Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Polscy biskupi określili jak występować z Kościoła Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29708 Przeczytał: 165 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:42, 11 Sty 2012 Powrót do góry

stefan napisał:
Polscy biskupi określili jak występować z Kościoła.

Poniżej cała treść tego dokumentu:

Zasady postępowania
w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła


Papieska Rada do spraw Tekstów Prawnych dnia 13 marca 2006 roku opublikowała list okólny z wyjaśnieniami odnośnie do aktu formalnego wystąpienia z Kościoła katolickiego. Dla ułatwienia jednolitego stosowania powyższych wskazań Konferencja Episkopatu Polski wydaje niniejsze Zasady postępowania.

1. Wraz z przyjęciem sakramentu chrztu św. człowiek zostaje niezniszczalnym charakterem wszczepiony we wspólnotę Kościoła (KKK 1213; KPK, kan. 96; 849), w której posiada należne prawa i podejmuje odpowiednie obowiązki. Katechizm Kościoła Katolickiego naucza: „Ochrzczeni, odrodzeni (przez chrzest) jako synowie Boży, zobowiązani są do wyznawania przed ludźmi wiary, którą otrzymali od Boga za pośrednictwem Kościoła, i uczestniczenia w apostolskiej i misyjnej działalności ludu Bożego” (KKK 1270). Jednym z podstawowych obowiązków wiernego wobec Kościoła jest więc zachowywanie z nim wspólnoty (kan. 209 § 1). Do Kościoła katolickiego należą również osoby ważnie ochrzczone w innych Kościołach i Wspólnotach chrześcijańskich, jeżeli zadeklarowały chęć wstąpienia do Kościoła katolickiego i zostały do niego przyjęte.

2. Do społeczności Kościoła należą w pełni ci, co mając Ducha Chrystusowego w całości przyjmują przepisy Kościoła wraz ze wszystkimi ustanowionymi w nim środkami zbawienia i w jego widzialnym organizmie pozostają w łączności z Chrystusem rządzącym Kościołem przez papieża i biskupów, w łączności mianowicie polegającej na więzach wyznania wiary, sakramentów i zwierzchnictwa kościelnego oraz wspólnoty. Są to widzialne więzy komunii (KKK 815, 837).

3. Obowiązek zachowania wspólnoty z Kościołem w najbardziej radykalny sposób narusza ten katolik, który dokonuje aktu odstępstwa od wspólnoty Kościoła, bądź to jako apostata, który całkowicie porzuca wiarę chrześcijańską (wstępując do wspólnoty religijnej niechrześcijańskiej lub pozostając poza jakąkolwiek wspólnotą religijną), bądź to jako schizmatyk, który odmawia uznawania zwierzchnictwa Biskupa Rzymskiego lub utrzymywania wspólnoty z członkami Kościoła, uznającymi to zwierzchnictwo (kan. 751). Kościół boleje z powodu każdego grzechu, szczególnie z powodu odejścia ochrzczonych ze wspólnoty, a czerpiąc przykład od Miłosiernego Boga z miłością oczekuje i przyjmuje tych, którzy do niej powracają. Dlatego osoby znajdujące się w niebezpieczeństwie popełnienia tego czynu należy z miłością pouczać i zachęcać, by odstąpiły od zamiaru opuszczenia Kościoła, zachowując jednak ich naturalne prawo do wyboru drogi życia.

4. Określone oświadczenie woli tylko wtedy może być uznane za akt formalnego wystąpienia z Kościoła, gdy towarzyszy mu wewnętrzna wola katolika składającego oświadczenie, odpowiednio (tzn. w sposób nie budzący wątpliwości) wyrażona na zewnątrz, z zachowaniem wymagań przewidzianych przez prawo.

5. Aktu odstępstwa, który wywołuje skutki kanoniczne, może dokonać tylko osoba pełnoletnia (kan. 98 § 1 i 2), zdolna do czynności prawnych, osobiście, w sposób świadomy i wolny (kan. 124-126), w formie pisemnej, w obecności proboszcza swego kanonicznego miejsca zamieszkania (stałego lub tymczasowego) i dwóch pełnoletnich świadków. Zaleca się, by – jeśli to możliwe – przynajmniej jednym ze świadków był ktoś z rodziców lub chrzestnych odstępcy, którzy towarzyszyli mu niegdyś w przyjęciu do Kościoła.

6. Aby akt formalnego wystąpienia z Kościoła został uznany za skuteczny kanonicznie, winien być dokonany przez osobiste złożenie własnoręcznie podpisanego pisma, w którym odstępca wyraźnie przedstawia swoją wolę opuszczenia Kościoła. Oświadczenie winno zawierać także dane personalne odstępcy i świadków, motywację oraz dokładne dane dotyczące daty i parafii chrztu (z załączeniem świadectwa chrztu). W piśmie powinna się także znaleźć informacja o tym, iż odstępca dokonuje tego aktu dobrowolnie i ze świadomością konsekwencji, jakie ów akt pociąga za sobą.

7. Nie wywołuje skutków kanonicznych oświadczenie złożone przed urzędnikiem cywilnym lub przesłane drogą pocztową czy elektroniczną.

8. Gdy proboszcz otrzyma wiadomość o zamiarze wystąpienia z Kościoła swego parafianina, winien w osobistej, pełnej troski rozmowie duszpasterskiej rozeznać, jakie są rzeczywiste przyczyny jego decyzji oraz z miłością i roztropnością podjąć wysiłki, by odwieść go od tego zamiaru i obudzić wiarę zaszczepioną w sakramencie chrztu. Dlatego z zasady akt formalnego wystąpienia – jeśli mimo podjętych starań do niego dochodzi – nie powinien być dokonywany w tym samym dniu, w którym osoba chcąca wystąpić z Kościoła zgłasza swój zamiar duszpasterzowi, ale dopiero po upływie czasu, jaki proboszcz roztropnie pozostawi do namysłu przed podjęciem tak poważnego w skutkach kanonicznych kroku.

9. Proboszcz ma obowiązek poinformować o kanonicznych skutkach karnych formalnego aktu wystąpienia z Kościoła, a więc na pierwszym miejscu o karze ekskomuniki latae sententiae, którą zaciąga odstępca (kan. 1364 § 1). Skutkami kanonicznymi tej kary są: niemożność sprawowania i przyjmowania sakramentów oraz sprawowania sakramentaliów; zakaz udziału ministerialnego w obrzędach kultu; zakaz wykonywania funkcji w Kościele (m. in.: funkcji chrzestnego, świadka bierzmowania, świadka zawarcia małżeństwa, przynależności do publicznych stowarzyszeń, ruchów i organizacji kościelnych i katolickich, itp.); pozbawienie pogrzebu kościelnego (zob. kan. 316 § 1; 874 § 1, 4°; 893 § 1; 915; 1184 § 1, 1°; 1331).

10. Ponadto, jeśli wynika to z okoliczności, proboszcz powinien poinformować, że osoby, które dokonały formalnego aktu odstępstwa, nie podlegają kanonicznej formie zawarcia małżeństwa (kan. 1117). Jeśli zamierzałyby zawrzeć małżeństwo ze stroną katolicką, podlegają przepisom zawartym w kan. 1071 § 1, 4° i 5°; 1124 oraz w Instrukcji Konferencji Episkopatu Polski o przygotowaniu do zawarcia małżeństwa w Kościele katolickim.

