Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Sekty i demony w kościołach katolickich? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28376 Przeczytał: 363 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:03, 01 Paź 2015 Powrót do góry

Pogaństwo przenika do religijności katolickiej w seminariach, zakonach, duszpasterstwach, w czasie katechez ewangelizacyjnych, ruchach oazowych i innych wspólnotach modlitewnych.

(Tekst opracowany na podstawie pierwszego w Polsce naukowego artykułu dotyczącego religijności pentekostalnej księdza dra hab. Andrzeja Kobylińskiego, Etyczne aspekty współczesnej pentekostalizacji chrześcijaństwa, w: „Studia Philosophiae Christianae”, UKSW 50(2014)3)



Sekty i demony w kościołach katolickich?

Pogaństwo przenika do religijności katolickiej w seminariach, zakonach, duszpasterstwach, w czasie katechez ewangelizacyjnych, ruchach oazowych i innych wspólnotach modlitewnych. Musimy być czujni.

Sekty i demony w kościołach katolickich?

Łatwo jest nam zwracać uwagę innym. Przestrzegamy jedni drugich przed szkodliwą muzyką, demonicznymi zabawkami, wróżbami i horoskopami. I bardzo dobrze, że to robimy, bo mamy siebie napominać w drodze do zbawienia. Jawne zło łatwiej dostrzec, ale to, które wkrada się niepostrzeżenie do naszych myśli i domów już trudniej zauważyć, bo ukazuje się w atrakcyjnej dla nas postaci.

Liderzy naszych sumień

Osoby chcące iść przez życie z Chrystusem, często poszukują Go we wspólnotach religijnych. Jak wielowiekowa tradycja pokazuje, ze wspólnotą jest łatwiej, szczególnie tym, którzy są słabi w wierze. Wspólnota pomaga swoim członkom w uświęcaniu ich życia. Jednak niebezpieczeństwo pojawia się w momencie, gdy osoba staje się zależna od wspólnoty, zaczyna żyć wbrew swojemu sumieniu, podporządkowując się grupie, a sprzeciw wobec liderów przedstawiany jest prawie jak odejście z Kościoła. Osobistych decyzji nie potrafimy już podejmować bez konsultacji z braćmi ze wspólnoty, bo rodzi to wątpliwości natury moralnej. Łatwo jest wtedy o zniewolenie. Liderem takiej wspólnoty może być także kapłan, który przekracza swoje uprawnienia i zaczyna nie tylko być spowiednikiem, kierownikiem duchowych, ale staje się doradcą i przewodnikiem życiowym, ingerując nawet w najbardziej intymne sfery ludzkiego życia.

Szamanizm i nowe sakramentalia

Niebezpieczne elementy szamanizmu pojawiają się na Mszach świętych z modlitwą o uzdrowienie, Wieczorach Chwały lub Uwielbienia. Postronnym uczestnikom wymienionych wydarzeń nie są wyjaśniane przyczyny omdleń i „upadków”. Jedyne co można usłyszeć to to, że jest to spoczynek w duchu. Ale co to jest i dlaczego przez tyle setek lat zjawisko to nie było opisywane w Kościele katolickim? Ileż bardziej przypomina to hipnozę magnetyczną, trans, autosugestię, które z religii afrykańskich przeniknęły do ruchów zielonoświątkowych, a stamtąd do tradycyjnych kościołów. Działalności niektórych księży egzorcystów koncentruje się natomiast na poszukiwaniu furtek złego ducha, spowiedzi „furtkowej” (od marca zakazanej przez polski episkopat) oraz koncepcji grzechów pokoleniowych. To również ma swój rodowód w praktykach szamańskich.

Zdarza się, że wiara członków wspólnot religijnych nie jest budowana przez Biblię, tradycję i nauczanie Kościoła, ale koncentruje się na symbolice i praktykach zaczerpniętych z religii afrykańskich: namaszczanie olejem, nałożenie rąk, palenie karteczek z intencjami, uwalnianie od złych duchów, nowe sakramentalia (woda, sól czy oleje egzorcyzmowane), które pomagają wiernym koncentrować się nie na wzrastaniu w wierze, ale na przepędzaniu złych duchów.

Cuda!

Uzdrowienia opisane w Biblii, mogą dziać się dzisiaj! Musisz mieć tylko żywą wiarę – tak twierdzą niektórzy liderzy grup. Mamy wtedy do czynienie z „religijnością mirakularną”, której istotą jest cud, jako fundament religii. Ważniejsze w niej jest doświadczenie niż akt wiary. Członkowie podczas modlitwy mogą doświadczać drgawek ciała lub spazmatycznego śmiechu. Istotne są znaki i cuda tj. fizyczne uzdrowienia, uwolnienia od demonów i inne somatyczne doświadczenia, np. zbiorowe padanie na podłogę, histeryczny śmiech, konwulsje. Zdarza się, że członkom wspólnoty mówi się, że otrzymali nadprzyrodzone dary, np. dar języków, a tak naprawdę jest to tylko jubilacja. Nie doświadczasz, to znaczy nie masz wiary – taki jest wyznacznik tej religijności.

Pogaństwo przenika do religijności katolickiej w seminariach, zakonach, duszpasterstwach, w czasie katechez ewangelizacyjnych, ruchach oazowych i innych wspólnotach modlitewnych.

Musimy być czujni.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28376 Przeczytał: 363 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:09, 01 Paź 2015 Powrót do góry

Inny artykuł napisany też na podstawie opracowania ks. Kobylińskiego mamy zamieszczony tu:

Ks. Kobyliński: Kwestia o. Bashobory i charyzmatyków dzieli Kościół. To hybrydowa wojna religijna
(...)
http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/uczestniczylem-w-rekolekcjach-z-ojcem-bashabora,3841-15.html#64270


Wyżej wspomniany artykuł ks. Kobylińskiego jest dostępny w całości w sieci.


Ks. dr hab. Andrzej Kobyliński - Etyczne aspekty współczesnej pentekostalizacji chrześcijaństwa
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)