Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Paweł VI - Maryja - wzorem wiary - audiencja generalna 1967 Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28237 Przeczytał: 183 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:40, 22 Sie 2014 Powrót do góry

PAWEŁ VI

Maryja - wzorem wiary

Przemówienie podczas Audiencji generalnej - 10 V 1967

Imię Maryi stało się znakiem sprzeciwu

Idąc za wątkiem Naszych myśli o wierze, przypomnimy wam dwie wypowiedzi. Jedna znajduje się w § 67 słynnej konstytucji soborowej Lumen gentium w rozdziale VIII, poświeconym Matce Najświętszej, gdzie postawiona została następująca zasada: "Niechaj wierni pamiętają o tym, że prawdziwa pobożność nie polega ani na czczym i przemijającym uczuciu, ani na jakiejś próżnej łatwowierności, lecz pochodzi z wiary prawdziwej, która prowadzi nas do uznawania przodującego stanowiska Boga-rodzicielki i pobudza do synowskiej miłości ku Matce naszej oraz do naśladowania Jej cnót". Uważamy, że jest to dobra droga, jedynie pewna, dla szerzenia naszego kultu, naszej maryjnej duchowości. Wiadomo, że najświętsze imię Maryi stało się dzisiaj, w pewnym sensie podobnie jak imię Chrystusa, znakiem, któremu się sprzeciwiają (Łk 2,34). Niektórzy wychwalają je w sposób niekiedy przesadny, przekraczając w tym granice właściwych doktrynalnych czy kultowych wymiarów, dzięki którym pobożność maryjna jest harmonijnie włączona we właściwe Kościołowi katolickiemu ramy teologiczne i liturgiczne. Inni, przeciwnie, nie doceniają wartości pobożności maryjnej i atakują ją, sądząc, że ona przesiania, zaćmiewa niesłusznie kult należny samemu Chrystusowi. W sprawie tej jest rzeczą pocieszającą stwierdzić, że wielu braci chrześcijan jeszcze od nas odłączonych daje dowód większej surowości i obiektywności względem katolickiej doktryny maryjnej. Nie jest ona już dla nich jakąś "katolicką herezją", chociaż dogmat maryjny stanowi dla nich nadal jedną z najcięższych przeszkód do zjednoczenia z Kościołem katolickim w tej samej wierze. W tych ostatnich latach ton sporu maryjnego stał się spokojniejszy, a treść jego bardziej naukowa. Co do Nas, jesteśmy przekonani, że to właśnie we wierze, zarówno jako cnocie pozwalającej nam rozpoznać prawdziwe Objawienie Boże tłumaczone nam i nauczane przez magisterium Kościoła, jak i w obiektywnej nauce, którą wierny każdy przyjąć powinien, znajdujemy światło, miarę i radość kultu naszego dla Matki Chrystusowej, która jest przecież z różnych tytułów Matką Boga i naszą Matką (por. R. Laurentin, La Question mariale).

Wiara Maryi

Druga wypowiedź odwołująca się do naszej wiary, gdy mowa o królewskim i przesłodkim imieniu Maryi, ukazuje nam Najświętszą Pannę jako przykład wiary (por. Lumen gentium, 58,63). Gdyby nie krótkość i prostota tego naszego spotkania, z przyjemnością wdalibyśmy się w długie dociekanie na temat wiary Maryi, rozważając ją samą w sobie i w perspektywie naszego synowskiego naśladowania, które jawi się jako konieczne i owocne.

Pewną bardzo ważną okoliczność podkreślić należy w ewangelicznym opowiadaniu o Maryi: była ona na pewno wewnętrznie oświecona jakimś niezwykłym charyzmatem światła, który zapewniał jej i niewinność i jej misję. Widzimy w Ewangelii, jak promieniowały w niej poznawcza jasność i prorocza intuicja spraw bożych i jak zalewały jej uprzywilejowaną duszę. Lecz mimo wszystko Panna Najświętsza miała wiarę, która suponuje nie bezpośrednią oczywistość poznania, lecz przyjęcie prawdy ze względu na objawienie Boże. "Błogosławiona Dziewica szła naprzód w pielgrzymce wiary" mówi Sobór [tamże, n. 58].