11. Jednocześnie należy wyjaśnić zainteresowanemu, że chrzest jest wydarzeniem, którego nie da się wymazać z historii życia człowieka, dlatego wykreślenie aktu z księgi chrztu nie jest możliwe. Gdyby ktoś powoływał się na prawo o ochronie danych osobowych, należy wyjaśnić, że w tej sprawie nie ma ono zastosowania: dane zawarte w księgach metrykalnych, jako udokumentowanie przyjętych sakramentów, są niezbędne do wykonywania własnych zadań Kościoła.

12. Po przeprowadzonej rozmowie duszpasterskiej (zob. pkt 8-11), a także po zbadaniu dokumentów tożsamości odstępcy i świadków oraz zweryfikowaniu, czy oświadczenie o odstępstwie zawiera wszystkie wymagane dane, proboszcz potwierdza dokument swoim podpisem i pieczęcią parafialną, umieszczając datę. Uwierzytelnioną kopię tego dokumentu proboszcz przesyła do kurii swojej diecezji. Kuria diecezjalna, jeśli nie stwierdzi nowych okoliczności, poleca proboszczowi parafii chrztu odstępcy (także w przypadku, gdy odstępstwo miało miejsce w parafii chrztu) dokonanie stosownego wpisu do parafialnej księgi ochrzczonych. Jeżeli odstępca przyjął chrzest w parafii, która należy do innej diecezji, wówczas kuria diecezjalna przesyła informację o wystąpieniu z Kościoła do kurii diecezji chrztu odstępcy. Proboszcz parafii zamieszkania odstępcy ma obowiązek także dokonać odpowiedniego wpisu w kartotece parafialnej. Należy zadbać, aby analogiczny wpis został umieszczony także w duplikatach ksiąg metrykalnych. Dokumentację tej sprawy, zwłaszcza oryginał oświadczenia odstępcy, należy zachować w archiwum parafii, w której dokonany został formalny akt wystąpienia.

13. Ordynariusz może zadeklarować zaciągniętą karę ekskomuniki, z zachowaniem odpowiednich przepisów prawa (kan. 1364; 1342; 1717-1728).

14. Treść wpisu w księdze ochrzczonych na marginesie aktu chrztu odstępcy (zob. kan. 535 § 2) winna brzmieć: „Dnia ........ w Parafii........ w ...... formalnym aktem wystąpił(a) z Kościoła katolickiego”. Adnotacja ta musi być umieszczana na świadectwie chrztu.

15. Świadectwo chrztu z odpowiednią adnotacją jest jedynym dokumentem potwierdzającym formalny akt wystąpienia z Kościoła.

16. W przypadku, gdy do kurii lub parafii wpłynie informacja z zagranicy o wystąpieniu z Kościoła dokonanym wobec urzędnika cywilnego, nie odnotowuje się tego faktu w księdze ochrzczonych. Zawiadomienie należy zachować w archiwum parafii, a przy okazji osobistej rozmowy z osobą, której sprawa dotyczy, podjąć z powagą tę kwestię, z zachowaniem wszystkich wymogów niniejszego dokumentu.

17. Jeśli w księdze ochrzczonych znajduje się, dokonana przed opublikowaniem niniejszego dokumentu, adnotacja o wystąpieniu z Kościoła tych, którzy wobec urzędnika cywilnego zgłosili wystąpienie, tego rodzaju wpisy należy traktować z należytą rozwagą. Jeśli z wiedzy na temat danej osoby wynika, że pomimo złożonej deklaracji nie miała rzeczywistej woli wystąpienia z Kościoła, należy zwrócić się do kurii z wnioskiem o anulowanie adnotacji w księdze ochrzczonych. Jeśli sprawa wyniknie przy okazji pogrzebu, można udzielić katolickiego pogrzebu w formie uznanej przez proboszcza, o ile praktyka życia zmarłej osoby pozwala sądzić, iż nie miała ona woli zrywania ze wspólnotą Kościoła, lub gdy przed śmiercią dała oznaki pokuty (kan. 1184 § 1).

18. Pomimo aktu odstępstwa niezniszczalny charakter, jaki wyciska sakrament chrztu św. (kan. 849), pozostaje niezatarty. Odstępca, chcący powrócić do wspólnoty Kościoła, zgłasza się do swojego proboszcza. Po odbyciu stosownego przygotowania, może być ponownie przyjęty do pełnej wspólnoty z Kościołem katolickim. Sprawę należy wówczas przedstawić w kurii diecezjalnej. Jedynie ordynariusz może uwolnić z ciążącej na odstępcy kary ekskomuniki, z zachowaniem przepisu kan. 1357. Po uwolnieniu z kary kościelnej należy dokonać stosownej adnotacji w księgach metrykalnych. Powracający do pełnej wspólnoty z Kościołem katolickim winien złożyć wyznanie wiary według zatwierdzonego obrzędu („Obrzędy chrześcijańskiego wtajemniczenia dorosłych” – dodatek).

19. Jeśli odstępca w czasie, w którym znajdował się poza wspólnotą Kościoła, zawarł małżeństwo w jakiejkolwiek formie, sprawę należy przedłożyć kurii diecezjalnej celem ustalenia jego stanu kanonicznego.

20. W niebezpieczeństwie śmierci grożącym odstępcy zakaz przyjmowania sakramentów ulega zawieszeniu. W takiej sytuacji, podlegający karze ekskomuniki może otrzymać sakramentalne rozgrzeszenie, przyjąć namaszczenie chorych i przystąpić do Komunii św. (kan. 1352 § 1), jeżeli o to dobrowolnie poprosi i okaże postawę nawrócenia. Gdy minie niebezpieczeństwo śmierci należy zastosować procedurę, o której w punkcie 18.

21. Zachęca się usilnie wiernych do nieustannego pielęgnowania i pogłębiania więzi we wspólnocie ludu Bożego oraz odważnego dawania świadectwa wiary, aby wielorakie trudności, napięcia i kryzysy ziemskiego życia mogły być skuteczniej przezwyciężane.

22. Wszystkich zaś wiernych wzywa się do modlitwy za tych braci i siostry, którzy jak ewangeliczne zagubione owce oddalili się od wspólnoty Kościoła, by powrócili na drogę jedności wiary, sakramentów i zwierzchnictwa kościelnego.

+ Józef Michalik
Przewodniczący
Konferencji Episkopatu Polski

+ Stanisław Budzik
Sekretarz Generalny
Konferencji Episkopatu Polski

Białystok, dnia 27 września 2008 r.
(345. Zebranie Plenarne KEP)

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 9:59, 24 Sie 2014, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29708 Przeczytał: 165 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:51, 11 Sty 2012 Powrót do góry

Wróciłam do tego wątku, bo ostatnimi czasy trochę zamieszania się zrobiło, a nawet finał sprawy był w Sądzie. Pisał kiedyś p. Terlikowski:

Ani sąd ani GIODO nie mogą byłego uczynić niebyłym

GIODO ma zadbać o to, żeby osoby, które dokonały apostazji zostały uznane za nieochrzczone. Tak można zinterpretować wyrok, który dziś zapadł w warszawskim sądzie. Sprawa dotyczy prawnika, który chciałby byłe uczynić niebyłym. A sędzia uznał, że Robert Binias ma do tego prawo.

