Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Konkursy, akcje, imprezy przed beatyfikacją Jana Pawła II Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
szczoti
Użytkownik


Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 20 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:44, 17 Mar 2011 Powrót do góry

No tak sami państwo widzicie muszę jeszcze pracować nad sobą, gdyż przez całe moje lata młodzieńcze, msze młodzieżowe z gitarką, mszę ministranckie itp itd kładły właśnie nacisk na to by poczuć jakąś moc nadprzyrodzoną i co ? I pustka ? A jak byłem na "trydenckiej" po prostu zauważyłem, że da się inaczej i w ogóle szukałem odpowiedzi dlaczego tak źle się dzieje i powoli widzę w czym problem choć pewnie bardzo niedoskonale...... pozdrawiam i przepraszam za offtop.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29518 Przeczytał: 211 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:02, 17 Mar 2011 Powrót do góry

Pracować nad sobą to każdy z nas musi i to do samej śmierci. Odnośnie wiary w archiwalnym numerze [link widoczny dla zalogowanych] jest artykuł pt. "Modernistyczny pseudomistycyzm", online do czytania dostępny jest tu:
[link widoczny dla zalogowanych]

Jak sam tytuł wskazuje, dotyczy pseudomistycyzmu, ale zawarte w nim jest wiele istotnych informacji w temacie wiary, np. taki fragment zacytuje:

"Kościół katolicki naucza w sposób nieomylny, że wiara to nadprzyrodzone uznanie przez rozum objawionej przez Boga prawdy [Vaticanum I, DS 3008, Breviarium Fidei I 48]. To prawda, że rozum jest popychany ku temu przez działanie łaski; to prawda, że towarzyszy mu pokora, ufność i poddanie się woli Bożej (akt wiary to nie chłodny sąd naukowy), jednakże akt wiary to przede wszystkim i z samej swej natury akt rozumu, przylgnięcie duszy do prawdy, której "dlaczego" i "jak" pozostają niejasne, lecz która mimo to jest bardzo pewna, jako objawiona przez Boga, który nie może się mylić ani nas w błąd wprowadzać.

Protestantyzm natomiast przeprowadził prawdziwy przewrót kopernikański: dla Lutra akt wiary to nie akt poznania ani rozumu (rozum jest całkowicie ślepy w dziedzinie religii, a Kościół Katolicki błądzi zbytnio mu ufając), ale zwykły akt uczuciowy lub emocjonalny; nie przylgnięcie do wszystkich prawd objawionych (wiara dogmatyczna), ale zwykłe poczucie duchowego komfortu, ufność, że nasze grzechy są wybaczone, a my sami zbawieni (wiara ufna). Luterański przewrót kopernikański został ujęty w ramy systemu filozoficznego przez kantyzm, który deprecjonuje rozum (agnostycyzm), a żeby oprzeć na czymś religię, odwołuje się do woli czyli "rozumu praktycznego".
Zobacz profil autora
Wakeford
Użytkownik


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 228 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:44, 17 Mar 2011 Powrót do góry

Cytat:
Jednak choć prawdą jest, że doświadczenie religijne, jeśli rozumie się je jako życie wiary, przydaje prawdom wiary większego światła i ciepła, to prawdą jest też, że źródłem życia wiary są prawdy wiary. Bez nich nie ma autentycznego życia wiary, ponieważ także i w tej dziedzinie rozum winien prowadzić i oświecać wolę, zmysły oraz wszelkiego rodzaju doświadczenie boskości. Kiedy doktrynę odsuwa się na bok, nic nie jest już w stanie zapewnić człowieka, że kiedy idzie za wewnętrznym poruszeniem lub pociągiem, nie pada ofiarą złudzenia (lub mamienia szatańskiego). Roszczenie sobie prawa do bezpośredniego zmysłowego kontaktu z istotą Boską to arogancja i równia pochyła, po której pseudomistycyzm ześlizguje się w złudzenia, szatańskie mamienia, a często i w błoto. Kiedy poszukiwaniu mistycznych doświadczeń, nawet nadzwyczajnych, towarzyszy choćby milczące odrzucenie doktryny katolickiej, wydanie przez Boga na pastwę "ducha obłędu"? (Iz. 19, 14) jest rzeczą pewną i zaczynają się mnożyć oszustwa.

