Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Msze Św z księżmi charyzmatykami Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Małgoś24
Użytkownik


Dołączył: 04 Lis 2014
Posty: 4 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 17:41, 04 Lis 2014 Powrót do góry

Witam
Na wstępie dodam, że jestem osobą wierzącą i praktykującą.
Mam pytanie, które nurtuje mnie już od jakiegoś czasu. Byłam na kilku mszach tzw odnowa w duchu św z księżami charyzmatykami. Nie wiem czy ktoś w takiej mszy uczestniczył, to coś jak całonocne czuwanie, msza, modlitwa, świadectwa ludzi uzdrowionych i uwolnionych od zniewoleń, jest tam również modlitwa o uwolnienie od złego ducha czy zniewolenia przez niego. Odmawia ją ksiądz egzorcysta. Mój brat z bratową chodzą na te msze regularnie opowiadając nowe historie związane z opętanymi ludzmi, których ksiądz na tej mszy egzorcyzmuje.Grunt w tym, że ja od zawsze bałam się takich tematów, egzorcyzmy, filmy o takiej tematyce itp. Więc co za tym idzie szczerze mówiąc po porostu boję się uczeszczać na te msze, ze moze ze mnie zacznie cos wychodzic czy cos sie dziac itp. Moje pytanie wiec brzmi czy faktycznie cos ze mna moze byc nie tak skoro tych mszy unikam i zwyczajnie boje sie w nich uczestniczyc czy to tylko moj chory wymysl? Rolling Eyes
Prosze o powazne odpowiedzi
Pozdrawiam Very Happy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:08, 04 Lis 2014 Powrót do góry

Witam Panią i tak coś na szybko na teraz, na już do przejrzenia do poczytania.

Małgoś24 napisał:
Mam pytanie, które nurtuje mnie już od jakiegoś czasu. Byłam na kilku mszach tzw odnowa w duchu św z księżami charyzmatykami. Nie wiem czy ktoś w takiej mszy uczestniczył, to coś jak całonocne czuwanie, msza, modlitwa, świadectwa ludzi uzdrowionych i uwolnionych od zniewoleń, jest tam również modlitwa o uwolnienie od złego ducha czy zniewolenia przez niego.

I bardzo dobrze, że coś Panią nurtuje i są wątpliwości. Ja też miałam wiele wątpliwości i zapewniam że więcej jest takich ludzi co jakby szóstym zmysłem zaczynają czegoś szukać i mnożą im się pytania. O OwDŚw. też się otarłam, byłam bardzo krótko, pół roku (po prostu kazdy szuka pogłębienia swojej duchowości i ja też), ale tam nie znalazłam jakiegoś pogłębienia, tylko strach mi towarzyszył. Nawet jeden wyjazd opisałam tu:

http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/nasze-rozmowy-doswiadczenia-swiadectwa-zwiazane-z-odnowa-w,127.html


Proszę też poczytać w tym wątku poniżej, gdzie jest wiele odnosników do innych bardzo konkretnych wypowiedzi, jak np. bp. Siemieniewskiego:

Nabożeństwa o uwolnienie
(...)
http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/nabozenstwa-o-uwolnienie,12196.html


Dziś wpisałam newsa za Naszym Dziennikiem, że są organizowane rekolekcje z o. charyzmatycznym Jamesem Manjackalem:

http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/ojciec-james-manjackal,3917-15.html#58114

... i nie jest to dobra droga. I mówię z całą świadomością, ludzie tracą wiarę katolicką. Bo trzeba wiedzieć, że ruch charyzmatyczny nie jest katolicki. Dodają przymiotnik katolicki, ruch ma pochodzenie protestanckie i potrzeba takiego określenia.


Tu wiele pisałam i wyjasniałam:

Uzdrowienia
(...)
http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/uzdrowienia,10042.html


Proszę przeglądać wątki na forum pt. Nowa ''wiosna'' Kościoła posoborowego

http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/

... i bardzo wiele Pani pozna, bo trudno tak w kilku zdaniach o tym napisać.
Zobacz profil autora
Małgoś24
Użytkownik


Dołączył: 04 Lis 2014
Posty: 4 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 23:06, 04 Lis 2014 Powrót do góry

Dziekuje bardzo za wyczerpujaca odpowiedz. Widze, ze nie jestem jedyna osoba, ktora boi sie tych mszy a raczej tego co moze tam sie zdarzyc. Natomiast nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie. Mianowicie szwagier mojego brata upada dosyc czesto na tych mszach i widzi rozne rzeczy np kto w rodzinie ma zal do siebie i powinien wybaczyc danej osobie i inne rozne wizje zwiazane z jego zyciem. jak to jest mozliwe?
Na pierwszy rzut oka te msze wygladaja hmm dziwnie. Ludzie dziwnie reaguja i sie zachowuja. A moze tak wlasnie powinien wygladac katolik radujacy sie wiara? sama juz nie wiem co o tym myslec.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:17, 05 Lis 2014 Powrót do góry

