdza Biskupa Tadeusza Pikusa

Szanowny Księże Biskupie,

Na samym początku swojego listu chciałbym zaznaczyć, że nie jestem ani kapłanem, ani teologiem z wykształcenia. Z wykształcenia jestem pedagogiem i podobnie jak Księdzu Biskupowi leży mi na sercu dobro rodziny, a przede wszystkim dzieci.

Argumenty religijne

Jak Ksiądz Biskup wspomniał najwyższym celem człowieka jest zbawienie. Kościół katolicki od wieków naucza, że to on posiada pełnię środków zbawienia[1] i że każdy kto poznał jego nauczanie jest moralnie zobowiązany, aby je przyjąć i żyć według jego wskazówek[2].Ponadto naucza, że każdy katolik jest wezwany do wypełniania misyjnego posłannictwa Kościoła i do działania na rzecz jego jedności[3].

Projekt dla małżeństw osób o różnej przynależności wyznaniowej zdaje się pomijać te ważne punkty nauczania kościelnego pozostawiając de facto dowolność w sferze wyboru wyznania. Wątpliwy także z punku widzenia katolickiej ortodoksji jest pogląd jakoby obie strony małżeństwa (katolicka i niekatolicka) wezwane były do składania świadectwa własnej wiary w takim samym stopniu. Tym bardziej zastanawia mnie dlaczego pytanie: „kto tu więcej ustępuje?” jest niezgodne z duchem chrześcijańskim. Moje niezrozumienie budzi próba zminimalizowania odpowiedzialności pasterzy za członków Kościoła[4], która przypomina raczej umycie rąk i zdystansowanie się od obowiązku dbania o katolickie wychowanie dzieci i młodzieży[5], tak aby potomstwo małżonków stało się członkami Kościoła katolickiego[6].

Ciągle aktualne są zastrzeżenia jakie wymienił pap. Pius XI: „Stąd smutny objaw, że dzieci z małżeństw mieszanych często odwracają się od wiary lub co najmniej niesłychanie szybko popadają w obojętność religijną, t. zw. indyferentyzm, skąd już tylko jeden krok do niedowiarstwa i zupełnej bezreligijności. Poza tym w mieszanych małżeństwach wiele trudniej o owo urabianie dusz, które ma być odbiciem wspomnianego misterium, łączącego w tajemniczy sposób Chrystusa z Kościołem. Zbyt łatwo też ginie owa ścisła łączność i społeczność dusz, która jak wybitnym jest znamieniem Kościoła Chrystusowego, tak chrześcijańskiego związku winna być znakiem, ozdobą i chlubą. Zrywają się bowiem lub co najmniej rozluźniają węzły wewnętrzne tam, gdzie w sprawach ostatecznych i najwyższych, które człowiek uwielbia, mianowicie w wierze i życiu religijnym, rozbieżne panują poglądy i dążenia. Wskutek tego dalsze grożą niebezpieczeństwa: zanika wzajemna miłość małżonków, uchodzą z ogniska domowego zgoda i szczęście, które w szczególniejszy sposób płyną z jednomyślności serc. Wszak tyle wieków już temu orzekło prawo rzymskie: „Małżeństwo jest związkiem mężczyzny z niewiastą, jest wspólnością całego życia i uczestnictwem praw Bożych i ludzkich”. Dlatego (jak pap. Pius XI wcześniej argumentuje) Kościół bardzo rzadko udziela dyspensy na małżeństwo mieszane, w którym cyt. ”rzadko tylko strona katolicka z małżeństwa takiego nie odnosi jakiejś szkody”.

Ponadto ciągle jest w mocy instrukcja Kongregacji Doktryny Wiary „Matrimoni Sacramentum”, której punkt pierwszy brzmi: „Należy zawsze mieć na uwadze uchronienie strony katolickiej od niebezpieczeństwa utraty wiary oraz gorliwą troskę o katolickie wychowanie potomstwa”.