A mnie ten chwyt szatana jakoś dziwnie fascynuje!- jeżeli można mówić o jakimś fatalnym zauroczniu. Gdyż teraz zostaje pytanie - bo obserwuję wielu takich młodych ludzi - czy to jest wiara? a jeżeli tak to wiara w co? i jeżeli taki człowiek nie posiada żadnego innego horyzontu wiary ( tj nie wie na czym wiara polega) - to może jest to policzone jako wiara? Poza tym: dlaczego mielibyśmy zmieniac tę nową wiarę, jeżeli nikt nawet nie przeczuwa, że prawdziwa wiara jest czymś innym? Przecież wszystkim się to podoba - to my na tym forum oraz nieliczni poza mają jakieś pretensje. A jakby nie patrzeć, dlaczego miałbym burzyć ład wewnętrzny jakiejś osoby - nie daj Boże staruszki przed śmiercią - i teraz klarować jej, że szukanie doświadczenia wiary nie jest wiarą.
I dalej, jak zuważa sam autor tego artykułu, papieże nie wyrazili się wprost negatywnie np na temat nowych ruchów uczuciowo-exploracyjnych, a nawet byli przychylni.
W ten to sposób w krótce będziemy musieli zarzucić większosci tzw wiernych, że w ogóle nie chwytają przedmiotu wiary, tj są poza nią. Tak więc - ponieważ masy te nie zaciągają żadnej winy w tym procederze (a są zachęcane do niego jawnie przez księży) musimy uznać następujący typ (i to masowy) nowego wiernego: niewinny "wierzący".
Podstawą takiego manewru jest więc wyrzucenie prawd wiary, a samo bycie wierzącym sprowadza się do moralności oraz czuć religijnych.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29518 Przeczytał: 211 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:30, 18 Mar 2011 Powrót do góry

Obserwując to wszystko - oczywiście, nie chodzi o to, żeby mieć doktorat z teologi, ale można spokojnie przyjąć i powiedzieć, że 90% - lub więcej - katolików swojej wiary nie zna, a raczej zna ją źle, albo ma o niej błędne wyobrażenie, będąc przy tym przekonanych, że skoro kiedyś chodzili na religię, to wiedzą wszystko i nikt im nie będzie mówił, że nie.

Wakeford napisał:
A mnie ten chwyt szatana jakoś dziwnie fascynuje!- jeżeli można mówić o jakimś fatalnym zauroczniu. (...)

Bo to jest fatalne zauroczenie. Młodzi są bardzo pogubieni, ale nie mogą na oślep wszystkiego przyjmować. Ja bardziej się dziwię starszym ludziom, co całe życie pewne prawdy wiary mieli jakoś przyswojone i wg. tego żyli, a teraz oni idą z prądem, a nie raz słyszę "po europejsku Smile " Jaką oni mieli wiarę? Nie wiem! Myślę, że kiedyś była ta Bojaźń Boża, że ludzie bali się Boga obrażać, a przed ludźmi był jakiś wstyd. A dziś nie ma nic!

Wakeford napisał:
A jakby nie patrzeć, dlaczego miałbym burzyć ład wewnętrzny jakiejś osoby - nie daj Boże staruszki przed śmiercią - i teraz klarować jej, że szukanie doświadczenia wiary nie jest wiarą.

No właśnie, słyszałam nie raz takie wypowiedzi starszych osób, że głowa boli! Że dopiero teraz Jezusa odnalazła, Jezusa przyjęła za swojego pana, że ... że ... Ale ... są też tacy co naprawdę chcą swego wzrostu w wierze i będąc w tych odnowach zaczynają się zastanawiać, bo się szybko wypalili i zacznają szukać dalej.

Fajny ten typ nowego wiernego: niewinny "wierzący". Smile Skoro niewinny, to i Pan Bóg inaczej patrzy na niewinność. Są to ruchy oddolne powstałe z inicjatywy świeckich po SVII, rosły jak grzyby po deszczu, z początku wydawało się to dobre, ale jak całe grupy ludzi odchodziły od Koscioła katolickiego, zaczęto się zastanawiać, ale wszystko poszło jak żywioł. Teraz nie łatwo to stawiać na właściwe tory. Wiadomo, Koścół to organizm żywy i jakiś radykalny krok czy zakaz, mógłby spowodować jakiś rozłam.