Pani "Małgoś24" na forum w wątku tu:

http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/czym-jest-spoczynek-w-duchu-swietym,4684.html

... jest bardzo wiele informacji, proszę sobie posłuchać np. co mówi tam jeden bloger - filmik podany:

Prawda o "zaśnięciach w Duchu Świętym"

... od tej jego wypowiedzi zaczęła się burza, rozpoczął się atak obrońców tego, przecież księża i biskupi (oczywiście nie wszyscy) tego bronią, co nie znaczy że dobrego bronią, bo cała wcześniejsza nauka w Kościele jest przeciw temu zjawisku. Jak napisał tam w wątku mój znajomy protestant (który już z protestantami nie jest, chce przejść do Kościoła katolickiego, ale Tradycja go interesuje, a nie to co obserwuje) oglądając tam jeden filmik napisał: "przedśmiertny zastrzyk endorfin, jak pokazały inne kraje zarażone "wiosną kościoła" Bardzo ciekawa wypowiedź śp Pani Marii Kominek OPs: " ... gdzie tu miejsce na działanie rozumu?"

Tak jak już pisałam, bardzo wiele jest konkretnych informacji i wypowiedzi, po prostu trzeba czytać. Na końcu wątku jest podana ksiązka: "Odnowa charyzmatyczna dziś - Arnaud de Lassus" i podany link, gdzie jest zamieszczone kilka skanów z niej. Przecież i sami protestanci, prawosławni o tym mówią co to jest.
Zobacz profil autora
Małgoś24
Użytkownik


Dołączył: 04 Lis 2014
Posty: 4 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 16:33, 05 Lis 2014 Powrót do góry

Bardzo Pani dziękuje za wyczerpującą odpowiedź Wink Przeczytałam wiele artykułów na ten temat właściwie tak mnie to zainteresowało, że zeszło mi z tym do teraz. Analizując wszystko co przeczytałam wydaję się to dosyć złudna i niebezpieczna forma modlitwy. Natomiast co zrobić z rodziną, która jest zafascynowana taką formą mszy. Już widzę co by się stało gdybym coś złego powiedziała na ten temat. Eh pewnie uznaliby mnie za opętaną, z racji tego co bym powiedziała i z racji unikania tych mszy. Nie widzę rozwiązania co do tej kwestii.
Natomiast czytając wiele wątków natknęłam się na pewną wypowiedź odnośnie daru śmiechu na takiej mszy. Faktycznie teściowa brata przeżyła coś takiego. Tylko zastanawiające jest to czy w ogóle jest coś takiego jak dar śmiechu? Bo z tego co kojarzę to w Piśmie Świętym raczej tego nie znajdziemy. Question
Zobacz profil autora
Azarias
Użytkownik


Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 74 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:07, 05 Lis 2014 Powrót do góry

"Serce mędrców jest w domu żałoby, serce głupców - w domu wesela' - rzecze Kohelet. No i rzeczywiście - tę prawdę widać w szczególnie w kontekście, który pani Małgoś przywołuje.

Rzeczywiście - o 'darze śmiechu' nie ma w Piśmie Świętym mowy, ale nie może być to dla nas wyznacznik, bo to "czy coś w PŚ jest, czy nie ma" jest protestanckim kryterium 'Sola Scriptura' A my przecież nie wierzymy w "religię Księgi"...

Jest za to w Biblii wiele innych fragmentów wskazujących na wyższość - kolokwialnie rzecz ujmując - smutku i cierpienia nad 'weselem', które w tym kontekście raczej wiąże się z 'duchową głupawką", czyli przywoływanym przez charyzmatyków 'darem śmiechu'.

Ale to wcale nie znaczy, że mamy się nie śmiać i radować, bo "Animus gaudens aetatem floridas fecit, spiritus tristis exsiccat ossa" (Radość serca wychodzi na zdrowie, zaś duch smutku wysusza kości). Radość jest pojęciem głębszym od płytkiej i powierzchownej wesołkowatości często niczym w sumie nie uzasadnionej, (skądinąd nomen omen angielskie słowo gay = wesołek - dziś kojarzy się jednoznacznie...) lub też rechotu z głupawych i sprośnych dowcipów, beznadziejnych kabaretów i pseudo-komedyjek, często w naszych czasach nieudolnie zastępującego radość.