Dlatego niezmiennie dziwi mnie, że ów projekt zawiera w sobie niepisane zrównanie praw strony katolickiej i niekatolickiej jeżeli chodzi o wychowanie potomstwa. Wychowanie katolickie staje się przedmiotem umowy między małżonkami, a nie ich obowiązkiem.

Argumenty wychowawcze

Bez wątpienia różność wzorów wychowawczych (strona katolicka i niekatolicka) jest czynnikiem, który osłabia wychowanie katolickie w rodzinie mieszanej. Dziecko nie posiada jednego przykładu wychowawczego, a co za tym idzie żyje w ciągłym dysonansie religijnym. Aby moje rozważanie nie było oderwane od rzeczywistości odwołam się do konkretnych sytuacji. Przykładowe sytuacje konfliktowe to chrzest dziecka (strony: baptysta i katolik), inne sakramenty (strony: katolik i ewangelik). Chciałbym podkreślić, że duże znaczenie w wyborze wyznania ma płeć danego rodzica i potomka. Nie od dziś przecież wiadomo, że synowie wzorują się bardziej na ojcach niż matkach, a córki odwrotnie. Projekt, o którym mówi Ksiądz Biskup wydaje się być w tej mierze oderwany od rzeczywistości wychowawczej. Według owej deklaracji to rodzice mają zadecydować o wierze dzieci. Do wyboru pozostały opcje: Eucharystia to prawdziwe Ciało i Krew Pana Jezusa czy jedynie symbol, małżeństwo to sakrament czy tylko święty (ale rozerwalny) związek, a w szerszej perspektywie: Kościół święty, w którym znajduje się pełnia środków zbawienia czy odstępcza denominacja, która naucza fałszywego z punktu widzenia katolicyzmu obrazu Boga, człowieka i Kościoła.

Mając na uwadze powyższe względy wychowawcze konflikty w takim małżeństwie wydają się być nieuniknione, a próbą ich rozwiązania ze strony dziecka będzie, albo kategoryczne opowiedzenie się za danym wyznaniem, albo popadniecie w rodzaj indyferentyzmu religijnego.

Prośba

Zwracam się do Księdza Biskupa z wielką prośbą, aby jeszcze raz przemyślał Biskup konsekwencje pastoralne, jakie może wywołać publikacja tego projektu.

[1] KKK 868.

[2] KKK 846.

[3] KKK 855.

[4] Por. Ez 34, 1-31.

[5] Por. Leon XIII, enc. Arcanum divinae sapientiae.

[6] Por. „Rodzice chrześcijańscy niech zastanowią się również nad tym, że zadaniem ich jest nie tylko rozradzanie i zachowanie rodzaju ludzkiego na ziemi, a nawet nie tylko wychowywanie pewnej ilości czcicieli Boga prawdziwego, lecz powiększenie liczby dzieci Kościoła Chrystusowego, zrodzenie mieszkańców niebiańskich i domowników Bożych , by lud służbie Boga i Chrystusa poświęcony z dnia na dzień się pomnażał. A lubo małżonkowie chrześcijańscy, jakkolwiek sami uświęceni, uświęcenia na dzieci swe przelać nie mogą (przecież przyrodzone rozmnożenie życia stało się drogą śmierci, którą grzech pierworodny przechodzi na potomstwo), to jednak w pewien sposób biorą udział w pierwotnym małżeństwie w raju, gdyż zadaniem ich jest, ofiarować Kościołowi własne swe potomstwo, któreby przez tę płodną bardzo matkę dzieci Bożych odrodziło się przez kąpiel chrztu dla nadprzyrodzonej sprawiedliwości i stało się żywym członkiem Chrystusowym, uczestnikiem życia nieśmiertelnego i ostatecznie dziedzicem chwały niebieskiej, do której wszyscy całym sercem tęsknimy”.

Pius XI, enc. Casti connubi.

[link widoczny dla zalogowanych]


Wspaniały tekst. Aleśmy czasów doczekali, owieczki pouczaja Pasterzy.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 19:17, 30 Mar 2014, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:01, 10 Maj 2011 Powrót do góry

Jak podaje KAI:

Końcowy projekt wspólnego dokumentu Kościoła katolickiego i Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej nt. małżeństw osób o różnej przynależności wyznaniowej otrzyma dziś Polska Rada Ekumeniczna.

