Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 I cóz było zrobić... "Santo subito" Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1374 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:04, 16 Wrz 2008 Powrót do góry

[link widoczny dla zalogowanych]

WIADOMOŚCI KRAJ 15.11.2007

Parafianie i proboszcz szybsi od Benedykta XVI

GÓRALE ZEBRALI PIENIĄDZE, FACHOWCY WYKONALI, A KARDYNAŁ DZIWISZ POŚWIĘCIŁ DZWON PAPIESKI Z MSZANY DOLNEJ

Parafianie i proboszcz z Mszany Dolnej wyprzedzili decyzję Watykanu o kanonizacji Jana Pawła II. Oficjalnie nazwali go świętym na poświęconym przez kard. Dziwisza dzwonie w parafialnym kościele.
Kardynał poświęcił dzwon imienia „Świętego Jana Pawła II Wielkiego” – jeden z trzech przy nowo budowanym kościele parafii Miłosierdzia Bożego. Dzwon ufundowali parafianie i proboszcz, ksiądz Stanisław Parzygnat. Górale nie widzą w użyciu słowa „święty” nic nadzwyczajnego. Twierdzą, że dla nich, już za życia, papieża otaczała aureola świętości.
– Nie da się później poprawiać napisu na dzwonie, coś tam doklejać, bo wtedy zmienia się jego tonacja – wyjaśnia burmistrz Tadeusz Filipiak.
– Przecież już na pogrzebie Jana Pawła II pojawiły się transparenty „Santo subito” – dodaje Tadeusz Patalita, wójt Mszany.

Postulatorzy w procesach beatyfikacyjnych ostrzegają jednak przed publicznym kultem: Papież nie został jeszcze ogłoszony błogosławionym! Ks. Stefan Ryłko przyznaje, że prywatny kult jest jak najbardziej na miejscu, bo bez niego niemożliwe jest wszczęcie procesu. Jednak należy się wystrzegać jego publicznego manifestowania. – Zabrania tego dekret Urbana VIII. Nie należy wyprzedzać decyzji obecnego papieża, on ma tutaj ostatnie słowo – ostrzega ks. Andrzej Scąber. Przyznaje, że trzeba się strzec podobnych działań. – Parafianie byli nadgorliwi – mówi. Dodaje jednak, że w Polsce i tak pod tym względem panuje spokój. W Ameryce Łacińskiej już stawiają w parafiach pomniki papieża z aureolą!

Czy kard. Dziwisz wiedział o wyrytym w spiżu przymiotniku „święty”? Podczas poświęcenia panował półmrok, a dzwony wisiały wysoko. Ks. Robert Nęcek, rzecznik krakowskiej kurii, odpowiada okrężnie: – Trudno, aby ksiądz kardynał nie poświęcił trzeciego dzwonu, skoro zostały mu one przedstawione do poświęcenia. Natomiast ksiądz proboszcz dedykując dzwon Janowi Pawłowi II, w takiej formie z pewnością wyraził tęsknotę ludzkich serc – tłumaczy.

Nie udało nam się skontaktować z proboszczem parafii. – Kiedy zamawialiśmy dzwony w Przemyślu, wydawało się nam, że kanonizacja Jana Pawła II to kwestia paru tygodni, może miesięcy. Nie sądziliśmy też, że firma tak szybko wywiąże się z zamówienia na dzwon – tłumaczy Andrzej Pieron, przewodniczący Rady Parafialnej.

Górale przypominają, że traktują tu Karola Wojtyłę jako „swojego”. Pamiętają, jak przemierzał z plecakiem Beskid Wyspowy. Przedostatni urlop przed wyborem na Stolicę Piotrową spędził w leśniczówce w przysiółku Rzeki w Lubomierzu, parę kilometrów od Mszany Dolnej. Starsi ludzie pamiętają czarną wołgę, która przywiozła wędrowca w koloratce, który spacerował po lesie. Przed dwoma laty leśniczówka zamieniła się w muzeum papieskie. W sierpniu na pobliskim szczycie Szczebla odsłonięto pomnik Jana Pawła II.
– Te góry są napełnione modlitwą Jana Pawła II. Nie rozumiem, dlaczego mamy się tłumaczyć z napisu na dzwonie – kwituje burmistrz.

