Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Sutanna i habit to przeżytek? -- o. Leon Knabit Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28783 Przeczytał: 176 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:49, 29 Sie 2011 Powrót do góry

A jeżeli sutanna służy tylko do posługi w kościele, a po wyjściu z niego jest zdejmowana, to wydaje się, że ksiądz za nic już potem nie odpowiada, jest jak każdy zwykły człowiek. To jest to chyba jakiś konflikt z powołaniem! Trzeba nam się na to wyczulić. A wszystkich wiernych proszę, przypominajcie księżom, że chcecie, żeby na co dzień chodzili w stroju duchownym.

Ojca Leona słów kilka – sutanna i habit to przeżytek?

(...)

Ale dość złośliwostek, przejdźmy do tematu. Na początek zapytajmy, o co właściwie chodzi, czy o epatowanie czymś innym niż zwyczajne, czy o to, by ludzie wiedzieli, z kim mają do czynienia?

Wojsko, straż pożarna mają mundury, które ich odróżniają od zwykłych obywateli. Sędziowie, prokuratorzy muszą zakładać togi. Podobnie różne subkultury – sataniści i inni noszą się tak, żeby można było ich odróżnić. Mnisi buddyjscy ubierają się w szaty, które różnią się od zwyczajowych strojów, które nosi miejscowa ludność.

Na samym początku duchowni najprawdopodobniej chodzili w normalnych szatach, jak wszyscy świeccy ludzie. Potem, zmieniała się moda, a szaty duchownych pozostawały bez zmian.

Ale strój duchownych to nie tylko habit i sutanna. To też piękne ornaty, szaty liturgiczne. Dlaczego takie uroczyste? Bo w nich oddaje się cześć Bogu. W Starym Testamencie Pan Bóg wskazywał wyraźnie jakie powinny być ozdoby, jaki krój, jaki materiał używany. Tak samo obecnie, Kościół chce Chrystusowi ofiarować to, co najpiękniejsze.

Poza kościołem, we wszystkich funkcjach liturgicznych duchowny powinien się odznaczać tym, że od razu po szacie widać, kim on jest, bez względu na warunki i porę roku. Gdyby na defiladę żołnierz przyszedł po cywilnemu, powiedział, że tak jest wygodniej, bo jest bardzo gorąco, z pewnością usłyszałby „Panie, po cywilnemu, to pan może sobie chodzić w ogródku. Defilada, to defilada. Tu obowiązuje równy krok, mundur, wszystko wyczyszczone, wyprasowane, porządne, bo jest pan żołnierzem”. Duchowny również jest żołnierzem – przedstawicielem swojej idei.

Dlatego nie zgadzam się z tym, co dzisiaj się mówi, że księża powinni zrezygnować z sutanny czy habitu i wtopić się bardziej w tłum, żeby nie robić zamieszania Ja mówię wprost przeciwnie. Wierzący mają prawo wiedzieć, kto jest między nimi. To tak jak żonaty mężczyzna nosi obrączkę i wiadomo, że jest zajęty, tak samo chcemy, żeby ksiądz nie musiał wstydzić się tego, że jest duchownym i chyłkiem przemykać się jako niby-to-świecki. Księdza w cywilu nietrudno zresztą poznać po niepewnym zachowaniu, a i rozmowa z nim jest kuśtykająca dopóki nie powie, że jest księdzem. Ludzie świeccy powinni wiedzieć, że mają do czynienia z księdzem, który ma koloratkę, a jeżeli nie, to sutannę czy habit.

Księża często nie zdają sobie sprawy z tego, że takie zdejmowanie sutanny przy byle okazji jest pomaganiem laicyzacji. To na tym między innymi polega, żeby usuwać z przestrzeni publicznej znaki religijne. Podobnie, jak niewygodny jest krzyż w przestrzeni publicznej, tak możemy doprowadzić do tego, że będzie się wymagać od osób duchownych, żeby nie pokazywali się w sutannie, gdyż jest to drażnienie niewierzących i brak szacunku do mniejszości. To nie jest wolność, ale raczej nowa forma terroryzmu.

Apelujemy więc do księży, żeby zastanowili się nad tym, że strój duchowny jest rodzajem czeku, weksla – nieomylnego i pewnego. Żeby było wiadomo, gdy widzimy kogoś w sutannie, jest to człowiek absolutnie dobry, uczciwy, życzliwy dla drugiego, chętny do pomocy i angażujący się w tę pomoc.

A jeżeli sutanna służy tylko do posługi w kościele, a po wyjściu z niego jest zdejmowana, to wydaje się, że ksiądz za nic już potem nie odpowiada, jest jak każdy zwykły człowiek. To jest to chyba jakiś konflikt z powołaniem! Trzeba nam się na to wyczulić. A wszystkich wiernych proszę, przypominajcie księżom, że chcecie, żeby na co dzień chodzili w stroju duchownym.


[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 14:17, 10 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Anonim Anonimus
Użytkownik


Dołączył: 25 Sie 2011
Posty: 92 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 19:34, 29 Sie 2011 Powrót do góry

Poniżej nagranie wypowiedzi o. Leona:

Ojca Leona słów kilka... Sutanna, habit - przeżytek ?
(...)
https://www.youtube.com/watch?v=nKxGrPTyiXI


a tutaj treść tego:

Sutanna, habit - przeżytek?
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Pewnie, że nie jest przeżytek. Przecież Sobór Trydencki nakazuje nosić księżom sutanny. Cieszę się, że są w Kościele osoby duchowne, które dbają o swój wygląd i walczą nawet o to, by ten wygląd pozostał odpowiedni w całym klerze (chodzi mi oczywiście o autora tegoż artykułu).
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28783 Przeczytał: 176 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:43, 29 Sie 2011 Powrót do góry

Anonim Anonimus napisał:
(...)Przecież Sobór Trydencki nakazuje nosić księżom sutanny. (...)