Dokument nt. małżeństw mieszanych

Konferencja Episkopatu Polski zapozna się z dokumentem podczas zebrania plenarnego w czerwcu.

Prace nad wspólnym dokumentem dotyczącym małżeństw zawieranych przez osoby różnych wyznań, trwają już od 12 lat. Trzy lata temu powstała wersja wyjściowa projektu, który następnie podlegał konsultacjom w siedmiu Kościołach zrzeszonych w PRE oraz w Kościele katolickim. Dokument liczy 4 strony i ma charakter duszpastersko-prawny. Jest on wzorowany na podobnej deklaracji włoskiej, zatwierdzonej przez Stolicę Apostolską. Zawiera chrześcijańskie określenie małżeństwa, wskazuje różnice i zbieżności w nauczaniu o nim w zaangażowanych w tworzenie tekstu Kościołach oraz wspólne ustalenia na etapie przygotowania do małżeństwa, procedur jego zawierania, jak i religijnego wychowania dzieci.

– Dzisiaj przed południem zakończyła pracę specjalna komisja redakcyjna dokumentu i po południu końcowa wersja projektu zostanie przedstawiona prezydium Polskiej Rady Ekumenicznej – powiedział KAI ks. Sławomir Pawłowski, sekretarz Rady Episkopatu ds. Ekumenizmu. – Konferencja Episkopatu Polski zapozna się z tekstem na czerwcowym zebraniu plenarnym.

Dalsze losu dokumentu zależą od tego czy PRE i KEP zgłoszą zastrzeżenia. Najprawdopodobniej dokument zostanie potem skierowany do odpowiednich dykasterii watykańskich, by uzyskać akceptację. – Przed nami jeszcze miesiące, zanim dokument zostanie podpisany, jeśli wcześniej zostanie zaakceptowany – podkreśla ks. Pawłowski.

Na dzisiejszym spotkaniu specjalnej komisji pracującej nad treścią dokumentu był także bp Krzysztof Nitkiewicz. W rozmowie z KAI wyraził radość z postępów w pracach nad dokumentem, który „jest przejawem szczególnej troski wszystkich Kościołów o ludzi żyjących w związkach mieszanych”. Biskup sandomierski zaznaczył, że małżeństwa te są bogactwem dla Kościołów, ale też wywołują pytania, np. o religijne wychowanie dzieci.

Polska Rada Ekumeniczna zarejestrowana w 1946 r. zrzesza obecnie siedem Kościołów: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starokatolicki Mariawitów i Kościół Chrześcijan Baptystów. Prezesem PRE jest abp Jeremiasz, prawosławny arcybiskup wrocławski i szczeciński.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:12, 10 Maj 2011 Powrót do góry

Nie wiem co to za program na antenie RM leciał, ale słuchacze dzwonili i jeden głos bardzo mnie zaciekawił, a mianowicie dzwoniła kobieta - babcia chyba dwójki wnuków, gdzie właśnie jest takie małżeństwo mieszane, o różnej przynależności wyznaniowej. Nie będę tu pisać całego streszczenia z opowieści tej pani babci, ale powtórzę za tą babcią, że NIE WARTO! NIE NALEŻY! w takie związki wchodzić, bo rodzą one wiele konfliktów, może nie zaraz po ślubie, ale troszkę później, a zaczyna się od konfliktów duchowych. Mówiła o modlitwie z dziećmi, że jedno tak postępuje, drugie inaczej, dzieci są między młotem a kowadłem, etc .... Także do niczego dobrego to nie prowadzi, a nasi hierarchowie to tak forsują. Confused
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:30, 23 Cze 2011 Powrót do góry

To jak? będzie przełom? Polscy biskupi zapoznają się z projektem dokumentu dotyczącego tzw. małżeństw mieszanych podczas 355. Zebrania plenarnego KEP w Licheniu, w dniach 24-25 czerwca br.

