Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Odpust Porcjunkuli - 2 sierpnia Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30340 Przeczytał: 358 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:29, 02 Sie 2010 Powrót do góry

W 1216 roku Franciszkowi objawił się Pan Jezus, który obiecał zakonnikowi odpust zupełny dla wszystkich, którzy po spowiedzi i przyjęciu Komunii świętej odwiedzą kapliczkę. Na prośbę św. Franciszka przywilej ten został zatwierdzony przez papieża Honoriusza III...

Odpust Porcjunkuli - 2 sierpnia

Image

U stóp Asyżu wznosi się bazylika Matki Bożej Anielskiej, wybudowana w XVI wieku. W samym centrum tej renesansowej świątyni znajduje się skromny kościółek benedyktyński z IX wieku, zwany Porcjunkulą. Pierwotny tytuł tego kościoła brzmiał - Najświętszej Maryi Panny z Doliny Jozafata. Według bowiem podania kapliczkę mieli ufundować pielgrzymi wracający z Ziemi Świętej. Mieli oni przywieźć grudkę ziemi z grobu Matki Bożej, który sytuowano w Dolinie Jozafata w Jerozolimie. Nazwę Matki Bożej Anielskiej prawdopodobnie nadał jej sam św. Franciszek. Legenda głosi, że słyszano często nad kapliczką głosy anielskie i dlatego dano jej tę nazwę. Na początku XIII w. kapliczka znajdowała się w stanie ruiny. Odbudował ją św. Franciszek z Asyżu w zimie 1207 - 1208 roku i tu zamieszkał. Tu również w roku 1208 lub 1209 w uroczystość św. Macieja Apostoła (wtedy było to 24 lutego) Franciszek wysłuchał Mszy św. i usłyszał słowa Ewangelii:

"Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. (...) Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski" (Mt 10, 6-10).

Franciszek wziął te słowa do siebie jako nakaz Chrystusa. Zdjął swoje odzienie, nałożył na siebie habit, przepasał się sznurem, udał się do kościoła parafialnego św. Jerzego w Asyżu i zaczął na placu nauczać. Jeszcze w tym samym roku zgłosili się do niego pierwsi towarzysze: Bernard z Quinvalle i Piotr z Katanii, późniejszy brat Egidiusz. Obaj zamieszkali wraz z Franciszkiem przy kościółku Matki Bożej Anielskiej. Kiedy zebrało się już 12 uczniów Franciszka, nazwali się braćmi mniejszymi. Za cel obrali sobie życie pokutne i głoszenie Chrystusa, nawoływanie do pokuty i zmiany życia.

W roku 1211 benedyktyni z góry Subasio odstąpili Franciszkowi i jego towarzyszom kaplicę i miejsce przy niej, na którym ci wybudowali sobie ubogie szałasy. Porcjunkula stała się w ten sposób domem macierzystym zakonu św. Franciszka. Tu również schroniła się św. Klara z Offreduccio. W Niedzielę Palmową 28 marca 1212 r. odbyły się jej obłóczyny. Tak powstał II zakon (klarysek) pod pierwotną nazwą "Ubogich Pań". Niebawem w ślad za św. Klarą wstąpiła jej siostra, św. Agnieszka. Zamieszkały one tymczasowo u benedyktynek w pobliżu Bastii, zanim św. Franciszek nie wystawił dla nich klasztorku przy kościele św. Damiana. Franciszek zakończył swoje życie przy kościele Matki Bożej Anielskiej w 1226 roku.

11 kwietnia 1909 roku św. Pius X podniósł kościół Matki Bożej Anielskiej w Asyżu do godności bazyliki patriarchalnej i papieskiej. Nazwa Porcjunkula również była znana już za czasów św. Franciszka i być może przez niego została wprowadzona. Etymologicznie oznacza tyle, co kawałeczek, drobna część. Może to odnosić się do samej kapliczki, która była bardzo mała, jak również do posesji przy niej leżącej, także niewielkiej.