H. Szewczyk, M. Paluch.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29795 Przeczytał: 334 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:41, 16 Wrz 2008 Powrót do góry

Faktycznie, pośpiech straszny, ciekawe czy Jan Paweł II z tego wszystkiego co się dzieje byłby zadowolony? Przecież Bóg nikomu nic nie ujmie z jego świętości, najwyżej to może dołożyć. Uważam że nie powinno tak być.
Zobacz profil autora
nauta
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 517 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zza Oceanu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:35, 19 Wrz 2008 Powrót do góry

Ale to jest straszne NADUŻYCIE!
Zobacz profil autora
Flammatus
Użytkownik


Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:31, 25 Wrz 2008 Powrót do góry

Hmmm... Pośpiech niewłaściwy. Nie jest zresztą wcale takie pewne, że Jan Paweł II zostanie świętym. Istnieje badzo silna przeciwko temu opozycja.
Dodam, że krytyka bynajmniej nie idzie z lewej strony, wręcz przeciwnie:
Tradycjonaliści wypominają wiele nadużyć dokonanych za poprzedniego pontyfikatu: papież całujący Koran, papież modlący się z animistami, papież odprawiający Mszę w czasie której czytała kobieta z nagim biustem, papież, który zaniedbał sprawy kurii rzymskiej, itd.

My, Polacy, mamy mocno zniekształcony obraz pontyfikatu Jana Pawła II, co zresztą jest zrozumiałe - był to "nasz" papież i wszyscy go kochaliśmy... Moim zdaniem zasłużył na kanonizację, ale myślę, że tak bardzo szybko ona nie nastąpi.
Zobacz profil autora
nauta
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 517 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zza Oceanu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 4:36, 26 Wrz 2008 Powrót do góry

Na kanonizację, ale chyba w jakimś nowym synkretycznym "Kościele", który tak wytrwale budował poczas swoich niezliczonych pielgrzymek.
Zobacz profil autora
Flammatus
Użytkownik


Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:14, 26 Wrz 2008 Powrót do góry

nauta napisał:
Na kanonizację, ale chyba w jakimś nowym synkretycznym "Kościele", który tak wytrwale budował poczas swoich niezliczonych pielgrzymek.


Pisząc "zasłużył" miałem na myśli kanonizację w Kościele takim, jaki jest teraz. Ja tam mam nadzieję, że ciągle jest una Eccelsia, i że tak zostanie (choć czasem fakty zdają się temu przeczyć...).

Napisałem to zresztą z pozycji realisty, a nie z pozycji wielkiego zwolennika. Tak naprawdę, główną przeszkodą, jaka potencjalnie mogłaby zablokować kanonizację porzedniego papieża jest jego nadmierne przywiązanie do ekumenizmu, zdaniem wielu posunięte poza dopuszczalną granicę.

Aby tak się stać mogło, Kościół musiałby jednać istotnie zmienić kurs, i powiedzieć, że teraz ekumenizm jest "be" i że wracamy do starej zasady: Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est, ut teneat Catholicam fidem...

Osobiście jednak myślę, że jak mawiają bracia Czesi, "to se ne vrati". Crying or Very sad

Benedykt XVI może jednak posłużyć się tradycyjną watykańską metodą: jak nie wiemy co zrobić, to najlepiej poczekać...
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29795 Przeczytał: 334 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:28, 30 Lis 2008 Powrót do góry

Flammatus napisał:
Hmmm... Pośpiech niewłaściwy. Nie jest zresztą wcale takie pewne, że Jan Paweł II zostanie świętym. Istnieje badzo silna przeciwko temu opozycja.
Dodam, że krytyka bynajmniej nie idzie z lewej strony, wręcz przeciwnie:
Tradycjonaliści wypominają wiele nadużyć dokonanych za poprzedniego pontyfikatu: papież całujący Koran, papież modlący się z animistami, papież odprawiający Mszę w czasie której czytała kobieta z nagim biustem, papież, który zaniedbał sprawy kurii rzymskiej, itd.


Temat tak troszkę poszedł w kierunku szybiego "santo subito" JPII. Czytałam różne wypowiedzi na róznych portalach, różni ludzie róznie piszą, chciałam zacytować tu dwie wypowiedzi, moim zdaniem warte przytoczenia:

Pierwsza wypowiedż:

"Wiele myślałam i doszłam do takich przemyśleń: to wszystko, co Pan Bóg dał jemu jako człowiekowi, a więc ponad przeciętne zdolności, sprawność, inteligencję a nawet wygląd, wykorzystywał medialnie, bardzo umiejętnie i zjednywał tłumy. Mówił, przemawiał, pisał książki, dawał wywiady. Był chyba największym 'aktorem' wszechczasów, takiej widowni nie miał nikt przed nim. A jak to wykorzystywał? Co kochał, tak naprawdę? Pan Bóg widzi wszystko, zna intencje i zamiary. Wyglądało to tak, jakby JPII- iemu zależało najbardziej na popularności? Chciał się podobać światu. A potem? Tracił te przymioty po kolei: sprawność, wygląd, wymowę....wszystko, co wcześniej tak umiejętnie wykorzystywał.