Kościół da wolną rękę rodzicom

Małżeństwa mieszane będą same decydować, w jakiej wierze wychowywać dzieci.

Zawierając ślub przed ołtarzem, małżonkowie muszą się m.in. zobowiązać, iż będą wychowywać dzieci w wierze katolickiej. Niebawem ma się to zmienić. Jednym z punktów obrad Episkopatu Polski, który zbiera się 24 czerwca w Licheniu, będzie głosowanie nad dokumentem o związkach mieszanych, w którym uwzględniono postulat wiernych, aby to małżonkowie, a nie odgórnie Kościół, decydowali, w jakiej wierze będą wychowywać swoje pociechy.

Dotychczas Kościół zgadzał się na zawieranie małżeństw mieszanych wyznaniowo pod warunkiem złożenia przez stronę katolicką tzw. oświadczeń i przyrzeczeń, że zrobi ona wszystko, aby w tym związku "nie osłabić swej wiary i że dzieci będzie się starać wychować po katolicku".

W 2005 r. w krakowskim Urzędzie Stanu Cywilnego zarejestrowano 78 małżeństw mieszanych. W ub. roku prawie dwa razy tyle. - Do niedawna partner innej narodowości pochodził głównie z Ukrainy. Obecnie dominują obywatele Wielkiej Brytanii i Irlandii. W dalszej kolejności są Ukraińcy, Włosi, Francuzi, Rosjanie i Hiszpanie - wylicza Małgorzata Zawadzka z krakowskiego USC.

W urzędach stanu cywilnego nikt nikogo nie pyta o wyznanie, ale zawierając tzw. małżeństwo konkordatowe (przed duchownym) trzeba mieć z USC zaświadczenie stwierdzające "brak okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa". W urzędach stanu cywilnego jest lista 11 wyznań, które są uwzględniane w takich przypadkach. Najwięcej ślubów, co oczywiste w Polsce, jest zawieranych w Kościele katolickim, ale z obserwacji urzędników wynika, że są też śluby w obrządku prawosławnym, zawierane przez ewangelików, baptystów czy adwentystów.

To stało się impulsem do opracowania dokumentu zawierającego zasady postępowania w takich przypadkach. Dokument powstawał 12 lat. Pracowali nad nim reprezentanci Kościoła katolickiego i Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej. Dokument jest wzorowany na podobnej deklaracji włoskiej, zatwierdzonej przez Stolicę Apostolską. Zawiera chrześcijańskie określenie małżeństwa, wskazuje różnice i zbieżności w nauczaniu o nim oraz wspólne ustalenia na temat przygotowania kandydatów do małżeństwa mieszanego itp.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 15:12, 12 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:41, 25 Cze 2011 Powrót do góry

Teresa napisał:
To jak? będzie przełom? Polscy biskupi zapoznają się z projektem dokumentu dotyczącego tzw. małżeństw mieszanych podczas 355. Zebrania plenarnego KEP w Licheniu, w dniach 24-25 czerwca br.

Kościół da wolną rękę rodzicom

Małżeństwa mieszane będą same decydować, w jakiej wierze wychowywać dzieci.
(...)

Prezentacja projektu „Deklaracji na temat małżeństwa o różnej przynależności wyznaniowej”, została przyjęta przez Episkopat z wielkim zainteresowaniem – powiedział KAI bp Krzysztof Nitkiewicz, przewodniczący zespołu ds. kontaktów z Polską Radą Ekumeniczną.

Episkopat z zainteresowaniem zapoznał się z dokumentem

(...)

Bp Nitkiewicz wyraził opinię, że przyjęcie i podpisanie tego dokumentu przez Kościół katolicki i Kościoły zrzeszone w Polskiej Radzie Ekumenicznej będzie „dużym krokiem do przodu” jeśli chodzi o dialog ekumeniczny w Polsce.