Maryja jako Matka Boża jest Królową także aniołów, a więc istot najwyższych wśród stworzeń. Już Ewangelie zdają się wskazywać na służebną rolę aniołów wobec Maryi: tak jest w scenie zwiastowania, tak jest przy ukazaniu się aniołów pasterzom; tak jest wtedy, gdy anioł informuje Józefa, że ma uciekać z Bożym Dzieciątkiem do Egiptu. Ten sam anioł zawiadamia Józefa o śmierci Heroda. Pod wezwaniem Królowej Aniołów istnieją trzy zakony żeńskie. W roku 1864 zostało we Francji założone arcybractwo Matki Bożej Anielskiej, mające za cel oddawać cześć Maryi jako Królowej nieba. Wezwanie "Królowo Aniołów, módl się za nami" zostało włączone do Litanii Loretańskiej. Istnieje wiele kościołów pod tym wezwaniem, zwłaszcza wystawionych przez synów duchowych i córki św. Franciszka Serafickiego.

W 1216 roku Franciszkowi objawił się Jezus, który obiecał zakonnikowi odpust zupełny dla wszystkich, którzy po spowiedzi i przyjęciu Komunii świętej odwiedzą kapliczkę. Na prośbę Franciszka przywilej ten został zatwierdzony przez papieża Honoriusza III. Początkowo można go było zyskać jedynie między wieczorem dnia 1 sierpnia a wieczorem dnia 2 sierpnia. W 1480 r. Sykstus VI rozciągnął ten przywilej na wszystkie kościoły I i II Zakonu Franciszkańskiego, ale tylko dla samych zakonników. W 1622 r. Grzegorz XV objął nim także wszystkich świeckich, którzy wyspowiadają się i przyjmą Komunię świętą w odpowiednim dniu. Ponadto - oprócz kościołów franciszkańskich - Grzegorz XV rozszerzył ten odpust na kościoły kapucyńskie. Z czasem kolejni papieże potwierdzali ten przywilej.

Paweł VI swoją konstytucją apostolską Indulgentiarium Doctrina w 1967 roku uczynił to ponownie. Każdy, kto w dniu 2 sierpnia nawiedzi swój kościół parafialny, spełniając zwykłe warunki (pobożne nawiedzenie kościoła, odmówienie w nim Modlitwy Pańskiej i Wyznania wiary oraz sakramentalna spowiedź i Komunia św. wraz z modlitwą w intencjach papieża - nie za papieża, ale w intencjach, w których on się modli; ponadto wykluczone przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu), zyskuje odpust zupełny.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 15:48, 05 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30340 Przeczytał: 358 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:32, 02 Sie 2013 Powrót do góry

Dziś w każdym kościele parafialnym możemy zyskać odpust zupełny, zwany "odpustem Porcjunkuli"

Odpust Porcjunkuli związany jest z wydarzeniem z 1216 roku. Pewnej nocy tego roku, kiedy Franciszek jak zwykle żarliwie modlił się w „swojej” Porcjunkuli dostrzegł nagle bardzo intensywne światło, w nim Chrystusa i Maryję z Aniołami po prawej jego stronie. Franciszka zapytano o to, czego pragnął dla zbawienia dusz. Bez wahania odpowiedział: „Najświętszy Ojcze, chociaż jestem nędznikiem i grzesznikiem, proszę cię aby wszyscy którzy ze skruchą wyspowiadają się i z żalem za popełnione grzechy przyjdą pomodlić się do tego kościółka, otrzymają pełne i hojne przebaczenie wraz z całkowitym zmazaniem wszystkich win.” Prośba ta płynęła z serca, bijącego prawdziwą miłością do Boga i do wszystkich jego dzieci. Kilka dni po tej niebiańskiej wizji Franciszek powiedział ze łzami w oczach: „Bracia moi, chcę was wszystkich wysłać do Raju.”
Znamienny jest także nakaz Jezusa związany z ustanowieniem odpustu Porcjunkuli: "Idź do mojego namiestnika na ziemi i przedstaw mu całą sprawę. On zadecyduje."


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 15:46, 05 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30340 Przeczytał: 358 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:20, 31 Lip 2015 Powrót do góry

W najbliższą niedzielę można uzyskać Odpust Zupełny. Od południa 1 sierpnia do północy dnia 2 sierpnia w kościołach parafialnych można uzyskać jeden raz odpust zupełny, tzw. Porcjunkuli.

