Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Gigantyczny skandal w niemieckim Kościele Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28720 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:34, 03 Lis 2011 Powrót do góry

Gigantyczny skandal w niemieckim Kościele. Media zainteresowały się, czym zajmuje się należąca w 100 procentach do niemieckiej Konferencji Episkopatu spółka Weltbild. I okazało się, że nie tylko sprzedaje ona książki promujące ezoteryzm, ateizm, ale jest też właścicielem 2.500 tysiąca książek (tzn. tytułów) pornograficznych.

Niemieccy biskupi handlują pornografią i ezoteryzmem?

Rzecznik prasowy Kościoła zapewnił, że biskupi błyskawicznie zrobią z tym porządek. Problem polega tylko na tym, że świeccy katolicy od dziesięciu lat próbowali zainteresować sprawą biskupów i nic się nie działo. Biskupom niemieckim nie przeszkadzało również to, że są współwłaścicielami firmy - Ver-lagsgruppe Droemer Knaur, która wydaje powieści pornograficzne.

Już w 2008 roku biskupi otrzymali 70 stronicowy dokument, z którego dowiedzieć się mogli, czym zajmuje się firma, której są właścicielami. Jak powiedziała stronie LifeSiteNews Gabriele Kuby zdecydowana większość biskupów nawet nie odpowiedziała na te informacje. Inny katolicki działacz i dziennikarz Bernhard Mueller, redaktor naczelny katolickiego magazynu PUR, który poświęcił sprawie materiał okładkowy, zapewnia, że od dziesięciu lat próbował skłonić niemiecki Episkopat do załatwienia tej sprawy. A gdy próby wewnętrznego jej załatwienia nie przyniosły skutku zdecydował się ją upublicznić, bowiem nie mógł się zgodzić, by jego Kościół „nauczał czystości i handlował pornografią”.

Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]
Za: [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28720 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:41, 03 Lis 2011 Powrót do góry

Cytat:
Rzecznik prasowy Kościoła zapewnił, że biskupi błyskawicznie zrobią z tym porządek.

A co biskupi do tej pory robili? Z biskupami trzeba zrobić porządek!

Na stronie [link widoczny dla zalogowanych] jest uaktualniona ta informacja i możemy przeczytać:

Należąca w 100 procentach do niemieckiej Konferencji Episkopatu spółka Weltbild nie dość, że sprzedaje książki promujące ezoteryzm i ateizm, ale oferuje również do sprzedaży ponad 2500 książek o charakterze pornograficznym, włącznie z perwersjami i fantazjami seksualnymi wszystkich rodzajów (np. Grzeszne zabawy, Weź mnie tu i teraz, Seks dla ekspertów, Podręcznik bogini seksu, Pieprzne opowieści, Powiedz mi dziwko, Adwokacka dziwka, Burdel w internacie, itp.) Weltbild również sprzedaje książki promujące satanizm, okultyzm, ezoterykę i antychrześcijańską propagandę ateistyczną.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28720 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:01, 06 Lis 2013 Powrót do góry

Nie ustają kontrowersje dotyczące jednego z największych niemieckich domów wydawniczych, którego właścicielami są niemieckie diecezje. Weltbild wydaje m. in. publikacje promujące ezoterykę oraz materiały pornograficzne. Archidiecezja monachijsko-fryzyjska, jeden z największych udziałowców, zainwestuje w nie kolejne miliony euro pochodzące z podatku kościelnego.

Pornografia i ezoteryka… za kościelne pieniądze

Sytuacji nie zmieniła krytyka płynąca ze strony Benedykta XVI, duchownych i katolików świeckich. Weltbild kontroluje ok. 20 procent niemieckiego rynku, będąc jednym z najważniejszych podmiotów na rynku. Zatrudnia ponad 6 tysięcy pracowników. W internetowym katalogu wydawnictwa znajduje się 2500 tytułów książek erotycznych. W roku 1998 Weltbild połączył się z pięcioma innymi wydawnictwami… specjalizującymi się także w pornografii. Jednym z tych domów wydawniczych jest Blue Panther Book – w 2011 roku wykluczony z frankfurckich targów książki ze względu na skandaliczny charakter prezentowanej oferty.

Choć kierownictwo firmy regularnie dostrzega krytykę, nie idą za tym żadne zmiany. Carel Haff jeszcze w 2011 roku twierdził, że to część „intensywnego i krytycznego dialogu” i w domu wydawniczym trwa dyskusja nad ograniczeniem w przyszłości prezentowanej oferty. Biskupi z kolei marginalizowali problem twierdząc, że to skutek „awarii systemu filtrowania”. Zapowiedzieli, że w przyszłości położą kres wydawaniu i dystrybucji pornografii, nie zajmując się jednak kwestią pozycji promujących ezoteryzm i okultyzm. Informacje o skandalicznej ofercie wydawnictwa należącego do Kościoła zbiegły się w czasie… z głośnym oskarżeniami o nadużycia seksualne ze strony duchownych.

Zapewnienia te nie przekonały jednak środowisk katolickich. Jak wskazywał m. in. Bernhard Müller, problem był znany już wiele lat wcześniej. W tej sprawie interweniowali świeccy. W 2008 roku wystosowali na ręce niemieckich biskupów 70-stronnicowy raport, przedstawiający dowody promocji i sprzedaży pornografii, książek o magii i satanizmie. Protest nie odniósł żadnego skutku.

Największymi udziałowcami Weltbilda jest Stowarzyszenie Niemieckich Diecezji (a więc wszyscy niemieccy biskupi), archidiecezji monachijsko-fryburska oraz diecezja trewirska. Dom wydawniczy zawdzięcza swój rozwój i aktualną rynkową pozycję… środkom przekazywanym niemieckim diecezjom z podatku kościelnego. Jak ujawniono, w najbliższym czasie firma zostanie dofinansowana środkami z tego samego źródła środkami w wysokości… 60 milionów euro.