Słuchałem kiedyś homilii o. Pelanowskiego skierowanej do charyzmatyków. Ciekawie - na podstawie Księgi Hioba - próbował im wytłumaczyć, że radość to nie tylko egzaltacja, kiedy 'w wspólnocie' uwielbiamy Pana, gramy na gitarkach i ekscytujemy się świadectwami. O. Pelanowski przekonywał rozsądnie, że prawdziwa Radość to taka, która nie gaśnie nawet wtedy, kiedy jesteś na dnie doczesności. To taka Maryjna radość z Magnificat "et exsultavit Spiritus meus in Deo Salutari meo"...

Nie wiem, czy charyzmatycy, do których mówił o. P. to zrozumieli, ale może ten argument jakoś Panią M. podbuje. Faktem jest, że przekonywanie charyzmatyków do czegokolwiek z Tradycją związanego jest trudne, a wręcz niewykonalne... Oni są 'nieprzemakalni', przynajmniej tak z mego skromnego doświadczenia wynika.
Serdecznie pozdrawiam! In Christo+
Zobacz profil autora
Małgoś24
Użytkownik


Dołączył: 04 Lis 2014
Posty: 4 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 21:44, 05 Lis 2014 Powrót do góry

Azarias napisał:
"Serce mędrców jest w domu żałoby, serce głupców - w domu wesela' - rzecze Kohelet. No i rzeczywiście - tę prawdę widać w szczególnie w kontekście, który pani Małgoś przywołuje.

Rzeczywiście - o 'darze śmiechu' nie ma w Piśmie Świętym mowy, ale nie może być to dla nas wyznacznik, bo to "czy coś w PŚ jest, czy nie ma" jest protestanckim kryterium 'Sola Scriptura' A my przecież nie wierzymy w "religię Księgi"...

Jest za to w Biblii wiele innych fragmentów wskazujących na wyższość - kolokwialnie rzecz ujmując - smutku i cierpienia nad 'weselem', które w tym kontekście raczej wiąże się z 'duchową głupawką", czyli przywoływanym przez charyzmatyków 'darem śmiechu'.

Ale to wcale nie znaczy, że mamy się nie śmiać i radować, bo "Animus gaudens aetatem floridas fecit, spiritus tristis exsiccat ossa" (Radość serca wychodzi na zdrowie, zaś duch smutku wysusza kości). Radość jest pojęciem głębszym od płytkiej i powierzchownej wesołkowatości często niczym w sumie nie uzasadnionej, (skądinąd nomen omen angielskie słowo gay = wesołek - dziś kojarzy się jednoznacznie...) lub też rechotu z głupawych i sprośnych dowcipów, beznadziejnych kabaretów i pseudo-komedyjek, często w naszych czasach nieudolnie zastępującego radość.

Słuchałem kiedyś homilii o. Pelanowskiego skierowanej do charyzmatyków. Ciekawie - na podstawie Księgi Hioba - próbował im wytłumaczyć, że radość to nie tylko egzaltacja, kiedy 'w wspólnocie' uwielbiamy Pana, gramy na gitarkach i ekscytujemy się świadectwami. O. Pelanowski przekonywał rozsądnie, że prawdziwa Radość to taka, która nie gaśnie nawet wtedy, kiedy jesteś na dnie doczesności. To taka Maryjna radość z Magnificat "et exsultavit Spiritus meus in Deo Salutari meo"...

Nie wiem, czy charyzmatycy, do których mówił o. P. to zrozumieli, ale może ten argument jakoś Panią M. podbuje. Faktem jest, że przekonywanie charyzmatyków do czegokolwiek z Tradycją związanego jest trudne, a wręcz niewykonalne... Oni są 'nieprzemakalni', przynajmniej tak z mego skromnego doświadczenia wynika.
Serdecznie pozdrawiam! In Christo+


Dziękuję bardzo za odpowiedź. Łatwo nie będzie, to już kilka lat od kiedy brat i rodzina bratowej uczęszczają na te msze. Ja byłam może z 3 razy i ciągle jestem namawiana. Bo przecież jakie to jest "piękne" doświadczenie, ile świadectw uzdrowień i uwolnień, no samo dobro po prostu więc jak można nie iść. Za mną to jakoś nie przemawia.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:37, 05 Lis 2014 Powrót do góry

Małgoś24 napisał:

(...) Ja byłam może z 3 razy i ciągle jestem namawiana. Bo przecież jakie to jest "piękne" doświadczenie, ile świadectw uzdrowień i uwolnień, no samo dobro po prostu więc jak można nie iść. Za mną to jakoś nie przemawia.

"Diabeł goni za hałasem, Chrystus szuka ciszy." - św. Ambroży

Ja Panią zachęcam do tej Mszy św.