Warunki uzyskania odpustu:
Spowiedź i Komunia święta,
Nawiedzenie kościoła i modlitwa Ojcze nasz oraz Wierzę w Boga,
Dowolna modlitwa w intencjach Ojca Świętego, np. Zdrowaś Maryjo,
Ponadto wymaga się wykluczenia wszelkiego przywiązania do grzechu, nawet powszedniego. Jeżeli brak tego rodzaju dyspozycji – odpust będzie cząstkowy.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 15:49, 05 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30340 Przeczytał: 358 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:45, 03 Sie 2015 Powrót do góry

Teresa napisał:
Dziś w każdym kościele parafialnym możemy zyskać odpust zupełny, zwany "odpustem Porcjunkuli"

Odpust Porcjunkuli związany jest z wydarzeniem z 1216 roku. Pewnej nocy tego roku, kiedy Franciszek jak zwykle żarliwie modlił się w „swojej” Porcjunkuli dostrzegł nagle bardzo intensywne światło, w nim Chrystusa i Maryję z Aniołami po prawej jego stronie. Franciszka zapytano o to, czego pragnął dla zbawienia dusz. Bez wahania odpowiedział: „Najświętszy Ojcze, chociaż jestem nędznikiem i grzesznikiem, proszę cię aby wszyscy którzy ze skruchą wyspowiadają się i z żalem za popełnione grzechy przyjdą pomodlić się do tego kościółka, otrzymają pełne i hojne przebaczenie wraz z całkowitym zmazaniem wszystkich win.” Prośba ta płynęła z serca, bijącego prawdziwą miłością do Boga i do wszystkich jego dzieci. Kilka dni po tej niebiańskiej wizji Franciszek powiedział ze łzami w oczach: „Bracia moi, chcę was wszystkich wysłać do Raju.”
Znamienny jest także nakaz Jezusa związany z ustanowieniem odpustu Porcjunkuli: "Idź do mojego namiestnika na ziemi i przedstaw mu całą sprawę. On zadecyduje."

Sięgnięcie do źródeł odnośnie tego odpustu:

[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]

(proszę kliknąć na skan to się powiększy do czytania)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30340 Przeczytał: 358 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:08, 01 Sie 2016 Powrót do góry

Od południa 1 sierpnia do północy dnia 2 sierpnia w kościołach parafialnych można uzyskać jeden raz odpust zupełny, tzw. Porcjunkuli.


Kęty: uroczyste triduum ku czci Matki Bożej Anielskiej z Porcjunkuli

Wierni z diecezji bielsko-żywieckiej biorą udział w trzydniowych uroczystościach z okazji odpustu Porcjunkuli, które 31 lipca rozpoczęły się w klasztorze franciszkanów-reformatów w Kętach. Uroczystości organizowane są nieprzerwanie od ponad 300 lat. Kulminacyjnymi ich momentami będą Pasterka Maryjna odprawiona o północy z 1 na 2 sierpnia oraz Msza odpustowa, a także Eucharystia na zakończenie uroczystości pod przewodnictwem biskupa Romana Pindla.

O. Bernard Jan Potępa OFM, gwardian klasztoru w Kętach, przypomina, że sama nazwa „porcjunkula” nawiązuje do włoskiego określenia „piccola porzione” (mała cząstka) terenu, na którym wznosiła się kapliczka, dom macierzysty zakonu św. Franciszka, i gdzie Biedaczyna z Asyżu prosił Jezusa, który mu się objawił, o możliwość odpustu zupełnego związanego z nawiedzeniem małego kościółka i uczestnictwem w sakramencie spowiedzi i pojednania.

„To była bardzo odważna prośba. W tamtych czasach odpust można było otrzymać tylko w wyniku podjęcia pielgrzymki do Ziemi Świętej lub do grobu Apostołów - w Rzymie lub Santiago de Compostela. Pielgrzymki takie wiązały się z dużymi niebezpieczeństwami” – podkreśla zakonnik.

Na prośbę Franciszka przywilej ten został zatwierdzony przez papieża Honoriusza III. Początkowo można go było zyskać jedynie między wieczorem dnia 1 sierpnia a wieczorem dnia 2 sierpnia. Obecnie święto Porcjunkuli jest obchodzone bardzo uroczyście jako święto patronalne jedynie w kościołach i klasztorach franciszkańskich.