Ale w 1999 roku było upominane:

"Nowa ewangelizacja wymaga także, aby kapłan ujawniał swoją prawdziwą obecność. Musi być jasne, że słudzy Jezusa Chrystusa przebywają wśród ludzi i są do ich dyspozycji. Ważne jest przeto ich przyjazne i braterskie trwanie we wspólnocie. W tym kontekście rozumiemy duszpasterską doniosłość przepisów dotyczących stroju duchownego. Prezbiter nie powinien się go pozbywać, gdyż ujawnia on publicznie jego poświęcenie się bez ograniczeń w czasie i miejscu na służbę Chrystusowi, braciom i wszystkim ludziom. Im głębiej społeczeństwo wydaje się zeświecczone, tym bardziej potrzebuje znaków".

(Kapłan i trzecie chrześcijańskie milenium..., Kongregacja ds. Duchowieństwa, Rzym, 19 marca 1999 r.).


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 14:19, 10 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28783 Przeczytał: 176 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:14, 01 Wrz 2011 Powrót do góry

Na KNO na końcu wpisu też w tym temacie, fajne pytanie i zdjęcie kapłana katolickiego:
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 14:21, 10 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28783 Przeczytał: 176 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:41, 30 Paź 2012 Powrót do góry

Sutanna i habit to nie przeżytek! Ciekawy wątek tu mamy w tym temacie:

Strój duchownego - dlaczego sutanna?
(...)
http://www.traditia.fora.pl/tradycja,38/stroj-duchownego-dlaczego-sutanna,3417.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 14:21, 10 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28783 Przeczytał: 176 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:51, 30 Paź 2012 Powrót do góry

Sutanna może ocalić życie

Image

Gdy ksiądz Adam zawitał do naszej parafii, od razu wzbudził zaciekawienie. Z jednej strony, jako pogodny człowiek, który ma zawsze bardzo życzliwy wyraz twarzy, z drugiej - jako młody ksiądz, który... nosi sutannę. Zdaję sobie sprawę, że ten fakt nie powinien budzić zdziwienia, natomiast zdecydowana większość znanych mi, pracujących z młodzieżą kapłanów, ubiera się po cywilnemu. Mówią, że to ułatwia kontakt. Ksiądz Adam chodzi jednak w sutannie.

Założył ją także w październikową niedzielę, startując w poznańskim maratonie. Można pytać - po co? W końcu na tę okazję dres jest bardziej adekwatnym ubraniem. A jednak...

Maraton pobił w tym roku rekord frekwencji. Wystartowało 5 400 uczestników. Jak donoszą media, W trakcie zawodów doszło do tragedii, na 14. kilometrze trasy zmarł nagle jeden z uczestników. (wp.pl)

Więcej o zdarzeniu dowiedzieć możemy się z facebookowego profilu księdza: Maraton... Z Bożą i Waszą pomocą dałem radę! Czas: 5:26:16; Miejsce 4 745 na 5 407 biegaczy. Szału nie ma, ale chodziło o przebiegnięcie i ewangelizację. Ciekawe, że na trasie wyspowiadałem jednego biegacza i udzieliłem absolucji (odpuszczenia grzechów) temu mężczyźnie co zmarł.

Okazało się, że ksiądz biegł z tyłu. Gdy zobaczyli go reanimujący biegacza ratownicy (jeden z aktualnej parafii księdza Adama, drugi z byłej), zawołali go. Oczywiście, można zwyczajnie stwierdzić, że skoro go znali to i bez sutanny by go rozpoznali... Ja jednak zastanawiam się, czy rzeczywiście tak łatwo zauważyć znajomą twarz wśród tysięcy biegnących ludzi w sportowych ubraniach.

Ksiądz Adam pisze dalej:

Biegłem z tyłu... Moi znajomi ratownicy, również z naszej parafii, reanimowali, widzą że biegnie ksiądz... zawołali, nie miałem olejów, ale jest taka formuła do sytuacji nadzwyczajnych, by móc udzielić rozgrzeszenia... Tak dzisiaj sobie myślałem, Opatrzność Boża że tam byłem... może człowiek zebrał Pierwsze Piątki Miesiąca... jedna z obietnic brzmi, że bez kapłana się nie umrze... Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie...

Wiem, że nie ma co gdybać. Nie mogę się jednak powstrzymać od myśli, ile to razy mogło być tak, że umierał bez spowiedzi i rozgrzeszenia człowiek, a gdzieś w pobliżu przechodził niczego nieświadomy ksiądz "na cywila". Czy gdyby miał sutannę, ktoś by go w porę zauważył i przyprowadził do umierającego? Podobno my, Polacy jesteśmy słynni z postawy "Jak trwoga to do Boga", zatem wydaje mi się to dość prawdopodobne.

Chciałabym, żeby księża nosili sutanny. To może komuś ocalić życie. Wieczne.

Bogna Białecka
[link widoczny dla zalogowanych]



Ksiądz-maratończyk udzielił rozgrzeszenia umierającemu biegaczowi

Image

- Ratownicy medyczni wyłowili mnie z tłumu dzięki temu, że pobiegłem w sutannie. Widocznie tak miało być - mówi ks. Adam Pawłowski, który udzielił ostatnich sakramentów mężczyźnie, który zmarł na poznańskim maratonie.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]



I co? Jak widzimy dało się biec w sutannie! Ten ksiądz nie miał problemu!


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 14:29, 10 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)