Cała sprawa wygląda na kuriozalną. Robert Binias jako osiemnastolatek wystąpił z Kościoła. Mądre to nie było, ale to jeszcze nic w porównaniu z tym, co wydarzyło się potem. Otóż prawnik udał się po kilku latach i stwierdził, że w księgach kościelnych nadal funkcjonuje on jako ochrzczony. I to tak mocno go zezłościło, że zażądał od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych doprowadzenia do usunięcia go z tych ksiąg. A gdy GIODO odpowiedział, że nie ma podstaw do zajmowania się księgami wyznaniowymi, prawnik udał się do sądu. I ten przyznał mu rację, uznając, że GIODO nie zrobił wszystkiego, co powinien.

Nie wikłając się w prawne niuanse trzeba powiedzieć zupełnie otwarcie, że wyrok jest – najdelikatniej rzecz ujmując – głupi, podobnie jak głupie są postulaty pana Biniasa. Prawnik powinien przecież wiedzieć, że wystąpienie z Kościoła nie zmienia faktu, że po pierwsze był ochrzczony, a po drugie przez osiemnaście lat był członkiem Kościoła. Tego ani GIODO, ani sąd, ani sam Binias zwyczajnie zmienić nie mogą, bo nie mają władzy nad przeszłością. Udawanie, że jest inaczej przypomina gumkowanie zdjęć za czasów Stalina, gdy niewygodnych towarzyszy wycinano z kadrów. I podobnie chce zrobić Binias zmuszając Kościół do poświadczania nieprawy i udawania, że nigdy nie został on ochrzczony. Sąd zaś uznał, że takie postulaty zmiany przeszłości, udawania, że jest ona inna niż była są uprawnione. Trudno dostrzec w tym logikę inną niż wrogości do Kościoła.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 20:43, 10 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29708 Przeczytał: 165 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:54, 11 Sty 2012 Powrót do góry

Dziś "Rzeczpospolita" pisze.

Zamieszanie z apostatami

Episkopat mógłby łatwo uniknąć nagłaśnianych przez środowiska antyklerykalne sporów z osobami występującymi z Kościoła.

Apostaci chcą adnotacji w księdze chrztu, że formalnie wystąpili z Kościoła, powołując się przy tym na instrukcję episkopatu. Księża odmawiają i powołują się na papieża. A apostaci skarżą GIODO, bo nie zmusza proboszczów do stosownych adnotacji w księgach.

Okazuje się, że całą sprawę można by szybko rozwiązać. Jak? Jedną zmianą w instrukcji episkopatu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę Dawida Sznajdera na głównego inspektora ochrony danych osobowych. GIODO odmówił wydania decyzji administracyjnej, która nakazałaby proboszczowi parafii, w której mieszka Sznajder, odnotowania, że ten formalnie wystąpił z Kościoła. Od tego momentu parafia nie mogłaby się posługiwać jego danymi osobowymi.

- Sąd potwierdził, że nie mogłem wydać decyzji z uwagi na brak kompetencji ustawowych - mówi "Rz" Wojciech Wiewiórowski, główny inspektor ochrony danych osobowych (według Kościoła decyzja GIODO byłaby ingerencją w wewnętrzne sprawy wspólnoty religijnej).

Rozprawa przyciągnęła wielu widzów. Portal wystap.pl, który wspiera występujących z Kościoła, rozprowadzał na nią "wejściówki kibica". Założyciel portalu Maciej Psyk mówi, że skarżący chcą tylko tego, co jest w instrukcji episkopatu o apostazji z września 2008 r.

Faktycznie, episkopat przyjął wówczas "Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła". Dlaczego więc proboszczowie (choć nieoficjalnie wiadomo, że nie wszyscy) odmawiają apostatom odpowiedniej adnotacji w księdze chrztu? Powołują się na decyzję papieża z 2009 r. Zgodnie z nią z kodeksu prawa kanonicznego wykreślono sformułowania o "formalnym wystąpieniu z Kościoła". - Można zaprzestać kontaktów z Kościołem, ale zgodnie z doktryną wciąż jest się katolikiem z racji niezatartego charakteru chrztu - wyjaśnia ks. prof. Dariusz Walencik z Uniwersytetu Opolskiego.

Tyle że episkopat do dzisiaj nie zmienił swojej instrukcji. Wystarczyłaby zaś niewielka zmiana, by uniknąć sporów z apostatami angażujących GIODO i sądy (tylko do warszawskiego WSA trafiło co najmniej osiem skarg w takich sprawach).

Według ks. prof. Walencika, w księdze chrztu mógłby znaleźć się wpis np. o zaprzestaniu kontaktów ze wspólnotą religijną i dalszego generowania danych osobowych.

Zbliżony do episkopatu kościelny prawnik mówi "Rz", że zmiana instrukcji byłaby korzystna, bo wyjaśniłaby całą sprawę. Nie potrafił jednak wytłumaczyć, dlaczego biskupi tego nie zrobili.

Ilu wiernych występuje z Kościoła? Nie wiadomo - nie odnotowują tego znane statystyki.

Rzeczpospolita
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 20:47, 10 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29708 Przeczytał: 165 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:00, 12 Sty 2012 Powrót do góry

Zdaniem prawnika ks. prof. Dariusza Walencika w świetle aktualnego stanu prawnego, nie jest możliwe wystąpienie z Kościoła, można najwyżej z Kościołem zerwać kontakty (porzucić wiarę bądź zaprzestać praktykowania). Nie obowiązuje zatem instrukcja, jaką wydał na ten temat polski Episkopat w 2008 r. - (powyżej jest zamieszczona)

Nie można wystąpić z Kościoła

Powodem zmian – wyjaśnia prawnik – było motu proprio Benedykta XVI „Omiun in mentem” z 26 października 2009 r., na mocy którego została wykreślona formuła „i nie odłączyła się od niego formalnym aktem» z kan. 1117, «i nie odstąpiła od niego formalnym aktem» z kan. 1086, § 1, jak również «i formalnym aktem od niego się nie odłączyła» z kan. 1124 Kodeksu prawa kanonicznego.

W związku z tym – dodaje prawnik – instrukcja wykonawcza naszego Episkopatu określająca formalne procedury wystąpienia z Kościoła przestała obowiązywać. „Nie ma więc mocy dokument Konferencji Episkopatu Polski pt: „Zasady występowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła przyjęty na 345. zebraniu plenarnym KEP 27 września 2008 r.”

Ks. Walencik wyjaśnia, że wprowadzona do Kodeksu prawa kanonicznego z 1983 r. formuła wystąpienia formalnym aktem z Kościoła była związana z prawem małżeńskim. Osoby, które dokonały takiego aktu nie były zobowiązane do zachowania kanonicznej formy małżeństwa. Jednak powstawały w związku z tym wielkie komplikacje.