Tak, jak wcześniej błyszczał między rówieśnikami z Wadowic, tak później niestety...już nie . Myślę sobie, że była to jedna wielka tragedia człowieka. Może JPII byłby lepszym aktorem? Może to było jego powołanie? Czy ktoś z Państwa myślał podobnie?"


"Może po czasie powstanie DOBRO w KK, przecież po wielu "kryzysowych"pontyfikatach następowały chwalebne.
Rozmyślałam nad JPII jako człowiekiem, któremu Pan Bóg dał wiele, bardzo wiele...Był on człowiekiem nr 1 w świecie; nikt nie mógł powiedzieć, że go nie zna. Broń Boże, abym go osądzała.
Dla mnie to postać najbardziej TRAGICZNA jaką znam."


Druga wypowiedź:

"Moim zdaniem Jan Paweł II to chyba najbardziej zmanipulowany przez otoczenie (głównie Kurię Rzymską) papież XX wieku. Purpuraci wiedzieli dobrze, że pokorny kardynał, mający za sobą koszmarne przeżycia czasów wojny, powojnia i komunizmu - się na wszystko zgadza, nikogo nie skrzywdzi, z każdym porozmawia, wszędzie pojedzie i cynicznie to wykorzystywali.

Proszę zwrócić uwagę, jak wiele osób obecnie "boli" to że Benedykt zmiast jeździć po świecie i tracić cenny czas na masowe wielogodzinne codzienne audiencje w pałacu apostolskim - osobiście przegląda teczki każdego kadydata na biskupa, osobiście odwołuje ambasadorów przy Stolicy Apostolskiej, których życie prywatne bierze rozbrat z Wiarą katolicką (np. rozwodników czy konkubentów) i ma czelność wydawać swojemu ceremoniarzoi zarządzenia co do wyglądu kolejnej liurgii...

Zgodzę się z s. Małgorzatą. Tragedią Jana Pawła II o gołębim sercu było to, że nie miał ciężkiej ręki. Że był takim "dobrym wujkiem" dla wszystkich. Ale niestety taki miał charakter i tak go ukształtowało życie w komunistycznej Polsce."


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 21:21, 05 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29795 Przeczytał: 334 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:31, 30 Lis 2008 Powrót do góry

Ja osobiście różnie myślałam i nadal myślę, czy jako papież nic nie mógł już zrobić dla Kościoła? czy to już tak bardzo daleko i głęboko wszystko poszło? Modlę się również za tego papieża, ale nie przyjmuję pewnych nauk i zachowań.

Cytat:
Moim zdaniem Jan Paweł II to chyba najbardziej zmanipulowany przez otoczenie (głównie Kurię Rzymską) papież XX wieku. Purpuraci wiedzieli dobrze, że pokorny kardynał, mający za sobą koszmarne przeżycia czasów wojny, powojnia i komunizmu - się na wszystko zgadza, nikogo nie skrzywdzi, z każdym porozmawia, wszędzie pojedzie i cynicznie to wykorzystywali.

Zgodzę się z s. Małgorzatą. Tragedią Jana Pawła II o gołębim sercu było to, że nie miał ciężkiej ręki. Że był takim "dobrym wujkiem" dla wszystkich. Ale niestety taki miał charakter i tak go ukształtowało życie w komunistycznej Polsce.


Szkoda że to serce było gołębie, a ręka lekka. Wybitny intelektualista francuski Andre Frossard, występując w obronie Ojca Św. Jana Pawła II przed atakami ze strony duchowieństwa, różnych teologów "katolickich" nazywając ich także wywrotowcami doktryny, określa ich jako " bojących się własnego cienia pseudonauczycieli, rodzących się jak epidemia z nędzy czasów, którzy ubiegają się o wątpliwą cześć, niszczenia tego, co jeszcze pozostaje z naszych wierzeń i którzy mnożą się na trupie naszej wiary" - Andre Frossard " Bronię Papieża" str.22-23 Wyd.Misjonarzy Klaretynów, Warszawa 1985 r.
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1374 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:45, 30 Lis 2008 Powrót do góry

Moje osobiste zdanie jest takie że duch Jana PawłaII żyje nadal w Tygodniku Powszechnym.Na pewno byłby lepszym filozofem niż władcą Kościoła.Gdyby Kardynał Wojtyła miał inne poglady z pewnością Papieżem by nie został wybrany.
Zobacz profil autora
nauta
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 517 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zza Oceanu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:08, 01 Gru 2008 Powrót do góry

Oprócz tego, że filozofem ( był zwolennikiem fenomenologii) był też- nie zapominajmy- zdolnym AKTOREM!
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29795 Przeczytał: 334 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:05, 01 Gru 2008 Powrót do góry

stefan napisał:
Moje osobiste zdanie jest takie że duch Jana PawłaII żyje nadal w Tygodniku Powszechnym.