Ewangelia wskazuje nam na jej zasługującą drogę, którą przypominać sobie będziemy i którą czcić będziemy jedynie tą przedziwną pochwałą Elżbiety, ujawniającą nam psychologię i cnotę Maryi: "Błogosławionaś, któraś uwierzyła" (Łk 1,45). A potwierdzenie tej podstawowej cnoty Maryi znaleźć możemy na wszystkich kartach Ewangelii, świadczących nam o tym, czym ona była, co mówiła, co czyniła. Czujemy się przez to zobowiązani pójść do szkoły jej przykładów i w jej postaci niezrównanej, takiej, jaką nam maluje jej postawa w obliczu spełnionego w niej Chrystusowego misterium, znaleźć model, wzór do naśladowania dla umysłów pragnących być religijnymi wedle bożego planu naszego zbawienia. Jest to wzór gotowości, poszukiwania, przyjęcia i oddania się, ofiary, a także rozmyślania, oczekiwania, pytania, opanowania siebie, spokojnego i władczego upewnienia, się w swoim sądzie i w działaniu. Jest to wreszcie model pełni modlitwy i zjednoczenia, właściwy tej duszy niezrównanej, łaski pełnej, napełnionej Duchem Świętym, ale także i przykład wiary, a więc przykład bliski nam, który nie tylko możemy podziwiać, ale i naśladować.

Prośmy Maryję o ten najdroższy dar wiary, dar, który dzisiaj jest tym cenniejszy, że się go mniej strzeże i mniej docenia. Jest to dar, który bardziej niż każdy inny pozwoli nam się upodobnić do Maryi; sprawi on, że zamieszka w nas Słowo Boże, w jej łonie wcielone. Dar ten z przedświtu teraźniejszego dnia winien prowadzić nas do brzasku dnia wiekuistego.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 11:19, 04 Cze 2016, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28237 Przeczytał: 183 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:04, 22 Sie 2014 Powrót do góry

Teresa napisał:
PAWEŁ VI

Maryja - wzorem wiary

Przemówienie podczas Audiencji generalnej - 10 V 1967

Imię Maryi stało się znakiem sprzeciwu

Idąc za wątkiem Naszych myśli o wierze, przypomnimy wam dwie wypowiedzi. Jedna znajduje się w § 67 słynnej konstytucji soborowej Lumen gentium w rozdziale VIII, poświeconym Matce Najświętszej, gdzie postawiona została następująca zasada: "Niechaj wierni pamiętają o tym, że prawdziwa pobożność nie polega ani na czczym i przemijającym uczuciu, ani na jakiejś próżnej łatwowierności, Jęcz pochodzi z wiary prawdziwej, która prowadzi nas do uznawania przodującego stanowiska Boga-rodzicielki i pobudza do synowskiej miłości ku Matce naszej oraz do naśladowania Jej cnót". (...)



Ta wypowiedź z tej słynnej konstytucji soborowej Lumen gentium - § 67 w rozdziale VIII, poświeconym Matce Najświętszej zawiera bardzo ciekawe zdanie - którego nie ma w cytacie - na potrzeby "ekumenizmu" jaki przez wszystkie lata obserwujemy, taka dwuznaczność, a mianowicie, to zdanie co powiększyłam czcionkę i pogrubiłam:

(...)

KK 67. Sobór święty umyślnie podaje do wiadomości tę katolicką naukę, napominając równocześnie wszystkich synów Kościoła, aby szczerze popierali kult Błogosławionej Dziewicy, szczególnie liturgiczny, a praktyki i zbożne ćwiczenia ku Jej czci zalecane w ciągu wieków przez Urząd Nauczycielski cenili wysoko i to, co postanowione było w minionych czasach o kulcie obrazów Chrystusa, Błogosławionej Dziewicy i Świętych, pobożnie zachowywali. Teologów zaś i głosicieli słowa Bożego gorąco zachęca, w rozważaniu szczególnej godności Bogarodzicielki wystrzegali się pilnie zarówno wszelkiej fałszywej przesady, jak i zbytniej ciasnoty umysłu. Studiując pilnie pod przewodem Urzędu Nauczycielskiego Pismo święte, Ojców i doktorów oraz liturgie Kościoła, niechaj we właściwy sposób wyjaśniają dary i przywileje Błogosławionej Dziewicy, które zawsze odnoszą się do Chrystusa, źródła wszelkiej prawdy, świętości i pobożności.
Niech się pilnie wystrzegają wszystkiego, cokolwiek w słowach lub czynach mogłoby braci odłączonych lub jakichkolwiek innych ludzi wprowadzić w błąd co do prawdziwej nauki Kościoła. Niechaj następnie wierni pamiętają o tym, że prawdziwa pobożność nie polega ani na czczym i przemijającym uczuciu, ani na jakiejś próżnej łatwowierności, lecz pochodzi z wiary prawdziwej, która prowadzi nas do uznawania przodującego stanowiska Bogarodzicielki i pobudza do synowskiej miłości ku Matce naszej oraz do naśladowania Jej cnót.


Całe "LUMEN GENTIUM" i rozdział VIII zaczynający się od § 52 jest dostepny tu:
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 11:24, 04 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)