Nic się nie dzieje bez wiedzy Bożej, tu gdzie nie ma winy, to nie ma i kary. Kto żyje w jakiejś niewiedzy, ma szczere chęci poznania, pogłębienia swojej wiary, a nie tylko jakiś doświadczeń Boga i uczuć, to napewno Pan Bóg mu w tym pomoże, bo nie jeden przez odnowę wszedł na drogę Tradycji i poznaje zdrową doktrynę swojej wiary. A kto sie zauroczy jakimiś tam uczuciami, doświadczeniem Boga, to niestety ślizga się po krychym lodzie i idzie po grzęskiej ziemi. Dziś w dobie takiego postepu środków masowego przekazu, nie sposób żeby nie natknąć się na krytyczne spojrzenie na wiele takich ruchów i prawdziwą genezę ich powstania. Muszą być dobre chęci zainteresowania się.

No cóż? Pan Bóg z najgorszego zła potrafi wyprowadzić dobro, ale nam grzesznikom nie wolno się wikłać w takie rzeczy. Straszna dezorientacja jest, że kapłan błądzi, a wierny za nim.

Nasz użytkownik "Angelight" [link widoczny dla zalogowanych] można powiedzieć ostrzegawczą myśl św. Cypriana, biskupa kartagińskiego o zasadzkach nieprzyjaciół:

"Łatwiej być ostrożnym, gdzie jawne jest niebezpieczeństwo, i wcześniej przygotuje się umysł do walki, gdy nieprzyjaciel wyzywa. Bardziej lękać się i strzec potrzeba nieprzyjaciela, gdy tajemnie podchodzi, kiedy, zwodząc, pod pozorem przyjaźni czołga się drogami tajemnymi, skąd też imię "węża" mu dano. Taka była zawsze jego chytrość, taka w uwodzeniu człowieka skryta i tajemna zdradliwość. Od samego zaraz początku świata uwiódł i pochlebnymi słowy oszukał proste dusze dla ich nierozsądnej łatwowierności; tak kusił się, aby uwieść samego Pana, kiedy znienacka zbliżył się, aby Go zdradzić i oszukać; dlatego zaś zwalczony, że był poznany, i że zdrada jego była odkryta."
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29518 Przeczytał: 211 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:20, 30 Mar 2011 Powrót do góry

Jeszcze jedna akcja. W rocznicę śmierci papieża, czas zatrzyma się na chwilę - można powiedzieć, że serce zegara przestanie bić na trzy minuty – mówią organizatorzy akcji.

W rocznicę śmierci papieża stanie czas

W szóstą rocznicę śmierci Jana Pawła II, dokładnie o 21.37, niemal w całej Polsce na chwilę staną zegary.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]

I co to da jak te zegary tak staną na te 3 minuty? Przecież później trzeba je i tak przesunąć do przodu. A nie lepiej w tej godzinie zmówić za papieża Zdrowaś Maryjo ..... ?
Zobacz profil autora
Angelight
Użytkownik


Dołączył: 02 Wrz 2009
Posty: 325 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:16, 30 Mar 2011 Powrót do góry

Teresa napisał:
I co to da jak te zegary tak staną na te 3 minuty? Przecież później trzeba je i tak przesunąć do przodu. A nie lepiej w tej godzinie zmówić za papieża Zdrowaś Maryjo ..... ?

Modlitwa "Zdrowaś Maryjo" nie jest trendy i jest nieekumeniczna, bo co, taki żyd czy ateista wypowiedziałby te słowa? Bardziej uniwersalnie jest przestawić zegary, bo przecież każdy może to zrobić.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29518 Przeczytał: 211 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:51, 07 Kwi 2011 Powrót do góry

W 12 milionach egzemplarzy trafi do sprzedaży we Włoszech znaczek pocztowy upamiętniający beatyfikację Jana Pawła II 1 maja. Włoska poczta wprowadzi go do obiegu 29 kwietnia

Rekordowy nakład znaczka z portretem Jana Pawła II

Na znaczku widnieje zdjęcie papieża autorstwa fotografa Grzegorza Gałązki.

Polski fotograf, mieszkający od lat w Rzymie, autor tysięcy fotografii polskiego papieża, wykonał to zdjęcie 8 grudnia 1998 roku podczas tradycyjnej ceremonii przed figurą Matki Boskiej na Placu Hiszpańskim z okazji uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Portret przedstawia Jana Pawła II w czerwonej pelerynie na białej sutannie i ze złotą stułą. Papież podnosi rękę w swoim typowym geście pozdrowienia.

Podkreśla się, że nakład znaczka o nominale 0,60 euro jest rekordowy.

Włoska poczta przygotowała także pamiątkowy stempel, który będzie dostępny 1 maja.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Angelight
Użytkownik


Dołączył: 02 Wrz 2009
Posty: 325 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:14, 08 Kwi 2011 Powrót do góry

Ktoś trzepie niezłą kasę na beatyfikacji
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)