Źródło: [link widoczny dla zalogowanych] / [link widoczny dla zalogowanych]

Za: [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28720 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:36, 19 Sty 2014 Powrót do góry

Kontrowersyjne katolickie wydawnictwo Weltbild ogłosiło upadłość

Image

Przynależące w stu procentach do niemieckiego Kościoła katolickiego wydawnictwo Weltbild zmaga się od dłuższego czasu z poważnymi problemami finansowymi, jak również krytyką związaną z jego programem obejmującym pozycje książkowe o tematyce erotycznej i ezoterycznej. „Wniosek o niewypłacalność złożyła w ostatnich dnia grupa wydawnicza w Augsburgu” – czytamy w „tagesschau.de”. Jednocześnie augsburskie związki zawodowe nazywają ogłoszenie upadłości „tragedią o ludzkim wymiarze egzystencjalnym”.

Jak informuje „tagesschau.de”, „kryzys wydawnictwa Weltbild rozpoczął się wprawdzie w 2011 roku, ale już od lat mówiło się o tym, że w ofercie augsburskiej grupy wydawniczo-dystrybucyjnej znajdują się kontrowersyjne pozycje z zakresu erotyki, ezoteryki, a nawet nazistowskich filmów propagandowych”. Między innymi z tego powodu w 2011 roku niemiecki Kościół katolicki planował sprzedać swoje udziały w grupie wydawniczej.

– Weltbild jest domem wysyłkowym bez duszy, który nie ma żadnego związku z treściami i celami Kościoła katolickiego – krytykował wówczas publicysta Peter Seewald.

Portal „tagesschau.de” podaje również, że „złożony w ostatnich dniach wniosek o niewypłacalność dotyczy na razie jedynie domu wysyłkowego, a nie filii wydawnictwa Weltbild oraz spółek w Austrii i Szwajcarii”.

Upadłość tłumaczona jest przede wszystkim niechęcią niemieckich diecezji do dalszego finansowania wydawnictwa oraz spadkiem obrotów i przewidywanym również zmniejszeniem się zysków w najbliższych latach.

W sprawie decyzji o upadłości wydawnictwa Weltbild w Augsburgu krytyczne stanowisko zajęły związki zawodowe, nazywając ogłoszenie niewypłacalności „tragedią o ludzkim wymiarze egzystencjalnym”. Dlatego też stanowczo sprzeciwiają się rozwiązaniu grupy wydawniczej.

Thomas Gürlebeck, sekretarz augsburskiego związku zawodowego Verdi (Gewerkschaft Verdi) krytykuje postawę Kościoła, zarzucając mu „uprawianie kapitalizmu”.

Przewodniczący rady zakładowej wydawnictwa Weltbild (Betriebsrat des Augsburger Verlagshauses Weltbild), Peter Fitz dostrzega „w ogłoszeniu niewypłacalności celową decyzję biskupów katolickich, którzy – zdaniem Fritza – już od dawna chcieli się oddzielić od grupy wydawniczej”. Fritz wezwał jednocześnie dotychczasowych właścicieli do angażowania się na rzecz utrzymania wydawnictwa zatrudniającego 6800 pracowników. – Nie da się zaakceptować, aby Kościół nie był gotowy do podjęcia pewnego ryzyka – stwierdził przewodniczący rady Weltbild.

„Kath.net” podaje do wiadomości, że „w ramach spotkania zakładowego około 1500 pracowników Weltbild podpisało także pismo skierowanie do 13 biskupów, którym przypisują znaczną odpowiedzialność za obecną sytuację finansową wydawnictwa”. Ponadto zarzucają Kościołowi katolickiemu, że „pozbawia on pracowników ich podstawy egzystencji (…) Ich kosztem próbując rozwiązać swoje wewnętrzne konflikty”.

W odpowiedzi na zarzuty skierowanie w stronę Kościoła katolickiego monachijski kard. Reinhard Marx podał do wiadomości, że „aby uratować wydawnictwo przed upadłością potrzebna byłaby ze strony udziałowców kwota w wysokości 160 milionów euro (…) Co oznaczałoby jednocześnie, że musiałyby być wykorzystane pieniądze z dochodu pochodzącego z podatku kościelnego”. – Nawet jako udziałowcy nie możemy sobie pozwoli na zainwestowanie takiej sumy pieniędzy – twierdzi arcybiskup Monachium i Fryzyngi, zarazem odpierając zarzuty jakoby „Kościół chciał pozostawić w potrzebie martwiących się o swoją egzystencję pracowników”. – Nie jesteśmy przedsiębiorstwem pozbawionym skrupułów, który sobie pracowników po prostu przegoni – podkreśla duchowny. Ponadto, jak dodaje kard. Marx, „Kościół odpowiada nie tylko za pracowników Weltbild, ale także za wiernych, którzy płacą podatek kościelny”.

Wydawnictwo Weltbild z siedzibą w Augsburgu należy do niemieckiego Kościoła już od trzydziestu lat i zatrudnia obecnie ponad 6 tysięcy osób, z czego połowę w filiach rozproszonych po całym terytorium Niemiec. Z 300 istniejących obecnie sieci sklepów większość przynosi straty. Oburzeni katolicy, tak indywidualnie, jak i zbiorowo, już od długiego czasu składali na ręce biskupów diecezji katolickich skargi oraz dokumenty, które dowodziły, że znaczna część oferty internetowej wydawnictwa poświęcona jest tematom, których nie da się pochodzić z nauką Kościoła.


Źródło: kath.net
Za: [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)