Obecnie – po zmianach dokonanych przez Benedykta XVI – katolikiem jest się od momentu chrztu do momentu śmierci, niezależnie od tego, czy się utraciło wiarę i czy się zachowuje związek z Kościołem bądź nie. Powrócono więc do doktryny wyrażającej się w starożytnej paremii „semel catholicus, semper catholicus” – „kto raz zostaje katolikiem zostaje nim na zawsze”. Należy podkreślić, że jest to zasada doktrynalna, która nie wyklucza faktycznego porzucenia wiary, np. poprzez przystąpienie do innej wspólnoty religijnej, utratę wiary czy zaprzestanie wykonywania praktyk religijnych.

„Chrzest jest wydarzeniem, którego nie da się wymazać z historii życia człowieka” – dodaje prawnik. W związku z tym nikt nie może żądać wykreślenia wpisu z księgi chrztu. Poza tym wpis ten potwierdza fakt, który miał miejsce.

„Gdyby więc ktoś powoływał się na prawo o ochronie danych osobowych, należy wyjaśnić, że w tej sprawie nie ma ono zastosowania: dane zawarte w księgach metrykalnych, jako udokumentowanie przyjętych sakramentów, są niezbędne do wykonywania własnych zadań Kościoła. Niemniej należy zaprzestać dalszego zbierania i generowania danych osobowych takiej osoby, np. w kartotece parafialnej oraz na jej pisemne żądanie dokonać stosownej adnotacji w księdze chrztów” – konstatuje ksiądz profesor.

W swym motu proprio „Omnium in mentem” Benedykt XVI zmienił treść pięciu kanonów Kodeksu Prawa Kanonicznego, dotyczących diakonatu oraz skutków formalnego odłączenia się od Kościoła. Ojciec Święty postanowił, aby z kanonów mówiących o formach niezbędnych do ważności małżeństwa (1086, 1117, 1124) usunąć odniesienia do „aktu formalnego odłączenia się od Kościoła”. Wyłączały one z obowiązku zawarcia małżeństwa kanonicznego tych ochrzczonych, którzy porzucili Kościół, wchodząc na przykład do sekt, czy też czyniąc to, aby nie płacić, jak to ma miejsce w niektórych krajach, podatków kościelnych. Powstały w związku z tym komplikacje duszpasterskie, kiedy osoby te chciały powrócić do Kościoła.

Praktycznymi konsekwencjami nowych uregulowań jest to, że osoby w takiej sytuacji będą traktowane przez Kościół jak katolicy, którzy np. zawarli małżeństwo w urzędzie stanu cywilnego bez uzyskania dyspensy od zachowania formy kanonicznej małżeństwa, tzn. nieuznawane przez Kościół za ważne. Ułatwia to powrót tej kategorii wiernych do Kościoła i uregulowanie ich sytuacji małżeńskiej. Powoduje to także konieczność opracowania nowej instrukcji, która normowałaby procedurę złożenia żądania zaprzestania dalszego generowania danych osób, które zerwały stałe kontakty z Kościołem.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29708 Przeczytał: 165 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:54, 19 Sty 2012 Powrót do góry

W marcu episkopat prawdopodobnie przyjmie poprawioną instrukcję dotyczącą postępowania wobec apostatów.

Łatwiej wypisać się z Kościoła

Publikacja "Rz" o tym, że jednym z powodów trudności osób chcących wystąpić z Kościoła jest nieaktualna instrukcja episkopatu z 2008 r. o "Zasadach postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła"sprowokowała episkopat do działania. Poprawiona instrukcja spowoduje, że wszyscy proboszczowie będą wiedzieli, jak działać, gdy apostata poprosi o stosowny wpis w księdze chrztów.

Sekretarz Rady Prawnej Konferencji Episkopatu Polski ks. Andrzej Maćkowski przyznaje, że dokument z 2008 r. co do meritum nie stracił ważności, ale wymaga rewizji. Uaktualnioną jego wersję Rada Prawna prawdopodobnie przedstawi episkopatowi na najbliższym posiedzeniu w marcu. - Jest taki zamiar - mówi "Rz" ks. Maćkowski.

Od 2009 r. dokument nie jest bowiem ważny w części, która mówi o "formalnym wystąpieniu z Kościoła". Takie sformułowanie zostało usunięte z prawa kanonicznego decyzją Benedykta XVI, jako że dogmatycznie, z racji chrztu, którego nie można unieważnić, katolik pozostaje nim do śmierci.

Jednak nawet z tą nieuaktualnioną instrukcją proboszczowie na wniosek apostaty mogli dokonywać w księgach chrztu adnotacji o odstąpieniu od Kościoła. Bywało jednak, że tego nie robili. Odmawiali prawdopodobnie dlatego, że instrukcja, nawet nieaktualna, nie obowiązuje we wszystkich diecezjach. Musiała być jeszcze wprowadzona stosownym zarządzeniem ordynariusza. Nie wiadomo, w ilu diecezjach tak się stało.

- W sekretariacie episkopatu nie gromadzimy informacji statystycznych - mówi rzecznik episkopatu ks. Józef Kloch.

Takich informacji nie ma też Rada Prawna KEP. Nieprawdziwa jest natomiast informacja podana przez portal wystap.pl, jakoby instrukcja obowiązywała tylko w diecezjach łomżyńskiej i kaliskiej. Sonda "Rz" wskazuje, że wprowadziło ją więcej diecezji. W archidiecezji krakowskiej w ostatnich pięciu latach oświadczenie o wystąpieniu z Kościoła złożyło 186 osób.

Brak instrukcji powoduje konflikty. Apostaci odsyłani przez proboszczów z kwitkiem zwracali się do głównego inspektora ochrony danych osobowych, by ten wydał administracyjny nakaz proboszczom.

GIODO odmawiał jednak, bo byłaby to ingerencja w wewnętrzne sprawy wspólnoty religijnej, a apostaci skarżyli GIODO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd w ubiegłym tygodniu odrzucił skargę jednego ze skarżących, uznając rację GIODO, co opisywała "Rz".

Rzeczpospolita
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29708 Przeczytał: 165 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:43, 24 Sie 2014 Powrót do góry

NSA I GIODO a Księgi Metrykalne Kościoła

Image

GIODO nie ma ani podstaw prawnych do ingerencji w jakikolwiek archiwa Kościoła katolickiego, ani tym bardziej środków do tego, aby stwierdzić czy ktoś jest, czy nie jest członkiem Kościoła - twierdzi ks. Ireneusz Wołoszczuk, prawnik i filozof prawa, w nadesłanej KAI analizie prawnej. "Nawet szczegółowe przepisy Ustawy o ochronie danych osobowych”, które zadaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego powinny dotyczyć ksiąg parafialnych, nie dają podstaw do tego aby Proboszcz był zobligowany do wpisania do Księgi Chrztów woli apostazji, która została wyrażona z pominięciem wewnętrznych procedur Kościoła" - podkreśla.

Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w październiku 2013 roku uznał, że archiwa kościelne, w tym Księgi Chrztów podlegają ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 „O ochronie danych osobowych” i jako takie mają podlegać kontroli i stosować się do poleceń Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO). Tymczasem taka decyzja jest niezgodna i z literą i z duchem Ustawy o ochronie danych osobowych. Mimo że rzeczona ustawa w Art. 3 punkcie 2 stwierdza, że „stosuje się ją do osób fizycznych i osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, jeżeli przetwarzają dane osobowe w związku z działalnością zarobkową, zawodową lub dla realizacji celów statutowych”, co mogłoby robić że dotyczy ona Kościoła Katolickiego, to w Art. 4. stwierdza ona , że „przepisów ustawy nie stosuje się, jeżeli umowa międzynarodowa, której stroną jest Rzeczpospolita Polska, stanowi inaczej.” Taką umową międzynarodową regulującą działanie Kościoła Katolickiego w Polsce jest Konkordat zawarty między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską podpisany 28 lipca 1993 roku.

Dla przypomnienia artykuł. 25 Konstytucji ustęp 4 stanowi , że „stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy”. Dodatkowo Art. 1 Konkordatu precyzuje że, zarówno „Rzeczpospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo i Kościół katolicki są — każde w swej dziedzinie — niezależne i autonomiczne oraz zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach i we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego”.

Jako że Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską został podpisany 28 lipca 1993, czyli cztery lata wcześniej niż Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 „O ochronie danych osobowych”, dlatego w Konkordacie nie mogły zostały zostać zawarte żadne szczegółowe regulacje dotyczące tej kwestii. Zresztą, art. 27 Konkordatu precyzuje, że sprawy wymagające nowych lub dodatkowych rozwiązań będą regulowane na drodze nowych umów między Układającymi się Stronami albo uzgodnień między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencją Episkopatu Polski upoważnioną do tego przez Stolicę Apostolską.

Gdyby więc Ustawa o ochronie danych osobowych miała zacząć dotyczyć także Ksiąg Chrztu, czyli istniejących od setek lat rejestrów ochrzczonych, sporządzanych od czasu powstania ksiąg Stanu Cywilnego tylko i wyłącznie do użytku wewnętrznego Kościoła i mającym charakter poufny, musiałoby to być przedmiotem negocjacji strony Rządowej z Konferencją Episkopatu Polski. Nie ma żadnych dowodów świadczących o tym, że takie rozmowy kiedykolwiek miały miejsce i że jakiekolwiek inne niż dotychczas regulacje tej kwestii zostały przyjęte. Z tego powodu należy uznać, że zgodnie z Artykułem 4 Ustawy o ochronie danych osobowych, archiwa kościele nie podlegają przepisom wyżej wymienionej Ustawy.

Czym jest Księga ochrzczonych (liber baptizatorum) jest dokładnie sprecyzowane w Kodeksie Prawa kanonicznego (KPK). Kanon 877 § 1 poleca, aby proboszcz miejsca udzielenia chrztu bezzwłocznie i dokładnie zapisał w księdze ochrzczonych nazwisko ochrzczonego, datę i miejsce jego urodzenia, datę i miejsce udzielonego chrztu, aby podał nazwisko szafarza chrztu, nazwiska i imiona rodziców naturalnych, nazwiska i imiona rodziców chrzestnych oraz nazwiska świadków, jeśli tacy występują. Kodeks podaje również szczegółowo, jakie dane należy wpisać w wypadku chrztu dziecka nieślubnego i adoptowanego (kan. 877 § 2-3). Jeśli chrzest nie był udzielony przez proboszcza ani też w jego obecności, wtedy szafarz chrztu […] ma obowiązek powiadomić proboszcza parafii, na terenie której udzielił chrztu, aby mógł zapisać chrzest, zgodnie z kan. 877 § 1 (kan. 878).

Następnie prawodawca kodeksowy określa, jakich adnotacji należy dokonywać w księdze ochrzczonych:

1. fakt bierzmowania (kan. 535 § 2; 895;) ,
2. fakt zawarcia małżeństwa sakramentalnego (kan. 1122 § 1) z wyjątkiem małżeństwa tajnego (kan. 1133) ,
3. fakt uważnienia małżeństwa w zakresie zewnętrznym (kan. 1123),
4. fakt sądowego stwierdzenia nieważności małżeństwa wraz z ewentualnymi zakazami zawierania ponownego małżeństwa (kan. 1123; 1685),
5. fakt udzielenia dyspensy papieskiej od małżeństwa niedopełnionego (kan. 1123),
6. fakt przyjęcia święceń /diakonatu, prezbiteratu, episkopatu/ (kan. 535 § 2; 1054 § 3;
7. fakt złożenia wieczystych ślubów w instytucie zakonnym (kan. 535 § 2; Instr., n. 24; 36),
8. fakt zmiany obrządku (kan. 535 § 2),
9. fakt wystąpienia z Kościoła (kan. 535 § 2),
10. fakt adopcji (kan. 535 § 2),

Dodatkowa, zgodnie z wytycznymi Ordynariusza miejsca w Księdze Chrztów mogą być odnotowane:

11. fakt zwolnienia z obowiązków diakonatu,
12. fakt zwolnienia ze ślubów zakonnych
13. fakt zwolnienia z obowiązków prezbiteratu
14. fakt legitymacji potomstwa
15. fakt zgonu

Takich zapisów może dokonać jedynie osoba do tego uprawniona na podstawie odpowiednich dokumentów. Kodeks Prawa Kanonicznego zwraca uwagę na to, że powyższe adnotacje, zamieszczone w księdze ochrzczonych, muszą być zaznaczone także w metrykach chrztu, wypisywanych dla różnych potrzeb (kan. 535 § 2).

W związku z tym GIODO nie ma ani podstaw prawnych do ingerencji w jakikolwiek archiwa Kościoła Katolickiego, ani tym bardziej środków do tego, aby stwierdzić czy ktoś jest, czy nie jest członkiem Kościoła. Gdyby było inaczej, oznaczałoby to, że to GIODO w sposób arbitralny, a nie Kościół w sposób autonomiczny ustala zasady nie tylko wystąpienia ale także wstąpienia do wspólnoty religijnej, a to byłby absurd! To tak samo, jakby Kościół próbował narzucać Państwu zasady uzyskania lub zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.

W państwie demokratycznym, Kościół sam autonomicznie określa zasady przystąpienia i wystąpienia do niego i administracja państwowa nie ma ani praw ani kompetencji aby w to ingerować bo naruszałoby to zasady wolności sumienia i wyznania. Przynależność do Kościoła jest dobrowolna a dodatkowo związana ze spełnieniem bardzo konkretnych warunków. Każdy ochrzczony, albo sam dobrowolnie stał się członkiem Kościoła, albo, jeśli nie był osobą pełnoletnia, stał się nim przez decyzję swoich rodziców lub opiekunów prawnych.

Dlatego takie decyzja NSA dotyczące ingerencji w kościelne Księgi Chrztów i idące za nią interwencje GIODO są pogwałceniem nie tylko konstytucyjnej zasady niezależności i autonomii Kościoła i Państwa, ale także konkordatowej zasady że Państwo i Kościół katolicki są — każde w swej dziedzinie — niezależne i autonomiczne oraz zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach.