Nie mam żadnych wątpliwości, że duch JPII żyje i to nie tylko w Tygodniku Powszechnym, ale wogóle żyje, wystarczy wspomnąć kolejne lata jak były nazywane i świętowane:

2001 - "Pontyfikat Przełomów"
2002 - "Jan Paweł II - "Świadek nadziei"
2003 - "Jan Paweł II - "Apostoł Jedności"
2004 - "Jan Paweł II - "Pielgrzym pokoju"
2005 - "Jan Paweł II "Orędownik prawdy"
2006 - "Jan Paweł II - "Sługa Miłosierdzia"
2007 - "Jan Paweł II - "Obrońca godności człowieka"
2008 - "Jan Paweł II – "Wychowawca Młodych".

Cytat:
Na pewno byłby lepszym filozofem niż władcą Kościoła.

Historia to najlepiej oceni, jeszcze trochę poczekajmy, nam już teraz pewne sprawy są trudne do zaakceptowania. Masz prawo tak mysleć i pisać, to są twoje przemyślenia i odczucia. Wg. mnie władcą to nie był, wszak KK nalezy do Chrystusa, był Jego Wikariuszem, tu na Ziemi, miał strzec Depozytu Wiary, utwierdzać Braci w wierze, etc...

Cytat:
Gdyby Kardynał Wojtyła miał inne poglady z pewnością Papieżem by nie został wybrany.

A skąd wiesz? czyżby Duch Św. na konklawe się pomylił?
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1374 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:33, 01 Gru 2008 Powrót do góry

Cytat:
A skąd wiesz? czyżby Duch Św. na konklawe się pomylił?


Jest to zbyt trudne dla mnie do pojęcia ,dlatego Tereniu nie podejmuję dyskusji w tym temacie. Również mógłbym Cię spytać - czy Duch Święty poprowadził JPII do "przedstawienia" w Asyżu?
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29795 Przeczytał: 334 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:26, 01 Gru 2008 Powrót do góry

stefan napisał:
Cytat:
A skąd wiesz? czyżby Duch Św. na konklawe się pomylił?

Jest to zbyt trudne dla mnie do pojęcia, dlatego Tereniu nie podejmuję dyskusji w tym temacie.


Takie pytanie też kiedyś przeczytałam, a konkretnie takie:

"Czy Duch Święty dopuściłby niewłaściwą osobę na tron Piotrowy!?"
I odpowiedź była taka:

"Oczywiście. Aczkolwiek mamy 100% pewności od Naszego Pana, że nie dopuściłby, aby jakikolwiek papież w sposób uroczysty ogłosił cokolwiek co się sprzeciwia świętej Wierze katolickiej."

Cytat:
Również mógłbym Cię spytać - czy Duch Święty poprowadził JPII do "przedstawienia" w Asyżu?

Nie wiem jaki Duch poprowadził, ale dla mnie najrozsądniejsza odpowiedź to posłużyć się słowami Św. Wincentego z Lerynu.
"Jeśli kiedykolwiek jakiś nauczyciel kościelny od wiary zboczy, to dzieje się to z dopustu Bożego dla doświadczenia nas, czy miłujemy Boga z całego serca i z całej duszy naszej, czy też nie."

Ja bym nie zrównała naszego Pana i Zbawiciela z różnymi pogańskimi bożkami, dla mnie było to potwierdzeniem ekumenizmu w nowym wydaniu, że nie trzeba już nawracać, wszystkie "religie" są cacy i jest to utwierdzanie ich w błędzie, zamiast głosić Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, bo tylko On może dać Pokój.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29795 Przeczytał: 334 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:44, 02 Gru 2008 Powrót do góry

Dziś jest 02. grudnia, papież zmarł 02. kwietnia i 02 każdego miesiąca:

Módlmy się za spokój duszy śp Jana Pawła II i dziękujmy Bogu za wszystko, czego dokonał jako Wikariusz Chrystusa dla naszego zbawienia.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29795 Przeczytał: 334 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:47, 10 Gru 2008 Powrót do góry

"Santo subito" ciąg dalszy. JPII już odszedł, ale co wyprawiają księża proboszczowie w swoich parafiach , to naprawdę przechodzi ludzkie pojęcie. Proszę popatrzeć na stronę tej parafii:

[link widoczny dla zalogowanych]

w drugim rzędzie ósme zdjecie:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Św. Juda Tadeusz, Pan Jezus i najwyżej Jan Paweł II, no gdzie to tak zrobić? JPII góruje nad Panem Jezusem. W głowach naprawdę się niektórym przestawia.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)