Projekt deklaracji nt. małżeństw o różnej przynależności wyznaniowej, który został przygotowany w oparciu o współpracę Rady Episkopatu ds. Ekumenizmu i Polskiej Rady Ekumenicznej, został 24 czerwca zaprezentowany wszystkim biskupom na 355. zebraniu plenarnym Konfekcji Episkopatu Polski w Licheniu.

„Przyjęliśmy wskazania z zamiarem przyjęcia tego dokumentu. Cieszymy się, że jest on już w fazie finalnej. Na dokument ten patrzymy z szacunkiem i nadzieją” – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu, abp Józef Michalik.

Przewodniczący Episkopatu przyznał, że „różne jest wewnętrzne prawo Kościołów i nie można zobowiązywać członków jakiegoś Kościoła do przyjmowania prawa czy praktyki duszpasterskiej, która istnieje w innym Kościele”. Zatem duch przygotowywanego dokumentu „idzie w kierunku większego zaufania do samych małżonków” – podkreślił.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]

Z powyższego artykułu:
Cytat:
(...) Za wzór dokumentu dotyczącego małżeństw mieszanych przyjęła wspólny dokument Włoskiej Konferencji Episkopatu i Ewangelickiego Kościoła Waldensów (unia waldensów i metodystów). Dokument ten otrzymał recognitio (zatwierdzenie) papieża Jana Pawła II w 1997.

Dla mnie to nie zrozumiałe, z jednej strony mówienie o rodzinie, o jej zagrożeniach, a z drugiej zatwierdzanie takich dokumentów - to jest rujnowanie rodziny, a nie budowanie. Tak jak powyżej napisałam, powtórzę wypowiedź Babci dwójki wnucząt:
"NIE WARTO! NIE NALEŻY! w takie związki wchodzić, bo rodzą one wiele konfliktów, może nie zaraz po ślubie, ale troszkę później, a zaczyna się od konfliktów duchowych....."
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:52, 15 Paź 2011 Powrót do góry

Teresa napisał:

Prezentacja projektu „Deklaracji na temat małżeństwa o różnej przynależności wyznaniowej”, została przyjęta przez Episkopat z wielkim zainteresowaniem – powiedział KAI bp Krzysztof Nitkiewicz, przewodniczący zespołu ds. kontaktów z Polską Radą Ekumeniczną.

Episkopat z zainteresowaniem zapoznał się z dokumentem

(...)


I ....

Podczas sesji plenarnej Konferencji Episkopatu Polski w Przemyślu biskupi zaaprobowali 14 października projekt deklaracji Kościołów w sprawie małżeństw mieszanych.

Episkopat zaaprobował projekt ws. małżeństw mieszanych

Jest to dokument, regulujący sytuację małżonków, należących do różnych Kościołów chrześcijańskich, w tym kwestię wychowania religijnego dzieci.

Po tej decyzji członek Rady ds. Ekumenizmu, bp sandomierski Krzysztof Nitkiewicz powiedział: Ten dokument, którego projekt został dzisiaj przyjęty i który zostanie jeszcze przedstawiony Stolicy Apostolskiej do aprobaty, z jednej strony przypomina przyszłym małżonkom o ich obowiązkach wynikających z przynależności do własnego Kościoła, a jednocześnie uwrażliwia ich na prawa i obowiązki współmałżonków. Wszyscy więc powinni kierować się swoją wiarą, ale jednocześnie mieć na względzie dobro rodziny i dobro dzieci. Mam nadzieję, że sformułowania, które zostały użyte będą temu służyły. Istnieje już analogiczny dokument episkopatu Włoch.

Projekt deklaracji nt. małżeństw o różnej przynależności wyznaniowej, został przygotowany w oparciu o współpracę Rady Episkopatu ds. Ekumenizmu i Polskiej Rady Ekumenicznej i zaprezentowany biskupom 24 czerwca na 355. zebraniu plenarnym Konfekcji Episkopatu Polski w Licheniu. Dokument porusza m. in. – sporną dotąd – kwestię wychowania dzieci w wierze. Deklaracja stwierdza, że małżonkowie pozostają członkami własnych Kościołów, ale muszą wspólnie zdecydować w której tradycji kościelnej wychowają dzieci.