Z tych wszystkich powodów jakiekolwiek nakazy administracji państwowej dotyczące wpisania czegokolwiek do Ksiąg Chrztu są całkowicie bezprawne i przez Proboszczów powinny być ignorowane.

Co więcej, nawet przytoczone poniżej szczegółowe przepisy Ustawy o ochronie danych osobowych”, które zadaniem NSA powinny dotyczyć ksiąg parafialnych, nie dają podstaw do tego aby Proboszcz był zobligowany do wpisania do Księgi Chrztów woli apostazji, która została wyrażona z pominięciem wewnętrznych procedur Kościoła.

Art. 27.

1. Zabrania się przetwarzania danych ujawniających pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub filozoficzne, przynależność wyznaniową, partyjną lub związkową, jak również danych o stanie zdrowia, kodzie genetycznym, nałogach lub życiu seksualnym oraz danych dotyczących skazań, orzeczeń o ukaraniu i mandatów karnych, a także innych orzeczeń wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym.

2. Przetwarzanie danych, o których mowa w ust. 1, jest jednak dopuszczalne, jeżeli:

4) jest to niezbędne do wykonania statutowych zadań kościołów i innych związków wyznaniowych, stowarzyszeń, fundacji lub innych niezarobkowych organizacji lub instytucji o celach politycznych, naukowych, religijnych, filozoficznych lub związkowych, pod warunkiem, że przetwarzanie danych dotyczy wyłącznie członków tych organizacji lub instytucji albo osób utrzymujących z nimi stałe kontakty w związku z ich działalnością i zapewnione są pełne gwarancje ochrony przetwarzanych danych.


Art. 32.

1.7. Każdej osobie przysługuje prawo do kontroli przetwarzania danych, które jej dotyczą, zawartych w zbiorach danych, a zwłaszcza prawo do wniesienia, w przypadkach wymienionych w art. 23 ust. 1 pkt 4 i 5, pisemnego, umotywowanego żądania zaprzestania przetwarzania jej danych ze względu na jej szczególną sytuację,

Art. 32

4. Jeżeli dane są przetwarzane dla celów naukowych, dydaktycznych, historycznych, statystycznych lub archiwalnych, administrator danych może odstąpić od informowania osób o przetwarzaniu ich danych w przypadkach, gdy pociągałoby to za sobą nakłady niewspółmierne z zamierzonym celem.

Art. 43.

1.3 Z obowiązku rejestracji zbioru danych zwolnieni są administratorzy danych dotyczących osób należących do kościoła lub innego związku wyznaniowego, o uregulowanej sytuacji prawnej, przetwarzanych na potrzeby tego kościoła lub związku wyznaniowego.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29708 Przeczytał: 165 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:49, 24 Sie 2014 Powrót do góry

Apostazji nie trzeba wpisywać

Image

Proboszczowie nie będą musieli odnotowywać aktu apostazji w księgach chrztu

Sąd uchylił decyzję GIODO nakazującą wpisywanie apostazji do księgi chrztu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję GIODO nakazującą proboszczowi odnotowanie apostazji w księdze chrztu. Wyrok zapadł w sprawie pierwszej skargi złożonej przez proboszcza, który - powołując się na prawa wynikające z Konstytucji RP i Konkordatu - nie zgodził się na akceptację nakazu wydanego przez GIODO.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok dotyczący kobiety, która domaga się sprostowania jej danych w parafialnej księdze chrztu, ponieważ złożyła pisemne oświadczenie, że występuje z Kościoła katolickiego. Wniosła ona do GIODO, by nakazał proboszczowi wydanie takiego sprostowania. Początkowo, w październiku 2012 r. GIODO umorzył postępowanie. Jednak po tym, jak w 2013 r. sądy administracyjne zmieniły linię orzeczniczą w sprawach apostatów, w styczniu br. GIODO nakazał umieszczenie w księdze adnotacji o wystąpieniu z Kościoła.

Decyzję GIODO zaskarżył tym razem proboszcz parafii. Jak argumentował, Generalny Inspektor nie powinien ingerować w sferę wyznaniową, gdyż byłoby to naruszeniem Konstytucji, Konkordatu i zasady rozdziału Kościoła od państwa.

Podobnie argumentował ks. Ireneusz Wołoszczuk, prawnik i filozof prawa, sędzia Trybunału Arcybiskupiego w Strasburgu. Jak stwierdził w analizie dla KAI, GIODO nie ma ani podstaw prawnych do ingerencji w jakiekolwiek archiwa Kościoła katolickiego, ani tym bardziej środków do tego, aby stwierdzić czy ktoś jest, czy nie jest członkiem Kościoła.

"Gdyby było inaczej, oznaczałoby to, że to GIODO w sposób arbitralny, a nie Kościół w sposób autonomiczny, ustala zasady nie tylko wystąpienia ale także wstąpienia do wspólnoty religijnej, a to byłby absurd! To tak samo, jakby Kościół próbował narzucać Państwu zasady uzyskania lub zrzeczenie się obywatelstwa polskiego" - wyjaśniał ks. Wołoszczuk.

WSA uchylił decyzje GIODO, stwierdzając, że nie podlegają one wykonaniu. W ocenie sądu, urząd nie zbadał do końca sprawy - nie sprawdził, czy wnioskodawczyni dopełniła procedur wskazanych przez Kościół.

Na rozprawie, która odbyła się w czwartek, kobieta przyznała, że zignorowała kościelny tryb postępowania. Jej zdaniem, i tak by to nic nie dało.

Pierwsza decyzja, w której GIODO nakazywał proboszczom odnotowanie apostazji w księdze chrztu, wydano w grudniu 2013 r. Ówczesny sekretarz episkopatu, a obecnie prymas Polski abp. Wojciech Polak zapowiadał, że proboszczowie będą zaskarżać takie decyzje do sądu administracyjnego.

Jego zdaniem, decyzja Naczelnego Sądu Administracyjnego była zaskakująca. „Sąd zinterpretował prawo do wolności wyznania tak, że przyjął, iż wystarczy tylko oświadczenie woli - tak jak jest ono rozumiane w polskim prawie powszechnym - nie licząc się z wewnętrznym prawem Kościoła. Będziemy dążyć do pokazania, że wyrok ten nie jest dobry” – mówił KAI abp Polak w styczniu br.

"W przypadku nakazów, które wydał GIODO, każdy z proboszczów powinien odmówić ich przyjęcia i odwołać się od tych decyzji. W następnym kroku ewentualnie zaskarżyć taką decyzję do sądu administracyjnego" - dodawał ówczesny sekretarz generalny KEP, a obecnie prymas Polski.

Wcześniej Generalny Inspektor umarzał sprawy, gdyż informował, że w odniesieniu do zbiorów danych "dotyczących osób należących do Kościoła lub innego związku wyznaniowego" nie ma uprawnień wydawania decyzji czy prowadzenia inspekcji. Na pytania GIODO proboszczowie odpowiadali bowiem, że osoby skarżące wciąż były członkami Kościoła katolickiego, ponieważ nie przeszły kościelnej procedury.

