Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Co serwują swoim słuchaczom O. Enrique i Antonello Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Abiel
Użytkownik


Dołączył: 17 Cze 2014
Posty: 9 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Pomerania
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:50, 21 Wrz 2014 Powrót do góry

Parę lat temu byłem na spotkaniu z tymi ojcami w Koszalinie. I o zgrozo wyszedłem zgorszony ich konferencją. Ten wyższy podczas swojej konferencji przechadzał się wśród ludzi i policzkował ich. Robił to z siłą. Na celu to miało niby przebudzenie obecnych. W każdym bądź razie uważam, że używanie przemocy i siły na spotkaniu katolickim jest co najmniej nie na miejscu.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:18, 07 Paź 2014 Powrót do góry

Teresa napisał:
Wcześniej były rekolekcje dla księży proboszczów:
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


... i ks. wikariuszy.
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Uwaga! Padam!
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Diecezjalny fotograf ks. Tomaszczuk uchwycił bardzo wiele:

Wikariusze podczas modlitwy

Image

Image

cała galeria:
[link widoczny dla zalogowanych]

Kogo dziwią szaleństwa posoborowych księży? Proszę przeczytać, jak się ich (de)formuje.

W sierpniu ksiądz Paweł zrzucił sutannę. - Nie mam skłonności homoseksualnych, nie jestem pedofilem, nie mam dzieci ani kochanek - napisał w otwartym liście pożegnalnym. Dlaczego więc odszedł z kapłaństwa?
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

Powyzszy przykład nie jest jeden i odosobniony, takich jest multum! Jest to przykład na to, co ten ks. w tym wywiadzie mówi; "bezkrytyczny zachwyt nad duchowością charyzmatyczną, zielonoświątkową, którą bombardowano nas na każdym kroku. Otwarcia na Ducha Świętego. Czyli na przykład jak mamy mówić w językach, a więc de facto bełkotać jak małe dziecko jakieś niezrozumiałe słowa. Z tego, co wiem, wszyscy, i księża, i klerycy, nawet katecheci muszą uczestniczyć w rekolekcjach charyzmatycznych. Podczas rekolekcji w seminarium i potem, po święceniach widziałem, jak ludzie padali w ławkach, gdy ksiądz krzyczał: „zstąp, Duchu Święty”, jak ludzie kładli się pokotem na podłogę podczas tzw. spoczynku w Duchu św. Położyłem się i ja, skoro wszyscy padali jak muchy po nałożeniu rąk przez kapłana. Widziałem tzw. Toronto blessing, czyli święty śmiech. To rzekomo dar śmiechu, ale wygląda naprawdę przerażająco, gdy ktoś zaczyna histerycznie rechotać podczas adoracji Najświętszego Sakramentu… Czułem nieautentyczność tej sytuacji, sztuczność, ale robiłem wszystko, czego ode mnie wymagano."


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 19:22, 07 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:19, 04 Maj 2016 Powrót do góry

Teresa napisał:
(...)
Kogo dziwią szaleństwa posoborowych księży? Proszę przeczytać, jak się ich (de)formuje.

W sierpniu ksiądz Paweł zrzucił sutannę. - Nie mam skłonności homoseksualnych, nie jestem pedofilem, nie mam dzieci ani kochanek - napisał w otwartym liście pożegnalnym. Dlaczego więc odszedł z kapłaństwa?
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

Powyzszy przykład nie jest jeden i odosobniony, takich jest multum! Jest to przykład na to, co ten ks. w tym wywiadzie mówi; "bezkrytyczny zachwyt nad duchowością charyzmatyczną, zielonoświątkową, którą bombardowano nas na każdym kroku. Otwarcia na Ducha Świętego. Czyli na przykład jak mamy mówić w językach, a więc de facto bełkotać jak małe dziecko jakieś niezrozumiałe słowa. Z tego, co wiem, wszyscy, i księża, i klerycy, nawet katecheci muszą uczestniczyć w rekolekcjach charyzmatycznych. Podczas rekolekcji w seminarium i potem, po święceniach widziałem, jak ludzie padali w ławkach, gdy ksiądz krzyczał: „zstąp, Duchu Święty”, jak ludzie kładli się pokotem na podłogę podczas tzw. spoczynku w Duchu św. Położyłem się i ja, skoro wszyscy padali jak muchy po nałożeniu rąk przez kapłana. Widziałem tzw. Toronto blessing, czyli święty śmiech. To rzekomo dar śmiechu, ale wygląda naprawdę przerażająco, gdy ktoś zaczyna histerycznie rechotać podczas adoracji Najświętszego Sakramentu… Czułem nieautentyczność tej sytuacji, sztuczność, ale robiłem wszystko, czego ode mnie wymagano."

Cała treść rozmowy zamieszczone jest tu:

(...)

Ale mimo tych próśb wysyłasz list.

Bo jestem nadal synem Kościoła. To wołanie o rozsądek. Do moich kolegów, do innych księży. Chcę im powiedzieć: zobaczcie, do czego prowadzi ta duchowość i takie eksperymenty. Zobaczcie, do czego doprowadziła ikony tej duchowości - ks. Posackiego, ks. Błaszkiewicza, podobno także dominikanina ojca Krzysztofowicza, jak skończył proboszcz z A, jak twórca Wieczorów Chwały. Spójrzcie na owoce - i dla kapłanów, i dla wiernych, którzy odchodzą z Kościoła do zborów zielonoświątkowych.

(...)

http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/ksiadz-ktory-zrzucil-sutanne-jak-sie-de-formuje-ksiezy,14510.html#70478
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)