Kościół Matki Boskiej Anielskiej (Porcjunkula) leży około 2 kilometrów na południe od Asyżu. Znajdowała się tu pierwotnie benedyktyńska kapliczka odbudowana przez św. Franciszka w 1207 roku. W roku 1211 benedyktyni z góry Subasio odstąpili Franciszkowi i jego towarzyszom kaplicę.

Papież udzielił odpustu zupełnego na dzień przypadający w rocznicę poświęcenia kaplicy, które odbyło się dnia 2 sierpnia 1216 roku. Od wieku XIV papieże podobny odpust na ten dzień zaczęli przyznawać poszczególnym kościołom franciszkańskim. W 1952 roku wyszedł dekret Kongregacji Odpustów rozszerzający przywilej odpustu zupełnego "toties quoties" na dzień 2 sierpnia, czyli za każde nawiedzenie kościoła i wypełnienie warunków.

Odpust ten można uzyskać spełniając zwyczajne warunki: pobożne nawiedzenie kościoła, odmówienie w nim Modlitwy Pańskiej i wyznania wiary oraz sakramentalna spowiedź i Komunia św. wraz z modlitwą w intencji Ojca Świętego; wykluczone przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu.

Klasztor Ojców Franciszkanów w Kętach został wybudowany na przełomie XVII i XVIII wieku. Inicjatorem budowy był chorąży krakowski i rycerz chorągwi husarskiej Andrzej z Żydowa Żydowski. Celem jego przedsięwzięcia była walka na tutejszych terenach z coraz bardziej szerzącym się kalwinizmem.
W 1901 roku do klasztoru dobudowano kaplicę św. Dydaka. Wewnątrz znajdują się freski przedstawiające św. Franciszka, który dostępuje łaski odpustu Porcjunkuli. Co roku przybywają do niej wierni z Kęt i okolic w celu uzyskania odpustu.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 14:02, 01 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30340 Przeczytał: 358 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:01, 01 Sie 2018 Powrót do góry

Teresa napisał:
Można uzyskać Odpust Zupełny. Od południa 1 sierpnia do północy dnia 2 sierpnia w kościołach parafialnych można uzyskać jeden raz odpust zupełny, tzw. Porcjunkuli.

Warunki uzyskania odpustu:
Spowiedź i Komunia święta,
Nawiedzenie kościoła i modlitwa Ojcze nasz oraz Wierzę w Boga,
Dowolna modlitwa w intencjach Ojca Świętego, np. Zdrowaś Maryjo,
Ponadto wymaga się wykluczenia wszelkiego przywiązania do grzechu, nawet powszedniego. Jeżeli brak tego rodzaju dyspozycji – odpust będzie cząstkowy.

Odnośnie tego punktu co dałam na kolor w cytacie, tj. Ponadto wymaga się wykluczenia wszelkiego przywiązania do grzechu, nawet powszedniego. Jeżeli brak tego rodzaju dyspozycji – odpust będzie cząstkowy. to wytłumaczenie tego.

Tu tłumaczą:

[link widoczny dla zalogowanych]

4. Całkowite wykluczenie przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, także powszedniego — jest to ostatni warunek konieczny do zyskania odpustu zupełnego, ostatni i bardzo trudny do wypełnienia, ale możliwy. Kiedy mamy do czynienia z przywiązaniem do grzechu? Mówimy o nim wtedy, gdy ktoś świadomie grzeszy więcej niż raz; znaczy to, że grzeszy i chce tego, a przy tym nie poprzestaje na jednym grzechu, ale dopuszcza do pewnej wielokrotności, jakkolwiek nie do zwyczaju, z którego rodzi się nawyk.

Odpust zupełny może zyskaċ tylko ten, kto nie jest przywiązany do grzechu lekkiego, np. do spóźniania się na Mszę św. (bo na pociąg do pracy czy szkoły się nie spóźnia!). To przywiązanie do grzechu jest zawinione i jako takie stanowi przeszkodę do uzyskania odpustu (bo jak wiadomo odpust nie gładzi grzechu - w tym celu konieczna jest spowiedź). O co więc chodzi w tym wyzbyciu się przywiązania? — o szczere nastawienie umysłu i woli, aby spełniċ wolę Bożą także w szczegółach i na jej umiłowaniu, przy równoczesnym odwróceniu się od nieuporządkowanych relacji ze światem i samym sobą.