Ponieważ Kościół katolicki wymaga od swoich członków oświadczenia, że wytrwają w swojej wierze oraz przyrzeczenia, że strona katolicka uczyni, co w jej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze katolickiej, w dokumencie zawarto propozycję treści takiego przyrzeczenia. Zawiera ono jednak uwagę, że druga strona może mieć taki sam obowiązek w swoim Kościele, dlatego małżonkowie będą poszukiwać zgody w tej sprawie dla dobra wspólnoty małżeńskiej i życia duchowego dzieci. Taka forma przyrzeczeń może być zastosowana przez wszystkie Kościoły. Oznacza to, że w praktyce ostateczna decyzja co do tradycji kościelnej w jakiej zostaną wychowane dzieci, należy do małżonków.

Deklaracja mówi też szerzej o rozumieniu małżeństwa w tradycji różnych Kościołów. W pierwszym swym punkcie przypomina, co jest wspólne w nauczaniu o małżeństwie ze strony Kościoła katolickiego jak i Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej. W drugim jestmowa o rozbieżnościach w nauczaniu – w kwestii m. in. sakramentalności małżeństwa, ważności i godziwości zawierania go, nierozerwalności i przekazywania życia.

Deklaracja przypomina, że Kościoły o tradycjach protestanckich – inaczej niż Kościół katolicki czy prawosławny – nie uważają małżeństwa za sakrament. Również w kwestii nierozerwalności nie są tak kategoryczne jak katolicy. Opowiadają się za nierozerwalnością, lecz w sytuacji nieodwracalnego rozpadu małżeństwa dopuszczają trwałe rozstanie i nawet, pod pewnymi warunkami, zawarcie ponownego kościelnego związku z inną osobą.

Dokument przypomina także, iż w Kościele katolickim wykluczanie przez jedną ze stron lub przez obie strony posiadania dzieci powoduje nieważność małżeństwa. W innych Kościołach nie jest to przeszkoda powodująca nieważność sakramentu.

Deklaracja stwierdza, że jeśli chodzi o warunki pod jakimi małżeństwo zawarte jest w sposób ważny i godziwy, to każdy Kościół kieruje się własną nauką i prawem.

Ekumeniczne rozmowy na temat małżeństw mieszanych rozpoczęto w Polsce już w latach 1979-1983 w ramach Podkomisji Dialogu Komisji Mieszanej Konferencji Episkopatu Polski i Polskiej Rady Ekumenicznej. Rozmowy dotyczyły teologii małżeństwa, praktyki jego zawierania, kwestii prawnych i liturgicznych.

Za priorytet uznano jednak wspólny dokument na temat ważności chrztu i dopiero po jego podpisaniu w 2000 r. powrócono do tematu małżeństw. Komisja Episkopatu i PRE zapoznała się najpierw z rozwiązaniami w innych krajach. Za wzór dokumentu dotyczącego małżeństw mieszanych przyjęła wspólny dokument Włoskiej Konferencji Episkopatu i Ewangelickiego Kościoła Waldensów (unia waldensów i metodystów). Dokument ten otrzymał recognitio (zatwierdzenie) papieża Jana Pawła II w 1997.

Polska Rada Ekumeniczna, zarejestrowana w 1946 r., zrzesza siedem Kościołów: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starokatolicki Mariawitów i Kościół Chrześcijan Baptystów. Prezesem PRE jest abp
Jeremiasz,
prawosławny arcybiskup wrocławski i szczeciński.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:14, 15 Paź 2011 Powrót do góry

Wobec powyższego - odnośnie małżeństw mieszanych, biorąc pod uwagę religijność młodych Polaków, która budzi zastanowienie i zaniepokojenie, nie widzę tego w pozytywnym aspekcie, że wiara katolicka będzie się umacniać. Polecam artykuł:

Jaka jest religijność młodych Polaków?

(...)