O kościelnych procedurach apostazji mówią „Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła”, które zostały przyjęte przez Konferencję Episkopatu Polski w 2008 r.

Według instrukcji, procedura apostazji wymaga kilku czynności. Zainteresowany winien w parafii chrztu uzyskać świadectwo chrztu. Następnie w parafii zamieszkania winien poinformować proboszcza o chęci dokonania apostazji. Kolejnym krokiem powinna być ponowna wizyta w parafii zamieszkania wraz ze świadectwem chrztu, aktem apostazji i z towarzyszeniem dwóch świadków. Wtedy w obecności proboszcza podpisuje się akt apostazji. Proboszcz wysyła następnie akt apostazji do kurii biskupiej, a ta poleca parafii chrztu dokonać wpisu o apostazji w Księdze Chrztu. Następnie ponownie uzyskuje się w parafii chrztu świadectwo chrztu, tym razem z dopiskiem o dokonaniu apostazji.

Celem dokumentu jest wskazanie duszpasterzom jednolitych zasad postępowania wobec osób, które chcą odstąpić od Kościoła. Przede wszystkim nacisk kładzie się na to, by duszpasterz rozeznał, jakie są rzeczywiste przyczyny decyzji tego, kto składa oświadczenie o apostazji. Dlatego wymaga się osobistego spotkania takiego człowieka z duszpasterzem, by ten mógł upewnić się, że istotnie chodzi o porzucenie wiary katolickiej, a nie tylko okazanie dezaprobaty wobec któregoś księdza, czy nawet całej instytucji Kościoła. Powinnością duszpasterza jest podjęcie wysiłków, by taką osobę odwieść od przestępstwa, jakim jest apostazja.

GIODO prawdopodobnie będzie się odwoływać od wyroku WSA, wnosząc o kasację postanowienia w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29708 Przeczytał: 165 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:57, 10 Lut 2016 Powrót do góry

Apostazja według zasad Kościoła katolickiego. Naczelny Sąd Administracyjny twardo za konkordatem

Image

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił sześć skarg kasacyjnych Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych przeciwko proboszczom w sprawie odmowy odnotowania w księgach chrztu wystąpienia z Kościoła katolickiego. Tym samym NSA uznał, że apostazji można dokonać jedynie według kościelnych procedur.

Jak przypomniał [link widoczny dla zalogowanych], sytuacja sześciu skarżących była podobna. Proboszczowie parafii we Wrocławiu, Bukowinie Tatrzańskiej, Kołobrzegu, Mikołowie, Międzyrzeczu i Pietrowicach Wielkich odmówili w 2013 r. wpisania do ksiąg chrztu adnotacji w sprawie wystąpienia z Kościoła na podstawie art. 60 kodeksu cywilnego (tzw. oświadczenie woli).

Proboszczowie wskazywali występującym o taką adnotację, jakie wymogi należy spełnić w przypadku wystąpienia z Kościoła katolickiego. W pierwszej kolejności należy uzyskać metrykę chrztu, potem udać się do proboszcza parafii miejsca zamieszkania, aby porozmawiać na temat wystąpienia. Następnie wobec proboszcza i dwóch świadków złożyć oświadczenie woli wraz z podpisem. Na tej podstawie zostaje sporządzony dokument, który jest przesyłany do kurii, która następnie wydaje zalecenie dotyczące wpisu w księdze chrztów. Wówczas wydawane jest świadectwo chrztu z adnotacją o apostazji.

Wobec takiej sytuacji występujący złożyli do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wnioski o wydanie decyzji administracyjnej zobowiązującej proboszczów do sprostowania ich nieaktualnych danych osobowych na podstawie art. 32 o ochronie danych osobowych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał rację proboszczom. Tłumaczył, że skoro występujący z Kościoła nie dokonali aktu apostazji w formie przewidzianej przez wewnętrzne prawo Kościoła, to niezrozumiałe jest przyjęcie przez GIODO, że skarżący skutecznie wyrazili swoją wolę wystąpienia, pomimo że proboszcz parafii wyraził stanowcze stanowisko co do bezskuteczności dokonanego w takiej formie wystąpienia.

Zdaniem WSA, państwo w żaden sposób nie może ingerować w sferę przynależności do danego Kościoła lub związku wyznaniowego. Naruszałoby to nie tylko chronioną konstytucyjnie autonomię Kościoła katolickiego, ale wkraczałoby też w sferę wolności religii i wyznania. Nie sposób zaakceptować bowiem sytuacji, w której o przynależności do Kościoła lub jej braku rozstrzygałby organ państwowy, jakim jest GIODO, na podstawie przepisów powszechnie obowiązujących.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wszystkie skargi kasacyjne GIODO. - Mamy do czynienia z konstytucyjnym prawem do wyznania, GIODO nie może oceniać, jakie jest nasze wyznanie – wyjaśniała wyrok sędzia Joanna Rudnicka. - Z drugiej strony Kościół ma zagwarantowane prawa w Konstytucji RP i Konkordacie ze Stolicą Apostolską. Z tych regulacji wynika rozdział Kościoła od państwa – dodała sędzia Rudnicka. Przede wszystkim jednak Konstytucja RP przewiduje, że Kościół może wewnętrznymi regulacjami określać zasady przynależności do niego.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego skomentował dla KAI sekretarz generalny Episkopatu Polski bp Artur Miziński. - Wyrok NSA jest rozstrzygnięciem najwyższej rangi, które nie podlegają już apelacji. To dla nas bardzo ważne, gdyż apostaci opisujący swoje starania jako walkę o wyjście z Kościoła zapowiadali, że po tym wyroku „zasłona wreszcie opadnie” i „prawda wyjdzie na jaw”. Niestety dla nich stało się inaczej – powiedział bp Miziński.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29708 Przeczytał: 165 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:03, 19 Lut 2016 Powrót do góry

Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła

19 lutego 2016 r.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29708 Przeczytał: 165 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:03, 23 Lut 2016 Powrót do góry

Teresa napisał:
Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła

19 lutego 2016 r.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]



Streszczenie do powyższego:

Jak odejść z Kościoła i jak wrócić?

Image

Kościół boleje z powodu odejścia ochrzczonych ze wspólnoty Kościoła, ale czerpiąc przykład od miłosiernego Boga z miłością przyjmuje tych, którzy do niej powracają – brzmi dekret Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła i powrotu do jego wspólnoty. Dokument zaczął obowiązywać 19 lutego po uzyskaniu recognitio Stolicy Apostolskiej, zastępując zasady dotyczące apostazji przyjęte przez KEP w 2008 r.

Konferencja Episkopatu Polski podczas 370. zebrania plenarnego w październiku ub. roku, uwzględniając sugestie Kongregacji ds. Biskupów, wydała „Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła”. Dekret zaczął obowiązywać 19 lutego, po uzyskaniu recognitio Stolicy Apostolskiej. Wcześniej obowiązywały „Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła”, przyjęte przez Konferencję Episkopatu Polski w 2008 r.