Trudność wyzbycia się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu można więc porównać z trudnością wzbudzenia w sobie żalu doskonałego. Jednak tak wzbudzenie aktu żalu, jak i uzyskanie odpustu zupełnego jest możliwe, należy tylko jak najpełniej otworzyć się na działanie Bożych łask w swoim codziennym życiu. Bowiem tylko mocą Bożego miłosierdzia możemy się nawracać i zadośćuczynić za swoje grzechy i zmarłych cierpiących w czyśćcu. Głębokie i szczere pragnienie zyskania odpustu, zawierzenie się łasce Bożej oraz wypełnienie, z pełnym zaangażowaniem woli i serca, wszystkich warunków z pewnością jest w stanie wytworzyć w nas odpowiednią dyspozycję do otwarcia się na dar odpustu zupełnego...



I tu tłumaczenie odnośnie tego przywiązania do grzechu nawet powszedniego:

"(...)
Tak więc, wszystko, co osłabia naszą wolę trwania w jak najpełniejszej czystości serca, co czyni ją skłonną do lenistwa w duchowym rozwoju z pewnością jest przywiązaniem.

A tak o przywiązaniu pisze św. Franciszek Salezy w swoim dziele Filotea, czyli droga do życia pobożnego: „Wszyscy Izraelici wyszli z ziemi egipskiej – ale nie wszyscy wyszli ze swojego do niej przywiązania. I dlatego wielu z nich wzdychało na pustyni do cebuli i mięsa egipskiego. Podobnie dzieje się z pokutującymi ludźmi. Są tacy, którzy choć wychodzą z grzechu, nie wychodzą jednak z przywiązania do niego; to jest, choć obiecują nie grzeszyć, to jednak ta ich obietnica nie pochodzi z głębi serca, bo przykro im jest zaniechać ulubionych a nieszczęsnych rozkoszy grzechowych. Serce ich wyrzeka się i odchodzi od grzechu, lecz nie przestaje oglądać się za nim, jak żona Lota, która obejrzała się za Sodomą! (…)

Ponieważ chcesz, Filoteo, rozpocząć życie pobożne, trzeba, żebyś nie tylko zaniechała grzechu, ale także byś oczyściła serce ze wszystkiego, co ma z grzechem styczność. Bo grzeszne przywiązanie, oprócz narażenia cię na nowe upadki, osłabiałoby nieustannie twojego ducha i uczyniłoby go tak ociężałym, że nie byłby on zdolny pełnić dobrych uczynków (…).

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30340 Przeczytał: 358 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:08, 01 Sie 2018 Powrót do góry

O wyzbyciu się przywiązania do grzechu

Image Image

Święty Franciszek Salezy, biskup i doktor Kościoła

Wszyscy Izraelici, istotnie, wyszli z ziemi egipskiej, ale nie wszyscy pozbyli się przywiązania do niej, dlatego wielu z nich na pustyni żałowało cebuli i mięsa egipskiego. Podobni do nich bywają penitenci, którzy zewnętrznie pozbywają się grzechu, ale nie tracą przywiązania do niego; postanawiają już więcej nie grzeszyć, ale z pewnym oporem wewnętrznym, bo trudno im pozbawić się nieszczęsnej przyjemności związanej z grzechem.

Serce wyrzeka się grzechu i oddala od niego, ale raz po raz ogląda się za nim jak żona Lota na Sodomę. Powstrzymują się od grzechu jak chorzy, którzy nie jedzą melonów, ponieważ lekarz przestrzega przed śmiercią, jeśli będą je spożywać, ale to wyrzeczenie sprawia im przykrość. Mówią o tym i targują się, czy nie można by jednak pozwolić sobie na to. Chcą przynajmniej powąchać te owoce i uważają za szczęśliwych tych, którzy je mogą jeść.