[link widoczny dla zalogowanych]

W tej Mszy uczestniczy sie inaczej niż w NOM. Odrazu trudno się przestawić, bo są nawyki "uczetnictwa" - odpowiadania, śledzenia, co robi kapłan. Z czasem człowiek przechodzi na uczestnictwo wewnętrzne, duchowe, liturgia wówczas go "niesie". To, co pisał Pius XII - czynne uczestnictwo polega na podążaniu za Chrystusem drogą Jego Męki na Golgotę. Stąd pomocne jest rozmyślanie np. za pomocą Różańca.

Proponuję poczytać, popatrzeć też tu:

http://www.traditia.fora.pl/msza-swieta-tajemnica-naszej-wiary,45/ofiara-mszy-sw-rozwazania-w-slowie-i-obrazie-ks-rudrof,519.html

A za swoich bliskich modlić się i poświęcić ich Niepokalanej, żeby ich wyprowadziła na właściwą drogę.
Zobacz profil autora
Azarias
Użytkownik


Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 74 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:56, 07 Lis 2014 Powrót do góry

Pani Teresa pisze:
Cytat:
A za swoich bliskich modlić się i poświęcić ich Niepokalanej, żeby ich wyprowadziła na właściwą drogę.


Tak - często myślimy, że mocnymi argumentami nie do zbicia jesteśmy w stanie przekonać 'charyzmatyków' i innych odrzucających Tradycję, co robią źle i dokąd powinni wrócić, a raczej się nawrócić.
No i niestety, cała nasza apologia - jak już pisałem - grochem o ścianę. Lub w próżnię.

To taka trochę pułapka i dla nas, żebyśmy się nie stali 'nadgorliwymi naganiaczami', że tak to roboczo określę, bo choć i sprawa słuszna oraz racje oczywiste, to jednak nakłanianie i przekonywanie na zasadzie 'wiercenia dziury w brzuchu' nie jest dobre. Wpadniemy w taktykę tych, których chcemy gorliwie nawracać, a jak wiadomo - ludzka przekora bywa nieugięta...

Powiedzieliśmy raz, drugi, trzeci. Nie pomogło? Zostawmy to Panu Bogu i Matce Bożej - w modlitwie. Często rozbudzenie pewnego niepokoju w sercu osoby zauroczonej np. herezją charyzmatów otwiera oczy stopniowo.... I na tym Forum są przecież byli gorliwi neoni, nawróceni: duchowcy, oazowicze, czy też ex-zwolennicy Medjugorie. Są ich świadectwa.

To przejrzenie czasem trwa długo, bo przecież nie od razu nasza dusza ułomna dostrzega zagrożenie. Czasem potrzeba osobistego doświadczenia (w pozytywnym sensie, nie nadprzyrodzonym Rolling Eyes ) - choćby wspólnego wyjazdu do M. czy na inne <<charyzmatyczne>>, aby czarno na białym zobaczyć pewne aberracje, których się wcześnie nie widziało.
Więc pani Małgorzata powinna modlić się i czekać cierpliwie Smile
in Christo!
Zobacz profil autora
Practitioner
Użytkownik


Dołączył: 26 Lip 2014
Posty: 20 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:57, 07 Lis 2014 Powrót do góry

"Diabeł goni za hałasem, Chrystus szuka ciszy." - św. Ambroży

Naprawdę piękne słowa, wielkiego Doktora Kościoła. Czytając je nietrudno jest nam odpowiedzieć na pytanie: "Dlaczego świat jest tak zły?"
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29726 Przeczytał: 112 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:11, 07 Lis 2014 Powrót do góry

Practitioner napisał:
"Diabeł goni za hałasem, Chrystus szuka ciszy." - św. Ambroży

Naprawdę piękne słowa, wielkiego Doktora Kościoła. Czytając je nietrudno jest nam odpowiedzieć na pytanie: "Dlaczego świat jest tak zły?"

"Wsłuchaj się w ciszę, a usłyszysz Boga" - św. Augustyn

Żyjemy dziś w ciągłym huku, zabieganiu. Tym bardziej potrzebujemy ciszy. Cisza wnosi pokój w przestrzeń życia człowieka. Boga możemy poznawać i doświadczać przede wszystkim w ciszy.


Współcześnie w Kościele zbyt dużo gadulstwa i hałasu.., a potrzebne nam wyciszenie.., kontemplacja...

Słowo ks. prałata Romana Kneblewskiego, proboszcza parafii NSPJ w Bydgoszczy:

https://www.youtube.com/watch?v=UADPyV-8Ktg&feature=share
Zobacz profil autora
Marek50
Użytkownik


Dołączył: 16 Sty 2014
Posty: 61 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:12, 09 Lis 2014 Powrót do góry

Na stronie Antyku jest tekst o Odnowie:

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)