Na wstępie dokonuje się rozróżnienia definicji osób, które jako katolicy naruszyły obowiązek zachowania wspólnoty z Kościołem: bądź jako heretyk („uporczywie po przyjęciu chrztu zaprzecza jakiejś prawdzie, w którą należy wierzyć wiarą boską i katolicką”), jako apostata („całkowicie porzuca wiarę chrześcijańską”), wreszcie jako schizmatyk („odmawia uznawania zwierzchnictwa Biskupa Rzymskiego lub utrzymywania wspólnoty z członkami Kościoła uznającymi to zwierzchnictwo”).

Jak jednak czytamy, „Kościół boleje z powodu każdego grzechu, szczególnie z powodu porzucenia wiary chrześcijańskiej i odejścia ochrzczonych ze wspólnoty Kościoła, ale czerpiąc przykład od miłosiernego Boga z miłością oczekuje i przyjmuje tych, którzy do niej powracają”. Dlatego – zwraca uwagę dokument – osoby znajdujące się w niebezpieczeństwie popełnienia tego czynu „należy z miłością pouczać i zachęcać, by odstąpiły od zamiaru opuszczenia Kościoła”.

Dekret opisuje procedurę występowania z Kościoła. Aby oświadczenie dotyczące apostazji mogło być uznane za skuteczne, musi być wyrażone przez osobę pełnoletnią, zdolną do czynności prawnych i „w sposób świadomy i wolny”. Powinno zostać złożone osobiście w formie pisemnej u proboszcza swego miejsca zamieszkania. Oprócz danych personalnych „odstępcy” oraz informacji o dacie oraz parafii chrztu, oświadczenie musi „w sposób nie budzący wątpliwości wyrażać wolę i motywację zerwania wspólnoty z Kościołem”. Powinno też zawierać informacje o tym, że osoba chcąca dokonać apostazji dokonuje tego aktu dobrowolnie, ze świadomością konsekwencji, jakie ów akt pociąga ze sobą. W zasadach dotyczących apostazji z 2008 r. warunkiem koniecznym do złożenia takiego oświadczenia było ponadto stawienie się apostaty u proboszcza w towarzystwie dwóch świadków. W dekrecie nie ma już obowiązku stawiennictwa dwóch świadków.

Dekret zwraca uwagę, że jeszcze podczas tego samego spotkania proboszcz „przeprowadza pełną troski rozmowę duszpasterską tak, aby rozeznać jakie są przyczyny decyzji składającego oświadczenie woli”. W trakcie rozmowy proboszcz „podejmuje z miłością i roztropnością starania duszpasterskie”, by zachęcić potencjalnego apostatę „do porzucenia jego zamiarów i obudzić wiarę zaszczepioną weń przez sakrament chrztu”. W rozmowie kapłan powinien też poinformować o konsekwencjach prawnych wynikających ze złożenia oświadczenia woli o wystąpieniu z Kościoła – przede wszystkim o zaciąganej karze ekskomuniki „latae sententiae”, zgodnie z kan. 1364 par. 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Skutkami zaciągnięcia ekskomuniki jest m.in. niemożność sprawowania i przyjmowania sakramentów, zakaz wykonywania urzędów i posług w Kościele. Nie można wówczas też być chrzestnym, świadkiem bierzmowania lub zawarcia małżeństwa. Zakaz obejmuje też przynależność do katolickich ruchów i stowarzyszeń. Apostata nie ma prawa do kościelnego pogrzebu. Jeśli oświadczenie spełnia wszystkie wymogi formalne, a proboszcz „nabył pewność moralną”, że decyzja odstępcy jest wyrazem jego nieprzymuszonej woli, kopia dokumentu zostaje przesłana do kurii biskupiej, a oryginał oświadczenia zostaje złożony w archiwum parafii.

Dekret zaznacza, że oświadczenie o wystąpieniu z Kościoła zostanie uznane za nieważne, jeśli będzie przesłane przez zainteresowanego drogą pocztową, pocztą elektroniczną lub też złożone przed urzędnikiem cywilnym. Jest to wyraźne nawiązanie do jeszcze niedawno częstych sytuacji apostatów, którzy właśnie w ten sposób informowali proboszcza o swojej woli wystąpienia z Kościoła, a następnie zaskarżali kościelne przepisy, kwestionując m.in. konieczność stawiennictwa w parafii w obecności świadków. Niedawno Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że apostazji można dokonać jedynie według kościelnych procedur.

Po weryfikacji oświadczenia woli w kurii, biskup miejsca poleca proboszczowi dokonanie stosownego wpisu do księgi ochrzczonych. Jeśli odstępca przyjął chrzest w parafii, która należy do innej diecezji, wówczas ordynariusz miejsca przesyła informację o akcie wystąpienia z Kościoła do właściwego biskupa miejsca, a ten poleca dokonać wpisu miejscowemu proboszczowi.
W pkt. 10 dekret przytacza dokładną treść wpisu. Adnotacja ta musi być odtąd umieszczana na świadectwie chrztu. Nie wystawia się natomiast żadnego zaświadczenia potwierdzającego fakt wystąpienia z Kościoła. Odstępca może jednak otrzymać świadectwo chrztu z formułą apostazji.

W dekrecie zaznaczono, że w razie niebezpieczeństwa śmierci zakaz przyjmowania sakramentów przez apostatę ulega zawieszeniu. W takiej sytuacji „podlegający karze ekskomuniki może otrzymać sakramentalne rozgrzeszenie, przyjąć namaszczenie chorych i przystąpić do Komunii Świętej, jeżeli o to dobrowolnie poprosi i okaże postawę nawrócenia”. Pomimo apostazji – jak brzmi dekret – „niezniszczalny charakter, jaki wyciska sakrament chrztu świętego, pozostaje niezatarty, dlatego odstępca ma możliwość powrotu do pełnej wspólnoty Kościoła”. W tym przypadku musi się zgłosić do swojego proboszcza i złożyć pisemną prośbę, w której zawrze m.in. krótką informację o okolicznościach i motywacjach wystąpienia z Kościoła oraz pragnienia powrotu do pełnej wspólnoty z nim”. Jeśli proboszcz uzna, że taka osoba jest gotowa do powrotu do życia sakramentalnego, zwraca się w jej imieniu do biskupa miejsca, który decyduje o uwolnieniu z ciążącej kary ekskomuniki. W razie pozytywnego rozpatrzenia, proboszcz dokonuje w księdze ochrzczonych wpisu o powrocie danej osoby do pełnej wspólnoty z Kościołem katolickim.

W końcowych fragmentach dekretu Konferencja Episkopatu Polski – „w związku ze wzrastającą tendencją sekularyzacji” i „pokusą życia pozbawionego wymiaru religijnego” – zachęca usilnie wiernych do nieustannego pielęgnowania i pogłębiania więzi we wspólnocie ludu Bożego oraz odważnego dawania świadectwa wiary, aby mogli skuteczniej przezwyciężać trudności, napięcia i kryzysy ziemskiego życia. Biskupi wzywają też do modlitwy za tych, którzy „jak ewangeliczne zagubione owce oddalili się od wspólnoty Kościoła, by powrócili na drogę jedności wiary, sakramentów i zwierzchnictwa kościelnego”.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)