Ci penitenci, tak słabi i gnuśni, powstrzymują się przez jakiś czas od grzechu, ale z żalem. Chcieliby móc grzeszyć, nie narażając się na potępienie. Mówią o grzechu z upodobaniem i poczytują za szczęśliwych tych, którzy się go dopuszczają. Człowiek, który postanowił się zemścić na kimś, na spowiedzi zmienia swą wolę, ale wkrótce potem, gdy znajdzie się w gronie przyjaciół, chętnie opowiada o swej sprzeczce i mówi, że uczyniłby to lub owo, gdyby nie bojaźń Boża i że prawo nakazujące przebaczenie jest trudne. Byłby rad, gdyby Bóg pozwolił się mścić. Któż nie widzi, że ten biedny człowiek, chociaż wyrzekł się grzechu, porzucił go, jednak cały jest skrępowany przywiązaniem do niego. Wyszedł wprawdzie z Egiptu, jednak jeszcze tęskni za mięsem i cebulą, którymi tam się nasycał. Postępuje on podobnie jak kobieta, która obrzydziła sobie grzeszne miłostki, mile jednak przyjmuje umizgi i skierowane do niej zaloty. Ach, w jak wielkim niebezpieczeństwie znajdują się tacy ludzie!


O Filoteo, ponieważ chcesz obrać sobie życie pobożne, powinnaś więc pozbyć się nie tylko grzechu, lecz zupełnie oczyścić swe serce od wszystkich przywiązań mających łączność z grzechem. Oprócz niebezpieczeństwa ponownego upadku, te nędzne przywiązania tak ustawicznie będą osłabiać twoją wolę i do tego stopnia uczynią ją ociężałą, że nie będziesz mogła spełniać dobrych uczynków prędko, pilnie i często – a na tym właśnie polega prawdziwa istota pobożności. Dusze, które wyszły ze stanu grzechu, ale jeszcze nie pozbyły się tych przywiązań i słabości, moim zdaniem, są podobne do panien anemicznych, które właściwie nie są chore, lecz we wszystkim zachowują się jak osoby dotknięte chorobą; jedzą bez apetytu, śpią niespokojnie, śmieją się bez wesołości i raczej wloką się, niż chodzą. Takie dusze podlegają tak wielkiemu znużeniu duchowemu, że ich dobre uczynki są pozbawione wszelkiego wdzięku, nieliczne i mało owocne.


Pierwszym sposobem do osiągnięcia tego drugiego oczyszczenia jest żywe i mocne uświadomienie sobie, jak ogromne zło grzech pociąga za sobą. W taki sposób dochodzimy do żywej i głębokiej skruchy. Żal za grzechy, choćby niewielki, byleby był prawdziwy, gdy łączy się z mocą sakramentów, oczyszcza nas dostatecznie z grzechu, lecz gdy jest żywy i głęboki, uwalnia nas od wszelkich przywiązań grzechowych. Nienawiść albo odraza lekka i słaba budzi w nas niechęć tylko do tego, kogo nienawidzimy, i powoduje unikanie jego towarzystwa. Jeśli to jest nienawiść śmiertelna i gwałtowna, nie tylko unikamy i nie cierpimy tego, kogo nienawidzimy, lecz także rozciągamy ten wstręt na jego zwolenników, krewnych i przyjaciół, a nawet na jego obraz i wszystko, co do niego należy. A więc kiedy kto nienawidzi grzechu tylko przez słabą, lecz prawdziwą skruchę, zdobywa się na dobre postanowienie więcej nie grzeszyć. Skoro zaś nienawidzi go skruchą mocną i żywą, nie tylko obrzydza sobie grzech, lecz także wszelkie do niego przywiązanie, wszystko, co jest z nim związane i do niego prowadzi. Trzeba więc, Filoteo, powiększać, o ile można, swoją skruchę i żal, aby się rozciągał na wszystko, co choć w najmniejszym stopniu ma związek z grzechem. Tak Magdalena przy swym nawróceniu straciła całkowicie upodobanie do grzechu i do rozkoszy, którym się oddawała, i już więcej o nich nie myślała. Dawid wyznaje, że nie tylko nienawidzi grzechu, lecz także wszystkich dróg i ścieżek wiodących do niego. Na tym polega odrodzenie duszy, które ten sam Prorok porównuje do odmłodzenia orła.

Św. Franciszek Salezy, Filotea. Wprowadzenie do życia pobożnego, Klasztor Sióstr Wizytek, Kraków 2000

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)