Praktyki religijne

W 1988 r. 49,6 proc. młodych ludzi deklarowało, że praktykuje systematycznie. Było to mniej więcej tyle samo, ile wynosiła średnia praktyk całego społeczeństwa. W następnych latach – o ile w całej populacji spadała nieznacznie – to wśród młodzieży znacznie szybciej, osiągając w 1998 r. – 40,2 proc, a w 2005 r. 38,6 proc. Jest to o siedem punktów procentowych mniej od średniej polskiego społeczeństwa. W tym samym okresie spadła również liczba młodych praktykujących niesystematycznie: z 32,7 proc. w 1988 r. do 31 proc. w 1998 r. i 28,9 proc. w 2005 r.

Charakterystyczne jest też, że wśród młodych liczba praktykujących systematycznie spada wraz z wiekiem. W 2005 r. w grupie 16–19 lat praktykowało 41,8 proc, to w grupie 23–26 lat – tylko 26,8 proc. Dane te mają charakter wręcz alarmujący, gdyż wśród młodych w okresie studiów bądź wchodzących w wiek zawodowy systematyczne praktyki religijne są mniejsze o 19 punktów procentowych od średniej praktyk całego społeczeństwa.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 21:49, 21 Cze 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29678 Przeczytał: 300 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:37, 12 Sty 2015 Powrót do góry

Teresa napisał:
Jak ma być przełom i dalsze rozmywanie czy rozwadnianie świadomości katolickiej, to może warto jeszcze przypomnieć sobie trochę sprzed tego nadchodzącego przełomu. Proponuję artykuł, który jest 1. częścią z Listu Pasterskiego Biskupów polskich o Małżeństwie do Duchowieństwa i wiernych z dnia św. Jana Kantego AD 1921;

Świętość małżeństwa
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Oraz polecam artykuł, który jest VIII rozdziałem książki bp Tihaméra Tótha Małżeństwo chrześcijańskie. Właściwie artykuł nie mowi o małżeństwach mieszanych, ale mówi o jakże dziś "modnych" i zachwalanych "małżeństwach na próbę", "małżeństwach koleżeńskich" Kazania bp Tihaméra Totha, są już własnością całego świata. W jego książkach ukazane są stare niezmienne prawdy, w nowej dzisiejszej szacie.

"Zreformowane” małżeństwo"
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Niebezpieczeństwa małżeństw mieszanych
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


W tradycyjnym kalendarzu liturgicznym w pierwszą niedzielę po Objawieniu Pańskim, obchodzimy święto Świętej Rodziny. W tym roku 2015 było to święto wczoraj tj. 11 stycznia.

Dlaczego o tym tu wspominam? Ano dlatego, że wzorem rodziny chrześcijańskiej jest Rodzina z Nazaretu, w której wyrósł i wychował się Jezus. W ubogim domu, w zwyczajnych warunkach, rozwijało się najszczęśliwsze życie rodzinne, oparte na prawie Bożym. Dlatego też, zacytowałam artykuły warte przeczytania o świętości małżeństwa, o niebezpieczeństwach małżeństw mieszanych, wobec "zreformowanych" małżeństw, o których powyżej też możemy przeczytać.


Wzorem rodziny chrześcijańskiej jest Rodzina z Nazaretu, w której wyrósł i wychował się Jezus. W ubogim domu, w zwyczajnych warunkach, rozwijało się najszczęśliwsze życie rodzinne, oparte na prawie Bożym. Antyfona na wejście i graduał wyśpiewują szczęście przenikające dom nazaretański. W lekcji św. Paweł poucza nas o cnotach, które są warunkiem szczęścia domowego. W ewangelii dostrzegamy troskę Maryi i Józefa o Dziecię Jezus i posłuszeństwo Syna Bożego wobec ziemskich rodziców. Przy ofiarowaniu uświadamiamy sobie, że rodzina chrześcijańska winna wychowywać swe dzieci dla Boga. W modlitwach dzisiejszej Mszy upraszamy dla wszystkich naszych rodzin umiejętność naśladowania świętej Rodziny.

(Mszał Rzymski w opracowaniu benedyktynów tynieckich, Poznań 1963).

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)